unsatisfied6
13.02.04, 11:09
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,1910487.html
nie chcę wypowaidać się na temat żądań fiskusa - oczywiscie absurdalne .
tak samo absurdalne jak te "kursy pedagogiczne dla właścieli firm" .
jak właścicieli firm potraktowali okazję zatrudniania praktykantów
po zdobytych "kursach" . ano jako darmową siłę roboczą . faktycznie
"pracodawca" ( w códzysłowiu , bo nie płacił w ramach ustanowionego
prawa adekwtnej do pracy płacy - bywało 200 000 zł ) zwalniał
wszystkich "praktykantów" po praktyce a zatrudniał nowych "praktykantów .
bywało , że praktykanci pracowali znacznie ponad ustwawowe 42/tydz ,
wierząc ze ewentualnie dostaną stały angaż i potrzebne doswiadczenie .
faktycznie wiekszość z nich , po skończonych "praktykach" zasilało
rzesze bezrobotnych .