narodowy spis powszechny

IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 18.03.02, 21:56
Przedstawiciele mniejszości narodowych w Polsce wyrażają obawy z powodu
planowanego spisu ludności oraz zawartego w ankietach pytania o przynależność
narodową. Zdaniem mniejszości, wpisanie prawdziwej narodowości do ankiety
mogłoby spowodować negatywne reakcje ze strony polskiej społeczności.

czy czujesz sie niemcem, a jesli tak przyznasz sie do tego?
    • blondynka Re: narodowy spis powszechny 19.03.02, 08:58
      Nie czuję się Niemką :)
    • trist Re: narodowy spis powszechny 19.03.02, 09:33
      Jezeli chodzi o przynaleznosc narodowa, to wydaje mi sie ze to lezy w kwestii
      samej psychiki, choc moge sie mylic. Jezeli ktos czuje sie niemcem bo urodzil
      sie tam, badz takie sa jego korzenie, a mieszka w polsce to mysle ze nie
      powinien miec przeszkod w tym by napisac prawde , nawet jezeli ma polskie
      obywatelstwo.
      I jeszcze cos jezeli chodzi o NSP, ja reczej zastanowil bym sie nad tym kto ma
      szanse zostac rachmistrzem, wiem ze na dlug przed ogloszeniem zapisow,
      pracownicy urzedu statystycznego mieli mozliwosc zapisywania swoich znajomych
      na liste i oni bede preferowani jako pierwsi (lae moge sie mylic, czego bardzo
      bym chcial)
      Pozdrawiam do Kapitana Zbika kapitana Teda.
      Pozdrawiam
      • Gość: Ted® Re: narodowy spis powszechny IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.03.02, 10:14
        trist napisał(a):

        > Jezeli chodzi o przynaleznosc narodowa, to wydaje mi sie ze to lezy w kwestii
        > samej psychiki, choc moge sie mylic. Jezeli ktos czuje sie niemcem bo urodzil
        > sie tam, badz takie sa jego korzenie, a mieszka w polsce to mysle ze nie
        > powinien miec przeszkod w tym by napisac prawde , nawet jezeli ma polskie
        > obywatelstwo.

        nie ma przeszkod, w formularzu jest rubryka 'narodowosc'
        ale czy nie bedzie mial obaw przed sasiadami, zwlaszcza jesli bedzie to
        narodowosc 'drazliwa' (niemiec, ukrainiec)

        > I jeszcze cos jezeli chodzi o NSP, ja reczej zastanowil bym sie nad tym kto ma
        > szanse zostac rachmistrzem, wiem ze na dlug przed ogloszeniem zapisow,
        > pracownicy urzedu statystycznego mieli mozliwosc zapisywania swoich znajomych
        > na liste i oni bede preferowani jako pierwsi (lae moge sie mylic, czego bardzo
        > bym chcial)

        zapewnieniaja, ze nie decyduje kolejnosc zgloszen
        • trist Re: narodowy spis powszechny 19.03.02, 10:49
          Mysle ze kwestia obaw przed szczegolnie zlym okiem sasiada bedzie istniec
          zawsze, jezeli ten sasiad bedzie malotolerancyjnym czlowiekiem o zawistnym
          usposobieniu. N to nie ma lekarstwa chocby i tysiace wydano pieniedzy na ulotki
          informatory itp.

          zapewniaja ale czy dotrzymaja slowa?
          Pozdrawiam od coraz bardziej zwatpionego Kapitana Zbika.
          Pozdrawiam
          • Gość: ochman Re: narodowy spis powszechny IP: 194.203.162.* 19.03.02, 10:52
            Zaraz - a czy spis narodowy nie jest objety ochrona
            danych osobowych? Nikt nie powinien dowiedziec sie co
            wpisujemy do ankiety i powinna ona tylko i wylacznie
            sluzyc do celow statystycznych. Czy moze sie myle?
            • Gość: Ted® Re: narodowy spis powszechny IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.03.02, 11:09
              teoretycznie to tajemnica
              ale wiesz jak to bywa z teoria
              • Gość: ochman Re: narodowy spis powszechny IP: 194.203.162.* 19.03.02, 11:13
                prawde mowiac troche zdziwil mnie pomysl z ankieterami.
                Tutaj spis powszechny odbyl sie rok temu i nikt nie
                siedzial mi nad glowa kiedy to wypelnialem (ankieta
                byla dostarczona za pokwitowaniem). W ten sposob unika
                sie niebezpieczenstwa zwiazanego z wyciekiem danych
                spowodowanych przez nieodpowiedzialnych ankieterow.
                • Gość: luj Re: narodowy spis powszechny IP: 10.10.70.* 19.03.02, 16:58
                  Gość portalu: ochman napisał(a):

                  > prawde mowiac troche zdziwil mnie pomysl z ankieterami.
                  > Tutaj spis powszechny odbyl sie rok temu i nikt nie
                  > siedzial mi nad glowa kiedy to wypelnialem (ankieta
                  > byla dostarczona za pokwitowaniem). W ten sposob unika
                  > sie niebezpieczenstwa zwiazanego z wyciekiem danych
                  > spowodowanych przez nieodpowiedzialnych ankieterow.

                  Być może w Danii jest obowiązek wzięcia udziału w spisie podobnie jak w wyborach,
                  a niewzięcie udziału karane jest grzywną. W naszym kraju taki sposób dokonania
                  spisu wg. mnie jest niemożliwy, głownie ze względu na nasz wrodzony brak
                  dyscypliny ( nie wspominając o wielkości obu krajów, liczbie mieszkańców, liczbie
                  osób niepiśmiennych itp.).
                  Natomiast co do obaw Teda to myślę, że w dużych miastach są one nieuzasadnione.
                  Rachmistrzowie najczęściej nie znają respondentów . Co innego w mniejszych
                  ośrodkach gdzie często o narodowość będzie pytał przysłowiowy sąsiad.
                  Sam byłem rachmistrzem w 1989 r. i bardzo sympatycznie wspominam tamtą pracę.
                  Pracowałem w Śródmieściu i przy pytaniu o narodowość miałem sporo
                  odpowiedzi : "niemiecka". Oczywiście w grubym błędzie jest trist pisząc, że oni
                  urodzili się "tam". Nie trist, oni urodzili się tutaj i nie wstydzą się swego
                  pochodzenia. Jako ciekawostkę mogę Wam powiedzieć, że spotkałem pana, wówczas
                  blisko 80-cio letniego, który w ogóle nie mówił po polsku! A mieszkał
                  kilkadziesiąt lat w Polsce. Gdyby nie jego wnuk miałbym kłopot z dogadaniem się z
                  nim.
                  Teoretycznie mniejszości nie powinny się bać. Ochronę danych osobowych gwarantuje
                  im ustawa www.stat.gov.pl/nsp/index1.htm#o. Ale jak będzie w praktyce,
                  szczególnie na terenach z dużym odsetkiem osób innej narodowości, lub z
                  narodowościami, co do których "słynący" z tolerancji Polacy wyrażają tradycyjnie
                  niepochlebnie trudno przewidzieć. Osobiście myślę, że wiele osób z różnych
                  powodów może dla świętego spokoju przyznać się do narodowości polskiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja