Dodaj do ulubionych

Czy to jest możliwe??!!??!!

10.02.04, 17:28
Nienawiść powiadasz. Mi to uczucie jest obce. A Tobie?
(pyt. z serii retorycznych)

Tak ktoś mi napisał a mi sie wydaje, że człowiekowi żadnemu nie jest obca
nienawiść... Pan Jezus wkurzył się na kupców w świątyni... co wtedy czuł????
( powiadają, że gniew, a gniew to pochodna nienawiści...) Nie miłość
zapewne... Jak myślicie, czy to możliwe... że jakiemuś człowiekowi z krwi i
kości jest obca nienawiść?? Nawet świętemu?
Ciekawam bardzo Waszyego zdania...
Obserwuj wątek
    • angoulene Re: Czy to jest możliwe??!!??!! 10.02.04, 17:43
      nienawisc to nie, ale cholerny ze mnie choleryk ;)
      nienawisc niszczy nienawidzacego, podczas, gdy obiekt nienawisci zyje sobie
      calkiem milo i przyjemnie :)
      --
      Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
      proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.

      Opowieści z Narni
      • elodia Re: Czy to jest możliwe??!!??!! 10.02.04, 19:53
        To samo twierdzę- nienawiść miszczy bardziej nienawidzącego niż
        nienawidzonego... ale żeby tak nigdy nie poczuć...???? Nie mogę uwierzyć... Z
        nienawiścią trzeba walczyć ale... nie można jej zniszczyć jak nie można
        zniszczyć zła... za życia...
    • l_jane Re: Czy to jest możliwe??!!??!! 10.02.04, 20:01
      Tak, jak już wcześniej mówiłam - nienawiść jest mi obca, choć święta nie
      jestem i nigdy nie będę.
      Skoro już jednak zdecydowałaś założyć taki wątek to wypadałoby zwrócić uwagę
      na jeden przynajmniej aspekt tej destrukcyjnej siły - nienawiść nie tylko
      zatruwa swojego "żywiciela", ale warto też zwrócić uwagę, że nienawiść
      nienawiści nie jest równa.
      W swoim życiu spotykałam bardzo wiele, różnych ludzi i nienawiść gdzieś tam,
      sporadycznie się przewijała. Ale zazwyczaj (jeśli w ogóle można TAK
      powiedzieć) była ona usprawiedliwiona mniej, lub bardziej logicznie.
      Nienawiści jednak tylko i wyłącznie za wpisy na foroom - nie rozumiem i nawet
      nie próbuję...

      Pozdrawiam
    • Gość: LJane Re: Czy to jest możliwe??!!??!! IP: *.telsten.com / *.telsten.com 10.02.04, 20:13
      A skoro w poprzednim wątku wplątałaś w nienawiść św. już Matkę Teresę z
      Kalkuty to zajrzyj tu, a potem się zawstydz może:
      sdm.sercanie.org.pl/Matka%20Teresa/mt-44.html
      Ona nie nienawidziła na pewno.

      Miłego wieczoru
      • Gość: wojt Re: Czy to jest możliwe??!!??!! IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 10.02.04, 21:04
        Może to banalne ale od nienawiści krok do miłości...
        • Gość: LJane Re: Czy to jest możliwe??!!??!! IP: *.telsten.com / *.telsten.com 10.02.04, 22:24
          Oj, raczej na odwrót, Wojt ;)
          • Gość: wojt Re: Czy to jest możliwe??!!??!! IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 10.02.04, 23:00
            Na odwrót też jak najbardziej , ale kto sie czubi ten sie lubi ,a kto się
            nienawidzi ten druga osobe albo w upodleniu albo w miłości widzi - przysłowie
            chińskie
    • Gość: Ted® Re: Czy to jest możliwe??!!??!! IP: *.dsl.chi.megapath.net 10.02.04, 21:04
      gniew, niechec, odraza - tak
      nienawisci na szczescie jeszcze nie zaznalem ale kiedy cie czytam zaczynam
      lepiej rozumiec znaczenie tego slowa
      • Gość: tyciarek Re: Czy to jest możliwe??!!??!! IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 10.02.04, 21:45
        skoro nienawidzony dobrze sobie zyje, to czemu Zaucha już nie ?
        • zinekk Re: Czy to jest możliwe??!!??!! 10.02.04, 21:57
          Nienawidze przez jedna dobe i jeszcze potem,tuz przed sniadaniem :)))
          • elodia Re: Czy to jest możliwe??!!??!! 10.02.04, 22:04
            ooooch Te Dzik ty jesteś dla mnie wzorem... ja wiem Ty tylko MIŁOŚĆ... skąd
            Tobie znać parszywe uczucia, skąd Tobie pamiętać szkoły... TY ponad TO
            wyrastasz....
            • elodia Re: Czy to jest możliwe??!!??!! 10.02.04, 22:26
              zapomniałam dodać, żeś wzorem moralności, etyki i......... jak to zwierzaki
              gadały...aaaaaa zaufania... nie wątpię, że Twoja żona i dzieci TOBIE ufają... a
              ja głupia taka.... nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee:(((( nigdyyyyyyyyyy:((((((
              Wypisuję Ciebie z Kretyńskiej Rodzinki!!!
              Myślę, że Ivica i Lokator zgodzą się ze mną...
              Dzięki za cudo przysłane:))))
              Jak sam powiedziałeś... to jest pewien poziom...
              Pozdrawiam ozięble..... ( temperatury od innych pewnie Tobie nie zabraknie:)))

              a teraz ... słucham chętnie Twoich pouczeń... dotyczących... życia... miłości
              i nienawiści ( to blisko, jak czytasz Kępińskiego to wiesz)... wierności... i
              zdrady... słów i przysiąg... itd.................... przede wszystkim
              Moralności... Etyki...eee tam mogła bym jeszcze aleeeee mi Ciebie szkoda...
              poggadamy za dziesięć lat... dla mnie to mało... dla Ciebie też... prawda???
              Trzymaj się bramy i majtek mamy... uha- ha:)
              • Gość: Ted® Re: Czy to jest możliwe??!!??!! IP: *.ded.swbell.net 10.02.04, 22:41
                myslalemm, ze juz dawno zostalem wypisany, ale to bylo zdaje sie tylko
                nieoficjalnie - teraz mam na pismie, dzieki, plakal nie bede
                lepiej pozno niz wcale
                bije od ciebie kobieto falszem na mile, budujesz tu sobie obraz madrej i dobrej
                a w rzeczywistosci to tylko wredota i bezinteresowna zlosliwosc, jatrzysz dla
                przyjemnosci
                mimo, ze wpieprzasz sie z butami w nieswoje nie mam urazy, niech ci sie darzy
                jak najlepiej

                mama nie zyje, wiec pozwolisz, ze sam sobie wybiore majtki

                pozdrawiam i duzo dobrego zycze, abys nie musiala swoich frustracji przelewac na
                innych
                • zinekk Re: Czy to jest możliwe??!!??!! 10.02.04, 22:53
                  dlaczego fałszem? wredota????? kazdy ma prawo do swoich opinii. zostaje przy
                  swojej. elodia wredna nie jest. tak ja mysle.stary,nie znasz wrednych osób? na
                  pewno znasz. daj spokój , nie walcz z kobieta. to tyle.bez odbioru i
                  pozdrawiam.
                  • Gość: Ted® Re: Czy to jest możliwe??!!??!! IP: *.ded.swbell.net 10.02.04, 22:59
                    alez ja z nia nie walcze, bo niby po co i dlaczego
                    zwracam jej tylko uwage, ze nie zapraszalem jej pod swoja koldre a podgladactwo
                    mnie mierzi
                    jesli ma zastrzezenia do mojej moralnosci zawsze moze naskarzyc w parafii, to
                    forum to nie miejsce na wyrazanie opinii o moim zyciu prywatnym
                    i tyle

                    pozdrawiam
                    ciebie elo rowniez
                  • l_jane Do zinkka 11.02.04, 07:38
                    A ja jednak myślę, że nie do końca zrozumiałeś post elodii.
                    Nie jest to oczywiście twoja wina, bo jesteś tu od niedawna, ale w opiniach -
                    na Twoim miejscu - byłabym ostrożniejsza.

                    Pozdrawiam ciepło, zinekk
                • l_jane AMEN (ntxt) 11.02.04, 07:49

      • Gość: LJane Re: Czy to jest możliwe??!!??!! IP: *.telsten.com / *.telsten.com 10.02.04, 22:25
        "nienawisci na szczescie jeszcze nie zaznalem"

        Uff
        Oczywiście nie zdążyłąm nawet pomyśleć, że to ze mną coś nie tak ;)
        Nie ukrywam jednak, że odetchnęłam z ulgą.

        Pozdrawiam ciepło
        • elodia Re: Czy to jest możliwe??!!??!! 10.02.04, 22:44
          Ja też pozdrawiam i mimo wsio nie życzę:

          By twojego męża andropauza odbiła się na twoim małżeństwie...
          • elodia Re: Czy to jest możliwe??!!??!! 10.02.04, 22:50
            NIE ODBIŁA - miało być!
          • l_jane Re: Czy to jest możliwe??!!??!! 11.02.04, 07:41
            "Mimo wsio"?
            Nie, dziękuję uprzejmie.
            Obędzie się.

            Dobrego dnia, Elo
    • l_jane Aaaa jeszcze coś 11.02.04, 08:04
      Andropauza?
      Nie widzę związku - tym bardziej, że - z tego co wiem - u mężczyzn rozpoczyna
      się PO 55 roku życia.

      Podsumuj sobie ten wątek, moja Droga.
      Tak a'prpos nienawiści.

      Pozdr.
      • Gość: tyciarek Re: Aaaa jeszcze coś IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 11.02.04, 08:10
        co za rozdarcie
        pogłaskac po główce ?
        • l_jane Re: Aaaa jeszcze coś 11.02.04, 09:06
          Pogłaszcz sobie wiesz, kogo ;)
          A od mojej główki - wara ;P

          Dobrego dnia, tyci ;)
          • Gość: tyciarek Re: Aaaa jeszcze coś IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 11.02.04, 09:17
            jak mawiał pewnien całkiem bystry gość z Big Brothera (ulubionego programu
            uczącego dorosłego zycia naszą gwiazdę)- Twardym trzeba być, nie mientkim.
            • l_jane Re: Aaaa jeszcze coś 11.02.04, 09:20
              Jak śpiewała kiedys bardzo miła Pani (gdzieś mam jeszcze płytę) - "O mnie się
              nie martw, o mnie się nie mart - ja sobie radę dam" ;)
              Reszta piosenki tez niezła ;)

              3maj się dzielnie, tyci i "twardy" bądz, jak Roman B. ;P
              • Gość: tyciarek Re: Aaaa jeszcze coś IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 11.02.04, 09:28
                "pisać mozna sporo, a nawet jeszcze wiecej.więc ja napiszę teraz,ze jestem
                świętym mikołajem i mam trzy głowy do głaskania.
                i ze spokojnym sumieniem odejde na chwilę by robić swoje."- Michał Wisniewski
                do Maleńczuka
                • Gość: wsn .??..??....??..? IP: *.infomat12.ab / *.ab-byd.edu.pl 11.02.04, 10:49
                  uh uh
                  niektore z powyzszych postow zostaly napisane w dobrej wierze
                  ich nieprzyjemny i bolesny dla adresata wydzwiek wyniknal z powodu iekompletnej
                  wiedzy autora, nie z checi dowalenia

                  bardziej mnie boli natomiast sprawa pewnego pana, ktory wykorzystal swoja
                  ofiare i - gdy juz stala sie niepotrzebna - docina jej. tez powyzej.

                  i jeszcze jedno
                  jesli rozwazyc chinskie przyslowie cytowane przez wojta - tyciarek kocha caly
                  ten podly swiat
                  a swiat kocha jego
                  takie perpetuum mobile
                  • Gość: tyciarek Re: .??..??....??..? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 11.02.04, 11:00
                    och,och.
                    na szczescie znalazła sie natychmiast dobrodziejka gotowa przytulić
                    i pogłaskać :-)
                    rozumiejąca i współczująca.
                    wesołe :-)


                    tyciarek nie lubi szmat jednak. woli mopy.
                    są bardziej higieniczne.
                    • l_jane To ja znowu z propozycją... 11.02.04, 11:11
                      Proponuję, żeby każdy pogłaskał siebie a od mojej główki trzymał się z daleka ;)

                      BTW. pamięta Ktoś może historię liska z Małego Księcia?
                      Taka dygresja.
                      "Jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś" - przesłanie z najmądrzejszej bajki,
                      moim zdaniem - niekoniecznie w TYM kontekście, więc proszę się nie doszukiwać.

                      Pozdrawiam ciepło wszystkich

                      I przypominam, że tematem tego wątku jest NIENAWIŚĆ ;)
                      Szczęśliwego rozwinięcia życzę. Beze mnie.
                      • elodia Re: To ja znowu z propozycją... 12.02.04, 22:01
                        No nie, nienawiść o postów, słów na forum to chyba jednak rzadkość - musiałyby
                        być bardzo raniące te słowa... W końcu nienawiść to wynik ciepienia....
                        zadanego przez kogoś... A może Ty znowu pijesz do mnie i qczi? No tam to nie
                        chodziło o słowa... skoczyłyśmy sobie do oczu o Ciebie Heleno Trojańska...
                        (bardzo udane to porównanie jednego z forumowiczów!) Nie tylko dla mnie i
                        qczi ale i dla wielu forumowiczów było to jasne... dla Ciebie nie?
                        Szczęście, że zanim się zagryzłyśmy śmiertelnie dobry duch podkusił qczi by
                        napisała na gg gdzieśmy doszły do porozumienia i zgody! I dobrze - zgoda
                        buduje, niezgoda rujnuje! A Ty wracaj do swojego Parysa i przestań mnie w
                        końcu podszczypywać...
                        Ted piszesz : niechęć... a wg Słownika języka polskiego- nienawiść to po
                        prostu uczucie silnej niechęci, wrogości do kogoś lub czegoś. Zaś nienawiść
                        z zazdrości nie jest chyba specjalnie rzadkim zjawiskiem...
                        • Gość: LJane Re: To ja znowu z propozycją... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.04, 23:09
                          Pewnie, że "piłam do Ciebie iqczi". Niezmiennie.
                          ZBYT dźwięczą mi w uszach Twoje słowa o nienawiści.
                          Koniec tematu.

                          Twój relatywizm mnie przerasta (poddaję się?)
                          Dobrej nocy, Elo
                          • elodia Re: To ja znowu z propozycją... 13.02.04, 00:14
                            Mądra i dobra...głupia i zła (wredna).......
                            Oj, Ted ani to ani to... jestem zwyczajnym szarym człowiekiem, w którym zło
                            i dobro się kitwasi i co dzień, co chwilę muszę wybierać. Raz wybiorę
                            lepiej, raz gorzej czasem wybiorę całkiem dobrze i jest cuuudnie, czasem
                            całkiem źle i jest okropnie... Co do uczuć - mam ich w sobie całą gamę od
                            nienawiści do miłości i co gorsza wcale one nie podlegają rozsądkowi tylko
                            hmmm... sercu chyba? Nawet tego nie wiem...
                            Zazdroszczę Wam, że obce Wam jest uczucie nienawiści - mnie już kilka razy w
                            życiu złapało, z czego wniosek prosty, że jestem z Was najgorsza i najgłupsza -
                            przykre ale trudno - taka jestem już:( OKROPNA!

                            Wiesz Ted, to częściowo pewnie przez to, taka żem paskuda bo... moi rodzice
                            byli rozwiedzeni - a to się niestety całe życie czkawką odbija:((( Czuję się
                            teraz jak niedobite zwierzątko albo i gorzej... ale nie przejmujcie się mną
                            moje wy nieznające nienawiści anioły - fruwajcie i bodajbyście nigdy jej nie
                            zaznali... Dobrej nocy! Skrzydlatej!
                            • Gość: LJane Nie przejmuj się... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.04, 00:18
                              "Ktoś na pewno pogłaszcze po główce" ;P

                              "Co do uczuć - mam ich w sobie całą gamę od nienawiści do miłości i co gorsza
                              wcale one nie podlegają rozsądkowi tylko hmmm... sercu chyba?

                              Może to po prostu zwykłe emocje?
                              • radca Re: Nie przejmuj się... 13.02.04, 00:21
                                Gość portalu: LJane napisał(a):

                                > "Ktoś na pewno pogłaszcze po główce" ;P
                                >
                                > "Co do uczuć - mam ich w sobie całą gamę od nienawiści do miłości i co gorsza
                                > wcale one nie podlegają rozsądkowi tylko hmmm... sercu chyba?
                                >
                                > Może to po prostu zwykłe emocje?

                                - a moze to jest nadpobudliwosc ?
                                podobno takie sa objawy w latach przejsciowych

                                radca
                            • Gość: Ted® Re: To ja znowu z propozycją... IP: *.dsl.chi.megapath.net 13.02.04, 00:24
                              ja Cie tylko prosze abys swoich uczuc zwiazanych z moja skromna osoba nie
                              wylewala na forum publicznym, niezaleznie jakie one sa
                              tylko tyle i az tyle

                              pozdrawiam cieplo
                              • radca Re: To ja znowu z propozycją... 13.02.04, 00:29
                                Gość portalu: Ted® napisał(a):

                                > ja Cie tylko prosze abys swoich uczuc zwiazanych z moja skromna osoba nie
                                > wylewala na forum publicznym, niezaleznie jakie one sa
                                > tylko tyle i az tyle
                                >
                                > pozdrawiam cieplo

                                - wlasnie i ja juz nie wytrzymalem i przed chwila napisalem " nawiedzonej
                                osobie" , aby te " personalne wycieczki "zaczela od siebie
                              • Gość: LJane Ja z tą samą prośbą... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.04, 00:29
                                ... choć trochę za późno myślę, ale wiesz, jak to mówią.

                                Więc - jeśli jutro zaczniesz mnie nienawidzieć np. - podziel się z tym, proszę,
                                uprzejmie z kimkolwiek poza foroom.
                                I bynajmniej NIE dlatego, że nie jestem na to przygotowana.
                                Odpowiedzi szukaj w poście wyżej.

                                Dobranoc
                                • Gość: LJane Sprostowanie - odp. w poście Teda (ntxt) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.04, 00:31
                            • radca Re: To ja znowu z propozycją... 13.02.04, 00:26
                              elodia napisała:

                              > Mądra i dobra...głupia i zła (wredna).......
                              > Oj, Ted ani to ani to... jestem zwyczajnym szarym człowiekiem, w którym zło
                              > i dobro się kitwasi i co dzień, co chwilę muszę wybierać. Raz wybiorę
                              > lepiej, raz gorzej czasem wybiorę całkiem dobrze i jest cuuudnie, czasem
                              > całkiem źle i jest okropnie... Co do uczuć - mam ich w sobie całą gamę od
                              > nienawiści do miłości i co gorsza wcale one nie podlegają rozsądkowi tylko
                              > hmmm... sercu chyba? Nawet tego nie wiem...
                              > Zazdroszczę Wam, że obce Wam jest uczucie nienawiści - mnie już kilka razy w
                              > życiu złapało, z czego wniosek prosty, że jestem z Was najgorsza i
                              najgłupsza -
                              > przykre ale trudno - taka jestem już:( OKROPNA!
                              >
                              > Wiesz Ted, to częściowo pewnie przez to, taka żem paskuda bo... moi rodzice
                              > byli rozwiedzeni - a to się niestety całe życie czkawką odbija:((( Czuję się
                              > teraz jak niedobite zwierzątko albo i gorzej... ale nie przejmujcie się mną
                              > moje wy nieznające nienawiści anioły - fruwajcie i bodajbyście nigdy jej nie
                              > zaznali... Dobrej nocy! Skrzydlatej!

                              - sa ludzie - ktorzy lubia " prostowac " innych , ale zapomnieli wyprostowac
                              siebie

                              czepiasz sie i czepiasz - zacznij moze najpierw od siebie co ?

                              radca

                              ps. nie mozesz zyc bez tych " personalnych wycieczek " ?
                              • elodia Re: Przepraszam jak kogoś uraziłam! 13.02.04, 00:59
                                To ja już sobie pójdę, nie będę więcej jątrzyć ani ziać nienawiścią ani robić
                                personalnych wycieczek. Wszystkiego dobrego!

                                Radco - przykre ale prawdziwe- nie wszystko w sercu da się wyprostować - Ty
                                jesteś uczulony na lekarzy , ja na rozwodzących się... bo się odkochali...
                                zakochali itp Każdy ma swojego mola, który go gryzie:(
                                • Gość: LJane Zdolności empatii życzę, choć odrobinki... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.04, 01:03
                                  Dobranoc, Elodio

                                  "Wszystkiego dobrego!"
                                • radca Re: Przepraszam jak kogoś uraziłam! 13.02.04, 01:12
                                  elodia napisała:

                                  > To ja już sobie pójdę, nie będę więcej jątrzyć ani ziać nienawiścią ani robić
                                  > personalnych wycieczek. Wszystkiego dobrego!

                                  - Tobie rowniez zycze Elodio

                                  a pamietam Twoj pierwszy post i wierzyc mi sie juz pozniej nie chcialo - jak
                                  to mozna bylo sie zmienic pod wplywem pewnych osob.Jak mogla sie zrodzic tak
                                  wielka nienawisc - by np, kreslic kogos mianem " szatana" ?
                                  Czy az tak uleglas manipulacjom pewnych osob ? Dzisiaj czujesz oczywiscie
                                  wielki zawod i wielka gorycz ( widze to po Twych ostatnich postach)
                                  Ty przejrzalas rowniez na oczy, ale osad aktualny nie jest Twoim osadem:
                                  Stalas sie moim zdaniem ofiara pewnych pozaforumowych manipulacji -
                                  oczywiscie w scislym powiazaniu tego forum.Zapewne wiesz kogo i co mam tutaj
                                  na mysli (:


                                  > Radco - przykre ale prawdziwe- nie wszystko w sercu da się wyprostować - Ty
                                  > jesteś uczulony na lekarzy , ja na rozwodzących się... bo się odkochali...
                                  > zakochali itp Każdy ma swojego mola, który go gryzie:(

                                  - wiem, wiem i prywatnie Cie rozumiem ( prywatnie rozumiem - ale forum i pewne
                                  osoby spowodowaly,ze " forumowy wizerunek" sie rozni )

                                  Badz poprostu soba i pisz :)

                                  Lecz prosze Cie - nie oceniaj zle Teda. Mysmy roznie na siebie - tutaj na forum
                                  patrzyli :) ale jak zauwazylem - Ted to calkiem rowny gosc i pisze to calkiem
                                  bezstronnie i na podstawie wielu dokonanych ocen :)

                                  radca


                                  • Gość: wsn Re: Przepraszam jak kogoś uraziłam! IP: *.telsten.com / *.telsten.com 13.02.04, 01:43
                                    choc trzeba pryznac, ze nawet tedowi zdarza sie 'chlapnac' glupote.
                                    niekoniecznie na forum.
    • Gość: wsn Re: Czy to jest możliwe??!!??!! IP: *.telsten.com / *.telsten.com 13.02.04, 01:02
      a ja Was prosze, nie kloccie sie. kazdy ma prawo do swoich odczuc.
      kazdy ma prawo do swoich spostrzzen.
      niekiedy nieprzyjemnych dla adresata.
      czasem niektorzy wytykaja innym niedelikatnosc, by samemu dopuscic sie
      wielokroc wiekszej.
      pozdrawiam

      ;((
      • Gość: LJane Re: Czy to jest możliwe??!!??!! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.04, 01:14
        Tak, tylko że trzeba, znać umiar, qczi.
        Wyczuć tę delikatną, prawie niezauważalną granicę, której NIE MOŻNA przekroczyć
        w wyrażaniu swoich opinii na temat konkretnych Osób i konkretnych sytuacji tym
        bardziej tych, które mają miejsce poza foroom.
        Nie twierdzę, że jestem święta, ale WIEM, że TEJ granicy nie przekroczyłam,
        choć wielokrotnie byłam tuż obok.
        To jest foroom publiczne i wszyscy o tym MUSIMY pamiętać a wypowiedzienych słów
        (jeśli ich Admin nie wytnie) nic nie zmieni. Nawet spostowania czasem nie
        odnoszą zamierzonego skutku, bo nie każdy będzie miał okazję na nie trafić na
        przykład.

        Pozdrawiam ciepło BEZ złych intencji
        Dobrej nocy, "Myly Państwo" ;)
      • radca Elodio 13.02.04, 01:16
        Elodio... dalas sie wciagnac w pewne uklady i to na samym poczatku.
        Pewna osobka zywo interesowala sie - kazda nowa osoba na tym forum.Czynila
        rozne dochodzenia poza forumowe - by rozszyfrowac kto sie pojawil na tym forum
        i kto to jest ? Nastepnie zaczynala napuszczac na lewo i prawo - i stawalo sie
        to - co sie od czasu do czasu zaczynalo dziac.

        jesli wiesz kogo mam na mysli (:

        radca
        • radca Re: Elodio 13.02.04, 01:33
          Radco...
          Autor: Gość: LJane IP: *.telsten.com / 10.22.5.*
          Data: 06.10.2003 22:48 + dodaj do ulubionych wątków


          .... w MOIM FOROOM nie ma już nicka Radca.
          Daj więc spokój.

          Prościej?
          Nie istniejesz dla mnie, Andrzeju K.

          Dobranoc

        • elodia Re: takie życie... co zrobić... 13.02.04, 01:55
          Masz rację Radco ale skąd ja mogłam o tym wiedzieć, dopóki się na własnej
          skórze nie przekonałam? Cygne co prawda pisała ale ona mnie tak do Cygne
          nastawiła, że nie wierzyłam i jeszcze złościłam się na nią, że ośmiela się moją
          kochaną zaczepiać. Ja się zakochałam i cały czas się łudziłam... Nawet wtedy
          gdy qczi zajęła moje miejsce... bo ja się usunęłam, skoro LJane wybrać nie
          chciała (pewnie ją bawił pojedynek wielbicielek) Mnie dopiero ostatnie dwa
          telefony, o których piszę tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=10438333&a=10438333
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=10171425&a=10363924
          Otworzyły oczy. I co mi po tym? Zobacz jak mi teraz dokopała - za karę!!! Za
          to , że ośmieliłam się postawić, albo może za to, że odsunęłam się robiąc
          miejsce qczi... Sama nie wiem... Z tego wątku wynika, że za to, że ośmieliłam
          się poczuć nienawiść... ano stało się... Pewnie, mogłam się spodziewać, że mnie
          będzie dogryzać jak kiedyś Cygne i olałabym to ale tak jak tą nienawiść do qczi
          po krótkim czasie ( i po ciężkiej walce) wyrzuciłam z serca tak tej miłości do
          niej nie mogę i dlatego jej ataki tak mnie ranią! I nie gadaj nie nazwałam
          nikogo szatanem, kiedyś qczi wyzwałam od potworów bez serca (wtedy właśnie gdy
          mnie demon nienawiści zżerał) ale - szatan?? No wiesz...
          Cóż - ja nie mam na nią Twojej lub Cygne odporności... Skończy się to tak,
          że... wykurzy mnie z tego forum i już... ano trudno...

          Za złe wybory Radco - płaci się, drogo się płaci...
          • Gość: wsn Re: takie życie... co zrobić... IP: *.telsten.com / *.telsten.com 13.02.04, 02:01
            nie ruszysz sie z tego forum, chocbym miala Cie wirtualnie przypiac do
            wirtualnego kaloryfera!

            a, co mi tam
            klik! - i juz. nie mozesz juz odejsc :)
            • elodia Re: takie życie... co zrobić... 13.02.04, 02:26
              Jak będzie mnie szpilami kłuć to nie dam rady... a i tak dobrze, że telefony
              się skończyły, z forum mogę odejść a telefony wypada odbierać - mogą być
              służbowe:) Daj se spokój wsn, powiadam Ci nie broń mnie zbyt wiele bo jeszcze
              sama jej się narazisz... ( a to gorsze niż 10 wkurzonych Tyciarków) po co Ci
              to, daj spokój - nie warto zadawć się młodemu dziewczęciu z babą znającą
              nienawiść:))))
              • Gość: wsn Re: takie życie... co zrobić... IP: *.telsten.com / *.telsten.com 13.02.04, 02:33
                uh gupia
                tyciarek mi dynda, zresta i tak sie juz jedna noga najwyrazniej wyniosl
                same merytoryczne dyskusje na forum, wiec on bidak nie ma co robic ;)
                a Ty zostan, i nie przejmuj sie, nikt Cie przeciez nie chce skrzywdzic :)
                pozdrawiam wszystkich uczestnikow tego watku

                na jakis czas byc moze
                • elodia Re: takie życie... co zrobić... 13.02.04, 02:56
                  No patrz a ja z Tycim się dogadałam i go lubię a z nią nie mogę - zobacz w tym
                  wątku udowodniła mi, że jestem TU na forum najgorsza - bo tylko ja w swoim
                  życiu przeszłam coś takiego jak nienawiść, w poprzednim (ruiny...zgliszcza), ,
                  że nie mam prawa pisac o czymś dobrym bo skoro sama przeżyłam nienawiść to na
                  dobrym się nie znam i mam milczeć na ten temat... to co ja mam pisać...
                  przecież ona zawsze znajdzie punkt zaczepienia by mi dołożyć... marionetka jej
                  się wymknęła z rąk i ona mi tego nie daruje... będzie kąsać a ja tego nie
                  wytrzymam...
                  • elodia Re: wredna baba - niewinnym forumiątkom!!!!!!!!!!! 13.02.04, 05:02
                    Wybeczałam się a teraz czas na podsumowanie (każdemu coś miłego się dostanie)

                    Podsumowując:
                    1.) Elodia jako jedyna tu na forum zaznawszy kilkakrotnie w życiu uczucia
                    nienawiści jest wredną, okropną babą i należy z nią uważać, szczególnie
                    chroniąc przed nią jednostki młodociane, które pod wpływem jej rad mogą się
                    zdemoralizować i zejść na złą drogę czyli kraść, mordować, rozbijać małżeństwa,
                    bałamucić forumowiczów ( i o zgrozo forumowiczki), awanturować się i co
                    najgorsza przeżyć coś tak potwornego jak nienawiść!

                    2.) Radco - żal mi Ciebie, chyba tylko dobry lekarz i Bóg mogą ulżyć Twemu
                    cierpieniu! Pomogła bym Ci gdybym potrafiła alem bezsilna:(((

                    3.) Ted jeśli masz zamiar zrobić to co kiedyś mój ojciec - to możesz się już w
                    tej chwili obrazić na mnie śmiertelnie bo w takim wypadku nie mamy o czym
                    rozmawiać!!!

                    4.)Qczi niech Cię Bóg ma w swojej opiece i ochroni przed zrobieniem jakiejś
                    potworności, wyrządzeniu komuś krzywdy i spapraniem sobie młodego życia!
                    Wszystkiego dobrego, pięknego, wyboru jak najmądrzejszych dróg Ci z serca życzę!

                    5.)LJane jesteś największym szkodnikem tego forum! Żałuję, że Cię pokochałam,
                    że Ci zaufałam, że pozwoliłam Ci sobą kierować jak czteroletnia dzidzia!
                    Zabawiłaś się mną ( jak zresztą ostatnio stwierdziłaś "...bawię się...") -
                    trudno! WSN dodała mi otuchy i postanowiłam spróbować Cię ignorować. powiadasz -
                    obca Ci nienawiść ale krwi mi napiłaś jak pijawka!!! Psychicznie wyżęłaś jak
                    gabkę! I to wszystko... bez nienawiści!!!

                    6.Żyjcie więc sobie dalej w duchu miłości nie zaznawszy nienawiści nigdy a z
                    paskudną Elodią nie zadajcie się więcej!

                    AMEN
                    • l_jane Re: wredna baba - niewinnym forumiątkom!!!!!!!!!! 13.02.04, 07:29
                      No nic - ja ze swej strony chciałabym sprostować jedną rzecz - NIGDY, przenigdy
                      nie wpadłoby mi do głowy, by nazwać Cię "łajfką" i to Cię boli najbardziej, z
                      tego wynika cała reszta. Nie rozumiesz, nie zrozumiesz dlaczego. I oczywiście
                      możesz teraz robić z siebie ofiarę, ale wiem, pamiętam swoje. Tyle, że ja nie
                      mam w sobie tyle desperacji, co Ty i nie wyciągam tego na foroom publicznym z
                      odpowiednia dawką emocji, która Tobie nieustannie towarzyszy.
                      Żałuję, że nasze ścieżki się skrzyżowały. Nie myślałam, że kiedykolwiek to
                      powiem, ale taka niestety jest prawda.
                      Żegnam i życzę Miłości, NIE nienawiści na co dzień.
                      Nienawiść zawsze wraca, pamiętaj.
                      • Gość: tyciarek Re: wredna baba - niewinnym forumiątkom!!!!!!!!!! IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 13.02.04, 08:09
                        u. bardzo merytoryczna dyskusja.
                        dlaczego mnie tu nie ma ?
                        hmmm.
                        bo wole mopy od szmat z poopuszczanymi oczkami ?
                    • radca Re: wredna baba - niewinnym forumiątkom!!!!!!!!!! 14.02.04, 23:11
                      elodia napisała:

                      > Wybeczałam się a teraz czas na podsumowanie (każdemu coś miłego się dostanie)
                      >
                      > Podsumowując:
                      > 1.) Elodia jako jedyna tu na forum zaznawszy kilkakrotnie w życiu uczucia
                      > nienawiści jest wredną, okropną babą i należy z nią uważać, szczególnie
                      > chroniąc przed nią jednostki młodociane, które pod wpływem jej rad mogą się
                      > zdemoralizować i zejść na złą drogę czyli kraść, mordować, rozbijać
                      małżeństwa,
                      >
                      > bałamucić forumowiczów ( i o zgrozo forumowiczki), awanturować się i co
                      > najgorsza przeżyć coś tak potwornego jak nienawiść!
                      >
                      > 2.) Radco - żal mi Ciebie, chyba tylko dobry lekarz i Bóg mogą ulżyć Twemu
                      > cierpieniu! Pomogła bym Ci gdybym potrafiła alem bezsilna:(((
                      >
                      > 3.) Ted jeśli masz zamiar zrobić to co kiedyś mój ojciec - to możesz się już
                      w
                      > tej chwili obrazić na mnie śmiertelnie bo w takim wypadku nie mamy o czym
                      > rozmawiać!!!
                      >
                      > 4.)Qczi niech Cię Bóg ma w swojej opiece i ochroni przed zrobieniem jakiejś
                      > potworności, wyrządzeniu komuś krzywdy i spapraniem sobie młodego życia!
                      > Wszystkiego dobrego, pięknego, wyboru jak najmądrzejszych dróg Ci z serca
                      życzę
                      > !
                      >
                      > 5.)LJane jesteś największym szkodnikem tego forum! Żałuję, że Cię pokochałam,
                      > że Ci zaufałam, że pozwoliłam Ci sobą kierować jak czteroletnia dzidzia!
                      > Zabawiłaś się mną ( jak zresztą ostatnio stwierdziłaś "...bawię się...") -
                      > trudno! WSN dodała mi otuchy i postanowiłam spróbować Cię ignorować.
                      powiadasz
                      > -
                      > obca Ci nienawiść ale krwi mi napiłaś jak pijawka!!! Psychicznie wyżęłaś jak
                      > gabkę! I to wszystko... bez nienawiści!!!
                      >
                      > 6.Żyjcie więc sobie dalej w duchu miłości nie zaznawszy nienawiści nigdy a z
                      > paskudną Elodią nie zadajcie się więcej!
                      >
                      > AMEN
                      >

                      - ty nie musisz mnie pomagac i daruj sobie te aluzje - OK ???

                      pomoz sobie - bo chyba ciagle ci o to chodzi ?

                      radca

                      ps. zalosna jestes z tym ciaglym podsumowywaniem kogos - nie widzisz tego ?
              • radca Re: takie życie... co zrobić... 13.02.04, 13:12
                elodia napisała:

                > Jak będzie mnie szpilami kłuć to nie dam rady... a i tak dobrze, że telefony
                > się skończyły, z forum mogę odejść a telefony wypada odbierać - mogą być
                > służbowe:) Daj se spokój wsn, powiadam Ci nie broń mnie zbyt wiele bo jeszcze
                > sama jej się narazisz... ( a to gorsze niż 10 wkurzonych Tyciarków) po co Ci
                > to, daj spokój - nie warto zadawć się młodemu dziewczęciu z babą znającą
                > nienawiść:))))

                - ja sie np. nie boje i bez wzgledu na to kim jest i z kim trzyma.
                Zbyt dobrze juz poznalem takie osoby - bym ulegal strachowi lub jakims tam
                grozbom i atakom.

                Gdy napotykam na tego typu soby - dostaje kilkakrotnie wieksza sile i odwage.
                Im bardziej takie soby skacza - tym bardziej sie umacniam.

                wiec glowa do gory :)
                Nie damy Cie skrzywdzic - chocby nawet wykorzystywala te swoje " struktury"

                radca
            • radca Re: takie życie... co zrobić... 13.02.04, 13:06
              Gość portalu: wsn napisał(a):

              > nie ruszysz sie z tego forum, chocbym miala Cie wirtualnie przypiac do
              > wirtualnego kaloryfera!
              >
              > a, co mi tam
              > klik! - i juz. nie mozesz juz odejsc :)

              - BRON BOZE..... nie odejdziesz i juz
              Elodio.... nawet nie mysl o tym

              jesli dobrze pamietam.... to przenigdy -nigdy nie zyczylem nikomu odchodzenia z
              Forum i ktokolwiek by to nie byl - zawsze usilnie namawialem , aby pozostal

              Sa osoby - ktore wyrzucalyby z forum - kogos , kto im nie pasuje. Lecz ja zawsze
              namawialem na pozostanie - bo uwazalem,ze " nawet psa sie nie wyrzuca - a co
              dopiero czlowieka" ( takie bylo kiedys powiedzenie:)

              Elodio... jestes czescia Tego Forum :)

              pozdrowienia
              radca
          • radca elodia EGZORCYSTKA ? 14.02.04, 23:40
            elodia napisała:

            > Masz rację Radco ale skąd ja mogłam o tym wiedzieć, dopóki się na własnej
            > skórze nie przekonałam? Cygne co prawda pisała ale ona mnie tak do Cygne
            > nastawiła, że nie wierzyłam i jeszcze złościłam się na nią, że ośmiela się
            moją
            >
            > kochaną zaczepiać. Ja się zakochałam i cały czas się łudziłam... Nawet wtedy
            > gdy qczi zajęła moje miejsce... bo ja się usunęłam, skoro LJane wybrać nie
            > chciała (pewnie ją bawił pojedynek wielbicielek) Mnie dopiero ostatnie dwa
            > telefony, o których piszę tu:
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=10438333&a=10438333
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=10171425&a=10363924
            > Otworzyły oczy. I co mi po tym? Zobacz jak mi teraz dokopała - za karę!!! Za
            > to , że ośmieliłam się postawić, albo może za to, że odsunęłam się robiąc
            > miejsce qczi... Sama nie wiem... Z tego wątku wynika, że za to, że ośmieliłam
            > się poczuć nienawiść... ano stało się... Pewnie, mogłam się spodziewać, że
            mnie
            >
            > będzie dogryzać jak kiedyś Cygne i olałabym to ale tak jak tą nienawiść do
            qczi
            >
            > po krótkim czasie ( i po ciężkiej walce) wyrzuciłam z serca tak tej miłości
            do
            > niej nie mogę i dlatego jej ataki tak mnie ranią! I nie gadaj nie nazwałam
            > nikogo szatanem, kiedyś qczi wyzwałam od potworów bez serca (wtedy właśnie
            gdy
            > mnie demon nienawiści zżerał) ale - szatan?? No wiesz...
            > Cóż - ja nie mam na nią Twojej lub Cygne odporności... Skończy się to tak,
            > że... wykurzy mnie z tego forum i już... ano trudno...
            >
            > Za złe wybory Radco - płaci się, drogo się płaci...

            ---------------------------------------------------------

            " Autor: elodia
            Data: 25.01.2004 03


            Radco- najgorsze słowa w stosunku do ciebie wydają się mi zbyt pieszczotliwe...
            jak można być taką ***** by wydzwaniać do czyjegoś miejsca pracy i posuwać się
            do szantażu... Jakim prawem człowiek ciężko chory psychicznie czepia się takich
            wspaniałych ludzi jak Zonc, Ivica, Europejka? Dlaczego cię jeszcze nie zamknęli
            w dobrze zamkniętym zakładzie lecznictwa otwartego? Ludzie są dobrzy radco ,
            pisałam ci skąd bierze się zło - a teraz widzę, że lekcje ci już niepotrzebne-
            spójrz w lustro a czarny książę światłości odbije się w twoich oczach...
            Zaprawdę powiadam ci, boję się ciebie jak szatana i sług jego... bo w drugim
            człowieku można Jezusa zobaczyć ale gdy się zobaczy diabła to zgroza ogarnia -
            po tym co zrobiłeś- powinni zabanować cię na wieki, PRECZ!!
        • Gość: tyciarek Re: Elodio IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 13.02.04, 08:21
          radca napisał:

          > Elodio... dalas sie wciagnac w pewne uklady i to na samym poczatku.
          > Pewna osobka zywo interesowala sie - kazda nowa osoba na tym forum.Czynila
          > rozne dochodzenia poza forumowe - by rozszyfrowac kto sie pojawil na tym
          forum
          > i kto to jest ? Nastepnie zaczynala napuszczac na lewo i prawo - i stawalo
          sie
          > to - co sie od czasu do czasu zaczynalo dziac.
          >
          > jesli wiesz kogo mam na mysli (:
          >
          > radca


          -nic nie rozumiem. coś ty pił ? Ted teraz cacy, qczi be ?
          • l_jane tyci, nie zrozumiał ;) 13.02.04, 08:42
            Radca pije do tej, co się tak ostatni martwił o jej zdrowie ;P
            -wesołe ;)
            Prawda?

            ;)
            • Gość: tyciarek Re: tyci, nie zrozumiał ;) IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 13.02.04, 09:05
              ja znam na forum tylką jedną-inną- która ma manie przechodzenia z wirtualu
              do realu.
              tak bardzo jej zalezy,ze aranżuje schadzki z zainteresowanym bez wiedzy
              zainteresowanego.
              jest jeszcze ktos z kim mozna pomylić ?
              • Gość: wsn Re: tyci, nie zrozumiał ;) IP: *.telsten.com / *.telsten.com 13.02.04, 10:59
                a ja wlasnie odnioslam wrazenie, ze chodzi o niejakiego tyciarka, ktory
                organizuje schadzki w fordonie
                :)
                • Gość: tyciarek Re: tyci, nie zrozumiał ;) IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 13.02.04, 11:13
                  ktos przyszedł i nawet o tym nie wiedział ?
                  • angoulene Re: tyci, nie zrozumiał ;) 13.02.04, 11:47
                    a czy twoi goscie mieliby pretensje do sasiadow, ktorzy przechadc obok ich
                    widzieli?
                    --
                    Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
                    proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.

                    Opowieści z Narni
                    • Gość: tyciarek Re: tyci, nie zrozumiał ;) IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 13.02.04, 11:59
                      brak zwiazku przyczynowo-skutkowego.





                      .............................................
                      ale czy mozna miec pretensje do szmaty,ze jest szmatą ?
                      można
                      • angoulene Re: tyci, nie zrozumiał ;) 13.02.04, 12:27
                        brak logiki tyciarku
                        poszukaj jeszce raz u mnie anlogii do twojej wypowiedzi
                        jak pomyslisz - zrozumiesz

                        ale masz sygnaturke, oh, czuje sie zdruzgotana...
                        --
                        Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
                        proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.

                        Opowieści z Narni
                        • Gość: tyciarek Re: tyci, nie zrozumiał ;) IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 13.02.04, 12:38
                          brak związku przyczynowo-skutkowego.
                          jak spytasz kogos-to ci wytłumaczy,ale i tak nie zrozumiesz.


                          .............................
                          czy masz ojca ?
                • radca Re: tyci, nie zrozumiał ;) 13.02.04, 13:30
                  Gość portalu: wsn napisał(a):

                  > a ja wlasnie odnioslam wrazenie, ze chodzi o niejakiego tyciarka, ktory
                  > organizuje schadzki w fordonie
                  > :)

                  - :)
            • radca Re: tyci, nie zrozumiał ;) 13.02.04, 13:29
              l_jane napisała:

              > Radca pije do tej, co się tak ostatni martwił o jej zdrowie ;P
              > -wesołe ;)
              > Prawda?
              >
              > ;)

              - taka mam juz nature,ze nawet najwiekszy moj wrog - gdy potrzebuje pomocy -
              lub znajduje sie w chwili zagrozenia zdrowia lub zycia - POMOGE JEMU.

              Tak tez np. stalo sie ( o czym juz kiedys wspominalem w jakiejs dyskusji)
              z kapitanem DARIUSZEM Z. - anestezjologiem z X KLINICZNEGO SZPITALA WOJSKOWEGO -
              ( 2,2 promila alkoholu na dyzurze w pogotowiu) - gdy dowiedzialem sie,ze jego
              starszy brat major KRZYSZTOF Z. postanowil odejsc z tego swiata i tak tez sie
              stalo - ZLOZYLEM MU SZCZERE WYRAZY WSPOLCZUCIA .

              Rowniez widzac tego kapitana na LAWIE OSKARZONYCH - kiedy byl to jeden klebek
              nerwow i jego dziwne zachowanie znerwicowanego i zaleknietego ( dawnego cwaniaka
              kpiacego ze mnie i wysmiewajacego sie ze mnie ) - WSPOLCZULEM JEMU I BYLO MI
              JEGO ZAL.

              wiec... LISICZKO.... ( szkodniczko - jak mowi Cygne ) jesli czynisz intrygi
              po forum i z upodobaniem atakujesz - by dogryzac poprzez swoje manipulacje -
              licz sie z taka REAKCJA.

              Jesli potrezbujesz pomocy - jako CZLOWIEK - mozesz spokojnie oczekiwac
              WSPOLCZUCIA i POMOCY.

              jako szkodnik - NIE
              jako czlowiek - TAK

              radca

          • radca Re: Elodio 13.02.04, 13:18
            Gość portalu: tyciarek napisał(a):

            > radca napisał:
            >
            > > Elodio... dalas sie wciagnac w pewne uklady i to na samym poczatku.
            > > Pewna osobka zywo interesowala sie - kazda nowa osoba na tym forum.Czynila
            > > rozne dochodzenia poza forumowe - by rozszyfrowac kto sie pojawil na tym
            > forum
            > > i kto to jest ? Nastepnie zaczynala napuszczac na lewo i prawo - i stawalo
            >
            > sie
            > > to - co sie od czasu do czasu zaczynalo dziac.
            > >
            > > jesli wiesz kogo mam na mysli (:
            > >
            > > radca
            >
            >
            > -nic nie rozumiem. coś ty pił ? Ted teraz cacy, qczi be ?

            - i TED i QCZI JEST OK

            mam do Tych osob szacunek

            radca
            • Gość: tyciarek Re: Elodio IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 13.02.04, 13:21
              wzruszyłem się.
              czy ktos moze podać chusteczkę ?
              • elodia Re: Elodio 13.02.04, 13:27
                Proszę:)))
            • zinekk Elodio nie odchodz. 13.02.04, 13:30
              Elodia jest dobra kobieta.Wrazliwa.To prawda,jest czescia forum. Nic złego mi
              nigdy nie zrobiła.To bardzo oczytana osoba,emocjonalna.A takich ludzi bardzo
              łatwo skrzywdzic.Pamietajmy o tym.Ja Elodie cenie.Bez postów Elodii to forum
              bardzo by zubozało,bez takiego rodzaju człowieka.

              Tak samo Qczi nic mi złego nie zrobiła.Nie mam powodu,by ja osadzac,czy
              krzywdzic.Sprawy w których qczi czesto "zabiera głos" nie sa moimi sprawami i
              zachowuje w nich juz nalezny mi dystans.A relacje jej i moje uwazam za bardzo
              dobre.

              To tyle,Tyle chciałem napisac.Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
              • zinekk Re: Elodio nie odchodz,bardzo Cie lubie (ntxt) 13.02.04, 13:34
                • radca Re: Elodio nie odchodz,bardzo Cie lubie (ntxt) 13.02.04, 13:36
                • radca Re: Elodio nie odchodz,bardzo Cie lubie (ntxt) 13.02.04, 13:36
                  TAK
                  • angoulene Re: Elodio nie odchodz,bardzo Cie lubie (ntxt) 13.02.04, 14:00
                    pozdrawiam wszystkich, sadze jednak, ze nie zasluguje na takie wyrazy
                    sympatii :)
                    juz dawno napisalam zreszta, ze tez Was lubie ;)
                    --
                    Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
                    proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.

                    Opowieści z Narni
              • tyciarek Re: Elodio nie odchodz. 13.02.04, 13:34

                • radca atomowe galganki ? 13.02.04, 13:53
                  tyciarek napisała:

                  > a co ty tak atomski - ciagle o jakichs szmatkach ?

                  czy jest to zwiazane moze z " galgankiem" ?
                  czy ktos tak na ciebie napisal ?

                  nie bardzo wiem o co tutaj chodzi :)

                  radca
                  • Gość: tyciarek Re: atomowe galganki ? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.f.INTELINK.pl 13.02.04, 14:16
                    ja tez nie bardzo wiem o co tutaj chodzi:

                    - i TED i QCZI JEST OK
                    mam do Tych osob szacunek
                    radca"


                    szczególnie w kontekscie niegdysiejszego wątku o tytule cos w stylu "nie moge
                    w to uwierzyć"- albo coś.
                    jejku znowu sobie przypomniałem. i to dzisiejsze wyznanie wiary:-)
                    rozryczałem się.
                    poprosze jeszcze jedną chusteczkę.
                    • angoulene Re: atomowe galganki ? 13.02.04, 14:18
                      oj tyciarku, tyciarku
                      to jak to bedzie z tymi merytorycznymi watkami? czekamy
                      --
                      Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
                      proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.

                      Opowieści z Narni
                      • genuine44 Merytoryczny watek 13.02.04, 14:21
                        > to jak to bedzie z tymi merytorycznymi watkami?

                        Zaczynamy:

                        Jak uwazacie Panowie: Jakie podpaski sa najlepsze? Ze skrzydelkami czy bez?


                        Quci
                        • Gość: wsn Re: Merytoryczny watek IP: *.telsten.com / *.telsten.com 13.02.04, 15:08
                          uwazam, ze najlepsze sa tampony

                          genuine
                          • tyciarek Re: Merytoryczny watek 13.02.04, 15:32

                            - jestem zazdrosna o każdego dojrzałego faceta.
                            nie mogę nawet ścierpieć,ze któras moze cos pisze do admina.
                            jak tylko o tym pomysle, wpadam w ciąg i wysyłam maile taśmowo, by zasypac
                            ewentualne umizgi rywalek.
                            wiem,ze to głupie,ale chce go mieć tylko dla siebie.


                            qci
                            ......................................................
                            Rozmawia dwóch facetów:
                            - Dlaczego mówisz do mojej dogłebnie znajomej "Flanelko" ?
                            - To zdrobnienie.
                            - Od czego ?
                            - "Ty szmato"
                            • tyciarek radcooooooo ? 13.02.04, 15:35

                              --co ci zaoferowała qci,zebys sie na nią nie gniewał ?
                              no powiedz. nie wstydz sie.
                              ......................................................
                              Rozmawia dwóch facetów:
                              - Dlaczego mówisz do mojej dogłebnie znajomej "Flanelko" ?
                              - To zdrobnienie.
                              - Od czego ?
                              - "Ty szmato"
                          • genuine44 Re: Merytoryczny watek 13.02.04, 15:36

                            > uwazam, ze najlepsze sa tampony
                            >
                            > genuine

                            Tez sie z Toba zgadzam. Tampony sa najlepsze. A poza tym mozna je uzywac jako
                            zatyczki do uszu na wykladach lub wykalaczki w barze mlecznym.


                            Quci
                            • Gość: wsn Re: Merytoryczny watek IP: *.telsten.com / *.telsten.com 13.02.04, 15:59
                              a wez ty raki tampon, genuine, i rozwaz znaczenie slowa czopek ;)


                              a tak btw
                              czemu nie jestem dziwiona, ze w momencie pojawienia sie tematu podpaski,
                              tampony, panowie genuine i tyciarek ozywili sie i zwiekszyli czestotliwosc
                              postowania?
                              to ja wam jeszce dorzuce: prezerwatywy, piwo, rajstopy, wkladki i nie wiem, co
                              jeszcze was mogloby zainteresowac
                              bye :)
                              ps faceci sa jednak gluuuuuuuuuuuupi
                              • tyciarek Re: Merytoryczny watek 13.02.04, 16:10

                                --qczi, twoje bajanie o merytorycznych wątkach i aktywnosci związanej z twoimi
                                podpaskami również możesz sobie sadzić.wystarczy wyjrzec poza ten wątek i sie
                                przekonac ile w tym prawdy, a ile złosliwosci urażonej waginy.


                                ......................................................
                                Rozmawia dwóch facetów:
                                - Dlaczego mówisz do mojej dogłebnie znajomej "Flanelko" ?
                                - To zdrobnienie.
                                - Od czego ?
                                - "Ty szmato"
                                • Gość: wsn Re: Merytoryczny watek IP: *.telsten.com / *.telsten.com 13.02.04, 16:24
                                  nie ja zaczelam o podpaskach, a genuine :)

                                  wy sie pojawiliscie i rozwaliliscie watek. jak zwykle.
                                  ale nie nienawidze was - to tak a propos tematu watku ;)
                                  a ty, tyciarku - czy nienawisc jest ci obca?
                                  • genuine44 Re: Merytoryczny watek 13.02.04, 16:31
                                    > wy sie pojawiliscie i rozwaliliscie watek. jak zwykle.
                                    > ale nie nienawidze was - to tak a propos tematu watku ;)
                                    > a ty, tyciarku - czy nienawisc jest ci obca?

                                    Hihi. Rozbrajajaca jestes. :)

                                    > nie ja zaczelam o podpaskach, a genuine :)

                                    Szukalem jakiejs nici porozumienia. :)
                                  • tyciarek Re: Merytoryczny watek 13.02.04, 16:35

                                    • Gość: wsn Re: Merytoryczny watek IP: *.telsten.com / *.telsten.com 13.02.04, 16:39
                                      tyciarku, pytalam cie o to, czy kiedykolwiek kogoolwiek NIENAWIDZILES, mialam
                                      na mysli ludzi

                                      nie rozumiesz? watek nie dotyczy kochana truskawek czy nienawidzenia zpinaku, a
                                      stosunku do ludzi
                                      wiec?
                                      • tyciarek Re: Merytoryczny watek 13.02.04, 16:42


                                        • Gość: wsn Re: Merytoryczny watek IP: *.telsten.com / *.telsten.com 13.02.04, 16:44
                                          prosze o odwpowiedz na moje pytanie :)
                                          • tyciarek Re: Merytoryczny watek 13.02.04, 16:47

                              • genuine44 Re: Merytoryczny watek 13.02.04, 16:33
                                > ps faceci sa jednak gluuuuuuuuuuuupi


                                Hihi, to z braku znajomosci podpasek?
                                • cygne Do Elodii 13.02.04, 19:17


                                  Elodio..

                                  Zawsze Cię lubiłam i nadal tak jest.
                                  Na tym 'fundamencie' myśle moge napisać coś co w pierwszej chwili Cię zdziwi,
                                  a nawet sie nie spodoba.
                                  Nie mam powodu zwłaszczwa po tym co napisałas by bronić lisiczkę.
                                  Wasza 'milośc' - Wasza sprawa, zważ jednak, że jestes osoba od niej starszą,
                                  powinnas w odpowiednim czasie zachowac pewien umiar, nie potrafiłaś, chyba
                                  za wiele po takiej forumowej znajomości sobie obiecywalas.
                                  Teraz płacicie obie. Nie wiem jaka jest lisiczka moj spor z nia byl w zasadzie
                                  banalny, nie dotyczył specjalnie poważnej sprawy i ani mnie, ani jej na pewno
                                  specjanie nie zranił. Lisiczka moze denerwowac sposobem bycia forumowego,
                                  sposobem pisania, czy czym tam jeszcze, ale przeciez nie zrobiła nikomu
                                  świństwa, nie obrażała, nie była wulgarna itd.
                                  Prawdziwe klopoty, szarganie naszych dobrych 'imion', włazenie z buciorami w
                                  nie swoje sprawy zaczęło sie wraz z pojawieniem qczi.
                                  Proszę, bardzo Cie proszę weź to pod uwagę.
                                  Oczywiście, ze nie robiła tego sama, a pod patronatem i wspóludzialem
                                  i lisiczki i teda. Oni zawiedli nas najbardziej, bo to oni tu piszą od
                                  dłuższego czasu i znaja wszytskich, a mimo to oczarowani osobą qczi pomagali
                                  jej deptac co sie da.
                                  Elodio, qczi to dorosły czlowiek i za swoje zachowanie ponosi odpowiedzialność.
                                  Jaka ona jest kazdy widzi.
                                  Nim kolejny raz bezgranicznie zaufasz, poczytaj może forum, weź pod uwagę
                                  opinie osob z ktorymi sie liczysz i zastanow się co robisz.

                                  POzdrawiam Cię bardzo serdecznie
                                  i .. jednego serca, ale szczerego, oddanego
                                  zycze Ci na jutrzejsze walentynki:))
                                  • l_jane Re: Do Elodii 13.02.04, 19:29
                                    "Wasza 'milośc' - Wasza sprawa, zważ jednak, że jestes osoba od niej starszą,
                                    powinnas w odpowiednim czasie zachowac pewien umiar, nie potrafiłaś, chyba
                                    za wiele po takiej forumowej znajomości sobie obiecywalas" (cygne)

                                    Problem w tym, cygne, że nazywanie naszej relacji Miłością to dla mnie
                                    profanacja w najczystrzej formie. Zresztą pojęcie to pojawiło się w momencie,
                                    gdy do użycia weszło określenie "łajfka".
                                    Ja nie nadużywam słowa Miłość. Podobnie Przyjaźń. Jedyną Osobą, którą uznałam
                                    swego czasu za Przyjaciela tu, na tym foroom był Ted. Pomimo tego, a może
                                    WŁAŚNIE dlatego, że obie te wartości uległy dewaluacji - niektórym z nas
                                    nazywanie stosunków międzyludzkich w TEN sposób przychodzi niezwykle łatwo.
                                    Mnie to osobiście drażni, wiesz?
                                    To wszystko. Krótko, ale - myślę - na temat.

                                    Pozdrawiam i szczęśliwej reszty 13stego ;)

                                    PS: Btw. ja nie jestem przesądna - bo to przynosi pecha ;P
                                    • cygne Re: Do Elodii 13.02.04, 21:58
                                      l_jane napisała:

                                      > "Wasza 'milośc' - Wasza sprawa, zważ jednak, że jestes osoba od niej starszą,
                                      > powinnas w odpowiednim czasie zachowac pewien umiar, nie potrafiłaś, chyba
                                      > za wiele po takiej forumowej znajomości sobie obiecywalas" (cygne)
                                      >
                                      > Problem w tym, cygne, że nazywanie naszej relacji Miłością to dla mnie
                                      > profanacja w najczystrzej formie.

                                      Skoro prawidlowo nie potrafisz ocenic uzytego przeze mnie slowa w cudzyslowiu
                                      i przekrecasz na az wielka litere 'M', nie spodziewam się ze zrozumialabys
                                      cokolwiek co mialabym tu jeszcze do napisania tym razem do Ciebie, bo poprzedni
                                      post jako jedyny moj w tym watku zaadresowalam do elodii, co oczywiscie nie
                                      oznacza, ze nie mogłas sie dopisać.
                                      Przyjaźnie tez sa różne, do czlowieka do psa, kota, w róznych warunkach ludzie
                                      sie nią darzą lub nie.
                                      Jesli zaś chodzi i niby tylko moj i radcy,( ktory bardzo trafna dał opinie w
                                      któryms z postów)zły stosunek do ciebie, to radziłabym ostrożnośc, bo nie każdy
                                      po prostu zdanie swoje wypowiada co nie znaczy ze nie jest gorsze od mojego.
                                      To tak oględnie na to zwracam Twoja uwagę.
                                      Cóż, nie moich, czy radcy, czy kogolwiek innego, tylko TWOICH telefonów elodia
                                      boi sie odbierać TWOICH wskazówek naprzykrzylo sie jej słuchać, i CIEBIE zdaje
                                      sie ktoś nazwał judaszem? Ciebie, nie mnie.
                                      Jestes w pewnym sensie reżyserką, współscenarzystka tego co sie na forum działo
                                      przez ostatnie ok dwa m-ce.
                                      Najpierw krolowa, potem zona, czy mąż juz nie wiem, łajfka i co tam jeszcze..
                                      a elodia placze, dlaczego przez ciebie skoroś taka dobra lisiczko?

                                      > Pozdrawiam i szczęśliwej reszty 13stego ;)

                                      rowniez
                                      • Gość: wsn Re: Do Elodii IP: *.telsten.com / *.telsten.com 13.02.04, 22:54
                                        opocz placzu bywa tez zlosc, cygne
                                        niewypowiedziana dosadnie

                                        a ja tak sobie powiem 'w powietrze', ze jeszce bardziej, niz hipokryzji - nie
                                        lubie falszu, oszukiwania i krycia sie po katach z pewnymi znajomociami
                                        nie lubie tez uciekania 'na pokaz' przede mna, gdy sie dany falszywus dowiaduje
                                        (podslchujac prywana rozmowe telefoniczna), ze zaraz przyjde; zeby pozniej
                                        zadzwonic do mnie i prosic o spotkanie i byc wielce zdziwionym i zranionym, ze
                                        danej osoby nie chce widziec na oczy
                                  • l_jane Jeszcze coś, cygne 13.02.04, 19:38
                                    "(...)oczarowani osobą qczi pomagali jej deptac co sie da"

                                    Możesz mi "ukazać", w którym miejscu ja coś deptałam?
                                    Wydaje mi się, że pamięć mam dobrą a zasady niezmienne.
                                    Z momentem pojawienia się qczi nie rozpoczął się żaden nowy, bezpośredni (nowy)
                                    konflikt. Jedynymi Osobami, z którymi dochodziło do spięć (zresztą zazwyczaj na
                                    tej samej - szeroko rozumianej - płaszczyźnie) był Radca i Ty. Innych Osób
                                    sobie nie przypominam a na pewno nikogo nie "deptałam".
                                    Z Radcą - sama wiesz najlepiej - jak jest. Nad konstelacją naszych nicków
                                    pracujemy, co cieszy. Z jakim ostatecznie skutkiem? - zobaczymy. Nawet jeśli
                                    miałby zatrzymać się ten proces na dniu dzisiejszym - jest postęp. Mi to
                                    wystarczy.
                                    To tyle.

                                    Pozdrawiam zza miedzy
                                    • zinekk Re: Jeszcze coś, cygne 13.02.04, 19:43
                                      No i wszystko jest dla mnie jasne...
                                      • Gość: LJane Re: Jeszcze coś, cygne IP: *.telsten.com / *.telsten.com 13.02.04, 20:05
                                        No nie wiem, Zinekk ;)
                                        Pogadamy za pół roku.

                                        Pozdrawiam ciepło

                                        PS: Przypominasz mi przynajmniej 3 nicki, które zresztą bardzo lubię i z
                                        którymi mam dobry kontakt. Zaczynali tak samo...
                                        Zrozumienie przyszło jednak znacznie później ;)
                                        • zinekk Re: Jeszcze coś, cygne 13.02.04, 20:18
                                          Wiesz,nie wiem dokładnie co sie stało.Ale wiem jedno-jesli ktos cierpi ,nie
                                          nalezy nekac,przeciez nic sie nie stanie jak zakonczycie pojedynki. Elodia Jest
                                          ok.Wyczuwam to.To osoba-co w sercu,to na dłoni.Do Ciebie tez nic nie mam.Nie
                                          zaszkodziłas mi ,ani nie jestes wobec mnie niekulturalna.Ale mam niejakie
                                          wrazenie ze temacik juz juz sie konczy,nagle jest odgrzebywany z
                                          masochistyczna precyzja.Nigdy by mi nie przyszło z moja kobieta rozprawiac sie
                                          na forum gdzie zaglada pare tysiecy ludzi,a tylko kilkanascie pisuje.Jane
                                          prosze,nie draznij Elodii i najlepiej bedzie jak zostawicie sprawy
                                          niedopowiedziane. Byc moze zadra pozostanie,ale nie bedziecie sie ranic.Głupio
                                          jest czytac takie rzeczy.A mnie naprawde nie obchodzi czy cos było,czy nie.Nie
                                          niszczcie sie.Elodia juz nie pisze w tym watku.Ty tez sie postaraj nic nie
                                          pisac.Piszcie na kulturze<lol> .Nie powinienem zabierac tu głosu.Czytam jednak
                                          posty i mam wrazenie niezakonczonej wojny.Elodia juz to chciała zakonczyc.TRy
                                          Jane musiałas pozwolic sobie na replike.Zostaw to w spokoju i bedzie
                                          ok.Pozdrawiam.
                                          • elodia Re: :))) 15.02.04, 05:17
                                            Kiedy się karzełek złości,
                                            Wszystko bierze za dziwności,
                                            Piec chlebowy za łyżeczkę,
                                            Wóz mąki za wina beczkę,
                                            Za miotłę wiśnię na podwórzu,
                                            Za wiatrak zmiotkę do kurzu,
                                            Kota za przepiórkę,
                                            Sito za szkatułkę,
                                            Deskę do mięsa za zwierzę,
                                            A Jasia za Krzysia bierze.
                                            Brentano
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka