Gość: z oślej
IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
25.02.02, 01:50
Nie mów w liczbie mnogiej, mówmy o pojedyńczym maniaku seksualnym. Jak
wpadniesz kiedys do redakcji, to zajrzyj dwie kamienice obok, nad apteką w
dziwnym przybytku cos ci opowiedzą ciekawego. Swoją drogą, ciekawe dlaczego
jeszcze koledzy z tak szacownego klubu jakim jest Rotary nie wykluczyli lub
chociaż nie pouczyli swojego członka, że prowadzi sie niemoralnie. O wyjazdach
jego dziecka już nie wspomnę, a rotarianie mają niby pomagać dzieciom biednym.
To jest też ciekawy problem do rozważenia. Łatwo być głównym moralistą w
mieście, trudniej umoralnić samego siebie.