Dodaj do ulubionych

Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos

17.01.12, 10:45
Jak tak będzie dalej to Bruski w 100% nie wygra 2 kadencji bo my nie lubimy oszustów, którzy najpierw obiecują współpracę a później robią tylko stanowiska pod publikę dla świętego spokoju a w rzeczywistości stanowisko robi nic albo nie ma prawa głosu.
Obserwuj wątek
    • gunther Re: Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 17.01.12, 14:00
      taaaa,
      może trzeba będzie oprotestowywać wszelkie inwestycje miasta w infrastrukturę - do tego mamy prawo
      wtedy znajdą się chętni do konsultacji

      ______________________________
      A na drzewach zamiast liści...
      • ka_zet Re: Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 17.01.12, 14:17
        No, to już jest skandal. Co oni się tak tajniaczą?
    • cin1977 Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 17.01.12, 14:11
      "Piotr Kurek, rzecznik prezydenta, uważa jednak, że drogowcy nie musieli przedstawić Masie Krytycznej projektów inwestycji. - Jesteśmy na etapie postępowania administracyjnego, a pan Bulanda nie jest stroną w tej sprawie, więc drogowcy postąpili zgodnie z prawem - twierdzi rzecznik."

      Działanie ZDMiKP jest perfidne i celowe. Dlaczego? Dlatego, że w efekcie skończy się tak, jak w przypadku remontu Gdańskiej - na etapie projektu nikt nie słucha zainteresowanych, a gdy projekt już jest gotowy, to używa się argumentów w rodzaju: "zmiana projektu nie jest możliwa bo spowodowałaby opóźnienie inwestycji i wzrost kosztów" W końcu każdy zainteresowany ma prawo głosu, ale nikt w ZDMiKP nie musi tego głosu słuchać....
    • soenmeis Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 17.01.12, 14:30
      Mam pytanie do miłych komentatorów.Wczoraj czyatałem ,że Gdańska na odcinku od pl.Wolności do Mickiewicza będzie uraczona kontrapasem.Czy to się wiąże z likwidacją miejsc parkingowych na tym odcinku?
      • cin1977 Re: Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 17.01.12, 14:54
        Niekoniecznie. Gdańska na tym odcinku jest jednokierunkowa można ją zwęzić, w przeciwieństwie do odcinka Mickiewicza - Chodkiewicza, który jest dwukierunkowy. Aczkolwiek pewne utrudnienia na pewno będą, być może po jednej stronie parkowanie tylko równolegle do jezdni.
        • soenmeis Re: Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 17.01.12, 15:42
          Zwezic?Samochody obecnie parkujace na jezdni rownolegle do kraweznika po stronie nieparzystej ledwo mieszcza sie przy torach.Jak rozumiem planuje sie likwidacje tych miejsc parkingowych na jezdni czy kontrapas bedzie na torowisku??Nie wiem czy jestes w stanie ocenic to obiektywnie,ale jak dla mnie to typowy przyklad sytuacji gdzie bardziej krzykliwa mniejszosc niekoniecznie majaca racje forsuje rozwiazania korzystne dla siebie.Ciekawe co na to setki mieszkancow,najemcow,handlarzy ,ktorym zlikwiduje sie parking tylko po to aby raz na jakis czas mogl przemknac Gdanska rowerzysta.Zamiast bezpieczniej i przyjemniej dla siebie przejechac rownolegle biegnacymi parkami Kochanowskiego i tego przy pl.Wolnosci...
          • starblast Re: Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 17.01.12, 15:54
            Ja tego nie rozumiem. W innych miastach dla rowerzystów tworzone są śluzy rowerowe (przed światłami), kontrapasy i sensownie budowane DDR. W Bydgoszczy wszyscy są na nie - od urzędników po samochodziarzy (u tych ostatnich to zrozumiałe).

            Po parku się chodzi, a nie jeździ rowerem. Jeśli rowerzystów będzie się wywalać do parków, lasu i na obrzeża miasta to nigdy nie zachęci się ludzi do przesiadki na inne formy transportu niż samochód.
            • soenmeis Re: Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 17.01.12, 16:17
              Gdyby jezdnie byly szerokie to mozna na nich tworzyc pasy dla rowerzystow,autobusow,saneczkarzy,dorozkarzy,leworęcznych,kombatantow,zaprzegow sw.Mikolaja itp.Sam jezdze dosc czesto na rowerze i nie chcialbym sie pchac w Gdanska pod prad i byc narazonym na chamstwo i agresje tramwajarzy,kierowcow itd. ale to jest Polska to trzeba bić pianę.
              • arafat11 Re: Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 17.01.12, 23:40
                no to co proponujesz? wszedzie tylko pchac auta kosztem drzew, trawnikow itp? to do niczego nie prowadzi, na zachodzie przekonali sie o tym kilkadziesiat lat temu...
          • ka_zet Re: Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 17.01.12, 16:13
            soenmeis napisał:

            > Ciekawe co na to setki mieszkancow,najemcow
            > ,handlarzy ,ktorym zlikwiduje sie parking tylko po to aby raz na jakis czas mog
            > l przemknac Gdanska rowerzysta.

            Bez kozery powiedzmy, dziesiątek tysięcy. No i oczywiście nie zapominajmy o torowisku i chodniku, które też zajmują miejsce samochodom tylko po to żeby raz na jakiś czas mógł przejechać sobie tramwaj albo mogła przejść matka z wózkiem.

            > Zamiast bezpieczniej i przyjemniej dla siebie p
            > rzejechac rownolegle biegnacymi parkami Kochanowskiego i tego przy pl.Wolnosci.

            Zwłaszcza o 22, albo zimą. A może bezpieczniej i przyjemniej byłoby parkować za Rywalem na parkingu piętrowym?
            • soenmeis Re: Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 17.01.12, 16:35
              Nie,no racja przy Gdanskiej mieszka tylko pare osob w tych wielkich kamienicach i nierzadko rowniez sporych oficynach.
              To jest konflikt kto ma prawo do lenistwa i wygodnictwa.Matka z dzieckiem obladowana zakupami bedzie z zadowoleniem szla pareset metrow z parkingu za Rywalem do swojej kamienicy.Zrobi to po to aby rowerzysta mogl wpychac sie kontrapasem w sajgon jaki tworza samochody,tramwaje i autobusy,bo musi i koniec i basta.
              Co za cierpietniczy i dramatyczny ton z ta matką.Cicho nadjezdzajacy rozpedzony rowerzysta to dla niej rowniez duze zagrozenie !
              • ka_zet Re: Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 17.01.12, 16:46
                soenmeis napisał:

                > To jest konflikt kto ma prawo do lenistwa i wygodnictwa.

                Ale to już wiemy - wyłącznie kierowcy. Cała reszta ma się dostosować.

                > Zrobi to po to aby rowerzysta mogl wpychac sie kontrapasem w sajgon jaki tworza ?samochody,tramwaje i autobusy,bo musi i koniec i basta.

                No pewnie, co się w sajgon pcha, w ogóle co za pomysł. Bydgoszcz to nie wieś żeby po niej rowerem jeździć!

                > Co za cierpietniczy i dramatyczny ton z ta matką.
                > Cicho nadjezdzajacy rozpedzony rowerzysta to dla niej rowniez duze zagrozenie !

                No właśnie dlatego żeby nie był, potrzebuje kontrapasu.
              • cin1977 Re: Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 17.01.12, 21:02
                soenmeis napisał:

                > Nie,no racja przy Gdanskiej mieszka tylko pare osob w tych wielkich kamienicach
                > i nierzadko rowniez sporych oficynach.

                Oki, więc uznajmy, że parkować wzdłuż Gdańskiej mogą tylko mieszkańcy i rzeczone "matki z dzieckiem". Od razu luźniej się zrobi...
              • simon_f1 Re: Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 18.01.12, 03:58
                soenmeis napisał:

                > To jest konflikt kto ma prawo do lenistwa i wygodnictwa.Matka z dzieckiem oblad
                > owana zakupami bedzie z zadowoleniem szla pareset metrow z parkingu za Rywalem
                > do swojej kamienicy.

                Tysiące niezmotoryzowanych, za to też obładowanych zakupami matek z dziećmi codziennie chodzi nawet kilkaset metrów od przystanku tramwajowego/autobusowego, albo ze szkoły/przedszkola/żłobka, do swoich domów. Nieraz T/A przejeżdża pod samymi oknami ich domu, ale nie ma tam przystanku, więc motorniczy/kierowca się nie zatrzyma. I choć na pewno nie jest to komfortowe, to jednak jakoś dają sobie radę, nie umierają, a nawet korona im z tego powodu też z głowy nie spada. Powiem więcej: są nawet matki z dziećmi i zakupami zmotoryzowane, ale korzystające z garażu lub miejsca na parkingu strzeżonym - płacą za parkowanie i jeszcze też muszą z garażu/parkingu dojść do domu tych kilkadziesiąt czy kilkaset metrów.

                Ale zawsze najbardziej "pokrzywdzeni" są i najgłośniej gęby drą te "biedne" cwaniaczki, co za darmochę zajmują zurbanizowaną, utwardzoną i przeznaczoną do jeżdżenia lub chodzenia przestrzeń miejską pod swoje parkujące rzęchy i jeszcze żądają, żeby to miejsce do darmowego parkowania im zapewnić przy samych drzwiach albo pod samym oknem...
                To już nie jest "prawo do lenistwa i wygodnictwa". To jest zwyczajne chamstwo!
          • cin1977 Re: Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 17.01.12, 20:56
            Jest parking za Rywalem. Parkowałem tam ostatnio w ubiegłą środę - samochodem, o dziwo - około 14.30 - było kilkanaście miejsc wolnych. Tylko trzeba zapłacić te parę złociszy i się przejść na własnych nóżkach...
            Uważasz rowerzystów za krzykliwą mniejszość próbujących zawłaszczyć "twoją" przestrzeń w mieście, tylko że twoja ona nie jest. Jest też rowerzystów i - głównie - pieszych, więc przesuń proszę swoją blaszankę i ustąp trochę miejsca innym.
            Poza tym Ty również możesz zaparkować na tych "równoległych" uliczkach przy pl.Wolności i Parku Kochanowskiego. Nie rozumiem, skąd u kierowców to samolubne mniemanie, że wszystkie miejsca skąd najbliżej do sklepów, urzędów itp. muszą być zarezewrowane dla nich...
            • pawiejo Re: Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 17.01.12, 21:16
              brzydko mówiąc - śmierdzące lenie i chyba biedaki, skoro tak się boją o swoje autka...
              ludzie-piesi, rowerzyści i rodzice z dziećmi mają się gnieść na chodniku o szerokości 2 m, a samochodziarze będą parkować jak pany...może podnieść opłaty za parkowanie dwukrotnie...?
              komunikacja w mieście jest dobra, ba, teraz jeszcze sieciówki tanieją, gps w autobusach mają być, a ludzie jak w amoku - do samochodu, aby w następnej uliczce kupić gazetę i piwo...
              jeszcze wiele wody w rurach upłynie zanim znaczna część dojrzeje, zeuropenizuje się ;)
          • ax222 Re: Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 18.01.12, 10:01
            > je rozwiazania korzystne dla siebie.Ciekawe co na to setki mieszkancow,najemcow
            > ,handlarzy ,ktorym zlikwiduje sie parking

            No przecież mają parking na dachu Rywala.
            A, tu nie można zacwaniaczyć z niepłaceniem...
    • rocez Dostęp do informacji to podstowowe prawo 17.01.12, 18:37
      Odmawiając dostępu do informacji obywatelowi Urząd sam się przyznaje pośrednio, ze ma coś do ukrycia. Kompromitacja. Czy Bydgoszcz leży na Białorusi czy w jednym z państw UE?
    • excellentclient Studiuję na... wsi! :D 17.01.12, 19:54
      Z wiejskiego LO... poszedłem na studia do wiejskiego miasta! Jeżeli ktoś uważa, że ul. Gdańska w Bydgoszczy wygląda OK... to chyba (przepraszam) wypowiada się w imieniu Polskiego Związku Niewidomych - filia w Bydgoszczy. Jedyne co wam w tej Bydgoszczy wychodzi... to kłócenie się z Toruniem kto ma dłuższego... prezydenta.

      Nie budujcie kontrpasów ani śluz dla rowerzystów. W ogóle nic nie róbcie i z nikim tego nie konsultujcie. A już najlepiej Broń Boże nie tykajcie Gdańskiej. Niech całe ZDMiKP zapisze się najlepiej do Polskiego Związku Głuchych (ul. Bernardyńska 3!) i wsio! W młodych widzę potencjał... starym bydgoszczanom jedyne co bym wybudował to po stodole na każdym rondzie od Osowej aż do Fordonu... tutaj się nie da dyskutować...
      • farcry555 Re: Studiuję na... wsi! :D 17.01.12, 20:34
        BRAWO ! Piękny wpis, choc już do młodych ( wiekiem) nie należę. Mimo, że mam samochód, stać mnie na drogie paliwo, to jak tylko się da i gdzie się da chodze pieszo, a rower to poza okresem zimowym , jest u mnie ponad wszystko. Dzięki temu jestem zdrowy, mam dobrą morfologie krwi, nie mam nadciśnienia :-) Szlag mnie trafia, jak idę/ jadę ( rowerem oczywiście) do centrum, które jest jednym, wielkim parkingiem. A dla samochodów są garaże i wydzielone parkingi. Tramwaj, rower i oczywiście pieszy , powinni być traktowani w Centrum priorytetowo. Nowobogackie buraki jakby mogli, to by nawet do WC jechali samochodem, żeby tylko broń Boże nie skalać sie jakimś wysiłkiem fizycznym idąc pieszo dajmy na to z Drukarni na Pl. Wolności. Ładnie to widac póżniej na plaży: już od 30-stki wzwyż sama nadwaga, a i pewnie cholesterol wysoki.
        Ograniczmy jak tylko sie da, używanie samochodu ! Dla zdrowia, ekologi i kieszeni ( ceny paliw galopują ) .Nie dajmy się terroryzować spaliniarzom !
        • ka_zet Re: Studiuję na... wsi! :D 17.01.12, 20:49
          farcry555 napisał:

          > A dla samochodów są garaże i wydzielone parkingi.

          Znaczy nie przesadzajmy, na ulicach też im wolno parkować...

          >Tramwaj, rower i oczywiście pieszy , powinni być traktowani w Centrum priorytetowo.

          ...tylko właśnie, nie traktujmy miejsc parkingowych przy ulicy jako absolutnego priorytetu, z którego ewentualnie można zrezygnować na rzecz transportu zbiorowego, rowerzystów i pieszych.
          • excellentclient Re: Studiuję na... wsi! :D 17.01.12, 21:08
            ka_zet napisał:

            > > A dla samochodów są garaże i wydzielone parkingi.
            > Znaczy nie przesadzajmy, na ulicach też im wolno parkować...

            Owszem... ale jak wszystko w życiu... również taka prozaiczna czynność jak parkowanie... winna być robiona z głową. Niech mnie ktoś poprawi... ale stawiam tezę, że w 50% (jak nie więcej!) na Gdańskiej, Dworcowej itp. ciągle stoją te same samochody! Jak sądzę ... pracowników/właścicieli tych wielkich biznesów. Biadolą, że nie ma miejsc parkingowych dla klientów... a tak naprawdę sami owo miejsce zabierają.

            > >Tramwaj, rower i oczywiście pieszy , powinni być traktowani w Centrum prio
            > rytetowo.
            >
            > ...tylko właśnie, nie traktujmy miejsc parkingowych przy ulicy jako absolutnego
            > priorytetu, z którego ewentualnie można zrezygnować na rzecz transportu zbioro
            > wego, rowerzystów i pieszych.

            Nie można a wręcz TRZEBA. Powiem krótko - centrum Bydgoszczy wygląda jak mój śmietnik pod biurkiem... burdel, bałagan... a na dodatek jeszcze wszędzie te kiczowate reklamy. Na zachodzie już 30 lat temu zrozumieli, że należy uporządkować centra miast... nawet nie jedna praca mgr, dr powstała na ten temat... kto był na zachodzie - ten widział... A co my robimy... ciągle tylko się kłócimy kto ma racę.

            Do wspólnego stołu winni usiąść plastyk miejski, ZDMiKP, rowerzyści, piesi, kierowcy... i przy dobrej whiskey na pewno coś fajnego można w tej sprawie zrobić... ale tutaj musi działać cały system! W Bydgoszczy nawet co niektóre podzespoły nie funkcjonują :/

            Krew mnie zalewa każdego dnia na działanie służb w Bydgoszczy. Rok temu było głośno jak odnowili kamienicę przy C.H.Drukarnia...a jakiś koleś zrobił samowolę budowlaną i na ścianie frontowej... powiesił telebim z reklamami. Wybronił się tym... że w prawie nie jest jasno napisane co to jest telebim... Żal plastyku miejski, żal... Jak znam życie zrobiłeś wszystko co było w twojej mocy/kompetencji i w UM wysyłasz mnie piętro wyżej do osoby jeszcze bardziej kompetentnej. Szkoda tylko że to b. Tyrawy jeszcze w tej sprawie mnie nie wyślesz....

            • pawiejo Re: Studiuję na... wsi! :D 17.01.12, 21:29
              dobre! szary śmietnik z kolorowymi pseudereklamami i zapchane ulice przez jednoosobowe pojazdy...ludzie pchają się w łikendy do wielkich galerii, a nie do centrum - bo przecież nie ma gdzie zaparkować autka...
              plastyk i architekt w Bydgoszczy...............i przykre jest to, że miasto traci...nie ma nowych firm, miejsc pracy....co z tego, że cos tam się buduje, jak nie porządkujemy CAŁEGO miasta??? będziemy niedługo tranzytowa mieściną obok wojewódzkiego Torunia...CHCEMY TEGO??!!!
            • coooler1 "trasa" rowerowa 17.01.12, 21:48
              Może nie głupi pomysł z tym, żeby "trasę" rowerową zaprojektować bocznymi ulicami.
              Gdańska nie jest aż taka szeroka jakby się mogło wydawać.
              Kontrapas na jednokierunkowej Gdańskiej to nie jest zły pomysł, ale w momencie kiedy ta ulica staje się dwukierunkowa to ja takiego rozwiązania tam nie widzę.
              p.s. Nie prowadzę działalności na Gdańskiej :)
              • ka_zet Re: "trasa" rowerowa 17.01.12, 22:06
                coooler1 napisał:

                > Może nie głupi pomysł z tym, żeby "trasę" rowerową zaprojektować bocznymi ulica
                > mi.
                > Gdańska nie jest aż taka szeroka jakby się mogło wydawać.

                To ja proponuję tak:

                a) ścieżkę rowerową wyznaczamy Słowackiego, Mickiewicza, 20 Stycznia, dalej przez tereny przyszłego kampusu do Kamiennej (tu obowiązkowo z kostki i bez oświetlenia) i dalej nią do Gdańskiej - rowerzyści będą mieć rekreację,

                b) linię tramwajową przekładamy na Świętojańską, Kościuszki i Chocimską, dla zmniejszenia kosztów może być jednotorowa bez mijanek, w końcu jak ktoś jedzie tramwajem to mu się nie spieszy - kupcy z Dworcowej jasno uargumentowali, że tramwaj tylko w handlu przeszkadza

                c) chodnik dla pieszych robimy szerokości 2m, naprzemiennie z parkingami po lewej i po prawej.

                W ten sposób uda się spełnić minimum postulatów zatroskanych handlowców i prześladowanych kierowców, jak sądzę.
              • excellentclient Re: "trasa" rowerowa 17.01.12, 22:41
                Powiedzmy, że "wywodzę się ze środowiska" rowerowego... raczej wszędzie po CB poruszam się rowerem... ale sam do końca nie rozumiem skąd tyle nagonki na ul. Gdańską. Tak - trzeba ją rewitalizować. Czy należy na niej położyć ścieżki rowerowe od Focha do Myślęcinka...może niekoniecznie? Z centrum do samego Myślęcinka "pociągnąłbym" ścieżkę wśród malowniczych kamienic Śródmieścia albo z drugiej strony np. Staszica/Paderewskiego... chyba i bezpieczniej i bardziej rekreacyjnie...
                • simon_f1 Re: "trasa" rowerowa 18.01.12, 03:33
                  Hurtem na dwa poprzednie posty sobie pozwolę odpowiedzieć ;)

                  ka_zet napisał:

                  > To ja proponuję tak:
                  >
                  > a) ścieżkę rowerową wyznaczamy Słowackiego, Mickiewicza, 20 Stycznia, dalej prz
                  > ez tereny przyszłego kampusu do Kamiennej (tu obowiązkowo z kostki i bez oświet
                  > lenia) i dalej nią do Gdańskiej - rowerzyści będą mieć rekreację,

                  No co Ty!!! Chcesz zabrać tyle miejsc parkingowych biednym kierowcom ze Słowackiego i 20 Stycznia?! Zakraczą Cię, dziwię się, że jeszcze tego nie zrobili...
                  Co do kampusu - to już nieaktualne, UKW wybrał inny kierunek rozwoju i - o ile dobrze słyszałem - zapis o rezerwie na cele rozwoju uniw. został już z tego kwartału zdjęty.

                  > kupcy z Dworcowej jasno uargumentowali, że tramwaj tylko w handlu przeszkadza

                  Pseudokupcy, ja bym powiedział...


                  excellentclient napisał:

                  > (...) ul. Gdańską. Tak - trzeba ją rewitalizować. Czy należy na niej położyć ścieżki rower
                  > owe od Focha do Myślęcinka...może niekoniecznie?

                  By odpowiedzieć na to pytanie, należy zastanowić się nad znaczeniem ul. Gdańskiej w układzie komunikacyjnym miasta, dla różnych grup użytkowników.
                  Na pewno nie jest to już główna ulica miasta dla komunikacji samochodowej, choć nadal dość ważna. Wylotówka na Gdańsk od dawna jest gdzie indziej, teraz to najwyżej wylotówka na Niemcz i Osielsko, nie jedyna zresztą. Dojazdówka do osiedli na północy miasta (Leśne, Zawisza) też nie jedyna i nie najwygodniejsza. Czyli jest to przede wszystkim (z racji gabarytów) ulica zbiorcza dla tej części miasta, czyli dla osób mieszkających i/lub pracujących na niej i na mniejszych uliczkach przyległych.
                  Jakie znaczenie ma ul. Gdańska dla pieszych, to widać każdego dnia. To chyba najważniejsza, najbardziej obciążona ruchem pieszym arteria miasta. Tłumy pieszych przeciskają się między kamienicami a parkującymi autami. Wystarczy trochę się przyjrzeć, by zobaczyć, że potok pieszych nie mieści się na tak bardzo zawężonym chodniku. Obserwacje te nasilą się szczególnie na północ od Mickiewicza/Świętojańskiej, gdzie parkowanie jest już darmowe, a oznakowanie zafundowane przez niesławnych szkodników Dombrowicza i Siudę pozwala w praktyce zabierać pieszym do 90% chodnika! To jest problem, który MUSI być rozwiązany!
                  Gdańska jest i pozostanie ważną arterią komunikacji zbiorowej - tym ważniejszą, im bardziej ograniczony będzie ruch samochodowy, o czym później. Tymczasem tramwaje na Gdańskiej nadal mają "drogę przez mękę". Temat-rzeka, wielokrotnie "wałkowany", więc nie będę go tu szerzej rozwijał.
                  Wreszcie rowery. Zapotrzebowanie jest ogromne, o czym świadczą choćby artykuły powyższy i dyskutowany wczoraj
                  bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,10971605,Zimna_wojna__Urzednicy_ignoruja_postulaty_rowerzystow.html
                  oraz liczba rowerzystów, którzy mimo wybitnie niesprzyjających oraz niebezpiecznych warunków i tak już jeżdżą Gdańską. Miasto... próbuje pokazać, że to wspiera - od ratusza przez Stare Miasto i Gdańską, także na przecznicach (Dworcowa) UM ustawił całkiem pokaźną liczbę tzw. parkingów rowerowych. Tylko... jak do nich dojechać? Wracając do znaczenia: połączenie bulwarów nad Brdą, Wyspy Młyńskiej i Starego Miasta z Myślęcinkiem ścieżką rowerową ma szansę stać się najważniejszą i najpotrzebniejszą inwestycją rowerową w Bydgoszczy!
                  Mimo wszelkiej (zasłużonej) krytyki pod jego adresem, Dombrowicz zrobił pierwszy, odważny i pozytywny krok w kierunku XXI-wiecznej Gdańskiej: początkowy odcinek ulicy (do Pocztowej) uczynił drogą pieszo-rowerowo-tramwajową, eliminując ruch samochodowy (z wyjątkiem dojazdu do posesji oraz godzinnej obsługi/dostawy towaru dla placówek handlowo-usługowych rano i wieczorem). I co się takiego strasznego stało? Wymarł tam handel? Jakoś nie! Niestety, tej odwagi zabrakło Bruskiemu i jego ekipie w kwestii Dworcowej. Może tych pseudohandlowców należało zaprowadzić za rączkę na dół Gdańskiej i im to pokazać?

                  Reasumując: znaczenie ul. Gdańskiej dla komunikacji samochodowej maleje, dla zbiorowej - nie, dla pieszej i rowerowej - obecny stan nie spełnia istniejących potrzeb. Gdańska śmierdząca spalinami i zastawiona złomem - to ulica z XX wieku, z przeszłości. Lansowanie takiego rozwiązania to (za)cofanie się. Gdańska jako salon Bydgoszczy (zza kierownicy nie widzi się, jak wiele kamienic zostało już odnowionych i cieszy oko), piękny, zielony i ekologiczny, ze swobodą zdrowego i ekologicznego (nie jestem bynajmniej ekologiem, ale w tym wypadku to ważne) poruszania się pieszo i rowerem, wspartego szybkim (bo nie blokowanym przez auta) i cichym (bo nowoczesnym) tramwajem, z ograniczonym do niezbędnego minimum dostępem dla aut, której mieszkańcy mogą bez obawy otworzyć szeroko okna od strony ulicy - to wizja nowoczesnej, XXI-wiecznej ulicy. Takie są również dalekosiężne plany (co w praktyce oznacza również: bez określonego terminu realizacji...) Miejskiej Pracowni Urbanistycznej - o ile dobrze pamiętam (przeglądałem je parę lat temu, ale jak ktoś chce, znajdzie bez trudu w necie) to strefa bez samochodów (w rozumieniu jak obecnie początkowy fragment) chyba do Śniadeckich, strefa ograniczonego ruchu samochodów - do Mickiewicza. Kroczkiem w tym kierunku jest zapowiedziana realizacja dawno zaplanowanego przez MPU przedłużenia ul. Mazowieckiej do Gdańskiej/Mickiewicza - istotny element tzw. małego ringu wokół śródmieścia.

                  Pozostaje kwestia, gdzie mają podziać swoje samochody ludzie mieszkający, pracujący i załatwiający swoje sprawy na Gdańskiej i w Śródmieściu, w ponad 100-letniej zabudowie z okresu przedsamochodowego, a więc nie posiadającej infrastruktury parkingowej? Rozwiązanie jest tylko jedno: parkingi wielopoziomowe. Gdzie? Ano właśnie przedłużenie Mazowieckiej robi miejsce na taki obiekt. Argumentacja prezydenta i jego partii za wprowadzeniem tej inwestycji do budżetu i realizacji była taka, że powstaną przy nowej ulicy działki, które miasto sprzeda, co obniży znacząco koszt inwestycji. Biznesowo podejście prawidłowe, ale z urbanistycznego punktu widzenia powinno się tam znaleźć miejsce na parking wielopoziomowy, i to naprawdę duży. Powiem więcej - brak takiej inwestycji w tym miejscu będzie zbrodnią, bo innego miejsca w śródmieściu nie znajdziemy... A potem, kiedy parking już będzie, to już tylko kwestia konsekwentnej polityki miasta - jak parkowanie na Gdańskiej (także na północ od Mickiewicza/Świętojańskiej) będzie 2x droższe, niż na parkingu wielopoziomowym, to podejrzewam, że większości kierowców nagle przestanie zależeć na wjeżdżaniu autem do samego domu czy sklepu...

                  > Z centrum do samego Myślęcinka
                  > "pociągnąłbym" ścieżkę wśród malowniczych kamienic Śródmieścia albo z drugiej
                  > strony np. Staszica/Paderewskiego...

                  No co Ty!!! Chcesz zabrać tyle miejsc parkingowych biednym kierowcom z Paderewskiego?! Patrz początek tego postu ;p
                  A poza tym ZDMiKP na to powie: "nie da się, bo trzeba będzie wyciąć drzewa, a to wzbudzi opór społeczny"... Hmmmm... Niezmiernie jestem ciekaw, jaki będzie opór społeczny przeciw wycięciu drzew na Gdańskiej przy jej poszerzaniu w związku z budową CH Makrum... Plany przewidują 2 jezdnie od Kamiennej do Dwernickiego, z tramwajem pośrodku - a więc musi paść przynajmniej rząd drzew między torami a ulicą, a może nawet również drugi rząd, na chodniku za torami? I tu dyr. Antosik nie obawia się "oporu społecznego"?
                  • excellentclient Re: "trasa" rowerowa 18.01.12, 08:47
                    Dobrze prawisz kolego. Z wielką chęcią napiłbym się z Tobą wódki przy jednym stole. Szkoda, że Antosik nie chce... wielka szkoda.

                    Problem leży chyba w mentalności osób... bo wszyscy jesteśmy idiotami tak naprawdę. Nigdy nie ogarnę palaczy. Wszyscy po sobie sprzątają...z tego co ich pytam... to w takim bądź razie czyje niedopałki leżą na ulicy? Ufoludków? Tak samo jest z blachosmordami - jesteśmy strasznie leniwym narodem. Po paczkę fajek do sklepu... jedziemy samochodem. Ktoś tutaj już wyżej napisał... szkoda, że do WC nie można autem podjechać... znaleźli by się tacy co by podjechali. Do masowego transportu się nie przesiądą... bo jak to? Przecież to ujma? Pali licho że A/T w CB działa moim zdaniem całkiem znośnie (nie korzystam ale obserwuję). Rowerem też nie pojadą... no bo jak to tak. Przecież takie coś to tylko dla ludzi z Osielska/Niemcza. Lepiej jechać autem i narzekać, że nie ma gdzie zaparkować, że przechodnie stękają że im za mało miejsca się zostawiło, że miejsca parkingowe zdrożały, że benzyna za 6PLN...

                    Powtórzę głos kolegi. W ZDMiKP siedzę ludzie, którzy mają do emerytury z 10-5 lat... i im się już zwyczajnie nie chce... szkoda tylko, że my wszyscy na tym tracimy. Proszę zauważyć, iż jakakolwiek zmiana/inicjatywa ze strony społeczeństwa jest negowana. CB to chyba jedyne miasto gdzie nic nie można i nic się nie da. Tak jak Kazimierz Wielki zbudował te miasto... tak już najlepiej niech nic nie poprawiajmy.

    • pampararas "Trzeba się wyluzować..." :) 17.01.12, 23:04
      Miło by było, gdyby urzędnik pewnego dnia doszedł do wniosku, że nie wie wszystkiego, a na pewno nie wszystko wie najlepiej. I np. jednego pięknego dnia zwrócił się do towarzystwa rowerowego o pomoc lub sugestie przy projektowaniu przebudowy grunwaldzkiej. Ale projektanci ZDMiKP mają mentorów w postaci 50-60 latków, którym doświadczenia nie chciałbym odbierać, ale otwartości umysłów już tak.

      Może tak moje miasto Bydgoszcz, porównujące się do Amsterdamu, zaczerpnęłoby pomysłów rowerowych ze swojego pierwowzoru. Tam na wąskich uliczkach mieszczą się drogi rowerowe w obu kierunkach, przyzwoite chodniki i jezdnie osobne sygnalizacje i oznakowanie wliczając. Jak oni to robią? Zapewne maja inny system metryczny i u nich się wszystko zmieści.

      Przy okazji polecam też zgłębić wiedzę odnośnie tematu synchronizacji sygnalizacji na kolejnych skrzyżowaniach. To już się dzieje na świecie i da się zrobić. I to nie tylko w Tokio czy Sidney. Polecam odwiedzić Szczecin - bez problemu można przejechać najdłuższą, 15km ulicę dwupasmową na "zielonej fali".
    • ax222 Komuna wróciła! 18.01.12, 09:59
      Towarzysze z PO wiedzą lepiej, co jest lepsze dla dobra kapitalistycznej ojczyzny. Nie będą nam się tu zaplute karły w projekty wpatrywały! Z naszej krwawicy są one robione, a nie bananowej młodzieży.

      A na serio:
      1) skarga na ZDMiKP do Bruskiego
      2) skarga na Bruskiego do Rady Miasta
      3) droga administracyjna przez SKO i sąd administracyjny.

      Takie zachowania w demokratycznym państwie są niedopuszczalne. Do dziś wiedziałem, ze na Bruskiego na pewno nie zagłosuję ponownie. Od dziś wiem, że na pewno zagłosuję na jego najważniejszego kontrkandydata, kto by nim nie był.
      • ka_zet Re: Komuna wróciła! 18.01.12, 10:34
        ax222 napisał:

        > A na serio:
        > 1) skarga na ZDMiKP do Bruskiego
        > 2) skarga na Bruskiego do Rady Miasta
        > 3) droga administracyjna przez SKO i sąd administracyjny.

        Pierwszy punkt już załatwili...
      • excellentclient Re: Komuna wróciła! 18.01.12, 11:18
        ax222 napisał:

        > A na serio:
        > 1) skarga na ZDMiKP do Bruskiego
        > 2) skarga na Bruskiego do Rady Miasta
        > 3) droga administracyjna przez SKO i sąd administracyjny.

        Yhyyyy... i co to da? Pewnie... składać warto - nawet trzeba! Tylko szkoda, że tak naprawdę ten cały system to jedno wielkie kółko wzajemnej adoracji i nic więcej. NIKOMU NIE JEST NA RĘKĘ ABY COKOLWIEK I GDZIEKOLWIEK W OGÓLE COŚ ZMIENIAĆ. Ludzie mieli okazję coś zmienić w zeszłym roku na początku października... ale woleli "M jak Miłość" oglądać na TVP przez cały dzień :/

        Demokratycznie żeby coś drgnęło... co widzę za jakieś 30-40 lat (może!) to musi "wyginąć" 1 może 2 pokolenia i ewe. wtedy coś się ruszy... niestety :/

        Ma ochotę ktoś zorganizować jakiś happening/flash mob polegający, że np. o ustalonej godzinie (najlepiej jakby pogody nie było) niech jak najwięcej rowerzystów w jednej kolumnie pokona trasę: Sawoy -> Myślęcinek... Myślęcinek -> Sawoy... oczywiście po chodniku... a DVD z tego przejazdu niech wyląduje u Bruskiego, Antosika, Piątka?

        No taką mam ochotę coś zrobić, żeby w końcu dotrzeć to tych wszystkich zakutych łbów trafiło...
    • soenmeis Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 18.01.12, 15:23
      Wszyscy,ktorzy chca polikwidowac jak najwiecej miejsc parkingowych w Srodmiesciu swiadomie lub nieswiadomie lobbuja na rzecz galerii handlowych i supermarketow.Prawda jest taka,ze klienci robia sie coraz bardziej rozlewniwieni i wymagajacy.Warunkiem dobrych zakupow jest mozliwosc wjechania samochodem nieomal do sklepu,a to zapewniaja w/w obiekty.Nic juz nie zmieni tej tendencji.Idziemy w strone otluszczonego spoleczestwa. Moze uogolniam ,ale srodowiska rowerowe,ekologiczne kojarza mi sie z przeciwnikami wielkiego biznesu,korporacji itd.Te same osoby krytykuja fakt,ze na glownych ulicach w Centrum mieszcza sie glownie banki,salony operatorow komorkowych itp.a brakuje kawiarni,knajp czy rodzinnych firm. Wiec mamy tu bledne kolo.Ja akurat poruszam sie po Srodmiesciu pieszo,dla przyjemnosci i zdrowia , a i walka o miejsca parkingowe mnie nie kreci.
      • ka_zet Re: Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 18.01.12, 15:59
        soenmeis napisał:

        > Warunkiem dobrych zakupow jest mozliwosc wjechania samochodem nieomal do skl
        > epu,a to zapewniaja w/w obiekty.

        W przeciętnej galerii jest znacznie dalej od miejsca parkingowego do sklepu niż na Długiej i niewiele z tego wynika.

        Te argumenty są stare, znane, przerabiane przez wiele miast i po zapewnieniu na ulicy wielu miejsc parkingowych dalej nie będziesz mieć dynamicznego rozwoju handlu, za to nie będziesz mieć też pieszych i to może wykończyć tych handlowców którzy tam działali (patrz Dworcowa, po zamianie tramwaju na parking zdechła bardzo szybko).
        • soenmeis Re: Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 20.01.12, 00:49
          W wiodacym obecnie prym wsrod miejscowych galerii- Focusie po wyjscu z samochodu jestes od razu wieziony schodami ruchomymi.Faktycznie Galeria Pomorska zmusza do wiekszego wysilku :)Nowopowstajace galerie beda musialy blysnac udogodnieniem w postaci np. "przyjedz do nas ! nasz personel przeniesie cie z auta do dowolnie wybranego sklepu"
      • simon_f1 Re: Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 19.01.12, 02:32
        soenmeis napisał:

        > Wszyscy,ktorzy chca polikwidowac jak najwiecej miejsc parkingowych w Srodmiesci
        > u swiadomie lub nieswiadomie lobbuja na rzecz galerii handlowych i supermarketow.

        Gó...zik prawda!!! Ręce i nogi opadają, jak się takie głupoty czyta - kto Ci tego nakładł do głowy? Zacznij samodzielnie myśleć - to nie boli, serio!
        Czy żaden zakuty łeb lansujący tę tezę nie widzi, że tym, co oferują galerie i CH, jest wyjście ze sklepu na bezpieczną, szeroką, niezawaloną samochodami, niezasmrodzoną spalinami, czystą (niezasr...) aleję pieszą, którą można swobodnie i bezpiecznie dotrzeć czy to na parking, czy też do przystanku A lub T?! Tego nie ma na zawalonych autami ulicach-parkingach, zarówno głównych (Gdańska) jak i bocznych. To jest atut galerii, uwzględniany przy zakupach zarówno przez klientów zmotoryzowanych, jak i pieszych.

        > Warunkiem dobrych zakupow jest mozliwosc wjechania samochodem nieomal do skl
        > epu,a to zapewniaja w/w obiekty.

        Bzdury i mity! Spróbuj obecnie zaparkować przed wybranym sklepem na Gdańskiej, szczególnie powyżej Świętojańskiej/Mickiewicza, gdzie parkowanie jest już darmowe. Bez szans! Bo miejsca parkingowe zajmują sklepikarze/pracownicy biur i firm na piętrze kamienicy/mieszkańcy/wreszcie ci, którzy przypadkiem trafili zwolnione akurat miejsce i też poszli załatwiać swoje sprawy kawałek lub nawet kawał dalej...
        Jak słusznie zauważył ka_zet, w galeriach między sklepem a zaparkowanym samochodem trzeba zwykle przejść ładny kawałek drogi. Czasem pod jednym dachem, gdy parking jest na piętrach lub w podziemiu galerii, ale np. w takiej Galerii Pomorskiej z głębiej położonych sklepów lub hipermarketu do samochodu zaparkowanego w godzinach średniego lub dużego obłożenia parkingu trzeba przejść dystans nawet dłuższy, niż między kolejnymi przecznicami np. Gdańskiej! Częściowo przez parking, w upale/deszczu/śniegu/błocie śniegowym - w zależności od pory roku. A nawet, jak parking jest pod jednym dachem (np. Focus), to i tak dotarcie z zakupami ze sklepu do auta potrafi zająć 5-10 minut.

        > Idziemy w strone otluszczonego spoleczestwa.

        Formą niewielkiej, ale zawsze walki z tym jest wymuszanie spaceru między miejscem parkowania a miejscem zamieszkania. Czyli: tworzenie parkingów wielopoziomowych lub płaskich, a potem odpowiednie bodźce ekonomiczno-prawne, żeby ludzie parkowali tam, a nie pod kamienicami/blokami.
        Jak wspomniałem wyżej, paradoksalnie CH zapewniają 2x5-10 min. spaceru zmotoryzowanym klientom ;)

        > (...) krytykuja fakt,ze na glownych ulicach w Centrum mieszcza sie glownie banki,s
        > alony operatorow komorkowych itp.a brakuje kawiarni,knajp czy rodzinnych firm.

        Znam przykład firmy - nie wiem, czy rodzinnej - na Gdańskiej, w śródmieściu, ale poza strefą płatnego parkowania. Na parterze kamienicy mają obszerny sklep dla klienta biznesowego - firma zajmuje się zaopatrzeniem pewnej branży, "szary zjadacz chleba" tam nie kupuje. W podwórzu kamienicy magazyn i możliwość parkowania. Ale w podwórze nie chce się wjeżdżać, więc standardowo na chodniku Gdańskiej przed sklepem parkują dwa samochody firmowe plus dwie pokaźne terenówki szefów firmy. Jak ktoś (klient?) zajął miejsce, to cham potrafił zaparkować terenówkę na... skrzyżowaniu (na chodniku, w rogu między przejściami dla pieszych!) i stać tam pół dnia!!! O takie firmy Ci chodzi?...
        • soenmeis Re: Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 20.01.12, 01:11
          Z tego co widze to Gdanska czy Dworcowa potrafia blysnac czystoscia i niezasraniem.Ludzie uderzaja owczym pedem go galerii bo sa one obecnie po prostu "trendy","cool" i fajne.I rzeczywiscie czasem jesli nie wywalcza miejsca blisko wejscia musza tuptac dosc spory kawalek.
          A jesli chodzi o tych zbrodniarzy parkujacych nieprawidlowo terenowki to powinienes dolaczyc sie do akcji z naklejkami niezdrapkami "karnymi k...sami" gdzie pod pretekstem wypominania lamania prawa mozna dac upust swojej zazdrosci.Nie mam takiego samochodu jak on ,ale mu go zniszcze chamska naklejka.Z gory dziekuje za obelgi.
          • ax222 Re: Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 20.01.12, 13:19
            Może dorobisz się kiedyś dziecka, to zrozumiesz inne motywy poza zazdrością.
      • ax222 Re: Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 19.01.12, 07:02
        > Prawda jest taka,ze klienci robia sie coraz bardziej rozlewniwieni i wymagaja
        > cy.Warunkiem dobrych zakupow jest mozliwosc wjechania samochodem nieomal do skl
        > epu,a to zapewniaja w/w obiekty.Nic juz nie zmieni tej tendencji.

        Nieco optymizmu. 6 zł za litr paliwa to krok we właściwą stronę, miejmy nadzieję, ze Arabowie dalej będą działali w stronę ekologicznego stylu zycia Polaków:-)))

        • soenmeis Re: Konflikt. Drogowcy odbierają rowerzystom głos 20.01.12, 00:40
          A jak w Iranie rozkreci sie jakas zadymka to i podobno 7 zeta za litr moze sie nam wyswietlic w krotkim czasiem.Kazdy pretekst dobry dla naszej polskiej mafii paliwowej.Maja wieksze zapasy kupionego paliwa ,a nagle zdarzenia na swiatowej arenie wykorzystuja do podbijania cen.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka