ababyd 21.06.11, 22:33 Jak mogliśmy próbować być tacy bezczelni? Wstyd mi, po wyborze Wrocławia, za kreatorów bydgoskiej, kartonowej kultury. Andrzej Adamski Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alfred_prawdomowny Re: ESK 22.06.11, 02:23 Hańba i wstyd to, że wybrano Wrocław. Lublin najlepszy. Polityczna groteska. Odpowiedz Link Zgłoś
ababyd Re: ESK 22.06.11, 08:09 Nie ujmując Lublinowi, proszę o uzasadnienie tezy. Uszanowanie, AA. Odpowiedz Link Zgłoś
tylko_fakty Re: ESK 22.06.11, 08:58 Panie Andrzeju, tak wstyd za elity kulturalne miasta, że nie potrafią kreować jego właściwego wizerunku (nie za wszystkich ale spady po poprzedniej ekipie). Szanse mieliśmy i próbować trzeba było. Każda taka inicjatywa ożywia. Z resztą jak to usłyszałem w uzasadnieniu: "Wrocław rozwija się gospodarczo". Decyzja pewnie była też POlityczna. Jak Bydgoszcz się rozwijała gospodarczo za Dombrowicza i z toruńskim kagańcem? Dopóki nie zrzuci się tego jarzma, nie zaczniemy od polityków, radnych egzekwować rzetelnej pracy na rzecz miasta to nic się wielkiego nie wydarzy. Idą wybory jest szansa aby coś zmienić , zmienić na plus. Więc nie utyskujmy tylko do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
bruce_kee Re: ESK 22.06.11, 11:09 Wrocław wie po co ma swojego ministra kultury. Gdyby Sikorski był człowiekiem o podobnym do Zdrojewskiego zaangażowaniu w sprawy swojego miasta to przy okazji polskiej prezydencji powinniśmy mieć w Bydgoszczy szereg spotkań z prezydentami i premierami innych państw. Przy okazji widać histerię byłych konkurentów do ESK. Hanna Gronkiewicz jest nadal święcie przekonana o swojej nieomylności i o tym, że przygotowała najlepszą kandydaturę, Durczok głosi (jak mają w zwyczaju Ślązacy), że znowu cały świat się uwziął na biedny Ślunsk. Lublin i Gdańsk też się czują oszukane. Odpowiedz Link Zgłoś
ababyd Re: ESK 22.06.11, 23:26 Jeśli decyzja zapadła na polityczne zamówienie, to obrzydliwość? Sądzę, że takie opinie są krzywdzące. Proszę popatrzeć na Wrocław, Dutkiewicza, środowisko. Znam opinie o wrocławskim układzie, poglądy G Brauna, znamy wiele nazwisk wrocławskich szachrajów, życzliwość Niemiec, ale przypatrzmy się temu /tym osobom/ co proponuje Wrocław, a co proponowała /osoby kreujące/ Bydgoszcz. To tak, jakbyśmy próbowali na wydrę. Ja się wstydzę za ówczesnych Wybrańców, choć do niektórych mam ciągle sympatię. Serdeczności, AA. Odpowiedz Link Zgłoś
ababyd Re: ESK 22.06.11, 23:18 Najważniejsi są zawsze ludzie, szczególnie przy wszelakich lejcach. Dobre owoce może rodzić tylko dobre drzewo. Mechanizmy doboru wybrańców dają nam siłę i odpowiedzialność. Co z tym robimy? Widać. Nie dziwmy się. Próbować za wszelką siłę? Mam inne zdanie. Nie popieram łapania dorsza na wędkę. To tak jakbym chciał stanąć do rywalizacji z Rafałem Blechaczem. Można próbować, ale decydując się /w mym przypadku/ trzeba by być skończonym durniem. Do roboty - tak, ale z głową i z godnością. Z wielkim uszanowaniem, AA. Odpowiedz Link Zgłoś
dlugi0330 Re: ESK 22.06.11, 12:01 Moim zdaniem bardzo duży wpływ na to, że zostaliśmy odrzuceni mieli autorzy wniosku aplikacyjnego i pomysłu na promocję Bydgoszczy z "kulturą w budowie". Może przydatne to do diagnozy stanu kultury, ale jeżeli chcesz startować na ważne stanowisko i w pierwszym zdaniu cv piszesz: jestem niekompetentny! i robisz to na poważnie, to albo jesteś geniuszem albo debilem. Panowie autorzy Łysak, Grześkowiak, Kuczma - która opcja właściwa? Odpowiedz Link Zgłoś
bruce_kee Re: ESK 23.06.11, 09:59 Pamiętna konferencja na stadionie po burdach na meczu (nie tych ostatnich, tylko z Widzewem) była przekazem władz miasta do mediów: "nie mamy w mieście kultury- zamiast tego burdy, ale chcemy to zmienić". Czyli podważenie przez same władze tego wszystkiego, co już istnieje w mieście. Można by widzieć w tym nonsens. Jedni reklamują się wymyślając rzeczy których nie ma (Toruń-miasto sportu) My chcieliśmy się reklamować odwrotnie-poprzez wmawianie że nie ma tego co jest (Bydgoszcz- miasto bez kultury). To była jednak jakaś próba wybicia się w stawce kandydatów, wizja chybiona, ale dobrze chociaż że jakakolwiek wizja (jako nie-olanie sprawy w ogóle). Bo na zwycięstwo pewnie nie mogło być szans, skoro wygrał taki gigant, jak Wrocław, mający swego ministra i to jeszcze jednogłośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ababyd Re: ESK 23.06.11, 10:53 Wolę mierzyć siły na zamiary, trenować, przygotowywać się w mozole do "festiwalu", " olimpiady",.., a nie stanąć, "z ulicy" na starcie licząc, że wszyscy się przewrócą, lub "załatwię sobie" przez układy, znajomości, oszustwo marketingowe,.. . Czy Wrocław nie zasłużył? ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ Pozdrawiam, AA. Odpowiedz Link Zgłoś