Dodaj do ulubionych

BB- Big Burdel

IP: 10.10.70.* 06.03.02, 15:06
To jest obrzydliwe! TVN stracil duzo w moich oczach. Najlepsza stacja w kraju
znizyla sie do poziomu brukowego Polsatu. Teraz liczy sie tylko to, kto wiecej
pokaze golych dup robiacych lody kolesiom, ktorzy nawet nie potrafia mowic
poprawnie po polsku. Wczoraj wieczorem obejrzalem scenki jak z taniego porno-
kilka parek lizacych sie w wannie. To byl dopiero drugi dzien tej "zabawy" a
juz stalo sie jasne, ze dom Big Brothera bedzie Big Burdelem. Teraz juz sie nie
liczy godnosc ludzka, ani zasady moralne. Zapomina sie o chlopakach,
dziewczynach, dzieciach, ktore zostaly w realu. Teraz sie liczy to, zeby sie
jak najlepiej pokazac widzom, za wszelka cene, na kazde zawolanie. No bo jak
pokazesz wiecej swojego golego cialka, to widzowie dluzej beda chcieli ciebie
ogladac, wiec wieksze szanse na wygrana. I nie wazne co trzba bedzie zrobic-
loda kolesiowi, czy tez wlozyc glowe miedzy myszy i wyjac jak zwierze w zebach
kawalek sera. To niewazne, co czuja bliscy ogladajac takie sceny. Wazna jest
OGLADALNOSC.
Jest jeszcze druga strona- widzowie. Jak widze po innych postach podoba sie im
taka forma BB. Teraz im to wystarcza, ale czlowiek chce coraz wiecej, mocniej,
bardziej. Teraz sex- a potem...?
Obserwuj wątek
    • polynomial Re: BB- Big Burdel 06.03.02, 15:15
      Tak jak u Szulkina w "Ga,ga chwała bohaterom", publiczne nabijanie na pal. Cóż,
      podbno nadchodzi Nowe Średniowiecze (to i może parę stosów zapłonie).

      Czarny Iquisitor Polynomial
      • da.killa Re: BB- Big Burdel 06.03.02, 15:48
        czytujesz wasc cykl jeczmyka ”nowe sredniowiecze” w ”nowej fantastyce”?

        da.sf.killa
        • ewka2001 Re: BB- Big Burdel 06.03.02, 17:06
          Nie dramatyzuj. Jest popyt będzie podaż. Zawsze ktos bedzie chciał ogladać, a
          ktos inny lubi być oglądany.
          Ja nie trawię tego rodzaju programów więc po prostu ich nie ogladam . Zgłosić
          się do takiego programu też nie zgłosze, bo nie jestem ekshibicjonistką.
          I tyle...... , bez nadmiernych emocji.
          • Gość: Krzysiek Re: BB- Big Burdel IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.02, 19:53
            Ja też jestem trochę zdegustowany, ale w końcu nikt mi nie każe tego oglądać.
            I nie będę tego robił, bo szkoda się wkurzać. A w programie występują ludzie,
            którzy są w stanie obedrzeć się ze swojego człowieczeństwa za trochę kasy.
            Trochę to żałosne.
            • krotoss Re: BB- Big Burdel 06.03.02, 20:36
              hyh a ja zamiast ogladac TV wysluchalem dzis spontonu Szymona Majewskiego,
              traktowal on wlasnie o temacie tego watku :o))) i byl bardzo pouczajacy ;o)
              (dla mediow of corbs)

              KroTosS
              • letalin Re: BB- Big Burdel 06.03.02, 22:09
                Pewnie nie uwierzycie, ale ja jeszcze nigdy w życiu nie ogladałem BB.
                No ale jak nie ma się telewizora to pewnie nie jest to takie wielkie
                osiągnięcie...
                Zabijcie to wściekłe bydle! Najlepiej obuchem siekiery!
                • Gość: esteta Re: BB- Big Burdel IP: *.bsb.com.pl 07.03.02, 09:39
                  Jako człowiek doskonale obywam się bez BB. Jako facet z przyjemnością oglądam
                  sobie gołe laski pod prysznicem (TVN - więcej światła! ;).
                  Ale poziom intelektualny i nawet estetyczny tego programu, jako całości, jest
                  żałosny. A to wszystko to i tak rzecz gustu.
                  Kiedyś, gdy w czarno-białym telewizorze pokazywały się tylko dwa programy, a
                  nawet tylko jeden (SŁOWO HONORU, że tak kiedyś było!!!), ciekawy, wartościowy
                  film gromadził całą masę ludzi przed telewizorem. A telewizja przepuszczała od
                  czasu do czasu różne kontrowersyjne, intelektualne filmy (tak przed północą).
                  Oglądanie tego było wyrazem nie poddawania się komunistycznej propagandzie i
                  zachowania zdolności do niezależnego myślenia. A różnego rodzaju media mimo
                  formalnej, propagandowej roli pełniły jednak kulturotwórczą rolę. Pamiętacie
                  kolejki przed "Współczesną", bo "rzucili" np. "Potop", "Zmory" Zegadłowicza,
                  albo cokolwiek innego? "Współczesna" jest dobrym przykładem, bardzo dobrym
                  przykładem upadku kultury. Kiedyś potęga na miarę kraju, mekka czytelników z
                  pół Polski, dzisiaj decyzją władzy ludowej (Urząd Miasta - ten sam co Strefę PP
                  wprowadził, tak, tak - to nie przypadek...), zdegradowana do roli kiosku.
                  Wina jest jednak obustronna. Jedni nie chcą czytać i oglądać czegoś
                  ambitniejszego, drudzy nie chcą tego dać, bo liczy się dla nich tylko szmal.
                  To tyle.
        • polynomial Re: Do da.killa 07.03.02, 08:17
          Szczerzę powiedziawszy, to właśnie od tego artykułu zawsze zaczynam czytać nowy
          numer "Nowej Fantastyki" (a później w kolejności "Piąte piwo", "E-mailem z
          Nowego Światu" i recenzję; opowiadania i nowele zostawiam sobie na deser)

          Polynomial
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka