polynomial
01.03.02, 15:05
W przerwie obiadowej pozwolę sobie przypomnieć tekst piosenki "Kapitan Żbik"
trójmiejskiego zespołu Big Cyc. Oto on:
Kapitan Żbik
Zgwałcono babcię, pobito psa
Przemyt reczników do RPA
Skradziono cnotę nieletniej Zosi
Mamusia o ratunek prosi
Halo, Halo, tu mówi Żbik
Macie kłopoty, to dajcie mi cynk
Lepszej pomocy to nie ma w niebie
Pamietaj, zadzwoń: 9-9-7
(Halo? Ja przecież nie mam telefonu...)
Ani King Kong ani Janosik
Nie podobają się naszej Zosi
Jej się podoba Kapitan Żbik
Niebieski mundur, to jego szlif
Łapie złodzieji i włamywaczy
Pomaga dzieciom i chorej klaczy
Leczy staruszki, karmi gołabki
Komu potrzeba, wybija ząbki
refren
Późna pora dnia, nie ma sie co bać
W razie jakby co, Superman z MO
Kapitan Żbik pomoże Ci
Hahaha
Kapitan Żbik pomoże Ci
Prosty i skromny jest nasz kapitan
Wielka i celna jest jego flinta
Mocny i szybki jest jego cios
A jego wóz - to postrach szos
Boi sie spekulant, uciekają skiny
Mafia sie rozpada, poddają sie Chiny
Robi w gacie Amerykański szpieg
Gdy na horyzoncie Żbik pojawia się
Best regards
Polynomial
p.s. Wszelkie podobieństwo do zdarzeń lub postaci występujących rzeczywiście
jest przypadkowe.