Dodaj do ulubionych

Przekrój..

21.02.04, 00:44
wiadomosci.wp.pl/prasaWiadomosc.html?wid=4848643&kat=9811
Warto dobrnąć do końca artykułu. Na oficjalnej stronie tygodnika
www.przekrój.pl są jeszcze niektóre zdjęcia z wystawy.

'Ludzie często zapominają, że prasa, radio i telewizja to nic innego jak
podręczniki dla dorosłych. Podręczniki nie pokazują prawdy, tylko przekazują
pewną jej wizję.' /Zbigniew Liberda o swojej wystawie/
Obserwuj wątek
    • krotoss Re: Przekrój.. 24.02.04, 00:13
      i nikt nie przeczytał nawet-nieładnie :[
      • zinekk Wstrząs.. 24.02.04, 02:38
        Najpierw chciałem przeczytac,by nie było ,ze NIKT nie czytał.I chciałem wpisac
        ze po prostu czytałem.Ale w miare lektury doznawałem lekkiego wstrzasu.Ta cała
        mistyfikacja znaczy,ze mozna kreowac swiat na swój własny uzytek.Oddziaływanie
        mediów jest potworne.Pozwala manipulowac opinią ludzka ,mozna stwarzac opinie i
        je kształtowac ,jak sie chce.Cóz to znaczy? Ano to,ze gdy jutro zobacze zdjecie
        na okładce jakiegos periodyku,zaczne sie powaznie zastanawiac,czy ktos nie
        nabija mnie w butelke,czy ten news jest potrzebny i prawdziwy.I czy zasługuje
        na okładke (zazwyczaj okładka,to pomysł naczelnego,ale chodzi mi o kłamliwe
        tworzenie rzeczywistosci).Ludzie,Matrix nam sie robi z życia.Ale jaja!!
      • Gość: Déjá vu Re: Przekrój.. IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 24.02.04, 09:06
        Krotoss, to nie tak, ze nikt nie przeczytal.
        Od lat sledze tworczosc atrystow awangardowych w tym i Libery (ostatnio rowniez
        i Duzy Format nr 6/570 z 09.02.04 zamiescil obszerny artykul nt jego
        tworczosci) Znamienne to zwlaszcza, ze przez lata odmawialo mu sie prawa glosu
        a teraz prosze ... wszyscy pisza, wszyscy publikuja, wszyscy chca Libery. Jak
        myslisz? Czy to tez manipulacja ;)))
        Zwykly zjadacz chleba, tzn ten, ktory nie zna mechanizmow rzadzacych reklama,
        przekazem informacji, polinformacjami, przekazem zdjeciowym, trickami
        kontrapunktowymi itd... nie jest w stanie z gaszczu zalewajacych nas obrazow
        wylowic mistyfikacje i oddzielic je od czystego przekazu faktow - a czy ten
        jeszcze w ogole istnieje? Przeciez wszystko jest forma indywidulanej,
        subiektywnej oceny przedstawiajacego przekaz. Czy to artysta, czy prezenter,
        czy rezyser.

        Pamietajecie tez o jednym, ze klamstwo powtorzone 100 razy staje sie prawda -
        wiedzial juz o tym Goebels i to swoje motto skutecznie wcielal w zycie odnoszac
        nie lada sukcesy. Teraz mamy dokladnie to samo. Tylko obecnie przyswieca nam
        jeszcze min mit pluralizmu masowych srodkow przekazu, ktorych dzis wiecej wokol
        nas niz w czasach Hitlera (no, moze nie wiecej tylko oddzialywuja w bardziej
        agresywny sposob) a ow mit daje nam zludne poczucie pewnosci, ze nie jestesmy
        manipulowani. Coz reklama, prasa, tv itd to jedna wielka manipulacja ;))) I nie
        pisze tego z powodu jakis frustracji, czy przekonan - po prostu zajmuje sie tym
        od paru lat i znam te mechanizmy...

        Konczac tym malo optymistycznym akcentem pozdrawiam i spadam
        Déjá vu

        ps. a Libere lubie i cenie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka