ojro1 21.04.04, 11:54 Co ostatnio ciekawego przeczytaliscie? Oprocz gazety, oczywiscie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
da.killa Re: Czytacie? 21.04.04, 11:59 Jak zawsze spóźniony sięgnąłem po "Narrenturm", i z przykrością stwierdzam, że jest niezłe. Polecać nie ma co, bo chyba już wszyscy czytali :) da.killa Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Re: Czytacie? 21.04.04, 12:27 Bogumił Hrabal-Obsługiwałem angielskiego króla. Czyta sie jednym tchem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Re: Czytacie? IP: 217.97.147.* 22.04.04, 10:43 Przyzwote, aczkolwiek nierówne wg skromej oceny niżej podisanego. Niestety okres oczekiwania na kolejny tom się wydłuża i przed jego lekturą będę musiał ponownie przeczytać pierwszy ( i tu jest plus dla Ciebie, że Tobie to będzie oszczędzone, chyba że znów długo wstrzymywać się bedziesz z lekturą kontynuacji). Pozdrawiam Gall Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baton Re: Czytacie? IP: *.psi-net.pl 23.04.04, 00:42 da.killa napisał: > Jak zawsze spóźniony sięgnąłem po "Narrenturm", i z przykrością stwierdzam, że > jest niezłe. Polecać nie ma co, bo chyba już wszyscy czytali :) Hiehie..... No to powiem Tobie, ze ja wlasnie jestem na etapie czytania tego samego.... :-)) ... obecnie w okolicach 360 strony.... Przyznaje - niezle.... calkiem niezle... Odpowiedz Link Zgłoś
re-volt Re: Czytacie? 21.04.04, 12:58 postanowiłem sobie, że przeczytam wszystko Grishama... Na razie udało mi się tylko zdobyć i przeczytać kilka pozycji, ale sława autora nie jest przesadzona! czyta się naprawdę przyjemnie... (dodam, że nie jestem pasjonatem tego rodzaju powieści) z nowych rzeczy chętnie przeczytałbym pozycje Lisa i Rokity! czytał je z Was już ktoś? polecacie? pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madziara Re: Czytacie? IP: *.man.bydgoszcz.pl 21.04.04, 13:25 re-volt napisał: > z nowych rzeczy chętnie przeczytałbym pozycje Lisa i Rokity! nie kupię książki Lisa - nie dam mu zarobić! słyszeliście ile ten kolo zarabia ???? paranoja Odpowiedz Link Zgłoś
re-volt Re: Czytacie? 21.04.04, 14:27 Madziaro! zarabiał, zarabiał... Słyszałem że jakieś 500 tys $ rocznie! całkiem miła sumka, nieprawdaż? ;-) Ale i tak bym przeczytał tę pozycję (najlepiej nie kupował tylko wypozyczył, he he) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Re: Czytacie? IP: 217.97.147.* 22.04.04, 10:58 Oj Madziara, Madziara Czyż to nie trąci lekko zawiścią. Popatrzymy, kasa fakt niemała, ale na tyle przecież wycenia go rynek. Czy to cena rynkowa - no chyba tak. Nie dostaje tych pięniędzy dzięki układowi politycznemu, lecz własnej pracy i od kilku lat zdobywanej renomie. Co wiecej, nie pochodzą one z budżetu (czytaj od podatników), lecz z prywatnej kiesy. Zatem nie rozumiem, dlaczego ta niechęć. Nie potępiajmy zarobków ludzi, którzy dzięki własnej pracy i inicjatywie dostają kase. Piętnujmy tych, którzy to zawdzięczają nepotyzmowi i politycznym gierkom, a kasa pochodzi od podatników. I tak dla jasności - Lisa nie lubię i nie nie lubię. On jest mi obojętny, ale musiałem przystanąć na chwilę przy problemie wynagrodzenia. No, a dla skali porównawczej - prezes polskiego banku Millenium - dawn. Banku Gdanskiego (kapitał europejski) dostaje miesięcznie ok. 300 tys zł + kasa z tytułu dodatkowych fuch (rady nadzorcze itp) Pozdrawiam Gall Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madziara Re: Czytacie? IP: *.man.bydgoszcz.pl 22.04.04, 11:11 zaraz zawiść - nie przepadam po prostu za Lisem, tak jak za większością prowadzących w TVN. i na pewno nie z politycznych względów, bo polityką nie interesuje sie wcale - ot taki brak sympatii. chociaż Urbańskiego toleruję - za to jak leci z Wisniewskim (do niego tez nie pałam sympatią :) ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Re: Czytacie? IP: 217.97.147.* 22.04.04, 11:20 To rozumiem, ale Twoja wcześniejsza odpowiedź miała inny kontekst. Sprawa zamknięta. Pozdrawiam Gall (Niestety bez siedmiocyfrowych, rocznych zarobków) Odpowiedz Link Zgłoś
kati1973 Re: Czytacie? 05.05.05, 20:22 madzia jak chcesz oszczedzac (na lisie:) mam sciagniete z netu :) ale czy ciekawe\? Kwestia gustu Na pewno warto sie zapoznac z tak goraca pozycja, zeby wiedziec czemu nia jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
ivica Re: Czytacie? 23.04.04, 13:15 Gość portalu: Madziara napisał(a): > re-volt napisał: > > > z nowych rzeczy chętnie przeczytałbym pozycje Lisa i Rokity! > > nie kupię książki Lisa - nie dam mu zarobić! słyszeliście ile ten kolo > zarabia ???? paranoja no i co ze tyle zarabial. Zabieral cos tobie czy co?? Typowo Polskie. Jak ktos dobrze zarabia to trzeba mu dolozyc by przypadkiem za bardzo siponad tlum nie wybil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Re: Czytacie? IP: 217.97.147.* 22.04.04, 10:51 Odradzam pomysł z Grishamem. Wystarczy przeczytać Firmę, Raport Pelikana i Klienta. Reszta jego książek to wariacje na temat pomysłów wykorzystanych w tych trzech publikacjach. Nudne. Czyta się z poczuciem deja vu (lecz nie naszej drogiej foroomowiczki). Ale jest drobna perełka, którą kiedyś opisywałem - książka dotycząca Bożego Narodzenia - smaczna. Pozdrawiam Gall Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: redside Re: Czytacie? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.04.04, 13:43 w ostatnich dniach: "kobieta w berlinie" anonim "brudna trylogia o havanie" nie pamietam autora, niestety! obie robia wrażenie - odmienne wrażenie, ale obie warte przeczytania - moim zdaniem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madziara Re: Czytacie? IP: *.man.bydgoszcz.pl 21.04.04, 14:39 "Wielki Sennik Babiloński" niech Wam się śnią FIGI - to zapowiedź powodzenia i szczęścia, spełnienia marzeń oraz polepszenia interesów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall sure, ale ostatnio nie trafiam w nic ciekawego ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 14:39 Odpowiedz Link Zgłoś
re-volt Re: Polecam najnowszy numer FRONDY!!! 21.04.04, 14:59 Santiago! wybacz moją niewiedzę,ale co to jest Fronda?... Odpowiedz Link Zgłoś
santiago78 Re: Polecam najnowszy numer FRONDY!!! 21.04.04, 21:40 hmmm wybaczam ci niewiedze tylko ze wzghlędu na to, ze się przyznałeś ;-) zajrzyj do Empiku albo na www.fronda.pl choć strona www nie oddaje siły tego srodowiska wywodzą się w większości z bruLionu myśla nieszablonowo, piszą, tworzą odwołując się do Tradycji jednocześnie czasem przyjmując formę popkultury wydają kwartalnik Fronda a takze sporo ciekawych książek Herling-grudziński był pod wrażeniem michniki nazywają ich klerofaszystami swego czasu emitowali na jedynce rewelacyjny program Fronda ale te chaotyczne uwai nie wielu ci wskażą jesli nie siegniesz do zawartości.... Odpowiedz Link Zgłoś
santiago78 Re: Polecam najnowszy numer FRONDY!!! 21.04.04, 21:41 Pismo Poświęcone Fronda W 1993 roku grupa dwudziestoparoletnich osób (nazwiska większości z nich znajdują się w stopce redakcyjnej pierwszego numeru "Frondy"), głównie z Warszawy i Wrocławia, postanowiła wydawać własne czasopismo. Powód był prosty: nie istniał w Polsce ani jeden tytuł prasowy, z którym by się identyfikowali. Ponieważ nie było pisma, z którym mogliby się utożsamić, postanowili więc takie założyć. Decyzja zapadła 19 września 1993 roku podczas imprezy weselnej Grzegorza Górnego i Angeliki Korszyńskiej we wrocławskim klubie studenckim Index. Jednym z gości weselnych był Piotr Lachowicz, właściciel krakowskiej drukarni Zebra, który zgodził się skredytować wydanie pierwszego numeru pisma. Ukazało się ono przed wakacjami 1994 roku. Cały nakład, w wysokości tysiąca egzemplarzy, rozszedł się błyskawicznie, był szeroko recenzowany i komentowany - i stał się podstawą zaproszenia zespołu redakcyjnego "Frondy" do stworzenia audycji telewizyjnej w TVP. Czasopismo to wydajemy do dziś, od kilku lat w nakładzie 5 tysięcy egzemplarzy. Poniżej prezentujemy wszystkie numery "Frondy", krótko sygnalizując ich zawartość; kolejne edycje pisma będą tutaj stopniowo publikowane w całości w postaci elektronicznej. W naszej internetowej księgarni zaś dostępne są jeszcze końcówki nakładów niektórych numerów archiwalnych w wydaniu papierowym. www.fronda.pl/archiwum.html są też tam numery archiwalne Odpowiedz Link Zgłoś
re-volt Re: Polecam najnowszy numer FRONDY!!! 22.04.04, 11:54 dzięki za wyjasnienia, Santiago... Rozumiem, że jesteś pasjonatem tej lektury! ale napisz może troche więcej o tematach, które poruszają w swych numerach. i swoją drogą 5 tys na Polskę to niezbyt wielki nakład, nieprawdaż? mogłem więc o gazetce nie słyszeć... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Polecam najnowszy numer FRONDY!!! 23.04.04, 06:06 Wlasnie przegladam na web-site. Wyglada ciekawie. W dziale Biblioteka / Judaica: www.fronda.pl/biblioteka.php?dzial=Judaica trzy pozycje. Kazda o przejsciu osoby pochodzenia zydowskiego na katolicyzm. Wiele mowiacy i dajacy do myslemnia wybor lektury..., a moze przypadek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Déjà vu Re: Czytacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 21:31 bum! lup! plask... czyli uderzonam w piers i rozlozona na plasko, gdyz wrak-ksiazkowy ze mnie ostatnimi czasy okrutny. bo czyz mozna nazwac czytaniem cos ma tytul "cyfrowy prepress, drukowanie i procesy wykonczeniowe"? ale jeszcze jakas iskierka sie we mnie tli i noca (lub switem, bo ciezko nazwac te pore) choc na kwadrans wracam do ulubionych sztuk B.Brechta, F.Durrenmatta i E.Ionesco. Jest w nich cos zgola odmiennego niz w ksiazkach. Cos, co zawsze pobudzalo moja wyobraznie przestrzenna i pozwalalo poczuc zapach starych dekoracji, uslyszec szept suflera, zobaczyc slowo wypowiedziane, dotknac wielkiej sztuki...ech uklony nieczytacze, Déjà vu Odpowiedz Link Zgłoś
vviosna Re: Czytacie? 21.04.04, 23:34 ja durrenmatta czytam raczej jak komiks, lub film ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Déjà vu Re: Czytacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 00:33 ...to wiele tracisz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vviosna Re: Czytacie? 22.04.04, 13:25 czytam dla przyjemnosci ;) a wizyta... np to majstersztyk zemsty ;) czytajac czuje sie satysfakcje, poniekad czysto feministyczna ;) a o eliade slyszalas? 'dajan' - polecam :) zakrecony matematyk poeta, czy raczej poeta matematyk :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: Czytacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 22:19 tradycyjnie juz, polecam instrukcje obslugi C-100 intrygujaca, porywajaca, wzruszajaca, trzymajaca w napieciu zaczalem pol roku temu czytac i nadal jestem w pierwszym rozdziale, tak mnie wciagnelo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall C 100 IP: 217.97.147.* 22.04.04, 11:04 Co to jest C 100 ? Komórka ? Ja lekturę instrukcji do swojego telefonu zakończyłem na stronie 33, pozostało jeszcze ponad 200 i jakaś płytka (chyba z Javą). Korzystam z niego ponad rok i okazuje się, że chyba nie straciłem wiele, bo potrafię z niego zadzwonić i odebrać rozmowę. A z wielu bajerów i tak nie korzystam. Pozdrawiam Gall Odpowiedz Link Zgłoś
vviosna Re: C 100 22.04.04, 13:26 najbardziej rozwalaja mnie kilkudziesieciostronicowe instrukcje obslugi nokii ;))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Re: C 100 IP: 217.97.147.* 22.04.04, 13:36 Ja dostałem, tak jak to wynika z wcześniejszego posta, książkę - 240 stron !!! Pozdrawiam Gall Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilona Re: Czytacie? IP: 212.122.215.* 23.04.04, 01:38 polecam, absolutnie polecam "Kod Leonarda DaVinci" Dan Brown Odpowiedz Link Zgłoś
ivica Re: Czytacie? 23.04.04, 13:22 Ja ostatnio zabralem sie za Europe Normana Davisa. Coz 1400 stron przedemna :)) Odpowiedz Link Zgłoś
elodia Re: Czytacie? 24.04.04, 01:32 ... a ja za Wyznania gejszy (autor - Arthur Golden) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olka tylko wharton IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.04, 23:39 ostatnio ,,tato'' ,,Rubio''i ,, Niezawinione śmierci'' Whartona i polecam bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uropejka Re: Non-fiction IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.04, 12:55 Fajnie, ze tyle wpisow, co oznacza, ze jest sporo osob czytajacych. Mnie ostatnio "przyciaga" psychologia; kupilam pare ksiazek i bede sie ksztalcic, by moc lepiej rozszyfrowywac ludzi, latwiej czytac mowe nie-werbalna (np. Albert J.Bernstein "Emocjonalne wampiry") :-)) Ciekawa wydaje mi sie pozycja Jacka Santorskiego "Jak zyc zeby nie zwariowac" z madra sentencja przypisywana sw.Franciszkowi: "Bym nie tylko szukal wsparcia, lecz wspieral, Bym nie tylko szukal zrozumienia, lecz rozumial, Bym nie tylko szukal milosci, lecz kochal." Przerywnikiem w moim czytaniu pozostanie, jak zawsze do tej pory, gramatyka opisowa jezykow:-) i oczywiscie "normalna" literatura. Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Hłasko 09.05.04, 13:58 Obecnie "Palcie ryż kazdego dnia" Marka Hłaski. Najlepsza chyba jego powiesc. Wydana posmiertnie. Mocne,tragiczne i piekne. Poza tym zawodowe periodyki czytam,bo jestem w trakcie pisania duzej kobyły na komputerze. Ciagnie sie mi to i ciagnie. Lenistwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uropejka Re: Hłasko IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.04, 14:08 zinekk napisał: > Obecnie "Palcie ryż kazdego dnia" Marka Hłaski. Najlepsza chyba jego powiesc. > Wydana posmiertnie. Mocne,tragiczne i piekne. > > > Poza tym zawodowe periodyki czytam,bo jestem w trakcie pisania duzej kobyły na > komputerze. Ciagnie sie mi to i ciagnie. Lenistwo. Wiesz co, Zinek, to dziwne troche, ale ja akurat wrocilam do M.Hlasko, co za zbieg okolicznosci, ze piszesz akurat teraz o nim! :-) Kupilam zbior jego opowiadan (3 ksiazki), jedna ksiazke juz przeczytalam. Hlasko jest naprawde wyjatkowy w literaturze polskiej, potrafi krotko i bardzo obrazowo wyrazic cos, czego czasami nie potrafie okreslic, czy nazwac, a on dwa zdania i jest! Poza tym pisze o uczuciach i prawdzie zyciowej, jak nikt inny, bolesnie, bez pardonu, wstrzasajaco, czasami mysle, ze to taka troche "meska" literatura, jednak ja znajduje u niego wiele dla siebie. Zycze wytrwalosci przy tej Twojej kobyle ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Re: Hłasko 09.05.04, 14:50 Ojro,wiesz.. Hłasko tak pieknie umie pisac o miłosci,a jednoczesnie tak tragicznie.Czasami opisy piekna i miłosci towarzysza opisom skrajnego prymitywizmu.Brudne ulice, pijani w bramach, prymitywne niewybredne zabawy klasy robotniczej-a obok tego jakas piekna historia. Strasznie mnie te historie poruszaja.Mysle ze polega to wszystko na zabiegu formalnym Hłaski-ze wszystkie te piekne rzeczy dziejace sie miedzy dwojgiem ludzi, istnieja obok strasznego swiata,strasznych ludzi i kompletnej beznadziejnej egzystencji.Ale istnieja na przekór i to jest własnie piekne.Wiekszosc z tych historii konczy sie bez happy endu. Fakt,trzeba miec serce,do tego typu literatury-co nie znaczy ze czytajacy ,tak własnie moze rozumiec miłosc. Pierwszy krok w chmurach... to był pierwszy utwór Hłaski który mna głeboko wstrzasnał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uropejka Re: Hłasko IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.04, 21:19 zinekk napisał: > Ojro,wiesz.. Hłasko tak pieknie umie pisac o miłosci,a jednoczesnie tak > tragicznie.Czasami opisy piekna i miłosci towarzysza opisom skrajnego > prymitywizmu.Brudne ulice, pijani w bramach, prymitywne niewybredne zabawy > klasy robotniczej-a obok tego jakas piekna historia. < ... czyli pisze tzw. prawde, bo z miloscia zwiazane sa nierozerwalnie te pojecia: piekno i cierpienie. Z ostatnio przeczytanych opowiadan utkwilo mi w pamieci "Amor nie przyszedl dzis wieczorem" (znasz?), posluchaj: "... nad miastem kulil sie listopad i brnelismy przez kaluze w milczeniu, nie mowiac do siebie ani slowa, tak ze slychac bylo w ciszy miasta tylko nasze kroki i krople spadajace ze skostnialych drzew; a potem przyszedl ranek i kiedy obudzilem sie kolo niej, nie odczulem radosci ani szczescia, tylko po prostu strach, zwierzecy strach, ze to sie kiedys, nieuchronnie, jak wszystko dobre skonczy lub zmieni w gnojowisko, i dopiero wtedy zrozumialem, na czym polega nedza i glupota tego wszystkiego, co ludzie dotad napisali o uczuciach; a nieco pozniej zrozumialem niestety, ze nikomu nigdy nie uda sie tych wlasnie ludzkich cierpien przekazac. [..] Przypomnialem sobie te wszystkie nastepne miesiace, ktore nastapily potem, kiedy brnalem przez miasto, przez ludzi, przez zycie, z tepym bolem czegos, co nazywa sie sercem, [...]; kiedy codziennie umieralem i zmartwychwstawalem na nowo, aby kochac i aby przegrywac swoja milosc; [...] Byl teraz kwiecien czy maj, wszystko jedno, a ja ciagle zylem cisza tamtego miasta, moimi krokami wiodacymi w rozstanie i odglosem spdadajacych kropel" Ten urywek jest chyba typowy dla Hlasko, dla stylu jego opowiadania, czyz nie tak? Tyle prawdy i tragizmu nawet w tych paru slowach, a zrozumiec moze to ktos, kto nosi w sobie uczucia, kto nie potrafi latwo zapominac... (Jak cwiczyc pamiec, by nauczyc sie zapominac?, napisal S.J.Lec :-) Hlasko, mimo ze jego jezyk jest pozornie prosty, ze sceneria opowiadan sa brudne, puste ulice miasta, potrafi jak nikt pisac delikatnie o uczuciach, ale trzeba byc bardzo sensytywnym, by ten przekaz dotarl z cala sila zawartych tam emocji. > Strasznie mnie te historie poruszaja.Mysle ze polega to wszystko na zabiegu > formalnym Hłaski-ze wszystkie te piekne rzeczy dziejace sie miedzy dwojgiem > ludzi, istnieja obok strasznego swiata,strasznych ludzi i kompletnej > beznadziejnej egzystencji.Ale istnieja na przekór i to jest własnie > piekne.Wiekszosc z tych historii konczy sie bez happy endu. < Do mnie tez przemawiaja one z niesamowita sila, trzeba byc chyba duchowo troche podobnym do siebie, by rozumiec taki wlasnie jezyk przekazu, tak mysle. Uczucia istnieja obok strasznego swiata dlatego, ze swiat ten wlasnie przestaje istniec, przestaje sie liczyc, i obojetnie jak on wyglada, liczy sie tylko to, co emocjonalnie laczy ludzi - zreszta pamietam jak Ty ladnie napisales o tym w watku: kilka slow o milosci (taki byl tytul?), wiec nie dziwi mnie fakt, ze Hlasko "dociera" do Ciebie :-) > Fakt,trzeba miec serce,do tego typu literatury-co nie znaczy ze >czytajacy ,tak własnie moze rozumiec miłosc. > > > Pierwszy krok w chmurach... to był pierwszy utwór Hłaski który mna głeboko > wstrzasnał. Pierwszy krok w chmurach czytalam w liceum i tez mnie bardzo to opowiadanie poruszylo, zapadlo w pamieci na zawsze. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Znam 09.05.04, 21:51 Mam, mysle, wszystkie ksiazki Hłaski. Mysle ze opowiadania równiez.Niedawno kupiłem ponownie kilka tomów opowiadan z wydawnictwa Elf,w ksiegarni na Jezuickiej-bo pozyczałem ludziom poprzednie wydania i mi nie pooddawali. "... nad miastem kulil sie listopad i brnelismy przez kaluze w milczeniu, > nie mowiac do siebie ani slowa, tak ze slychac bylo w ciszy miasta tylko > nasze kroki i krople spadajace ze skostnialych drzew; a potem przyszedl > ranek i kiedy obudzilem sie kolo niej, nie odczulem radosci ani szczescia, > tylko po prostu strach, zwierzecy strach, ze to sie kiedys, nieuchronnie, > jak wszystko dobre skonczy lub zmieni w gnojowisko, i dopiero wtedy > zrozumialem, na czym polega nedza i glupota tego wszystkiego, co ludzie > dotad napisali o uczuciach; a nieco pozniej zrozumialem niestety, ze > nikomu nigdy nie uda sie tych wlasnie ludzkich cierpien przekazac. [..]" Tak,Europejko.To jest jeden z wielu typowych fragmentów Jego opowiadan, gdzie On i Ona boja sie miłosci , równiez samych siebie. Kiedy nastepuje ten moment ,ze nie ma nagle miłosci-wszystko sie wali i wszystko jest bez sensu,jakies takie kompletnie chaotyczne, swiat staje w miejscu i nawet ludzki smiech na ulicy irytuje.Jak ktos ma czelnosc sie smiac,kiedy Jej-Jego przy mnie nie ma....!!! Kazdy gdy kocha i sam jest kochany sie tego boi. Hłasko pieknie umie opisac Kobiete.Mam czesto problemy,by wyrazic emocje i własnie u Hłaski znalazłem to,co mysle ,ze i we mnie siedzi,ale nie potrafie sam tego ubrac w słowa. Bardzo mi miło Euro ze spotkalismy sie w temacie Hłaski:) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
sharon_stone1 Re: Hłasko 09.05.04, 22:39 zinekk napisał: > > Hłasko pieknie umie opisac Kobiete.Mam czesto problemy,by wyrazic emocje i > własnie u Hłaski znalazłem to,co mysle ,ze i we mnie siedzi,ale nie potrafie > sam tego ubrac w słowa. "Przerobiłam" większośc opowiadań Hłaski juz kilka lat temu, powiem szczerze jestem zdziwiona Twoja opinia Zinnku, ze Hłasko tak pieknie potrafi pisac o kobietach :) Ty akurat trafiles na takie frgm, a co powiesz o tym?: “Mnie tam nigdy nie żal kurew, bo kurwą nie można zostać, trzeba się nią urodzić i umrzeć, a reszta na ten temat to kiepska literatura.” "- Boisz się żyć z kurwą - powiedziała - bo ci się zdaje, że możesz kiedyś mieć coś lepszego. Ale to nieprawda. Nie będziesz miał innej. Wszystkie są kurwami i wy wszyscy jesteście klientami. To jest miłość. Ale ty nie będziesz klientem. Będziesz alfonsem. A zresztą co ci za różnica." "Na tym świecie wszyscy chcą się rżnąć." ('W dzien smierci jego') "Z każdej kobiety można zrobić prostytutkę, jeśli się użyje tego rodzaju argumentów jak ukończenie studiów muzycznych czy lekarskich, kupno małego domku poza miastem i rozpoczęcie nowego życia połączonego z odrodzeniem moralnym.”" ('Piekni dwudziestoletni') "z każdej żony można zrobić kurwę. Nawet nie trzeba tego robić, one to już robią same. Kiedy z ich mężami zaczyna dziać się źle." ('Wszyscy byli odwroceni') " Motorem życia kobiety jest albo życie seksualne, doktorze, pojmuj - łóżko, lub zimne, psie wyrachowanie, doktorze, pojmij - interesowność. Kobietami "psychicznie skomplikowanymi" nazywamy panie, które łączą w sobie te obydwie cechy - doktorze, pojmij - obydwie… Plugawość duszy kobiecej jest nie do wypowiedzenia. Kobieta jest świętością plugawą…" ('Umarli sa wsród nas') Przepraszam, może nieco popsulam Wam wrażenia estetyczne, ale taka jest rzeczywistośc:) Wiele opisow jest bardzo ordynarnych, brudnych i zdaje sie generalnie Hłasko nie mial najlepszej opinii o kobietach. Ponoć mężczyzn kochac nie chciał, a kobiet nie potrafił:) To tyle pozdrawiam, zycze miłej lektury Chyba tez wróce do niektorych powtórnie.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Re: Hłasko 09.05.04, 22:59 Cześć!! Masz racje, napisałem przeciez ze obok fragmentów pieknych były i ohydne.Jak okaleczenie kobiety pogrzebaczem,bo zakochała sie w Niemcu. Wszystko sie zgadza.Ale zestaw sobie jego pisanie o kobiecie-kurwie a obok o kobiecie- posągu-czegos co jest piekne,a zobaczysz,ze opis kobiety-piekna jest niesamowity i głeboko poruszajacy. Oczywiscie cała rzecz jest w formalnym zestawieniu opisów. Hłasko opisuje piekna miłosc,zestawiajac ja nagle z załosnym zachowaniem kobiety lub mezczyzn.Bo swiat jest brutalny Sharon-wiemy o tym wszyscy-i tylko od Nas zalezy czy zachowamy w sobie resztki tego piekna czy ulegniemy ohydzie otoczenia.Mysle ze Hłasko o tym pisze. Ja oczywiscie nie jestem emocjonalnym masochista,ale jakos umiem przecierpiec te naturalistyczne fragmenty,by cieszyc sie podwójnie z fragmentów pieknych. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uropejka Re: Znam IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.04, 23:34 Zinek, odpisze Tobie jutro, teraz ide spac, ale zanim zasne poczytam.... Hlasko :-)) ("wisze" Tobie jeszcze obiecany przepis na jakies ciasto, pamietasz w watku "slodki kacik"?, ale moze Ty juz zapomniales, mnie jednak gnebia wyrzuty :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Euro 09.05.04, 23:38 Pamietam,ale tak szybko czas leci ze zapomniałem.Dobranoc.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uropejka Re: Euro IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.04, 23:44 zinekk napisał: > Pamietam,ale tak szybko czas leci ze zapomniałem.Dobranoc.:) No, to jak to: pamietasz, czy zapomniales? ;-) Chcesz jeszcze w ogole ten przepis, czy oslodziles juz sobie zycie innym smakolykiem? Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Re: Euro 09.05.04, 23:49 Chce.Jak mozesz to podaj.Ogólnie lubie marcepan.Zapomniałem o przepisach,wstyd sie przyznac ;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uropejka Re: Euro IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.04, 23:54 zinekk napisał: > Chce.Jak mozesz to podaj.Ogólnie lubie marcepan.Zapomniałem o przepisach,wstyd > sie przyznac ;p Dobra, to Ty sie wstydz, a ja ide czytac :-) dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rynkowo Re: Euro IP: *.proxy.aol.com 09.05.04, 23:56 tacy mlodzi i juz wysiadaja,to jeszcze nie ta stacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Euro IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.04, 18:48 Gość portalu: rynkowo napisał(a): > tacy mlodzi i juz wysiadaja,to jeszcze nie ta stacja. a jaka to mialaby byc stacja? Rynkowo-Wiadukt? Czy inna? Na stacji Chandra Unynska, Gdzies w Mordobijskim powiecie, Telegrafista Piotr Plaksin Nie umial grac na klarnecie. Zdarzenie blahe, na pozor, Nie warte az poematu, Lecz w konsekwencji sie stalo Glowna przyczyna dramatu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Znam IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.04, 19:13 zinekk napisał: > Mam, mysle, wszystkie ksiazki Hłaski. Mysle ze opowiadania równiez.Niedawno > kupiłem ponownie kilka tomów opowiadan z wydawnictwa Elf,w ksiegarni na > Jezuickiej-bo pozyczałem ludziom poprzednie wydania i mi nie pooddawali.< Ja kupilam tydzien temu 3 tomy opowiadan Hlaski (czy to sie odmienia?), tez wydane przez Elf, w EMPiKu. Nigdy nie mialam okazji kupic Jego powiesci; krytycy sa zdania, ze sila Jego talentu najlepiej eksponuje sie wlasnie w opowiadaniach, ale krytykom, i nie tylko im, nie wierze ;-) > Tak,Europejko.To jest jeden z wielu typowych fragmentów Jego opowiadan, gdzie > On i Ona boja sie miłosci , równiez samych siebie. Kiedy nastepuje ten > moment ,ze nie ma nagle miłosci-wszystko sie wali i wszystko jest bez > sensu,jakies takie kompletnie chaotyczne, swiat staje w miejscu i nawet ludzki smiech na ulicy irytuje.Jak ktos ma czelnosc sie smiac,kiedy Jej-Jego przy mnie nie ma....!!!< Kazdy swoje rozczarowania przezywa w inny sposob; jedni sa poirytowani, inni zamykaja sie w sobie, robia sie smutni, nie widza zadnego celu w zyciu, nie moga sobie znalezc miejsca, nie wierza, ze moga ponownie komus zaufac, nie wierza w slowa, ktore klamaly..., kazdy cierpi inaczej. Problem polega na tym, jak bardzo emocjonalna osoba jest sie z natury; po niektorych niepowodzenia splywaja jak woda, inni gryza sie miesiacami, ba!, latami! Ale podobno tylko osby, ktore mocno przezywaja rozstania, potrafia naprawde kochac. Sa tez tacy, ktorzy kochaja sama idee milosci i wydaje im sie, ze sa zakochani w osobie, a kochaja tylko sama mysl o milosci, wowczas przechodza po rozstaniu do porzadku dziennego, nie gnebia sie, bo tak naprawde przeciez nie kochali...tylko im sie wydawalo, to tylko bylo snem... > Kazdy gdy kocha i sam jest kochany sie tego boi.< w zwiazku zawsze (!) jedna strona kocha mocniej.... ;-) > Bardzo mi miło Euro ze spotkalismy sie w temacie Hłaski:) Pozdrawiam. Mnie rowniez milo porozmawiac z Toba, poniewaz nie jestes obojetny na slowa Hlaski, ktorego ja bardzo cenie, ktorego slowa nosze w glowie latami :-) pozdrawiam Cie (znasz pisarza o nazwisku Thomas Hardy?) Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Hardy 10.05.04, 19:27 Nie znam tego pisarza.Ale wiem ze na jego podstawie jest film Tess Romana Polanskiego i Z dala od Zgiełku,ale nie pamietam kogo.To prawdopodobnie 18 wiek. Hłaske tez w sercu nosze.:) Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk The Postman; Lebioda 10.05.04, 20:00 A za sprawa filmu Listonosz,o przyjazni zwykłego listonosza z noblista Pablo Nerudą siegnałem po sonety miłosne Nerudy. Piekne.Czuje sie ten ciepły klimat w poezji. I te słowa: Kochana... Piekna Ty dzis Niczym poczochrany kasztan.. Te słowa akurat dosyc moze zabawne,ale czytanie Nerudy dało mi duzo miłych wrazen. W bydgoskim wydawnictwie akant kupiłem 2 ksiazki Dariusza Tomasza Lebiody. Zdziwiłem sie mocno,ze tak fajny pisarz i poeta mieszka w Bydgoszczy,wiec poszedłem na AB go odwiedzic.Pogadalismy chwile.Podpisał mi ksiazki. Ten poeta z kolei to taki spadkobierca Stachury,Bursy I Bruno Milczewskiego-moim skromnym zdaniem.Kiedys tutaj na forum kłóciłem sie z jednym ze studentów AB,na temat Lebiody.Dla mnie swietny poeta i obserwator-bo nie sadze ze przezył to o czym czasami pisuje.Za dobrze wyglada.Spojrzałem mu w oczy i stwierdziłem ze jest piekielnie zdolny. Co zreszta potwierdzaja nagrody które otrzymuje,jego podróze po swiecie i szacunek ,na w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: The Postman; Lebioda IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.04, 20:20 zinekk napisał: > A za sprawa filmu Listonosz,o przyjazni zwykłego listonosza z noblista Pablo > Nerudą siegnałem po sonety miłosne Nerudy. Piekne.Czuje sie ten ciepły klimat w poezji. I te słowa: Kochana... > Piekna Ty dzis > Niczym poczochrany kasztan.. > > Te słowa akurat dosyc moze zabawne,ale czytanie Nerudy dało mi duzo miłych > wrazen.< A moze moglabym poprosic o jakis wiersz Nerudy, jesli chcialoby sie Tobie tyle stukac ;-) Nie mam, niestety, nic z tych sonetow milosnych w domu. > W bydgoskim wydawnictwie akant kupiłem 2 ksiazki Dariusza Tomasza Lebiody. > Zdziwiłem sie mocno,ze tak fajny pisarz i poeta mieszka w Bydgoszczy,wiec > poszedłem na AB go odwiedzic.Pogadalismy chwile.Podpisał mi ksiazki. Ten poeta > z kolei to taki spadkobierca Stachury,Bursy I Bruno Milczewskiego-moim skromnym > > zdaniem.Kiedys tutaj na forum kłóciłem sie z jednym ze studentów AB,na temat > Lebiody.Dla mnie swietny poeta i obserwator-bo nie sadze ze przezył to o czym > czasami pisuje.Za dobrze wyglada.Spojrzałem mu w oczy i stwierdziłem ze jest > piekielnie zdolny. Co zreszta potwierdzaja nagrody które otrzymuje,jego podróze po swiecie i szacunek ,na w USA. < Oooo!, Lebioda brzmi rzeczywiscie zachecajaco, jednak nie mam juz odwagi prosic o jakis wiersz z jego dorobku ;P Czy zostal wydany, bo wowczas moglabym kupic podczas nastepnej wizyty w naszym miescie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :)) Re: The Postman; Lebioda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.04, 20:27 Może tymczasem to? www.poema.art.pl/site/sub_645.html od przystojnego zinkka pewnie byłoby milsze, ale wiesz on pianista musi palce oszczędzać:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: The Postman; Lebioda IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.04, 21:02 Gość portalu: :)) napisał(a): > Może tymczasem to? > > www.poema.art.pl/site/sub_645.html > od przystojnego zinkka pewnie byłoby milsze, ale wiesz on pianista > musi palce oszczędzać:)) Dziekuje serdecznie za link, jest super! Jak sie wczytalam, to nie moglam wyjsc ;-)) > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale piekny... Re: The Postman; Lebioda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.04, 21:03 Sto sonetów o miłości - XVII Nie kocham cię tak jakbyś była różą soli, topazem lub strzałą z goździków, które rozsiewają ogień: kocham cię jak się kocha jakieś rzeczy mroczne, potajemnie, między cieniem a duszą. Kocham cię jak roślinę, która nie kwitnie, a niesie wewnątrz siebie ukryte światło tych kwiatów, i dzięki twojej miłości żyje ciemny w mym ciele ściśnięty zapach, który uniósł się z ziemi. Kocham cię nie wiedząc jak, ani kiedy, ani dlaczego, kocham cię po prostu, bez wątpliwości, ani dumy: tak cię kocham, bo nie umiem kochać inaczej, jedynie w ten sposób, którym nie ma jestem, jesteś, tak blisko, że twoja ręka na mojej piersi jest moją, tak blisko, że zamykają się twoje oczy w moim śnie. eeehhh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: The Postman; Lebioda IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.04, 21:09 Gość portalu: ale piekny... napisał(a): > > > > Sto sonetów o miłości - XVII > > > Nie kocham cię tak jakbyś była różą soli, topazem > lub strzałą z goździków, które rozsiewają ogień: > kocham cię jak się kocha jakieś rzeczy mroczne, > potajemnie, między cieniem a duszą. > Kocham cię jak roślinę, która nie kwitnie, a niesie > wewnątrz siebie ukryte światło tych kwiatów, > i dzięki twojej miłości żyje ciemny w mym ciele > ściśnięty zapach, który uniósł się z ziemi. > Kocham cię nie wiedząc jak, ani kiedy, ani dlaczego, > kocham cię po prostu, bez wątpliwości, ani dumy: > tak cię kocham, bo nie umiem kochać inaczej, > jedynie w ten sposób, którym nie ma jestem, jesteś, > tak blisko, że twoja ręka na mojej piersi jest moją, > tak blisko, że zamykają się twoje oczy w moim śnie. > > eeehhh > ojejku!, zeby mnie tak ktos kochal, ehh ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
sharon_stone1 Re: The Postman; Lebioda 10.05.04, 21:10 Euro napisala: >Dziekuje serdecznie za link, jest super! Jak sie wczytalam, to nie moglam wyjsc ;-)) Nie ma za co (wybaczysz ten, zart mam nadzieję :))) Cała przyjemnośc po mojej stronie:) Jak Ci sie podoba ten wybrany przeze mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Troche Lebiody 10.05.04, 22:01 w siedemdziesiątym trzecim w siedemdziesiątym trzecim czasem płakałem chodziłem smutny po lesie szukałem dali najdalszych szukałem ciepła pośród grobów nie wiedziałem że pan bóg uszczelnia byt sokiem morwy i krwią baranka ale czułem na sobie uważne spojrzenie czułem że mój puls jest echem westchnień świętej przestrzeni wzdychałem lekko i biegłem w dal w siedemdziesiątym czwartym w siedemdziesiątym czwartym byłem twardy jak cmentarny głaz nieustępliwy jak ostu cierń byłem niczym skroplony czas niczym spętany wiatr moje serce biło jak dzwon na trwogę dzwon na wieczną dal w siedemdziesiątym ósmym w siedemdziesiątym ósmym zgubiłem twoich oczu blask ostatnią łzę ostatni szept w ramionach twych zgubiłem czas straciłem cie *** Na placu wolnosci gitowcy pobili sie z punkami Najbardziej kopała dziewczyna z białym czubem Siedzacy na ławce cpuny leniwie przygladali sie sytuacji jak gady w terrarium W kociele bezradny Jezus rozkłada rece na krzyzu.. Odpowiedz Link Zgłoś
sharon_stone1 Re: Troche Lebiody 10.05.04, 22:15 te chmury ten wiatr myślę o tych chmurach co krzewiły się nad nami gdy biegaliśmy i łykaliśmy wilgotne powietrze - wtedy byliśmy szczęśliwi jakże szczęśliwi patrzę w dal i dawne łzy gorzko lśnią w oczach - byłem wtedy szczęśliwy jakże byłem wtedy szczęśliwy :) Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Re: Troche Lebiody 10.05.04, 22:48 .... i kochałes ja gdy płaczac i lezac przy twoim boku wycierała sobie oczy Twoimi włosami i kochałes ja gdy smiała sie i mówiła ze Cie nienawidzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Troche Lebiody IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.04, 00:15 Dziekuje Wam za troche Lebiody :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
#kasia ciagle 09.05.04, 14:34 pamietnik gapia-nie musze chyba mowic kogo po raz kolejny harrego pottera poczynajac od pierwszego tomu dzisiaj jade po nowa ksiazke z serii jezycjada dodatkowo: przekroj, ostatnio press, przekladam tez gazetki [niestety niskich lotow] do ktorych dolaczony jest film ktory mnie interesuje.. zabieram sie za pilcha w trakcie: sztuki manipulowania ludzmi btw: mam 2m scislej plaskiej makulatury do wydania.. ktos reflektuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall s-f IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 08:35 Do takiej literatury to mnie wybitnie nie ciągnie. W tej mierze oddaję się intuicji. A teraz długo, bo długo ale odrabiam zaległą i smakowitą lekcję - czytam Ziemkiewicza (Walc stulecia). Muszę jednak szybko kończyć, bo kolega upomina się jużo zwrot tej klsiążki. Pozdrawiam Gall Odpowiedz Link Zgłoś
magdusia222 Re: Non-fiction 23.07.07, 11:15 Przeczytaj Cialdiniego "Wywieranie wplywu na ludzi" fajnie się też czyta Aronsona.... Odpowiedz Link Zgłoś
lily.in.the.west Re: Non-fiction 24.07.07, 02:38 magdusia222 napisała: > Przeczytaj Cialdiniego "Wywieranie wplywu na ludzi" fajnie się też czyta > Aronsona....< Mozesz cos wiecej na ten temat napisac? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rynkowo Re: Czytacie? IP: *.proxy.aol.com 09.05.04, 23:02 wpisy na, zawiszy nie oddamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rynkowo Re: Czytacie? IP: *.proxy.aol.com 09.05.04, 23:06 zapraszamy,ale z logika i okiem jutra. Odpowiedz Link Zgłoś
madziara_pl Re: Czytacie? 09.05.04, 23:07 Gość portalu: rynkowo napisał(a): > zapraszamy,ale z logika i okiem jutra. czy posiadanie dresu jest konieczne ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rynkowo Re: Czytacie? IP: *.proxy.aol.com 09.05.04, 23:14 raczej nie wskazane.tu chodzi o inny typ ludzi.na miare silnej europy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rynkowo Re: Czytacie? IP: *.proxy.aol.com 09.05.04, 23:37 no zapraszmy,a maciej i wiecbork beda zaszczyceni.no i potrzebuja rady i zrozumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rynkowo Re: Czytacie? IP: *.proxy.aol.com 09.05.04, 23:52 najlepiej smakuje ze sklepu.daj sobie spokuj z przepisami i tak ich mamy duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Re: Czytacie? 10.05.04, 00:02 rynkowo sie widze uzaleznił od internetu.Zawisza okazała sie za mała..:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rynkowo Re: Czytacie? IP: *.proxy.aol.com 10.05.04, 00:08 horyzonty chlopie horyzonty.nie tylko waskie drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
elodia Re: Czytacie? 11.05.04, 00:20 €uro, jak już psychologia... to proszę, najpierw cały Kępiński:))) Wszystko po nim jest prostsze:) I wszystkim Gombrowicza całego polecam:) Pouczający dla każdego Polaka, dobry dla każdego człowieka:) Topor też jest :))!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Czytacie? IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.04, 00:28 elodia napisała: > €uro, jak już psychologia... to proszę, najpierw cały Kępiński:))) Wszyst > ko po > nim jest prostsze:) > I wszystkim Gombrowicza całego polecam:) Pouczający dla każdego Polaka, dobry > dla każdego człowieka:) > Topor też jest :))!!! Elo, ja psychologii mialam dosc na studiach, teraz tylko to, co mnie interesuje, a wiec interpretowanie zachowania ludzi, czytanie gestow, rozumienie mowy niewerbalnej, ot, to! :-)) Gombrowicz, przyznaje ze wstydem, nie jest moim pisarzem, nie przemawia do mnie jakos. A Topora lubie, kupilam w Bydgoszczy sobie nastepna jego ksiazke, ale jeszcze nie przeczytalam, bo zaczytalam sie w Hlasko...., ponownie. Czasem warto wracac do pisarzy, ktorzy kiedys zapadli w pamieci i sercu :-) A Ty, co ostatnio "przerabiasz"? Odpowiedz Link Zgłoś
elodia Re: Czytacie? 11.05.04, 01:42 Conrada..... chyba sie go w końcu nauczę na pamięć:))) i będę miała spokój! I Szekspira - to samo - czytam teraz jego... hmmm... komedie i właśnie stwierdziłam, że są bardziej od jego tragedii przerażające i tak potwornie ludzkoprawdziwe.... i tak nieludzko zatrważające... brrrr... Śmiech zaciska się pięścią na żołądku... Odpowiedz Link Zgłoś
milongaa Re: Czytacie? 11.05.04, 19:36 ostatnio przecztyalm po raz nie wiem juz ktory 'sto lat samotnosci' marqueza. polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Czytacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 09:32 Odkryliscie cos nowego, co moglibyscie polecic? Macie jakiegos ulubionego autora, ktorego przeczytaliscie wszystko, co napisal? Literatura jako scenariusz do filmu? Co lepsze: ksiazka czy film? Dla mnie mistrzostwem jest sfilmowanie: "Wesela" (i ksiazka i film sa swietne) "Ziemi obiecanej" (film super, ksiazka gorsza, co jest rzeadkoscia, bo zazwyczaj jest odwrotnie) "Pustyni Tatarow" (film lepszy od ksiazki) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 20:32 "Bylo tak. W niedziele siedzimy przy jadle, a to widzisz w kurce skryla sie kosteczka, ja na ktora zebem i eo instante ciemnosc kaduczna mie obleka i czuje jako skora na mnie drzy. [...] Zeba, kiedy zdrowy, nie czujesz, taka natura rerum, ze czlonek w ciele, gdy nieobecnym sie zda, spelnia swa obediencyja, wszelako jak poczujesz, ze go masz, jak rankiem po przebudzeniu owa sobie pomyslisz: mam ucho, czyli tez: mam zab, to juz zle. [...] Budze sie, zab jest. W kosciele siedze, zab we mnie. [...] W druga niedziele leb mu wyrosl. O, mysle, sancti caelestes, czleka mam w gebie. [...] Dobrodzieju, wzdycham i ozorem nieopatrznie potracam, za czym babski kwik z zywota mi sie dobyl, mgleje. [...] Leze w potach, z rozdziawiona geba, bo primo zawrzec sie boje, by znow zebiska nie tracic, secundo, zem sie zdumial. [...] I juz pierwszy kur zapial. Dnieje. Lekkuchno jezykiem zab chory pociskam i strasznie sie zdziwilem, Kubusiu. Bo zmalal. Twardy, ledwie go znalezc, jako karzelek w paszczece mnie przykucnal, co przez noc w srodku spuchla. Aha, pomyslilem, oto novum, Zabierski, gore masz w pysku, a pod gora krasnoludka. [...] A rano sloneczko swieci w oczy, a bydelka slysze porykiwanie. Odwiezuje kitajke, macam, pysk jako dzban wydety" Nie chce Wam sie pisac o ksiazkach, to chociaz sobie przeczytajcie ;-) A moze wiecie, z jakiej to ksiazki? Odpowiedz Link Zgłoś
vviosna Re: Czytacie? 30.10.04, 20:53 kiryl bulyczow tak na poczatek ;) ostrzegam - nie ma wierszy patosu ani hipokryzji lamane sa stereotypy, a koltunstwo jest wysmiewane ech, wiec pewnie sie wam nie spodoba ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Czytacie? 31.10.04, 01:02 "Trzeci szympans. Ewolucja i przyszłość zwierzęcia zwanego człowiekiem" Jared Diamond Kiedy następnym razem wybierzesz się do ZOO, nie omieszkaj podejść do klatek z małpami człekokształtnymi. Wyobraź sobie te małpy po utracie większości owłosienia, a także wyobraź sobie, że w klatce obok trzymani są ludzie - nieboracy bez ubrań i nie umiejący mówić, ale poza tym normalni. A teraz spróbuj zgadnąć, do jakiego stopnia geny małp podobne są do naszych, na przykład, jaka część programu genetycznego szympansa jest wspólna z ludzkim: 10 procent, 50 procent czy 90 procent? ISBN: 83-06-02699-3 Wydana: PIW,Biblioteka Myśli Współczesnej, Warszawa, 1996, 1998 liczba stron: 500, wymiary: 12,5 x 19,5 cm, okładka miękka, tłum. J. Weiner Cena: 16 zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Czytacie? IP: *.petrus.com.pl 13.01.05, 21:49 nie - piszą!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luci Re: Czytacie? IP: 82.146.225.* 13.01.05, 22:06 W weekend przeczytałem ponownie "Proces" Kafki.Nie polecam,szkoda czasu, już nie robi wrażenia -lepiej przeczytać stenogram komisji śledczej z przesłuchania gen.Czempińskiego i prof.Widackiego.Wybitnie kafkowska jest właśnie wspomiana komisja.Uwaga:to nie był żart! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Czytacie? IP: *.dip.t-dialin.net 27.02.05, 09:33 Gość portalu: luci napisał: > W weekend przeczytałem ponownie "Proces" Kafki.Nie polecam,szkoda czasu, już > nie robi wrażenia < Racja, ja tez pare tygodni temu przeczytalam ponownie "Wyrok" Pewne ksiazki maja "swoj czas" i wtedy trzeba je czytac, a do niektorych nie nalezy wracac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Czytacie? IP: *.dip.t-dialin.net 27.02.05, 09:26 Gość portalu: torunianka napisała: > nie - piszą!!!!!!!!!!!!!!! < ... czy taja, ze czytaja? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luci Re: Czytacie? IP: 82.146.225.* 27.02.05, 13:21 Przeczytałem "Gnój"(nagroda Nike) Wojciecha Kuczoka,książka burzy tradycyjny wizerunek rodziny,a szczególnie odkłamuje rolę ojca(stary K.).Patologia życia rodzinnego.Mamy już w polskiej literaturze ojcowiznę,synowiznę(Gombrowicz) Kuczok proponuje matczyznę.Kto zna problem nie musi czytać Kuczoka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Czytacie? IP: *.dip.t-dialin.net 28.03.05, 01:31 "Kazdy z nas wie, ze jest istota materialna, podlegla prawom fizjologii i fizyki i ze sila wszystkich razem wzietych naszych uczuc nie moze walczyc z tymi prawami, moze ich tylko nienawidzic. Odwieczna wiara zakochanych i poetow w potege milosci, ktora jest trwalsza niz smierc, owo scigajace nas przez wieki ´finis vitae sed non amoris´ jest klamstwem" Wie ktos moze skad pochodzi cytowany fragment? Choc smutny, jednak prawdziwy .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Czytacie? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 28.03.05, 02:22 Nie jestem pewna, ale stawiam na "Solaris" St. Lema. Pozdrawiam świątecznie :) ***** "Miłość jest jak narkotyk" /Paulo Coelho/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Czytacie? IP: *.dip.t-dialin.net 28.03.05, 02:40 Gość portalu: Maria napisała: > Nie jestem pewna, ale stawiam na "Solaris" St. Lema. > > Pozdrawiam świątecznie :) A powinnas byc pewna, bo odpowiedz jest bezbledna; tak, to "Solaris" Spokojnych Swiat, Mario :-) Ja klade sie juz spac, bo chce jeszcze troche poczytac przed snem. (dzisiaj bede musiala spac szybko, do rana zostalo malo czasu ;-)) Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Czytacie? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 28.03.05, 04:07 €uro, człowiek z wiekiem jest coraz bardziej pewien swych niepewności : ) Nastał nocy czas,księżyc już świeci ale mocniej błyska gwiazdki blask. Dobranoc ***** "Wątpliwość nie jest przyjemnym stanem umysłu ale pewność - jest stanem śmiesznym." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Czytacie? IP: *.dip.t-dialin.net 14.04.05, 23:13 Gość portalu: Maria napisała: > €uro, człowiek z wiekiem jest coraz bardziej pewien swych niepewności :> ) Mario, zabrzmialo Lecem ... ;-) Bylam dzisiaj na dlugim spacerze, zajrzalam do ksiegarni i zamowilam ksiazke, z przeczytaniem ktorj nosze sie juz kilka lat: E.Canetti "Masse und Macht" ("Masa i sila"?) Czytal ja moze ktos z Was? ------- "Fantazja jest wazniejsza od wiedzy, poniewaz wiedza jest ograniczona" (A.Einstein) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Szukam IP: *.dip.t-dialin.net 05.05.05, 20:16 Czytam ksiazke mojego ulubionego Th.Bernharda "Der Untergeher" (fascynujaca opowiesc, literacka gra, w ktorej zacieraja sie granice miedzy fikcja a rzeczywistoscia; historia genialnego pianisty Glenna Goulda, ktory zamyka sie coraz bardziej w sobie i w swojej sztuce, "wgrywa" sie sukcesywnie i nieuchronnie w samotnosc, az pewnego dnia, grajac Goldbergvariationen, pada niezywy przy pianinie) Czy ta ksiazka ukazala sie w polskim tlumaczeniu? Jesli tak, jaki ma tytul? Napisalam wyzej, o czym opowiada Bernhard, bo zdarza sie czesto, ze tlumacze zmieniaja tytuly oryginalu i wtedy trudniej jest znalezc poszukiwana ksiazke. A tak w ogole, co czytacie? Czytacie w ogole? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Szukam IP: *.petrus.com.pl 05.05.05, 21:12 €uro, nie czytamy bo z życiem się zmagamy a w przerwach piszemy;) Książka ta wydana została w serii Nike przez Czytelnika pod tytułem Przegrany. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Szukam IP: *.dip.t-dialin.net 05.05.05, 21:34 Gość portalu: torunianka napisała: > €uro, nie czytamy bo z życiem się zmagamy > a w przerwach piszemy;)< Znaczyloby to, ze ja sie nie zmagam? :-) Pisac, pisze tez, i to nawet duzo; ale "tam", a tutaj, na forum pisze malo, choc ostatnio i tak wiecej. > Książka ta wydana została w serii Nike przez Czytelnika > pod tytułem Przegrany. > > Pozdrawiam < A wiec czytasz, bo znasz i wiesz :-) Dziekuje za info. Pozdrawiam rowniez Odpowiedz Link Zgłoś
elodia Re: :))) 22.06.06, 22:20 Owszem to jest "Przegrany". Niezły też jest "Mróz" ale trudno to dostać! Ja polecam gorąco KWINKUNKS Charlesa Pallisera i troszkę wg mnie gorszą, ale też niezłą SZKARŁATNY PŁATEK I BIAŁY (Michel Faber). Obie grube (nie to co cieniutki Przegrany;) w sam raz na wakacje:) Sama teraz czaję się na Złodziejkę Sarah Waters, ale jakoś bez przekonania;) No i niezła jest DOTKNIĘCIE WĘŻA Jeremy Seal wydane w serii NATIONAL GEOGRAPHIC, jak ktoś "kocha" węże tak jak ja to czysty masochizm;P A Kroniki Słonimskiego, niesamowicie aktualne momentami:P Pozdrawiam czytających:))) El Odpowiedz Link Zgłoś
ojro1 Biografie 16.07.06, 01:44 Skonczylam wlasnie "Mlot Bogow", ksiazke o Led Zeppelin, po ktorej inaczej bede sluchala i rozumiala ich wspaniala muzyke, a przede wszystkim bardziej docenie gre J.Page´a. Pozostalo mi jeszcze pare stron z cudownej perelki: "Moje kroniki" B.Dylana. Od kilku dni czytam tez "Historie malzenskie" A.Strindberga, ktore bardzo polecam. W wywiadzie na temat ksiazki, zamieszczonym na poczatku, Strindberg powiedzial: "zaatakowalem malzenstwo, takie, jakim ono jest w obecnym stanie rzeczy, wykazalem, ze wiara w bezgraniczne szczescie w malzenstwie jest czystym absurdem" - i tu uklony dla pisarza! Mowi sie, ze Strindberg nienawidzil kobiet. Tlumacz pisarza, Janusz B.Roszkowski, tak skonstatowal te kwestie: "A przeciez on kobiety kochal - tak bardzo, ze niekiedy az ich nienawidzil", pewnie w mysl sentencji, w ktorej zawarta jest, moim zdaniem, prawda: "Ten, kto potrafi kochac jak ja, potrafi nienawidzic rowniez bardziej niz inni" ... i tym optymistycznym akcentem pozdrawiam Mole Ksiazkowe ;-) €uro Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Re: Biografie 22.08.06, 23:58 "Młot Bogów" to fajna biografia mojego ulubionego zespołu Led Zeppelin. Z niej dowiedziałem sie o straszliwym egocentryzmie Page'a, jego strojeniu sie i skapstwie, oraz o Johnie Bonhamie - prostaku z ciemnej wiochy, który okazał sie geniuszem perkusji. Świetne! Jeżeli chodzi o pisarzy rosyjskich, to zamierzam zabrac sie za Marka Twaina, bo mam mgliste o nim pojęcie. Znam jedynie... serial dla mlodziezy nakrecony na podstawie Jego prozy (to na temat Twaina, napomknełas o nim w watku o Czechowie). Wiem, ze nic nie wiem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Twain jest oczywiscie amerykaninem 23.08.06, 00:05 Pomyliłem się, jak widac mam o nim mgliste pojęcie :) Odpowiedz Link Zgłoś
zuzkaa2 Re: Szukam 31.05.05, 20:00 Ja czytam właśnie ,,Z głowy" Janusza Głowackiego można paść ze śmiechu... Pampers konieczny! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
trond nie twierdzę,że 31.05.05, 21:02 się boczę na "twierdzę",wręcz przeciwnie-"twierdza" się potwierdza.p.s.odwzajemniam pozdrowienia i łączę ukłony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Déjà vu Re: Szukam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 01:10 Gość portalu: €uro napisał(a): > A tak w ogole, co czytacie? > Czytacie w ogole? > :-) az za duzo, gdyz z braku czasu jednoczesnie: s. havking - teoria wszystkiego, h.michaux - seans z workiem, h. hese - kuracjusz i a.frutiger - czlowiek i jego znaki, no i jeszcze w. olins - o marce. o slownikach nie wspominam, bo to baza matka i chleb powszedni. rozrzut duzy, ale jesli sie chce od zycia wszystkiego, to tak trzeba ;) uklony piatkowe i wytrawnie winne Déjà vu PS a dzisiaj jeszcze doloze sobie pare linijek kandynskiego wasyla. tak na deser Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Euro Re: Szukam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 20:05 Gość portalu: Déjà vu napisała: > az za duzo, gdyz z braku czasu jednoczesnie: < Jestem 'mondra' i wiem, co czytasz, chociaz uprawiasz kamuflaz, ale, podobnie do mnie, hodujesz chwasciory skojarzeniowe ;-) < s. havking - teoria wszystkiego,< "Teoria wzglednosci" (wystarczy stanac na moscie, splunac i zaraz widac: Panta rei) > h.michaux - seans z workiem < "W poszukiwaniu straconego czasu" > h. hese - kuracjusz < "Czarodziejska Gora" > a.frutiger - czlowiek i jego znaki < "Czlowiek bez wlasciwosci" > w. olins - o marce < "Pogoda dla bogaczy" > o slownikach nie wspominam, bo to baza matka i chleb powszedni < ... a Swiatlosc Wiekuista niechaj Tobie swieci, .... po takich madrosciach! ;-) > rozrzut duzy, ale jesli sie chce od zycia wszystkiego, > to tak trzeba ;)< "O jednej takiej, co ukradla ksiezyc" > uklony piatkowe i wytrawnie winne > Déjà vu < odklony nie-dzielne i nie-winnie wyrafinowane :-P Ojro > PS a dzisiaj jeszcze doloze ... tak na deser < O, matko! Nie bij, Déjà vu, ja zawsze bylam dla Ciebie mila... No, za co?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Déjà vu Re: Szukam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 11:27 Gość portalu: Euro napisał(a): >> Gość portalu: Déjà vu napisała:<< >> az za duzo, gdyz z braku czasu jednoczesnie: << > Jestem 'mondra' i wiem, co czytasz, chociaz uprawiasz kamuflaz, ale, podobnie do mnie, hodujesz chwasciory skojarzeniowe ;-) < "Wstep do psychoanalizy" >> s. havking - teoria wszystkiego,<< > "Teoria wzglednosci"< > wystarczy stanac na moscie, splunac< > i zaraz widac: Panta rei)< "Sila bezwladu" >> h.michaux - seans z workiem << > "W poszukiwaniu straconego czasu" < "Sklepy cynamonowe" >> h. hese - kuracjusz << > "Czarodziejska Gora"< "Lot nad kukulczym gniazdem" >> a.frutiger - czlowiek i jego znaki << > "Czlowiek bez wlasciwosci" < "No logo" >> w. olins - o marce << > "Pogoda dla bogaczy" < "Co do grosza" >> o slownikach nie wspominam, bo to baza matka i chleb powszedni<< > ... a Swiatlosc Wiekuista niechaj Tobie swieci, .... po takich madrosciach! ;-)< "ABC porzadkow domowych" ...amen :) >> rozrzut duzy, ale jesli sie chce od zycia wszystkiego, to tak trzeba ;)<< > "O jednej takiej, co ukradla ksiezyc"< "Dzieje grzechu" >> uklony piatkowe i wytrawnie winne >> Déjà vu << > odklony nie-dzielne i nie-winnie wyrafinowane :-P< > Ojro< o, niepodzielna potentatko ropy wyrafinowanej! na odklony - odbrzoza pozdropostnoRe:Szukam'ska odszeleszczam swym listowiem tonac "W oparach absurdu" >> PS a dzisiaj jeszcze doloze ... tak na deser << > O, matko! < > Nie bij, Déjà vu, ja zawsze bylam dla Ciebie mila...< > No, za co?!< hmmm... "Morderstwo to nic trudnego" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Szukam IP: *.dip.t-dialin.net 18.06.05, 09:46 Gość portalu: Déjà vu napisała: > ..., chociaz uprawiasz kamuflaz, ale, podobnie > do mnie, hodujesz chwasciory skojarzeniowe ;-) < > "Wstep do psychoanalizy" < >> s. havking - teoria wszystkiego,<< > > "Teoria wzglednosci"< > "Sila bezwladu" < "Tego sie nie tanczy" > >> h.michaux - seans z workiem << > > "W poszukiwaniu straconego czasu" < < > "Sklepy cynamonowe" < "Z pamietnikow starego subjekta" > >> h. hese - kuracjusz << > > "Czarodziejska Gora"< > "Lot nad kukulczym gniazdem" < "Na tropach Smetka" >> a.frutiger - czlowiek i jego znaki << > > "Czlowiek bez wlasciwosci" < < > "No logo" < "Zasypie wszystko, zawieje" >> w. olins - o marce << > > "Pogoda dla bogaczy" < < > "Co do grosza" < "Popiol i diament" >> o slownikach nie wspominam, bo to baza matka i chleb powszedni ... a Swiatlosc Wiekuista niechaj Tobie swieci, .... po takich > madrosciach! ;-)<< > "ABC porzadkow domowych" ...amen :) < "Gram-a-tyka jezyka polskiego" (taki wysoki jakis wyrosl :-) > >> rozrzut duzy, ale jesli sie chce od zycia wszystkiego, > to tak trzeba ;)<< > > "O jednej takiej, co ukradla ksiezyc"< < > "Dzieje grzechu" < "Zazdrosc i medycyna" >> uklony piatkowe i wytrawnie winne >> Déjà vu << > > odklony nie-dzielne i nie-winnie wyrafinowane :-P > > Ojro < < > o, niepodzielna potentatko ropy wyrafinowanej! > na odklony - odbrzoza pozdropostnoRe:Szukam'ska odszeleszczam swym listowiem > tonac "W oparach absurdu" < odzdrawiam Topor-nie, zmamiona psychicznie, zegzagerowana emocjonalnie, po "Lokator"sku, so-butnie zdestylowana jak "Znikajacy punkt" Ojro > >> PS a dzisiaj jeszcze doloze ... tak na deser << > > O, matko! > > No, za co?! < < > hmmm... "Morderstwo to nic trudnego" < "Nastepny do raju" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uropejka Re: Szukam, nadal IP: *.dip.t-dialin.net 30.06.05, 13:04 > Szukam nazwiska autora ksiazki 'Kobieta zawiedziona' i ksiazki 'Ulica marzycieli', czytal ktos z Was? Co to za literatura? Jeszcze mam jedno pytanie: czy macie na sumieniu jakas wybitna ksiazke, ktora jest dzielem ogolnie uznanym, a Wy nie mogliscie jej 'zmeczyc', zaczynaliscie kilka razy czytac i zawsze cos Wam przeszkodzilo, by przeczytac ja do konca? U mnie tak bylo z "Biesami' Dostojewskiego :-)< Moze ktos zna autorow tych dwoch wyzej wymienionych ksiazek? (z jednym tytulem pomogla mi Torunianka, dzieki) Obecnie siedze w ksiazkach Carson McCullers, jednak z powodu braku czasu rozciaga sie to w czasie :-) A Wy, co ciekawego czytacie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Déjà vu Re: Szukam, nadal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 23:35 prosze bardzo - moze na cos sie przyda ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=64166 kkrzych81.webpark.pl/ks-s-z/ulica_marzycieli.html www.filmpolski.pl/fp/film1.dll/opisfilmu?baza=5&nrf=1370&start=1 uklony pourlopne i jak zwykle pedzace Déjà vu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Déjà vu Re: Szukam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 01:04 Gość portalu: €uro napisał(a): > Gość portalu: Déjà vu napisała: > > > ..., chociaz uprawiasz kamuflaz, ale, podobnie > > do mnie, hodujesz chwasciory skojarzeniowe ;-) < > > "Wstep do psychoanalizy" < > >> s. havking - teoria wszystkiego,<< > > > "Teoria wzglednosci"< > > "Sila bezwladu" < > > "Tego sie nie tanczy" "ostre lata" > > > >> h.michaux - seans z workiem << > > > "W poszukiwaniu straconego czasu" < < > > "Sklepy cynamonowe" < > > "Z pamietnikow starego subjekta" "zegnaj laleczko" ;) > > > >> h. hese - kuracjusz << > > > "Czarodziejska Gora"< > > "Lot nad kukulczym gniazdem" < > > "Na tropach Smetka" "zadazyc przed panem bogiem" > > >> a.frutiger - czlowiek i jego znaki << > > > "Czlowiek bez wlasciwosci" < < > > "No logo" < > > "Zasypie wszystko, zawieje" "kain i abel" > > >> w. olins - o marce << > > > "Pogoda dla bogaczy" < < > > "Co do grosza" < > > "Popiol i diament" "diament odnaleziony w popiele" > > >> o slownikach nie wspominam, bo to baza matka i chleb powszedni > ... a Swiatlosc Wiekuista niechaj Tobie swieci, .... po takich > > madrosciach! ;-)<< > > "ABC porzadkow domowych" ...amen :) < > > "Gram-a-tyka jezyka polskiego" (taki wysoki jakis wyrosl :-) "Etiudy dla dzieci" (uprasza sie uzywac metronomu co tytka) > > > > >> rozrzut duzy, ale jesli sie chce od zycia wszystkiego, > > to tak trzeba ;)<< > > > "O jednej takiej, co ukradla ksiezyc"< < > > "Dzieje grzechu" < > > "Zazdrosc i medycyna" "wizyta starszej pani" > > >> uklony piatkowe i wytrawnie winne > >> Déjà vu << > > > odklony nie-dzielne i nie-winnie wyrafinowane :-P > > > Ojro < < > > o, niepodzielna potentatko ropy wyrafinowanej! > > na odklony - odbrzoza pozdropostnoRe:Szukam'ska odszeleszczam swym listow > iem > > tonac "W oparach absurdu" < > > odzdrawiam Topor-nie, zmamiona psychicznie, > zegzagerowana emocjonalnie, po "Lokator"sku, > > so-butnie zdestylowana jak "Znikajacy punkt" > Ojro > przepozdroofka, Déjà vu - zasluchana dzwiekochlonnie w intrygi klawiszowe mozdzera > > > >> PS a dzisiaj jeszcze doloze ... tak na deser << > > > O, matko! > > > No, za co?! < < > > hmmm... "Morderstwo to nic trudnego" < > > "Nastepny do raju" "badz mi zawsze ku pomocy" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Thomas Bernhard IP: *.dip.t-dialin.net 04.09.05, 01:41 serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,2898708.html Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Re: Thomas Bernhard 04.09.05, 01:45 www.merlin.com.pl/frontend/search/1?sort=tytul&oferta=O&gdzieSzuk=osoba&q=Thomas%20Bernhard&dzial=1&xTitle=Thomas%20Bernhard Pozdrawiam Euro-Nocnego czytelnika :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Szukam IP: *.dip.t-dialin.net 04.09.05, 02:55 Gość portalu: Déjà vu napisała: > przepozdroofka, > Déjà vu - zasluchana dzwiekochlonnie w intrygi klawiszowe mozdzera Nie napisze, ze "niewazne czyje co je, wazne to je, co je moje", tylko ..... ja sie juz pogubilam w tym zagaszczu cytownikow i nie wiem, co Twoje, co moje :-) Musze na to spojrzec wyspanym, swiezym, blyszczacym okiem nadzdrowka winszujaca Ojro - wariacko-chlonna z Goldbergowym zauroczeniem Bachowego Gouldberga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Déjà vu €uro, ja tez sie pogubilam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 00:31 i nie tylko w kwestii "czyje". za duzo ostatnio czytam. czytam na zywca z monitora, na polsennie z wydrukow, potem snie, ze czytam, a rankiem na czerwonym swietle koncze nocna dawke... i wciaz, mimo wiedzy lapczywie zgromadzonej, rozwiazania nie ma i nie ma tez widoku na sciezke, w ktora mozna skrecic. bezsilnosc rozkwita. czasem, jak w dziecinstwie, zwijam w wyobrazni rzeczywistosc jak obraz chcac zobaczyc co sie kryje dalej, glebiej, gdziec poza. zwijam nie po to by wyrzucic istniejace, ale po to by sie dowiedziec, dociec i znalezc odpowiedz. roger-pol droit w swoich "101 zabawach filozoficznych" robi dokladnie to samo i jeszcze wiele innych - tak jak ja kiedys. ciekawe, nie sadzilam, ze inni tez zwijaja obrazy, a lezac na trawie czy kanapie leza patrzac w punkt tak dlugo dopoki kanapa nie przyklei sie do sufitu, a zyrandol nie stanie na podlodze. kto czytal zrozumiemie, kto jeszcze nie - polecam lekture i trening. dla mnie to powtorka z siebie. pozdrawiam cie €uro serdecznie i wracam do poszukiwan, czytania Déjà vu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: €uro, ja tez sie pogubilam IP: *.dip.t-dialin.net 26.11.05, 00:05 Gość portalu: Déjà vu napisał(a): > i nie tylko w kwestii "czyje". > za duzo ostatnio czytam. czytam na zywca z monitora, na polsennie z wydrukow, > potem snie, ze czytam, a rankiem na czerwonym swietle koncze nocna dawke... i > wciaz, mimo wiedzy lapczywie zgromadzonej, rozwiazania nie ma i nie ma tez > widoku na sciezke, w ktora mozna skrecic.< :-) Najlepiej, jak sie nic nie wie, to wtedy piers rozpiera mniemanie o wlasnej, jakze rozlozystej i wszechstronnej, wiedzy. A po co bylo Ci tyle czytac, co? Teraz masz! Im wiecej czytam, ja przynajmniej, tym wieksze mam wrazenie, ze wiem coraz mniej, czyli - zaleznosc wprost proporcjonalna, bo wrazenie, z ktorej strony by nie patrzec, wieksze :-)) Widokow na sciezke nie ma, i nie bedzie, bo ona, a w zasadzie - one, ciagle sie rozdwajaja, placza i zachodzac na siebie gubia sie w zagestniku. Jak oczy robia sie czerwone - znaczy "jedziesz" na rezerwie, a wiec zwolnij :-) > czasem, jak w dziecinstwie, zwijam w wyobrazni rzeczywistosc jak obraz chcac > zobaczyc co sie kryje dalej, glebiej, gdziec poza. zwijam nie po to by wyrzucic > > istniejace, ale po to by sie dowiedziec, dociec i znalezc odpowiedz. roger- pol > droit w swoich "101 zabawach filozoficznych" robi dokladnie to samo i jeszcze > wiele innych - tak jak ja kiedys. ciekawe, nie sadzilam, ze inni tez zwijaja > obrazy, a lezac na trawie czy kanapie leza patrzac w punkt tak dlugo dopoki > kanapa nie przyklei sie do sufitu, a zyrandol nie stanie na podlodze. kto > czytal zrozumiemie, kto jeszcze nie - polecam lekture i trening. dla mnie to > powtorka z siebie. > > pozdrawiam cie €uro serdecznie > i wracam do poszukiwan, czytania > Déjà vu < Déjà vu, co Ty mi tu o jakichs skomplikowanych rzeczach?!, ja wlasnie z roboty wrocilam - robie na budowie, caly dzien szpachtelka machalam, a rece mam za szorstkie do ksiazek, co najwyzej moge Tobie jakies olowki naostrzyc, co bys je do swoich madrych notatek spozytkowala, a i papier scierny zaoszczedzisz :-) (mam w domu remont) A mowiac powaznie, to zaciekawila mnie ta ksiazka. Ja, bedac dzieckiem, krecilam sie w kolko tak dlugo, dopoki przestawalam "stac stopami na ziemi"; czasami walnelo mna o sciane, albo rzucilo na podloge, jednak nie moglam odmowic sobie tej przyjemnosci poczucia odrywania sie od ziemi, tego stanu "niewazkosci", relatywnosci odbierania otoczenia, krazenia wszystkiego wokol mojej osoby - coz za egocentryzm! :-)) Pozdrawiam Cie, Déjà vu, serdeczniej, a do mlotkow i pedzli nie wracam!, dzisiaj - nie! €uro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Déjà vu Re: €uro, ja tez sie pogubilam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 00:57 Gość portalu: €uro napisał(a): > Gość portalu: Déjà vu napisał(a): > > > i nie tylko w kwestii "czyje". > > za duzo ostatnio czytam. czytam na zywca z monitora, na polsennie z wydru > kow, > > potem snie, ze czytam, a rankiem na czerwonym swietle koncze nocna dawke. > .. i > > wciaz, mimo wiedzy lapczywie zgromadzonej, rozwiazania nie ma i nie ma te > z > > widoku na sciezke, w ktora mozna skrecic.< > > :-) > Najlepiej, jak sie nic nie wie, to wtedy piers rozpiera > mniemanie o wlasnej, jakze rozlozystej i wszechstronnej, > wiedzy. > A po co bylo Ci tyle czytac, co? czytam o rzeczach, o ktorych wolabaym nigdy sie nie dowiedziec, a wiedziec musze by szukac swiatla w tunelu nazwanym, sierpniowym wieczorem przez radiologa, ALD... > Teraz masz! Im wiecej czytam, ja przynajmniej, tym > wieksze mam wrazenie, ze wiem coraz mniej, czyli - > zaleznosc wprost proporcjonalna, bo wrazenie, > z ktorej strony by nie patrzec, wieksze :-)) > > Widokow na sciezke nie ma, i nie bedzie, bo ona, > a w zasadzie - one, ciagle sie rozdwajaja, placza > i zachodzac na siebie gubia sie w zagestniku. niestety, obawiam sie, ze racja jest z toba > > Jak oczy robia sie czerwone - znaczy "jedziesz" > na rezerwie, a wiec zwolnij :-) nie mam czasu by zwolnic :) > > > > czasem, jak w dziecinstwie, zwijam w wyobrazni rzeczywistosc jak obraz ch > cac > > zobaczyc co sie kryje dalej, glebiej, gdziec poza. zwijam nie po to by > wyrzucic > > > > istniejace, ale po to by sie dowiedziec, dociec i znalezc odpowiedz. roge > r- > pol > > droit w swoich "101 zabawach filozoficznych" robi dokladnie to samo i jes > zcze > > wiele innych - tak jak ja kiedys. ciekawe, nie sadzilam, ze inni tez zwij > aja > > obrazy, a lezac na trawie czy kanapie leza patrzac w punkt tak dlugo dopo > ki > > kanapa nie przyklei sie do sufitu, a zyrandol nie stanie na podlodze. kto > > > czytal zrozumiemie, kto jeszcze nie - polecam lekture i trening. dla mnie > to > > powtorka z siebie. > > > > pozdrawiam cie €uro serdecznie > > i wracam do poszukiwan, czytania > > Déjà vu < > > > Déjà vu, co Ty mi tu o jakichs skomplikowanych rzeczach?!, > ja wlasnie z roboty wrocilam - robie na budowie, caly > dzien szpachtelka machalam, a rece mam za szorstkie do > ksiazek, co najwyzej moge Tobie jakies olowki naostrzyc, > co bys je do swoich madrych notatek spozytkowala, a i > papier scierny zaoszczedzisz :-) > (mam w domu remont) ja remont tez mam, tylko na zewnatrz. ktory to juz tydzien? acha wlasnie skonczyl sie 9-ty. chyba. od szlifowania desek w garazu zostalam jednym pylkiem nerwow, od chlastania impregnatem samam niezle zakonserwowana na zime :) > A mowiac powaznie, to zaciekawila mnie ta ksiazka. > Ja, bedac dzieckiem, krecilam sie w kolko tak dlugo, > dopoki przestawalam "stac stopami na ziemi"; czasami > walnelo mna o sciane, albo rzucilo na podloge, jednak > nie moglam odmowic sobie tej przyjemnosci poczucia > odrywania sie od ziemi, tego stanu "niewazkosci", > relatywnosci odbierania otoczenia, krazenia wszystkiego > wokol mojej osoby - coz za egocentryzm! :-)) ja biegalam z zamknietymi oczami pomiedzy betonowymi slupami aby sprawdzic stopien prawdopodobienstwa zderzen materii. chybasmy z podobnej gliny ulepione :))) co? > Pozdrawiam Cie, Déjà vu, serdeczniej, > a do mlotkow i pedzli nie wracam!, > dzisiaj - nie! > > €uro zaserdeczniam serdeczniejsze PozdrawiamCiesy €urocentryczne, Déjà vu PS jak tak dalej pojdzie i TU niebawem sie pogubimy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Czytacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 22:46 Ostatnio wykopałam z otchłani piwnicznych książkę (pójdę do piekła za trzymanie książek w piwnicy :]) Julio Cortazara "Opowiadania zabrane". Gorąco polecam. Facet jest zawodowcem w tworzeniu klimatu. Pisze bardzo obrazowo. Osobliwy urok tych opowiadań polega na przenikaniu się świata realnego z wyimaginowanym i przemieszaniu tego, co istnieje, z tym, co mogłoby się zdarzyć - lub co się rozgrywa w pragnieniach, marzeniach i podświadomości bohaterów. Nic nie jest jednoznaczne.Kunszt pisarski Cortazara sprawia, iż złożoność i różnorodność opowiadań wciąga czytelnika. Ktoś, kto sięgnie po tę książkę na pewno nie odłoży jej dopóty, dopóki nie przeczyta ostatniej strony. Wierzcie mi! :) Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Witam czytajacych 05.05.05, 23:01 Ja ostatnio czytam Trumana Capote - Miriam. Sytuacje dzieja sie w swiecie na wpol rzeczywistym, a bohaterami sa dzieci. Dosyc niezwykla lektura , jak na Trumana Capote, ale swietna, szczegolnie tuz przed zasnieciem :> Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Mularczyk, Polskie milosci 05.05.05, 23:13 Scenarzysta serialu Dom, wydal tom opowiadan p.t. Polskie milosci. Zawarl tam niezwykle losy ludzi, autentyczne historie. Niektore opowiadania dzieja sie w czasie II Wojny Swiatowej , inne w czasie socrealizmu i PRL. Na mnie zrobilo wrazenie opowiadanie, ktore przybliza milosc dwojga w stalinowskim wiezieniu. Poznali sie za pomoca alfabetu morse'a, pukajac w sciane miedzy celami. Nie widzac sie i stukajac alfabet, opowiadali o swych losach i o sobie. I zakochali sie w sobie nawzajem. Spotkali sie wiele lat potem. Wiecej nie napisze, musicie te ksiazke przeczytac, polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Mularczyk, Polskie milosci IP: *.dip.t-dialin.net 06.05.05, 23:20 zinekk napisał: > Scenarzysta serialu Dom, wydal tom opowiadan p.t. Polskie milosci. Zawarl tam > niezwykle losy ludzi, autentyczne historie. Niektore opowiadania dzieja sie w > czasie II Wojny Swiatowej , inne w czasie socrealizmu i PRL. > > Wiecej nie napisze, musicie te ksiazke przeczytac, polecam. < Ja te ksiazke czytalam, ale juz bardzo dawno temu, nie pamietam dokladnie wszystkich opowiadan, wiec chyba czas, by siegnac po nia ponownie, a pamietam ze ksiazka mi sie bardzo podobala. Jednak najpierw skoncze mojego Bernharda, a takze trzy inne ksiazki. Wiesz ja mam taki troche chyba dziwaczny nawyk, czy jak by to nazwac?, hm ..., czytam kilka ksiazek na raz ;-) > Ja ostatnio czytam Trumana Capote - Miriam. Sytuacje dzieja sie w swiecie na wpol rzeczywistym, a bohaterami sa dzieci. Dosyc niezwykla lektura , jak na Trumana Capote, ale swietna, szczegolnie tuz przed zasnieciem :> > Pamietam T.Capote "Z zimna krwia", brrrr Czytalam tez jego biografie, ktora zachecil mnie do siegniecia po Carson McCullers (chwalona przez niego jako najlepsza pisarka amerykanskiego poludnia, i, duzo w tym prawdy, moim zdaniem) Zinekk, ksiazke, o ktorej mowisz ("Miriam") mam w domu, ale boje sie ja nawet wziac do reki ;-) Chyba bedziesz musial mi opowiedziec, co tam w niej straszy, bo nawet gnacik na stoliku nocnym nie daje mi na tyle pewnosci, by sie w niej rozczytac, ba!, zaczac ja czytac! Nie chce pozniej z koldra podciagnieta do oczu lezec do rana, wodzac z lewa w prawo okiem, czy to juz teraz ktos sie wlamal ;-) A co tam jeszcze ciekawego czytales ostatnio? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Mularczyk, Polskie milosci IP: *.dip.t-dialin.net 06.05.05, 23:22 Oj, sorry, blad: > Wiesz ja mam taki ... < powinno byc: Wiesz, ja mam taki ... Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Czytam.. 06.05.05, 23:38 Bardzo lubię czytać. Bez ksiązki, czuję się jak bez ręki. Ja tez czytuję po kilka ksiązek na raz. Obecnie koncze wspomnianego Mularczyka i jego opowiadania. Siegam znów po poezje Bruno Milczewskiego i bydgoskiego Tomasza Lebiodę, a ksiązkę o Gouldzie nie czytałem. Sprawdze w księgarniach ( w tym miejscu brawa za refleks, dla Torunianki) Skoro Ty to czytałas, musi byc świetne. Bo czytujesz dobra literaturę. Chciałbym jeszcze raz przeczytać Mistrza i Małgorzatę Bułhakowa, ale do tej lektury musze mieć specyficzny nastrój. Nadal w mym sercu, głęboko, siedzi proza Marka Hłasko. Nie czytuje go obecnie wiele, ponieważ... wszystko juz przeczytałem i musze poczekac, by delektowac sie jego specyficznym językiem i katować szczególnym tragizmem jego powieści. Za wcześnie na powtórkę. Pozdrawiam ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: semeon Re: Czytam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 00:08 A ja aktualnie czytam drugi tom "Sagi Rodu Forsyte`ów". 88-letni James Forsyte ciągle powtarzał: -nigdy mi nic nie mówicie. A pewnego dnia rzekł:-nawet jak umrę to mi nic nie powiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viola Re: Czytam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 08:23 Moją pasją są biografie. Od wczoraj poznaję "Kobiety Hitlera i Marlena". Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Czytam.. 07.05.05, 16:20 o żyrafach lubię.i o farbach elewacyjnych.z literatury pięknej też,ale ostatnio to pierwsze,a potem to drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Czytam.. 07.05.05, 16:22 p.s.byłbym nieszczery,gdybym nie dodał,że czytam gazetki z wycieraczki,ale to już bez związku z wątkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Czytam.. IP: *.petrus.com.pl 08.05.05, 00:31 trondzie zapomniałeś jeszcze o czytaniu forumowym;) a ja kończę na dziś z ekranem i zacznę Pielgrzyma Coelho, którego planowałam zacząć w wolnym czasie świątecznym, który jednak nie okazał się wolny. Zachęciło mnie do tego Ćwiczenie wody, które ma rozbudzać intuicję. pozdrawiam Wszystkich z życiem się zmagających. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: semeon Re: Czytam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 02:06 Do tronda /trond/. Czytując twoje, zazwyczaj, złośliwe wypowiedzi i obserwując od miesięcy twój brak poczucia humoru, odnoszę wrażenie, że w twoim nicku jest po prostu błąd ortograficzny i gdyby napiasać to swoiste "imię" poprawnie to wówczas bardziej pasowałoby ono do twoich wypowiedzi. Inaczej mówiąc, byłoby komplementarne z tym co głosisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Czytacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 02:07 Mein Kempf Adolfa Hitlera... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: semeon Re: Czytacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 02:16 Nie darmo ktoś, raczej mądry, napisał, że demokracja nie jest dla mas, ale dla klas /rządzących/. Natomiast nadmiar demokracji to anarchia. To tyle w odniesieniu do postu "nijakiego" maxa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Czytacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 02:18 Do 'nijakiego' sameona - a czy ja wyraziłem swoje zdanie nt tej ksiązki ? NIE ja tylko powiedziałem że ją przeczytałem..z ciekawośći i zadnej opniii nie wystawiłem wiec daruj sobie te teksty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Czytacie? IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.05, 09:54 Wczoraj zaszalalam, a teraz chyba nie wyjde ze swojego pokoju; kupilam mianowicie 11 ksiazek :-} Na dodatek za oknem lepiej niz w listopadzie; szaruga, ciezkie, olowiane niebo, deszcz dzwoni o szyby i wiatr kolysze drzewami..., nic, tylko czytac! A zaczne od autobiografii Carson McCullers, dyktowanej przez nia na lozu smierci. Z goraca Earl Grey z cytryna rozsiade sie wygodnie w fotelu w bibliotece, z rogu pokoju dochodzic beda cichutko dzwieki "Desolation Row", ksiazka przed nosem, a do tego swiadomosc, ze dzisiaj nic nie musze ... :-) O, herbata juz zaparzona, ide czytac. zycze Wam milej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Czytacie? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 08.05.05, 12:11 Przy ciepełku z kominka i kubku aromatycznej kawy wędruję po paragrafach wyznaczonych przez J. Cortazara i ustawiam klocki jak za dawnych lat. Powrót do książki "Gra w klasy". ...jak wspaniale jest nic nie robić, a potem-odpocząć... : ) Miłego niedzielnego odpoczynku €uro. ***** ...Technika polegała na oznaczeniu tylko dzielnicy i pory. Lubili wyzywać los, ryzykować, że nie spotkają się i spędzą dzień zasmuceni lub na jakimś placu, czytając "jedną książkę więcej"... / Julio Cortazar - "Gra w klasy" / Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bydzia Re: Czytacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 19:36 Pamięć i tożsamość. Przewodnik po życiu Karola Wojtylly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Euro Re: Czytacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 21:27 Szukam nazwiska autora ksiazki 'Kobieta zawiedziona' i ksiazki 'Ulica marzycieli', czytal ktos z Was? Co to za literatura? Jeszcze mam jedno pytanie: czy macie na sumieniu jakas wybitna ksiazke, ktora jest dzielem ogolnie uznanym, a Wy nie mogliscie jej 'zmeczyc', zaczynaliscie kilka razy czytac i zawsze cos Wam przeszkodzilo, by przeczytac ja do konca? U mnie tak bylo z "Biesami' Dostojewskiego :-) Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Czytacie? 30.05.05, 21:32 Odpowiadasz na : Gość portalu: Euro napisał(a): > Szukam nazwiska autora ksiazki 'Kobieta zawiedziona' > i ksiazki 'Ulica marzycieli', czytal ktos z Was? > Co to za literatura? > > Jeszcze mam jedno pytanie: > czy macie na sumieniu jakas wybitna ksiazke, ktora > jest dzielem ogolnie uznanym, a Wy nie mogliscie > jej 'zmeczyc', zaczynaliscie kilka razy czytac > i zawsze cos Wam przeszkodzilo, by przeczytac ja do > konca? > U mnie tak bylo z "Biesami' Dostojewskiego :-) czarodziejska góra,teqila;-( Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Re: Czytacie? Pewnie, ze czytam Europejko :) 30.05.05, 22:36 Duzo mam książek "pozaczynanych". Tak jak i Trond, jest wsród nich Czarodziejska Góra- Manna. Mam te piekna swiadomosc, ze jest to ksiazka wybitna, niestety ciagle nie moge zmęczyc ostatnich stu stron. Co do Biesów. Podobno, gdy Wajda wystawiał Biesy w Nowym Jorku, Elzbieta Czyżewska, wystepujaca w tej sztuce, stała sie ikona i guru... dla przyszłej genialnej aktorki- Meryl Streep. Streep wrecz chłoneła gre aktrorska Czyżewskiej i narkotyzowała sie nia. Zabawne :) Pozdrawiam i znikam spać. Z ksiązek, które obecnie mam na tapecie, to Dwór Singera, pewnie znasz. Pozdrawiam Cie Euro. Ciepło i serdecznie. Pozdrowienia dla Trodna. :) Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Czytacie? Pewnie, ze czytam Europejko :) 31.05.05, 01:18 do Zinnka:dzięki za pozdrowienia.od siebie dodam,że przebrnąłem przez tytuł i to w dodatku na okładce,więc przy mnie i tak jesteś herosem tej zaczarowanej lektury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Euro Re: Czytacie? Pewnie, ze czytam Europejko :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 10:26 zinekk napisał: > Duzo mam książek "pozaczynanych". Tak jak i Trond, jest wsród nich > Czarodziejska Góra- Manna. Mam te piekna swiadomosc, ze jest to ksiazka > wybitna, niestety ciagle nie moge zmęczyc ostatnich stu stron.< Tak, ale juz jestes dalej w czytaniu od Tronda ;-P Moze kiedys doczytasz do konca ... > Z ksiązek, które obecnie mam na tapecie, to Dwór > Singera, pewnie znasz. < I.B.Singer nalezal przez lata do moich ulubionych pisarzy, przeczytalam wszystko, co bylo dostepne na rynku, a wiec rowniez "Dwor"; no, prawie wszystko, bo mam jeszcze niedawno kupiona jego powiesc "Cienie nad rzeka Hudson" > Pozdrawiam Cie Euro. Ciepło i serdecznie.< Dziekuje i tez pozdrawiam > Pozdrowienia dla Trodna. :)< Ja tez pozdrawiam Tronda :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luci Re: Czytacie? Pewnie, ze czytam Europejko :) IP: 82.146.225.* 31.05.05, 15:17 Singera też czytałem,ostatnio "Namiętności" Ponadto przeczytałem "Katedrę Marii Panny w Paryżu" W.Hugo. Obecnie "męczę" trzeci tom Prousta "W poszukiwaniu straconego czasu". Trzeba przebrnąć 30 nudnych stron by trafić na jedną interesującą. Czas częściowo stracony,ale realizuję wiosenno-letni plan czytelniczy:) Pozostały mi jeszcze tylko cztery tomy Prousta do przeczytania przed jesienią. Pozdrowienia dla czytających, a szczególnie dla Euro,autorki wątku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swann Re: Czytacie? Pewnie, ze czytam Europejko :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 15:28 Re: Kanon literacki, ale ... Autor: Gość: luci IP: 82.146.225.* Data: 19.12.2004 13:46 10 najlepszych książek XX w.: 1.T.Mann "Czarodziejska góra" 2.T.Mann "Buddenbrookowie" 3.F.Dostojewski "Zbrodnia i kara" 4.F.Dostojewski "Bracia Karamazow" 5.M.Proust "W poszukiwaniu straconego czasu" > Obecnie "męczę" trzeci tom Prousta "W poszukiwaniu straconego czasu". > Trzeba przebrnąć 30 nudnych stron by trafić na jedną interesującą. > Czas częściowo stracony,ale realizuję wiosenno-letni plan czytelniczy:) > Pozostały mi jeszcze tylko cztery tomy Prousta do przeczytania przed jesienią. 6.W.Gombrowicz "Ferdydurke" 7.Cz.Miłosz "Zniewolony umysł" 8.M.Bułhakow "Mistrz i Małgorzata" 9.G.Orwell "Rok 1984" 10. F.Kafka "Proces" Mocno się utrudziłem wymieniając 10 najlepszych książek.Nazywanie tego kanonem byłoby bałamuctwem.Wielu autorów skrzywdziłem nie wymieniając ich lub pdając tylko niektóre tytuły.Uzupełniam:Singer,Grass,Hrabal,Camus,Pasternak,Sołżenicyn, Remarque,Eco,Faulkner,Iwaszkiewicz,Lem,Kapuściński. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luci Re: Czytacie? Pewnie, ze czytam Europejko :) IP: 82.146.225.* 31.05.05, 16:32 Gość portalu: swann napisał(a): > > Re: Kanon literacki, ale ... > Autor: Gość: luci IP: 82.146.225.* > Data: 19.12.2004 13:46 > > > 10 najlepszych książek XX w.: > 1.T.Mann "Czarodziejska góra" > 2.T.Mann "Buddenbrookowie" > 3.F.Dostojewski "Zbrodnia i kara" > 4.F.Dostojewski "Bracia Karamazow" > 5.M.Proust "W poszukiwaniu straconego czasu" > > > Obecnie "męczę" trzeci tom Prousta "W poszukiwaniu straconego czasu". > > Trzeba przebrnąć 30 nudnych stron by trafić na jedną interesującą. > > Czas częściowo stracony,ale realizuję wiosenno-letni plan czytelniczy:) > > Pozostały mi jeszcze tylko cztery tomy Prousta do przeczytania przed jesi > enią. > > > 6.W.Gombrowicz "Ferdydurke" > 7.Cz.Miłosz "Zniewolony umysł" > 8.M.Bułhakow "Mistrz i Małgorzata" > 9.G.Orwell "Rok 1984" > 10. F.Kafka "Proces" > Mocno się utrudziłem wymieniając 10 najlepszych książek.Nazywanie tego kanonem > byłoby bałamuctwem.Wielu autorów skrzywdziłem nie wymieniając ich lub pdając > tylko niektóre tytuły.Uzupełniam:Singer,Grass,Hrabal,Camus,Pasternak,Sołżenicyn > , > Remarque,Eco,Faulkner,Iwaszkiewicz,Lem,Kapuściński. > No tak swann-ie, jedne książki się "męczy", a inne czyta z przyjemnością. "Męczyłem" się też dwukrotnie czytając "Buddenbrooków" i "Braci Karamazow". Gombrowicza zaczynałem czytać z dziesięć razy i nigdy nie kończyłem,nie mogłem przebrnąć,a w czasie ubiegłorocznych wakacji przeczytałem (już bez męczenia się ) prawie wszystko co napisał. Natomiast wielokrotnie czytałem z przyjemnością:"Czarodziejską górę" i "Zbrodnię i karę". Lekko czyta się kryminały Agaty Christie,ale do kanonu ich nie zaliczyłem, chociaż ..."Dziesięciu Murzynków"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Saint-Loup Re: Czytacie? Pewnie, ze czytam Europejko :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 21:52 Kanon literacki, ale ... Autor: Gość: €uropejka IP: *.dip.t-dialin.net Data: 19.12.2004 10:58 + dodaj do ulubionych wątków ... nie ten, ktory opublikowal Marcel Reich-Ranicki, tylko prywatny, czyli lista 10 ksiazek, ktore Wy uwazacie za najlepsze. Ja wybralam swoje perelki, choc bylo mi trudno ograniczyc liste tylko do dziesieciu tytulow: > No tak swann-ie, > jedne książki się "męczy", a inne czyta z przyjemnością. > "Męczyłem" się też dwukrotnie czytając "Buddenbrooków" i "Braci Karamazow". > Gombrowicza zaczynałem czytać z dziesięć razy i nigdy nie kończyłem,nie > mogłem przebrnąć,a w czasie ubiegłorocznych wakacji przeczytałem (już bez > męczenia się ) prawie wszystko co napisał. > Natomiast wielokrotnie czytałem z przyjemnością:"Czarodziejską górę" > i "Zbrodnię i karę". > Lekko czyta się kryminały Agaty Christie,ale do kanonu ich nie zaliczyłem, > chociaż ..."Dziesięciu Murzynków"... nie, nie, nie mozna czytać z usmiechem, lub z dreszczykiem na plecach, ale książki, ktore uważa się za najlepsze, przysłowiowe perełki, czyta się jednym tchem, książka nudna, mało interesująca, którą się czyta, bo 'wypada zaliczyć' cierpiąc przy tym okrutne męki, nie powinna znależć się w gronie najlepszych, ulubionych, dopóki nie została 'połknięta' z wielką przyjemnością... tak myslę:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luci Re: Czytacie? Pewnie, ze czytam Europejko :) IP: 82.146.225.* 01.06.05, 12:17 Gość portalu: Saint-Loup vel Swann napisał(a): > nie, nie, nie > mozna czytać z usmiechem, lub z dreszczykiem na plecach, ale książki, ktore > uważa się za najlepsze, przysłowiowe perełki, czyta się jednym tchem, > książka nudna, mało interesująca, którą się czyta, bo 'wypada zaliczyć' > cierpiąc przy tym okrutne męki, nie powinna znależć się w gronie najlepszych, > ulubionych, dopóki nie została 'połknięta' z wielką przyjemnością... > tak myslę:) Dziękuję za unikalną instrukcję :"Jak należy przeżywać czytanie książek":) "Aby skosztować owocu orzecha należy najpierw zmiażdżyć łupinę" (p.arab.) tak myślę:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Czytacie? Pewnie, ze czytam Europejko :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 14:08 Gość portalu: luci napisał(a): > Gość portalu: Saint-Loup vel Swann napisał(a): > > nie, nie, nie > > mozna czytać z usmiechem, lub z dreszczykiem na plecach, ale książki, kto > re > > uważa się za najlepsze, przysłowiowe perełki, czyta się jednym tchem, > > książka nudna, mało interesująca, którą się czyta, bo 'wypada zaliczyć' > > cierpiąc przy tym okrutne męki, nie powinna znależć się w gronie najlepsz > ych, > > ulubionych, dopóki nie została 'połknięta' z wielką przyjemnością... > > tak myslę:) > > Dziękuję za unikalną instrukcję :"Jak należy przeżywać czytanie książek":) to nie instrukcja, tym bardziej unikalna, a spostrzeżenie nt Twoich wpisow:) a wynika z nich, że 1.przed wpisaniem tej pozycji do wątku 'kanon literacki, ale.." chyba jej nie czytałeś, co nie znaczy, że nie mogłeś jej wpisać jako ksiązki- perełki na podstawie opinii zaufanej osoby 2. inna osoba przeczytała z przyjemnością i wpisała perełkę, a inna sie teraz męczy, bo gust ma inny:) p.s.nie musisz dziękować, za tę dedukcję, to tylko poważne traktowanie postów niektorych osob, stąd wyłapana nieścisłośc czy nie lepiej odważnie przyznac się do malutkiej wpadki, a nie brnąc w.. unikalnie nielogiczne tłumaczenie? :) > "Aby skosztować owocu orzecha należy najpierw zmiażdżyć łupinę" (p.arab.) > tak myślę:) Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Zagadka: Kto napisał powyzszy post... 01.06.05, 14:11 Mi sie nie chce juz meczyc, choc sie domyslam.. Pozdrawiam !! Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Cygne, Incognitto, Anno Karenino i wiele innych :) 01.06.05, 15:06 Gość portalu: . napisał(a): > Gość portalu: luci napisał(a): > > > Gość portalu: Saint-Loup vel Swann napisał(a): > > > nie, nie, nie > > > mozna czytać z usmiechem, lub z dreszczykiem na plecach, ale książk > i, kto > > re > > > uważa się za najlepsze, przysłowiowe perełki, czyta się jednym tche > m, > > > książka nudna, mało interesująca, którą się czyta, bo 'wypada zalic > zyć' > > > cierpiąc przy tym okrutne męki, nie powinna znależć się w gronie na > jlepsz > > ych, > > > ulubionych, dopóki nie została 'połknięta' z wielką przyjemnością.. > . > > > tak myslę:) > > Dlaczego nie piszesz pod swoim nickiem? Nie masz odwagi? Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Cygne, Incognitto, Anno Karenino i wiele innych 01.06.05, 15:11 Tchórzliwy gosć . napisał: > to nie instrukcja, tym bardziej unikalna, a spostrzeżenie nt Twoich wpisow:) a wynika z nich, że 1.przed wpisaniem tej pozycji do wątku 'kanon literacki, ale.." chyba jej nie czytałeś, co nie znaczy, że nie mogłeś jej wpisać jako ksiązki- perełki na podstawie opinii zaufanej osoby 2. inna osoba przeczytała z przyjemnością i wpisała perełkę, a inna sie teraz męczy, bo gust ma inny:) p.s.nie musisz dziękować, za tę dedukcję, to tylko poważne traktowanie postów niektorych osob, stąd wyłapana nieścisłośc czy nie lepiej odważnie przyznac się do malutkiej wpadki, a nie brnąc w.. unikalnie nielogiczne tłumaczenie? :)< Dlaczego nie piszesz pod swoim nickiem? Nie masz odwagi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zalękniona rachityczny ' intelektualista' konkuruje z radcą:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 16:18 > Nie masz odwagi? nie mam, straszny ze mnie tchórz:) ciebie sie zinnku boje najbardziej -- ' Nie żyj za długo jedną myślą: to niehigieniczne '. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Euro Czytamy, czytamy ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 20:07 Gosc Luci nareszcie cos napisal: < Singera też czytałem,ostatnio "Namiętności"< Singer jest super. Nigdzie nie ma takiej atmosfery starych kamienic, u niego czuje sie niemal zapach, charakterystyczny dla ponurych, choc przeciez nie w sensie pejoratywnym, mieszkan. Az mi szkoda, ze prawie wszystko przeczytalam! > Ponadto przeczytałem "Katedrę Marii Panny w Paryżu" W.Hugo.< I co? I jak? Pytam, bo mnie ostatnimi czasy jakos nie ciagnie do literatury francuskiej, ale to szerszy temat, a i stan na pewno przejsciowy :-) < Obecnie "męczę" trzeci tom Prousta "W poszukiwaniu straconego czasu". Trzeba przebrnąć 30 nudnych stron by trafić na jedną interesującą. Czas częściowo stracony,ale realizuję wiosenno-letni plan czytelniczy:) Pozostały mi jeszcze tylko cztery tomy Prousta do przeczytania przed jesienią.< Ty chociaz poszukujesz straconego czasu, ja nawet sie za to nie probowalam zabrac ;-) Domyslam sie, ze masz jakis grubszy plan. Wcisniesz cos tam miedzy te cztery tomy?, bo do jesieni jeszcze hoho. Polecilabym jako przerywnik Th.Bernharda, czytales cos jego? < Pozdrowienia dla czytających, a szczególnie dla Euro,autorki wątku < Dziekuje, Luci, dziekuje. Bardzo sie ciesze, ze nas i mnie uraczyles swoja szacowna osoba, poniewaz ja juz myslalam, ze przepadles gdzies z kretesem, a Ty jednak ... bez kretesu, odnalazles sie i to mnie bardzo cieszy :-) Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luci Re: Czytamy, czytamy ;-) IP: 82.146.225.* 03.06.05, 19:01 Euro napisała: > > Luci nareszcie coś napisał: Wracam z emigracji wewnętrznej,ale na krótko:) > > Ponadto przeczytałem "Katedrę Marii Panny w Paryżu" W.Hugo. > I co? I jak? > Pytam, bo mnie ostatnimi czasy jakos nie ciagnie do literatury > francuskiej, ale to szerszy temat, a i stan na pewno przejsciowy :-) Oprócz lektury głównej zawsze czytam "coś na boku" i taką lekturą była właśnie "Katedra..." W.Hugo,który opisuje średniowieczny Paryż i fatum ciążące na bohaterach:obojętnie kto kim był,księdzem,poetą,oficerem czy uczonym,to i tak targany szaleńczą miłością kończył tragicznie...;) Tylko filozof uporał się z przeznaczeniem,gdyż wybrał sobie za towarzszkę życia sympatyczną kozę:))) Poza tym świetne opisy średniowiecznych obyczajów i gotyckiej architektury. To tyle w uproszczeniu zachęty do przeczytania "Katedry..." > Ty chociaz poszukujesz straconego czasu, ja nawet sie za to nie > probowalam zabrac ;-) > Domyslam sie, ze masz jakis grubszy plan. > Wcisniesz cos tam miedzy te cztery tomy?, bo do jesieni jeszcze hoho. Jak jeszcze ze dwa razy przeczytam "W poszukiwaniu..." to na pewno się w nim rozsmakuję,podobnie było z Gombrowiczem i paroma innymi pisarzami. Z "Ulissesem" też pewnie się zmierzę,bo na razie sobie z nim nie porzdziłem. A za M.Konopnicką nawet nie ośmielam się zabierać... A pomiędzy pozostałe do przeczytania cztery tomy Prousta postaram się wcisnąć jeszcze najulubieńszych:Dostojewskiego i Manna. Poza tym "Gazeta Wyborcza" wydaje klasyków IXX w. to na pewno znajdę dodatkowo coś interesującego dla siebie. > Polecilabym jako przerywnik Th.Bernharda, czytales cos jego? Nie znam,ale chętnie skorzystam z Twojej rekomendacji. Pozdrawiam serdecznie:) ps.jak będę na przepustce to znowu się odezwę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Konopnicka Re: Czytamy, czytamy ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.05, 23:13 Dodaj do ulubionych Senne róże... > A za M.Konopnicką nawet nie ośmielam się zabierać... a dlaczegóż to? jakiez to piękne: Senne róże, białe róże, Dobrej nocy wam! Lśni miesiączek na lazurze Wskroś srebrzystych lam... I zaściela białe łoże W modrych rąbkach fal, Wodnym liliom na jeziorze, Zapatrzonym w dal... W lekkich mrokach światłość blada Budzi smutny dzień, W fantastyczną tkankę składa Wiotkich trawek cień... Drży czółenko uwiązane, Jak niewolna dłoń, Żeby plusnąć w wody szklane, W zwierciadlaną toń... Duch, co tęskni, duch, co płacze, W tę majową noc, W ściany klatki swej kołacze, Więzów targa moc... Mysi o gwiazdy srebrne trąca, Lecąc w inny świat, Pierś otwiera się milcząca, Jak wieczorny kwiat... Szczęścia! szczęścia, choćby chwilę Przelotną, wśród burz, Co skrzydełka ma motyle, Znika z brzaskiem zórz... Choćby tyle, ile rosy W polnym kwiecie drży... Wiosno! ziemio! wy niebiosy, Szczęścia dajcie mi!... Glos tęsknoty echo budzi W drżących listkach drzew... Cicho!... ciszej! niech anu ludzi Nie zakłóca śpiew... Mgła się wije po lazurze, Ja na fletni gram... Białe róże, senne róże, Dobrej nocy wam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Euro Re: Czytamy, czytamy ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 20:46 Gość portalu: luci napisał: > Wracam z emigracji wewnętrznej,ale na krótko:)< Ja protestuje!!!, ... ze na krotko! Zagladaj w siebie, zagladaj, ale tu tez czasami cos napisz. > Oprócz lektury głównej zawsze czytam "coś na boku" i taką lekturą była > właśnie "Katedra..." W.Hugo,który opisuje średniowieczny Paryż i fatum > ciążące na bohaterach:obojętnie kto kim był,księdzem,poetą,oficerem czy > uczonym,to i tak targany szaleńczą miłością kończył tragicznie...;) > Tylko filozof uporał się z przeznaczeniem,gdyż wybrał sobie za towarzszkę > życia sympatyczną kozę:)))< Luci, bardzo mnie Twoja relacja zaintrygowala, a w szczegolnosci relacja filozof-koza! ;-)) To musi byc ciekawa ksiazka (tez) o milosci, taki watek zreszta jest zawsze conditio sine qua non kazdej ksiazki, jak i esencja zycia, jakkolwiek by sie tego kota ogonem nie obracalo ;-P A koza, nie-koza, kazde zwierze jest slodkie i sliczne! > Poza tym świetne opisy średniowiecznych obyczajów i gotyckiej architektury. > To tyle w uproszczeniu zachęty do przeczytania "Katedry..." < Juz mnie dostatecznie przekonales ;-) > Poza tym "Gazeta Wyborcza" wydaje klasyków IXX w. to na pewno znajdę dodatkowo > coś interesującego dla siebie. < Wiesz moze, co zostanie wydane, znasz tytuly? > > Polecilabym jako przerywnik Th.Bernharda, czytales cos jego? > Nie znam,ale chętnie skorzystam z Twojej rekomendacji. < Th.Bernhard to troche inna literatura. Ja znalazlam w nim 'sojusznika' w swoim baaaardzo krytycznym nastawieniu do Austrii (uzywam tu eufemizmu ;-), ale nie tylko. Sam Bernhard zabronil wystawiania swoich sztuk w Austrii (podobnie jak E.Jelinek) - pisze o tym, by podkreslic i uwiarygodnic swoje antypatie i krytyke wszem i wobec Austrii ;-) Th.Bernhard, pisarz austriacki (1931-1989), studiowal muzyke i teatrologie. Jest autorem dramatow, powiesci, a takze autorem cyklu autobiograficznego; "Oddech", "Suterena", "Chlod" Glownym motywem jego dziel jest ludzki i spoleczny lek, samotnosc, obled, rozklad. (sciagnelam ten tekst z okladki ksiazki "Beton", ktora podarowalam swojemu przyjacielowi) > Pozdrawiam serdecznie:) > > ps.jak będę na przepustce to znowu się odezwę < Musisz byc grzeczny, to dostaniesz czesciej wychodne :-) Ja troche wierce sie po Europie, odpisuje nieregularnie, czasami po kilku dniach, ale zawsze odpisze pozdrawiam przy niedzieli po niedzieli, ale rownie serdecznie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Czytacie? IP: *.petrus.com.pl 31.05.05, 22:56 €uro, Ależ gorąco się zrobiło w tym wątku:) Wczoraj nie byłam w stanie pomyśleć nad pytaniem bo głowa mi pękała. A dziś trochę zajęta byłam. Ale ponieważ nikt nie odpowiedział na tę część pytania to się odzywam:) > Szukam nazwiska autora ksiazki 'Kobieta zawiedziona' > i ksiazki 'Ulica marzycieli', czytal ktos z Was? > Co to za literatura? Wydaje mi się, że autorką pierwszej książki jest Simone de Beauvoir, ale pewności nie mam, bo nie czytałam. Jakoś nie sprawia mi (na razie;) czytanie egzystencjalistów. Kiedyś zmęczył mnie dostatecznie Zola, aby nie brać się za podobne rzeczy. Tak przy okazji Hłaski też nie lubię czytać. Zbyt mnie przygnębia. Co do drugiej książki to w ogóle nie kojarzę. A ze znanych książek, których nie mogłam zmęczyć to... Ulisses Joyce'a. Podobał mi się, jak się wczytywałam, ale starczyło mi tego zapału na kilkadziesiąt stron zaledwie. Mam nadzieję wrócić kiedyś do niego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Euro Re: Czytacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 20:22 Gość portalu: torunianka napisała: > €uro, > Ależ gorąco się zrobiło w tym wątku:) < To bardzo dobrze, ze ludzie czytaja! Ciesze sie z kazdego pojedynczego wpisu :-) Kazdy czyta cos innego, mozna sie zasugerowac jakas opinia lub dac zachecic do jakichs ksiazek. > Wczoraj nie byłam w stanie pomyśleć nad pytaniem bo głowa mi pękała. > A dziś trochę zajęta byłam. Ale ponieważ nikt nie odpowiedział na tę część > pytania to się odzywam:)< Torunianko, Ty, jak zwykle, niezawodna. Dzieki! :-) > Wydaje mi się, że autorką pierwszej książki jest Simone de Beauvoir, ale > pewności nie mam, bo nie czytałam. Jakoś nie sprawia mi (na razie;) czytanie > egzystencjalistów. Kiedyś zmęczył mnie dostatecznie Zola, aby nie brać się za > podobne rzeczy. Tak przy okazji Hłaski też nie lubię czytać. Zbyt mnie > przygnębia.< Zgadzam sie zupelnie odnosnie Hlasko; nie zawsze mozna go czytac, ale ja go bardzo lubie, to taka literatura, ktora pozostawia slad, na dlugo pozostaje w glowie, jest jedyna i niepowtarzalna. Zola - egzystencjalista? > A ze znanych książek, których nie mogłam zmęczyć to... Ulisses Joyce'a. > Podobał mi się, jak się wczytywałam, ale starczyło mi tego zapału na > kilkadziesiąt stron zaledwie. Mam nadzieję wrócić kiedyś do niego.< Widac wiec, ze nie tylko ja mam jakies "grzechy" na sumieniu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta ulotki, gazetki, swistki i papierki IP: *.chrobry.pl 31.05.05, 11:04 wyjechalam na studia, ale stale monitoruje dzialalnosci firmy w ktorej pracowalam przez wakacje i dowiedzialam sie dzieki temu ze ruszyla [nareszcie!!!] jedna z robionych przeze mnie stron!!! to chyba byl najciekawszy news tygodnia www.vst.com.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zośka Re: Czytacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 17:13 Ostatnio 11 minut Coelho i nic ciekawego jak dla mnie. Aktualnie: 9 opowiadan Salingera. Polecam: Dziennik 1954 Tyrmanda & Dziewczyne Houdiniego Bedforda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EmPe Re: Czytacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 18:06 Ostatnio-"Lwy STS-u" Igora Newerly.Bomba1Teraz szukam dwóch poprzednich tomów"Lwów".Znakomita,zawsze kupuję w ciemno Romę Ligocką.Czeka,abyją kupi c i pożreć Ewy Kuryluk "Goldi" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EmPe Re: Czytacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 16:37 Czytajmy książki,one nie budzą tak krwiożerczych reakcji!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Czytacie? IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.05, 00:34 Gość portalu: EmPe napisał(a): > Czytajmy książki,one nie budzą tak krwiożerczych reakcji!!! < Zgadza sie; ksiazki, podobnie jak muzka lagodza obyczaje :-) > Ostatnio-"Lwy STS-u" Igora Newerly.Bomba1Teraz szukam dwóch poprzednich tomów"Lwów".Znakomita,zawsze kupuję w ciemno Romę Ligocką.Czeka,abyją kupi c i pożreć Ewy Kuryluk "Goldi" < R.Ligocka z Monachium znam tylko z jednej ksiazki; nie wiem, czy dobrze pamietam tytul: "Dziewczynka w czerwonym plaszczu" (tak?) Nie jest ona "moja" pisarka, i jakos nie chce mi sie siegac po jej nastepne ksiazki, ale z literatura tak jest; jest ona bardzo roznorodna i kazdy znajduje cos dla siebie. Napisz cos wiecej o E.Kuryluk, nawet nazwiska nie znam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Czytacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 21:31 "Czechow ponad sto lat temu napisal, ze Rosjanie kochaja przeszlosc, nienawidza terazniejszosci i boja sie przyszlosci tak bardzo, ze nawet nie zauwazaja, kiedy przyszlosc, ktorej sie boja, staje sie terazniejszoscia, ktorej nienawidza, a zaraz potem przeszloscia, za ktora tesknia" [J.Glowacki "Z glowy"] Dalej Glowacki zauwaza, ze "cos podobnego by sie dalo napisac o Polakach, ale nikt tak ladnie nie potrafi" Duzo w tym prawdy; narzekanie, chwalenie tego, co bylo, sentymenty, niezadowolenie, utyskiwanie, strach przed nowym. Czy rzeczywiscie "zal, ze po Moskwie nie suna juz sanie"? 'Prywatnie', jasne!, zal tego, co nie wroci. Ale pod innym wzgledem?, ogarniajac tzw. postep w roznych zakamarkach zycia, ktory to postep jest pojeciem relatywnym, hm..., jest przynajmniej lub bywa rozmaicie ;-) W malej miejscowosci nad morzem znalazlam i kupilam ksiazke Czechowa, opowiadania, i jednym z nich jest "Konskie nazwisko" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek Re: Czytacie? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 04.09.05, 01:49 halo jak leci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek Re: Czytacie? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 04.09.05, 01:58 halo do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Czytacie? 04.09.05, 09:15 lipiec 2005 :żółty zeszyt,dzieje duszy Świętej Tereski z Lisieux sierpień 2005:pisma Świętego Franciszka wrzesień:anielskie drogi joan wester anderson Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Thomas Bernhard IP: *.dip.t-dialin.net 07.09.05, 22:27 Kilka tygodni temu skonczylam "Wymazywanie", jestem tak bardzo, hm... zauroczona to nieodpowiednie slowo w stos. do Jego prozy, o!, jestem pod wrazeniem Jego slow, a moze raczej mysli, bo tym najbardziej przyciagnal mnie do siebie ten jedyny w swoim rodzaju pisarz: czytajac Go ma sie wrazenie, ze mozna sluchac toku jego kotlujacych sie mysli, jakby sie siedzialo obok i sluchalo w skupieniu tego, czym zajety jest Jego umysl. Dzisiaj zakupilam trzy Jego ksiazki, zamowilam kolejne trzy. Na moje szczescie byl pisarzem plodnym, szkoda jednak, ze juz Go nie ma... Polecam Wam Bernharda; albo Was urzeknie, albo kompletnie zanudzi ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Re: Thomas Bernhard 07.09.05, 22:49 Witaj Euro ! Znam Wymazywanie Bernharda. Rzeczywiście, jego proza jest jedyna w swoim rodzaju. Bernharda albo się "kupuje", lub nie. Ja Go "kupuję". Sposób, w jaki pisze swoje książki, nazwałbym dialogiem z samym sobą. To potok słów, myśli, dygresji, w których na pierwszy rzut oka jest lekki bałagan. Nic bardziej mylnego. To pisarstwo najwyższej próby. O to chodzi w pisaniu, by dotykać myśli i ducha, stwarzac refleksje. Świetne jest też to, że Bernhard prowadzi narrację w pierwszej osobie. Bardzo to lubię. Stwarza to natychmiastowy, osobisty stosunek pisarza do słów, które pisze. Polecam Bernharda, Jego słowna wirtuozeria może pochłonąć bez reszty. Wieczorne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Thomas Bernhard IP: *.dip.t-dialin.net 07.09.05, 23:10 zinekk napisał: > Witaj Euro ! > > Znam Wymazywanie Bernharda. Rzeczywiście, jego proza jest jedyna w swoim > rodzaju. Bernharda albo się "kupuje", lub nie. Ja Go "kupuję". Sposób, w jaki > pisze swoje książki, nazwałbym dialogiem z samym sobą. To potok słów, myśli, > dygresji, w których na pierwszy rzut oka jest lekki bałagan. Nic bardziej > mylnego. To pisarstwo najwyższej próby. O to chodzi w pisaniu, by dotykać myśli > i ducha, stwarzac refleksje. Świetne jest też to, że Bernhard prowadzi narrację > w pierwszej osobie. Bardzo to lubię. Stwarza to natychmiastowy, osobisty > stosunek pisarza do słów, które pisze. > > Polecam Bernharda, Jego słowna wirtuozeria może pochłonąć bez reszty. > > > Wieczorne pozdrowienia. Witaj, ciesze sie, ze jest ktos, kto czyta i podziwia Bernharda!! Ladnie, a przede wszystkim madrze napisales o odbieraniu Jego prozy, tak wlasnie jest, tak wlasnie ja tez odczuwam, gdy Go czytam. Trafnie z tym "balaganem" powiedziales, bo On czesto "skacze", wraca, wyprzedza, stoi kilometrami w miejscu, roztrzasa. Bernhard ma ciekawy styl; takiego swoistego marudzenia, malkontenctwa, wrecz upierdliwego narzekania ;-), i to konczenie zdan: "...myslalem, powiedzial Gambetti" :-) Pozdrawiam Cie Polecam Tobie "Przegranego" Bernharda, jesli nie znasz jeszcze (?) Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Przegranego nie czytałem 07.09.05, 23:19 Z Twoich postów i z informacji Torunianki wiem, że ta książka ukazała się na naszym rynku. Dużo o niej pisałas. Dobrze, że mi o niej przypomniałas :) Dopisuje ją sobie, do mych literackich poszukiwan. I jeszcze raz pozdrowienia . Serdeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Sentencja IP: *.dip.t-dialin.net 07.09.05, 22:56 "Ktos, kto tobie czyta, oddaje tobie jedna z najpiekniejszych przyslug milosnych" - powiedziala Iris Berben Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Re: Sentencja 07.09.05, 23:02 Coś w tym jest. Na pewno tak. Niestety nie wiem kim jest Iris Berben. Mozesz napisać coś więcej na jej temat? Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Poza tym 07.09.05, 23:13 Bardzo żałuję, że wpadasz na forum niczym meteoryt. Musisz bywać tutaj częściej! Ja dużąo tutaj czytam,ale mało piszę. Zobacz, jak nudne jest to forum. Pare normalnych wątków i mnóstwo postów nie do czytania. Pozdrawuam serdecznie Ciebie, Twoich bliskich. I proponuję do przeczytania Stulecie chirurgów-Jorgena Thorwalda. Warto ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Poza tym IP: *.dip.t-dialin.net 07.09.05, 23:28 zinekk napisał: > Bardzo żałuję, że wpadasz na forum niczym meteoryt. Musisz bywać tutaj częściej > ! > Ja dużąo tutaj czytam,ale mało piszę. Zobacz, jak nudne jest to forum. Pare > normalnych wątków i mnóstwo postów nie do czytania.< Wiem, bywam rzadko i nie chce czesciej, za malo mam czasu, za bardzo cenie sobie swoj czas, zbyt duzo planow, zajec. Forum prawie nie czytam, nie znam tu juz prawie nikogo, nikt mnie chyba juz nie zna, nikt ze mna, ani ja z nikim nie rozmawiam, poza paroma wyjatkami. Do forum zniechecilo mnie kilka osob, a obecne watki, to az szkoda sobie jezyk strzepic ;-) Ciesze sie, ze Ty czasami tu jestes, fajnie ze Deja vu zajrzy i cos napisze, Gala juz nie ma, eh... > > Pozdrawuam serdecznie Ciebie, Twoich bliskich. I proponuję do przeczytania > Stulecie chirurgów-Jorgena Thorwalda. Warto !< Dziekuje za pozdrowienia, vice versa :-) Ksiazke te postaram sie zdobyc przy najblizszej wizycie w Bydg., kiedy? - nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Sentencja IP: *.dip.t-dialin.net 07.09.05, 23:17 zinekk napisał: > Coś w tym jest. Na pewno tak. Niestety nie wiem kim jest Iris Berben. Mozesz > napisać coś więcej na jej temat? < Nie wiem, czy ja kiedykolwiek miales okazje widziec na ekranie; jest niemiecka aktorka mieszkajaca w Monachium, najpiekniejsza chyba kobieta w Niemczech ;-) Dzisiaj bylam w ksiegarni i wzielam z soba taka gazete, ktora ukazuje sie raz w miesiacu i jest bezplatna, sa w niej zawsze ciekawe rzeczy, wiec biore do czytania. W dzisiejszej jest rozmowa z Iris Berben; opowiada o tym, ze czesto czyta literature roznej publicznosci; stad ta sentencja :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Re: Sentencja 07.09.05, 23:25 Poszukam w internecie informacji o Berben. Jeśli chodzi o czytanie, to zgadzam się, że czytać komuś, to piękna rzecz. Czasami upajam się tym, jakim rytmem, jakim głosem, zwraca sie do mnie Moja Ukochana. Sposób intonacji głosu, jego barwa, ma wielkie znaczenie. Nie wchodząc za bardzo w prywatne sprawy, powiem Ci, że uwielbiam , gdy Ona mi czyta, w ogóle uwielbiam gdy do mnie mówi. Głos wiele mówi o człowieku, o jego wnętrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uro Re: Sentencja IP: *.dip.t-dialin.net 07.09.05, 23:35 zinekk napisał: > Poszukam w internecie informacji o Berben. > > > Jeśli chodzi o czytanie, to zgadzam się, że czytać komuś, to piękna rzecz. > > Czasami upajam się tym, jakim rytmem, jakim głosem, zwraca sie do mnie Moja > Ukochana. Sposób intonacji głosu, jego barwa, ma wielkie znaczenie. Nie wchodzą > c > za bardzo w prywatne sprawy, powiem Ci, że uwielbiam , gdy Ona mi czyta, w ogól > e > uwielbiam gdy do mnie mówi. > > > Głos wiele mówi o człowieku, o jego wnętrzu.< Zgadzam sie, ze glos duzo mowi o czlowieku, zazdroszcze tym, ktorzy maja tzw. "ciekawy" glos, taki nadaje sie do tego, by komus czytac, ale nie sam glos wystarcza. Tobie to dobrze!, ze masz kogos, kto Tobie czyta, ja mieszkam od dluzszego czasu sama i nie mam nikogo, kto by mi poczytal, wiec czytam sobie sama, i tez mi dobrze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ojro1 Literatura w sluchawkach 03.11.05, 10:09 Czekam na koniec remontu, a wtedy poodkurzam ksiazki (ok.1600; nigdy ich nie liczylam, a tu masz! tyle ich sie nazbieralo), rozsiade sie wygodnie w fotelu i poslucham lit. ze sluchawek: mam taki maly rarytas - Th.Mann czyta swoje opowiadania. Mam tez jego powiesci nagrane jako sluchowisko, ale tez czytane przez aktorow. Czy ktos z Was tez slucha literatury? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Literatura w sluchawkach IP: *.petrus.com.pl 03.11.05, 20:40 > Czy ktos z Was tez slucha literatury? ja niestety nie. Ale jak kiedyś nie daj Boże(!) oślepnę, a nie ogłuchnę, to chętnie będę słuchała. To jest jakieś wyjście. Czasami lubię posłuchać sobie radia, tam jeszcze czytają książki, ale krótko, w odcinkach, więc nie mam cierpliwości aby czekać do następnego odcinka;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iv Re: Literatura w sluchawkach IP: *.man.bydgoszcz.pl 04.11.05, 08:54 nie odbieramy poczty. nie ladnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Déjà vu GABKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 01:04 Roger Pol Droit "51 zabaw z rzeczami" GABKA "W lazience, poranek Przy wymienianiu rzeczy o niepewnym statusie, w polowie zywych, nie mozna zapomniec o gabce. Pojmuje to w tej chwili, myjac umywalke. Rzeczy, ktore wchlaniaja, sa stosunkowo rzadkie. Gabka, bedac jedna z nich, z latwoscia moze prawie nieskonczenie dlugo wchlaniac i zwracac. Pozera slady, brud, zanieczyszczenia i powoduje, ze znikaja. Usuwa i moze zaczynac od poczatku. W ten sposob oferuje inne niz komputer podejscie do pamieci. On zachowuje w pamieci, punkt po punkcie, binarnie, przeksztalcajac kazda informacje w zera i jedynki. Gabka ma calkowicie inny sposob na wspomnienia. Nasyca sie, nasiaka, puchnie wszystkimi porami. Zatrzymuje plyny tak jak miseczka, a przeciez w sposob nieskonczenie rozny. W siebie sama, w swoje gabczaste cialo chwyta plyn. Jej pamiec wchlonie, pozre, przyjmie w siebie, pozwoli wniknac w kazde wlokno, chocby nawet miala zminiec kolor i musiala sie pozniej wyplukac. Zapamietuje przez chwytanie. Gabka przechowuje w swoich porach wiecej niz mozna by pomyslec. My rowniez przechodzimy przez istnienie jak gabki. Byc moze jak komputery kodujac i dekodujac, ale na pewno tak jak gabki, magazynujac w swoich wloknach soki i popluczyny tylu miejsc, emocji, cial, przedmiotow, zapachow i chwil, ze nie jestesmy w stanie wszystkiego przechowac. Nie jestesmy w stanie odtwotrzyc. Nie potrafimy nawet wszystkiego odroznic. Rzecz otwarta, w ruchu. Tylko przechodzi." Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Re: GABKA 26.11.05, 02:53 Okazuje się, że gąbka, to jest COŚ ! Uwielbiem niepozorne przedmioty, które nabierają znaczenia i mają duszę. Na przykład, niesamowicie krótkie ołówki, zużyte w przebiegu godzin pracy. Następnym razem, gdy będe w łazience, przyjrzę się z większą serdecznością gąbce. A jeśli chodzi o czytanie, to w wannie nie czytam. Obecnie powróciłem do Czarodziejskiej Góry, by ja w koncu skonczyc. Osobliwie niegdyś leczono grużlicę: wchłanianiem górskiego powietrza i wyrafinowanymi rozmowami podczas posiłków. Poizdrawiam Deja Vu i Euro, Autorkę tego przemilego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: semeon Re: Czytacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 22:21 Właśnie skończyłem czteroksiąg Tada Williamsa pt. "Inny Świat". Oryginalne, ale w mojej pięciogwiazdkowej skali, przyznałem tylko trzy gwiazdki, gdyż na ponad trzech tysiącach stron, trochę za dużo nudy. Wczoraj rozpocząłem czytać książkę Robin Hobb pt. "Kupcy i ich żywostatki". Zapowiada się świetnie. Na razie kupiłem dziesięć książek tej autorki, które cierpliwie czekają na swoją kolej. Odpowiedz Link Zgłoś
ojro1 Re: Czytacie? 15.01.06, 13:52 Wczoraj obchodzono rocznice urodzin Marka Hlasko. Rozmawialismy o nim w tym watku, nawet sporo :-) Przeoczylam wpisy, dawno tu nie zagladalam, odpisze, jak znajde troche czasu. Déjà vu, wiem ze jestes "opornikiem" logowania, polecam wiec forum kultura; tam mozna pisac wg. starych zasad. Nie odchodz w Anonimowe! Nie odchodz do Galla! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Religia 19.03.06, 20:52 Czytam obecnie książkę, która traktuje o fanatyzmie i religijności. Posłużę się dwoma cytatami z Amosa Oza "Czarnej skrzynki": "Utrata szacunku dla siebie, zdrowego rozsądku, poczucia własnej ważności - proporcjonalnie wyolbrzymia, potęguje, gloryfikuje, wynosi na piedestał jego religię, jego naród, jego rasę, ideały przez niego wyznawane lub partie, której przysiągł wierność" "Poświęcenie prywatnego życia na ołtarzu świętych ideałów to nic innego, jak tylko rozpaczliwe czepianie się ideałów, kiedy prywatne życie umarło" Oba cytaty dziś aktualne, patrząc na to wszystko, co dzieje się w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
semeon Re: Religia 19.03.06, 23:16 Niestety wczoraj skończyłem czytać trzynastą -ostatnia książkę /wydaną w Polsce/ autorstwa Robin Hobb. Jest mi, z tego powodu, okropnie przykro. A tak pięknie było w tym świecie. Ostatniemu tomowi dałem moją najwyższą ocenę - pięć gwiazdek. Na koniec dwie myśli z tej książki: "Prawda jest zawsze obszerniejsza niż fakty" i "Nie powinno się ubierać w słowa, wszystkich myśli". Pozdrawiam wszystkich czytających ten wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
lily.in.the.west Re: Religia 07.06.06, 21:11 Mam pytanie do czytajacych: czy w j.polskim ukazaly sie ksiazki P.Highsmith? Lubicie poczytac czasami dobre kryminaly? Odpowiedz Link Zgłoś
trond gdzie strumyk płynie zwolna... 12.06.06, 20:14 > Lubicie poczytac czasami dobre > kryminaly? jeśli zagadkę rozwiązuje komisarz brunetti czytam z rozkoszą.trondetti;-) p.s.ostatnio zachwycam się na drugą półkulę kazaniami Benedykta XVI wygłoszonymi w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Poletko Pana Boga i inne 19.06.06, 01:37 Ostatnio czytam Poletko Pana Boga - Erskine Caldwell. Jedna z bardziej znanych, podobno, ksiązek XX wieku, a ja ją czytam dopiero teraz. Nigdy nie jest za pózno. Polecam każdemu. Opowiadania Grabińskiego- lubię się czasami pobać. Opowiadania Czechowa-bo nie znałem, a znać chcę i powinienem. Pozdrawiam czytających ! Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_bg Przewodnik po seriali "Czterej pancderni i pies" i 07.06.06, 21:13 "Estoński cud". Odpowiedz Link Zgłoś
posla Ostatnio to: 24.08.06, 01:08 www.iskry.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=206 ostatnio to czytałem Odpowiedz Link Zgłoś
ojro1 Re: Ostatnio to: 30.08.06, 01:18 Zaczelam wlasnie czytac biografie A.Einsteina; autor obala wiele mitow o nim, n.p. ze jakoby mial byc kiepskim uczniem. Trudno sie od niej oderwac, napisana jest plynnym, dobrym jezykiem. Czytam tez "Wiwisekcje" P.White´a, ciesze sie, ze jest taka ceglowata (800 stron), bo jest fantastyczna, troche mi przypomina w stylu i jezyku ksiazke "Prochy mojej matki" F.McCourta. M.Twain zasluguje na uwage, bo jest genialny; malo jest takich pisarzy (jest chyba tylko porownywalny z Czechowem i Buninem) Najlepsze sa opowiadania M.Twaina. Odpowiedz Link Zgłoś
ojro1 Trudno uwierzyc ... 03.09.06, 00:55 Czy to mozliwe, by Thomas Mann nie mial matury? Czytam ksiazke o kobietach w rodzinie Manna, tam znalazlam te notatke. Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Re: Trudno uwierzyc ... 03.09.06, 01:01 Znam wielu maturzystów, którzy prezentuja poziom gorszy niz gimnazjum. Moralny i intelektualny. Ponadto sa ograniczeni i malo oczytani. Nie wymagaj od ludzi za wiele. Naprawde... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Dwiescie pękło 02.10.06, 00:37 Wszystkiego naj z okazji 200, choc wiem, ze nie piszesz tu, by nabijac licznik. Ostatnio czytalem sklad i działanie antybiotyków, poza tym zabrałem sie za czytanie ksiązki Emile Ajar-Życie przed sobą. Dzieło. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ojro1 Re: Dwiescie pękło 16.10.06, 01:32 zinekk napisał: > Wszystkiego naj z okazji 200, choc wiem, ze nie piszesz tu, by nabijac licznik.< Nie, na pewno nie, i nigdy nie zrozumiem istoty "nabijania licznika", po co i na co to komu? O czym mialoby to swiadczyc? O jakiejs potencji tworczej piszacych? Dziekuje, ze sie wpisujesz, fajnie, ze czytasz! Lubie sluchac, co czytaja inni. :-) > Ostatnio czytalem sklad i działanie antybiotyków, poza tym zabrałem sie za > czytanie ksiązki Emile Ajar-Życie przed sobą. Dzieło. < > Pozdrawiam < Oj, na takich ulotkach sa horrory! Ale czytac trzeba. U mojego lekarza wisi taki napis, parafraza tego, co napisane na ultokach informacyjnych (jak sie nazywaja te informacje zalaczone do lekarstw?): w razie wystapienia jakichs symptomow udus aptekarza, albo zatlucz swojego lekarza ;-) Tak, ksiazka Ajara to dzielo! Zreszta sfilmowane, choc filmu nigdy nie udalo mi sie obejrzec. "Zycie przed soba" jest ksiazka smutna, po ktorej dlugi czas dochodzi sie do siebie. Zinek, jesli nie czytales, przeczytaj "Serce to samotny mysliwy" C.McCullers, wspaniala ksiazka, ogolnie mowiac to ksiazka samotnosci w malym poludniowym miasteczku Ameryki. Samotnosc jest tez tematem w "Wilku stepowym" H.Hesse. Glowny bohater jest typem samotnika, ciekawej osobowosci, do ktorej trudno sie dostac, choc czasami to sie udaje, i czasami mozna rozumiec i wiedziec wiecej, niz takiemu samotnikowi sie wydaje ... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Re: Dwiescie pękło 12.11.06, 20:48 Tak jak powiedzialaś Ojro, nie nabijasz licznika, ale troche postów sie nazbieralo. Jak dobiorą się gaduły, które lubią czytac, to i wątek rosnie. Przeczytałem "Serce to samotny mysliwy" Piękna jest. Długo książki szukałem, mordowałem się, by ją zdobyć, a potem, gdy ją juz kupiłem ( własnymi, specjalnymi "kanałami" ), ujrzałem jej wydanie w Empik-u. Całą półkę. Tobie mogę polecić Javier'a Marias "Jutro, w czas bitwy o mnie mysl". Wspaniała ksiązka. Trochę kryminał i trochę melodramat. Najważniejsza jest narracja pisarza, sposób formułowania mysli przez bohatera. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ojro1 Re:Samuel Butler - Droga człowiecza 12.11.06, 22:45 elodia napisała: > Wstrzą sa ją ce!!!< A moze by tak cos wiecej powiedziala o tej ksiazce, co? (rzucila jedno slowo, zaciekawila i sobie poszla) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
elodia Re:Samuel Butler - Droga człowiecza 12.11.06, 23:16 Mówić to ja mogę o książkach wesołych;) Anglia wiktoriańska, sielska,anielska Duchowieństwo angielskie doskonałe Piękny obrazek? Ernest wychowywany w rodzinie duchownej, oczywiście jak przystało na taką rodzinę - wzorowo, pręgami. Po sielankowym dzieciństwie świątobliwe życie wśród okrutnych ale przecież wierzących owieczek kończy się hmm... powiedzmy nieprzyjemnym doświadczeniem! Ale nasz bohater, człek dobry i myślący uczy się żyć i z nowymi siłami startuje po raz drugi! "Udane" małżeństwo znowu go spycha na dno! Trzeci start.... być musi, bo tym razem ma dwójkę dzieci. Człowiek może dużo wytrzymać Ojro!:) Szczególnie w takim świecie sielskim, anielskim, wśród życzliwych, wierzących bliźnich;P Tylko wziąć kałasznikowa i jechać równo;P A tutaj... pomyliłam wątki. Mam taki Czytamy gdzie indziej. I zamiar - nie pisać gdzie indziej, a przynajmniej jak najmniej;) Uwiłam sobie gniazdko i tam mi dobrze, o:) Trzymaj się ciepło:) Odpowiedz Link Zgłoś
ojro1 Re:Samuel Butler - Droga człowiecza 13.11.06, 01:08 elodia napisała: > Mówić to ja mogę o książkach wesołych;) > > Anglia wiktoriańska, sielska,anielska > Duchowieństwo angielskie doskonałe > Piękny obrazek? > Ernest wychowywany w rodzinie duchownej, oczywiście jak przystało na taką > rodzinę - wzorowo, pręgami. > Po sielankowym dzieciństwie świątobliwe życie wśród okrutnych ale przecież > wierzących owieczek kończy się hmm... powiedzmy nieprzyjemnym doświadczeniem! > Ale nasz bohater, człek dobry i myślący uczy się żyć i z nowymi siłami startuje > > po raz drugi! "Udane" małżeństwo znowu go spycha na dno! Trzeci start.... być > musi, bo tym razem ma dwójkę dzieci. > Człowiek może dużo wytrzymać Ojro!:) Szczególnie w takim świecie sielskim, > anielskim, wśród życzliwych, wierzących bliźnich;P > Tylko wziąć kałasznikowa i jechać równo;P < Dzieki, ze napisalas troche wiecej, zachecilas mnie do przeczytania (lubie bardzo literature angielska) > A tutaj... pomyliłam wątki.< Przykro mi, ze nie spojrzalas, gdzie piszesz... > Mam taki Czytamy gdzie indziej.< Plagiat? ;-P > I zamiar - nie pisać gdzie indziej, a przynajmniej jak najmniej;) > Uwiłam sobie gniazdko i tam mi dobrze, o:) > Trzymaj się ciepło:)< Ojjjjj, Elo, chyba jakas wesz Ci dzisiaj przez watrobe przebiegla ... ;-) to ja sobie lepiej spac (czytac) ide pozdrowki Odpowiedz Link Zgłoś
elodia Re:Samuel Butler - Droga człowiecza 13.11.06, 13:03 Plagiat? ;-P Dokładnie!!!:))) No dobra - postawię Ci coś za to;) > Przykro mi, ze nie spojrzalas, gdzie piszesz Spojrzałam tylko, że Ojro i... klik;) A nie spojrzałam jakie forum;P > Ojjjjj, Elo, chyba jakas wesz Ci dzisiaj przez watrobe > przebiegla ... Nic mi nie biegało;P A Tobie tak się podoba TO forum? Cóż... każdy ma to co lubi;) A Butlera przeczytaj - dobra książka tylko strasznie bolesna:( Ale i tak w życiu - a więc i w książkach - bywa:))) Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia... w jakimś sympatycznejszym miejscu, o:) Odpowiedz Link Zgłoś
ojro1 Re:Samuel Butler - Droga człowiecza 24.11.06, 23:29 elodia napisała: > Plagiat? ;-P > Dokładnie!!!:))) > No dobra - postawię Ci coś za to;)< Jak na razie to ja mam dlugi u Ciebie :-) (teatr + archiwum) > > Przykro mi, ze nie spojrzalas, gdzie piszesz > Spojrzałam tylko, że Ojro i... klik;) > A nie spojrzałam jakie forum;P > > Ojjjjj, Elo, chyba jakas wesz Ci dzisiaj przez watrobe > > przebiegla ... > Nic mi nie biegało;P > A Tobie tak się podoba TO forum?< Nie i jeszcze raz - nie, ale bywam tu tak rzadko, ze mnie to nie gila :-) (nie uzywam gg, nie utrzymuje kontaktow "forumowych", i jest ok, lepiej niz przedtem, spokoj) > Cóż... każdy ma to co lubi;)< To nie takie proste, przeciez mozna cos lubic, a tego nie miec, ha!, mozna zrobic duzo, albo, w swoim przekonaniu, prawie wszystko i tez dalej nie miec. > A Butlera przeczytaj - dobra książka tylko strasznie bolesna:( > Ale i tak w życiu - a więc i w książkach - bywa:))) > Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia... w jakimś sympatycznejszym miejscu, o:)< pewnie w teatrze, bo tam jest najmilej :-) Odpowiedz Link Zgłoś
elodia Re:Samuel Butler - Droga człowiecza 25.11.06, 01:58 pewnie w teatrze, bo tam jest najmilej :-) W realu i owszem Ale myślałam o świecie wirtualnym Cóż - Twój wybór Ja się nie narzucam Pozdrawiam E. Odpowiedz Link Zgłoś
ojro1 Re:Samuel Butler - Droga człowiecza 26.11.06, 01:38 elodia napisała: > pewnie w teatrze, bo tam jest najmilej :-) > W realu i owszem > Ale myślałam o świecie wirtualnym > Cóż - Twój wybór > Ja się nie narzucam > Pozdrawiam > E.< Teatr? - obok ksiazek najbardziej magiczna i piekna rzecz na swiecie :-) W swiecie wirtualnym pisze tylko na forum, gdyby nie bylo przymusu nie logowalabym sie (nie odpisuje na zadne maile, nie uzywam gg; popelnilam kiedys blad, ktory ma skutki do dzisiaj, zaluje i wiecej tego nie zrobie) Elo, to nie jest skierowane przeciwko Tobie, ale zasada wynikajaca z nauczki, coz: "Nauka jest sprawa wielkich, maluczkim dostaja sie nauczki" (S.J.Lec) ;-) sciskam mocno Ojro Odpowiedz Link Zgłoś
elodia Re:Samuel Butler - Droga człowiecza 26.11.06, 05:06 > W swiecie wirtualnym pisze tylko na forum Szkoda, że właśnie na tym nie odpisuje na zadne maile No patrz, a ja Ci właśnie wysłałam!:) Ciekawe jak masz zamiar umówić się do tego teatru... No owszem, masz telefon Ale mój stacjonarny ostatnio więcej nie działa niż działa:( TPSA tak ma:( W każdym razie słychac na tyle niewyraźnie, że się przez niego nie umawiam, o:) A komórkowego nie masz, bo dopiero w tym roku, przed szpitalem sobie sprawiłam:) No! W każdym razie ja od dziś zmieniam startową. Nie będzie mi bydgoskie wchodzić, tylko inne - ukochane i wymarzone:) > popelnilam kiedys blad, ktory ma skutki do Też mam błędy na koncie, ale póki dycham próbować będę... poznawać nowych, ciekawych ludzi!!!:))) Cóż, trzymaj się ciepło!!! Pozdrawiam serdecznie! Całuję gorąco!!!:))) El. Odpowiedz Link Zgłoś
ojro1 Re:Samuel Butler - Droga człowiecza 27.11.06, 00:10 elodia napisała: > > W swiecie wirtualnym pisze tylko na forum > Szkoda, że właśnie na tym < Nie chce dostosowac sie do zasad Twojego forum, przykro mi i przepraszam. Szkoda, ze Ty nie chcesz pisac tutaj. > nie odpisuje na zadne maile > No patrz, a ja Ci właśnie wysłałam!:)< Elo, ja mowilam o mailach pisanych na adres gazety, nie o prywatnym adresie. Dzieki :-) > Ciekawe jak masz zamiar umówić się do tego teatru... > No owszem, masz telefon > Ale mój stacjonarny ostatnio więcej nie działa niż działa:( TPSA tak ma:( > W każdym razie słychac na tyle niewyraźnie, że się przez niego nie umawiam, o:) > A komórkowego nie masz, bo dopiero w tym roku, przed szpitalem sobie sprawiłam:)< Ale Ty masz moj nr, nie? A poza tym jakos juz sie na pewno dogadamy ;-) > Też mam błędy na koncie, ale póki dycham próbować będę... poznawać nowych, > ciekawych ludzi!!!:)))< Ja tez poznaje nowych ludzi, tez ciekawych, ale spotykanych twarza w twarz, choc nie wierze juz w uczciwosc zamiarow ludzkich ... (nikomu nie pozwalam podejsc blizej, niz na odleglosc jednego metra) > Cóż, trzymaj się ciepło!!! > Pozdrawiam serdecznie! > Całuję gorąco!!!:))) > El.< Elo, nie dasaj sie na mnie, prosze Caluski paradne sle Ojro Odpowiedz Link Zgłoś
ojro1 Re: Dwiescie pękło 12.11.06, 23:03 zinekk napisał: > Tak jak powiedzialaś Ojro, nie nabijasz licznika, ale troche postów sie > nazbieralo. Jak dobiorą się gaduły, które lubią czytac, to i wątek rosnie. :-) > Przeczytałem "Serce to samotny mysliwy" Piękna jest. Długo książki szukałem, > mordowałem się, by ją zdobyć, a potem, gdy ją juz kupiłem ( własnymi, > specjalnymi "kanałami" ), ujrzałem jej wydanie w Empik-u. Całą półkę.< Trzeba czesciej grzebac w ksiegarniach, zawsze mozna cos ciekawego znalezc. Ja moge tak godzinami ... > Tobie mogę polecić Javier'a Marias "Jutro, w czas bitwy o mnie mysl". Wspaniała > ksiązka. Trochę kryminał i trochę melodramat. Najważniejsza jest narracja > pisarza, sposób formułowania mysli przez bohatera.< Czytalam Mariasa "Mein Herz so weiß" - nie znam polskiego tytulu, nie chce mi sie szukac, jak brzmi on w tlumaczeniu polskim, a "strzelac" nie bede, poniewaz Marias uzywa w tytulach swoich ksiazek cytatow z Szekspira, czy moze przyjaciela Szekspira? (ogladalam program o Szekspirze i jest b.duze prawdopodobienstwo,ze nie wielki Szekspir jest autorem "swoich" dziel) A Marias jest cudowny!!!! Obok Schlinka najciekawszy pisarz wspolczesny, i nie tylko dla mnie. Ja wlasnie skonczylam czytac powiesc "Wellen" (Fale) Eduarda von Keyserlinga i jestem nia zachwycona. Sama pewnie bym nigdy na nia nie trafila, bo nalezy on do pisarzy zapomnianych, ale ogladam czesto program "Kwartet literacki" (ZDF) i tam byla mowa o Keyserlingu. Co bedziesz czytal teraz? Masz juz cos na oku? pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Co obecnie 12.11.06, 23:40 Właśnie zacząłem czytać Paragraf 22 Hellera. Myślę, że znasz, bo to jest znana ksiązka. Zamierzam tez przeczytać ksiązkę Tomasza Piątka pt. Kilka nocy poza domem. Czytalem Heroine Piątka i zrobiła na mnie przytłaczające wrażenie. W przeciwienstwie do Hellera, nie jest to literatura wybitna i duzego formatu, ale Piątek pisze w taki sposob, ze przyciaga uwage. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ojro1 Re: Co obecnie 24.11.06, 23:33 zinekk napisał: > Właśnie zacząłem czytać Paragraf 22 Hellera. Myślę, że znasz, bo to jest znana > ksiązka.< Znam, znam :-) > Zamierzam tez przeczytać ksiązkę Tomasza Piątka pt. Kilka nocy poza > domem. Czytalem Heroine Piątka i zrobiła na mnie przytłaczające wrażenie. W > przeciwienstwie do Hellera, nie jest to literatura wybitna i duzego formatu, al > e > Piątek pisze w taki sposob, ze przyciaga uwage. > Pozdrawiam < Nie, Piatka nic nie czytalam, ale o tym panu slyszalam. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
ojro1 Re: Trudno uwierzyc ... 16.10.06, 01:08 zinekk napisał: > Znam wielu maturzystów, którzy prezentuja poziom gorszy niz gimnazjum. Moralny > i > intelektualny. Ponadto sa ograniczeni i malo oczytani. Nie wymagaj od ludzi za > wiele. Naprawde... > > > > Pozdrawiam < A nie lepiej wymagac wiecej, niz mniej? (dotyczy to tez wlasnej osoby, a wiec i innych tez) Brak matury zdziwil mnie, poniewaz nikt nie wlada tak doskonale jezykiem, nie znam innego pisarza, ktory moglby dorownac Mannowi, moze troche zbliza sie w tym kierunku H.Hesse. Ale, masz racje, rzeczywiscie, jak siegnac troche dalej, pobaraszkowac po literaturze, to znajdzie sie kilku wielkich bez szkol (np. K.Hamsun byl samoukiem) Mann jest bardzo dobrze przetlumaczony na j.polski, widac zatem jego perfekcje jezykowa (jestem zawsze ostrozna w uzywaniu slowa "perfekcja" w odniesieniu do jezyka, i jak czytam, ze ktos zna jakis jezyk perfekcyjnie, usmiecham sie tylko. Mann jest jedyna osoba, w stosunku do ktorej mozna, moim zdaniem, uzyc tego okreslenia; jest mistrzem jezyka niemieckiego) A ja jestem szczesliwa, ze moge go czytac w oryginale, bez siegania po slownik. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś