Dodaj do ulubionych

IVICA, co Ty na to?!

24.05.04, 10:06
"Antyprezydenckie komentarze przez całą wiosnę odpierał internauta
posługujący się nickiem 'ivica'. Jak ustalili
dziennikarze 'Wyborczej', 'ivica' jest zatrudniony w ratuszu jako informatyk
i to właśnie on zauważył, że krytyczne wobec prezydenta wpisy opatrzone są
numerem indentyfikacyjnym jednego z urzędniczych komputerów.
Po sprawdzeniu zapisów na dysku i potwierdzeniu, czym zajmował się urzędnik,
wyrzucono go z pracy."

źródło: info.onet.pl/924862,11,item.html
Obserwuj wątek
    • jeremy.irons56 A ty? 24.05.04, 10:11
      Re: Schwytany w sieci za krytykę urzędników IP: *.wroclaw.dialog.net.pl

      Przeczytaj komentowany artykuł »
      Gość: michal 23.05.2004 16:39 odpowiedz na list


      "Informatyk powiedział mi, że mam wirusa w komputerze i wziął twardy dysk, a
      następnego dnia zostałem wyrzucony - piekli się Wiszniewski."

      Ma facet tupet. Bumeluje w trakcie pracy, wiesza psy na przelozonym korzystajac
      z komputera urzedu i jeszcze ma pretensje, ze zostal wyrzucony z pracy.



      • Brawo informatycy IP: *.159.62.81.cust.bluewin.ch

      Przeczytaj komentowany artykuł »
      Gość: Dave 23.05.2004 16:43 odpowiedz na list


      Kiedys zeby kogos sledzic, podgladac i donosic trzeba bylo sluzyc bezpiece.
      Teraz wystarczy zostac informatykiem...

      D.



      • Re: Brawo informatycy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl

      Przeczytaj komentowany artykuł »
      Gość: michal 23.05.2004 17:28 odpowiedz na list


      Kolejna niedorzeczna wypowiedz. Widac ze nigdy nie pracowales na etecie.
      Informatyk dostal polecenie i mial obowiazek je wykonac. Za to mu placa.



      • I dobrze. Chce surfować? Niech to robi w domu.

      Przeczytaj komentowany artykuł »
      wielki_czarownik 23.05.2004 17:16 odpowiedz na list


      W pracy ma pracować a nie się obijać za moje podatki!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=12871194&v=2&s=0
      • carton Re: A ty? A ja... 24.05.04, 10:28
        Nie mam w zwyczaju wydawać pochopnych osądów na podstawie jednej, krótkiej
        informacji*, więc póki co wstrzymam się z komentarzem...

        *Stąd też moje pytanie do zainteresowanego.
        • jeremy.irons56 Re: A ty? A ja... 24.05.04, 10:35
          a jezeli tym razem pracodawca zabronil udzielania wywiadów swemu pracownikowi?
          hy hy hy
          • Gość: nieznany Re: A ty? A ja... IP: *.klik.bydgoszcz.pl / *.klik.bydgoszcz.pl 25.05.04, 13:47
            Koleś z komputera swojego pracodawcy, krytykuje go i jeszcze dziwi sie, że jest
            zwolniony. Tu nie chodzi o to, że ktoś blokuje wolnośc słowa. Ale podejrzewam,
            że każdy tu na tym forum tak nielojalnego pracownika by zwolnił.
        • sharon_stone1 Re: A ty? A ja... 24.05.04, 14:49
          carton napisał:

          > Nie mam w zwyczaju wydawać pochopnych osądów na podstawie jednej, krótkiej
          > informacji*, więc póki co wstrzymam się z komentarzem...
          >
          > *Stąd też moje pytanie do zainteresowanego.

          i uważasz, że ivica ma obowiązek się tu pojawić i tłumaczyć przed cartonem,
          madziara, czy jakąs inną qczi
          • zestresowany Re: A ty? A ja... 24.05.04, 15:56
            Zastanawia mnie czy jest sens dalsze gdybanie na ten temat.Jedna informacja
            prasowa-nie sprawdzona w dodatku -nadaje sprawie nieadekwatny do problemu
            rozgłos.Weźmy stażystę.Pracował na jednym etacie.Był nielojalny i
            niezdyscyplinowany w stosunku do pracodawcy.Stracił więc pracę.A kto może
            wiedzieć na ilu etatach i dla ilu pracodawców pracował ivica. I kto może
            wiedzieć komu był lojalny i do jakiego stopnia.Można prześledzić powiązania
            ivicy na forum z jego poplecznikami i gloryfikatorami i próbować się
            domyślać.Ale po co to komu?Jeśli forum jest poddawane kontroli, to nie ma się
            co łudzić,że podołałby temu jeden człowiek.Nawet jeśli forum nie będzie
            rozmawiać z ivicą,rozsądek i umiar w ferowaniu wszelkich sądów wyrażanych
            publicznie jest wskazany.Tu zgodzę się z sharon_stone1.Ivica nie musi się
            nikomu tłumaczyć.Jeśli na przykład pracował na większej liczbie stanowisk, w
            kilku instytucjach,to jeśli nawet straciłby pracę jako "niby zdemaskowany"
            informatyk, a w gruncie rzeczy solidny informatyk,to i tak z głodu nie zginie.A
            osobom wypowiadającym sądy pozostanie zawsze zastanowienie się co mówią i do
            kogo.Szczególnie jeśli to mówią publicznie.Sprawa jest tak pogmatwana,że czasem
            myślę,czy nie jest to prowokacja samego ivicy celem zebrania dalszego materiału
            np na temat stosunku forumowiczów do aktualnej władzy.Takie milczenie nie musi
            oznaczać niczego dobrego.Może to być wręcz cisza przed burzą.I tak antagoniści
            ivicy oburzając się w swoim mniemaniu na ograniczanie wolności słowa na forum
            poprzez jego kontrolę,kręcą na siebie przysłowiowy bicz, zbytnio polegając na
            jednym artykule.W dzisiejszych czasach zamachów terrorystycznych kontrola forum
            jest wręcz obowiązkiem władzy i najświętsze oburzenie młodych głów,co rozsądnie
            próbuje łagodzić sharon_stone1,aby im oszczędzić zawodu i ośmieszenia(ale
            młodzi zawsze dążą do wolności,póki nie stracą pracy)nie ma tu żadnego
            uzasadnienia.Skończmy wreszcie temat ivicy na forum.Może to właśnie dzięki
            takim cichym ludziom jak on jeszcze u nas w kraju jest w miarę bezpiecznie.Może
            ci,którzy go dzisiaj atakują nie lubią go prywatnie.Też im wolno.Nie kazdy musi
            się lubić wzajemnie.Dzisiaj mówimy o bezpieczeństwie kraju,nas samych,naszych
            dzieci.Ale jego rolę pokaże czas.I warto spokojnie poczekać.Zostawmy ivicę w
            spokoju.Proszę.
            • diablica_28 Re: A ty? A ja... 24.05.04, 21:09
              Wpełni się zgadzam z zestresowanym, ja tez mam juz dośc powracającego wątku o
              ivice, nie lubię remake, come back i cower. Wiec ponawiam prośbe z soboty-
              KONIEC z aferą o ivice.
    • zestresowany Re: IVICA, co Ty na to?! 24.05.04, 12:32
      mnie interesuje tylko jedno.za co to forum tak sie oburza na ivice.czy za to ze
      wykonywal swoja prace informatyka lapiacego nielojalnych pracownikow ratusza,czy
      za to ze dzialal niejako na dwie strony i bral udzial w dyskusjach na forum
      inwigilujac to forum-czyli dzialal na dwie strony.i na czyje polecenie.czy tez
      dzialal na trzy strony,bo korzystajac ze swojej wiedzy zdobytej z racji pracy
      oraz ze sprzetu w tej pracy-zalatwial swoje prywatne rozgrywki z realu.i czy te
      prywatne rozgrywki mialy miejsce w godzinach pracy.to mnie ciekawi.takie
      dzialanie na kilka stron nawet najbardziej lojalnego donosiciela nie wrozy nic
      dobrego pracodawcy.nie mozna byc lojalnym na cztery strony swiata.sprawdzone
      historycznie.
      • vviosna Re: IVICA, co Ty na to?! 24.05.04, 14:46
        Zakłamanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl
        Przeczytaj komentowany artykuł »
        Gość: lewa 24.05.2004 13:54 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        Urzednik został ukarany za nielegalne serfowanie w pracy.
        Natomiast informatyk nie został ukarany za serfowanie w pracy.
        "Antyprezydenckie komentarze przez całą wiosnę kontrował internauta posługujący
        się nickiem „ivica"."
        Czy informatyk jest rzecznikiem prasowym? Nie.
        Kto go zatem upowaznił do wygłaszania komentarzy na forum internetowym? Nikt.
        Zatem również serfował bedąc w pracy i nie mając do tego upoważnienia.

        Czyzby jednak nie miało znaczenia serfowanie w pracy tylko wygłaszane poglądy?
      • genuine44 Re: IVICA, co Ty na to?! 24.05.04, 15:23
        > mnie interesuje tylko jedno.za co to forum tak sie oburza na ivice.

        Po pierwsze nie forum a tylko sfora wscieklych pieskow, po drugie "oburzenie"
        nie ma zadnego zwiazku z dzialalnoscia Ivicy. Po prostu Ivica nie pasowal
        kilku "wybitnym osobistosciom" forum ktore uwazaja, ze to oni maja monopol na
        totalne swinienie.:)

        Kto nalezy do oburzonych najbardziej? Radca, nawet nie musze sie wysilac aby
        wytlumaczyc kim jest ten UBek, Quci/wiosna ktora przy tepym zachwycie i
        wsparciu Tedzika zaczela grac w gre o nazwie jestem swinia.

        Poglady Ivicy w wiekszosci mi nie odpowiadaly ale zachwyt tych wscieklych ,
        forumowych psow jest obrzydliwy.
        • Gość: krzyk ciszy Re: IVICA, co Ty na to?! IP: *.itpp.pl 24.05.04, 17:26
          genuine. Popieram. Trochę mi ta nagonka na internautę "ivice" zalatuje obłudą i
          ślepym atakiem.
          Wszyscy przemilczeli najważniejszą sprawę - w artykule gazety pomorskiej była
          wzmianka o komentarzach oczerniających niektórych członków PiS (posła
          Markowskiego i jednego z kandydatów do parlamentu europejskiego).
          Na forum pomorskiej tych komentarzy (prawdopodobnie tej samej osoby) było
          znacznie więcej.
          Czy to Czesiu W. (będący członkiem PiS) był autorem postów oczerniających posła
          PiS?
          Co na to Zarząd Główny PiS?

        • zestresowany Re: IVICA, co Ty na to?! 24.05.04, 18:30
          genuine44 napisał:

          > > mnie interesuje tylko jedno.za co to forum tak sie oburza na ivice.
          >
          > Po pierwsze nie forum a tylko sfora wscieklych pieskow, po drugie "oburzenie"
          > nie ma zadnego zwiazku z dzialalnoscia Ivicy. Po prostu Ivica nie pasowal
          > kilku "wybitnym osobistosciom" forum ktore uwazaja, ze to oni maja monopol na
          > totalne swinienie.:)
          >
          > Kto nalezy do oburzonych najbardziej? Radca, nawet nie musze sie wysilac aby
          > wytlumaczyc kim jest ten UBek, Quci/wiosna ktora przy tepym zachwycie i
          > wsparciu Tedzika zaczela grac w gre o nazwie jestem swinia.
          >
          > Poglady Ivicy w wiekszosci mi nie odpowiadaly ale zachwyt tych wscieklych ,
          > forumowych psow jest obrzydliwy.
          zresztą jeśli to były dyskusje wszczynane z wiadomych względów,to nie ma co
          mówić o poglądach.te prawdopodobnie zachował ivica dla siebie prywatnie.więc
          tym bardziej nie ma o co kruszyć kopii.
        • Gość: Maria Re: IVICA, co Ty na to?! IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 24.05.04, 20:48
          genuine44 napisał:
          (...) ale zachwyt tych wscieklych ,
          > forumowych psow jest obrzydliwy.

          Tak, i nadal wściekli szczekają na Forum kraj
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=12871194&a=12890487
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=12871194&a=12890374
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=12871194&a=12900253
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=12871194&a=12901307
    • vvi0sna [...] 24.05.04, 16:00
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • jeremy.irons56 [...] 24.05.04, 18:15
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • vvi0sna [...] 24.05.04, 18:18
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • jeremy.irons56 Re: IVICA, co Ty na to?! 24.05.04, 18:20
            vvi0sna napisała:

            > kto sie przezywa tyciarku sam sie tak nazywa, pamietaj

            Proste stwierdzenie faktu.
            Zapewniam,że za wszystko przyjdzie zapłacić.
            Czy to nie przykre,że mamy do czynienia z nauczycielką?
            Czas zajrzeć do kuratorium, co oni na to,że nauczyciel pisuje to co pisuje na
            forum.
            • vvi0sna Re: IVICA, co Ty na to?! 24.05.04, 18:23
              grozisz mi ?
              mam wujka w kuratorium, wiec sobie daruj
              zreszta nic zlego nie pisze -jestem niezaleznym obserwatorem i nic nie mozesz
              mi zarzucic
              a przede wszystkim ja sama nie mam sobie nic do zarzucenia
              • jeremy.irons56 Re: IVICA, co Ty na to?! 24.05.04, 18:25
                wiemy,wiemy. I pana dzielnicowego też.
                • vvi0sna [...] 24.05.04, 18:27
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • vvi0sna Re: IVICA, co Ty na to?! 24.05.04, 18:30
                    nie odpowiadaj
                    jedz
                    • jeremy.irons56 Re: IVICA, co Ty na to?! 24.05.04, 18:35
                      vvi0sna napisała:

                      > nie odpowiadaj
                      > jedz

                      Piszesz teraz z domku, czy z pracy?
                • Gość: pawo No prosze, dla wielu kablowanie to cnota IP: *.euronet.net.pl 25.05.04, 13:52
                  i potem mozna zastanwiac skad brali sie Kapo, Volksdeutsche etc.
                  To jest otwarte forum a jak komus sie nie podoba to niech zapiperza do Korei
                  Pln. tam bedzie mial raj
        • Gość: Ted® Re: IVICA, co Ty na to?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 19:09
          jeremy.irons56 napisała:

          > Ciekawe, czy to dlatego,że masz słaby wzrok,czy najzwyczajniej w świecie jestes
          >
          > qrwa pospolita.

          nie zebym chcial skorzystac, ale tak z ciekawosci zapytam: kto aktualnie pisze
          jako wi0sna?
          • genuine44 [...] 24.05.04, 19:11
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • zestresowany Re: IVICA, co Ty na to?! 24.05.04, 23:59
        vvi0sna napisała:

        > carton napisał:
        >
        > Jak ustalili dziennikarze 'Wyborczej', 'ivica' itd.

        wracając do poruszonego przeze mnie dzisiaj wątku zastanawiam się dlaczego nikt
        nie zwrócił uwagi na poruszony przeze mnie temat sprawy bezpieczeństwa
        narodowego w naszych niepewnych czasach.apeluje do zaprzestania sztucznego
        rozkrecania "afery ivicy".jest to jak sie wydaje wyjaśnione przez wielu
        rozsadnie myslacych forumowiczow.nalezy chronic nasza panstwowosc.wybory sa
        demokratyczne.forum jest miejscem publicznym.nie chce sie powtarzac.jesli ivica
        wykonywal swoje zadania to niech martwi sie ten,kto nie ma czystego sumienia.w
        dolaczonym do niniejszego postu blogu autorstwa-jesli to nie jest calkowita
        fikcja,zabawa slowem-praktykujacej dorywczo w jakiejs gazecie studentki(?)nie
        mozna dopatrzec sie aluzji politycznych ani wciagania forumowiczow w dyskusje
        polityczne lub komentowanie dzialania wladz miasta lub panstwa.nie jest to tez
        pamietnik.raczej proba stylistyczna,mocno niedopracowana-jak uskarza sie sama
        autorka/autor?-bo wyleciala za to z pracy.ma tez zal do kolegi ze za szybko ja /
        jego ubiegl pokazujac blog kierownikowi, bo gdyby mialo to lepsze rece i
        nogi-moze prace by zachowala.i jeszcze obiecuje popracowac nad swoim stylem.moze
        wtedy kierownik ja przyjmie z powrotem.jest to ambitne.opisuje tez pracowitosc
        kolegow dziennikarzy zbierajacych dane w dostepny im sposob.nie zdradza przy tym
        tajemnic sluzbowych np tematow ani nazwisk autorow.jest do przyjecia w chwili
        oczekiwania na przyjecie tekstu-robienie wprawek stylistycznych,zamiast
        surfowania po stronach "...", lub wchodzenia na forum i oczernianie szefa
        naczelnego np.bodaj .praktykujacej gdzies dziennikarki.zabawne sa watki leniwej
        braci studenckiej,czy opisu wymarzonej randki z chlopakiem w papierowych
        spodniach.nie rozumiem po co autor postu robi sobie w watku darmowa reklame
        zamieszczajac tu swego(?) bloga.czy naprawde pod wszystko trzeba sie od razu
        podpinac,pod kazdy szum i rozglos?nie koresponduje on nijak z praca ivicy i jego
        zaslugami dla bezpieczeństwa państwa.w ten sposob terrorysci zaczna nam
        podkladac bomby pod nasze miejsca pracy,a my bedziemy walkowac afere ivicy i
        slepic oczy/tak,slepic/nad czyimis wprawkami stylistycznymi(dobrze,ze autora
        przynajmniej stac na samokrytyke).nie rozumiem czemu autor wi0sna probuje
        odwrocic uwage forumowiczow od prawdziwego problemu,jakimjest koniecznosc
        oddania honoru ivicy.nie kazdy zgodzilby sie wykonywac prace,ktora wydajac sie
        dwuznaczna ,ma byc moze za zadanie ratowac nasze zycie.tak,zycie.nie waham sie
        uzyc tych slow.panie ivica,nie znam pana,ale prosze zachowac spokoj.i
        milczenie.jak ktos czegos nie rozumie-to jego problem.gdziekolwiek pan jest
        -pozdrawiam pana.sa jeszcze w tym kraju patrioci,ktorzy potrafia podac panu reke.
    • vvi0sna Re: IVICA, co Ty na to?! 24.05.04, 18:45
      a co? zazdroscisz tyciarku ze mam prace ?
      10% wskaznik bezrobocia nie ma wzgledu na osoby he he

      wcale nie jest mi przykro

      do widzenia
      biegne cos zjesc
      • vviosna Re: IVICA, co Ty na to?! 24.05.04, 18:49
        20 procent. a jedzenia zazdroszcze, nic nie jadlam od 11 ;(((
        • wiadro.wiosny [...] 24.05.04, 19:16
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • genuine44 Re: IVICA, co Ty na to?! 24.05.04, 19:39

      >
      > nie powiem, ze milo poznac, ale dobrze wiedziec z kim ma sie do czynienia

      Tedzik splukany :)
    • Gość: Maria Re: IVICA, co Ty na to?! IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 24.05.04, 20:00
      vviosna napisała:
      > cala bydgoszcz juz wie, jak widac :)

      Tak, tak całe miasto wie, co ty wyczyniasz na Forum
      dolinamuminkoow2.w.interia.pl/vviosna%20w%20pracy.jpg
      • Gość: Ted® Re: IVICA, co Ty na to?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 20:57
        Gość portalu: Maria napisał(a):

        > vviosna napisała:
        > > cala bydgoszcz juz wie, jak widac :)
        >
        > Tak, tak całe miasto wie, co ty wyczyniasz na Forum
        > dolinamuminkoow2.w.interia.pl/vviosna%20w%20pracy.jpg

        jesli tak oceniasz jej dzialanosc, a masz oczywiscie do tego prawo, nie uwazasz,
        ze tym postem tez machasz lopata?



        Re: Czego się spodziewałeś?
        Autor: Gość: Maria IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl
        Data: 21.05.2004 22:51

        + dodaj do ulubionych wątków

        + odpowiedz na list
        ...że dołączę do sfory szczekających psów? Z Ivem raz się zgadzaliśmy, innym
        razem nie było nam po drodze co nie oznacza, że należy gonić "króliczka" – nie
        na tym polega forum dyskusyjne.


        bo przeciez "nie na tym polega forum dyskusyjne"
        • genuine44 Re: IVICA, co Ty na to?! 24.05.04, 21:16
          Ted, sadzisz, ze moralnosc Kalego to moralnosc? :)
          • Gość: Ted® Re: IVICA, co Ty na to?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 21:24
            genuine44 napisał:

            > Ted, sadzisz, ze moralnosc Kalego to moralnosc? :)

            jestes jej wybitnym przedstawicielem, wiec pewnie wiesz jak trudno przeskoczyc
            swoje slabosci
            ktoz z nas nie ma nic z kalego, rzecz idzie w tym aby zachowac proporcje, w
            granicach rozsadku oczywiscie
            • genuine44 Re: IVICA, co Ty na to?! 24.05.04, 21:44

              > ktoz z nas nie ma nic z kalego, rzecz idzie w tym aby zachowac proporcje, w
              > granicach rozsadku oczywiscie

              Popatrz, z Toba czasem nawet mozna po ludzku. :)
              • Gość: Ted® Re: IVICA, co Ty na to?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 22:28
                genuine44 napisał:

                >
                > > ktoz z nas nie ma nic z kalego, rzecz idzie w tym aby zachowac proporcje,
                > w
                > > granicach rozsadku oczywiscie
                >
                > Popatrz, z Toba czasem nawet mozna po ludzku. :)

                jak kuba bogu, tak bog kubie
        • Gość: Maria Re: IVICA, co Ty na to?! IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 24.05.04, 22:43
          Gość portalu: Ted® napisał(a):
          > ze tym postem tez machasz lopata?

          I kto to mówi? Co za poruszenie?! A gdzież to łaskawca bywał by powstrzymać
          panienkę przed bluzgami na forum. Nie wpadło do główki, że cierpliwość skończyła
          się. Panienka reprezentuje postkulturę i nie rozumie co to grzeczność,
          obraźliwymi postami i manipulacjami strzela w każdego forumowicza, który tylko
          jej nie odpowiada a waćpan wspiera jej działania. Pannica bezkarną się tu czuje.
          Proponuję pannę w cugle wziąć a nauki będą zbyteczne. Widocznie towarzystwo
          wzajemnej adoracji potrzebuje „łopatologicznie” i proszę za łydki nie kąsać.
          • vvi0sna Re: IVICA, co Ty na to?! 24.05.04, 22:48
            mario, jeszcze jakis gif, proooooooooooooooosze

            dla tych, ktorzy nie umieja czytac miedzy wierszami na przyklad ;p
          • prosty_jak_swinski_ogon [...] 24.05.04, 23:31
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Ted® Re: IVICA, co Ty na to?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 23:47
            Gość portalu: Maria napisał(a):

            > Gość portalu: Ted® napisał(a):
            > > ze tym postem tez machasz lopata?
            >
            > I kto to mówi? Co za poruszenie?! A gdzież to łaskawca bywał by powstrzymać
            > panienkę przed bluzgami na forum. Nie wpadło do główki, że cierpliwość skończył
            > a
            > się. Panienka reprezentuje postkulturę i nie rozumie co to grzeczność,
            > obraźliwymi postami i manipulacjami strzela w każdego forumowicza, który tylko
            > jej nie odpowiada a waćpan wspiera jej działania. Pannica bezkarną się tu >czuje.
            > Proponuję pannę w cugle wziąć a nauki będą zbyteczne. Widocznie towarzystwo
            > wzajemnej adoracji potrzebuje „łopatologicznie” i proszę za łydki n
            > ie kąsać.

            uuuuu, misja edukacyjna? czyz nauczyciel nie powinien swiecic przykladem?
            gdziez to pani byla, gdy uczyli kultury wypowiedzi?
            nie raza pani kurwy, szmaty, zdziry z ust innych forumowiczow, czyz nie jest
            tak, ze poczula pani przynaleznosc do sfory, na ktora sie powoluje?
            • lokator Re: IVICA, co Ty na to?! 24.05.04, 23:58
              Gość portalu: Ted® napisał(a):

              > uuuuu, misja edukacyjna? czyz nauczyciel nie powinien swiecic przykladem?
              > gdziez to pani byla, gdy uczyli kultury wypowiedzi?
              > nie raza pani kurwy, szmaty, zdziry z ust innych forumowiczow, czyz nie jest
              > tak, ze poczula pani przynaleznosc do sfory, na ktora sie powoluje?

              Rozumiem, że w związku z używaniem przez innych forumowiczów słów powszechnie
              uznawanych za obraźliwe, wszelkie dokonania qczi są usprawiedliwiane przez
              kolegę?
              • Gość: Ted® Re: IVICA, co Ty na to?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 13:28
                lokator napisał:

                > Gość portalu: Ted® napisał(a):
                >
                > > uuuuu, misja edukacyjna? czyz nauczyciel nie powinien swiecic przykladem?
                > > gdziez to pani byla, gdy uczyli kultury wypowiedzi?
                > > nie raza pani kurwy, szmaty, zdziry z ust innych forumowiczow, czyz nie je
                > st
                > > tak, ze poczula pani przynaleznosc do sfory, na ktora sie powoluje?
                >
                > Rozumiem, że w związku z używaniem przez innych forumowiczów słów powszechnie
                > uznawanych za obraźliwe, wszelkie dokonania qczi są usprawiedliwiane przez
                > kolegę?

                manipulujecie kolego, to sie nazywa odwracanie kota ogonem
                • lokator Re: IVICA, co Ty na to?! 25.05.04, 14:08
                  Gość portalu: Ted® napisał(a):

                  > lokator napisał:
                  >
                  > > Gość portalu: Ted® napisał(a):
                  > >
                  > > > uuuuu, misja edukacyjna? czyz nauczyciel nie powinien swiecic przykla
                  > dem?
                  > > > gdziez to pani byla, gdy uczyli kultury wypowiedzi?
                  > > > nie raza pani kurwy, szmaty, zdziry z ust innych forumowiczow, czyz n
                  > ie je
                  > > st
                  > > > tak, ze poczula pani przynaleznosc do sfory, na ktora sie powoluje?
                  > >
                  > > Rozumiem, że w związku z używaniem przez innych forumowiczów słów powszech
                  > nie
                  > > uznawanych za obraźliwe, wszelkie dokonania qczi są usprawiedliwiane przez
                  > > kolegę?
                  >
                  > manipulujecie kolego, to sie nazywa odwracanie kota ogonem

                  To nie manipulacja, to odwieczna zagadka starszeństwa: jajo czy kura.
                  Ja przychylam się do poglądu, że najpierw qczi była głupia, a dopiero potem
                  dostała zjebkę. Tematu wulgarności na razie nie podejmuję.
                  • Gość: Ted® Re: IVICA, co Ty na to?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 18:05
                    prawda jest jak dupa

                    > To nie manipulacja, to odwieczna zagadka starszeństwa: jajo czy kura.
                    > Ja przychylam się do poglądu, że najpierw qczi była głupia, a dopiero potem
                    > dostała zjebkę. Tematu wulgarności na razie nie podejmuję.

                    wygodnie, ominac najwazniejszy aspekt sprawy
                    'zjebka' to dosc szerokie pojecie, jak slownik jezyka polskiego
                    inaczej zareagujesz na 'glupis' (z uzasadnieniem dlaczego) a inaczej na
                    'skundlony matkojebco' (tu uzasadniac nie trzeba)
                    roznice ponial?
                    • lokator Re: IVICA, co Ty na to?! 26.05.04, 10:48
                      Gość portalu: Ted® napisał(a):

                      > prawda jest jak dupa
                      >
                      > > To nie manipulacja, to odwieczna zagadka starszeństwa: jajo czy kura.
                      > > Ja przychylam się do poglądu, że najpierw qczi była głupia, a dopiero pote
                      > m
                      > > dostała zjebkę. Tematu wulgarności na razie nie podejmuję.
                      >
                      > wygodnie, ominac najwazniejszy aspekt sprawy
                      > 'zjebka' to dosc szerokie pojecie, jak slownik jezyka polskiego
                      > inaczej zareagujesz na 'glupis' (z uzasadnieniem dlaczego) a inaczej na
                      > 'skundlony matkojebco' (tu uzasadniac nie trzeba)
                      > roznice ponial?

                      Takie różnice dostrzegam zawsze, a nie tylko od święta. Ale Twoja podopieczna
                      jest uodporniona na jedno i drugie. Nie pomogło tyciarkowe ostro, ani moje
                      łagodne z uzasadnieniem. Najlepszy dowód to np. tekst niedojrzałej panienki,
                      która mogłaby już mieć pięcioro dzieci, w którym proponuje Jasiakiewiczowi
                      pozwanie Ivicy. Jedzie głupotą i jadem aż strach. Ty tego nie widzisz, albo nie
                      chcesz widzieć, bo odkryłeś w niej wrażliwą duszę.
                      Ale dlaczego Ty, poważny facet, nie nakierujesz dziewczyny na SPOKOJNIEJSZĄ
                      drogę, tylko sam przejmujesz jej narowy?
            • genuine44 Re: IVICA, co Ty na to?! 25.05.04, 05:02
              > gdziez to pani byla, gdy uczyli kultury wypowiedzi?

              Hihi, Tedzik intelektualista. Moze by tak pilnowac swego (qucinego) nosa? :)
            • Gość: Maria Re: Profesorze Ted ... IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 25.05.04, 16:56
              ...przez uchyloną żaluzję dostrzegasz to co chcesz widzieć, patrząc obok siebie
              przymykasz oko lub ślepniesz. Wyznajesz zasadę K. Daukszewicza – "Prawda jest
              jak dupa. Każdy ma swoją."

              Wiedziałam, że spotka mnie wdzięczność :)) "Cudowny" akt procesu twórczego.
              Zdjęcie w "granicach rozsądku" , tylko które z Was na nim jest, chciałabym wiedzieć.

              Wasz występ "artystyczny" to zdecydowany faworyt Forumowej Maliny a wrodzona
              skromność nie pozwoliła Wam na podanie nadawcy :))) Nie lękajcie się. Stan Wasz
              nie będzie trwał wiecznie, kiedyś przewrócicie się na plecy : ) – z przewracania
              na brzuch nic dobrego nie wynika.

              *****
              "ktoz z nas nie ma nic z kalego, rzecz idzie w tym aby zachowac proporcje, w
              granicach rozsadku oczywiście" /'Ted'/

              "rumieniec wystepuje zazwyczaj na licach. u wyjatkowo wstydliwych rumieniec
              potrafi dopasc nawet szyje.
              obecnie rumienimy sie raczej rzadko. byc może rumienimy siw na bardziej
              dyskretnych czesciach ciala, stad pozorny zanik rumienienia. niedlugo rumieniec
              mozna bedzie ogladac jedynie w muzeum, wystawiony razem z
              takimi zabytkami jak takt i dobre obyczaje." /'Ted'/
              • Gość: Ted® Re: Profesorze Ted ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 17:57
                jesli mowisz "Prawda jest jak dupa. Każdy ma swoją.", to ja sie z toba zgadzam
                i przyjmuje wyrok z pokora, ze twoja prawda jest inna
                ale jesli dla udowodnienia swojej prawdy pokazujesz dupe, to ja sie oburzam, nie
                na twoja prawde, tylko na twoje metody dowodzenia

                i to by bylo na tyle (nie mylic z tyłem ;)
                • Gość: Maria Re: Profesorze Ted ... IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 02.06.04, 00:46
                  Gość portalu: Ted® napisał(a):
                  > ale jesli dla udowodnienia swojej prawdy pokazujesz dupe, to ja sie oburzam, ni
                  > e
                  > na twoja prawde, tylko na twoje metody dowodzenia
                  >
                  > i to by bylo na tyle (nie mylic z tyłem ;)

                  Ooooo! zmiana pozycji z brzuszka na główką w dół i przemówił największy spec od
                  zmieniania 'kolorów' forum.
                  Szkoda profesorze a raczej moderatorze społeczny tegoż forum, że nie rozróżniasz
                  "królika" - Ivica od "pchły" szachrajki – Qczi. Nieśmiało przypominam, że pchła
                  gryzie i wstrzykuje swoją ślinę, która jest silnym alergenem. Dbając o zdrowie
                  należy stosować środki antyalergiczne. Każda antyalergiczna akcja jest dobra gdy
                  pozwala pozbyć się pchły przynajmniej na jakiś czas. Ja wiem bo doświadczyłam, a
                  profesor powinien lecz nie chce zauważyć, że dysputy z pchłą są nieskuteczne i
                  jedyną metodą pozbycia się insekta to wyrwanie nóżek (beznoga nie skacze) :))
                  Zastanawiam się – czy faktycznie tracisz wzrok, czy to tylko Twoja bujna
                  wyobraźnia. Faktem jest, że jak prawie każda kobieta noszę zwiewne szatki ale
                  jak nie każda kobieta, lubię coś pod nie założyć – odwołuję do archiwum.

                  Ps. Odpowiadam na post z opóźnieniem ale moje minione dni upływały na
                  przygotowaniach do ewakuacji w skutek zaistniałego zagrożenia :

                  Re: Schwytany w sieci za krytykę urzędników
                  Przeczytaj komentowany artykuł »
                  Autor: Gość: Ivica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                  Data: 25.05.2004 00:03

                  + dodaj do ulubionych wątków

                  + odpowiedz na list
                  Ja was wszystkich namierzę-uważajcie i wyrzucę z pracy ,co tam z pracy -
                  zdomu,z Polski,co tam z polski -ze zjednoczonej europy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                  Na mnie już czas, wracam do schronu : ))
                  Dobranoc.


                  • Gość: Ted® Re: Profesorze Ted ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 10:57
                    Gość portalu: Maria napisał(a):
                    > Dbając o zdrowie
                    > należy stosować środki antyalergiczne. Każda antyalergiczna akcja jest dobra gdy
                    > pozwala pozbyć się pchły przynajmniej na jakiś czas.

                    Brzydzą mnie zachowania typu:
                    - szantażowanie, zastraszanie, grożenie i rozpowszechnianie danych osobowych
                    forumowiczów,
                    - pomawianie i konfabulowanie,
                    - używanie nicku innego forumowicza,
                    - przenoszenie konfliktów z realu na forum,
                    - inwigilowanie, intrygi ...
                    • Gość: Maria Re: Profesorze Ted ... IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 03.06.04, 09:03
                      Gość portalu: Ted® napisał(a):

                      > Gość portalu: Maria napisał(a):
                      > > Dbając o zdrowie
                      > > należy stosować środki antyalergiczne. Każda antyalergiczna akcja jest dob
                      > ra gdy
                      > > pozwala pozbyć się pchły przynajmniej na jakiś czas.
                      >
                      > Brzydzą mnie zachowania typu:
                      > - szantażowanie, zastraszanie, grożenie i rozpowszechnianie danych osobowych
                      > forumowiczów,
                      > - pomawianie i konfabulowanie,
                      > - używanie nicku innego forumowicza,
                      > - przenoszenie konfliktów z realu na forum,
                      > - inwigilowanie, intrygi ...

                      Próbujesz na siłę coś dowieść i błądzisz.
                      • vviosna Re: Profesorze Ted ... 03.06.04, 09:38
                        Gość portalu: Maria napisał(a):

                        > Gość portalu: Ted® napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Maria napisał(a):
                        > > > Dbając o zdrowie
                        > > > należy stosować środki antyalergiczne. Każda antyalergiczna akcja jes
                        > t dob
                        > > ra gdy
                        > > > pozwala pozbyć się pchły przynajmniej na jakiś czas.
                        > >
                        > > Brzydzą mnie zachowania typu:
                        > > - szantażowanie, zastraszanie, grożenie i rozpowszechnianie danych osobowy
                        > ch
                        > > forumowiczów,
                        > > - pomawianie i konfabulowanie,
                        > > - używanie nicku innego forumowicza,
                        > > - przenoszenie konfliktów z realu na forum,
                        > > - inwigilowanie, intrygi ...
                        >
                        > Próbujesz na siłę coś dowieść i błądzisz.

                        nie, ted nie bladzi
                        ty bladzisz, i jestes, jak widac, zbyt glupia, by sie do tego przyznac, lub -
                        chociazby - zauwazyc.
                        idz swoja droga kobieta, nie wcinaj sie w nieswoje sprawy, skoro g. z nich
                        rozumiesz, idz nawracaj swoja rodzinke, i pilnuj swojego jezyczka. bo poki co -
                        chlastasz nim, plujesz dookola - i nic pozytecznego z tego nie ma.
                        o, mam pomysl. kedy twoja szanowna coreczka i rownie szanowny synus napici po
                        uszy i rownie nacpani wroca kiedys do twojego szanownego mieszkanka, synusia
                        uloz wygodnie w lozeczku, przygotuj mu miske i zdejmij skarpetki, zaspiewaj mu,
                        by spokojnie usnal. wowczas wez coreczke do pokoju i palnij jej wykladzik nt.
                        szkodliwosci picia, palenia itp. naucz ja rozumu, pasem na przyklad, bluzgami,
                        zakazami i karami. i wowczas temu, kto zwroci ci uwage, ze jestes
                        niesprawiedliwa - nazwij moderatorem spolecznym, ktory "Próbuje na siłę coś
                        dowieść i błądzi", tylko dlatego, ze wytknie ci niesprawiedliwoc, z ktora
                        potraktowalas swoje szanowne dzieci.
                        • Gość: Maria Re: Profesorze Ted ... IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 03.06.04, 10:18
                          vviosna napisała:
                          > nie, ted nie bladzi
                          > ty bladzisz, i jestes, jak widac, zbyt glupia, by sie do tego przyznac, lub -
                          > chociazby - zauwazyc.
                          > idz swoja droga kobieta, nie wcinaj sie w nieswoje sprawy, skoro g. z nich
                          > rozumiesz, idz nawracaj swoja rodzinke, i pilnuj swojego jezyczka. bo poki co -
                          > chlastasz nim, plujesz dookola - i nic pozytecznego z tego nie ma.
                          > o, mam pomysl. kedy twoja szanowna coreczka i rownie szanowny synus napici po
                          > uszy i rownie nacpani wroca kiedys do twojego szanownego mieszkanka, synusia
                          > uloz wygodnie w lozeczku, przygotuj mu miske i zdejmij skarpetki, zaspiewaj mu,
                          > by spokojnie usnal. wowczas wez coreczke do pokoju i palnij jej wykladzik nt.
                          > szkodliwosci picia, palenia itp. naucz ja rozumu, pasem na przyklad, bluzgami,
                          > zakazami i karami. i wowczas temu, kto zwroci ci uwage, ze jestes
                          > niesprawiedliwa - nazwij moderatorem spolecznym, ktory "Próbuje na siłę coś
                          > dowieść i błądzi", tylko dlatego, ze wytknie ci niesprawiedliwoc, z ktora
                          > potraktowalas swoje szanowne dzieci.

                          Pchełko – szachrajko, znowu jesteś głodna? Po raz kolejny swoim postem
                          potwierdzasz moją opinię
                          dolinamuminkoow2.w.interia.pl/vviosna%20w%20pracy.jpg


                    • vvi0sna Re: Profesorze Ted ... 10.06.04, 14:30
                      Gość portalu: Ted® napisał(a):

                      > Gość portalu: Maria napisał(a):
                      > > Dbając o zdrowie
                      > > należy stosować środki antyalergiczne. Każda antyalergiczna akcja jest dob
                      > ra gdy
                      > > pozwala pozbyć się pchły przynajmniej na jakiś czas.
                      >
                      > Brzydzą mnie zachowania typu:
                      > - szantażowanie, zastraszanie, grożenie i rozpowszechnianie danych osobowych
                      > forumowiczów,
                      > - pomawianie i konfabulowanie,
                      > - używanie nicku innego forumowicza,
                      > - przenoszenie konfliktów z realu na forum,
                      > - inwigilowanie, intrygi ...


                      To brzydzą cię rzeczy które sam robisz.
                      Masz problem chłopie.
              • vvi0sna Re: Profesorze Ted ... 10.06.04, 14:27
                Gość portalu: Maria napisał(a):

                > ...przez uchyloną żaluzję dostrzegasz to co chcesz widzieć, patrząc obok
                siebie
                > przymykasz oko lub ślepniesz. Wyznajesz zasadę K. Daukszewicza – "Prawda
                > jest
                > jak dupa. Każdy ma swoją."
                >
                > Wiedziałam, że spotka mnie wdzięczność :)) "Cudowny" akt procesu twórczego.
                > Zdjęcie w "granicach rozsądku" , tylko które z Was na nim jest, chciałabym
                wied
                > zieć.
                >
                > Wasz występ "artystyczny" to zdecydowany faworyt Forumowej Maliny a wrodzona
                > skromność nie pozwoliła Wam na podanie nadawcy :))) Nie lękajcie się. Stan
                Was
                > z
                > nie będzie trwał wiecznie, kiedyś przewrócicie się na plecy : ) – z przew
                > racania
                > na brzuch nic dobrego nie wynika.
                >
                > *****
                > "ktoz z nas nie ma nic z kalego, rzecz idzie w tym aby zachowac proporcje, w
                > granicach rozsadku oczywiście" /'Ted'/
                >
                > "rumieniec wystepuje zazwyczaj na licach. u wyjatkowo wstydliwych rumieniec
                > potrafi dopasc nawet szyje.
                > obecnie rumienimy sie raczej rzadko. byc może rumienimy siw na bardziej
                > dyskretnych czesciach ciala, stad pozorny zanik rumienienia. niedlugo
                rumieniec
                > mozna bedzie ogladac jedynie w muzeum, wystawiony razem z
                > takimi zabytkami jak takt i dobre obyczaje." /'Ted'/

                bardzo dobre
                • trond wszystkie rybki śpią w jeziorze 10.06.04, 14:33
                  vvi0sna napisała:

                  > Gość portalu: Maria napisał(a):
                  >
                  > > ...przez uchyloną żaluzję dostrzegasz to co chcesz widzieć, patrząc obok
                  > siebie
                  > > przymykasz oko lub ślepniesz. Wyznajesz zasadę K. Daukszewicza – "Pr
                  > awda
                  > > jest
                  > > jak dupa. Każdy ma swoją."
                  > >
                  > > Wiedziałam, że spotka mnie wdzięczność :)) "Cudowny" akt procesu twórczego
                  > .
                  > > Zdjęcie w "granicach rozsądku" , tylko które z Was na nim jest, chciałabym
                  >
                  > wied
                  > > zieć.
                  > >
                  > > Wasz występ "artystyczny" to zdecydowany faworyt Forumowej Maliny a wrodzo
                  > na
                  > > skromność nie pozwoliła Wam na podanie nadawcy :))) Nie lękajcie się. Sta
                  > n
                  > Was
                  > > z
                  > > nie będzie trwał wiecznie, kiedyś przewrócicie się na plecy : ) – z
                  > przew
                  > > racania
                  > > na brzuch nic dobrego nie wynika.
                  > >
                  > > *****
                  > > "ktoz z nas nie ma nic z kalego, rzecz idzie w tym aby zachowac proporcje,
                  > w
                  > > granicach rozsadku oczywiście" /'Ted'/
                  > >
                  > > "rumieniec wystepuje zazwyczaj na licach. u wyjatkowo wstydliwych rumienie
                  > c
                  > > potrafi dopasc nawet szyje.
                  > > obecnie rumienimy sie raczej rzadko. byc może rumienimy siw na bardziej
                  > > dyskretnych czesciach ciala, stad pozorny zanik rumienienia. niedlugo
                  > rumieniec
                  > > mozna bedzie ogladac jedynie w muzeum, wystawiony razem z
                  > > takimi zabytkami jak takt i dobre obyczaje." /'Ted'/
                  >
                  > bardzo dobre


                  wszystkie rybki śpią wjeziorze
                  tralala la...
                  tylko jedna spać nie może...
                  rzecz cię cała tak przedstawia
                  że na maxa nas rozbawia
                  aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaauuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!teqila!!!!!!!!!!!!
                  • vvi0sna Re: wszystkie rybki śpią w jeziorze 10.06.04, 14:37
                    trond napisał:

                    > vvi0sna napisała:
                    >
                    > > Gość portalu: Maria napisał(a):
                    > >
                    > > > ...przez uchyloną żaluzję dostrzegasz to co chcesz widzieć, patrząc o
                    > bok
                    > > siebie
                    > > > przymykasz oko lub ślepniesz. Wyznajesz zasadę K. Daukszewicza –
                    > ; "Pr
                    > > awda
                    > > > jest
                    > > > jak dupa. Każdy ma swoją."
                    > > >
                    > > > Wiedziałam, że spotka mnie wdzięczność :)) "Cudowny" akt procesu twór
                    > czego
                    > > .
                    > > > Zdjęcie w "granicach rozsądku" , tylko które z Was na nim jest, chcia
                    > łabym
                    > >
                    > > wied
                    > > > zieć.
                    > > >
                    > > > Wasz występ "artystyczny" to zdecydowany faworyt Forumowej Maliny a w
                    > rodzo
                    > > na
                    > > > skromność nie pozwoliła Wam na podanie nadawcy :))) Nie lękajcie się
                    > . Sta
                    > > n
                    > > Was
                    > > > z
                    > > > nie będzie trwał wiecznie, kiedyś przewrócicie się na plecy : ) ̵
                    > 1; z
                    > > przew
                    > > > racania
                    > > > na brzuch nic dobrego nie wynika.
                    > > >
                    > > > *****
                    > > > "ktoz z nas nie ma nic z kalego, rzecz idzie w tym aby zachowac propo
                    > rcje,
                    > > w
                    > > > granicach rozsadku oczywiście" /'Ted'/
                    > > >
                    > > > "rumieniec wystepuje zazwyczaj na licach. u wyjatkowo wstydliwych rum
                    > ienie
                    > > c
                    > > > potrafi dopasc nawet szyje.
                    > > > obecnie rumienimy sie raczej rzadko. byc może rumienimy siw na bardzi
                    > ej
                    > > > dyskretnych czesciach ciala, stad pozorny zanik rumienienia. niedlugo
                    >
                    > > rumieniec
                    > > > mozna bedzie ogladac jedynie w muzeum, wystawiony razem z
                    > > > takimi zabytkami jak takt i dobre obyczaje." /'Ted'/
                    > >
                    > > bardzo dobre
                    >
                    >
                    > wszystkie rybki śpią wjeziorze
                    > tralala la...
                    > tylko jedna spać nie może...
                    > rzecz cię cała tak przedstawia
                    > że na maxa nas rozbawia
                    > aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaauuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!teqila!!!!!!!!!!!!


                    ha ha ha ha,ile dzis zarobilas?
            • Gość: Maria Re: Profesorze Ted ... IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 02.06.04, 00:41
              Gość portalu: Ted® napisał(a):
              > nie raza pani kurwy, szmaty, zdziry z ust innych forumowiczow, czyz nie jest
              > tak, ze poczula pani przynaleznosc do sfory, na ktora sie powoluje?


              Brzydzą mnie zachowania typu:
              - szantażowanie, zastraszanie, grożenie i rozpowszechnianie danych osobowych
              forumowiczów,
              - pomawianie i konfabulowanie,
              - używanie nicku innego forumowicza,
              - przenoszenie konfliktów z realu na forum,
              - inwigilowanie, intrygi ...
              Uważam również, że kobieta powinna powstrzymać swoje kokieteryjne - prowokacyjne
              zachowanie aby umożliwić mężczyźnie wykształcenie poza genitalnych form osobowej
              komunikacji.
              Cała reszta jest konsekwencją powyższego.
              To są moje i tylko moje spostrzeżenia i odczucia ,a że są zbieżne z odczuciami
              innych forumowiczów to dodajesz kolejną 'farbę'.
              • Gość: Ted® Re: Profesorze Ted ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 10:53
                Gość portalu: Maria napisał(a):

                > Gość portalu: Ted® napisał(a):
                > > nie raza pani kurwy, szmaty, zdziry z ust innych forumowiczow, czyz nie je
                > st
                > > tak, ze poczula pani przynaleznosc do sfory, na ktora sie powoluje?
                >
                >
                > Brzydzą mnie zachowania typu:
                > - szantażowanie, zastraszanie, grożenie i rozpowszechnianie danych osobowych
                > forumowiczów,
                > - pomawianie i konfabulowanie,
                > - używanie nicku innego forumowicza,
                > - przenoszenie konfliktów z realu na forum,
                > - inwigilowanie, intrygi ...

                mnie rowniez brzydza
                podpowiedz: tyciarek, qczi, cygne, ivica, ljane, geniune44 ... (Maria?)

                > Uważam również, że kobieta powinna powstrzymać swoje kokieteryjne -
                > prowokacyjne zachowanie aby umożliwić mężczyźnie wykształcenie poza
                > genitalnych form osobowej komunikacji.

                Maria?
                • genuine44 Re: Profesorze Ted ... 02.06.04, 14:05
                  > > > tak, ze poczula pani przynaleznosc do sfory, na ktora sie powoluje?

                  Wesole. Wesole, w ustach mentora dzieki akceptacji ktorego, wszystko sie
                  zaczelo. :))

                  Wesole profesorze. :)
                  • Gość: Ted® Re: Profesorze Ted ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 14:33
                    mylisz, chlopcze, przyczyne i skutek
                    siadaj - 2
                    • lokator Re: Profesorze Ted ... 02.06.04, 15:19
                      Gość portalu: Ted® napisał(a):

                      > mylisz, chlopcze, przyczyne i skutek
                      > siadaj - 2

                      Genuine ma u Ciebie specjalne względy, bo mi napisałeś tylko: "mylisz się".
                      Twoja prawda jest jak nieprzenikniona zasłona. Nikt nie poznał uzasadnienia
                      takiej, a nie innej Twojej postawy. Ja mam pogląd na całą tę zadymę podobny do
                      Genuine. Uważam, że Ty jesteś odpowiedzialny za to, bo (może bez świadomości
                      skutków) dałeś przyzwolenie, pozwoliłeś, aby dotychczasowy Twój autorytet stał
                      się tarczą dla tego dziecka, które wziąłeś pod swoją opiekę. Może psocić do
                      woli, a Ty mówisz: to wy zaczęliście....
                      Ale Twoja zła wola (mimo wszystko wolę to, niż głupotę) jest oczywista, bo sam
                      ją demaskujesz. Głupia, olewcza, arogancka odpowiedź (o Qczi): "A co? Mam jej
                      zabrać klawiaturę?" nie pozostawia złudzeń co do tego, że z największą ochotą
                      wpasowałeś się w układ permanentnej polewki z każdego i ze wszystkiego.
                      • Gość: Ted® Re: Profesorze Ted ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 15:31
                        mylisz sie
                        • genuine44 Re: Profesorze Ted ... 02.06.04, 15:33


                          > mylisz sie

                          To taka nowa gra intelektualna? Psionki? :)
                          • Gość: Ted® Re: Profesorze Ted ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 15:41
                            to nie gra, tylko pragmatyzm. nie walcze z wiatrakami.
                        • lokator Re: Profesorze Ted ... 02.06.04, 15:44
                          Gość portalu: Ted® napisał(a):

                          > mylisz sie

                          Trudno mi wyobrazić sobie Ciebie inaczej niż kulającego się ze śmiechu po
                          podłodze:
                          Tyle się frajer wysilał, a ja go dwoma słowami - ciach. Niech spada na drzewo.
                          Zobaczymy co wyfilozofuje.



                          Ted, nie robisz mi krzywdy. Sobie robisz krzywdę. Rozejrzyj się dookoła.
                          Popatrz na to pobojowisko. Efekt, efekt jest ważny, nie to, że TERAZ się dobrze
                          bawisz. Będziesz tak samo dobrze bawił się za rok, za dwa lata?


                          Qczi.
                          Pewnie ma przyjaciół (?), co najmniej znajomych. Z uczelni, bo nie kryła się ze
                          swoimi internetowymi zainteresowaniami, z innych środowisk.
                          To tylko kwestia czasu, gdy jej znajomi zaczną sobie zadawać pytanie:
                          - A jeżeli będę miał(a) z Qczi jakiś zatarg, nieporozumienie, niedomówienie, to
                          wszystko o sobie znajdę w inernecie?


                          --------------------------------------------------------------------------------
                          To tylko kwestia czasu, gdy wokół Was wytworzy się pustka. Wokół Was dwojga i
                          wokół każdego z osobna. Czy polewka tę pustkę wypełni? A z czego będziecie
                          robić polewkę, skoro dookoła siebie będziecie mieli tylko bezkresną pustkę?
                      • vvi0sna Re: Profesorze Ted ... 10.06.04, 14:35
                        lokator napisał:

                        > Gość portalu: Ted® napisał(a):
                        >
                        > > mylisz, chlopcze, przyczyne i skutek
                        > > siadaj - 2
                        >
                        > Genuine ma u Ciebie specjalne względy, bo mi napisałeś tylko: "mylisz się".
                        > Twoja prawda jest jak nieprzenikniona zasłona. Nikt nie poznał uzasadnienia
                        > takiej, a nie innej Twojej postawy. Ja mam pogląd na całą tę zadymę podobny
                        do
                        > Genuine. Uważam, że Ty jesteś odpowiedzialny za to, bo (może bez świadomości
                        > skutków) dałeś przyzwolenie, pozwoliłeś, aby dotychczasowy Twój autorytet
                        stał
                        > się tarczą dla tego dziecka, które wziąłeś pod swoją opiekę. Może psocić do
                        > woli, a Ty mówisz: to wy zaczęliście....
                        > Ale Twoja zła wola (mimo wszystko wolę to, niż głupotę) jest oczywista, bo
                        sam
                        > ją demaskujesz. Głupia, olewcza, arogancka odpowiedź (o Qczi): "A co? Mam jej
                        > zabrać klawiaturę?" nie pozostawia złudzeń co do tego, że z największą ochotą
                        > wpasowałeś się w układ permanentnej polewki z każdego i ze wszystkiego.


                        Trochę to pedofilią zalatuje rzeczywiście.Taką wyuzdaną,w której stary człowiek
                        co może, patrzy co wyniknie,a pomimo,że wie,że nic dobrego-cieszy sie w
                        skrytosci ducha.

                        Taki był wynudzony.
                    • genuine44 Re: Profesorze Ted ... 02.06.04, 15:22
                      > mylisz, chlopcze, przyczyne i skutek
                      > siadaj - 2


                      Tym razem to moja przeponka.:) Ale dzieki za gleboka analize profesorze.
                      • Gość: Ted® Re: Profesorze Ted ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 15:33
                        na zdrowie gieniu, na zdrowie
                        jesli konfabulacje przyjmujesz za prawde objawiona to tylko przeponka ci pozostaje
                        • genuine44 Re: Profesorze Ted ... 02.06.04, 15:36

                          > na zdrowie gieniu, na zdrowie
                          > jesli konfabulacje przyjmujesz za prawde objawiona to tylko przeponka ci
                          pozost
                          > aje

                          Nie zglebilem jeszcze tak dobrze jak Wy, sztuki czytania miedzy wierszami. :)
                          • Gość: Ted® Re: Profesorze Ted ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 15:39
                            nie zglebiles, ale nie przeszkadza ci to w wyrokowaniu.
                            coz, wszystkiego dobrego dla przeponki.
                            • genuine44 Re: Profesorze Ted ... 02.06.04, 15:41


                              > coz, wszystkiego dobrego dla przeponki.

                              Dzieki. A co z Twoja? Dawno pekla?
                            • lokator Re: Profesorze Ted ... 02.06.04, 15:54
                              "Nie zglebilem jeszcze tak dobrze jak Wy, sztuki czytania miedzy wierszami. :)"



                              Gość portalu: Ted® napisał(a):

                              > nie zglebiles, ale nie przeszkadza ci to w wyrokowaniu.
                              > coz, wszystkiego dobrego dla przeponki.



                              Gubisz się Ted. Wyrokowanie odbywa się na podstawie realnie napisanych tekstów,
                              nie na podstawie domysłów spomiędzy wierszy. I wytłumaczeniem Twojego
                              zachowania nie może być to co Ty (tylko) wiesz, a zastępujesz słowami "mylisz
                              się". Prawda na tym forum jest tylko jedna. Twoja prawda, w ocenie sytuacji,
                              nie liczy się, bo nie została tu nigdy wyartykułowana.
                              Nigdy nie chodziło też o to, żebyś się usprawiedliwiał, ale, żebyś wytłumaczył.
                              Nie robisz tego, więc wniosek jest prosty: lekceważysz swoich interlokutorów, a
                              pewnie nawet nimi gardzisz.
                              Ten wiatrak, z którym nie da się walczyć to Ty jesteś...
                              • Gość: Ted® Re: Profesorze Ted ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 16:15
                                to jest tylko forum. nie bede swoich prywatnych spraw wywlekal na widok
                                publiczny, tylko po to aby jacys mityczni 'intelokutorzy' zmienili byc moze o
                                mnie zdanie.
                                za wysoka cena, wiec wybacz, ale pozostane przy swoim dobrym samopoczuciu (jego
                                powody zachowam dla siebie) i zadne twoje krytyczne uwagi tego nie zmienia.

                                EOT
                                • genuine44 Re: Profesorze Ted ... 02.06.04, 16:26
                                  > to jest tylko forum. nie bede swoich prywatnych spraw wywlekal na widok
                                  > publiczny, tylko po to aby jacys mityczni 'intelokutorzy' zmienili byc moze o
                                  > mnie zdanie.
                                  > za wysoka cena, wiec wybacz, ale pozostane przy swoim dobrym samopoczuciu
                                  (jego
                                  > powody zachowam dla siebie) i zadne twoje krytyczne uwagi tego nie zmienia.
                                  >
                                  > EOT

                                  Jak zwykle nieskazitelny. EOT :))
                                  • Gość: takietam bajanie:) moi kochani, wspaniali, Interlokoutorzy Dwaj.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 18:05

                                    lokatorze i Genuine 44 taką Wam BAJECZKĘ opowiem:)

                                    Odpowiedź jest ..zatrważająco prosta.
                                    ON nie bedzie z Toba lokatorze rozmawial nt tym bardziej, ze uparcie
                                    piszesz "dziecko" Już ja wiem, że robisz to z premedytacją:))
                                    No cóż..
                                    Mamy tu przykład zakochanego, do tej pory zakompelksiałego starszego Pana,
                                    ktory dostal swira na punkcie panienki. Częste takie przypadki w zyciu
                                    obserwujemy, żaden ewenement.
                                    Długo sie wzbraniał przez nazwaniem rzeczy po imnieniu, ba, nawet oskarżał
                                    niejaką 'c' i 't' o "wywrocenie jego dotychczasowego zycia do góry nogami"
                                    (poprzez nagłośnienie przez 't' wizyt panienki)
                                    - skad pomysl, ze sie zakochałem? i to na dodatek w q...hhhhhhhhhhhh- (25.12)
                                    (wkleić? hehe)

                                    Wtedy jeszcze nie wiedzial czy ma szanse, teraz już mysli, że ma. bo Ona tak
                                    mowi, a On jej przeciez wierzy.

                                    Kochani.
                                    Skoro pozwala pisać TAKIE rzeczy o swoim zyciu, narażając na wstyd swoją
                                    rodzinę, to tym bardziej ma w nosie to co Wy o nim myślicie, ma w nosie swoją
                                    za dwa lata pustkę ewentualną.
                                    On tylko tu jest, bo ona chce (powiedz tylko słowo, a rzuce to forum w jednej
                                    chwili - może mozna przeczytac w INNYM źródle.)
                                    Liczy sie to, ze teraz jest zakochany nareszcie z wzajemnością(?), szczęsliwy,
                                    zgodnie z... po nas chocby i potop:)
                                    -
                                    -
                                    -
                                    -
                                    -
                                    -
                                    -
                                    cyt, iskierka zgasła
                                    dwie dziurki w nosie skończyło się:)
                                    więcej nie mogę, może kiedyś, REALNIE..
                                    papapa
                                    • trond Re: moi kochani, wspaniali, Interlokoutorzy Dwaj. 02.06.04, 18:52
                                      w grajdołkowie forum kują
                                      więc forumek- mądra głowa
                                      błąka się po całym forum
                                      aby dojść do grajdołkowa
                                      właśnie nową zaczął podróż
                                      by cel znaleźć w grajdołkowie
                                      a co przeżył i przeczytał
                                      post następny wam opowie

                                      ps jest to straszna robota,ale cel uświęca środki
                                      pozdrowienia dla wszystkich szęśliwych

                                      jeżeli jutra nie ma
                                      ja nie przestaję śpiewać
                                      to moja sutra serca
                                      po prostu brzmię
                                      jeżeli jutra nie ma
                                      ja nie przestaję śpiewać
                                      to moja sutra serca
                                      wyciszam się
                                    • Gość: zal d.sciska Re: moi kochani, wspaniali, Interlokoutorzy Dwaj. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 19:34
                                      he he
                                      to nie bajka, Anno
                                      • Gość: silenzio e figlia Re: moi kochani, wspaniali, Interlokoutorzy Dwaj. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 21:14


                                        On powiedział:
                                        -chyba 'zakopalem' za daleko, dla ciebie to tylko przelotna znajomość,
                                        ale chyba nie jestes potworem, co?

                                        Ona odparła:
                                        -nigdy nikt o niczym sie nie dowie
                                        NIE jestem potworem,

                                        zapomniała jednak dodać:
                                        -ale przy założeniu, że ty nie jesteś świnią
                                        • Gość: Ted® Re: moi kochani, wspaniali, Interlokoutorzy Dwaj. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 21:37
                                          wrzodow na zoladku dostaniesz, aniu
                                          • vviosna Re: moi kochani, wspaniali, Interlokoutorzy Dwaj. 02.06.04, 21:46
                                            ona ma niezle z deklem, co :)
                                            a ja jej zazdroszcze wolnego czasu ;D
                                            boszsz
                                            kladz sie spac, Tedzik, a ja sie poucze

                                            (poczywaj, a dyc ja pobrucze;)
                                            • vvi0sna Re: moi kochani, wspaniali, Interlokoutorzy Dwaj. 10.06.04, 14:57
                                              vviosna napisała:

                                              > ona ma niezle z deklem, co :)
                                              > a ja jej zazdroszcze wolnego czasu ;D
                                              > boszsz
                                              > kladz sie spac, Tedzik, a ja sie poucze
                                              >
                                              > (poczywaj, a dyc ja pobrucze;)


                                              znów pod biurko...
                                          • Gość: zielona ukraina Re: moi kochani, wspaniali, Interlokoutorzy Dwaj. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 21:57



                                            > wrzodow na zoladku dostaniesz, aniu

                                            powiedział błazen, a ukloniwszy sie dostał rzęsiste brawa...

                                            kurtyna

                                            przerwa do jutra:)




                                            ----
                                            Nic się tak nie mści na mężczyźnie, jak jego wiara w prawdomówność kobiety
                                            • vviosna Re: moi kochani, wspaniali, Interlokoutorzy Dwaj. 02.06.04, 22:27
                                              Gość portalu: zielona ukraina napisał(a):
                                              > powiedział błazen, a ukloniwszy sie dostał rzęsiste brawa...
                                              > kurtyna
                                              > przerwa do jutra:)

                                              "Kobieta wybaczy ci wszystko oprócz jednego: tego, że jej nie kochasz." (Alfred
                                              Musset)

                                              I nad Bony trucizny, nad włoskie sztylety,
                                              Wierzcie mi, ze zjadliwsza jest zazdrość kobiety.
                                              L. HR. POTOCKI
                                              • ptifurka Re: moi kochani, wspaniali, Interlokoutorzy Dwaj. 03.06.04, 07:50
                                                vviosna napisała:

                                                > Gość portalu: zielona ukraina napisał(a):
                                                > > powiedział błazen, a ukloniwszy sie dostał rzęsiste brawa...
                                                > > kurtyna
                                                > > przerwa do jutra:)
                                                >
                                                > "Kobieta wybaczy ci wszystko oprócz jednego: tego, że jej nie kochasz."
                                                (ale jaka kobieta??)

                                                > I nad Bony trucizny, nad włoskie sztylety,
                                                > Wierzcie mi, ze zjadliwsza jest zazdrość kobiety. (ale o kogo??)
                                                hihihihi


                                                ....wzrok Krystyny padł na Erlenda syna Mikołaja. Byl wysoki, górował nad
                                                otaczającymi go ludźmi, widziała jego twarz prawie z boku.
                                                Nie był wcale taki piekny, jakim go sobie przypominała, wydłuzone mięśnie twarzy
                                                jakby niechętnie sciągały się w dół ku miekkim, ładnie skrojonym ustom -
                                                nie, jednak był piekny...


                                                ----
                                                "ważne jest tylko wyrobienie dramatyczne i elementy basniowe"
                                    • vvsn Re: moi kochani, wspaniali, Interlokoutorzy Dwaj. 02.06.04, 20:19
                                      A potem o wszystkim opowiem na forum i w blogu.
                                      • Gość: gadu, gadu nocą... Re: moi kochani, wspaniali, Interlokoutorzy Dwaj. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 20:25

                                        baju, baju, baju
                                        baju, baju, baju
                                        w dzień...
                                        :-))
                                    • toxik Zauroczenie Teda! 02.06.04, 20:33
                                      Jest prawdziwa i szczera.
                                      Szukał, niuchał i wywąchał podfruwajkę.
                                      Głupiutką dziewuszkę zauroczoną jego autorytetem, uważająca za wielki sukces
                                      zdobycie go i skłócenie z dotychczasowymi znajomymi.
                                      To niewątpliwie wielki sukces, tym bardziej, że niedługo opowiadać będzie na
                                      bokach jak stary ramol się zakochał a ona go wykorzystała i rzuciła (a
                                      wcześniej musiała utrzymywać o czym radośnie rodzicielce donosiła).
                                      Niestety bajka nie miała szczęśliwego początku, bo podfruwajka nie wie, ze Pan
                                      Ramol szukał już wcześniej, zanim usłyszał o trzyliterówce wsn.
                                      Nic nie wskórał!
                                      A potem poznał trzyliterówkę, która wydała się taka zalotna i bezbronna no i
                                      feministka (taka w butach na obcasach, długich włosach i pomalowanymi
                                      paznokciami).
                                      To też sukces imponujący.
                                      Poleciała na niego.
                                      Jeszcze mam to coś-pomyślał Pan Ramol

                                      A potem obydwoje zmądrzeli, na oczy przejrzeli i na ulicy się nie poznali.


                                      The End
                                      • Gość: + Re: Zauroczenie Teda! IP: 83.25.169.* 02.06.04, 22:25
                                        toxik napisała:

                                        > Jest prawdziwa i szczera.
                                        > Szukał, niuchał i wywąchał podfruwajkę.
                                        > Głupiutką dziewuszkę zauroczoną jego autorytetem, uważająca za wielki sukces
                                        > zdobycie go i skłócenie z dotychczasowymi znajomymi.
                                        > To niewątpliwie wielki sukces, tym bardziej, że niedługo opowiadać będzie na
                                        > bokach jak stary ramol się zakochał a ona go wykorzystała i rzuciła (a
                                        > wcześniej musiała utrzymywać o czym radośnie rodzicielce donosiła).
                                        > Niestety bajka nie miała szczęśliwego początku, bo podfruwajka nie wie, ze
                                        Pan
                                        > Ramol szukał już wcześniej, zanim usłyszał o trzyliterówce wsn.
                                        > Nic nie wskórał!
                                        > A potem poznał trzyliterówkę, która wydała się taka zalotna i bezbronna no i
                                        > feministka (taka w butach na obcasach, długich włosach i pomalowanymi
                                        > paznokciami).
                                        > To też sukces imponujący.
                                        > Poleciała na niego.
                                        > Jeszcze mam to coś-pomyślał Pan Ramol
                                        >
                                        > A potem obydwoje zmądrzeli, na oczy przejrzeli i na ulicy się nie poznali.
                                        >
                                        >
                                        > The End

                                        czy przypadkiem nie powinno to cie gówno obchodzic? kto z kim ,jak ile razy i
                                        dlaczego?
                                        Zazdrościsz?
                                        • lokator Re: Zauroczenie Teda! 03.06.04, 08:50
                                          Gość portalu: + napisał(a):

                                          > czy przypadkiem nie powinno to cie gówno obchodzic? kto z kim ,jak ile razy i
                                          > dlaczego?
                                          > Zazdrościsz?

                                          Masz rację co do zasady, ale nie w tym konkretnym przypadku. Chcielibyśmy, aby
                                          nas to gówno obchodziło. Gdyby to były ukradkowe spojrzenia, tajne randki.
                                          Ale tak nie było. Wszystko odbywa się w świetle jupiterów, z relacjami (prawie)
                                          na żywo w internecie samych zainteresowanych.
                                          Do czego potrzebny jest im ten szum?
                                          Tedowi wszystko jedno, a głupia panienka pokazuje: ja go mam, a nie wy.
                                          • vviosna Re: Zauroczenie Teda! 03.06.04, 09:31
                                            lokator napisał:

                                            > Gość portalu: + napisał(a):
                                            >
                                            > > czy przypadkiem nie powinno to cie gówno obchodzic? kto z kim ,jak ile raz
                                            > y i
                                            > > dlaczego?
                                            > > Zazdrościsz?
                                            >
                                            > Masz rację co do zasady, ale nie w tym konkretnym przypadku. Chcielibyśmy, aby
                                            > nas to gówno obchodziło. Gdyby to były ukradkowe spojrzenia, tajne randki.
                                            > Ale tak nie było. Wszystko odbywa się w świetle jupiterów, z relacjami (prawie)
                                            >
                                            > na żywo w internecie samych zainteresowanych.
                                            > Do czego potrzebny jest im ten szum?
                                            > Tedowi wszystko jedno, a głupia panienka pokazuje: ja go mam, a nie wy.

                                            mylisz sie, chlopcze
                                            zadnych relacji z naszej strony nie ma
                                            odsylam do archiwum

                                            i proponuje, kmiotku, bys chodzil po ulicy i zaczepial pary mieszane,
                                            przedstawiajac im swoje wywody, dotyczace trafnosci ich znajomosci. podobnie
                                            jestes zobligowany do udzielania rad im, jak i komukolwiek z tego forum, kto
                                            sobie tego nie zyczy. i zeby bylo jasne: my sobie nie zyczymy. i podobnie
                                            patrzymy na twoje wywody, jak patrzyliby przypadkowi przechodnie, ktorych
                                            zaczalbys zaczepiac i sprzedawac im glodne kwalki, ktore sprzedajesz nam.

                                            i nie wytykaj nikomu wieku, bo sam rodzine zalozyles niedawno (a czterdzieche
                                            masz na karku, jak w pysk strzelil) i to z kobitka sporo od ciebie mlodsza. i w
                                            zasadzie uwazam, ze ona cie oleje za dwa lata, bo ktoz by nie olal takiego
                                            starego pryka, jak ty (w koncu juz jestes sporo po czterdziestce), o aurze, jaka
                                            roztaczasz wokol siebie nie wspomniawszy.
                                            • Gość: bez nickow jestesmy duchami?:)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.04, 10:17
                                              wiosna napisala:

                                              mylisz sie, chlopcze
                                              > zadnych relacji z naszej strony nie ma
                                              > odsylam do archiwum


                                              ło jezu!!!!!!!!!!!

                                              to skad my wiemy, że:
                                              -panna pisała z komputera pana, podszywając sie pod innych itd
                                              przewywajac tam we wieczory i ranki?:))
                                              -ze panna spedzala milo czas w mozgu z panem?-
                                              -ze panna ostatnim tramwajem z tych spotkan odjezdzala?
                                              -ze pisala z jego komputera zapominajac go wylogowywac- pod jego nickiem?
                                              -ze panna przyjezdzala z panem do torunia
                                              -ze proponowala (na forum) podwiezienie corce na impreze
                                              -ze spedzala z nim tyle godzin, więcej niz my tu wszyscy razem wzieci
                                              -ze porownywala relacje innej forumowiczki z mezem do swoich z panem?
                                              -kto wklejał rozmowy z gg 'ryczącej jak zarzynana świnia?"

                                              i nikogo nic to NIE obchodziło!!!
                                              nikt o to nie dopytywał
                                              dlaczego o nikim tu tyle sie nie mowi?
                                              dlaczego nie wiadomo z kim gada np. lokator, G44 (jesli gada)????

                                              no, a my som ludzie proste i jesli zonaty pan spedza -tyle i tak- czas,
                                              przeprowadza takie rozmowy na forum, pozwala panience odpowiadać za siebie,
                                              atakować ludzi za podstawie BAJECZEK przez siebie opowiadanych ,
                                              pisze nocami na forum z panienka swoje dialogi -
                                              to moze znaczyc tylko to co znaczy.

                                              a odnosnie zony - to moja droga to JEST FORUM PUBLICZNE i do problemow, do
                                              spraw tu poruszanych kazdy ma prawo sie odnieść.
                                              Ponieważ od kilku m-cy nie mowi sie prawie o niczym innym tylko o tym, o czym
                                              sie mowi, to komentarz kazdy moze swoj zamieścic.
                                              Moj byl akurat taki.
                                              pa


                                              p.s.
                                              panie 'kmiotku' pan był pierwszy, przepraszam, ze z odpowiedzią nie poczekałam
                                              na swoje kolejkę
                                              :-))))
                                            • lokator Re: Zauroczenie Teda! 03.06.04, 12:29
                                              vviosna napisała:

                                              > mylisz sie, chlopcze
                                              > zadnych relacji z naszej strony nie ma
                                              > odsylam do archiwum

                                              Skąd ja wiem, że np. piliście sobie razem onegdaj porto?

                                              > i proponuje, kmiotku, bys chodzil po ulicy i zaczepial pary mieszane,

                                              Jeżeli piszę do Ciebie "dziecko", to dlatego, że określam Twój poziom
                                              dojrzałości. Niepotrzebnie wysilasz się na takie
                                              określenia: "kmiotku", "chłopcze", ponieważ one określają Twój poziom, a nie
                                              mój. Krzywdy mi tym nie robisz, ale przedstawiasz siebie w niekorzystnym
                                              świetle. To forum, jak się okazało wielokrotnie, to nie tylko Ci, którzy coś
                                              napiszą, ale jeszcze dwa razy tyle tych, którzy tylko czytają. Głupcowi spodoba
                                              się Twoja arogancja, ale tylko głupcowi.

                                              > przedstawiajac im swoje wywody, dotyczace trafnosci ich znajomosci. podobnie
                                              > jestes zobligowany do udzielania rad im, jak i komukolwiek z tego forum, kto
                                              > sobie tego nie zyczy. i zeby bylo jasne: my sobie nie zyczymy. i podobnie
                                              > patrzymy na twoje wywody, jak patrzyliby przypadkowi przechodnie, ktorych
                                              > zaczalbys zaczepiac i sprzedawac im glodne kwalki, ktore sprzedajesz nam.

                                              Gdybym wdał się z Tobą w pyskówkę, to miałabyś polewkę. Słowa, na które nie
                                              masz kontrargumentów wywołują u Ciebie rozdrażnienie.

                                              > i nie wytykaj nikomu wieku, bo sam rodzine zalozyles niedawno (a czterdzieche
                                              > masz na karku, jak w pysk strzelil) i to z kobitka sporo od ciebie mlodsza. i

                                              Moja żona się ucieszy z tego odmłodzenia. Rzeczywiście, ani ona, ani ja nie
                                              wyglądamy na swoje lata.

                                              > w zasadzie uwazam, ze ona cie oleje za dwa lata, bo ktoz by nie olal takiego
                                              > starego pryka, jak ty (w koncu juz jestes sporo po czterdziestce), o aurze,
                                              > jaka roztaczasz wokol siebie nie wspomniawszy.

                                              A tu dałaś popis podłości i głupoty.
                                              Nie dlatego, że mam ponad czterdzieści dwa lata (od Teda jestem młodszy o parę
                                              lat). Nie dlatego, że nazywasz mnie starym prykiem (patrz wyżej). Nie dlatego,
                                              że twierdzisz, że moja żona mnie oleje.
                                              Jesteś podłą, zakłamaną szmatą dlatego, że przyrównujesz sytuację swoją i Teda
                                              do mojego MAŁŻEŃSTWA. Do mojego i do jakiegokolwiek innego.
                                              To nie pani M. zostawiła męża, tylko pan M. olewa swoją żonę i pod jej bokiem
                                              urządza sobie z wszystkiego pośmiewisko. A Ty bez skrupułów bierzesz w tym
                                              udział.


                                              ----------------------------

                                              Nawet gdyby miało się okazać, że tak naprawdę Ted nie zostawił żony, a Ty
                                              jesteś tylko jego koleżanką, z którą się dobrze bawi, to zła, które wasza
                                              zabawa wyrządziła, już się nie cofnie. Jesteście tym zbrukani tak, jak morderca
                                              krwią swojej ofiary. I to zostanie w was (i w nas) do końca życia.
                                              • Gość: Ted® Re: Zauroczenie Teda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 13:41
                                                ooooo, jak ruszylo
                                                dociera teraz cos?

                                                jakie masz prawo, mlodziencze o jedna pare lat mlodszy, wypominania mi wieku
                                                jakie masz prawo omawiania moich prywatnych spraw i oceniania mojej moralnosci?
                                                jakie masz informacje, procz tych 'przekazanych' przez tyciego, aby wydawac
                                                osady na temat mojej prywatnosci na forum publicznym. nie jestem i nigdy nie
                                                bylem osoba publiczna, to wy moi 'znajomi' zrobiliscie sobie z tego temat na
                                                kilka miesiecy. jesli jeszcze nie dotarlo, to moze chcesz sie teraz ty poczuc w
                                                roli gwiazdy. moze temat 'lokator i jego zycie' omawiany w kazdym watku z
                                                zastosowaniem terminologii ktora stosujecie da ci wreszcie do myslenia.
                                                mimo wszystko, nie spodziewaj sie, ze kiedykolwiek nazwe twoja kobiete szmata,
                                                tak nisko jak ty nigdy nie upadne.

                                                • trond Re: Zauroczenie Teda! 03.06.04, 14:11
                                                  Tematu nie znam-jednak jeśli dość duża grupa forumowiczów atakuje bardzo małą
                                                  grupę np parę to jest coś na rzeczy. W tym przypadku widzę burzę w szklance
                                                  wody umiejętnie podsycaną przez zainteresowane podtrzymywaniem burzy
                                                  towarzystwo. Funta kłaków ten szum niewart i funta kłaków to kogoś postronnego
                                                  obchodzi.Szczęśliwym,życzę szczęścia,bo też jestem dziś szczęśliwy,a karawana?A
                                                  tam z karawaną-idzie sobie dalej...Idzie,idzie,idzie...człap,człap.Szkoda
                                                  oczu...
                                                • lokator Re: Zauroczenie Teda! 03.06.04, 16:44
                                                  Gość portalu: Ted® napisał(a):

                                                  > ooooo, jak ruszylo
                                                  > dociera teraz cos?

                                                  Docieranie w/g Ciebie musi być jednostronne. Dlaczego do Ciebie nie mogło by
                                                  coś dotrzeć?


                                                  > jakie masz prawo, mlodziencze o jedna pare lat mlodszy, wypominania mi wieku

                                                  Jesteś przewrażliwiony. My, po czterdziestce, moglibyśmy trzymać się razem, ale
                                                  Ty zwykłą informację, określenie mojego wieku na osi czasu wyskalowanej Twoim
                                                  wziąłeś zbyt do siebie. A jaka to różnica? Parę lat przy czterdziestu? A że za
                                                  rok będziesz starszy? Ha! A ja nie będę?

                                                  > jakie masz prawo omawiania moich prywatnych spraw i oceniania mojej
                                                  moralnosci?

                                                  Twoją moralność wsadź sobie gdzieś. Ja pisałem o moralności Twojej kobiety.

                                                  > jakie masz informacje, procz tych 'przekazanych' przez tyciego, aby wydawac
                                                  > osady na temat mojej prywatnosci na forum publicznym. nie jestem i nigdy nie
                                                  > bylem osoba publiczna, to wy moi 'znajomi' zrobiliscie sobie z tego temat na
                                                  > kilka miesiecy. jesli jeszcze nie dotarlo, to moze chcesz sie teraz ty poczuc
                                                  w
                                                  > roli gwiazdy.

                                                  > moze temat 'lokator i jego zycie' omawiany w kazdym watku z
                                                  > zastosowaniem terminologii ktora stosujecie da ci wreszcie do myslenia.

                                                  Ha! Ha! Ha! Jak porzucę żonę z nieletnim dzieckiem i zamieszkam z przeszło
                                                  połowę młodszą "kobietą" to pierwszy się o tym dowiesz. I dopiero wtedy
                                                  zastosujesz terminologię, która da mi do myślenia.

                                                  > mimo wszystko, nie spodziewaj sie, ze kiedykolwiek nazwe twoja kobiete szmata,
                                                  > tak nisko jak ty nigdy nie upadne.

                                                  Mogę Ciebie przeprosić za to, że TWOJĄ kobietę nazwałem szmatą. Natomiast nie
                                                  cofnę tego słowa, użytego wobec Qczi, bo ta arogancka i podła dziewczyna nie
                                                  zasługuje na inne. (To problem filozoficzny.)
                                                  Masz za co nazywać moją kobietę szmatą? Może dla polewki? To nie jest kwestia
                                                  upadku, dobrze o tym wiesz.
                                                • lokator Re: Zauroczenie Teda! 03.06.04, 17:04
                                                  Gość portalu: Ted® napisał(a):

                                                  > ooooo, jak ruszylo
                                                  > dociera teraz cos?
                                                  >
                                                  > jakie masz prawo omawiania moich prywatnych spraw

                                                  Gdy ktoś ma coś za uszami, to logika i instynkt samozachowawczy nakazywałyby
                                                  może spuścić z tonu, albo stulić uszy po sobie, albo przeczekać.
                                                  Twoja kobieta postanowiła wszystkich zakrzyczeć. Może jest ładna, może zgrabna
                                                  i powabna, może nawet inteligentna (nieco) powyżej przeciętnej. Ale na pewno
                                                  jest przeraźliwie głupia. Trudno, żeby ktoś bardziej się afiszował Tedzikiem,
                                                  niż Twoja kobieta, której wydało się, że poróżnienie kumpli ze sobą świadczy o
                                                  jej wspaniałości. Twoje prywatne sprawy omawiała na forum twoja kobieta. Za
                                                  każdym razem krzyczała głośniej i wszystkie wątki podnosiła do góry. To
                                                  przecież takie oczywiste, ale Ty od dawna nie masz dystansu do tej historii.

                                                  Jeszcze pół roku temu byłeś wesołym, pogodnym facetem. Rozsądnym i logicznie
                                                  myślącym. Aż poznałeś Qczi.
                                                  Ja rozumiem. Ona wniosła w Twoje życie coś nowego. Pozwoliła Tobie zerwać z
                                                  monotonią piwnych spotkań w internetowym towarzystwie. Porwała Cię swoją
                                                  żywiołowością, wypełniła Twój świat wielością doznań, o których już prawie
                                                  zapomniałeś. Pokazała Tobie, że można przeżywać tyle emocji. Porzuciłeś swój
                                                  uporządkowany, nudny świat. Znowu poczułeś się młody (duchem). Zrozumiałeś, że
                                                  myślenie nie musi przebiegać takimi uporządkowanymi torami, że odrobina
                                                  szaleństwa w życiu niesie ze sobą piękno.
                                                  Ale czy to wszystko jest dobre? Przyjęcie sposobu życia zakompleksionej
                                                  panienki?
                                                  Zrobiłeś, Tedzik, najgorszą rzecz z możliwych.
                                                  Stałeś się babą.
                                                  • vviosna Re: Zauroczenie Teda! 03.06.04, 20:11
                                                    > Zrobiłeś, Tedzik, najgorszą rzecz z możliwych.
                                                    > Stałeś się babą.

                                                    boszsz... i co my teraz biedne baby od urodzenia poczniemy? pozostaje jeno linka
                                                    tudziez cyjanek...
                                                  • vviosna Re: Zauroczenie Teda! 03.06.04, 20:19
                                                    lokator napisał:

                                                    ... rozne rzeczy, po przeczytaniu ktorych widac doskonale, jak mu gul z
                                                    zazdrosci lata
                                                  • Gość: #kasia Re: Zauroczenie Teda! IP: 212.122.215.* 03.06.04, 21:14
                                                    z zazdrosci o co?
                                                  • Gość: Ted® Re: Zauroczenie Teda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 20:26
                                                    a to zawod, nie zrozumiales przeslania czy tylko udajesz
                                                    powiem wiec bardziej wprost: nie twoj zasrany interes co ja robie ze swoim zyciem
                                                    chcesz sobie poplotkowac to umow sie z towarzychem na piwo albo idz z zona do magla
                                                    i to by bylo na tyle
                                                  • genuine44 Re: Zauroczenie Teda! 03.06.04, 21:27
                                                    Ted nie zrozumial przeslania:

                                                    Zycie forumowiczow to nie Twoj Tedzie i Quci zasrany interes. Chcecie
                                                    poplotkowac idzie do magla a nie bawcie sie w polewke na forum. :)
                                                  • trond dzisiaj się napiję 05.06.04, 10:44
                                                    za wszystko co piękne na świecie .za szczęście, radość, uśmiech. za dobrą
                                                    pogodę. napiję się szarlotki.kto chce może się stuknąc ze mną.30% żubra,30%
                                                    soczku jabłkowego.30%sodowej z syfona.10%dla barmana.szarlotka palce
                                                    lizać.naturalnie zdrowie wszystkich.nie wyłaczając c.nie istnieje,ale niech
                                                    wie,że się o niej pamięta.je revien.
                                                  • vviosna Re: dzisiaj się napiję 05.06.04, 11:08
                                                    trond napisał:

                                                    > za wszystko co piękne na świecie .za szczęście, radość, uśmiech. za dobrą
                                                    > pogodę. napiję się szarlotki.kto chce może się stuknąc ze mną.30% żubra,30%
                                                    > soczku jabłkowego.30%sodowej z syfona.10%dla barmana.szarlotka palce
                                                    > lizać.naturalnie zdrowie wszystkich.nie wyłaczając c.nie istnieje,ale niech
                                                    > wie,że się o niej pamięta.je revien.

                                                    eeeee tam, herbatka z cytrynka rulezzzzzzz!!!!
                                                • vvi0sna Re: Zauroczenie Teda! 10.06.04, 14:52
                                                  Gość portalu: Ted® napisał(a):

                                                  > ooooo, jak ruszylo
                                                  > dociera teraz cos?
                                                  >
                                                  > jakie masz prawo, mlodziencze o jedna pare lat mlodszy, wypominania mi wieku
                                                  > jakie masz prawo omawiania moich prywatnych spraw i oceniania mojej
                                                  moralnosci?
                                                  > jakie masz informacje, procz tych 'przekazanych' przez tyciego, aby wydawac
                                                  > osady na temat mojej prywatnosci na forum publicznym. nie jestem i nigdy nie
                                                  > bylem osoba publiczna, to wy moi 'znajomi' zrobiliscie sobie z tego temat na
                                                  > kilka miesiecy. jesli jeszcze nie dotarlo, to moze chcesz sie teraz ty poczuc
                                                  w
                                                  > roli gwiazdy. moze temat 'lokator i jego zycie' omawiany w kazdym watku z
                                                  > zastosowaniem terminologii ktora stosujecie da ci wreszcie do myslenia.
                                                  > mimo wszystko, nie spodziewaj sie, ze kiedykolwiek nazwe twoja kobiete szmata,
                                                  > tak nisko jak ty nigdy nie upadne.
                                                  >
                                                  >


                                                  Łał,"Twoją kobietę".
                                                  Coś chciałbys jeszcze pokłamać i pomanipulować?
                                                  Wyczyścić pobrudzony kubraczek?
                                                  Co za obleśny dziad.
                                      • lokator Re: Zauroczenie Teda! 03.06.04, 08:58
                                        toxik napisała:

                                        > A potem obydwoje zmądrzeli, na oczy przejrzeli i na ulicy się nie poznali.
                                        >
                                        >
                                        > The End

                                        Qczi jest bezmyślna i płytka, choć bystra.
                                        A Ted? Jaka jest strategia Teda?
                                        Nie jest głupi, wie, że to tylko chwila, więc kombinuje:
                                        jeśli znalazła się ta, to za jakiś czas, zgodnie z rachunkiem
                                        prawdopodobieństwa, znajdzie się jakaś inna. Ale nie bierze pod uwagę
                                        następujących okoliczności. Jako porzucony, złamany, bo przecież nie spłynie to
                                        po nim jak po kaczce, nie będzie atrakcyjny, ponieważ będzie roztaczał wokół
                                        siebie aurę człowieka przegranego. No i drobiazg: będzie znowu rok starszy....
                                        • Gość: bez nickow Re: Zauroczenie Teda! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.04, 09:32
                                          lokator napisał:

                                          >choc bystra
                                          co w tym nadzyczajnego, ze studentka jest bystra?
                                          tysiace takich chodzi po ulicach
                                          nie zdolnośc przyswajania wzorow w zyciu sie liczy najbardziej, tylko chyba cos
                                          innego?

                                          > Ale nie bierze pod uwagę
                                          > następujących okoliczności. Jako porzucony, złamany, bo przecież nie spłynie
                                          to po nim jak po kaczce, nie będzie atrakcyjny, ponieważ będzie roztaczał
                                          wokół siebie aurę człowieka przegranego. No i drobiazg: będzie znowu rok
                                          >starszy....

                                          a zebys wiedział, że spłynie !!
                                          dlaczego? bo zleci się cale stado dobrych duszyczek gotowych tego pana
                                          pogłaskac i przytulić:) on za to orchidee podesle, czy inną papuzkę:)
                                          przeciez on jest taki fajny
                                          jeszcze o porzuceniu nie pisano, a ty juz się litujesz:))
                                          czy logicznie myslać wiadomo Kto na tym forum miał MIMO WSZYSTKO obiektywne,
                                          krytyczne spojrzenie na postac tego dwulicowego, w sumie małowartościowego
                                          czlowieka?
                                          Po nim zawsze wszystko spływało, wtedy mowila tylko ona, teraz juz przekonali
                                          się wszyscy. (No kto?,king i jeszcze ktoś...ale JEJ juz tu nie ma)

                                          Przeciez jest tu aspekt najwazniejszy potwierdzający taki ostry osąd:
                                          JEGO RODZINA
                                          Dla kazdej zony, niewazne - bylej, separowanej, aktualnej to publiczne
                                          widowisko w wykonaniu panny i pana to strasznie ponizające doswiadczenie.
                                          Dla kazdej, normalnej kobiety, a pani oryginalna na taką wyglada, więc pisząc
                                          to -tu i teraz- uszanowanie JEJ oddaję, nieważne kim jestem.
                                          • vviosna Re: Zauroczenie Teda! 03.06.04, 09:46
                                            Gość portalu: bez nickow napisał(a):

                                            > lokator napisał:
                                            >
                                            > >choc bystra
                                            > co w tym nadzyczajnego, ze studentka jest bystra?
                                            > tysiace takich chodzi po ulicach
                                            > nie zdolnośc przyswajania wzorow w zyciu sie liczy najbardziej, tylko chyba cos
                                            >
                                            > innego?
                                            >
                                            > > Ale nie bierze pod uwagę
                                            > > następujących okoliczności. Jako porzucony, złamany, bo przecież nie spłyn
                                            > ie
                                            > to po nim jak po kaczce, nie będzie atrakcyjny, ponieważ będzie roztaczał
                                            > wokół siebie aurę człowieka przegranego. No i drobiazg: będzie znowu rok
                                            > >starszy....
                                            >
                                            > a zebys wiedział, że spłynie !!
                                            > dlaczego? bo zleci się cale stado dobrych duszyczek gotowych tego pana
                                            > pogłaskac i przytulić:) on za to orchidee podesle, czy inną papuzkę:)
                                            > przeciez on jest taki fajny
                                            > jeszcze o porzuceniu nie pisano, a ty juz się litujesz:))
                                            > czy logicznie myslać wiadomo Kto na tym forum miał MIMO WSZYSTKO obiektywne,
                                            > krytyczne spojrzenie na postac tego dwulicowego, w sumie małowartościowego
                                            > czlowieka?
                                            > Po nim zawsze wszystko spływało, wtedy mowila tylko ona, teraz juz przekonali
                                            > się wszyscy. (No kto?,king i jeszcze ktoś...ale JEJ juz tu nie ma)
                                            >
                                            > Przeciez jest tu aspekt najwazniejszy potwierdzający taki ostry osąd:
                                            > JEGO RODZINA
                                            > Dla kazdej zony, niewazne - bylej, separowanej, aktualnej to publiczne
                                            > widowisko w wykonaniu panny i pana to strasznie ponizające doswiadczenie.
                                            > Dla kazdej, normalnej kobiety, a pani oryginalna na taką wyglada, więc pisząc
                                            > to -tu i teraz- uszanowanie JEJ oddaję, nieważne kim jestem.

                                            to zamknij w koncu ten swoj durny pysk, cygne i nie poruszaj tematu tej pani. bo
                                            poki co to ty ciagle zaczepiasz tego pana i ciagle nawiazujesz do tej pani.
                                            wiec nie lituj sie falszywie, glupia suko, tyklo odp. sie od tamtej kobiety,
                                            kapewu?
                                            rozumiesz, prosta implikacja: zalujesz tamtej pani=>trzymaj pysk na klodke i nie
                                            poruszaj jej tematu. proste? wiec sie stosuj.
                                            • trond kocham cały świat i wszystko co piękne 03.06.04, 09:50
                                              kocham cały świat czego całemu światu życzę i wszystkiego dobrego i powodzenia
                                              i naj...wszystkim...
                                              • trond OD RANA MAM DOBRY HUMOR!!!!!!! 03.06.04, 10:02
                                                dziś od rana mi się wszystko udaje.widzę,że trochę na tym wątku niesnasek-a ja
                                                wam mówię moi kochani-nie warto,naprawdę nie warto się wciągać w dyskusje nie
                                                przystające do tego pięknego dnia.OBY BYŁ UDANY!!!chodzę sobie i śpiewam,bo mi
                                                bardzo wesoło.i nie obchodzi mnie co kto mówi i co mówi,bo mi tak wesoło!!!!!!
                                                dzisiaj zarażam wesołością.pa,pa,pozdrowień 102!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                całemu forum życzę miłego dnia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                            • lokator Re: Zauroczenie Teda! 03.06.04, 12:35
                                              vviosna napisała:

                                              > Gość portalu: bez nickow napisał(a):
                                              >
                                              > > lokator napisał:
                                              > >
                                              > > >choc bystra
                                              > > co w tym nadzyczajnego, ze studentka jest bystra?
                                              > > tysiace takich chodzi po ulicach
                                              > > nie zdolnośc przyswajania wzorow w zyciu sie liczy najbardziej, tylko chyb
                                              > a cos
                                              > >
                                              > > innego?
                                              > >
                                              > > > Ale nie bierze pod uwagę
                                              > > > następujących okoliczności. Jako porzucony, złamany, bo przecież nie
                                              > spłyn
                                              > > ie
                                              > > to po nim jak po kaczce, nie będzie atrakcyjny, ponieważ będzie roztaczał
                                              >
                                              > > wokół siebie aurę człowieka przegranego. No i drobiazg: będzie znowu rok
                                              > > >starszy....
                                              > >
                                              > > a zebys wiedział, że spłynie !!
                                              > > dlaczego? bo zleci się cale stado dobrych duszyczek gotowych tego pana
                                              > > pogłaskac i przytulić:) on za to orchidee podesle, czy inną papuzkę:)
                                              > > przeciez on jest taki fajny
                                              > > jeszcze o porzuceniu nie pisano, a ty juz się litujesz:))
                                              > > czy logicznie myslać wiadomo Kto na tym forum miał MIMO WSZYSTKO obiektywn
                                              > e,
                                              > > krytyczne spojrzenie na postac tego dwulicowego, w sumie małowartościowego
                                              >
                                              > > czlowieka?
                                              > > Po nim zawsze wszystko spływało, wtedy mowila tylko ona, teraz juz przekon
                                              > ali
                                              > > się wszyscy. (No kto?,king i jeszcze ktoś...ale JEJ juz tu nie ma)
                                              > >
                                              > > Przeciez jest tu aspekt najwazniejszy potwierdzający taki ostry osąd:
                                              > > JEGO RODZINA
                                              > > Dla kazdej zony, niewazne - bylej, separowanej, aktualnej to publiczne
                                              > > widowisko w wykonaniu panny i pana to strasznie ponizające doswiadczenie.
                                              > > Dla kazdej, normalnej kobiety, a pani oryginalna na taką wyglada, więc pis
                                              > ząc
                                              > > to -tu i teraz- uszanowanie JEJ oddaję, nieważne kim jestem.
                                              >
                                              > to zamknij w koncu ten swoj durny pysk, cygne i nie poruszaj tematu tej pani.
                                              b
                                              > o
                                              > poki co to ty ciagle zaczepiasz tego pana i ciagle nawiazujesz do tej pani.
                                              > wiec nie lituj sie falszywie, glupia suko, tyklo odp. sie od tamtej kobiety,
                                              > kapewu?


                                              A kiedy Ty odpierdolisz się od tamtej kobiety?


                                              > rozumiesz, prosta implikacja: zalujesz tamtej pani=>trzymaj pysk na klodke i
                                              > nie poruszaj jej tematu. proste? wiec sie stosuj.

                                              Ja rozumiem. Ten, kto przyczynił się do rozwalenia czyjegoś małżeństwa i
                                              poniżania porzuconej żony, ma prawo o tym trąbić w internecie. Pozostali -
                                              morda w kubeł. Krytyka nie wskazana, bo co to za zwyczaje, żeby piętnować
                                              czyjeś złe zachowanie albo niemoralne prowadzenie się....
                                            • genuine44 Re: Zauroczenie Teda! 03.06.04, 14:21
                                              > to zamknij w koncu ten swoj durny pysk, cygne i nie poruszaj tematu tej pani.
                                              b
                                              > o
                                              ...........
                                              > wiec nie lituj sie falszywie, glupia suko, tyklo odp. sie od tamtej kobiety,


                                              Hehe, pani nauczycielka. I co suczko, gatki mokre robia sie ze strachu? A moze
                                              polewka kwasna?
                                              • Gość: o matko kochana Na nic muzyka gdy publiczność głucha:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.04, 14:46
                                                lokator napisał:

                                                >Jesteś podłą, zakłamaną szmatą dlatego, że przyrównujesz sytuację swoją i Teda
                                                >do mojego MAŁŻEŃSTWA. Do mojego i do jakiegokolwiek innego.
                                                >To nie pani M. zostawiła męża, tylko pan M. olewa swoją żonę i pod jej bokiem
                                                >urządza sobie z wszystkiego pośmiewisko. A Ty bez skrupułów bierzesz w tym
                                                >udział

                                                i taka otrzymał odpowiedź:

                                                > jesli jeszcze nie dotarlo, to moze chcesz sie teraz ty poczuc w
                                                > roli gwiazdy. moze temat 'lokator i jego zycie' omawiany w kazdym watku z
                                                > zastosowaniem terminologii ktora stosujecie da ci wreszcie do myslenia.
                                                > mimo wszystko, nie spodziewaj sie, ze kiedykolwiek nazwe twoja kobiete szmata,
                                                > tak nisko jak ty nigdy nie upadne.


                                                • lokator Re: Na nic muzyka gdy publiczność głucha:) 03.06.04, 16:31
                                                  Gość portalu: o matko kochana napisał(a):

                                                  > lokator napisał:
                                                  >
                                                  > >Jesteś podłą, zakłamaną szmatą dlatego, że przyrównujesz sytuację swoją i T
                                                  > eda
                                                  > >do mojego MAŁŻEŃSTWA. Do mojego i do jakiegokolwiek innego.
                                                  > >To nie pani M. zostawiła męża, tylko pan M. olewa swoją żonę i pod jej boki
                                                  > em
                                                  > >urządza sobie z wszystkiego pośmiewisko. A Ty bez skrupułów bierzesz w tym
                                                  > >udział
                                                  >
                                                  > i taka otrzymał odpowiedź:
                                                  >
                                                  > > jesli jeszcze nie dotarlo, to moze chcesz sie teraz ty poczuc w
                                                  > > roli gwiazdy. moze temat 'lokator i jego zycie' omawiany w kazdym watku z
                                                  > > zastosowaniem terminologii ktora stosujecie da ci wreszcie do myslenia.
                                                  > > mimo wszystko, nie spodziewaj sie, ze kiedykolwiek nazwe twoja kobiete szm
                                                  > ata,
                                                  > > tak nisko jak ty nigdy nie upadne.
                                                  >

                                                  Tedzik, wracamy (prawie) do punktu wyjścia. Mogłeś "swoją kobietę" wprowadzić w
                                                  piwno-internetowe towarzystwo bez upokarzania tyciarka, a od tego się wszystko
                                                  zaczęło. I nie byłoby tej zadymy, a Twoja prywatność byłaby uszanowana.
                                                  Taka jest jednak ta Twoja wrażliwość, że na ten zarzut odpowiedziałeś, że nie
                                                  myślałeś, że wprawisz tyciarka w zakłopotanie gdy u Ciebie spotka Qczi, za
                                                  którą nie przepada, ale moją sugestię, że pomijasz pewne fakty w sprawie Ivicy,
                                                  aby był przedstawiony w gorszym świetle, wyczułeś od razu. Krętacz jesteś i
                                                  obłudnik. A Twoja kobieta ma polewkę, że udało się jej Ciebie odsunąć od nas.
                                                  Postawiłeś na nią i przekreśliłeś zdecydowanym ruchem wszystkich pozostałych.
                                                  Może nie było to Twoim zamiarem, ale pobojowisko wokół Ciebie świadczy o tym,
                                                  że taki efekt uzyskałeś. To Twoja prywatna sprawa, czy olałeś wszystkich
                                                  przypadkowo, czy świadomie.
                                                  Ja wtedy też za Qczi nie przepadałem, ale nie przeszkadzało mi to w spotkaniu
                                                  się z nią na piwku. Mogło tak zostać. To, że tak nie jest obciąża tylko i
                                                  wyłącznie Ciebie. Cała wasza (Twoja i Twojej kobiety) działalność potem była
                                                  arogancką próbą odsunięcia od siebie odpowiedzialności. Zabrnęliście za daleko
                                                  w tym zakłamaniu, chociaż błędy były po obu stronach. Ale do mnie nie możesz
                                                  mieć pretensji. Tak samo jak tyciarkowi, dałeś mi do zrozumienia: wybrałem
                                                  twojego adwersarza (wroga).
                                            • vvi0sna Re: Zauroczenie Teda! 10.06.04, 15:05
                                              vviosna napisała:

                                              > to zamknij w koncu ten swoj durny pysk, cygne i nie poruszaj tematu tej pani.
                                              b
                                              > o
                                              > poki co to ty ciagle zaczepiasz tego pana i ciagle nawiazujesz do tej pani.
                                              > wiec nie lituj sie falszywie, glupia suko, tyklo odp. sie od tamtej kobiety,
                                              > kapewu?
                                              > rozumiesz, prosta implikacja: zalujesz tamtej pani=>trzymaj pysk na klodke i
                                              > nie
                                              > poruszaj jej tematu. proste? wiec sie stosuj.


                                              A co ty zrobisz dla tej pani?
                                              Będziesz sie skradac jeszcze ciszej po schodach?
                • Gość: Maria Re: Profesorze Ted ... IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 03.06.04, 09:04
                  Gość portalu: Ted® napisał(a):

                  > Gość portalu: Maria napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Ted® napisał(a):
                  > > > nie raza pani kurwy, szmaty, zdziry z ust innych forumowiczow, czyz n
                  > ie je
                  > > st
                  > > > tak, ze poczula pani przynaleznosc do sfory, na ktora sie powoluje?
                  > >
                  > >
                  > > Brzydzą mnie zachowania typu:
                  > > - szantażowanie, zastraszanie, grożenie i rozpowszechnianie danych osobowy
                  > ch
                  > > forumowiczów,
                  > > - pomawianie i konfabulowanie,
                  > > - używanie nicku innego forumowicza,
                  > > - przenoszenie konfliktów z realu na forum,
                  > > - inwigilowanie, intrygi ...
                  >
                  > mnie rowniez brzydza
                  > podpowiedz: tyciarek, qczi, cygne, ivica, ljane, geniune44 ... (Maria?)
                  >
                  > > Uważam również, że kobieta powinna powstrzymać swoje kokieteryjne -
                  > > prowokacyjne zachowanie aby umożliwić mężczyźnie wykształcenie poza
                  > > genitalnych form osobowej komunikacji.
                  >
                  > Maria?

                  Wątpliwości pomoże rozwiać archiwum albo zapytaj wprost.
                  • zestresowany dzisiaj jestem zrelaksowany 03.06.04, 09:18
                    czego całemu światu życzę.
    • Gość: [B]B Re: IVICA, co Ty na to?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 21:25
      I w ten oto sposob, nasze swojskie, bydgosko-forumowe bagienko, staje sie
      ogolnokrajowym bagnem.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=12871194&a=12900253
      BzW
      • vvi0sna Re: IVICA, co Ty na to?! 24.05.04, 21:33
        co tam w polkomtelu s.a., BB?
        • Gość: [B]B Re: IVICA, co Ty na to?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 21:35
          > co tam w polkomtelu s.a., BB?

          moje systemy ok

          skad to pytanie?
          • Gość: [B]B Re: IVICA, co Ty na to?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 21:36
            masz problemy z gsm:-)?
          • vvi0sna Re: IVICA, co Ty na to?! 24.05.04, 21:37
            nie wychylaj sie kolego, bo polecisz zaraz po marii

            vide watek: NIEDOBRA
            • Gość: [B]B Re: IVICA, co Ty na to?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 21:41
              > nie wychylaj sie kolego, bo polecisz zaraz po marii
              >
              > vide watek: NIEDOBRA

              no no
              drze
              • vvi0sna Re: IVICA, co Ty na to?! 24.05.04, 21:50
                bardzo rozsadnie, BB
                bardzo rozsadnie
    • vvi0sna Re: IVICA, co Ty na to?! 24.05.04, 21:52
      ktos jeszcze ?
      nie?

      to dobrze
      ide jesc
      pa
    • lokator Re: IVICA, co Ty na to?! 24.05.04, 23:14
      Internauci komentują: Tylu urzędników siedzi na forum i na czatach, a wyrzucili
      tego, który czepił się prezydenta.


      Lokator komentuje: Koleś był z PiS-u i anonimowo krytykował swoich partyjnych
      wodzów. Być może czubek, a na pewno frustrat z żądzą władzy. Czy w urzędach
      należy zatrudniać żadnych władzy czubków? Nie. Skąd więc ten cały zgiełk? Czy
      niechęć do Ivicy usprawiedliwia tę zadymę? Nie. Ale parę osób puszczających
      parę w gwizdek zapomniało się i nadymając się w imię obrony "wolności słowa"
      przekroczyły granice śmieszności...
    • t.king det ty świnio; 25.05.04, 09:20

    • genuine44 Re: IVICA, co Ty na to?! 25.05.04, 13:18
      > Kto zapoznał się z zakresem obowiązków informatyka Urzędu Miejskiego?

      hihi, toc tu przeciez nie chodzi o "zakres". Chodzi o to, ze jest okazja aby
      dokopac Ivicy. Sfora kasa. Ot co. :)
    • Gość: patrzacy Re: IVICA, co Ty na to?! IP: 213.76.148.* 25.05.04, 13:32
      Zapomniałeś o donosicielstwie!Informatyk raczej interesuje sie softwarem i
      hardwarem, a nie szpiegowaniem!
      • genuine44 Re: IVICA, co Ty na to?! 25.05.04, 13:33
        > Zapomniałeś o donosicielstwie!Informatyk raczej interesuje sie softwarem i
        > hardwarem, a nie szpiegowaniem!

        Administrator zajmuje sie zarzadzaniem siecia a wiec takze monitorowaniem tej
        sieci pod katem uzywania jej zgodnie z przeznaczeniem.
        • lokator Re: IVICA, co Ty na to?! 25.05.04, 13:59
          genuine44 napisał:

          > > Zapomniałeś o donosicielstwie!Informatyk raczej interesuje sie softwarem i
          >
          > > hardwarem, a nie szpiegowaniem!
          >
          > Administrator zajmuje sie zarzadzaniem siecia a wiec takze monitorowaniem tej
          > sieci pod katem uzywania jej zgodnie z przeznaczeniem.

          Wiedza ludzi na temat obowiązków pracownika wobec pracodawcy jest żałośnie
          mała. Można łamać regulamin pracy, ale najczęściej trzeba ponosić za to
          konsekwencje. I to pracodawca ustala co jest złamaniem regulaminu
          pracowniczego, a nie forum internetowe. Każdy, kto żąda głowy Ivicy, jest
          żałosnym durniem nie z tego świata.
          • Gość: [B]B Re: IVICA, co Ty na to?! IP: 62.244.140.* 25.05.04, 16:09
            >Każdy, kto żąda głowy Ivicy, jest żałosnym durniem nie z tego świata.

            fakt

            Zasadnicze pytanie w mojej ocenie brzmi: czy nalozona kara, na zwolnionego juz
            pracownika, jest wspolmierna do popelnionego czynu???

            Dla mnie, wyglada to jak polityczna czystka za plugawych czasow.

            BzW
            • Gość: perelka Re: IVICA, co Ty na to?! IP: *.tvgawex.pl 26.05.04, 02:19
              do wiadomosci wszystkich:

              Ivica nie jest informatykiem w UMB, pracuje zupelnie w innym wydziale UMB.
              Informacje w prasie sa nieprawdziwe.

            • lokator Re: IVICA, co Ty na to?! 26.05.04, 10:32
              Gość portalu: [B]B napisał(a):

              > >Każdy, kto żąda głowy Ivicy, jest żałosnym durniem nie z tego świata.
              >
              > fakt
              >
              > Zasadnicze pytanie w mojej ocenie brzmi: czy nalozona kara, na zwolnionego
              juz
              > pracownika, jest wspolmierna do popelnionego czynu???
              >
              > Dla mnie, wyglada to jak polityczna czystka za plugawych czasow.
              >
              > BzW

              Gdyby rzecz działa się w firmie, to pracodawca wytoczyłby nielojalnemu
              pracownikowi sprawę o działanie na szkodę firmy (czyli sabotaż) i żądałby
              zwrotu utraconych korzyści w związku z osłabieniem rynkowej pozycji, która
              nastąpiła w wyniku szkodliwych publikacji. I wygrałby.
              Tu mamy do czynienia z brakiem lojalności. Pipek dręczyciel jest wkurzony, bo
              jako były szef młodzieżówki uważa pewnie, że bycie stażystą w UM uwłacza jego
              godności. Gdyby ktoś nie pamiętał to rozwinę skrót nazwy jego partii:
              - PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ -
              Czy to nie ironia losu?

              --------------------------------------------------------------------

              Wyobraźcie sobie, że Kowalski, zamiast szukać taniej sensacji, przesiadywałby
              na forum GW i pisał jaki to syf jest w Wyborczej (a nie jest?). Oczywiście
              anonimowo. Czy bardzo zdziwiłby się Kowalski, gdyby Herold wypierdzielił go na
              zbity pysk?
              Jeszcze piętnaście lat temu kradzież z zakładu pracy, tudzież inne szkodzenie
              pracodawcy, były powszechnie akceptowaną formą działalności społecznej, ba,
              było to wręcz cnotą, bo w powszechnym mniemaniu oznaczało walkę z komuną.
              Ale z drugiej strony było to AŻ piętnaście lat temu.
              Rozwinięte państwa zbudowały swój sukces nie tylko w oparciu o nowe
              technologie, własność prywatną, ale też, jak pokazuje sztandarowy przykład -
              Japonia, w oparciu o lojalność pracownika wobec pracodawcy. Pracownik
              utożsamiający się z celami firmy jest dużo bardziej wydajny niż taki, który do
              pracy przychodzi z niechęcią. Czy Urząd Miasta to konkurencja, którą trzeba
              zwalczać, czy też, jak by to nie zabrzmiało, nasze wspólne dobro?
              Ci, którzy najgłośniej krzyczą o wolności słowa, to młodzież z rozpaloną głową,
              albo tacy, którzy mają porachunki z Ivicą, albo też nie lubią Dombrowicza.
              Normalny człowiek wie, że od wolności słowa są też dobra ważniejsze np.
              bezpieczeństwo.
              Cała ta sprawa, moim zdaniem, jest niewłaściwie przedstawiana bądź z głupoty,
              bądź ze złej woli, albo też w poszukiwaniu taniej sensacji, jak to ma miejsce w
              gazetach. Nie ma tu "sprawy Ivicy" tylko jest "sprawa Wiszniewskiego". Jest
              sprawa o działanie na szkodę firmy, a nie ma "rozgrywki politycznej"
              (jakkolwiek w podtekstach polityka jest aż nazbyt widoczna). Nie można też
              przyrównywać jednego urzędnika z drugim, bo to poważna manipulacja. Każdy z
              nich ma inny zakres obowiązków i innaczej zaplanowane zadania.
              Pytanie: "Jednemu urzędnikowi wolno surfować po sieci, a drugiemu nie?" nie ma
              sensu z tej prostej przyczyny, że to nie są urzędnicy pracujący na
              równorzędnych stanowiskach, z takim samym zakresem obowiązków.
              Gdyby byli to tacy sami urzędnicy to, istotnie, mielibyśmy do czynienia z
              polityczną czystką.
              • lokator Re: IVICA, co Ty na to?! 27.05.04, 09:29
                A tu zabrakło Qczi pary w gębie. Brakuje argumentów czy jadu?
                • vviosna Re: IVICA, co Ty na to?! 27.05.04, 12:32
                  lokator napisał:

                  > A tu zabrakło Qczi pary w gębie. Brakuje argumentów czy jadu?

                  czasu
                  lokator, wbrew jego mniemaniu o sobie, nie jest sloncem
                  • lokator Re: IVICA, co Ty na to?! 27.05.04, 12:36
                    vviosna napisała:

                    > lokator napisał:
                    >
                    > > A tu zabrakło Qczi pary w gębie. Brakuje argumentów czy jadu?
                    >
                    > czasu
                    > lokator, wbrew jego mniemaniu o sobie, nie jest sloncem

                    Lokator nie uważa się za słońce, ale ustępuje jedynie przed potęgą argumentów,
                    nigdy przed głupotą.
                    • vviosna Re: IVICA, co Ty na to?! 27.05.04, 12:52
                      a wiosna nie ma obowiazku umilac ci nudnych godzin pracy dyskusja na forum
                      • lokator Re: IVICA, co Ty na to?! 27.05.04, 15:16
                        vviosna napisała:

                        > a wiosna nie ma obowiazku umilac ci nudnych godzin pracy dyskusja na forum

                        1. Nie umilasz mi niczego.
                        2. Moja praca nie jest nudna.
                        3. Tak jak Ivica mam trochę czasu dla siebie.
                        4. Moja bytność na forum nie koliduje z obowiązkami i odbywa się za wiedzą
                        bezpośredniego przełożonego. Nie boję się logów na firmowym serwerze.

                        5. Arsenał Twoich pustych "argumentów" się wyczerpał. To było do przewidzenia.
                        Wymagało tylko trochę czasu aż zrozumiesz, że walisz głową w mur.
                        • vviosna Re: IVICA, co Ty na to?! 27.05.04, 16:13
                          >Nie umilasz mi niczego

                          to po kiego do mnie plumkasz?
                          • a_karenina Re: IVICA, co Ty na to?! 27.05.04, 16:45
                            vviosna napisała:

                            > >Nie umilasz mi niczego
                            >
                            > to po kiego do mnie plumkasz?

                            aaa, to tak się teraz nazywa tępienie przejawów głupoty?
                            plumkanie... nawet ładnie
                            • vviosna Re: IVICA, co Ty na to?! 27.05.04, 16:58
                              a_karenina napisała:

                              > vviosna napisała:
                              >
                              > > >Nie umilasz mi niczego
                              > >
                              > > to po kiego do mnie plumkasz?
                              >
                              > aaa, to tak się teraz nazywa tępienie przejawów głupoty?
                              > plumkanie... nawet ładnie


                              coz mi pozostaje - albo ci odszczeknac, albo pozdrowic
                              pozdrawiam wiec majowo, wiosennie ;)
    • Gość: Ted® Re: IVICA, co Ty na to?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 17:14
      Gość portalu: ivica napisał(a):

      > Co ja na to?
      > Nic.
      > Pozdrawiam wszystkich.

      to nie bylo smieszne, jesli mialo byc
      • vviosna Re: IVICA, co Ty na to?! 27.05.04, 17:19
        Gość portalu: Ted® napisał(a):

        > Gość portalu: ivica napisał(a):
        >
        > > Co ja na to?
        > > Nic.
        > > Pozdrawiam wszystkich.
        >
        > to nie bylo smieszne, jesli mialo byc

        no dobra, niemieszne
    • ted.allrightsreserved Re: trafnie 11.06.04, 11:10
      oooo, moze by tak cos o kostkach napisac
      az mnie strach oblecial, uuuuu ;))
      kostkach brukowych, oczywiscie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka