Dodaj do ulubionych

Sąd garnizonowy jednak do likwidacji

16.01.10, 10:22
Co robi w tej sprawie marszałek województwa? Parlamentarzyści PO,
eurodeputowany Zwiefka i Marszałek spotkali się w środę z ministrem Klichem.
Rozmawiali o sądzie garnizonowym, czy tylko o orkiestrze toruńskiej?

www.kujawsko-pomorski.platforma.org/aktualnosci,,3347,regionalne.html


ww6.tvp.pl/6489,20100114954419.strona
Obserwuj wątek
    • katapulta5 Re: Sąd garnizonowy jednak do likwidacji 16.01.10, 10:23
      Z ministrem Klichem, nie tylko o orkiestrze

      W środę 13 stycznia 2010 silna grupa toruńska: europoseł Tadeusz Zwiewka,
      senatorowie Michał Wojtczak i Jan Wyrowiński, poseł Tomasz Lenz, marszałek Piotr
      Całbecki oraz zastępca prezydenta Torunia Zbigniew Fiderewicz, pojawiła się w
      gabinecie ministra obrony narodowej Bogdana Klicha, aby zabiegać o zmianę
      decyzji w sprawie orkiestry wojskowej.
      Minister, znakomicie przygotowany do spotkania i nieco zaskoczony siłą
      delegacji, w sprawie orkiestry okazał się nieugięty i odporny na wszystkie
      argumenty. Jedyne co przyjął do ewentualnego rozważenia to propozycję
      zorganizowania, przy pomocy władz Torunia i województwa w oparciu o istniejącą
      infrastrukturę, orkiestry o charakterze amatorskim.
      Spotkanie nie było jednak do końca bezowocne, jako że zebrani zostali
      poinformowanie, iż niebawem minister podejmie decyzję o utworzeniu w Toruniu
      nowej i bardzo ważnej instytucji wojskowej. Padły również obietnice o możliwości
      przekazania władzom samorządowym niektórych nieruchomości powojskowych w naszym
      mieście.

      Za
      www.wyrowinski.org.pl/
      • piehemoth Re: Sąd garnizonowy jednak do likwidacji 16.01.10, 11:05
        Przemyślane działanie toruńskich szowinistów. Wiedzieli, że nie uratują
        toruńskiej orkiestry, która przecież jest mniej ważna niż SG w Bydgoszczy. Tym
        sposobem, ugadali się z Klichem, że dostaną w zamian coś w Toruniu, a Bydgoszcz
        straci.
        • frych47 Re: Sąd garnizonowy jednak do likwidacji 16.01.10, 11:09
          To w Toruniu są takie płaczki, że jeżdżą do Warszawy płakać na Bydgoszcz.
          No ładnie
    • radca Re: Sąd garnizonowy jednak do likwidacji 16.01.10, 10:37
      to bardzo dobra decyzja , bylo to " gniazdo bezprawia i
      niesprawiedliwosci "
      • radca jak wywozono Akta - bez kontroli i ewidencji 16.01.10, 10:48
        " Marcin Kowalski (18-04-02 20:09)

        Rolnik z okolic Szczecinka znalazł na polu odpisy wyroków wydawanych
        przez bydgoski sąd wojskowy w stanie wojennym. Dokumenty z sądowej
        kancelarii wywoził żołnierz-urzędnik. Jego rodzina paliła wyrokami w
        piecu.

        Halina Szałwińska, właścicielka pola w Wilczych Laskach pod
        Szczecinkiem: - Cholera wie, skąd się to wzięło u nas. Syn jechał
        traktorem i zauważył papiery. Załadował na przyczepę i przywiózł do
        domu. Kobieta powiedziała o znalezisku lokalnej gazecie.

        - Potwierdzam: worek był wypchany dokumentami - mówi Henryk Wiech,
        komendant policji w Szczecinku. - O całej sprawie dowiedziałem się
        z "Głosu Pomorza". Przejrzałem papiery: to odpisy wyroków wydanych
        przez Wojskowy Sąd Okręgowy w Bydgoszczy w latach 1982-84 na
        podstawie dekretu o stanie wojennym. W środę żandarmeria wojskowa
        odebrała od nas znalezione akta.

        Na polu leżał m. in. odpis wyroku Sądu Najwyższego z 1994 roku
        uniewinniającego Edmunda Józefa Baługę, działacza francuskich
        komunistycznych związków zawodowych, doradcy związkowców z zachodu
        do spraw Europy Środkowo- Wschodniej, skazanego w 1981 roku na 5 lat
        więzienia za "działalność antypaństwową".

        Kolejne akta znalezione w worku: Roman Schnejchel z Brodnicy.
        Skazany w 1982 roku za rozrzucanie ulotek na dwa lata w zawieszeniu.
        - Upiekło mi się - Schnejchel nie zmienił miejsca zamieszkania,
        prowadzi dzisiaj działalność gospodarczą. - Brat za to samo rok
        posiedział, a koledzy podostawali nawet po trzy lata. Nie wstydzę
        się tego wyroku, to dla mnie zaszczyt. Ale mówi pan, że akta leżały
        w polu? Skandal. Kto do tego dopuścił?

        - Poprosiłem prezesa sądu garnizonowego o wyjaśnienia -mówi płk
        Wiesław Giełżewski, szef zamiejscowego Ośrodka Wojskowej Prokuratury
        Okręgowej w Poznaniu z siedzibą w Bydgoszczy.

        Prezes ppłk Sławomir Lorencik przeprowadził wewnętrzne dochodzenie. -

        Najprawdopodobniej to żołnierz zawodowy, który pracuje w sądzie jako
        sekretarz chciał zrobić dobry uczynek i wywoził dokumenty aż pod
        Szczecinek - powiedział "Gazecie". - Chorąży ma tam rodzinę, której
        nie powodzi się najlepiej. Chciał ich wspomóc. Papierami palili w
        piecu. Przyznał się już do winy. Z mojej strony mogę tylko przekazać
        wszystkim pokrzywdzonym wyrazy ubolewania. Winny zostanie
        przykładnie ukarany "
        • frych47 Re: jak wywozono Akta - bez kontroli i ewidencji 16.01.10, 11:14
          Uparłeś się na bydgoski sąd wojskowy a myślisz, że w innych sądach w kraju było
          inaczej a jednak nie likwidują.
          • mordkakofana Re: jak wywozono Akta - bez kontroli i ewidencji 16.01.10, 11:18
            A Dombrowicz tak niby bronił i co wyszło z jego obrony..
            • radca Re: jak wywozono Akta - bez kontroli i ewidencji 16.01.10, 11:43
              mordkakofana napisał:

              > A Dombrowicz tak niby bronił i co wyszło z jego obrony..

              - bronil ? to zle,bardzo zle
          • radca Re: jak wywozono Akta - bez kontroli i ewidencji 16.01.10, 11:42
            frych47 napisał:

            > Uparłeś się na bydgoski sąd wojskowy a myślisz, że w innych sądach
            > w kraju było inaczej a jednak nie likwidują.

            - nie uparlem sie na bydgoski sąd wojskowy. Ja poprostu ten sad znam
            i wiem - co sie tam wyrabialo. Czy w innych sadach w kraju - tak
            bylo ? nie wiem, nie przecze, ale nie pisze o czyms nigdy - czego
            nie znam lub na co nie jestem pewny.

            Ten Garnizonowy Sad Wojskowy w Bydgoszczy poznalem zbyt dobrze
            i,az nazbyt dobrze....wiec tutaj sie wypowiadam i nie zycze nikomu
            by dane komus bylo liczyc na Sprawiedliwosc w tym sadzie.

            Ten Sad Wojskowy w Bydgoszczy - ma glebokie tradycje z czasow
            stalinowskich ..i przekazywane jest to " szefa na podwladnego "
            • radca nie masz szans- oni maja najlepszych adwokatow 16.01.10, 12:00
              gdy mialo nastapic otwarcie przewodu sadowego - czyli pierwsza
              rozprawa przeciwko lekarzom pogotowia - na hollu pojawili sie
              obroncy lekarzy,oskarzeni lekarze i oczywiscie ja - ojciec Sp Dawida.

              Byl rowniez minn. jeden z bydgoskich dziennikarzy oraz reporter
              Lech Lutogniewski.

              Dziennikarz juz przed weisciem na Sale Rozpraw - widzac adwokatow
              powiedzial do mnie : " panie Andrzeju ,a nie chce pan tego odpuscic?
              nie da pan rady "

              Lech Lutogniewski - powiedzial tez minn. " sluchaj oni maja
              najlepszych adwokatow - nie masz szans.Daj sobie spokoj "

              ....prosze sobie wyobrazic : jak moze sie czuc wtedy rodzic,gdy juz
              przed rozpoczeciem sie Procesu - z gory jest SKAZANY na porazke.
              Jaka moze miec nadzieje na Sprawiedliwosc - czlowiek pokrzywdzony
              w sprawie przeciwko sparwcom przestepstwa ?

              Prosze sobie wyobrazic - jak mozna sie wtedy czuc i wierzyc w Panstwo
              Sprawiedliwe ? Jak mozna wierzyc w Sprawiedliwosc w swoim wlasnym
              Panstwie ?......

              .... do kogo nalezy to Panstwo ? ...bo chyba nie do zwyklych
              obywateli
              • radca Re: nie masz szans- oni maja najlepszych adwokato 16.01.10, 12:34
                oczywiscie,jeszcze przed ustaleniem terminu pierwszej rozprawy
                przeciwko lekarzom pogotowia - obrona pijanego kpt anestzjologa
                Dariusza Zmyja - zajal sie nie kto inny jak sam sedzia plk Bronislaw
                Korycki ( emerytowany Prezes Garnizonowego Sadu Wojskowego )

                W swoim dawnym Sadzie Wojskowym,gdzie byl szefem o bardzo i to
                bardzo szerokich mozliwosciach i ukladach - majacych swoje poczatki
                jeszcze z czasow stalinowskich .....stal sie obronca pijanego szefa
                erki .

                Gdy szukalem adwokatow,ktorzy mogliby sie podjac prowadzenia sprawy
                Dawida - to,gdy uslyszeli kto sia zajal obrona lekarzy ze strachem
                odmawiali - tlumaczac sie na wszelkie sposoby.

                Jedna z adwokatek spoza Bydgoszczy - powiedziala:" ja tez mam tylko
                jedno zycie "

                Znajomy radca obiecal,ze umozliwi mi kontakt ( w tajemnicy ) ze swoim
                kolega adwokatem i on zadecyduje co dalej robic

                Adwokat oczywiscie nie mogl podjac sie prowadzenia sprawy,ze
                " zgledu na srodowisko bydgoskie " i powiedzial,ze " najlepiej
                bedzie jak pan sam bedzie wszystkiego pilnowal " - obiecujac,ze
                bedzie mnie szkolil i sluzyl rada .

                .....mozna powiedziec,ze pozostalem sam w Garnizonowym Sadzie
                Wojskowym w Bydgoszczy - przeciwko calej MACHINIE " wojskowego
                wymiaru niesprawiedliwosci " .....i tylko dlatego,ze : dla oficera
                wojska polskiego - anestezjologa z X Klinicznego Szpitala Wojskowego
                kapitana Dariusza Zmyja
                " alkohol w pogotowiu ratunkowym byl wazniejszy
                od ludzi oczekujach pomocy "
                -----------------------------------------------------

                ....i tym spowodowal caly ciag tragicznych wydarzen i nastepujacych
                kolejno po sobie przetepstw - ktore to pozniej starano sie na
                wszelki sposoby tuszowac,zacierac slady oraz mataczyc jak i pomagac
                sprawcom przestepstwa w unikaniu odpowiedzialnosci karnej

                i najgorsze w tym wszystkim,ze czynily to osoby - ktore pelnily
                funckje i stanowiska o szczegolnym stopniu Zaufania Publicznego
                oraz majace obowiazek stac na Strazy Prawa i Sprawiedliwosci



            • borytucholskie Re: jak wywozono Akta - bez kontroli i ewidencji 16.01.10, 12:14
              Radco , z całym szacunkiem, wyluzuj już. Wszyscy wiemy jak było w przeszłości, ale ile można wałkować ten temat? Twoje posty zamiast wywoływać zadumę nad czarnym okresem PRL-u raczej powodują niechęć czytania.Potem sie śmieją, że Radca to stary piernik wiecznie odgrzewający "stare kotlety". Idąc takim tokiem myślenia powinno się zlikwidować policję wojsko pozostałe sądy oraz wiele innych instytucji dawniej służących reżimowi.Przyszło nowe!! nie zauważyłeś tego ?zmieniły się instytucje, zmienili się ludzie! zmieniły się też poglądy wielu z nich!a najszybciej u tych co mieli czerwone legitymacje(dawniej wielki komunista dziś wielki kapitalista). Mamy pamiętać!!musimy pamiętać!ale nie możemy stale tym żyć!!
              • frych47 Re: jak wywozono Akta - bez kontroli i ewidencji 16.01.10, 12:22
                Likwidacja instytucji nie powstając nic w zamian zawsze zwiększa bezrobocie
                • radca Re: jak wywozono Akta - bez kontroli i ewidencji 16.01.10, 13:00
                  frych47 napisał:

                  > Likwidacja instytucji nie powstając nic w zamian zawsze zwiększa
                  > bezrobocie

                  - a jakie tam wielkie zatrudnienie bylo ? W to miejsce powstac moze
                  naprawde cos - co stworzyc moze wiele miejsc pracy...i to napewno
                  z wiekszym pozytkiem

                  czas ,aby Bydgoszcz stala sie miastem przyjaznym i eliminowala
                  wszelkie jeszcze " twory postalinowskie " i postkomunistyczne

                  Czas,aby Bydgoszcz przestala " zyc na fundamentach silnej komuny"
                  i aby stawala sie miastem nowoczesnym i radosnym
      • szczamnapis [...] 17.01.10, 00:25
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • radca adwokaci i prokuratorzy rozbawieni w budynku Sadu 16.01.10, 11:35
      byl to piatek - kolejny dzien *odraczanego terminu rozprawy *
      Gdy juz oznajmiono,ze rozprawa sie nie odbedzie -poniewaz....( )
      nie pozostawalo nic innego - jak opuscic poraz kolejny budynek
      Garnzonowego Sadu Wojskowego w Bydgoszczy ul.Dwernickiego 1

      Udalem sie do kiosku Ruchu .Tam zakupilem karty telefoniczne oraz
      prase. Sprzedawczyni zapytala sie o dalsza sytuacje Sprawy ze
      Strzyzawy.Pozniej jeszcze zatelefonowalem - wiec trche to jz w sumie
      czasu uplynelo.

      Przypomnialem sobie,ze jeszcze musze sie cos zaytac w Kancelarii
      Sadu Garnizonowego- wiec udalem sie do budynku na pietro.

      Tam,na przeciw schodow w jednym z pokoi ( przy otwartych drzwiach)
      widzialem siedzacych na fotelach przy lawie i " rozesmianych pelna
      geba " - obu obroncow lekarzy,jeden prokurator z Garnizonowej
      Prokuratury ( z tego samego budynku ) oraz Prokurator mjr Ireneusz
      Olszewski ( ktory byl "oskarzycielem " z Okregowej Prokuratury
      Wojskowej ). Cala czworka rozbawiona i w najlepszej komitywie
      spedzala czas ....bylo widac,ze znaja sie doskonale " i niejedno
      ich laczy "

      idac do gory po schodach - widzialem ich doskonale.Skrecilem wec w
      prawo i zatrzymalem sie troche dalej.Nagle ucichlo i powoli zaczely
      sie zamykac po cichu drzwi.Odczekalem chwile pewna i sie cofnalem
      do tego zamknietego pokoju.Otworzylem drzwi i zapytalem :
      * przepraszam - czy nie wedza panstwo,gdzie moze byc w tej chwili
      sedzia kapitan Tomasz Dolinski ' ?

      ....myslalem,ze pospadaja z krzesel

      "oskarzyciel" prokurator major Ireneusz Olszewski....siedzial
      rozbawiony z adwokatami lekarzy z pogotowia ratunkowego - widac bylo
      z kim " trzyma "
    • tortor5 Sąd garnizonowy jednak do likwidacji 16.01.10, 23:37
      Powinien się tym zajać NIK!
      • pingwin34 Re: Sąd garnizonowy jednak do likwidacji 16.01.10, 23:43
        torun.gazeta.pl/torun/1,35576,7460831,Minister_Klich_zagra_z_nami_inaczej.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka