unsatisfied6
19.02.04, 11:10
zająłem się czyms kompletnie bezużytecznym . udział w jakimś tam
nic. wszystko co robiłem do tej pory obróciło się przeciwko mnie .
zaczynam się pewnie adoptować na naszej rzeczywistości . robię
kompletne nic dla zadowlenia tych co chcą bym nic nie robił -
albo bardziej precyzyjnie , bym robił kompletne ale przyzwoite nic .
jak robię coś , to niedobrze . jak zrobię przyzwoite nic , to mnie wielcy
ludzie pochwalą i usciskają mi dłoń.