trond
14.06.04, 18:49
być może jest taka wyspa
na jakimś oceanie
która ma jedną przystań
i jeden jacht na przystani
i wody jednej rzeki
przecinają ją w poprzek
i jeden strażnik rekin
pilnuje wyspy dobrze
i pojedynczo się łamią
o skałę samotne fale
i jeden czarny namiot
stoi na owej skale
nad palmą jedną jedyną
błyszczy jedyna gwiazda
a gdy się chce tam dopłynąć
jest tylko jedna jazda
gdyż jeden jest kierunek
i jeden mały bilet
więc po swój biedny pakunek
niebawem się pochylę
i opuszczę swą izbę
bez słów i powrotów
by popłynąć na wyspę
do czarnego namiotu
i będzie coraz ciemniej
ciepło smutno i mglisto
psy kiedy wyją w pełnię
też tęsknią za tą wyspą