Pulkownik Kadafi- arbiter elegancji

31.08.11, 11:03
I jeszcze raz cos z wielkiego swiata:
Wczoraj wieczorem pokazali w TV jak dzicz wdarla sie do podziemnego
gabinetu
mego bohatera. Zauwazylem, ze Pan Pulkownik mial tam biurko mahoniowe
w stylu
Duchy of Varsovie ,z Henrykowa rodem. Co za gust! jaki styl! A tutaj
angielska propaganda
trabi, ze klan Kadafich to bezguscie, ze corka Aisha zwykla polegiwac
na szezlongu z syrenka zlocona na wezglowiu. To niby na czym miala
siadac jak juz sie kopulacja czy plywaniem
w tym swoim basenie zmeczyla? Na wieziennym stolku? I w ogole, jakim
prawem Anglik,
istota obca rzeczom stylowym ma sie wypowiadac o elegancji?

Byc moze nieco pozno juz teraz ale ja bym doradzil memu herosowi by
sobie dokupil do biurka potezna szafe biblioteczna, ot taka sama jaka
u mnie w salonie stoi. Nie musi tam trzymac ksiazek skoro pewnie jest
slabo czytaty i pisaty. Ale taka szafe ma Donald Tusk, stal przed nia
do fortografii gdy ja kupil i sie chwalil. Od posiadacza takiej szafy
i biurka emanuje potega i wladza. Mozna w niej trzymac kalasza i pare
granatow albo podreczna elektryczna maszynke do zadawania tortur. W
razie czego, jesli Pulkownik rozgoni halastre to ja chetnie odsprzedam
wlasna.
Pełna wersja