Dodaj do ulubionych

sprawa jest trywialna

26.06.04, 17:29
sprawa jest trywialna .
ale , żeby ją zrozumieć , trzeba wsłuchać się w ciszę ,
zredukować szum wokół siebie i użyć własnych komórek
mózgowych .

zrozumiałem , dlaczego tak się stało jadąc ranem samochodem .

przedstawię to w kilku postach - w miarę trywialnie .
Obserwuj wątek
    • unsatisfied6 trywialny przykład 26.06.04, 17:39
      zanim przejdę do sedna ( nie wkrótce ) podam
      adekwatny do tematu przykład :

      jedziesz i widzisz jeden znak - zapewne go zauważysz .

      gdy widzisz dwa znaki - czy je zauważysz i odpowiednio
      zinterpretujesz zależy od twojego IQ .

      gdy widzisz kika znaków i masę innych rzeczy wkoło
      ( np niezła laska w białych prześwitujących spodniach
      i stringach ) - komórki mózgowe przestają działać -
      po prostu nic nie widzisz , tylko tą pupcię .
      • unsatisfied6 przemyśl powyższe 26.06.04, 17:50
        unsatisfied6 napisał:

        > zanim przejdę do sedna ( nie wkrótce ) podam
        > adekwatny do tematu przykład :
        >
        > jedziesz i widzisz jeden znak - zapewne go zauważysz .
        >
        > gdy widzisz dwa znaki - czy je zauważysz i odpowiednio
        > zinterpretujesz zależy od twojego IQ .
        >
        > gdy widzisz kika znaków i masę innych rzeczy wkoło
        > ( np niezła laska w białych prześwitujących spodniach
        > i stringach ) - komórki mózgowe przestają działać -
        > po prostu nic nie widzisz , tylko tą pupcię .

        przemyśl powyższe , zanim przeczytasz dalej .

        w ciszy , bez szumu telewizji i gazety przed oczami .
        • genuine44 Re: przemyśl powyższe 26.06.04, 17:55
          > > po prostu nic nie widzisz , tylko tą pupcię .
          >

          A jak sie jest gejem?
          • unsatisfied6 chodzi o pedałów ? 26.06.04, 18:00
            genuine44 napisał:

            > > > po prostu nic nie widzisz , tylko tą pupcię .
            > >
            >
            > A jak sie jest gejem?

            mówisz pedałem ?

            o atrakcje dla nich zamartwia się rząd i telewizja i robią
            to tak , że i inni popatrzą i "podyskutują" na ważne tematy .
    • unsatisfied6 wiesz już o co chodzi ? 26.06.04, 17:55

      • unsatisfied6 czy ciągle przed oczami 26.06.04, 17:57
        czy ciągle przed oczami ta pupcia w białych przezroczystych
        spodanich z prześwitującymi stringami ?
        • zinekk Re: czy ciągle przed oczami 26.06.04, 18:02
          Nie chodzi mi o temat watku, U6-ale coraz bardziej podoba mi sie co i jak
          piszesz.



        • madziara_pl Re: czy ciągle przed oczami 26.06.04, 18:02
          unsatisfied6 napisał:

          > czy ciągle przed oczami ta pupcia w białych przezroczystych
          > spodanich z prześwitującymi stringami ?

          nie
          • unsatisfied6 Re: czy ciągle przed oczami 26.06.04, 18:09
            madziara_pl napisała:

            > unsatisfied6 napisał:
            >
            > > czy ciągle przed oczami ta pupcia w białych przezroczystych
            > > spodanich z prześwitującymi stringami ?
            >
            > nie

            soorki madziara .
            dla ciebie i rezty pań muszę dodać do obrazka opalonego wysokiego ,
            przystojnego mężczyznę , wygląda inteligentnie i wyraźnie zainteresował się
            tobą . spogląda ukradkiem na ciebie z sąsiadujacego samochodu .
            • rhemek Re: czy ciągle przed oczami 26.06.04, 18:10
              dobre :)
              • unsatisfied6 nieoszołomieni 26.06.04, 18:15
                widzę , że nieoszołmiona część forumowiczów , lub ci wrażliwści
                na wdzięki płci przeciwnej wiedzą o czym będzie temat .

                aby dotrzeć do pozostałych muszę wysilić swoje komórki
                mózgowe .
                • rhemek Re: nieoszołomieni 26.06.04, 18:18
                  sprobuj :)))
            • madziara_pl Re: czy ciągle przed oczami 26.06.04, 18:13
              unsatisfied6 napisał:



              > soorki madziara .
              > dla ciebie i rezty pań muszę dodać do obrazka opalonego wysokiego ,
              > przystojnego mężczyznę , wygląda inteligentnie i wyraźnie zainteresował się
              > tobą . spogląda ukradkiem na ciebie z sąsiadujacego samochodu .
              >
              >


              a skad wiesz ze wysoki? przeciez siedzi ;)
              dobra, juz sie nie czepiam
              • rhemek Re: czy ciągle przed oczami 26.06.04, 18:15
                ktos tu ma ... :)
              • unsatisfied6 Re: czy ciągle przed oczami 26.06.04, 18:19
                madziara_pl napisała:

                > unsatisfied6 napisał:
                >
                >
                >
                > > soorki madziara .
                > > dla ciebie i rezty pań muszę dodać do obrazka opalonego wysokiego ,
                > > przystojnego mężczyznę , wygląda inteligentnie i wyraźnie zainteresował si
                > ę
                > > tobą . spogląda ukradkiem na ciebie z sąsiadujacego samochodu .
                > >
                > >
                >
                >
                > a skad wiesz ze wysoki? przeciez siedzi ;)
                > dobra, juz sie nie czepiam

                na razie nie zepsuję ci nastroju - puść wodze fantazji .
                • rhemek Re: czy ciągle przed oczami 26.06.04, 18:20
                  fantazja bywa grozna :)))
    • unsatisfied6 przerwa 26.06.04, 18:27

      • rhemek Re: przerwa 26.06.04, 18:28
        a dlaczego??:((
        tak fajnie sie dyskutuje :))
        • unsatisfied6 Re: przerwa 26.06.04, 18:31
          rhemek napisał:

          > a dlaczego??:((
          > tak fajnie sie dyskutuje :))

          na przemyślenie i ewnetualną odpowiedź reszty forumowiczów mniej
          oszołomnionych lub bardziej wrażliwych na wdzięki płci przeciwnej .

          muszę wiedzieć komu adresuję dalszą część .
          • rhemek Re: przerwa 26.06.04, 18:36
            no to masz problem....:)))
            • unsatisfied6 Re: przerwa 26.06.04, 18:43
              rhemek napisał:

              > no to masz problem....:)))

              a mi się wydawało , że to ci mniej wraźliwi na ... mają problem .
              • rhemek Re: przerwa 26.06.04, 18:44
                oni maja wiekszy :))) oczywiscie
                he he he
    • unsatisfied6 bomby z opóźnionym zapłonem 26.06.04, 23:07
      bomby z opóźnionym zapłonem - ostatnio tak opozycja określa działania rządu .

      nam , nie mających wglądu do danych , pozostaje jedynie
      czekać i ewnetualnie sprawdzić w dalszej przyszłosci na
      własnej skórze zasadność stawianych rządowi zarzutów dzisiaj .

      możemy oczywiście przyjąć ich zarzuty za podstawne z powodu
      naszego ewentualnego zaufania do osób stawiających te zarzuty
      lub do gazet poruszających temat.

      ja nie mam niestety tego zaufania i muszę na sprawę spojrzeć
      inaczej .
      --------------------------------------------------------------------------------
      ------------

      czy nie macie wrażenia , że rząd zachowuje się jak nieuczciwy
      straganiasz testujący na klientach , jaki bubel i za ile może
      im wcisnąć ?

      wiecie , co taki straganiasz robi - robi trochę więcej niż
      uczciwy . wasza uwaga jest rozproszona . rzuca np masą innych
      propozycji , pakując jednocześnie zgniłą rzodkiewkę do torebki .
      patrzy na wzrok klienta i jak widzi , że ten rozgląda się szukając
      innego towaru , wrzuci mu kilka małych ziemniaczków do dużych ,
      które klient kupuje .

      a co zrobi nieuczciwy polityk - to samo co nieuczciwy sprzedawca .
      zrobi więcej niż uczciwy . zarzuci masą papierków i nic nie znaczących
      danych , poda kilka innych propozycji i wrzuci bubel do torby .
      może zrobić jeszcze więcej niż straganiasz -może sobie dobrać kilku klientów
      wśród tzw opozycji , którzy mniej bacznie będą przyglądać się jego
      operacjom .
      • rhemek Re: bomby z opóźnionym zapłonem 26.06.04, 23:08
        utrzymac stolki za wszelka cene. Po to powolano ten rzad...
        Plan hausnera juz teraz nie istnieje, inflacja juz 5 %...
        • unsatisfied6 jest gorzej 26.06.04, 23:29
          rhemek napisał:

          > utrzymac stolki za wszelka cene. Po to powolano ten rzad...
          > Plan hausnera juz teraz nie istnieje, inflacja juz 5 %...
          >
          jest gorzej - te macki sięgają bardzo głęboko w całym systemie .
          • rhemek Re: jest gorzej 26.06.04, 23:31
            to po nas :(((
            • unsatisfied6 Re: jest gorzej 26.06.04, 23:36
              rhemek napisał:

              > to po nas :(((

              zastanawiam się czy dalej pisać , dlaczego jest gorzej , czy zastanowić się
              poważnie nad zmianą klimatu .
              • rhemek Re: jest gorzej 26.06.04, 23:37
                honolulu???
                • unsatisfied6 Re: jest gorzej 26.06.04, 23:41
                  rhemek napisał:

                  > honolulu???
                  to mniej istotne .
                  • ewatu Re: jest gorzej 26.06.04, 23:58
                    No i dlaczego twoim zdaniem jest gorzej ?
                    A może masz receptę żeby było lepiej ?
                    • unsatisfied6 Re: jest gorzej 27.06.04, 00:01
                      ewatu napisała:

                      > No i dlaczego twoim zdaniem jest gorzej ?
                      > A może masz receptę żeby było lepiej ?
                      wydawało mi się , że mozna mieć taką receptę ...
      • unsatisfied6 zrobić więcej niż trzeba? 27.06.04, 00:00
        wypełniacie PIT-y . nie macie wrażenia , że musicie zrobić
        więcej niż tylko zapłacić podatek ?

        uczycie się w szkołach ... ja nauczałem w szkole i
        stąd cały wywód i przeświadczenie , że jest gorzej
        niż rosnąca inflacja .

        dlaczego ?
        • ewatu Re: zrobić więcej niż trzeba? 27.06.04, 00:05
          Wypełniając PIT raczej myslę o niezapłaceniu podatku. Płacę go przeciez
          codziennie kupując cokolwiek.
          A prawda jest taka, że cały ten bałagan należy porzadkować zaczynając od siebie.
          Widzisz papierek na ulicy - podnieś go. Spotykasz się z jakimś absurdem -
          zareaguj. To niby proste, ale czasami b. trudne.
          • Gość: syd Re: zrobić więcej niż trzeba? IP: www.* / *.mil.pl 27.06.04, 00:09
            utopia - najczesciej nic nie robisz bo gdy sie odezwiesz masz w dziub od tego
            komu zwracasz uwage i co tu robic nie ma juz w narodzie szacunku dla drugiego
            czlowieka
            • rhemek Re: zrobić więcej niż trzeba? 27.06.04, 00:11
              dokladnie zwroc uwage a wyladujesz w ...
            • ewatu Re: zrobić więcej niż trzeba? 27.06.04, 00:12
              Fakt, na chamstwo nie reaguje, bo sie po prostu boje. Ale papierki podnoszę i
              staram sie do ludzi usmiechać, a pracy nie olewać.
              • Gość: syd Re: zrobić więcej niż trzeba? IP: www.* / *.mil.pl 27.06.04, 00:16
                no to jest nas dwoch czy dwoje
                • ewatu Re: zrobić więcej niż trzeba? 27.06.04, 00:19
                  Myślę, że jest nas więcej. I naprawiajmy naszą rzeczywistość od rzeczy
                  drobnych, może z tych małych ziarenek usypie sie całkiem spora górka dobrych
                  uczynków. Nie bądźmy obojętni na patologie !
                  • rhemek Re: zrobić więcej niż trzeba? 27.06.04, 00:20
                    wiecie ja tez tak robie.
                    I jak moge to zwrcam uwage:) JESLI nie grozi to odwetem :)
        • unsatisfied6 Re: zrobić więcej niż trzeba? 27.06.04, 00:18
          unsatisfied6 napisał:

          > wypełniacie PIT-y . nie macie wrażenia , że musicie zrobić
          > więcej niż tylko zapłacić podatek ?
          >
          > uczycie się w szkołach ... ja nauczałem w szkole i
          > stąd cały wywód i przeświadczenie , że jest gorzej
          > niż rosnąca inflacja .
          >
          > dlaczego ?
          >
          >
          przyczyna jest prosta .

          mnie ze szkoły nie zwolniono , lecz postawiono w takiej
          sytuacji , że lepiej mi było samemu się zwolnić .

          pisałem niegdyś o tym , że dyrekcji nie podobało
          się , że stawiam zbyt wysokie oceny a bardzo
          dobre umiejętności językowe uczniów przypisał ich
          wrodzonym zdolnosciom .

          myślałem przez długi czas , że to jakiś idiotyzm systemu .
          myślałem , że zarzut że stosuję nieodpowiedni
          podręcznki w opinii kompletnego laika był innym
          kretyństwem spotykanym w szkolnictwie .

          zdałem sobie sprawę z tego , że tak nie jest .
          _______________________________________________________________________

          spójrzcie na skuteczność naszej edukacji i mnożące
          się wieczorowe i zaoczne uniwersytety , zastanówcie
          się ile lat powinien spędzić uczeń nad nauką angielskiego
          żeby go używać w formie przynajmniej roboczej a ile
          faktycznie poświęca pracy na tym , by ... nic
          nie umieć .

          jaka będzie w przyszłości inteligencja w Polsce ?

          zastanówcie się nad stresem , który przeżywa statystyczny
          uczeń w klasie - ja nic nowego nie zastosowałem ,
          uczylem jak mnie uczyli w stanach i... wyleciałem .
          STAWIAŁEM ZA WYSOKIE OCENY .
          • ewatu Re: zrobić więcej niż trzeba? 27.06.04, 00:21
            A jak oceniali Cie uczniowie ?
            • rhemek Re: zrobić więcej niż trzeba? 27.06.04, 00:22
              pytanie jest tendencyjne bo co ma on odpowiedziec??
              odpowie: Dobrze :))
              • ewatu Re: zrobić więcej niż trzeba? 27.06.04, 00:23
                Niekoniecznie. zakładam , ze jest uczciwy .
                • rhemek Re: zrobić więcej niż trzeba? 27.06.04, 00:24
                  zobaczymy
            • unsatisfied6 Re: zrobić więcej niż trzeba? 27.06.04, 00:24
              ewatu napisała:

              > A jak oceniali Cie uczniowie ?

              wiesz , jak wygląda praca w szkole po wystawieniu ocen .

              inni nauczyciele wypoczywali w pokoju nauczycielskim
              podczas gdy moi uczniowie wyciągali mnie na lekcję .
              • ewatu Re: zrobić więcej niż trzeba? 27.06.04, 00:26
                To może mało. Ale masz satysfakcję (!) że docenili Ciebie odbiorcy Twoich
                lekcji. Czyli, że odwaliłeś kawał dobrej roboty.
                Warto było ?
                • unsatisfied6 Re: zrobić więcej niż trzeba? 27.06.04, 00:35
                  ewatu napisała:

                  > To może mało. Ale masz satysfakcję (!) że docenili Ciebie odbiorcy Twoich
                  > lekcji. Czyli, że odwaliłeś kawał dobrej roboty.
                  > Warto było ?

                  tak mnie uczono w stanach .

                  czy warto było - tam tylko za taką pracę płacą i poza tym
                  tych innych metod mnie nie nauczono .
    • unsatisfied6 tu jest sedno , przypuszczam 27.06.04, 00:33
      uczeń niezestresowany i nauczony to nie jest cel edukacji .

      nasze szoły są trudne , mnóstwo definicji i wiedzy encyklopedycznej -
      mało pragmatyzmu . statystycznie mało absolwentów spełania minimalne kryteria
      do dalszego kształcenia na wyższych szkołach dziennych .

      mi dyrektor szkoły wyjaśnił - kilka dwójek , kilka trójek itd .. ??????

      ABSURD!!!!!!!!

      zwyczajny mobbing , a nie edukacja . skoro jak mówił zdolni
      językowo , to kto miał zasłużyć na kilka dwójek i kilka trójek ??????
      i ...... przydałoby się kilka jedynek w semestrze ( a u mnie brak ) .
      mam zniechęcić , czy zachęcić ???
      • ewatu Re: tu jest sedno , przypuszczam 27.06.04, 00:39
        Czegoś tu nie łapie. Przeciez każdy dyro chciałby mieć jak najlepsze efekty
        nauczania. Te efekty akurat są dość wymierne i można łatwo je potwierdzić w
        razie jakiejś wizytacji. Zazdroscił wyników, czy co ?
        Paranoja !
        • unsatisfied6 Re: tu jest sedno , przypuszczam 27.06.04, 00:46
          ewatu napisała:

          > Czegoś tu nie łapie. Przeciez każdy dyro chciałby mieć jak najlepsze efekty
          > nauczania. Te efekty akurat są dość wymierne i można łatwo je potwierdzić w
          > razie jakiejś wizytacji. Zazdroscił wyników, czy co ?
          > Paranoja !

          zastanów się , dlaczego mamy tak mało absoelwentów szkół średnich
          nadajacych się do edukacji na uniwerkach mimo tak dużego wysiłku ,
          który wkłada nasza młodzież i ich rodzice w naukę ( krotnie wyższy
          niż w stanach , absolwentów po dziennych studiach kilkukrotnie
          mniej , biorąc pod uwagę procent .)

          dlaczego można uczyć się 10 lat angielskiego , zdać maturę
          i nie mówić po angielsku ? po co uczyć dwóch języków , jak
          jednego szkoła nie nauczy ?
          • ewatu Re: tu jest sedno , przypuszczam 27.06.04, 00:50
            Jedyne co przychodzi mi to głowy, to jakis odgórny "nakaz" aby nasza młodziez
            była coraz głupsza. Wytłuc inteligencje, zostawić przecietniaków to nie będą
            się czepiać. Im naród głupszy tym bardziej podatny na manipulacje.
            Ale to przecież absurd.
            • unsatisfied6 Re: tu jest sedno , przypuszczam 27.06.04, 00:56
              ewatu napisała:

              > Jedyne co przychodzi mi to głowy, to jakis odgórny "nakaz" aby nasza młodziez
              > była coraz głupsza. Wytłuc inteligencje, zostawić przecietniaków to nie będą
              > się czepiać. Im naród głupszy tym bardziej podatny na manipulacje.
              > Ale to przecież absurd.

              za kilka lat przestanie być absurdem , stanie się standardem .

              odgórnie są narzucane książki - jak już wspomniałem ,
              innym zarzutem było to , że stosowałem podręcznik z
              własnego wyboru .

              skuteczność wielu podręczników do nauki angielskigo jest
              wg mnie niska mimo wysokiej ceny i ładnych obrazków .
              • ewatu Re: tu jest sedno , przypuszczam 27.06.04, 01:01
                Przeciez podobno masz wolny wybór podręcznika. Powinny liczyć sie wymierne
                efekty nauczania.
                Do bani z tym.
                Czy jest jakaś "normalność" w tym kraju ?
                • unsatisfied6 Re: tu jest sedno , przypuszczam 27.06.04, 01:06
                  ewatu napisała:

                  > Przeciez podobno masz wolny wybór podręcznika. Powinny liczyć sie wymierne
                  > efekty nauczania.
                  > Do bani z tym.
                  > Czy jest jakaś "normalność" w tym kraju ?

                  normalne ?

                  gdy obywtel musi zebrać 100000 podpisów by przeciw jednemu
                  podpisowi w tak oczywistych sprawach ?

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=13481281
                  • unsatisfied6 zagęściło się 27.06.04, 09:54
                    unsatisfied6 napisał:

                    > ewatu napisała:
                    >
                    > > Przeciez podobno masz wolny wybór podręcznika. Powinny liczyć sie wymierne
                    >
                    > > efekty nauczania.
                    > > Do bani z tym.
                    > > Czy jest jakaś "normalność" w tym kraju ?
                    >
                    > normalne ?
                    >
                    > gdy obywtel musi zebrać 100000 podpisów by przeciw jednemu
                    > podpisowi w tak oczywistych sprawach ?
                    >
                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=13481281
                    >

                    zagęściło się
                    od przepisów , znaków , dokumentów , uczniów w klasie , problemów
                    do dyskusji i szare kmórki przestają działać , jedyne co widzimy
                    to ... kilka osób w polityce tworzącą fasadę dla reszty tej maszyny
                    produkującej zagęszczenie .
                    • unsatisfied6 i zagęszcza się - reforma edukacji 27.06.04, 10:04
                      unsatisfied6 napisał:

                      > unsatisfied6 napisał:
                      >
                      > > ewatu napisała:
                      > >
                      > > > Przeciez podobno masz wolny wybór podręcznika. Powinny liczyć sie wym
                      > ierne
                      > >
                      > > > efekty nauczania.
                      > > > Do bani z tym.
                      > > > Czy jest jakaś "normalność" w tym kraju ?
                      > >
                      > > normalne ?
                      > >
                      > > gdy obywtel musi zebrać 100000 podpisów by przeciw jednemu
                      > > podpisowi w tak oczywistych sprawach ?
                      > >
                      > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=13481281
                      > >
                      >
                      > zagęściło się
                      > od przepisów , znaków , dokumentów , uczniów w klasie , problemów
                      > do dyskusji i szare kmórki przestają działać , jedyne co widzimy
                      > to ... kilka osób w polityce tworzącą fasadę dla reszty tej maszyny
                      > produkującej zagęszczenie .
                      >
                      >
                      od elity myślącej inaczej i zaliczjącej wyższe wykształcenie inaczej -
                      reforma edukacji
                      • rhemek Re: i zagęszcza się - reforma edukacji 27.06.04, 10:29
                        Co chcecie zmienic?? I jak: spojrzcie na karte nauczyciela: po co ona istnieje:
                        chroni dobrych pedagogow czy zlych???
                        • unsatisfied6 Re: i zagęszcza się - reforma edukacji 27.06.04, 10:44
                          rhemek napisał:

                          > Co chcecie zmienic?? I jak: spojrzcie na karte nauczyciela: po co ona
                          istnieje:
                          > chroni dobrych pedagogow czy zlych???

                          nie wiń w tym nauczyciela , czy innego obywatela - żyje w państwie
                          pozbawiony praw obywatelskich więc nie ponosi żadnej winy .

                          rząd ustanowia przepis i regułę gry .
                          • rhemek Re: i zagęszcza się - reforma edukacji 27.06.04, 10:45
                            rzad?????
                            czy zwiazki??
                            w tym przypadku ZNP??
                            Moj drogi moja zona jest pedagogiem i Ja sie orientuje kto naprawde blokuje
                            roformy oswiaty:
                            ZNP!
                            • unsatisfied6 Re: i zagęszcza się - reforma edukacji 27.06.04, 10:54
                              rhemek napisał:

                              > rzad?????
                              > czy zwiazki??
                              > w tym przypadku ZNP??
                              > Moj drogi moja zona jest pedagogiem i Ja sie orientuje kto naprawde blokuje
                              > roformy oswiaty:
                              > ZNP!

                              jeśliby tak w istocie było , rząd by usunął tą barierę hamujacą
                              postęp.

                              czy dwukrotna pensja dla obcokrajowca w szkolnictwie , to
                              też sprawa ZNP . w moim przypadku , brak "kompetencji"
                              do nauczania , które nabrałyby wysokich kwalifikacji
                              gdybym miał inne obywatelstwo , to też sprawa ZNP ?
                              • rhemek Re: i zagęszcza się - reforma edukacji 27.06.04, 10:57
                                widac ze nie znasz stosunkow panujacych w tym kraju.
                                Tutaj zwiazki sa w stanie zablokowac kazda reforme.
                                Przeczytaj cala karte nauczyciela, to zobaczysz dlaczego szkoly polskie
                                wygladaja tak jak wygladaja.
                                Wiesz ze na prowincji dyrektor szkoly jest wobec nauczycieli bogiem??
                                • unsatisfied6 Re: i zagęszcza się - reforma edukacji 27.06.04, 11:10
                                  rhemek napisał:

                                  > widac ze nie znasz stosunkow panujacych w tym kraju.
                                  > Tutaj zwiazki sa w stanie zablokowac kazda reforme.
                                  > Przeczytaj cala karte nauczyciela, to zobaczysz dlaczego szkoly polskie
                                  > wygladaja tak jak wygladaja.
                                  > Wiesz ze na prowincji dyrektor szkoly jest wobec nauczycieli bogiem??
                                  >
                                  nie tylko na wsi , w dużych miastach również .

                                  ale ten stan jest stanem naszego ładu , który podlega
                                  regulacji rządu .

                                  rządowi łatwiej realizować swoje cele mając tak scentralizowany
                                  i anarchiczny system edukacj .
                                  • rhemek Re: i zagęszcza się - reforma edukacji 27.06.04, 12:04
                                    bo nikt przeciw temu nie protestuje....
                                    • unsatisfied6 nie bądźmy pesymistami . 27.06.04, 17:54
                                      rhemek napisał:

                                      > bo nikt przeciw temu nie protestuje....


                                      nie bądźmy pesymistami , my reagujemy .
    • unsatisfied6 wysilę się mimo , że nie jestem humanistą 27.06.04, 11:25
      o kształtowaniu postaw i budowaniu wzorców u uczniów -
      dobór lektur .

      czy taka dyskusja obywatelska , lub z zaangażowaniem
      nauczycieli wszystkich szkół isniteje ?-

      w centralnym systemie edukacji nie może istnieć .

      mam np propoycję - czy kogoś moze ona zaiteresować ?

      propozycja obywatela ?

      proponuję próby walki z narkomanią i alkoholizmem poprzez wprowadzenie
      lektury w szkołach opisującej tragiczne skutki tych używek -

      dr Jekyll & Mr Hyde

      jak ta inicjatywa moze byc skuteczna , to sprawa tylko
      sprawdzenia skuteczności pod kierunkiem zainteresowanych nauczycieli .

      niemozliwa jednak do zrealizowania , bo decyzja musi zapaść
      centralnie .

      sama lektura Dr Jekyll & Mr Hyde , to nie tylko o zgubnych
      skutkach nałogu , ale i odpowiedzialności naukowca .
      • rhemek Re: wysilę się mimo , że nie jestem humanistą 27.06.04, 12:04
        i co dalej??
        • unsatisfied6 Re: wysilę się mimo , że nie jestem humanistą 27.06.04, 18:16
          rhemek napisał:

          > i co dalej??

          jak to co ?

          pluralizm , o którym się mówiło , a ktorego nie ma .
          • unsatisfied6 Re: wysilę się mimo , że nie jestem humanistą 27.06.04, 18:18
            unsatisfied6 napisał:

            > rhemek napisał:
            >
            > > i co dalej??
            >
            > jak to co ?
            >
            > pluralizm , o którym się mówiło , a ktorego nie ma .
            >
            >
            dokladniej pluralizm koncepcji w szkolnictwie - bez niego
            nie może istnieć współczesna i skuteczna szkoła .
            • unsatisfied6 wybór 27.06.04, 21:30
              unsatisfied6 napisał:

              > unsatisfied6 napisał:
              >
              > > rhemek napisał:
              > >
              > > > i co dalej??
              > >
              > > jak to co ?
              > >
              > > pluralizm , o którym się mówiło , a ktorego nie ma .
              > >
              > >
              > dokladniej pluralizm koncepcji w szkolnictwie - bez niego
              > nie może istnieć współczesna i skuteczna szkoła .
              >

              wyszliśmy z komunizmu , bo mamy wybór w różnych rolkach papieru toaletowgo ?

              jaki jest wybór w szkolnictwie - jeden przeładowany , mało pragmatyczny
              program - to wystarczy ? wystarczy wybór spośród rolek papieru toaletowego ?
    • unsatisfied6 bezpodstawne zarzuty? 27.06.04, 18:24
      czy moje zarzuty są bezpodstawne ?

      może ktoś powiedzieć , że nasza przeszłość itd...

      proszę więc zwrócić uwagę na przeskok w ewolucji
      gospodarczej jakiego dokonała Japonia . z krowy
      przesiedli się na odrzutowce . lecz dla nich inną
      historię przyszłości decision makers spisali , dla Polski inną .
    • unsatisfied6 sprawdźcie to...obywatelstwo warte kuroniówki 27.06.04, 19:10
      kilka chwil was będzie kosztowało , a może dotrze do waszej
      świdomości jaką wartość przedstwiacie jako Polak
      w swoim kraju .

      wiecie , że pracują u nas obcokrajowcy - mozecie nie wiedzieć
      ile zarabiają .

      wykonajcie prosty test - zadzwońcie do szkoły i zapytajcie ,
      czy możecie pracować w chartakterze nauczyciela mając
      wyksztalcenie zdobyte na prestiżowym uniwerku amerykańskim .

      Amerykanina z mniejszymi kwalifikacjami za wyższą stawkę zatrudnią , was nie -
      tyle jest warte wasze obywatelstwo w waszym własnym kraju - co najmniej
      dwa razy mniej niż amerykańskie .
      • genuine44 Re: sprawdźcie to...obywatelstwo warte kuroniówki 27.06.04, 19:12
        Na to jest trywialne rozwiazanie: nalezy udawac, ze nie umie sie po Polsku :)

        Niestety Palacy sami siebie nie cenia a tkzw. elyta jeszcze mniej (tzn polakow
        bo siebie, elyta grubo przecenia)
        • unsatisfied6 zwyczajne dyskryminacja 27.06.04, 19:31
          genuine44 napisał:

          > Na to jest trywialne rozwiazanie: nalezy udawac, ze nie umie sie po Polsku :)
          >
          > Niestety Palacy sami siebie nie cenia a tkzw. elyta jeszcze mniej (tzn
          polakow
          > bo siebie, elyta grubo przecenia)

          to nie jest tak , że Amerykanów zatrudnia szkoła bezpośrednio .

          wydaje się niektorym , że w "prywatnym przedsiębiorstwie" liczą
          się tylko kompetencje -

          chciałem pracować dla dużej firmy i było ogłoszenie w gazecie .
          firma amerykańska w Kwidzyniu - pani powiedziała , że nie
          przyjmują z amerykańskim wykształceniem . nawet nie sprawdziła
          moich kompetencji , nawet ze zwyczajnego zainteresowania nie
          spojrzała na dyplom - choć inny pan, przed rozmową z panią, przyjął mnie
          rozmawiając po angielsku i ... po krótkiej rozmowie zapytał , czy Amerykanin ?
          ( przypuszczam , że przedwstępne sprawdzenie kwalifikacji
          kandydata na tłumacza ) .

          ponadto , to już nie sprawa mojego znalezienia pracy - to
          sprawa zwyczajnej dyskryminacji Polaka w jego kraju .
          • ewatu Re: zwyczajne dyskryminacja 27.06.04, 23:15
            Rozumiem rozżalenie. Ale może niekompetencje jakiejś kadrowej na wyrost
            nazywasz dyskryminacją ?
            • unsatisfied6 ja tych testów zrobiłem wiele 28.06.04, 10:25
              ewatu napisała:

              > Rozumiem rozżalenie. Ale może niekompetencje jakiejś kadrowej na wyrost
              > nazywasz dyskryminacją ?

              ja wykonałem tych testów wiele ,
              ty wykonaj jeden lub dwa i ustosunkuj się do faktów
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=13753701&wv.x=2&a=13773117
    • unsatisfied6 przemyślenia własne - jak macie, to się podzielcie 28.06.04, 13:03
      unsatisfied6 napisał:

      > sprawa jest trywialna .
      > ale , żeby ją zrozumieć , trzeba wsłuchać się w ciszę ,
      > zredukować szum wokół siebie i użyć własnych komórek
      > mózgowych .
      >

      można sięgnąć do "miarodajnych źródeł" szukając odpowiedzi -
      czy jednak szukając w "miarodajnych źródłach" nie znajdziemy
      się w stytuacji jak w podanej w przykładzie .

      zastanowiłem się nad rolą prezydenta w naszym państwie .
      zacytuję z innego mojego wątku .

      "w świadomości wyborcy , rola prezydenta ograniczała się do
      roli reprezentatywnej - taka opinia panowała za czasów Wałęsy
      i taka inercyjnie przetrwała przez kilka lat władzy Kwaśniewskiego .

      patrząc na scenę polityczną dziś , nikt pewnie nie ma złudzeń
      o dużej władzy , jaką posiada prezydent i nikt nie wątpi ,
      że Kwaśniewski nie pełni tylko funkcji reprezentatywnych w państwie .

      tę samą władzę posiadał Wałęsa , jednak nie potrafił sięgnąć
      po coś , co jemu pod nogami leżało . został wybrany , ze
      względu na to , że elity postkomunistyczne nie mogły
      wytypować i promować kandydata ze swojego otoczenia
      z powodu kompletnego brak zaufania spolecznego .
      głównym walorem Wałęsy w oczach postkomunistów był brak kompetencji w
      sprawowaniu władzy , kótry ograniczył swoje działania w państwie do funkcji
      reprezentatywnych .

      Wałęsa w dużej mierze spowalniał realizację
      celów elit postkomunistycznych zajmując ważne miejsce w maszynie
      legislacyjnej i należało go zastąpić osobą kompetentnie i skutecznie
      sprawującą władzę na rzecz elit władzy postkomunistycznej .

      ponadto Wałęsa mógł przypadkowo orędować i zrealizować coś , co położyłoby
      koniec władzy postkomunistom - np jednomandatowe wybory i realizacja
      idei pluralizmu polityczengo , gospodarczego i społecznego w
      w naszym kraju ."

      wy też macie takie przemyślenia po wsłuchaniu się w ciszę ,
      bez pomocy "miarodajnych źródeł" na pdst własnych obserwacji?

      jak macie , to się podzielcie .
    • unsatisfied6 żeby ocenić , trzeba samemu sprawdzić 28.06.04, 18:00
      więc wybrałem się do biura SLD i Samoobrony .
      • unsatisfied6 Re: żeby ocenić , trzeba samemu sprawdzić 28.06.04, 18:06
        unsatisfied6 napisał:

        > więc wybrałem się do biura SLD i Samoobrony .

        dlaczego do Samoobrony ? - po dzisiejszym artykule
        w GW i okładce broszurki brukowca , z której wynika
        że Lepper jest agentem żydowskim .
        • unsatisfied6 Re: żeby ocenić , trzeba samemu sprawdzić 28.06.04, 22:09
          unsatisfied6 napisał:

          > unsatisfied6 napisał:
          >
          > > więc wybrałem się do biura SLD i Samoobrony .
          >
          > dlaczego do Samoobrony ? - po dzisiejszym artykule
          > w GW i okładce broszurki brukowca , z której wynika
          > że Lepper jest agentem żydowskim .
          >
          Leppera wg GW sposoruje człowiek nie lubiący Żydów .

          widzę w tym sprzeczność - wy nie ?
      • unsatisfied6 Re: żeby ocenić , trzeba samemu sprawdzić 29.06.04, 10:23
        unsatisfied6 napisał:

        > więc wybrałem się do biura SLD i Samoobrony .

        wg wyborczej - wczoraj na stronie tytułowej , istnieje
        jakaś walka między antysemintami i resztą w rządzie ???!!

        Jan Kobyliński -antysemita , jak GW informuje , sponsoruje Leppera
        i Rydzyka ( Rydzyk promuje LPR ) .

        gdzie w tej "polityce" sprawy obywatela i jego interes ?
    • unsatisfied6 ranga tematu 01.07.04, 11:19
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=13860932&a=13866755
      Przesadna rangę , którą nadaje się pokrzywdzonym mniejszościom
      może dobrze służyć interesom czujących się najbardziej pokrzywdzonej prze
      Polaków mniejszości .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka