Dodaj do ulubionych

Całbecki naprawił PKS

17.08.12, 12:20
Całbecki wziął się za "naprawę" regionalnego PKS, pewnie razem ze specjalistą od klastrów medycznych Harwichem i klubem przyjaciół - Krzyżanowską, Łapińską i Jakutą (oczywiście wybranych w Bydgoszczy). Jaki efekt - wysokie ceny biletów, kupa dyrektorów i zastępców dyrektorów, zastawiony tabor, ale dzielny działacz PO i pewnie też radny Sejmiku z Torunia na czele tego tworu.
Ciekawe dlaczego w bydgoskiej wyborczej tego nie piszą.

torun.gazeta.pl/torun/1,35576,12319880,Polityczna_jazda_z_PKS__Bankructwo_czy_naprawa_.html
Czy naprawdę musi rządzić nami Całbecki?
Obserwuj wątek
    • frych47 Re: Całbecki naprawił PKS 17.08.12, 12:39
      Bydgoski PKS jest spółką z o.o. i marszałkowi nic do tego.
    • pryz-mat Re: Całbecki naprawił PKS 17.08.12, 13:45
      Zła odpowiedź. Myślisz, że nasza chata z kraja i nas to nie dotyczy? Dotyczy, dotyczy, bo oprócz posiadających samochody, jest wielu bydgoszczan, którzy muszą jeździć autobusami. To o nich chodzi, a nie tylko o pracowników PKS-ów.

      Dlaczego musimy płacić tworowi marszałka - Kujawsko-Pomorskiemu Transportowi Samochodowemu SA - oddział Brodnica za przejazd Bydgoszcz - Brodnica 24 zł, gdy innemu przewoźnikowi opłaca się to samo za 16,80?

      Bydgoski pks tu nie pomoże.
      • bydofan Re: Całbecki naprawił PKS 17.08.12, 13:55
        pryz-mat napisał:

        > Zła odpowiedź. Myślisz, że nasza chata z kraja i nas to nie dotyczy? Dotyczy, d
        > otyczy, bo oprócz posiadających samochody, jest wielu bydgoszczan, którzy muszą
        > jeździć autobusami. To o nich chodzi, a nie tylko o pracowników PKS-ów.
        >
        > Dlaczego musimy płacić tworowi marszałka - Kujawsko-Pomorskiemu Transportowi Sa
        > mochodowemu SA - oddział Brodnica za przejazd Bydgoszcz - Brodnica 24 zł, gdy i
        > nnemu przewoźnikowi opłaca się to samo za 16,80?
        >
        > Bydgoski pks tu nie pomoże.

        Co za chory kraj czy urzędasy zawsze muszą wziąć w swoje szpony majątek i później tak gospodarować? 24 zł. to jest chore
        • mark.byd Re: Całbecki naprawił PKS 17.08.12, 14:03
          ... aż 24 złote .... tak mało ?????? wiesz ile trzeba takich biletów by opłacić pełne pensje 6 prezesów wraz ZUS-em i innymi narzutami ..... bilet musiał by być po 36 złotych ..... zwoła się sesje sejmiku i dorzuci parę melonów ... a ponieważ w kasie kasy mało bo gospodarka Kuj-pom dołuje .... weźmiemy kredycik na 30 lat z niski oprocentowanie 38,5
    • irizar W przewozach regionalnych potrzebna jest rewolucja 17.08.12, 14:04
      Nie za wcześnie na wnioski? Spółka powstała kilka miesięcy temu i od początku sytuacja była w niej kiepska. Konsolidacja tych 4 firm może przynieść jakiś oszczędności. Czy tak się stanie to się okaże. Marszałem Całbecki ponosi jednak odpowiedzialność za obraz komunikacji międzymiastowej zupełnie z innego powodu. Od wielu lat jego urząd wydaje zezwolenia na realizację każdej linii komunikacyjnej, która przekracza granicę pojedynczego powiatu.
      System, w którym poruszają się przewoźnicy (PKS-y, prywaciarze, Przewozy Regionalne, Arriva) jest moim zdaniem całkowicie wadliwie skonstruowany. Przewoźnicy są "właścicelami" swoich linii, które ze sobą konkurują, rywalizują. Często przewoźnicy się podjeżdżają, opóźniają celowo swoje kursy, by urwać pasażera konkurencji. Konkurencja, która w innych branżach bywa najczęściej zbawienna dla rynku, w przewozach powoduje chaos i dogorywanie przewoźników. Suma wpływów nie rośnie, gdy przybywa podjeżdżających się przewoźników, maleje wtedy rentowność linii i stopniowo pogarsza się jakość taboru słabnących firm. To jest zamknięte kółko. Konkurowanie na obszarze przewozów regionalnych powinno moim zdaniem odbywać się na zasadzie uczestniczenia w realizacji obsługi poszczególnych linii po wygranym przetargu. Organizatorem przewozów powinna być instytucja o charakterze wojewódzkiem, nadzorująca wszystkie rodzaje komunikacji regionelanej. Cała komunikacja powinna byc zintegrowana taryfowo, bilety powinny być honorowane u wszystkich przewoźników. Niezależnie od tego czy w danym momencie przetarg na obsługę przysłowiowego Koronowa wygra PKS, czy prywaciarz rozkład powinien być staly i zsynchronizowany z rozkładem na węzłach przesiadkowych zbiorkomu największych miast.
      Taka instytucja byłaby w stanie zapłacić wg realnych kosztów przewoźnikom za realizację przewozów na terenach słabiej zurbanizowanych, gdzie wpływy są znacznie niższe. Obecnie nie ma chętnych na realizację przewozów na wielu słabiej zurbanizowanych terenach, a niektóre dawne słupki PKS-u całe zarastają krzakami. W interesie całego społeczeństwa jest zupełna zmiana podejścia do zarządzania komunikacją. W zakresie realizacji przewozów jestem za konkurencją (przetargi) w zakresie zarządzania komuniacją, rozkladem, taryfami - jestem za centralizacją, integracją. Taką prymitywną trochę formą integracji jest konsolidacja wspomnianych PKS-ów. Przynajmniej one nie będą się z pewnością podjeżdżać, tak jak nie podjeżdża się PKB Bydgoszcz i PKS Świecie czy PKS Nakło, które się zintegrowały wiele lat temu.

      Taki model potrafi funkcjonować w obszarze komunikacji miejskiej, gdzie Bydgoszcz w formie przetargów udostępnia do obsługi przewoźnikom konkurującym na rynku. To zapewnia dążenia do minimalizacji kosztów, ale nie powoduje, że na terenie miasta mamy pięć rodzajów biletow do każdego przewoźnika inny.
      Marzy mi się namiastka takiego systemu przynajmniej wokół Bydgoszczy, gdzie są największe strumienie pasażerów w całym województwie. Gdyby udało się to wdrożyć z sukcesem, to pewnie nie byłoby problemem stopniowe rozszerzanie systemu na inne obszary. Problemem spólki marszalka jest to, że jest ona skutecznie odcięta od największych strumieni pasazerów. To jest przyczyna dobrej kondycji bydgoskiego PKS-u, a słabości Brodnicy, Włocławka...

      Marszalek ma w temacie komunikacji ogromne pole do popisu i to od dawna. Nie widać jednak żadnego konkretnego pomysłu na uporządkowanie przewozów na terenie województwa. Bankructwa PKS-ów to tylko skutek. Przyczyna leży dużo głębiej.

      Szkoda, że na w tak dramatyczne sytuacji w jakiej są przewoźnicy z racji choćby cen paliw nie próbuje się racjonalizować komunikacji. Tutaj potrzeba jest totalna rewolucja w myśleniu o przewozach regionalnych. Zwolnienie kilku księgowych i dyrektorów to jest dobry pomysł, ale słaby. Potrzeba rewolucji, która spowoduje realne zmniejszenie kosztów realizacji komunikacji.
      • bydofan Re: W przewozach regionalnych potrzebna jest rewo 17.08.12, 14:17
        Irizar powiedział:
        " Problemem spólki marszalka jest to, że jest ona skutecznie odcięta od największych strumieni pasazerów. To jest przyczyna dobrej kondycji bydgoskiego PKS-u, a słabości Brodnicy, Włocławka"

        Dobrą kondycję bydgoskiego PKS można zawdzięczać jednemu z największych przepływów pasażerów w Polsce. Ale z czego to wynika? Z tego , że w Bydgoszczy jest praca i ludzie z różnych miejscowości przyjeżdżają tu. I to tak a propos S5.
        Sorki za zmianę tematu.
      • ramboost Re: W przewozach regionalnych potrzebna jest rewo 17.08.12, 22:48
        irizar napisał:

        > Marszalek ma w temacie komunikacji ogromne pole do popisu i to od dawna. Nie wi
        > dać jednak żadnego konkretnego pomysłu na uporządkowanie przewozów na terenie w
        > ojewództwa. Bankructwa PKS-ów to tylko skutek. Przyczyna leży dużo głębiej.

        Nie, nie ma pola do popisu, bo to totalny ignorant, bez jakiejkolwiek wizji, czy też pro wizji, jak to w ogóle funkcjonuje. A PKS-y bankrutują właśnie w skutek totalnego braku jakiegokolwiek szkolenia menadżerskiego Całbeckiego, który psim swędem załapał się na funkcję wymagającą dużo większej odpowiedzialności za losy miliona ludzi, niż jest on w stanie sobie kiedykolwiek wyobrazić. Na razie jego działania powinny doprowadzić go przed sąd za spowodowanie szkód dla Polski i regionu na setki milionów złotych, które przy prawidłowym zarządzaniu regionem powinny były trafić do Skarbu Państwa w ostatnim roku. Nie mówiąc już o poprzednich latach wypaczeń Całbeckiego.
    • dziwny22 Re: Całbecki naprawił PKS 17.08.12, 14:37
      Wszystko co pan Całyubecki czyni dla bydgoszczan, wszelakie naprawy, inwestycje, reorganizacje i inne takie, mają tylko jeden cel - przenosiny do Torunia lub w najgorszym razie poddanie kontroli ludziom powolnym toruńskiemu marszałkowi. I nie wiem dlaczego już to mnie nawet nie dziwi, chociam dziwny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka