swiniopas6
01.12.10, 19:09
Serce me lka niczym rozstrojona ruska harmoszka- czy to juz koniec czy dopiero poczatek?
Pije wlasnie wspanialy francuski Calvados .W 1968r w bydgoskim wiezieniu, w ponurej norze na 3 osoby, po ciszy nocnej, wysluchiwalem przez wieziennego "kolchoznika" czytania odcinkow cudownej powiesci Ericha Maria Remarque: Luk Triumfalny. Dr Ravik i Joanna, spotykaja sie w paryskiej kafejce i pija ten Calvados. Non stop. Ja wtedy myslalem ze i moje zycie sie juz konczy- a tu patrzcie ludzie- przezylem te latka i dzis trzymam wlasnie w reku butelke tej jablecznej 5 gwiazdkowej brandy z Francji rodem- cudowna!
Mam nadzieje, ze i Dombrowicz zaliczy najblizsza niedziele co jedynie jako kolejny etap zycia, na pohybel bydgoskim szczurom i bez wzgledu na wynik wyborczy gdzie wiadomo-laska holoty na pstrym koniu jezdzi.
No i jeszczio raz, posliednij raz, moj Pean na czesc Wielkiego Czlowieka:
Dombrowicz
I znowu slonko nad Brombergiem
Brahe brudne wody toczy
Obudzil sie maly volksdeutch-
przeciera kaprawe oczy.
Patrzalkom nie daje wiary
Girami u rzyci przebiera
Wszak sam Dombrowicz stary
Z pomnika nan spoziera.
mein Gott, herr Burgomeister
daj chociaz zjesc sniadanie !
Wszak szneka z glancem czeka
czleka
ersatz kawusia, jajka, bekonu
oszamanie
Nie gon do pracy tak- od -rana
Wszak obok inny czeka mnie ambaras
To moja frau chce bym ja zaraz
Chedozyl jak Konstanty,
ona w nim taka za-ko-cha-na!
Co zrobic? nie wyzwyrtam,
czeka mnie kara-
jak Amen w Pacierzu
obiadu nie da ta poczwara
Juz wiem: grac bede Prezydenta
W nocnej koszuli, szlafmyca zatkam
swe oczeta
na ten leb tepy jej, rozpustny
majtki naloze
Niech mysli: sam Dombrowicz
Zrobil prusackie jej szczenieta
splodzil poeme w pijanym widzie
niejaki fatso/swiniopas