Dodaj do ulubionych

Celebrate good times...

30.04.04, 18:44
to lecę na stary przywitać ta Unię - wypije za to aby nie było gorzej

licze że bedzie to ostatni post tego wieczoru bo wszyscy świętują :)))

do zobaczenia w Unii!

santi - nie płacz!!!!! :)))
Obserwuj wątek
    • nortia Re: Celebrate good times... 30.04.04, 19:08
      bomba.
      Nawet nie pytajcie jaka radosc i zadowolenia wzbudzily we mnie flagi UE
      wywieszone gdzie popadnie.. Zrobmy z tego drugi dzien niepodleglosci.
      • vviosna Re: Celebrate good times... 30.04.04, 20:02
        mam nadzieje, ze polskich jest jednak wiecej
        ale - radujmy sie!!!!!!!!!!!!!!
    • madziara_pl Re: Celebrate good times... 01.05.04, 10:27
      i sobie poświętowaliśmy!

      stary rynek byl dzisiejszej nocy rajem, oazą radości dla .... zbieraczy
      puszek :) taka noc nieprędko im się powtórzy....
      • Gość: Wanda Wasilewska Re: Celebrate good times... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.04, 10:44
        madziara_pl napisała:

        > i sobie poświętowaliśmy!
        >
        > stary rynek byl dzisiejszej nocy rajem, oazą radości dla .... zbieraczy
        > puszek :) taka noc nieprędko im się powtórzy....

        Naprzód młodziezy świata, znów braterski połączył nas marsz,
        groźna przeminą lata, hej kto "Polak" pójdź z nami...
        na lądzie i na wodzie, na wschodzie, na zachodzie,
        w marszu po szczęscie, pokoj i radośc, zgodnie nasz dźwięczy krok........

        a cóż to tak opijała nasza polska mlodzież??

        ach co za noc, no i te puszki po piwie, a parówki były pod dostatkiem????
        hehe



        • madziara_pl Re: Celebrate good times... 01.05.04, 10:47
          > a parówki były pod dostatkiem????

          w żurku? nie próbowałam niestety, nie przepadam, wole grochówe :)
          • Gość: Adam Asyk Do mlodych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.04, 11:06

            Każda epoka ma swe własne cele
            I zapomina o wczorajszych snach...
            Nieście więc wiedzy pochodnię na czele
            I nowy udział bierzcie w wieków dziele,
            Przyszłości podnoście gmach!


            Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy,
            Choć macie sami doskonalsze wznieść;
            Na nich się jeszcze święty ogień żarzy,
            I miłość ludzka stoi tam na straży,
            I wy winniście im cześć!



        • vviosna Re: Celebrate good times... 01.05.04, 17:13
          Gość portalu: Wanda Wasilewska napisał(a):

          > madziara_pl napisała:
          >
          > > i sobie poświętowaliśmy!
          > >
          > > stary rynek byl dzisiejszej nocy rajem, oazą radości dla .... zbieraczy
          > > puszek :) taka noc nieprędko im się powtórzy....
          >
          > Naprzód młodziezy świata, znów braterski połączył nas marsz,
          > groźna przeminą lata, hej kto "Polak" pójdź z nami...
          > na lądzie i na wodzie, na wschodzie, na zachodzie,
          > w marszu po szczęscie, pokoj i radośc, zgodnie nasz dźwięczy krok........
          >
          > a cóż to tak opijała nasza polska mlodzież??
          >
          > ach co za noc, no i te puszki po piwie, a parówki były pod dostatkiem????
          > hehe

          byla pizza hut, 5 zl/2 kawalki :)
          co swietowala mlodziez? ze to juz nasza kolej
          • santiago78 ale wsiuństwo.... 01.05.04, 19:58
            byłem na starym i jestem przerażony!!! co jak co ale spodziewałem się, zę
            będzie jakoś na poziomie, ale dwa razy mordę prawie by ktoś mi obił, ze
            czterech świeżych europejczyków puszczało hafta na mostowej i generalnie syf i
            strach....

            no tożeśmy godnie weszli do Europy...i to przy dżwiękach kotletowych
            odgrzewanych szl;agierach Lady Pank...
            • vviosna Re: ale wsiuństwo.... 01.05.04, 20:20
              mysmy byli wieksza grupa, w ogromnej wieksosci meska, wiec nikt nas nie probowal
              nawet zaczepiac
              ale lady pank - faktycznie nietrafione.
              • madziara_pl Re: ale wsiuństwo.... 01.05.04, 20:54
                > ale lady pank - faktycznie nietrafione.

                eee nie przesadzaj, zawsze mogli dać jakąś Majke Jezowska albo Red Devila :))

                • santiago78 Re: ale wsiuństwo.... 01.05.04, 21:00
                  żet jak żenada......
                  • madziara_pl Re: ale wsiuństwo.... 01.05.04, 21:10
                    bardzo nieeuropejskie były kolejki do toalet
                    pod płotem naprzeciw 10,5 panowie zrobili sobie prowizoryczną
                    babeczki zawsze mają gorzej w tej kwestii - trzeba gdzies przykucnać :)
                    • vviosna Re: ale wsiuństwo.... 01.05.04, 21:44
                      jestem zagorzalym przeciwnikiem wszelakiego kucania po krzakach, wiec bylam
                      skazana na kilometrowa kolejke w 10,5 ;(
                      lepsze to jdnak niz tojoje
                      • madziara_pl Re: ale wsiuństwo.... 01.05.04, 21:47
                        a w chacie na dlugiej nie bylo koleji, i jeszcze za friko :)))
                        • vvi0sna Re: ale wsiuństwo.... 01.05.04, 23:42
                          madziara_pl napisała:

                          > a w chacie na dlugiej nie bylo koleji, i jeszcze za friko :)))

                          w tzw miedzyczasie mogłas sie przynajmniej wyrzygac
                • #kasia Re: ale wsiuństwo.... 07.05.04, 12:43
                  albo Wilki, ktore w gdyni tak wyly, ze sie bialko scinalo.. koszmar jakis
        • Gość: A. Re: Celebrate good times... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.04, 20:07
          Gość portalu: Wanda Wasilewska napisał(a):

          > madziara_pl napisała:
          >
          > > i sobie poświętowaliśmy!
          > >
          > > stary rynek byl dzisiejszej nocy rajem, oazą radości dla .... zbieraczy
          > > puszek :) taka noc nieprędko im się powtórzy....
          >
          > Naprzód młodziezy świata, znów braterski połączył nas marsz,
          > groźna przeminą lata, hej kto "Polak" pójdź z nami...
          > na lądzie i na wodzie, na wschodzie, na zachodzie,
          > w marszu po szczęscie, pokoj i radośc, zgodnie nasz dźwięczy krok........
          >
          > a cóż to tak opijała nasza polska mlodzież??
          >
          > ach co za noc, no i te puszki po piwie, a parówki były pod dostatkiem????
          > hehe
          >

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=12377596
          no! t.king wytumaczył łopatplogicznie
          teraz nasza kochana mlodzież mlodsza zrozumiala???
          • vviosna Re: Celebrate good times... 03.05.04, 21:31
            >deklamowaliście wierszyki na
            >akademiach,tak jak dawniej maszerowaliście w pochodach,tak jak wcześniej
            >należyliście do zsmp i pzpr;

            am... to do nas, pokolenia urodzonego w roku 80ym?? Madziu, nie wiem, jak Ty,
            ale ja czasy swojego czlonkowstwa w zsmp i pzpr wspominam jako najlepsze lata
            mojego zycia... a najbardziej kochalam pochody pierwszomajowe... ach, coz to
            byly za czasy...
            • Gość: A-a Re: Celebrate good times... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.04, 21:42
              vviosna napisała:

              > >deklamowaliście wierszyki na
              > >akademiach,tak jak dawniej maszerowaliście w pochodach,tak jak wcześniej
              > >należyliście do zsmp i pzpr;
              >
              > am... to do nas, pokolenia urodzonego w roku 80ym?? Madziu, nie wiem, jak Ty,
              > ale ja czasy swojego czlonkowstwa w zsmp i pzpr wspominam jako najlepsze lata
              > mojego zycia... a najbardziej kochalam pochody pierwszomajowe... ach, coz to
              > byly za czasy

              Oczywiście, że nie pamietasz, king na pewno tez nie deklamował, ale powinnas
              znac to z przekazu rodzicow, z historii.
              No, ale ty wychowalas sie najwyrazniej wsrod szympansow, co wielokroetnie tu
              udowodnilas.
              Skoro dwie, wykształcone panny uznaja za stosowne opowiadac na publicznym forum
              gdzie, jak często i za ile sikały na takiej imprezie, trudno sie spodziewac
              zeby zrozumialy prawidlowo jakiekolwiek głębsze przeslanie.
              King napisal tak jak napisał, kto chce zrozumie.
              Najadłyście sie kielbasek, pizzy, pipilyscie piwem co sie nie zmieścilo
              wyrz..lyscie, wysikalyscie
              niech zyje Unia Europejska
              razem młodzi przyjaciele
              • madziara_pl Re: Celebrate good times... 03.05.04, 21:48
                a co mam siedziec i plakać? martwic sie co bedzie jutro? ciesze sie że nie mam
                problemów na głowie i moge sobie pozwolic na zabawe, nawet jesli swietujemy
                wejscie do UE

                jestem mloda i zyje jak chce! biore z zycia co najlepsze, bo jest za krotkie
                zeby je zmarnowac i przejmowac sie zasrana polityka. i nawet nie masz pojecia
                jak dobrze mi z tym
                • Gość: A-a Dedykacja specjalna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.04, 21:53

                  --------------------------------------------------------------------------------
                  "rumieniec wystepuje zazwyczaj na licach. u wyjatkowo wstydliwych rumieniec
                  potrafi dopasc nawet szyje.
                  obecnie rumienimy sie raczej rzadko. byc może rumienimy siw na bardziej
                  dyskretnych czesciach ciala, stad pozorny zanik rumienienia.
                  niedlugo rumieniec mozna bedzie ogladac jedynie w muzeum, wystawiony razem z
                  takimi zabytkami jak takt i dobre obyczaje"

                  autor - Kandydat na Forumowego Idola Młodziezy coraz mlodszej
                  naucz sie na pamiec
                  • Gość: Ted® Re: Dedykacja specjalna IP: *.telsten.com / 195.85.209.* 03.05.04, 22:12
                    mam nadzieje, ze cytujesz z pamieci
                    • Gość: . Re: Dedykacja specjalna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.04, 22:32
                      Gość portalu: Ted® napisał(a):

                      > mam nadzieje, ze cytujesz z pamieci

                      moja pamięc (wyjatkow dobra) jest przeznaczona do wazniejszych spraw
                      TO wkleilam

                      • vviosna Re: Dedykacja specjalna 04.05.04, 10:35
                        znow nie zrozumialas. TY masz sie tego nauczyc na pamiec
              • vviosna Re: Celebrate good times... 03.05.04, 22:04
                Gość portalu: A-a napisał(a):
                > Oczywiście, że nie pamietasz, king na pewno tez nie deklamował, ale powinnas
                > znac to z przekazu rodzicow, z historii.

                moi rodzice rowniez nie deklamowali, tym bardziej nie byli w pzpr itp
                wrecz przeciwnie, ze tak powiem

                > No, ale ty wychowalas sie najwyrazniej wsrod szympansow, co wielokroetnie tu
                > udowodnilas.

                nie wiem, gdzie ty sie wychowalas, ale do poziomu szympansow nigdy nie
                doskoczysz. wiesz o tym, nie? tu cie wlasnie boli. a zgadnij, kto mi to
                podpowiedzial.

                > Skoro dwie, wykształcone panny uznaja za stosowne opowiadac na publicznym forum
                > gdzie, jak często i za ile sikały na takiej imprezie, trudno sie spodziewac
                > zeby zrozumialy prawidlowo jakiekolwiek głębsze przeslanie.
                > King napisal tak jak napisał, kto chce zrozumie.
                > Najadłyście sie kielbasek, pizzy, pipilyscie piwem co sie nie zmieścilo
                > wyrz..lyscie, wysikalyscie

                Homo sum, humani nihil a me alienum puto, bo humana non sunt turpia, droga Impos
                animi
                • t.king Re: Celebrate good times... 03.05.04, 22:23
                  moi rodzice rowniez nie deklamowali, tym bardziej nie byli w pzpr itp
                  wrecz przeciwnie, ze tak powiem

                  więc nie gwałć historii swojej rodziny
                  i nie używaj języka, którego nie rozumiesz
                  • Gość: pani cygne Re: Celebrate good times... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.04, 22:31
                    nie wiem, gdzie ty sie wychowalas, ale do poziomu szympansow nigdy nie
                    > doskoczysz. wiesz o tym, nie? tu cie wlasnie boli. a zgadnij, kto mi to
                    > podpowiedzial.

                    no kto ci mogł podpowiedzieć?
                    lokator, tyci, G44, BB z toba nie przestają, a innych autorytetow tu na forum
                    nie widze, bo chyba nie wierzysz, że tez załosny d...ek co sie rumieni juz
                    tylko wlasnie tam ma jakies znaczenie?
                    Pod poczuciem humoru TAM nigdy więcej NIC nie było. To za mało na szacunek i
                    poważanie. Nie każdy tylko smiechem wypelnia treść swojego zycia.
                    Poczytaj troche uwazniej forum, pozbieraj FAKTY, choćby ..moje(!) wczesniejsze
                    opinie moze wreszcie sama dojdziesz do pewnych wnioskow.

                    W klażdym razie ja 45 letniego chlopca z gitarą na idola tudzież do innego
                    uzytku nie potrzebowalam :))
                    hihihihi
                    • vviosna Re: Celebrate good times... 04.05.04, 01:24
                      och, to pewnie twoj maz zakradl sie na twoje gadu i wyznawal zonatemu mezczyznie
                      (Tedowi) milosc, tudziez proponowal bycie razem?
                      • vviosna Re: Celebrate good times... 04.05.04, 01:28
                        a, tak btw: ciekawe masz autorytety, taki g44, ktory stwierdzil swego czasu, ze
                        wszystkie absolwentki ab to kretynki o brzydkich nogach... i pare innych .
                        autorytetu tyciarka nie bede poruszac, bo nie ma czego
                        to ten pan, ktory nazwal moja matke suką
                        • sharon_stone1 Re: Celebrate good times... 04.05.04, 19:06
                          vviosna napisała:

                          > a, tak btw: ciekawe masz autorytety, taki g44, ktory stwierdzil swego czasu,
                          ze
                          > wszystkie absolwentki ab to kretynki o brzydkich nogach... i pare innych .
                          > autorytetu tyciarka nie bede poruszac, bo nie ma czego
                          > to ten pan, ktory nazwal moja matke suką

                          No to moze tak hurtem
                          - nie musze sie uczyc tekstu na pamiec bo ja nie mam w tym wzgledzie problemow
                          i poza tym glosu na idola nie oddalam

                          - tyciarek moze i troche przesadzil, ja przyznasz bylam nieco łagodniejsza i
                          zasugerowalam po tym jak wypisywalam plotki o lisi, kasi , basi itp - ze
                          wychowalas sie wsrod szympansow, co potwierdzilam przy twoim sikajacym
                          swietowaniu z/o wejscia do ue, no a teraz po wpisie w przedostatnim poście bije
                          sie w pierś ze szympans moze i malo adekwatne to okreslenie.

                          a tak w ogole to czytam wlasnie ksiązke "Trzeci blizniak" (ken follet)-polecam
                          i skoro o rodzicielstwie mowa.. to przyszlo mi na mysl, że na cale szczęcie
                          nie ma 2-3-...8 twoich klonow??
                          to byloby dopiero nieszczęście dla ludzkości..
                          chociaż nie, tam sugerują, że jednak wszystko zależy od wychowania, a więc
                          twoja matka ma pewnie teraz czkawke
                          rozumiesz dlaczego pytalam czy masz ciotke
                          naprawde nie ma kto ci pomoc?
                          pa
                          • sharon_stone1 Re: errata 04.05.04, 19:12

                            > zasugerowalam po tym jak wypisywalam plotki o lisi, kasi , basi itp

                            oczywiście ma byc wypisywaŁAŚ a nie -łam
                          • vviosna Re: Celebrate good times... 04.05.04, 21:26
                            > twoja matka ma pewnie teraz czkawke

                            moja Mamusia, skoro juz pytasz, wlasnie rozpakowuje prezenty, ktore przywiozla
                            mi znad morza :)
                            byla na swiecie lososia, przywiozla mi mnostwo tej pychotki, przyrzadzanej na
                            przerzne sposoby ;)) mniam!
                            zaraz bedziemy przegladac sobie fotki ;)
                            a, moja Mamusia bardzo mnie kocha i jest ze mnie dumna, moj Tatus tez mnie kocha
                            i jest ze mnie dumny. moja siostra tez mnie kocha, mowi, ze jestem jej najlepsza
                            przyjaciolka.
                            pozdrawiam, cygne, wsuwajac lososiowego tatara na zmiane z pasta z lososia z
                            czerwonym pieprzem i lososia nadziewanego z pieprzem niebieskim
                            mniam!
                            • vvi0sna Re: Celebrate good times... 04.05.04, 21:47
                              vviosna napisała:

                              > > twoja matka ma pewnie teraz czkawke
                              >
                              > moja Mamusia, skoro juz pytasz, wlasnie rozpakowuje prezenty, ktore przywiozla
                              > mi znad morza :)
                              > byla na swiecie lososia, przywiozla mi mnostwo tej pychotki, przyrzadzanej na
                              > przerzne sposoby ;)) mniam!
                              > zaraz bedziemy przegladac sobie fotki ;)
                              > a, moja Mamusia bardzo mnie kocha i jest ze mnie dumna, moj Tatus tez mnie
                              koch
                              > a
                              > i jest ze mnie dumny. moja siostra tez mnie kocha, mowi, ze jestem jej
                              najlepsz
                              > a
                              > przyjaciolka.
                              > pozdrawiam, cygne, wsuwajac lososiowego tatara na zmiane z pasta z lososia z
                              > czerwonym pieprzem i lososia nadziewanego z pieprzem niebieskim
                              > mniam!
                              >

                              o dżżżżiiiiżżżża
                              znowu siora bedzie rzygać
                              hhhhhhhhhhhh
                              • zbuntowany_kaloryfer Re: Celebrate good times... 04.05.04, 22:04
                                znowu żre nad klawiaturą.
                                • madziara_pl Re: Celebrate good times... 04.05.04, 22:07
                                  jak ma to żre!
                                  a Ty co zazdrosny czy cukrzyk ?
                                  • zbuntowany_kaloryfer Re: Celebrate good times... 04.05.04, 22:10
                                    mam po prostu stół.
                                    • madziara_pl Re: Celebrate good times... 04.05.04, 22:15
                                      i to jest powód żeby sie czepiac innych ???
                                      zaszalej kiedys i zjedz cos nie przy stole
                                      a na stole mozna robic jeszcze inne ciekawe rzeczy :) wiem, wiem - jestem
                                      pospólstwo
                                      • zbuntowany_kaloryfer Re: Celebrate good times... 04.05.04, 22:19
                                        stół to taki mebel przy którym kochajaca sie rodzina spotyka sie wspólnie
                                        spozywajac posilek.
                                        reszta jest tylko kretynskim, prostackim pozerstwem made by-patrz sygnaturka.
                                        nie lubie pozerstwa
                                        • madziara_pl Re: Celebrate good times... 04.05.04, 22:20
                                          miałam na myśli gre w kanastę - ale świntuszek z ciebie - głodnemu chleb na
                                          myśli :)
                                          • zbuntowany_kaloryfer Re: Celebrate good times... 04.05.04, 22:23
                                            chyba czas zmienic sygnaturke.
                                            nie masz wiecej nickow ?
                                            • madziara_pl Re: Celebrate good times... 04.05.04, 22:27
                                              Cudze niedostatki bystrym okiem upatrujemy,
                                              a na swoje własne oczu nie mamy.
                                              • zbuntowany_kaloryfer Re: Celebrate good times... 04.05.04, 22:29
                                                swoimi sie glupio nie chwalimy,ale tez nie kłamiemy by je tuszowac,nie pozujemy
                                                itd,itp.
                                                • vviosna Re: Celebrate good times... 04.05.04, 22:31
                                                  tyciarka zzera nuda ;)
                                                  z tego, co wiem, kochajaca rodzina to nie taka, w ktorej tatus wysiaduje 24
                                                  godz/dobe na forum bydgoszcz wyklocajac sie ze studentkami ;)
                                                  kochajaca rodzinka to taka, w ktorej tatus spedza czas z dziecmi i zona :)
                                                  • madziara_pl Re: Celebrate good times... 04.05.04, 22:37
                                                    vviosna napisała:

                                                    > tyciarka zzera nuda ;)
                                                    > z tego, co wiem, kochajaca rodzina to nie taka, w ktorej tatus wysiaduje 24
                                                    > godz/dobe na forum bydgoszcz wyklocajac sie ze studentkami ;)
                                                    > kochajaca rodzinka to taka, w ktorej tatus spedza czas z dziecmi i zona :)


                                                    Łgarstwa sie dwa roki ucza,
                                                    a rzemiosła trzeci,
                                                    wiec jako ojciec łgarzem, tak i jego dzieci!
                                                  • zbuntowany_kaloryfer Re: Celebrate good times... 04.05.04, 22:43
                                                    madziara_pl napisała:

                                                    > Łgarstwa sie dwa roki ucza,
                                                    > a rzemiosła trzeci,
                                                    > wiec jako ojciec łgarzem, tak i jego dzieci!


                                                    -idealnie pasuje do twojej kolezanki.
                                                    oddalilas od siebie grozbe zmiany mojej sygnaturki ;-)
                                                  • zbuntowany_kaloryfer Re: Celebrate good times... 04.05.04, 22:38
                                                    byc moze. nie wiem.
                                                    pozwol ze ja z nudow zapytam: gdzie sie podziewa twoj ojciec,glowa tej
                                                    kochajacej todziny ?
                                                    no i czy masz stół ?
                                                    jak chcesz podrzuce ci jakis link do sklepu meblowego zebys wiedziala o czym
                                                    mowa
                                                  • vviosna Re: Celebrate good times... 06.05.04, 20:02
                                                    tatus pyta sie, plan konkretnie ktorego dnia cie interesuje.
                                                    a w tej chili, gdy pisze tego posta - tata pracuje i przekazuje ci, bys pilnowal
                                                    swojego nosa i przestal zyc zyciem innych
                                                    zalacza rowniez pozdrowienia (wynikajace zapewne ze wspolczucia), do ktorych i
                                                    ja sobie pozwole sie dolaczyc :)
                                                  • zbuntowany_kaloryfer Re: Celebrate good times... 06.05.04, 20:37
                                                    vviosna napisała:

                                                    > tatus pyta sie, plan konkretnie ktorego dnia cie interesuje.
                                                    > a w tej chili, gdy pisze tego posta - tata pracuje i przekazuje ci, bys
                                                    pilnowa
                                                    > l
                                                    > swojego nosa i przestal zyc zyciem innych
                                                    > zalacza rowniez pozdrowienia (wynikajace zapewne ze wspolczucia), do ktorych i
                                                    > ja sobie pozwole sie dolaczyc :)

                                                    -dlaczego?
                                                    bardzo przeciez lubisz grzebac w prywatnym zyciu innych siebie przy tym
                                                    stawiajac za wzor i ideal.
                                                    czu uwazasz np ze jakis tatus bylby dumny z tego ze corka wyrosla na rasowa
                                                    kurwe,szmate niszacaca zycie innych ?
                                                    co o tym sadzisz ?
                                                  • vviosna Re: Celebrate good times... 06.05.04, 20:56
                                                    sadze, ze nie bylby zadowolony (eufemistycznie mowiac;)
                                                    na szczescie dzieci nie przysparzaja mu podobnych problemow.
                                                    btw - czemu pytasz?
                                                  • zbuntowany_kaloryfer Re: Celebrate good times... 06.05.04, 21:05
                                                    bo zyje w glebokiej nieswiadomosci?
                                                  • zbuntowany_kaloryfer Re: Celebrate good times... 06.05.04, 21:12
                                                    tak wyglądają przykładowe stoły:

                                                    www.krzeslaistoly.pl/Stoly/adam.jpg
                                                    www.krzeslaistoly.pl/Stoly/macko.jpg
                                                    www.krzeslaistoly.pl/Stoly/triumph.jpg
                                                  • madziara_pl Re: Celebrate good times... 06.05.04, 21:16
                                                    zbuntowany_kaloryfer napisał:

                                                    > tak wyglądają przykładowe stoły:
                                                    >
                                                    > www.krzeslaistoly.pl/Stoly/adam.jpg
                                                    > www.krzeslaistoly.pl/Stoly/macko.jpg
                                                    > www.krzeslaistoly.pl/Stoly/triumph.jpg

                                                    cze Forest! pobiegamy ???? :))))
                                                  • zbuntowany_kaloryfer Re: Celebrate good times... 06.05.04, 21:34
                                                    madziara_pl napisała:

                                                    > cze Forest! pobiegamy ???? :))))

                                                    niezlego znalazlas sobie idola :-)
                                                  • vviosna Re: Celebrate good times... 06.05.04, 21:38
                                                    wiem, wiem - tak wyglada u as w tyciarkowym domustol, a to dlatego, ze
                                                    bezrobotny tatus (tyciarek) obija sie na forum, zamiast isc do pracy, zeby zona
                                                    miala co do garnka wlozyc ;)
                                                    u mniestol jest nakryty obruskiem, i stoi na nim zarcie ;)))
                                                    pozdro dla Madzi :) alez on dadaistyczny, ten tyciarek, nieprawdaz?
                                                    jakby to zgrabnie okreslic... p*jeb ;))
                                                    hyhy
                                                  • madziara_pl Re: Celebrate good times... 06.05.04, 21:46
                                                    vviosna napisała:

                                                    > wiem, wiem - tak wyglada u as w tyciarkowym domustol, a to dlatego, ze
                                                    > bezrobotny tatus (tyciarek) obija sie na forum, zamiast isc do pracy, zeby
                                                    zona
                                                    > miala co do garnka wlozyc ;)
                                                    > u mniestol jest nakryty obruskiem, i stoi na nim zarcie ;)))
                                                    > pozdro dla Madzi :) alez on dadaistyczny, ten tyciarek, nieprawdaz?
                                                    > jakby to zgrabnie okreslic... p*jeb ;))
                                                    > hyhy

                                                    skoro bezrobotny i non stop siedzi na necie to skad ma na to kase? jakies lewe
                                                    interesy chyba.... a potem zobaczymy go w alfabecie mafii :))) z takim czarnym
                                                    paskiem na oczach :)) i zmienionym głosem :)))

                                                    pozdro Aśka :)))
                                                  • madziara_pl Re: Celebrate good times... 06.05.04, 21:49
                                                    madziara_pl napisała:

                                                    > vviosna napisała:
                                                    >
                                                    > > wiem, wiem - tak wyglada u as w tyciarkowym domustol, a to dlatego, ze
                                                    > > bezrobotny tatus (tyciarek) obija sie na forum, zamiast isc do pracy, zeby
                                                    >
                                                    > zona
                                                    > > miala co do garnka wlozyc ;)
                                                    > > u mniestol jest nakryty obruskiem, i stoi na nim zarcie ;)))
                                                    > > pozdro dla Madzi :) alez on dadaistyczny, ten tyciarek, nieprawdaz?
                                                    > > jakby to zgrabnie okreslic... p*jeb ;))
                                                    > > hyhy
                                                    >
                                                    > skoro bezrobotny i non stop siedzi na necie to skad ma na to kase? jakies
                                                    lewe
                                                    > interesy chyba.... a potem zobaczymy go w alfabecie mafii :))) z takim
                                                    czarnym
                                                    > paskiem na oczach :)) i zmienionym głosem :)))
                                                    >
                                                    > pozdro Aśka :)))


                                                    wiem! ja czasem sama siebie przechodze :))) i'm the beeeeeest
                                                  • zbuntowany_kaloryfer Re: Celebrate good times... 06.05.04, 21:52
                                                    vviosna napisała:

                                                    > wiem, wiem - tak wyglada u as w tyciarkowym domustol, a to dlatego, ze
                                                    > bezrobotny tatus (tyciarek) obija sie na forum, zamiast isc do pracy, zeby
                                                    zona
                                                    > miala co do garnka wlozyc ;)
                                                    > u mniestol jest nakryty obruskiem, i stoi na nim zarcie ;)))
                                                    > pozdro dla Madzi :) alez on dadaistyczny, ten tyciarek, nieprawdaz?
                                                    > jakby to zgrabnie okreslic... p*jeb ;))
                                                    > hyhy


                                                    "pozdrawiam, cygne, wsuwajac lososiowego tatara na zmiane z pasta z lososia z
                                                    czerwonym pieprzem i lososia nadziewanego z pieprzem niebieskim
                                                    mniam!"

                                                    ladnie tak klamac ?
                                                • madziara_pl Re: Celebrate good times... 04.05.04, 22:35
                                                  ten mądry kto najmniej mędrkuje i na małym poprzestać umie

                                                  dobranoc! idę na stół... hmmm znaczy sie do łóżka :)
                            • sharon_stone1 Re: Celebrate good times... 06.05.04, 14:35
                              > przyjaciolka.
                              > pozdrawiam, cygne, wsuwajac lososiowego tatara na zmiane z pasta z lososia z
                              > czerwonym pieprzem i lososia nadziewanego z pieprzem niebieskim
                              > mniam!

                              och, nie pozdrawiaj mnie proszę
                              mysle, ze twoja matka zamiast strawy w postaci roznych odmian lososia powinna
                              ci zafundowac wizyte u lekarza.
                              Ten watek chociazby dowodzi jak chwiejny, zmienny jest twoj nastroj,
                              nastawienie do ludzi. Nie jest to oznaka zdrowia, osoba o takiej niestabilnej
                              psychice nie powinna w zadnym razie miec wplywu na ksztaltowanie psychiki
                              malych dzieci.

                              no i tak gwoli scislosci ; NIE odpowiadam za treści wypływajace od niejakiego
                              teda, nie wiem kto do niego pisze jako cygne, czy moze on sam czy jeszcze ktos
                              inny.
                              Odpowiadam tylko za to co jest w archiwum cygne- rowniez zapis rozmow z tedem,
                              a raczej jego numerem, ale są tylko do mojej dyspozycji i sama na ich temat w
                              razie ewentualnej koniecznosci sie wypowiem.
                              Zatem dementi w sprawie "zamieszkania" cygne w tyfuskowie nie bedzie.
                              • vviosna Re: Celebrate good times... 06.05.04, 16:26
                                > a raczej jego numerem, ale są tylko do mojej dyspozycji i sama na ich temat w
                                > razie ewentualnej koniecznosci sie wypowiem.

                                oh, a nie tak dawno jeszcze napisalas Tedowi, ze haslo do archiwum rozmow z
                                twoich z Tedem przekazujesz tyciarkowi
                                • sharon_stone1 Re: Celebrate good times... 06.05.04, 17:06
                                  vviosna napisała:

                                  > > a raczej jego numerem, ale są tylko do mojej dyspozycji i sama na ich tema
                                  > t w
                                  > > razie ewentualnej koniecznosci sie wypowiem.
                                  >
                                  > oh, a nie tak dawno jeszcze napisalas Tedowi, ze haslo do archiwum rozmow z
                                  > twoich z Tedem przekazujesz tyciarkowi

                                  NO. Na tym własnie polega szmaciarstwo Teda.
                                  Jak na razie NIKT zamiast mnie nie wypowiadał sie w sprawie ewentualnej do mnie
                                  korespondencji, o ktorej rzecz jasna moge decydowac tak jak uważam.
                                  Dlatego własnie ted jest świadom, że cos takiego jak rumieniec, wstyd będziemy
                                  ogladać w muzeum, bo sam jest tego BRAKU żywym dowodem.
                                  Ja jeszcze dodam honor.
                                  Jesli chodzi o tyciarka to nie wnikając w sposoby jego komunikacji, ktore nie
                                  maja w penych wypadkach nic do rzeczy - to jest bardzo porzadny czlowiek.
                                  Nikogo na tym forum nie zawiódł, nie zdradził, chyba ze jestem czegos
                                  nieswiadoma. Jest przykładnym mężem i podejrzewam, nie znam go na tyle, ze
                                  nigdy nie pozwoliłby na to by jakas niezrównoważona panienka wypowiadala się
                                  w jego sprawach per "MY' albo wręcz za niego.
                                  No, ale o nim zawodowa psycholog i nasz lokator powiedzieli to co powiedzieli.
                                  Sprawdza sie to co do joty. Oczywiście nigdy nikomu nie przekazalabym swojej
                                  korespondencji, kiedys do tyciarka tylko tak zażartowałam, byłam ciekawa co
                                  odpowie.
                                  No i jak na prawdziwego faceta przystalo powiedzial "nie chcialbym". Taki jest
                                  tyci. Lojalny i niezawodny.
                                  Dlatego pewnie tak tępi swego "przyjaciela" zdrajce.
                                  ted niegodzien ....stóp jego calować:)))
                                  • vviosna Re: Celebrate good times... 06.05.04, 21:06
                                    >nie znam go na tyle, ze
                                    >nigdy nie pozwoliłby na to by jakas niezrównoważona panienka wypowiadala się
                                    >w jego sprawach per "MY' albo wręcz za niego.

                                    ale swojej kobiecie by pozwolil, nieprawdaz? i nie twoj interes w tym, malenka
                                    :) uwazaj, bo ci nosek sie przklei do szybki monitora, gdy probujesz go wtykac w
                                    zycie innych literek :)

                                    > No, ale o nim zawodowa psycholog i nasz lokator powiedzieli to co powiedzieli.

                                    ta zawodowa psycholog to niby kto - lokator? on jest elektronikiem, z tego co wiem

                                    >Oczywiście nigdy nikomu nie przekazalabym swojej
                                    > korespondencji, kiedys do tyciarka tylko tak zażartowałam, byłam ciekawa co
                                    > odpowie.

                                    no, laleczko, naprawde chcesz, zebym ci wkleila tu grozby, ktore wyslalas
                                    Tedowi? o tym, jak przekazalas hasla do archiwum swoich gadulcowych rozmow z
                                    Tedem, waszych mejli itp?
                                    a wtedy juz po jednej linii - wiesz, co
                                    wiec podkul ogonek i nie szczekaj zbyt glosno i zbyt falszywie

                                    > ted niegodzien ....stóp jego calować:)

                                    ciebie zas byl godny calowac? tak, tak, sama mowilas, ze nie powinien przede mna
                                    ukrywac szczegolow waszej 'znajomosci', wiec coby szczerosci do3mac... ;]
                                    • zbuntowany_kaloryfer Re: Celebrate good times... 06.05.04, 21:15
                                      to takie smieszne patrzec na szmate która nie ma pojecia ze jest szmatą,na
                                      szmatę,ktora jest przekonana,ze tatus jest z niej dumny,choc daleko od
                                      rodzinnego ogniska i tak naprawdę nic o niej nie wie :-)
                                      • Gość: Ted® Re: Celebrate good times... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.04, 22:05
                                        a moze, sfrustrowany czlowieczku, zamiast wyladowywac na forum swoje napiecie
                                        emocjonalne, zapiszesz sie na jakis fitness, albo w koncu zachowasz sie jak
                                        mezczyzna, a nie tchorzliwy damski bokser
                                        • zbuntowany_kaloryfer Re: Celebrate good times... 06.05.04, 22:16
                                          takze popatrz na to:

                                          www.krzeslaistoly.pl/Stoly/rudolf.jpg
                                          www.krzeslaistoly.pl/Stoly/PANAMA%20VI.jpg
                                          www.krzeslaistoly.pl/Stoly/EMIL%20III.jpg
                                          zupelnie niezle. takie proste,a jaka symbolika :-)
                                          • Gość: Ted® Re: Celebrate good times... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.04, 22:24
                                            awansowales? gratuluje
                                            • zbuntowany_kaloryfer polewka panie tadziu 06.05.04, 22:31
                                              Gość portalu: Ted® napisał(a):

                                              > awansowales? gratuluje

                                              a moze, sfrustrowany czlowieczku, zamiast wyladowywac na forum swoje napiecie
                                              emocjonalne, zapiszesz sie na jakis fitness, albo w koncu zachowasz sie jak
                                              mezczyzna, a nie tchorzliwy damski bokser
                                              • Gość: Ted® to nie polewka panie arku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 12:46
                                                tylko litosc
                                          • madziara_pl Re: Celebrate good times... 06.05.04, 22:31
                                            cos ty sie tych stołów przyczepił ? fetyszysta czy co ?
                                            czy reklamujesz swój warsztat stolarski ? ale raczej nie - podobno jestes
                                            bezrobotny, zatem fetyszysta :))

                                            wiem - jestem chamska! siódme dziecko Szatana...
                                            • zbuntowany_kaloryfer Re: Celebrate good times... 06.05.04, 22:41
                                              stół to symbol :-)
                                              daj sobie jeszcze parę lat madziarko bystra inaczej.
                                              jeszcze sporo rzygów przed tobą by cos zrozumieć :-)
                                              • madziara_pl Re: Celebrate good times... 06.05.04, 22:47
                                                zbuntowany_kaloryfer napisał:

                                                > stół to symbol :-)
                                                > daj sobie jeszcze parę lat madziarko bystra inaczej.
                                                > jeszcze sporo rzygów przed tobą by cos zrozumieć :-)

                                                to były słowa dorosłego odpowiedzialnego i inteligentnego mężczyzny
                                                (przynajmniej za takiego sie ma).

                                                Do dzieci czytajacych przypadkiem to forum - nie bierzcie przykładu z tego
                                                pana - on jest zły i trzeba omijac go wielkim krokiem. I nie smiejcie sie z
                                                niego - nie wolno smiac sie z chorych ludzi. Ten pan nie moze za to ze gada
                                                pierdoły - zdziecinnial na starosc.

                                                Tyci tyciarku - kocham sama siebie! jestem zboczona! dostane Nobla ??? :))))
                                                • zbuntowany_kaloryfer Re: Celebrate good times... 06.05.04, 22:52
                                                  madziara_pl napisała:

                                                  > zbuntowany_kaloryfer napisał:
                                                  >
                                                  > > stół to symbol :-)
                                                  > > daj sobie jeszcze parę lat madziarko bystra inaczej.
                                                  > > jeszcze sporo rzygów przed tobą by cos zrozumieć :-)
                                                  >
                                                  > to były słowa dorosłego odpowiedzialnego i inteligentnego mężczyzny
                                                  > (przynajmniej za takiego sie ma).
                                                  >
                                                  > Do dzieci czytajacych przypadkiem to forum - nie bierzcie przykładu z tego
                                                  > pana - on jest zły i trzeba omijac go wielkim krokiem. I nie smiejcie sie z
                                                  > niego - nie wolno smiac sie z chorych ludzi. Ten pan nie moze za to ze gada
                                                  > pierdoły - zdziecinnial na starosc.
                                                  >
                                                  > Tyci tyciarku - kocham sama siebie! jestem zboczona! dostane Nobla ??? :))))


                                                  tyciarek ?
                                                  hmmm...
                                                  w kazdym razie od kiedy daja Nobla za glupote ?
                                                  dziecko,na co ty jeszcze liczysz ?
                                                  kontynuuj swoje wesole wywody :-)
                                                  • madziara_pl Re: Celebrate good times... 06.05.04, 22:59
                                                    zbuntowany_kaloryfer napisał:

                                                    > tyciarek ?
                                                    > hmmm...
                                                    > w kazdym razie od kiedy daja Nobla za glupote ?
                                                    > dziecko,na co ty jeszcze liczysz ?
                                                    > kontynuuj swoje wesole wywody :-)

                                                    dzis w koncu przekonalam sie do twojej głupoty i dobrze mi z ta wiedza jak
                                                    cholera

                                                    a "dziecko" zachowaj dla własnego potomstwa bo to niezbyt apetyczne jak stary
                                                    dziad mówi do dwudziestoparoletniej kobiety "dziecko" - no chyba ze jest jego
                                                    córka, a ty raczej moim ojcem nie jestes (i nawet nie próbuj pisac o moim
                                                    tatusiu)

                                                    ide spac bo rano trzeba wstac i isc do pracy, wiesz chyba co to praca ????

                                                    dobranoc, pchły na noc!
                                        • madziara_pl Re: Celebrate good times... 06.05.04, 22:52
                                          Gość portalu: Ted® napisał(a):

                                          > a moze, sfrustrowany czlowieczku, zamiast wyladowywac na forum swoje napiecie
                                          > emocjonalne, zapiszesz sie na jakis fitness, albo w koncu zachowasz sie jak
                                          > mezczyzna, a nie tchorzliwy damski bokser

                                          ja proponuje jednak cos uspakajajacego - joge albo tai chi, i herbatke z
                                          melisy, i kosmodysk....
                                          • zbuntowany_kaloryfer Re: Celebrate good times... 06.05.04, 22:55
                                            madziara_pl napisała:

                                            > Gość portalu: Ted® napisał(a):
                                            >
                                            > > a moze, sfrustrowany czlowieczku, zamiast wyladowywac na forum swoje napie
                                            > cie
                                            > > emocjonalne, zapiszesz sie na jakis fitness, albo w koncu zachowasz sie ja
                                            > k
                                            > > mezczyzna, a nie tchorzliwy damski bokser
                                            >
                                            > ja proponuje jednak cos uspakajajacego - joge albo tai chi, i herbatke z
                                            > melisy, i kosmodysk....


                                            Ted sie ucieszy. i jeszcze oklady z mlodych cyckow.
                                            hy hy hy
                                            • madziara_pl Re: Celebrate good times... 06.05.04, 23:00
                                              zbuntowany_kaloryfer napisał:

                                              > madziara_pl napisała:
                                              >
                                              > > Gość portalu: Ted® napisał(a):

                                              > Ted sie ucieszy. i jeszcze oklady z mlodych cyckow.
                                              > hy hy hy

                                              lepsze to niz obwisle dyndajace cycki twojej zony - sam zmuszasz ludzi zeby cie
                                              obrazali!
                                              ale widocznie dobrze ci z tym!
                                              dobranoc!
                                              • zbuntowany_kaloryfer Re: Celebrate good times... 06.05.04, 23:05
                                                madziara_pl napisała:

                                                > zbuntowany_kaloryfer napisał:
                                                >
                                                > > madziara_pl napisała:
                                                > >
                                                > > > Gość portalu: Ted® napisał(a):
                                                >
                                                > > Ted sie ucieszy. i jeszcze oklady z mlodych cyckow.
                                                > > hy hy hy
                                                >
                                                > lepsze to niz obwisle dyndajace cycki twojej zony - sam zmuszasz ludzi zeby
                                                cie
                                                >
                                                > obrazali!
                                                > ale widocznie dobrze ci z tym!
                                                > dobranoc!


                                                he he nie mam zony i mam nadzieje ze nie trafi mi sie nigdy tak pusta lala jak
                                                ty :-)
                                                polecic ci moze kosmodysk albo melise, bo jaks spieta sie wydajesz ?
                                                • vviosna Re: Celebrate good times... 07.05.04, 12:29
                                                  zbuntowany_kaloryfer napisał:
                                                  > he he nie mam zony i mam nadzieje ze nie trafi mi sie nigdy tak pusta lala jak
                                                  > ty :-)

                                                  no ladnie to tak wlasnej zony sie wypierac? widzielismy was niedawno
                                                  paradujacych ulicami fordonu
                                                  • zbuntowany_kaloryfer Re: Celebrate good times... 07.05.04, 14:07
                                                    vviosna napisała:

                                                    > zbuntowany_kaloryfer napisał:
                                                    > > he he nie mam zony i mam nadzieje ze nie trafi mi sie nigdy tak pusta lala
                                                    > jak
                                                    > > ty :-)
                                                    >
                                                    > no ladnie to tak wlasnej zony sie wypierac? widzielismy was niedawno
                                                    > paradujacych ulicami fordonu


                                                    ha ha ha znowu ci sie wydawalo ze cos widzialas.
                                                    dobre,dobre.
                                                    opowiedz mi o tym kreciku.
                                              • ivica Re: Celebrate good times... 07.05.04, 09:35
                                                madziara_pl napisała:

                                                > zbuntowany_kaloryfer napisał:
                                                >
                                                > > madziara_pl napisała:
                                                > >
                                                > > > Gość portalu: Ted? napisał(a):
                                                >
                                                > > Ted sie ucieszy. i jeszcze oklady z mlodych cyckow.
                                                > > hy hy hy
                                                >
                                                > lepsze to niz obwisle dyndajace cycki twojej zony - sam zmuszasz ludzi zeby cie
                                                >
                                                > obrazali!
                                                > ale widocznie dobrze ci z tym!
                                                > dobranoc!

                                                inteligencja i tolerancja w najlepszym wydaniu
                                                • madziara_pl Re: Celebrate good times... 07.05.04, 09:40
                                                  ivica napisał:

                                                  > madziara_pl napisała:
                                                  >
                                                  > > zbuntowany_kaloryfer napisał:
                                                  > >
                                                  > > > madziara_pl napisała:
                                                  > > >
                                                  > > > > Gość portalu: Ted? napisał(a):
                                                  > >
                                                  > > > Ted sie ucieszy. i jeszcze oklady z mlodych cyckow.
                                                  > > > hy hy hy
                                                  > >
                                                  > > lepsze to niz obwisle dyndajace cycki twojej zony - sam zmuszasz ludzi zeb
                                                  > y cie
                                                  > >
                                                  > > obrazali!
                                                  > > ale widocznie dobrze ci z tym!
                                                  > > dobranoc!
                                                  >
                                                  > inteligencja i tolerancja w najlepszym wydaniu
                                                  >
                                                  o dzizaaaaaaaaaa :))))
                                                  • ivica Re: Celebrate good times... 07.05.04, 09:59
                                                    wlasnie
                                    • sharon_stone1 Re: Celebrate good times... 07.05.04, 00:24
                                      vviosna napisała:

                                      >
                                      > ale swojej kobiecie by pozwolil, nieprawdaz? i nie twoj interes w tym, malenka
                                      > :) uwazaj, bo ci nosek sie przklei do szybki monitora, gdy probujesz go
                                      wtykac > zycie innych literek :)

                                      w tym sęk, że robilas to nie bedac jeszcze.. hmm "kobieta', jakaś w tej sprawie
                                      deklaracja gdzies zdaje sie jest..
                                      hehe

                                      > > No, ale o nim zawodowa psycholog i nasz lokator powiedzieli to co powiedzi
                                      > eli.> ta zawodowa psycholog to niby kto - lokator? on jest elektronikiem, z
                                      tego co w> iem

                                      tam jest wyraźne "i"
                                      no ale mimo ze lokator jest ponoc elektronikiem, na ludzkich charakterach
                                      poznaje sie swietnie:)


                                      > Tedowi? o tym, jak przekazalas hasla do archiwum swoich gadulcowych rozmow z
                                      > Tedem, waszych mejli itp?
                                      > a wtedy juz po jednej linii - wiesz, co
                                      > wiec podkul ogonek i nie szczekaj zbyt glosno i zbyt falszywie

                                      a wklejaj sobie ci chcesz
                                      to i tak nie ma zadnej wartosci, skad pewnosc od kogo to kto dostal?
                                      z taka kretaczka nigdy nic nie wiadomo.
                                      Co po jednej linii? Biedna jestes dziewczyno. Myslisz dopuścilabym do tego by
                                      internet mial wplyw na moje realne zycie?

                                      > > ted niegodzien ....stóp jego calować:)
                                      >
                                      > ciebie zas byl godny calowac?

                                      Nie. Własnie nie.
                                      Czasami idzie sie po jednej drodze, ale cel jest inny.

                                      tak, tak, sama mowilas, ze nie powinien przede mn
                                      > a ukrywac szczegolow waszej 'znajomosci', wiec coby szczerosci do3mac... ;]

                                      tak własnie powinno byc. Jesli bedzie szczerze to jestem calkiem spokojna.
                                      Moje sa tylko ...wypracowania. Literacka fikcja. Nie musze tłumaczyc dlaczego
                                      to robilam, mialam swoj cel w kazdym razie, ale rozbiezny z...
                                      Niestety, przykro mi. Jestem za madra na to by miec zaufanie do ludzi
                                      o ktorych sama pisze wcześniej, ze sa tchorzami, palącymi glupa itd.
                                      Potwierdzilo sie to w wymiarze nadspodziewanym, więc to tylko moja
                                      przewidywalnośc, a nie wina, czy nieszczerość.
                                      I sie juz nie wysilaj, bo nic ci z tego nie przyjdzie.
                                      Jesli potrzebujesz dopingu, lepszego zabarwienia, poszukaj juz sobie inna
                                      kandydatke na rywalke, wszak podobno tedzik GGadał ze wszytskimi sierotkami z
                                      forum?
                                      Kiedyś mi sie snilo, ze jedna plakala mu nocami 'chlip, chlip, zaczekaj na
                                      mnaie do 24-tej..'
                                      ooo! zainteresuj sie, moze mialam proroczy sen i tam czyha jakies zagrozenia
                                      dla twojej milosci?


                                      • t.king pilne !!! 07.05.04, 07:43
                                        odkąd zobaczyłem nagi instynkt
                                        ciągle o Tobie myśle....
                                        umówisz się ze mną ???
                                        • sharon_stone1 Re: pilne !!! 07.05.04, 19:55
                                          t.king napisał:

                                          > odkąd zobaczyłem nagi instynkt
                                          > ciągle o Tobie myśle....
                                          > umówisz się ze mną ???

                                          Co by Ci tu poradzić...
                                          Jakbys zaczął ogladać filmy z Whoopi Goldberg,
                                          to ten problem pewnie zniknie:)))
                                          pozdr:)
                                          • t.king Re: pilne !!! 07.05.04, 20:15
                                            phi i co to za rada???
                                  • Gość: Ted® Re: Celebrate good times... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.04, 22:23
                                    sharon_stone1 napisała:


                                    > NO. Na tym własnie polega szmaciarstwo Teda.
                                    > Jak na razie NIKT zamiast mnie nie wypowiadał sie w sprawie ewentualnej do mnie
                                    >
                                    > korespondencji, o ktorej rzecz jasna moge decydowac tak jak uważam.

                                    cygus, nie sciemniaj
                                    od kiedy to grozby wyslane na ignora gg sa korespondencja
                                    no chyba, ze piszac "jak ... to MY cie ..." mialas na mysli malowanie i
                                    tapetowanie, a moze seks grupowy?. z gory uprzedzam, nie jestem zainteresowany.

                                    > Dlatego własnie ted jest świadom, że cos takiego jak rumieniec, wstyd będziemy
                                    > ogladać w muzeum, bo sam jest tego BRAKU żywym dowodem.
                                    > Ja jeszcze dodam honor.

                                    polecam sjp.pwn.pl/
                                    • sharon_stone1 Re: Celebrate good times... 06.05.04, 22:59
                                      Gość portalu: Ted® napisał(a):

                                      > sharon_stone1 napisała:
                                      >
                                      >
                                      > > NO. Na tym własnie polega szmaciarstwo Teda.
                                      > > Jak na razie NIKT zamiast mnie nie wypowiadał sie w sprawie ewentualnej do
                                      > mnie
                                      > >
                                      > > korespondencji, o ktorej rzecz jasna moge decydowac tak jak uważam.
                                      >
                                      > cygus, nie sciemniaj
                                      > od kiedy to grozby wyslane na ignora gg sa korespondencja
                                      > no chyba, ze piszac "jak ... to MY cie ..." mialas na mysli malowanie i
                                      > tapetowanie, a moze seks grupowy?. z gory uprzedzam, nie jestem
                                      zainteresowany.

                                      Dobrze wiesz o co mi chodzi. Jesli nie, to odpowiedz moze sobie na pytanie:
                                      KTo ten 'bat' krecił? Ja?
                                      Zreszta czy GG jest w ogole miarodajnym żródłem, zeby tu wklejać, cytowac itd?
                                      Samo roztrzasanie prywatnych spraw na forum jest tak obrzydliwe, ze chwilami
                                      ogarnia mnie prawie obezwładniające zdziwienie.
                                      Przeciez gdyby to tylko ode mnie zalezalo to nie padlo by tu ani jedno słowo.
                                      Oczywiście każdy urzadza swoje zycie wg własnych kryteriow i nie moje
                                      zmartwienie, ale dziś chyba po raz pierwszy Ci naprawde wspołczuję.
                                      TO WSZYSTKO, ta wielomiesieczna 'zadyma' jak okreslil lokator, babranie się w
                                      blocie, urynoterapie, polewki, pyskóweczki, czy to drogi tedzie jest naprawde
                                      część Twojego realnego zycia?
                                      Matko Święta...

                                      • Gość: Ted® Re: Celebrate good times... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 09:24
                                        sharon_stone1 napisała:

                                        > Samo roztrzasanie prywatnych spraw na forum jest tak obrzydliwe, ze chwilami
                                        > ogarnia mnie prawie obezwładniające zdziwienie.
                                        > Przeciez gdyby to tylko ode mnie zalezalo to nie padlo by tu ani jedno słowo.

                                        rozdwojenie jazni?
                                        • sharon_stone1 dla ciebie o tobie ode mnie 07.05.04, 15:26

                                          "Gdyby dureń zrozumiał, że jest durniem, automatycznie przestałby być durniem.
                                          Z tego wniosek, że durnie rekrutują się jedynie spośród ludzi pewnych, że nie
                                          są durniami".

                                          /Kisiel/
                                          • vviosna Re: dla ciebie o tobie ode mnie 07.05.04, 20:35
                                            cygne, a czy ty jestes durniem?
                                    • zbuntowany_kaloryfer Re: Celebrate good times... 06.05.04, 23:01
                                      a te ?
                                      czyż nie są słodkie ?

                                      hotelewyposazenie.w.interia.pl/images/g11-set.jpg
                                      hotelewyposazenie.w.interia.pl/images/g13-set.jpg
                                      hotelewyposazenie.w.interia.pl/images/g12-set.jpg
                                      • vviosna Re: Celebrate good times... 07.05.04, 12:34
                                        >hotelewyposazenie

                                        owszem, przesliczne, ale... do hotelu. w przeciwienstwie do ciebie, tyciarku,
                                        nie pomieszkujemy katem i nielegalnie, niezameldowaniw cudzym mieszkaniu
                                        totez hotelowe wyposazenie nam niepotrzebne.
                                        wystarczy zwykly, domowy stol.
                                        • #kasia Re: Celebrate good times... 07.05.04, 12:40
                                          wynajmowanie mieszkania umeblowanego jest nielegalne??
                                          a puste jest legalne?
                                          • #kasia OD GÓRY.. 07.05.04, 12:57
                                            przeczytalam wszystko, ktos ostatnio pytal dlaczego sie odchodzi z tego forum..
                                            sie nie odchodzi, raczej sie raz na jakis czas wraca.. tylko po to, zeby
                                            stwierdzic jak w powyzszym watku..
                                            jacy Wy wszyscy jestescie POPIERDOLENI
                                            ot co i potem sie nie czyta.. za miesiac dochodzi sie do takich samych wnioskow
                                            + mozna sie dowiedziec o swoich zwiazkach i podwiazkach...
                                            lepiej niz w jakiejs gazecie plotkarskiej
                                            • zbuntowany_kaloryfer errata-sorry za pospiech 07.05.04, 14:03
                                              vviosna:
                                              >wystarczy zwykly, domowy stol.

                                              -alez to ci caly czas chce przekazac bystrulo :-)
                                              szkoda klawiatury i kochajacej tej niby rodziny ktorą zmuszasz by kochała twoje
                                              plecy gdy caly czas wkladasz nos w monitor.hy hy hy

                                              > nie pomieszkujemy katem i nielegalnie, niezameldowaniw cudzym mieszkaniu
                                              > totez hotelowe wyposazenie nam niepotrzebne.
                                              kto my ?
                                              co jest twoje ?
                                              nic !
                                              pare kosmetykow Fa, troche serkow z Tesco, to wszystko co ze soba wezmiesz.
                                              mozesz jeszcze liczyc na jalmuzne od rodzicow.
                                              to wszystko jest twoje ha ha ha ha
                                              dziecinko, twoja jedyna szansa jezeli chcesz sie z kim tu rownac bo cos masz
                                              i osiagnelas,jest bycie utrzymanka,wiesz o tym,zalezy ci na tym i sie dzielnie
                                              starasz.
                                              • vviosna Re: errata-sorry za pospiech 07.05.04, 20:26
                                                to jest moje, za co zaplacilam, calkiem duzo tego :)
                                                jak sie od 15. roku zycia pracuje, to sie ma :)
                                                • vvi0sna Re: errata-sorry za pospiech 07.05.04, 20:33
                                                  vviosna napisała:

                                                  > to jest moje, za co zaplacilam, calkiem duzo tego :)
                                                  > jak sie od 15. roku zycia pracuje, to sie ma :)

                                                  o dzizaaaaaaaaaaaa
                                                  od 15 roku na ulicy?
                                                  o dzizaaaaaaaaa
                                                  pochwal sie na co starczylo ;)
                                                  hhhhhhhhhhhhhhhh
                                                  • madziara_pl no i moja 100 :))) 07.05.04, 20:34
                                                  • vvi0sna Re: no i moja 100 :))) 07.05.04, 20:39
                                                    brawoooooo
                                                    bardzo cie lubie
                                                  • vviosna Re: no i moja 100 :))) 07.05.04, 21:02
                                                    big cyc
                                                    pamietam :)
                                                  • vvi0sna Re: no i moja 100 :))) 07.05.04, 21:09
                                                    vviosna napisała:

                                                    > big cyc
                                                    > pamietam :)


                                                    o dzizaaaa
                                                    za rok dziesieciolatka pracy zawodowej,dziesiec lat zawodowego uprawiania
                                                    szpagatow i chcesz sie pochwalic tylko jaks kaseta?
                                                    to furory nie zrobilas
                                                    hhhhhhhhhhhhhhhhhh
                                        • zbuntowany_kaloryfer Re: Celebrate good times... 07.05.04, 13:55
                                          > wystarczy zwykly, domowy stol.

                                          -alez to ci caly czas przekazac bystrulo :-)
                                          szkoda klawiatury i kochajacej tej niby rodziny ktorą zmuszasz by kochała twoje
                                          plecy gdy wkladasz caly czas wkladasz nos w monitor.hy hy hy

                                          > nie pomieszkujemy katem i nielegalnie, niezameldowaniw cudzym mieszkaniu
                                          > totez hotelowe wyposazenie nam niepotrzebne.
                                          kto my ?
                                          co jest twoje ?
                                          nic !
                                          pare kosmetykow Fa, troche serkow z Tesco, to wszystko co ze soba wezmiesz.
                                          mozesz jeszcze liczyc na jalmuzne od rodzicow.
                                          to wszystko jest twoje ha ha ha ha
                                          dziecinko, twoja jedyna szansa jezeli chcesz sie z kim tu rownac bo cos masz
                                          i osiagnelas,jest bycie utrzymanka,wiesz o tym,zalezy ci na tym i sie dzielnie
                                          starasz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka