Dodaj do ulubionych

Smutny początek końca Bydgoszczy

16.10.11, 14:05
Jest mi niezmiernie smutno ale moim zdaniem kończy się powoli historia rozwoju miasta Bydgoszczy i zaczyna się jego powolny upadek.

torun.gazeta.pl/torun/1,79568,10471604,Obwodnica_autostradowa_Torunia_otwarta.html
W Toruniu otworzono właśnie inwestycję, która należała się naszemu kochanemu miastu. Nie chodzi mi tu o zazdrość co do sąsiada ale o to jak ta inwestycja wpłynie na rozwój regionu. A wpłynie niesamowicie. Niestety wychodzi na to, że lepiej byłoby dla Bydgoszczy gdyby autostrady nie było w ogóle niż to, że jest ona w Toruniu. Tak jak pisałem nie chodzi tutaj o zazdrość ale o czynniki zupełnie obiektywne czyli takie jak atrakcyjność inwestycyjna miasta i okolic.

Spójrzmy jakie komplikacje spowoduje otwarcie tej inwestycji. Prawdopodobnie wszelkie nowe inwestycje lokowane będą w obrębie autostrady co jest bardzo zrozumiałe - szybki dojazd do Gdańska, w przyszłości szybki dojazd do WWA, Łodzi itd. Skorzystają więc takie miasta jak Toruń czy Grudziądz.

Konsekwencją będzie poprowadzenie linii kolei dużych prędkości z pominięciem Bydgoszczy. Wyniknie to oczywiście z przesłanek obiektywnych - Toruń będzie mieć znacznie szybszy wzrost niż Bydgoszcz i "nie będzie" powodu do ciągnięcia linii przez jakieś tam miasteczko - Bydgoszcz.

Marszałek lotniska już się pozbywa nie inwestując w nie w ogóle! Pewnie planuje lotnisko postawić w Toruniu, bo przecież tam będzie autostrada i "rozwój".

Jeżeli S5 nie powstanie w ciągu najbliższych lat to możemy spokojnie mówić o końcu Bydgoszczy. Bardzo mi smutno.
Obserwuj wątek
    • swiniopas6 Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 16.10.11, 15:13
      Autostrada szybko sie zapcha a kolej to przezytek XX wieku.
      Lotniska nalezy bronic jednak do ostatniej kropli krwi.
      Kto ma lotnisko ten bedzie mial klucz do wladzy w regionie.
      • ababyd Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 16.10.11, 21:40
        Tak jest!
        Serdeczności Krzysztofie Robercie.
        Andrzej Adamski
    • joachimzwielkim Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 16.10.11, 16:18
      Nie "początek końca Bydgoszczy", ale powrót bydgoszczy do jej historycznego miejsca - "małej rolniczej mieściny wielkopolskiej".
      Już niedługo historia zatoczy koło i bydgoszcz znowu będzie "małą wielkopolską mieściną", kilkakrotnie mniejszą od Torunia, jak dawniej. To jest naturalna, historyczna rola i pozycja bydgoszczy w ciągu całego jej istnienia, zakłócona okresem pruskim, kiedy to władze pruskie rozwinęły bydgoszcz. Epizod w historii bydgoszczy jako miasta większego i ważniejszego od Torunia dobiega końca. Naturalny ład będzie przywrócony.
      • syrenka1000 Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 16.10.11, 16:25
        Torun się kurczy ma coraz mniej mieszkańców i tylko patrzeć jak dzięki tej autostradzie Gdańsk wchłonie to miasteczko, już opowiadają, że im teraz szybciej i lepiej do gdańskiego lotniska niz bydgoskiego i tak będzie ze wszystkim.
      • arafat11 Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 16.10.11, 19:30
        Nie "początek końca Bydgoszczy", ale powrót bydgoszczy do jej historycznego mie
        > jsca - "małej rolniczej mieściny wielkopolskiej".
        > Już niedługo historia zatoczy koło i bydgoszcz znowu będzie "małą wielkopolską
        > mieściną", kilkakrotnie mniejszą od Torunia, jak dawniej. To jest naturalna, hi
        > storyczna rola i pozycja bydgoszczy w ciągu całego jej istnienia, zakłócona okr
        > esem pruskim, kiedy to władze pruskie rozwinęły bydgoszcz. Epizod w historii by
        > dgoszczy jako miasta większego i ważniejszego od Torunia dobiega końca. Natural
        > ny ład będzie przywrócony.



        co ty bierzesz chlopcze? dominacja bydgoszczy trwajaca jakies 200 lat to epizod dlka ciebie?torun jako potega tez nie byl dluzej...to tez byl epizod? pomysl troche i sie nie osmieszaj..
        • joachimzwielkim Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 16.10.11, 19:57
          Daj sobie spokój z tą "potęgą", bo nie wiesz o czym piszesz. Uczepiłeś się tej "potęgi", jakby nie było nic poza tym.
          To nie tylko "potęga" decydowała o tym, że Toruń aż do rozbiorów (tj. ponad 550 lat - podczas gdy DZIŚ bydgoszcz liczy ledwie sto lat więcej) był jednym z największych, najbogatszych i najważniejszych miast Rzeczypospolitej.
          • frych47 Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 16.10.11, 20:08
            Rzym też był wielki i co z tego, stawiajcie fabryki i bierzcie się do roboty to będziecie może potęgą a nie patrzeli na innych.
            • frych47 Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 17.10.11, 06:36
              frych47 napisał:

              > a nie patrzeli na innych.

              Sorry za byka, powinno być PATRZYLI
          • arafat11 Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 16.10.11, 21:34
            To nie tylko "potęga" decydowała o tym, że Toruń aż do rozbiorów (tj. ponad 550
            > lat - podczas gdy DZIŚ bydgoszcz liczy ledwie sto lat więcej) był jednym z naj
            > większych, najbogatszych i najważniejszych miast Rzeczypospolitej.


            no troche poplynoles kolego...przez te 550 lat to torun mial lepsze okresy ale nie byl przez caly jednym z najwiekszych i najbogatszych miast rzeczpospolitej... poza tym co to jest wobec potegi i znaczenia takiego np gniezna? na szczescie od 200 lat palme pierwszenstwa ma bydgoszcz, i tak juz zostanie!
            • joachimzwielkim Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 16.10.11, 22:26
              Twój poziom wiedzy historycznej, arafat, jest taki sam jak twój poziom ortografii. Pływaj dalej.
              • arafat11 Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 16.10.11, 23:15
                a co ci sie nie zgadza? napisz to podyskutujemy specu od potegi morskiej...
                • joachimzwielkim Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 17.10.11, 08:35
                  Po pierwsze zadbaj o swoją ortografię.
                  Po drugie zadbaj o swoją wiedzę historyczną - ale lepiej na podstawie księżek, a nie internetu.
                  Ja nie będę dyskutować z kimś kto uznaje, że wie lepiej w każdym temacie, a faktycznie nie posiada wiedzy, albo bardzo szczątkową i powierzchowną, ale oczywiście uznaje się za najmądrzejszego.
                  Czytaj książki na temat. Ja nie będę ciebie edukować tutaj, bo i tak olejesz. Posiądź wiedzę najpierw, później zabieraj głos.
                  • arafat11 Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 17.10.11, 12:43
                    koles jezeli twierdzisz, ze mam braki w wiedzy to je wskaz...bo jakos nie potrafisz tego zrobic...wklejasz jakis smieszny cytat i na jego podstawie snujesz jakies smetne wnioski...dobrze wiesz, ze torun tez mial rozne momenty w historii i nie zawsze byl taki jaki bys chcial...a od 200 lat stacza sie w stosunku do bydgoszczy...tak bywa..nie przejmuj sie, doucz sie i powspominaj stare dobre czasy bylej potegi morskiej
                    • buckshot Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 17.10.11, 23:30
                      a od 200 lat stacza sie w stosunku do bydgoszczy...tak bywa..nie przejmuj sie, doucz sie i powspominaj stare dobre czasy bylej potegi morskiej

                      że za zaborow /prusy/ pozniej za komuny Bydg ugrała wiecej to fakt. za wolnej Polski Toruniowi szlo i idzie dobrze i oby tak dalej....
                      • ka_zet Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 17.10.11, 23:31
                        buckshot napisał:

                        > za wolnej
                        > Polski Toruniowi szlo i idzie dobrze i oby tak dalej....

                        No ja nie wiem, w czasach po rewolucji przemysłowej to Toruń jednak najwięcej ugrał za komuny, nie po 1989.
                        • buckshot Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 17.10.11, 23:38
                          za komuny to bydgoszcz proporcjonalnie więcej ograła bo tam byla wladza /przynajmniej do 1975/, za zaborow jak rządzili niemcy również. tylko za wolnej Polski bylo sprawiedliwiej..
                          • ka_zet Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 17.10.11, 23:49
                            buckshot napisał:

                            > za komuny to bydgoszcz proporcjonalnie więcej ograła bo tam byla wladza /przyna
                            > jmniej do 1975/

                            Pomijając czasy stalinowskiej demolki za które zrzucanie odpowiedzialności na Bydgoszcz byłoby grubym przegięciem, to Toruń wcale się tak źle w bydgoskim nie rozwijał jak to się co poniektórym wydaje.

                            >tylko za wolnej Polski bylo sprawiedliwiej..

                            Za wolnej Polski też Bydgoszcz rozwijała się dobrze, tylko Toruń z racji załapania się fuksem na stolicę pomorskiego nadgonił trochę dystans.

                            Także zostaw w spokoju tezę o tym, jak to Bydgoszczy sprzyjały tylko zabory i komuna, bo poważnemu dyskutantowi taka nie przystoi.
                            • buckshot Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 18.10.11, 00:04
                              ja tylko odpowiedzialem z przekąsem na post arafata odnośnie tego jak to torun traci w stosunku do B. ostatnie 200 lat i tyle w temacie
                              • arafat11 Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 18.10.11, 01:05
                                a zauwazyles na jaki post byl moj odpowiedzia? co do reszty to odpowiedzial ci ka_zet wiec nei bede powtarzal...
                      • buckshot Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 17.10.11, 23:34
                        arafat :
                        ..........a od 200 lat stacza sie w stosunku do bydgoszczy..........

                        Skoro sie stacza to dlaczego opowiadacie ze od ponad 10 lat jesteście poszkodowani źle sie wam dzieje, jesli tak to dopiero w Toruniu musi byc kiepsko.... skoro od 200 lat jesteście gorą to po co się dąsać
                        • arafat11 Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 19.10.11, 00:22
                          jestesmy gora, bo jestesmy wieksi i wazniejsi...przez setki lat to wy byliscie wiekszym maistem...a od 200 lat juz nie ejstescie...i nie grozi to wam w najblizszej przyszlosci...
          • solipiwo Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 17.10.11, 09:03
            joachimzwielkim napisał:

            > Daj sobie spokój z tą "potęgą", bo nie wiesz o czym piszesz. Uczepiłeś się tej
            > "potęgi", jakby nie było nic poza tym.
            > To nie tylko "potęga" decydowała o tym, że Toruń aż do rozbiorów (tj. ponad 550
            > lat - podczas gdy DZIŚ bydgoszcz liczy ledwie sto lat więcej) był jednym z naj
            > większych, najbogatszych i najważniejszych miast Rzeczypospolitej.


            550 lat potęgi w Rzeczpospolitej ? Jak ci to wyszło ? Bo mi po odjęciu od czasu upadku torunia po wojnach szwedzkich daty przejecia torunia przez Królestwo Polskie wyszło dwieście z górka. Swoja drogą dziwne ,że im większy przygłup i oszołom z sasiedniego miasta tym ma większą potrzebę produkowania sie na forum B .
            550 lat? jak ci to wyszło
            • joachimzwielkim Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 17.10.11, 10:21
              Ok, chodzi o Toruń a nie Rzeczpospolitą: 1772 (albo nawet 1793) minus 1233 = 539 (albo nawet 560). W tym okresie zdecydowanie niewiele miast miało taki status ustrojowy i polityczny jak Toruń, zdecydowanie niewiele było tak dużych, silnych i tak bogatych jak Toruń. Do tych "zdecydowanie niewiele" bydgoszcz zdecydowanie się nie łapała.

              solipiwo napisał:
              > po odjęciu od czas
              > u upadku torunia po wojnach szwedzkich

              Jaki upadek Torunia po wojnach szwedzkich??? Osłabienie miasta - owszem, ale nie upadek!
              Nawet pomimo tego osłabienia Toruń i tak nadal był jednym z największych i najważniejszych miast w Rzeczypospolitej. Zresztą po wojnach szwedzkich dostał nie tylko Toruń, więc ogólny poziom miast w Polsce spadł.

              Upadek to nastąpił owszem, ale bydgoszczy, która po "potopie" szwedzkim pozostała zrujnowana i liczyła nawet nie 1 tysiąc mieszkańców wobec ok. 5 tys. w pierwszej połowie XVII w. (przed potopem).

              Daj sobie spokój z tą "potęgą", bo nie wiesz o czym piszesz. Uczepiłeś się tej "potęgi", jakby nie było nic poza tym.
              To nie tylko "potęga" decydowała o tym, że Toruń aż do rozbiorów (tj. ponad 550 lat - podczas gdy DZIŚ bydgoszcz liczy ledwie sto lat więcej) był jednym z największych, najbogatszych i najważniejszych miast Rzeczypospolitej.
              • swiniopas6 Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 17.10.11, 10:59
                Joachimie z malym, skoro sie az tak zachlystujesz potega dawnego Torunia
                to zgadnij, jakie miasto w XIIIw bylo 4-tym co do wielkosci i znaczenia w Europie.
                Nigdy bys nie zgadl ale ja ci podam kolejnosc:
                1.Paryz
                2. Londyn
                3. Norymberga
                4. Legnica(Leignitz)- dzis mala miescina na Dolnym Slasku.
                Panta rei- wszystko mija. Torun byl kiedys duma lokalnego komtura i oscia w gardle pobliskiej Bydzi. Dzis to co jedynie mala, zasmierdla rydzykowata miescina.
                • bdg_student Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 17.10.11, 11:27
                  jak mówi chińskie przysłowie: gdyby człowiek był stworzony do patrzenia w przeszłość, to by miał oczy z tyłu głowy
      • bdg_student Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 16.10.11, 23:45
        dziękuję, joachimzwielkim, jesteś świetnym modelem prezentującym popularny wśród torunian sposób myślenia.

        Otóż mówiąc rozwój regionu, normalni ludzie mają na myśli oczywiście rozwój regionu. To znaczy inwestowanie w to, co przyniesie regionowi największe korzyści i w dalszej perspektywie będzie pobudzać jego rozwój. W obecnej sytuacji gospodarczej są to inwestycje w duże miasta, działające jak lokomotywy napędowe rozwoju całego regionu: ściągają inwestorów, kapitał, na czym korzystają wszyscy dookoła.

        Oczywiście, "rozwój regionu" w naszym województwie, jak zwykle, musi oznaczać coś innego. Torunianie jako rozwój regionu rozumieją ograniczanie dopływu środków do Bydgoszczy aż w końcu kiedyś tam miasto stanie się totalnym zadupiem - w ich rozumieniu oczywiście wróci na swoje "historyczne" miejsce. Nie widzą, że w ten sposób traci cały region. Działanie na szkodę Bydgoszczy nie spowoduje, że potencjalni inwestorzy zamiast u nas zainwestuję w Toruniu. Spowoduje, że nie zainwestują u nas W OGÓLE. Wybiorą Wielkopolskie albo Pomorskie, gdzie znajdą święty spokój. Marszałek powinien to w końcu zrozumieć. Inaczej doprowadzi nasze województwo do nieuchronnego upadku.
      • ka_zet Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 17.10.11, 00:06

        Jeszcze raz zobaczę tę smętną wklejkę to poleci jako spam.
        • semeon Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 17.10.11, 00:46
          Ale o co chodzi? Czyżby wzrost potęgi Torunia kosztem upadku Bydgoszczy nie był po linii GW? A może chodzi o manię prześladowczą?
          • ka_zet Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 17.10.11, 01:19

            A może byś obejrzał drzewko i wiedział że chodzi o spamowanie joachimazwielkim.
      • alfred_prawdomowny Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 17.10.11, 11:30
        Czy ty Areczku w to wierzysz? naiwny chłop z ciebie. S5 wybudują, a ona będzie bezplatną. Dzisiaj już mówi się o tym, że A1 na odcinku powyżej Łodzi będzie porażką finansową.
        • semeon Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 17.10.11, 23:20
          Dzisiaj jechałem do Świecia z Bydgoszczy, ruch okropny, praktycznie jechałem w jednym wielkim samochodowym, wężu, w którym przeważały TIR-y, a co będzie jak A1 w okolicach Torunia będzie płatna? Takie są skutki podejmowania decyzji gospodarczych /lokalizacja trasy A1/ przez polityków, a nie przez fachowców od inżynierii ruchu.
    • bydzi Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 16.10.11, 20:25
      > Niestety wychodzi na to, że lepiej byłoby dla Bydgoszczy gdyby autostrady nie było w ogóle > niż to, że jest ona w Toruniu.

      Mógłbyś nie robić z bydgoszczan oszołomów? Już kilku forumwiczów na tym forum to czyni
    • bydgostianin Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 16.10.11, 21:12
      Autostrada to nie wszystko. Warszawa jeszcze nie ma a jakoś wszyscy się tu pchają, nawet stojąc w kilometrowych korkach. Jak miasto będzie się rozwijało, jako metropolia tylko bydgoska, to znajdą się pieniądze na budowę dróg i kolei i rozbudowę lotniska. Najważniejszą sprawą dla Bydgoszczy jest utworzenie Metropolii Bydgoskiej z Inowrocławiem i bez Torunia.
    • poganiacz_bydla Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 16.10.11, 21:56
      Mnie też jest smutno jak czytam posty po otwarciu tego wątku. Internauci zacni ale nie rozumiejący mechanizmów rozwoju gospodarczego. Karty zostały rozdane i pieprzenie o dawnej potędze nic nie zmieni. Polana bydgoska została przeznaczona do zalesienia. Bydło samo sobie wybrało rzeżników. Na razie radośnie biega do hipermarketów...
      • swiniopas6 Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 17.10.11, 06:40
        No, niekoniecznie tak sie musi stac. Bydlo poszlo na wybory po linii partyjnej
        a nie po linii patriotyzmu lokalnego ale jego "rzeznicy" beda musieli stolowac sie lokalnie.
        Wiec moze zrozumieja, ze ten kto podstawia zlob i pelna miche, ten moze ja latwo odsunac
        od chciwego pyska.
        Koleje, jak juz pisalem wyzej, to wynalazek przeszlosci a do austostrady prezna Bydzia moze sie podessac jakas oboczna nitka. Zwroce tutaj uwage Szanownych, ze kula ziemska osiagnela juz granice wydolnosci: 7 miliardow ludzkich pasozytow ja dreczy. Stad zmiany klimatyczne i nagly wybuch irracjonalnej agresji w duzych miastach pare mies. temu w kraju w ktorym zyje obecnie. Spokojne, czyste i dobrze polozone miasto jak Bydzia, bedzie mialo walory nie do pogardzenia. W takim miescie warto zyc, warto pracowac i sie w nim uczyc. Do takiego miasta sie LATA z Europy a nie trzesie lokalna ciuchcia czy tez innym szarabanc'kiem na zatloczonych i niebezpiecznych drogach. Tanie linie lotnicze sprawily, ze kazdy czlowiek pracy a nawet taki zebrak jak ja, nie przymierzajac, moze sobie pozwolic na latwe przemieszczanie sie.
        Dla przykladu, kupowalem wczoraj bilet na swieta zonie aby mnie mogla tutaj nakarmic w Zachodnich Midlandach. Wybralem RyanAir z Lodzi do East Midlands Airport i powrot via Luton/Wizz Air do W-wy. Calosc kosztowala mnie nie wiecej niz 500 zl i mnie sie to zwroci poprzez six pack Zubrowki i worek kabanosow, jakich oczekuje wzamian.
    • u-widz straciłem nadzieję 17.10.11, 11:43
      Wynik ostatnich wyborów świadczy o bierności Bydgoszczan, by nie rzec o kompletnym braku zrozumienia powagi sytuacji (trafne wpisy A. Tyczyno na blogu). Skoro jednak większość głosujących tak wybrała, to nie pozostaje nic innego, jak schować się we własnym pancerzu. Nasi reprezentanci nie są "nasi".

      Nie mam już złudzeń, moje dziecko tutaj nie zostanie.

      Szkoda, ale cóż można mu zaproponować.
      Bydgoszcz, ukochane moje miasto ulega dalszej marginalizacji.
      Nie dostrzegamy tego, że dzisiaj decyduje się kształt struktury kraju. Toruń grabi na prawo i lewo, bez pozorów równoważnego rozwoju. Nie ma kto tego powstrzymać i co gorsza, nie będzie takiej siły także w przyszłości. Gratulacje dla Torunian, ale i oni niebawem staną przed murem nie do przebicia. Powstanie w Polsce tylko kilka silnych ośrodków (5-6), a reszta będzie zapleczem. Choćby nie wiem, jak się sąsiedzi starali i pozyskiwali kosztem ościennych gmin środki, i tak samodzielnie nie wskoczą do elity (po naszych plecach też są bez szans). Ile dawnych potężnych na ówczesne czasy miast jest należy dzisiaj zaledwie do prowincji? Brak ekspansji ich mieszkańców sprawił, że uległy degradacji. U nas też nie widzę tej woli walki.

      Taką szansę, ale tylko przy pełnej mobilizacji i szczęściu miałaby Bydgoszcz ze wsparciem Torunia. O tym możemy zapomnieć. Dotychczasowy brak partnerskich relacji udowadnia brak perspektyw dla takiego scenariusza (choć trzeba przyznać, że Bydgoszcz się starała).

      Bydgoszcz podzieli losy Grudziądza i in. miast, których rozwój w pewnym dziejowym momencie się zatrzymał. Pozostając na komunikacyjnym uboczu Miasto nie będzie wstanie ściągnąć inwestycji i zapewnić wzrostu gospodarczego (nowe hipermarkety nie zastąpią nowych przedsiębiorstw). Siła miasta - ludność systematycznie przestawać będzie atutem. Przy braku perspektyw na miejscu i niesamowitym otwarciu, zbliżeniu z resztą kraju (choć nie komunikacyjnym), a przede wszystkim kontynentu - młodzi dalej będą uciekać, ludzie w średnim wieku osiedlać się w podmiejskich gminach, a w mieście pozostaną starsi.

      Żal.
      Oby zostało lotnisko, to łatwiej będzie dotrzeć do wnuków.
      • odziadek Re: straciłem nadzieję 17.10.11, 12:39
        u-widz napisał:
        > Wynik ostatnich wyborów świadczy o bierności Bydgoszczan, by nie rzec o komplet> nym braku zrozumienia powagi sytuacji

        To co napisałeś nie wymaga właściwie dodatkowych komentarzy ... masz całkowitą rację niestety.
        Swoją drogą, ci wszyscy którzy dzisiaj (jeszcze) niczego nie rozumieją kiedyś oprzytomnieją... tylko że to już będzie o wiele za późno i żadne z tego pocieszenie. Adresuję te słowa nie tylko do tych którzy zagłosowali, ale głównie do tych co na wybory nie poszli, ponieważ myślą (naiwnie) że ich polityka nie dotyczy.
    • odziadek Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 17.10.11, 12:12
      bartdab napisał:
      > Jest mi niezmiernie smutno ale moim zdaniem kończy się powoli historia rozwoju> miasta Bydgoszczy i zaczyna się jego powolny upadek.

      Czy aby tylko jest to "powolny" upadek....?
      Newsy tylko z ostatnich miesięcy: Makrum , Ortis, Centrostal...
      i jakoś brak na horyzoncie nowych miejsc pracy (oczywiście poza galeriami handlowymi)
    • poczuj_roznice Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 18.10.11, 15:39
      >> W Toruniu otworzono właśnie inwestycję, która należała się naszemu kochanemu mi
      > astu

      i to jest sedno- mentalnie nie wybiegacie poza wieczne roszczeniowe stęki, że sie nalezy.
      Ale że coś nalezy, to możecie mowić w stronę Nakła, Szubina i pozostałych składników wielkiej metropolii. Oni zapewne będą pod wielkim wrazeniem, że dane im będzie łożyć na bydgoszcz, której się nalezy.
    • poczuj_roznice Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 18.10.11, 15:41
      Niestety wychodzi na to, że lepiej byłoby dla Bydgoszczy gdyby autostrady nie było w ogóle niż to, że jest ona w Toruniu

      a potem wielce zdziwieni, że Torun was nienawidzi.
      .
      • odziadek Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 18.10.11, 15:58
        poczuj_roznice napisała:
        > a potem wielce zdziwieni, że Torun was nienawidzi.

        ... nienawidzi???
        .... a w TV mówili, że Toruń chce budować z Bydgoszczą silną prężną wspólną metropolię (aby region rósł w siłę a ludziom żyło się dostatniej)
        • poczuj_roznice Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 18.10.11, 17:26
          > .... a w TV mówili,

          nie oglądaj tyle lokalnej kablówki
          • odziadek Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 18.10.11, 20:36
            czy sugerujesz, że nie należy wierzyć toruńskim dziennikarzom?
            • poczuj_roznice Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 19.10.11, 10:41
              sugeruję, bys dał się uspić.
    • irizar Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 18.10.11, 20:47
      bartdab napisał:

      > Jest mi niezmiernie smutno ale moim zdaniem kończy się powoli historia rozwoju
      > miasta Bydgoszczy i zaczyna się jego powolny upadek.

      Nie zgodzę się z tą pesymistyczną wizją rozwoju Bydgoszczy. Autostrada A1, oczywiście w przyszłości kiedy zostanie dołączona do sieci autostrad, będzie miała pozytywny wpływ także na rozwój Bydgoszczy. Węzeł w Czerniewicach już dzisiaj jest 30 minut od Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego. Po podniesieniu standardu 10-ki do parametrów S-ki będzie to 20 minut. Inwestycji nie lokuje się pomiędzy pasami autostrady. Jest wąska grupa firm logistycznych, dla których każdy kilometr od autostrady ma znaczenie, ale dla większości inwestycji czynników jest cała masa. Lotnisko (łatwy dostęp dla managementu firm - oby oferta była ciągle poszerzana), cargo lotnicze (niby już miało startować na wiosnę), dostęp do rynku pracy, wykwalifikowana kadra inżynierska i techniczna, to ciągle atuty Bydgoszczy i tu one pozostaną. Nie wiem ile procent inżynierów z całego województwa kształcona jest w Bydgoszczy? Strzelam - 70%? 80%? Dzięki temu ciągle mamy najniższe bezrobocie w województwie. Kształcimy inżynierów i techników zamiast armii bezrobotnych. Te kadry mają swoją wartość dla inwestorów.

      W przyszłości ten potencjał może jeszcze wzrosnąć po wybudowaniu S5 łączącej region oraz Gdańsk najkrótszą drogą z Europą zachodnią.

      Z punktu widzenia przemieszczania się po kraju dotarcie do węzła Czerniewice z Bydgoszczy to jest problem naprawdę znikomy. Jeżeli jadę do Katowic, to znaczenie ma dla mnie czy trasę autostradą pokonam w 3 godziny, czy bez autostrady w 5 godzin, a jak ugrzęznę w Łodzi w korkach to nawet w 6 godzin. 30 minut do Czerniewic to nie jest problem.

      Budowa drogi łączącego Bydgoski Park z 10-ką skraca dostęp do autostrady w praktyce pewnie o połowę. Mieszkamy w mieście o wielkich możliwościach. Otwórzcie szerzej oczy.
      • bdg_student Re: Smutny początek końca Bydgoszczy 18.10.11, 21:05
        A jak już stoisz w korkach w Łodzi, to warto przyjrzeć się temu miastu. Nie ma problemu z marszałkiem, jest o 5 oczek wyżej od nas w top10 największych miast, tak samo nie ma tam euro 2012, ani ESK 2016. I co? Na oko mają 2 razy mniej inwestycji drogowych, a lotnisko, według najnowszych info, zagrożone jest plajtą. W Bydgoszczy NA PRAWDĘ nie jest jeszcze aż tak źle, jakby mogło być. Coś się dzieje, z roku na rok jest coraz lepiej. Chociaż szczerze trzeba przyznać, że mogłoby być znacznie lepiej. Gdyby nie nasi lokalni politycy-idiocy, typu Rulewski, którzy lekką ręką pozbawili nas marszałka, Bydgoszcz mogłaby już dawno stać się na powrót architektoniczną secesyjną perełką i miastem silnym gospodarczo.
      • dorotkamala Re: Do irizar! 19.10.11, 00:22
        Bardzo lubię Pana posty, które są rzeczowe i fachowe, poparte wiedzą i faktami. Patrząc na mapie na przebieg przez nas region autostrady A1 zastanawiam się dlaczego przebiega po wschodniej stronie Torunia, a nie zachodniej. Wydaje mi się, że przebieg po zachodniej stronie miałby swój sens i uzasadnienie. Budując autostradę od Nowych Marz w linii prostej, jej przebieg byłby właśnie po zachodniej stronie Torunia i niepotrzebne byłyby te wygibasy koło Grudziądza i Lubicza. Powtóre most po tej stronie Torunia też wydawałby się bardziej uzasadniony. Poza tym autostrada A1 przecinałaby S10, a nie tak jak teraz przebiegała wspólnie na krótkim odcinku od Czerniewic do Lubicza. Jakie to przyniesie utrudniena kierowcom jadącym S10 łatwo sobie wyobrazić. Jedziesz S10 i na odcinku paru kilometrów trzeba przedostać się przez dwie bramki płacąc jakieś 3 złote. A o łatwiejszym dostępie do autostrady mieszkańców Bydgoszczy przy jej zachodnim przebiegu nie muszę chyba wspominać. W chwili obecnej to zadbano o łatwy dostęp mieszkańców Lipna, Kikoła z Panem Karkosikiem na czele, czy Czernikowa, a 360 tyś. mieszkańców skazuje się na jazdę przez centrum Torunia. Jeżeli mogę Pana prosić, to bardzo chciałabym poznać Pana opinię o tym wszystkim, co zadecydowało o właśnie takim przebiegu autostrady przez nasz region, i czym kierowali się fachowcy od planowania.
        • dorotkamala Re: Do irizar! 19.10.11, 00:27
          Pomyłeczka! Chodziło mi o wygibasy koło Grudziądza i Czerniewic, a nie Lubicza. Sorki.
        • semeon Re: Do irizar! 19.10.11, 01:07
          Nasz piękny i kochany kraj już tak ma, że gospodarczych decyzji nie podejmuje się w duchu racjonalizmu i zdrowego rozsądku, ale emocjonalnie, na zasadzie partyjnych układanek i swoistej gry interesów różnych i różnie zblatowanych grup nacisku i czegoś zwanego lobbingiem, a właściwie "lobbingiem". Niestety oba te nurty, racjonalny i emocjonalny, rzadko się stykają i zazwyczaj mamy taką sytuację jak ta z przebiegiem A1, bydgoską spalarnią czy zaborem AMB o innych nie wspominając. Naszym, wyborców, celem powinno być dążenie do tego, aby oba te nurty jak najbardziej się pokrywały, niestety wyniki ostatnich wyborów świadczą o czymś wręcz przeciwnym. I takie osoby jak pani Piotrowska, Kozłowska, panowie Olszewski, Rulewski, Kłopotek i spółka znowu będą się zajmować wszystkim tylko nie sprawami dotyczącymi tych, którzy ich wybrali.
        • irizar Re: Do irizar! 19.10.11, 09:52
          dorotkamala napisała:

          > Bardzo lubię Pana posty, które są rzeczowe i fachowe, poparte wiedzą i faktami.
          > Patrząc na mapie na przebieg przez nas region autostrady A1 zastanawiam się dl
          > aczego przebiega po wschodniej stronie Torunia, a nie zachodniej. Wydaje mi się
          > , że przebieg po zachodniej stronie miałby swój sens i uzasadnienie. Budując au
          > tostradę od Nowych Marz w linii prostej, jej przebieg byłby właśnie po zachodni
          > ej stronie Torunia i niepotrzebne byłyby te wygibasy koło Grudziądza i Lubicza.
          > Powtóre most po tej stronie Torunia też wydawałby się bardziej uzasadniony. Po
          > za tym autostrada A1 przecinałaby S10, a nie tak jak teraz przebiegała wspólnie
          > na krótkim odcinku od Czerniewic do Lubicza. Jakie to przyniesie utrudniena ki
          > erowcom jadącym S10 łatwo sobie wyobrazić. Jedziesz S10 i na odcinku paru kilom
          > etrów trzeba przedostać się przez dwie bramki płacąc jakieś 3 złote. A o łatwie
          > jszym dostępie do autostrady mieszkańców Bydgoszczy przy jej zachodnim przebieg
          > u nie muszę chyba wspominać. W chwili obecnej to zadbano o łatwy dostęp mieszka
          > ńców Lipna, Kikoła z Panem Karkosikiem na czele, czy Czernikowa, a 360 tyś. mie
          > szkańców skazuje się na jazdę przez centrum Torunia. Jeżeli mogę Pana prosić, t
          > o bardzo chciałabym poznać Pana opinię o tym wszystkim, co zadecydowało o właśn
          > ie takim przebiegu autostrady przez nasz region, i czym kierowali się fachowcy
          > od planowania.

          Wiedza o historycznych uwarunkowaniach planowania przebiegu autostrady przez kuj-pom nie są moją najmocniejszą stroną. Trzeba by sięgnąć pewnie do lat 70-tych. Tutaj wiedza ka_zet'a byłaby pewnie dużo bardziej obszerna. Taki jej przebieg uwarunkowany był pewnie wieloma czynnikami, a najbardziej istotnym z nich było zaplanowanie A1 po wschodniej stronie Łodzi związane z ciężeniem jednak na Warszawę. Przy takim założeniu prowadzenie autostrady przez Bydgoszcz byłoby już mało logiczne. Prowadzenie A1 po wschodniej, a nie zachodniej stronie Torunia nie ma z mojego punktu widzenia większego znaczenia, poza Fordonem, który faktycznie nie korzysta z 10-ki. Z punktu widzenia inwestowania w BPPT, czy w parku przemysłowym w Solcu wygląda to nieźle. Już obecnie dojazd od strony Cierpic do Czerniewic drogą S10 zrealizowany jest w standardzie drogi szybkiego ruchu. Dla mnie nie musi się to nazywać autostradą. Najważniejsze, że nie trzeba obecnie wjeżdżać do Torunia, żeby dojechać do Czerniewic. Nie trzeba nawet zdejmować nogi z gazu. Układ, w którym docieramy do samego węzła Czerniewice czy Podgórza drogą bezpłatną jest dla nas układem niezłym. Gdyby autostrada biegła po prawej stronie Torunia efekt wymuszenia opłat jaki będzie miał miejsce na moście autostradowym na A1 dla pojazdów jadących w ciągu S10 (pokrywanie się S10 i A1) miałby już miejsce na dojeździe do Torunia. Obecny układ jest niezły. Reasumując, warto moim zdaniem widzieć potencjalne korzyści z realnej bliskości autostrady i bezpłatnego dojazdu do niej, niż popadać w malkontenctwo, posypywać głowę popiołem i czekać na najgorsze. Mamy wiele atutów do przyciągania biznesu.
          Jeżeli znajdą się w Bydgoszczy w ratuszu ludzie zdolni do ich wykorzystania, to miasto i region czekają dobre czasy.
          • dorotkamala Re: Do irizar! 19.10.11, 23:17
            Bardzo dziękuję za odpowiedź! Niestety, jako mieszkanka Fordonu raczej nie będę korzystała z węzła w Czerniewicach, tym bardziej, że na południe Polski rzadko się wybieram. Co innego na wybrzeże, to i owszem, lecz przy obecnym przebiegu autostrady zmuszona jestem jechać tak jak dotychczas poprzez Strzelce do 5 we Włókach i dalej do węzła w Nowych Marzach. Pozdrawiam i czekam na kolejne interesujące Pana informacje, opinie i spostrzeżenia.
        • poczuj_roznice Re: Do irizar! 19.10.11, 10:39
          >>360 tyś. mieszkańców skazuje się na jazdę przez centrum Torunia.

          tak rozumujac, możesz rozwinąć myśl i napisac, że na dajazd do autostrady skazano was poprzez koniecznosc jazdy przez Lipno.
          Problem spojrzenia na mapę jest kłopotem dla mądrości w bydgoskiem odmianie?
          • dorotkamala Re: Do poczuj_roznice! 19.10.11, 23:02
            Przepraszam bardzo, ale nie bardzo rozumiem Twojej odpowiedzi. Dlaczego dojeżdżając do autostrady miałabym jechać przez Lipno? Jadąc z Fordonu do A1 muszę przejechać przecież przez cały Toruń, a to nie jest zbyt łatwe, bo Toruń to bardzo duże miasto. Akurat dla mnie przebieg autostrady A1 po zachodniej stronie Torunia byłby bardziej pasowny, a i Toruniowi też pewnie by nic nie ubyło z tego powodu. Cóż jest jak jest, jestem skazana na dojazd do autostrady przez cały Toruń, albo przez pół Bydgoszczy poprzez 10. No chyba że Marszałek zafunduje zapowiadany prom w Czarnowie, to wtedy ominę i Toruń i Bydgoszcz.
        • ka_zet Re: Do irizar! 19.10.11, 11:16
          dorotkamala napisała:

          > Bardzo lubię Pana posty, które są rzeczowe i fachowe, poparte wiedzą i faktami.
          > Patrząc na mapie na przebieg przez nas region autostrady A1 zastanawiam się dl
          > aczego przebiega po wschodniej stronie Torunia, a nie zachodniej. Wydaje mi się
          > , że przebieg po zachodniej stronie miałby swój sens i uzasadnienie.

          Teraz miałby, natomiast plany perspektywiczne i wieloletnie w zasadzie "od zawsze", bo mniej więcej od lat 60. przewidują w regionie trójkąt dróg szybkiego ruchu Grudziądz-Bydgoszcz-Toruń, obecnie w postaci odpowiednich odcinków S5-S10-A1.
          • bdg_student Re: Do irizar! 19.10.11, 13:18
            Panie i panowie, a możeby tak, zamiast robić malkontenctwo tu na forum, zrobić jakiś marsz bądź protest pod ratuszem, czy urzędem wojewódzkim/marszałkowskim. Zaangażować TMMB, SMB, poprosić o poparcie p. Brejzę (tak, problem dróg dotyczy też jego miasta). Co o tym myślicie?:)
        • zjas Re: Do irizar! 20.10.11, 08:09
          Niestety, taki przebieg autostrady był zrobiony "pod zamówienie" Torunia. Dlatego też w czasie, gdy jeszcze nie były budowane autostrady został zbudowany most przez Wisłę pod Toruniem. Pamiętam wypowiedzi polityków z Torunia, że jak już będzie most przez Wisłę, to są bardzo małe szanse na zmianę przebiegu autostrady (zresztą mieli rację). W tym czasie wielke wpływy w rządzie miała Grześkowiakowa i pieniądze na most się znalazły. Gdyby trasę planował ktoś obiektywnie, to przebigałaby środkiem między Bydgoszczą a Toruniem i autentycznie przyczyniałaby się do stworzenia metropolii bydgosko-toruńskiej.
          • poczuj_roznice Re: Do irizar! 20.10.11, 12:04
            czy to bydgoska tożsamośc czyni cie opornym, na fakty historyczne znane od dziesiątek lat, czy tylko udajesz idiote, by móc polamentować?
    • tylko_fakty dlaczego taki wątek? antypsychoterapia na forum 20.10.11, 08:16
      brak konstruktywizmu i totalny defetyzm, chyba powstał tylko ku uciesze naszych wrogów.
      Winić za to ponury nastrój za oknem?
      Więcej optymizmu i walczmy o Metropolię Bydgoską bo to ona jest kluczem !!!
      • mark.byd Toruń wypiera Bydgoszcz na drogowskazach 20.10.11, 11:12
        Toruń wypiera Bydgoszcz na drogowskazach środa, 19 października 2011 14:20

        Drogowskazy na trasie Bydgoszcz – Warszawa wskazują nasze miasto, Szczecin i Poznań. Gdy tylko przekroczymy granicę województwa kujawsko-pomorskiego na tablicach pojawia się Toruń. Najciekawsze jest jednak to, co kryje się pod tablicą z nazwą sąsiedniego miasta.


        (W kujawsko-pomorskim ważniejsze jest blisko dwukrotnie mniejsze miasto)

        W miejscach gdzie obecnie na znaku pojawia się nazwa Toruń, jeszcze jakiś czas temu znajdowało się nasze miasto. Dowodów nie trzeba szukać daleko: wystarczy podejść do któregokolwiek z drogowskazów. Z bliska dokładnie widać, iż spod napisu Toruń przebija słowo... Bydgoszcz. Podobna sytuacja ma miejsce przy wjeździe do kujawsko-pomorskiego od strony Poznania.



        Jaki był zatem powód zapewne kosztownej akcji podmieniania nazw miast? O komentarz poprosiliśmy rzecznika Zarządu Dróg Wojewódzkich – niestety nadal nie odpowiada.




        [Redakcja Enjoy!]

        • poczuj_roznice Re: Toruń wypiera Bydgoszcz na drogowskazach 20.10.11, 11:51
          normalnie kosmiczny skandal.
          Jadąc do Gdanska drogą publiczną za Toruniem pojawia sie tablica informujaca za ile km jest Gdansk.
          Ale bliżej Tczewa nie było juz Gdanska, a była informacja, za ile km bedzie Tczew.
          To straszne, że tablica informuje o Toruniu, w okolicach Torunia.
          Wszystkie tablice powinny informować o bydgoszczy, choć niewiele dróg prowadzi do bydgoszczy
          • werga [...] 20.10.11, 22:21
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • ka_zet Re: Toruń wypiera Bydgoszcz na drogowskazach 20.10.11, 12:38
          mark.byd napisał:

          > Jaki był zatem powód zapewne kosztownej akcji podmieniania nazw miast? O koment
          > arz poprosiliśmy rzecznika Zarządu Dróg Wojewódzkich – niestety nadal nie
          > odpowiada.

          Pytanie zarządu dróg wojewódzkich o oznakowanie na drodze krajowej dobrze podsumowuje poziom kompetencji portalu z którego to przekleiłeś.
        • maly_rzadzi_wiekszym Re: Toruń wypiera Bydgoszcz na drogowskazach 20.10.11, 13:28
          No ile może kosztować przemalowanie tablicy?
          Pomyśl i ochłoń..
          Znacznie mniej, niż dostaliście od nas na swoje lotnisko, o czym czytam z przerażeniem.
          • drumnna Re: Toruń wypiera Bydgoszcz na drogowskazach 20.10.11, 23:13
            Oj widzę, że żal d... ściska, że toruń jest małą mieściną nie spełnaiającą kryteriów metropoli, oj ściska.
            • bliskooo Re: Toruń wypiera Bydgoszcz na drogowskazach 20.10.11, 23:32
              Nie mów hop, bo czasem może się okazać, że wzorem bezpłatnych obwodnic autostradowych, pod naporem toruńskich płaczków, zmienią się kryteria metropolii. Np. metropolie to będą miasta powyżej 300tyś. mieszkańców lub te w których urodził się Kopernik, ewentualnie powyżej 300tyś. oraz te które zaczynają się na literkę T, a kończą ń, przy czym ich tablice rejestracyjne obowiązkowo muszą zaczynać się na literkę C. I co wtedy powiesz?
            • poczuj_roznice Re: Toruń wypiera Bydgoszcz na drogowskazach 21.10.11, 11:43
              Poki co wychodzi, ze komus zal D ściska, bo na drogowskazie znalazł się Torun zamiast wielkiej niepowołanej metropolii.
              • frych47 Re: Toruń wypiera Bydgoszcz na drogowskazach 21.10.11, 14:10
                poczuj_roznice napisała:

                > Poki co wychodzi, ze komus zal D ściska, bo na drogowskazie znalazł się Torun z
                > amiast wielkiej niepowołanej metropolii.

                A pamiętasz może jakie robiliście halo jak na wylotówce w Fordonie zniknął witacz, że do torunia na rzut beretem, Girzyński do pilnowania znaku chciał przysłać od Zaleskiego straż miejską do pilnowania znaku.
                • kaza12 Bydgoszcz wymiera i jest pionkiem.... 16.11.11, 23:29
                  O zgrozo nie dostrzegają tego ci co powinni to dostrzegać ot z racji urzędu choćby. To że tak się dzieje to nie jest wina społeczności ze śląska , al;e mieszkańców Bydgoszczy ,którzy podpisują się pod jej degradacją w mnogości przypadków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka