nortia
01.05.04, 23:22
No jestem szczesliwa. I to nie bedzie watek o UE, choc pewnie do tego sie
sprowadzi, ale co tam ;)
Tak, to kolejny watek z cyklu melancholijno-sentymentalnych.
Niewzruszonych prosze o wcisniecie "back" lub "wstecz" ;)
A tak sobie popisze, skoro mozna (tak?)
Cieszy mnie wynik Grand Prix..
Cieszy mnie fakt, ze mam jeden dzien dluzej wolnego.
Jestem szczesliwa, bo Ktos o mnie mysli.
Jestem szczesliwa, bo szczerze tesknie.
Jestem szczesliwa, bo powoli wszystko zaczyna sie ukladac tak, jak chcialam.
Jestem szczesliwa, bo mam przyjaciol.
Jestem szczesliwa, bo ludzie mi ufaja i prosza o pomoc w zaufaniu.
Cieszy mnie fakt, ze tu jestem.
Ciesze sie, ze ogolnie jestem, pomimo przeciwnosci losu..
Jestem szczesliwa, bo zdaje sobie sprawe, ze piekno jest wszedzie.
Jestem szczesliwa, bo zaczynam dostrzegac ponownie we wszystkim jakies dobre
strony.
Jestem szczesliwa takze dlatego, ze mam wrogow.
Ciesze sie z faktu, ze mam swoj sens w zyciu i cel, do ktorego daze.
Ciesze sie takze, ze moge to tutaj napisac, narazajac sie na krzyk
lub "opowiesz" w podobnym stylu.
"Nie chce Cie czestowac smiercia, zycie piekniejsze jest niz smierc. Kazda
swoja zywa czescia wybieram zycie.."
Ps.Musialam tak jakos..