Dodaj do ulubionych

Wampiry energetyczne

IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 19:40
Czy znacie osoby, które możecie określic jako "wampiry energetyczne"? Ludzie
sympatyczni, mili, żadnej krzywdy Wam nie zrobili a po pół godzinie w ich
towarzystwie człowiek czuje się zmęczony jak po szychcie w kopalni.
Miałam z koleżanką kiedyś kontakty zawodowe z taką kobietą. Pod każdymw
zględem ok. tylko po 40 minutowym spotkaniu wychodziłyśmy bez słowa i
powłócząc nogami wlokłyśmy się na mocną kawę.
Obserwuj wątek
    • Gość: kreska Re: Wampiry energetyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 19:47
      moja tesciowa :) pozdrawiam
    • Gość: marco2002 Re: Wampiry energetyczne IP: *.waw.pl 20.11.03, 22:57
      Krótko tu jestem ale muszę wyrazić moje uznanie dla Ciebie za tematy jakie
      poruszasz i styl wypowiedzi.
      Co do wampiryzmu to podałaś najlepszy wskaźnik tego że się jest w obecności
      takiego czegoś. Niestety natura nas niczym nie obdażyła co mogłoby nam pomóc,
      może poza szumem w uszach gdy upływ energii jest bardzo duży. Jeżeli jednak
      spodkania z wampirem są nieprzypadkowe może to zanaczyć że zakwalifikowano nas
      na dawców krwi.
      Pozdrawiam
      :)
      • Gość: Triss Merigold Re: Wampiry energetyczne IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 23:04
        Dziękuję i pozdrawiam również.:)) Znam jeszcze dwa wampiry energetyczne,
        koleżanki ze studiów, nic do nich nie mam tylko unikam jak mogę (staram się
        uciec po odpowiedzenie na słowa "Cześć, co słychać"?) po po jakichś 15 minutach
        rozmowy mam lekkie zawroty głowy. Jest to o tyle śmieszne, że nie odróżniam
        aury od aureoli, nie mam pojęcia o zjawiskach parapsychologicznych i nie uważam
        się za osobę szczególnie wrażliwą czy obdarzoną wyjątkową intuicją.
        • Gość: Niewidzialny Re: Wampiry energetyczne IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.03, 00:24
          Witam,

          Triss, czy istnieje cos w rodzaju kanalu zwrotnego w tej pasozytniczo-
          energetycznej egzystencji? Czy wampiry energetyczne czasem oddaja swoja energie?

          Pozdrawiam,
      • anahella Re: Wampiry energetyczne 21.11.03, 01:50
        Gość portalu: marco2002 napisał(a):

        > Krótko tu jestem ale muszę wyrazić moje uznanie dla Ciebie za tematy jakie
        > poruszasz i styl wypowiedzi.

        No fakt, Triss trzyma pion - tez sie podpisuje pod Twoimi slowami.
    • Gość: ron Re: Wampiry energetyczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.03, 00:23
      najgorsze sa te tradycyjne wampiry z transylwanii....
    • Gość: marco2002 Re: Wampiry energetyczne IP: *.waw.pl 21.11.03, 00:33
      Ostatnio ubawiła mnie moja koleżanka, której sklasyfikowana jako wampir
      energetyczny osoba powiedziała że to moja koleżanka właśnie kradnie jej
      energię.
      Śmialiśmy się długo, bo jednak oznaką wampiryzmu są i będą zawsze słowa jakie
      padają z ust.
      :)
    • anahella Re: Wampiry energetyczne 21.11.03, 02:00
      Jedni ludzie mecza, a inni wysysaja energie. Tych normalnie meczacych mozna
      obejsc, mozna sie na nich uodpornic, wypracowac jakies sztuczki, zeby
      zastopowali. Wampira energetycznego trzeba unikac.
      • Gość: Triss Merigold Re: Wampiry energetyczne IP: *.acn.waw.pl 21.11.03, 09:39
        Ja nigdzie nie napisałam, że taka osoba podobnie działa na wszystkich tzn. tak
        obezwładniająco męczy. Pani, o której wspominałam, miała rodzinę, dzieci, była
        naprawdę miła, pracowała ze sporym gronem ludzi. To niemożliwe, żeby wszyscy po
        przebywaniu z nią byli wyczerpani...kumpela i ja tak się czułyśmy, inni pewnie
        nie.
        Właśnie, dobre pytanie, czy wampiry energetyczne oddają komuś, gdzieś zabraną
        energię?
        • ramm.stein Re: Wampiry energetyczne 21.11.03, 10:15
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=279&w=8915670
          Założyłam identyczny wątek na Dilbertozie, ale tam widocznie, Triss, nie
          zaglądasz... :((
          To dla mnie newralgiczny temat. Mam wyjątkowe "szczęście" do takich ludzi -
          albo jestem na nich wyjątkowo "uwrażliwiona".
          Muszę poćwiczyć asertywność lub, mniej delikatnie mówiąc, olewanie wampirków
          energetycznych, które swoimi słodkimi usteczkami wysysają ze mnie całą
          energię...
        • anahella Re: Wampiry energetyczne 21.11.03, 19:37
          Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

          > Właśnie, dobre pytanie, czy wampiry energetyczne oddają komuś, gdzieś zabraną
          > energię?

          Podobno tak. Czesto tak maja bioenergoterapeuci albo masazysci.
        • Gość: Niewidzialny Re: Wampiry energetyczne IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.03, 23:19
          Witam,

          Wydaje mi sie, ze same nie sa w stanie spozytkowac takiej ilosci energii.
          Wszechswiat tak zostal skonstruowany, ze nic w nim nie ginie. Jesli taki wampir
          zaczyna pobierac energie z otoczenia to czesc jej od razu zuzyje, czesc
          zmagazynuje ale co z reszta? Przeciez wysysanie energii nie odbywa sie na
          zasadzie: jestem glodny, ciagne ile sie da, ok jestem pelen, wystarczy.

          Pozdrawiam,
    • Gość: marco2002 Re: Wampiry energetyczne IP: *.waw.pl 21.11.03, 10:10
      Moim zdaniem nie można mówić o oddawaniu energii. Wampiry energetyczne to są
      bardzo silni biorcy. Postrzegają oni otaczający świat subiektywnie głównie
      przez swoje odczucia i ze swojej perspektywy starając się tak go ukształtować
      aby odpowiadał im. Można więc mówić ze wampiry czasem dają dokładnie określone
      dawki energii aby wykonać dane zadanie lub osiągnąć cel.
      Pozdrawiam
      • Gość: Triss Merigold Re: Wampiry energetyczne IP: *.acn.waw.pl 21.11.03, 10:13
        Słuchaj, ale to niemożliwe żeby wszyscy w otoczeniu takiej osoby czuli się
        podobnia, prawda? Przecież taki wampir energetyczny wykończyłby rodzinę b.
        szybko. Czy takie osoby w ogóle zdają sobie sprawę z własnego (zakładam, że
        niecelowego) oddziaływania?
        • Gość: marco2002 Re: Wampiry energetyczne IP: *.waw.pl 21.11.03, 10:25
          Przeciwieństwa się przyciągają. Wampir energetyczny może być tylko z silnym
          dawcą. Dawanie daje mu przyjemność. Miłość w takim związku ze strony dawcy
          polega na podziwie i uwielbieniu dla biorcy. Służąc takiemu biorcy czuje się
          kochany. Zaś biorca nie kocha swojego partnera, kocha sytuacje w których jest
          podziwiany i adorowany.
          Tak więc odpowiedź jest prosta. Wampir nie wykończy swojej rodzinki
          przynajmniej od razu bo ma cały zastęp dawców w życiu których wykorzystuje. A
          swojemu dawcy czasem daje...
          :)
    • oberver Dwami rekami sie podpisuje i dodam, ze ... 21.11.03, 12:21
      jak takiemu wampirowi opowiesz o swoich planach, o czyms co cie cieszy, o czyms
      milym, albo ze np. masz zamiar cos robic w najblizszym czasie, to mozesz byc
      pewien, ze z tych planow nic ci nie wyjdzie.
      Mialam taka kolezanke kiedys, i trzymalam sie jej. Potem dopiero uswiadomilam
      sobie ze mnie wyssysa i zle wplywa i na moje samopoczucie ale i plany male i
      duze, i zerwalam znajomosc, moj byly maz tez jest taki, i dlatego omijam go
      szerokim lukiem, jak nie musze to nie kontaktujemy sie przez kilka miesiecy.
      Czasami jednak musze z nim gadac, bo mamy corke.
      Z daleka od takich osob, ale wlasciwie majac odrobine doswiadczenia latwo je
      rozpoznac, i mi sie to juz udaje.
      • Gość: Triss Merigold Re: Dwami rekami sie podpisuje i dodam, ze ... IP: *.acn.waw.pl 21.11.03, 12:31
        No tak, trzeba unikać. Hej oberver, fajnie, że się odzywasz. Pozdrawiam.:))
        • Gość: masterminded cd... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.11.03, 19:54
          ...a ciekawi mnie, a takiemu "wampirowi" nie można "dokopać"-
          tzn. poddać go jakiejś ostrej krytyce albo jakoś go "zaatakować"???

          Pozdrawiam
    • Gość: marco2002 Re: Wampiry energetyczne IP: *.waw.pl 21.11.03, 16:06
      Hej
      Przeczytajcie post "zmarnowane życie"kate_hudson i zobaczcie co ona uznała za
      najważniejsze :
      >DLACZEGO TAK MNIE BLOKOWAL>
      Hehe to jest to
      aby móc wchodzić kiedy się chce i żreć trzeba co zrobić z "drzwiami" ?
      M
      • pinkink eee, to jakies czary - mary.... 22.11.03, 04:16
        ...albo to wlasnie ja jestem rzeczonym wampirem, bo nigdy nikt ze mnie sil
        nie wysysal?))

        Owszem, zdarza mi sie omijac albo nawet uciekac od pewnych osob, ale nie ze
        wzgledu na ich energozercza nature, a ze wzgledu na beznadziejna glupote albo
        nude, ktora ziona. To rzeczywiscie potrafi zabijac.

        A powazniej mowiac, to kazdy/-a ma chyba podobne doswiadczenia z instynktowna
        niechecia albo przeciwnie, silnym grawitowaniem wobec pewnych osob. Ja np. mam
        brzyde na manifestowanie religijnosci.

        Chyba o czyms nie wiem, bo wampiryzm energetyczny czy jakikolwiek inny traci,
        IMHO, mistycyzmem, ze nie wspomne i siarce i smole! A tymczasem temat
        znajduje pelne zrozumienie i poparcie.
        To ja prosze o oswiecenie w tej materii.






Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka