Dodaj do ulubionych

Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju

IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 08.07.04, 12:33
W jednym z opolskich marketów sieci Biedronka do rozładunku towaru wyznaczono
pracownicę w ciąży. Kobieta wykonała polecenie, ale kilka dni później
poroniła
To bardzo przykre mam duzo znajomych pracujących w marketach niejednokrotnie
opowiadali mi o wykorzystywaniu ich w pracy. Właścicielami Biedronki sa
Portugalczycy dodajmy do tego inne sieci jak Geant ,Tesco, Auchan i i inne
firmy niekoniecznie związane z marketami. Zachodni pracodawcy nie płacąc w
naszym kraju podatków ( na 3 lata są zwalniani od tego a potem zmieniają
nazwy) wykorzystują nas jako tania siłę roboczą za żenujące pensje za które
żaden Anglik czy Francuz by nie pracował . A polskie firmy gdzie one są nie
ma rozprzedane. To smutna refleksja - Staliśmy się niewolnikami we własnym
kraju( ponad 65 % Banków jest w rękach zagranicznych inwestorów -Kraj który
traci kontrole nad bankami staje się niestety krajem podległym)...
Obserwuj wątek
    • t.king Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju 08.07.04, 12:49
      a kolega nie maczał w tym paluszków głosując na "cywilizowane"ugrupowania....???
      no to teraz trzeba spijać śmietanke;

      p.s. a bedzie jeszcze gorzej!
      • Gość: wojt Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 08.07.04, 13:06
        wszyscy maczaliśmy w tym paluszki zaczynam się zastanawiać czy nie głosować na
        partie propolskie oczywiście nie mam na myśli nacjonalizmów ale jak tak dalej
        pójdzie jak napisałeś : Bedzie jeszcze gorzej !
        • bator1 Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju 08.07.04, 13:32
          Biedronke zakładał polski prywatny "kapitał" i nie oferował rodakom wcale
          lepszych warunków. Sprzedał portugalczykom dobrowolnie. Teraz ten sam "kapitał"
          ma chyba sieć "Żabka" i doi rodaków nie gorzej niż obcy...

          A jakie to są propolskie partie? Liga Przyjaciół Rosji?
          :-))))

          pzdr
          • Gość: Gall Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 13:47
            Dokładnie tak jest. Tym właścicielem jest druga osoba w Kulczykolandzie.

            A co do zwolnienia podatkowego, to już dawno ono nie obowiązuje i płacą podatki
            tak samo jak inni (mają tylko lepsze możliwości przerzucenia dochodu za
            granicę).

            Najbogatsi Polacy nie płacą w Polsce podatków (kiedyś ciekawy artykuł na ten
            temat wskazywałem na foroom).

            Nie dramatyzujmy i nie wprowadzajmy waśni narodowych.

            Bywa tak, że pracownicy są wykorzystywani przez pracodawców, bez względu na ich
            narodowość i pochodzenie kapitału. Przyznaję jednak, że w marketach jest to
            plaga (np. sławetne pampersy dla kasjerek).

            Pozdrawiam
            Gall
            • unsatisfied6 obywatel II kategorii 08.07.04, 18:00
              Gość portalu: Gall napisał(a):

              > Dokładnie tak jest. Tym właścicielem jest druga osoba w Kulczykolandzie.
              >
              > A co do zwolnienia podatkowego, to już dawno ono nie obowiązuje i płacą
              podatki
              >
              > tak samo jak inni (mają tylko lepsze możliwości przerzucenia dochodu za
              > granicę).
              >
              > Najbogatsi Polacy nie płacą w Polsce podatków (kiedyś ciekawy artykuł na ten
              > temat wskazywałem na foroom).
              >
              > Nie dramatyzujmy i nie wprowadzajmy waśni narodowych.
              >
              > Bywa tak, że pracownicy są wykorzystywani przez pracodawców, bez względu na
              ich
              >
              > narodowość i pochodzenie kapitału. Przyznaję jednak, że w marketach jest to
              > plaga (np. sławetne pampersy dla kasjerek).
              >
              > Pozdrawiam
              > Gall

              piszesz nieprawdę - dyskryminacja jest ewidentna chociażby w polityce
              zatrudnianie i płac - Polak jest traktowany jak obywatel II kategorii .
          • Gość: wojt Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 08.07.04, 13:50
            Racja ale odkąd Prtugalczycy przejeli Biedronke słyszy sie coraz częściej o
            przykrych sytuacjach zreszta nie chodzi tu oto co do kogo nalezy czy do
            Polaków ,Francuzów itp chodzi o to że w Polsce rozpętał się dziki kapitalizm
            niszczący człowieka. No i cały czas twierdze ze firmy zagraniczne mają tu raj a
            nie wspieramy własnych
            Nie wiem jakie partie są propolskie chyba LPR osiągneła spory sukces w
            ostatnich wyborach to świadczy o zmieniających się tendencjach w
            narodzie....ewntualnie PIS podobało mi sie jak Kaczyński odpowiedział na
            sugestie Niemców dotyczące odszkodowań za ziemie zachodnie - zaczął obliczać
            straty jakie poniosła sama Warszawa w czasie okupacji i wyszła potworna suma...
            • bator1 Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju 08.07.04, 14:03
              Tak się zaczął wątek: od wymieniania firm zagranicznych i zestawiania z wizją
              wyzysku. jesli wczesniej nie mówiło sie o biedronce tyle co teraz, to nie z
              racji pochodzenia własciciela, tylko sytuacji na rynku. Bezrobocie rośnie i to
              sprzyja głównie wynaturzeniom na rynku pracy. Przy takim popycie na jakiekolwiek
              zajecie, można człowieka zeszmacić za grosze...

              Czy LPR albo PiS są propolskie? Watpie. Partyja ojca dyrektora bardziej pasuje
              na Ligę Przyjaciół Rosji. jak dotąd poza frazesami nie zaproponowali niczego
              ciekawego, za to dziwnie ich "kampanie" zbiegają się interesami Rosji.

              Zresztą ci "prawdziwi" patrioci (LPR, PiS, Samoobrona et consortes) są
              zadziwiająco zgodni w swoich schematach: "narodowi w formie i socjalistyczni w
              tresci". Mozna by powiedzieć narodowi-socjaliści, gdyby nie budziło to starych
              skojarzeń :-)))))
              Na tym tle nie dziwi zachwyt przewodniczącego Endrju dla osiągnięć gospodarczych
              Adolfa
              :-)))))))
              • deltalima Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju 08.07.04, 14:07
                bator1 napisała:

                > Tak się zaczął wątek: od wymieniania firm zagranicznych i zestawiania z wizją
                > wyzysku. jesli wczesniej nie mówiło sie o biedronce tyle co teraz, to nie z
                > racji pochodzenia własciciela, tylko sytuacji na rynku. Bezrobocie rośnie i to
                > sprzyja głównie wynaturzeniom na rynku pracy. Przy takim popycie na
                jakiekolwie
                > k
                > zajecie, można człowieka zeszmacić za grosze...
                >
                > Czy LPR albo PiS są propolskie? Watpie. Partyja ojca dyrektora bardziej pasuje
                > na Ligę Przyjaciół Rosji. jak dotąd poza frazesami nie zaproponowali niczego
                > ciekawego, za to dziwnie ich "kampanie" zbiegają się interesami Rosji.
                >
                > Zresztą ci "prawdziwi" patrioci (LPR, PiS, Samoobrona et consortes) są
                > zadziwiająco zgodni w swoich schematach: "narodowi w formie i socjalistyczni w
                > tresci". Mozna by powiedzieć narodowi-socjaliści, gdyby nie budziło to starych
                > skojarzeń :-)))))
                > Na tym tle nie dziwi zachwyt przewodniczącego Endrju dla osiągnięć
                gospodarczyc
                > h
                > Adolfa
                > :-)))))))

                zgadzam się w 100%. prawicowa ideologia połączona z socjalistycznymi pogladami
                gospodarczymi.
                • Gość: wojt Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 08.07.04, 15:28
                  LPR i polityka prorosyjska ? brzmi to bardzo dziwnie , proszę o konkrety ...
                  Masz rację bator bezrobocie jest tak wielkie że człowiek czuje sie
                  zeszmacony , pracodawcy i tu obojętnie jakiej narodowości swietnie to
                  wykorzystują ,coraz popularniejszy jest mobbing chociażby ....
                  • bator1 Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju 08.07.04, 16:02
                    Gość portalu: wojt napisał(a):

                    > LPR i polityka prorosyjska ? brzmi to bardzo dziwnie , proszę o konkrety ...
                    > Masz rację bator bezrobocie jest tak wielkie że człowiek czuje sie
                    > zeszmacony , pracodawcy i tu obojętnie jakiej narodowości swietnie to
                    > wykorzystują ,coraz popularniejszy jest mobbing chociażby ....

                    Pomysły LPR od zarania idą w poprzek wszystkiemu, co mogło skonsolidować Polskę
                    z Zachodem. Najlepiej jak byśmy sie okopali przed UE, wystąpili z NATO
                    (wstąpienie tam miało na nas sprowadzić grad nieszczęść) i otworzyli się na
                    'braci słowian'. LPR jest stosunkowo młodą formacją, ale jej działacze i
                    'eksperci' nie są nikim nowym. Gdyby zrealizować ich pomysły pozostalibyśmy
                    samotnym okopem ostrzeliwującym się wszelkim "obcym". Aha "obcy" nadchodzą od
                    zachodu. O ciągłym podkreślaniu wątków antysemickich, nie ma nawet co wspominać.
                    Kto słyszał, wie o co chodzi...
                    Zresztą, to partia powołana z woli ojca dyrektora i przez ojca dyrektora
                    trzymana na uwięzi. A jakiej polityki mozna się spodziewać po patronie, który w
                    zadziwiający sposób podbił serca postsowieckich decydentów, bez trudnu posiadł
                    od nich częstotliwosci i przekaźniki dla swojego radia. Wszystko to w czasie gdy
                    rosyjska propaganda nie nadążała z produkowaniem "afer" z udziałem katolickich
                    duchownych, których największą winą była próba wjazdu do Rosji. Oczywiscie,
                    ojciec dyrektor powie, że to cud. Tylko czy Rosjanie to aż tacy cudotwórcy? :-))))

                    Taka ciekawostka przy okazji (dla stałych słuchaczy radyja ofc.) Ojcowie
                    prowadzący namiętnie wprost zachłystują sie opowieściami o zeświecczeniu i
                    "wtórnym ateizmie" na Zachodzie. I zapewne u podstaw tego jest sporo racji, choć
                    niektóre wnioski wątpliwe. Dlaczegóż to zgodnie przemilczają wszelkie szykany
                    jakie spotykają katolików na Wschodzie? Jak już sie trafi jakiś naiwny słuchacz,
                    który to dostrzega, to dowie się zaraz: "No tak, no tak, ale pamietajmy że
                    szatan wszędzie knuje. We Francji to koscioły puste, a w Holandii mordują
                    staruszków..."
                    • Gość: wojt Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 08.07.04, 16:36
                      Ojciec Rydzyk już nie ma takich wpływów w Radiu Maryja jak kiedyś ,próbował nim
                      pokierować ale Roman Giertych nie jest raczej ulubieńcem Rydzyka , a ci co sie
                      nie zgadzali z Giertychem większość stronników R.Maryja utworzyli Blok
                      Katolicko-Narodowy w parlamencie z Macierewiczem na czele
                      Polityka LPR faktycznie krytykuje wszystko co zachodnie no ale mowa o poieraniu
                      Rosji jest przesadą aczkolwiek partia sięga swoim rodowodem do Endecj a jak
                      wiemy Roman Dmowski był specjalista od orientacji prorosyjskiej więc coś w tym
                      musi być
                      Swoją droga ciekawie układa się watek zaczeliśmy od Supermaketów a skończyliśmy
                      na Radiu Maryja czuje tu oddech ojca dyrektora bo on czesto krytykuje obecnosć
                      hipermaketów w Polsce
                      • bator1 Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju 08.07.04, 17:13
                        Co do układu giertych-ojciec dyrektor - zgoda. Tylko, że prezesem LPR jest od
                        początku bezbarwny Kotlinowski, a nie G.
                        Bezbarwny, ale namaszczony przez ojca dyrektora. Nie wiem jak w innych
                        regionach, ale u nas trudno o wierniejszych stronników radyja jak jego liderzy -
                        spikerka radyja Sobecka i niewydarzony bankowiec Hatka. Jesli tak jest u nas, to
                        czemu miałoby gdzie indziej być inaczej :-))))))
                        To radyjo kreuje sporą część tzw. prawicy narodwej dając lub odbierając
                        mikrofon. Było to chyba najlepiej widoczne podczas wyborów prezydenckich. Przed
                        ostatnimi opuściłem sie w słuchaniu :-)
                        Kółko adoracji macierewicza i spółki nigdzie nigdy nie zagrzalo miejsca i chyba
                        nie zagrzeje. Dla tylu firerków kanapowych brakuje dostatecznej liczby
                        fanatyków. A oni akurat wszyscy - to kandydaci na wodzów :-)

                        Zaczęliśmy od hipermarketów, ale hipermarkety to taki wytrych
                        polityków-amatorów. Bardzo chętnie opowiadają ciągle jakie to zło wcielone.
                        Tyle, że za nich wybrał "elektorat". To nie radni nakazują kupować w
                        hipermarketach, tylko ludzie głosują swoimi nogami za ich istnieniem. Gdyby
                        wierzyć we wszystkie narzekania typu: oszukańcze ceny, tandetne promocje,
                        zepsute żarcie itp. to hipermarkety powinny dawno paść na mordę. A słyszał kto o
                        takim przypadku?
                        Konkurencji przecież nie brakuje: w promieniu 300 metrów od domu mam co najmniej
                        6 sklepików z gatunku "rodzinnych" czynnych cały tydzień na okrągło - połowa w
                        lokalach zaadaptowanych dopiero na te sklepy, a więc chyba mają z czego żyć.
                        Mają te wychwalaną "atmosfere" "świeży towar" i co tam jeszcze. A jednak ludzie
                        co rusz zapieprzają nawet na piechotę do hipermarketu, chociaż do najbliższego
                        mają kilka kilometrów :-)
                        • Gość: wojt Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 08.07.04, 17:19
                          To sie zgadza , ostatnio zauważyłme ze Kotlinowski się uaktywnił ale wszystkim
                          częsie Giertych to on jest głównie kojarzony z Ligą i jest jej znakiem firmowym
                          A hipermakety wrosły juz w naszą kulture znudzone zyciem miejski mieszczuchy
                          zamiast przebywać na łonie natury ciągną tam tabunami , zmeczeni zakupami po
                          czesto niepotrzebnycj zakupach udajaą się do przyległych sklepików i butików
                          cos tam spałaszują polityka hipermaketu zmierza do zatrzymania jak najdłuzej
                          klijenta w sklepie.
                          Tylko czasami jak patrzę w zmęczone oczy kasjerek to jest mi przykro ...
                        • incognitto Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju 08.07.04, 17:34
                          bator1 napisała:


                          > Zaczęliśmy od hipermarketów, ale hipermarkety to taki wytrych
                          > polityków-amatorów. Bardzo chętnie opowiadają ciągle jakie to zło wcielone.
                          > Tyle, że za nich wybrał "elektorat". To nie radni nakazują kupować w
                          > hipermarketach, tylko ludzie głosują swoimi nogami za ich istnieniem. Gdyby
                          > wierzyć we wszystkie narzekania typu: oszukańcze ceny, tandetne promocje,
                          > zepsute żarcie itp. to hipermarkety powinny dawno paść na mordę. A słyszał
                          kto o takim przypadku?
                          > Konkurencji przecież nie brakuje: w promieniu 300 metrów od domu mam co
                          najmniej 6 sklepików z gatunku "rodzinnych" czynnych cały tydzień na okrągło -
                          połowa w lokalach zaadaptowanych dopiero na te sklepy, a więc chyba mają z
                          czego żyć.
                          > Mają te wychwalaną "atmosfere" "świeży towar"

                          >i co tam jeszcze.

                          No to co jeszcze? Wyższe ceny na pewno.
                          Ludzie głosuja nogami, bo w supermarkecie jest taniej, a dlatego, ze moga
                          powzolić sobie na niższe ceny, bo od dostawcow kupuja w większych iloścach,
                          płaca za towar nie zawsze na czas, no i są zwolnione z płacenia podatków,
                          a w ogole co Ty bator opowiadzasz !!:)))
                          Temat nie nowy, wiadomo co i jak, a Ty piszesz o tym, ze ludzie dla fantazji
                          chodza sobie do supermarketu. Gdyby ich nie bylo kupowalibyśmy w większych i
                          mniejszch sklepach, ale naszych, a nie zachodnich sieci, gdzie co ważne
                          sprzedawane są w duzych ilościach produkty wytwarzane na zach.
                          Zwykłe miski i garnki również. To chyba w Polsce tez potrafimy.
                          Supermarkety powstały, bo komus oplaciło sie dać zezwolenie, sprzedać teren
                          itd, itp :))


                          A jednak ludzie
                          > co rusz zapieprzają nawet na piechotę do hipermarketu, chociaż do najbliższego
                          > mają kilka kilometrów :-)
                          • bator1 Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju 08.07.04, 17:50
                            Święte słowa dobrodziejko! :-)))

                            Gdybyśmy wreszcie zakazali importu butów, to nasi szewcy mieliby zajęcie, a nie
                            od dziś wiadomo, że buty ręcznie robione są lepsze od chińskiego chłamu. Takoż
                            nasze krawcowe nie gorsze niż indonezyjskie i dużo staranniej swoją robotę mogą
                            wykonać. Zabawki z drewna są zdrowsze, a co ważniejsze - kształcące, niż
                            plastikowa tandeta z Tajwanu. A pomidory zdrowsze niż te z Hiszpanii, a komputer
                            też zbudujemy - bo nasi inżynierowie nie gorsi....

                            Tak, duży może więcej, takze w handlu. Nigdy zaden sklepik osiedlowy nie
                            dostanie upustów takich, jak odbiorca hurtowy. Czy to chore? Nie normalne. A
                            ręczne gmeranie przy tym nigdy nie da sukcesu. No chyba, że zapytasz socjalisty.
                            Ten zawsze będzie przeciwnego zdania.

                            A ludzie łażą do hipermarketów: u nas, na wschodzie i na zachodzie. Tylko
                            asortyment różny. Niektórzy mówią - manipulacja, inni - odpowiedź na
                            zapotrzebowanie. Tylko tyle.

                            Aaa, i daruj sobie te rozróżnienia: nasze - obce. Ludzie łażą do sklepów, które
                            im odpowiadają. Jak mają więcej pieniędzy, to do hipermarketu. Jak mniej - do
                            dyskontu. I mało ich obchodzi, że taki As (mozna podciągnąć pod hipermarket)
                            jest polski, a biedronka portugalska. Oszukiwanie dostawców to nie cecha
                            przyrodzona tylko nieuczciwa konkurencja, na którą są paragrafy. Ale trudniej
                            zrobić dobry paragraf niż narzucać komuś godziny pracy.
                            • unsatisfied6 piszesz nie na temat 08.07.04, 18:08
                              bator1 napisała:

                              > Święte słowa dobrodziejko! :-)))
                              >
                              > Gdybyśmy wreszcie zakazali importu butów, to nasi szewcy mieliby zajęcie, a
                              nie
                              > od dziś wiadomo, że buty ręcznie robione są lepsze od chińskiego chłamu. Takoż
                              > nasze krawcowe nie gorsze niż indonezyjskie i dużo staranniej swoją robotę
                              mogą
                              > wykonać. Zabawki z drewna są zdrowsze, a co ważniejsze - kształcące, niż
                              > plastikowa tandeta z Tajwanu. A pomidory zdrowsze niż te z Hiszpanii, a
                              kompute
                              > r
                              > też zbudujemy - bo nasi inżynierowie nie gorsi....
                              >
                              > Tak, duży może więcej, takze w handlu. Nigdy zaden sklepik osiedlowy nie
                              > dostanie upustów takich, jak odbiorca hurtowy. Czy to chore? Nie normalne. A
                              > ręczne gmeranie przy tym nigdy nie da sukcesu. No chyba, że zapytasz
                              socjalisty
                              > .
                              > Ten zawsze będzie przeciwnego zdania.
                              >
                              > A ludzie łażą do hipermarketów: u nas, na wschodzie i na zachodzie. Tylko
                              > asortyment różny. Niektórzy mówią - manipulacja, inni - odpowiedź na
                              > zapotrzebowanie. Tylko tyle.
                              >
                              > Aaa, i daruj sobie te rozróżnienia: nasze - obce. Ludzie łażą do sklepów,
                              które
                              > im odpowiadają. Jak mają więcej pieniędzy, to do hipermarketu. Jak mniej - do
                              > dyskontu. I mało ich obchodzi, że taki As (mozna podciągnąć pod hipermarket)
                              > jest polski, a biedronka portugalska. Oszukiwanie dostawców to nie cecha
                              > przyrodzona tylko nieuczciwa konkurencja, na którą są paragrafy. Ale trudniej
                              > zrobić dobry paragraf niż narzucać komuś godziny pracy.

                              tematem jest mobbing i gorsze warunki płacy i pracy dla Polaków .

                              piszesz nie na temat .
                            • vviosna Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju 08.07.04, 23:33
                              bator1 napisała:

                              > Święte słowa dobrodziejko! :-)))
                              >
                              > Gdybyśmy wreszcie zakazali importu butów, to nasi szewcy mieliby zajęcie, a nie
                              > od dziś wiadomo, że buty ręcznie robione są lepsze od chińskiego chłamu. Takoż
                              > nasze krawcowe nie gorsze niż indonezyjskie i dużo staranniej swoją robotę mogą
                              > wykonać. Zabawki z drewna są zdrowsze, a co ważniejsze - kształcące, niż
                              > plastikowa tandeta z Tajwanu. A pomidory zdrowsze niż te z Hiszpanii, a kompute
                              > r
                              > też zbudujemy - bo nasi inżynierowie nie gorsi....

                              ale czy to lekarstwo na bezrobocie, biede i hipermarkety?
                              mozna na ten problem spojrzec dwojako, posluze sie syt. w usa: tam bardzo trudno
                              w supermarketach znalezc cokolwiek rodzimej produkcji. ale czy to powoduje
                              bezrobocie w usa? jest ono przeciez nieporownywalnie nizsze niz w pl. (choc
                              gospodarka mocno podupada od pocz. wojny w iraq).
                              z drugiej jednak strony byc moze chinszczyzna jest juz nie do popanowania, nawet
                              taki moloch jak stany nie moze sie opedzic.
                              ale jakos przedzie - inny rzad, inna mentalnosc wladz? niekoniecznie, samowolka
                              podobna jak w pl - NIEMALZE.
                              w czym wiec problem? w latach niesuwerennosci pl? innej moralnosci rodakow?
                              macie jakies pomysly?
                            • vviosna Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju 08.07.04, 23:35
                              bator1 napisała:

                              > im odpowiadają. Jak mają więcej pieniędzy, to do hipermarketu. Jak mniej - do
                              > dyskontu. I mało ich obchodzi, że taki As (mozna podciągnąć pod hipermarket)
                              > jest polski, a biedronka portugalska. Oszukiwanie dostawców to nie cecha
                              > przyrodzona tylko nieuczciwa konkurencja, na którą są paragrafy. Ale trudniej
                              > zrobić dobry paragraf niż narzucać komuś godziny pracy.

                              i coz z tego, ze as jest polski, skoro 70 procent (tak sobie strzelam) pochodzi
                              od zagranicznych producentow?
                          • Gość: wojt Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 08.07.04, 17:55
                            Takim przykładem idiotycznego zezwolenia jest np. Geant oj komus się
                            faktycznie opłaca wydawanie tych zezwoleń ale nasz kraj od wieków uwielbiał
                            korupcję . Dlaczego były m.in rozbiory bo nasza szlachta zaprzedała się za
                            posady Prusom Rosji i Austri a w krytcznym momencie zdradził nas właśnie nasz
                            król . A co jest teraz , teraz dokonuje się rozbiór gospodarczy naszego
                            kraju .Czarne chmury nad Rzeczpospolitą ....
                            • unsatisfied6 to nie cecha narodowa 08.07.04, 18:09
                              Gość portalu: wojt napisał(a):

                              > Takim przykładem idiotycznego zezwolenia jest np. Geant oj komus się
                              > faktycznie opłaca wydawanie tych zezwoleń ale nasz kraj od wieków uwielbiał
                              > korupcję . Dlaczego były m.in rozbiory bo nasza szlachta zaprzedała się za
                              > posady Prusom Rosji i Austri a w krytcznym momencie zdradził nas właśnie nasz
                              > król . A co jest teraz , teraz dokonuje się rozbiór gospodarczy naszego
                              > kraju .Czarne chmury nad Rzeczpospolitą ....

                              patologia to nie cecha narodowa - rozwija się tam , gdzie jej na to
                              się pozwala .
                              • vviosna Re: to nie cecha narodowa 08.07.04, 23:37
                                unsatisfied6 napisał:

                                > patologia to nie cecha narodowa - rozwija się tam , gdzie jej na to
                                > się pozwala .

                                ale zwaz, ze u nas ma wyjatkowo podatny grunt. i to od dawien dawna, bo polak od
                                zarania dziejow mial pod gorke, wiec wyrobil w sobie nawyk kombinatorstwa.
                    • unsatisfied6 Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju 08.07.04, 18:04
                      bator1 napisała:

                      > Gość portalu: wojt napisał(a):
                      >
                      > > LPR i polityka prorosyjska ? brzmi to bardzo dziwnie , proszę o konkrety .
                      > ..
                      > > Masz rację bator bezrobocie jest tak wielkie że człowiek czuje sie
                      > > zeszmacony , pracodawcy i tu obojętnie jakiej narodowości swietnie to
                      > > wykorzystują ,coraz popularniejszy jest mobbing chociażby ....
                      >
                      > Pomysły LPR od zarania idą w poprzek wszystkiemu, co mogło skonsolidować
                      Polskę
                      > z Zachodem. Najlepiej jak byśmy sie okopali przed UE, wystąpili z NATO
                      > (wstąpienie tam miało na nas sprowadzić grad nieszczęść) i otworzyli się na
                      > 'braci słowian'. LPR jest stosunkowo młodą formacją, ale jej działacze i
                      > 'eksperci' nie są nikim nowym. Gdyby zrealizować ich pomysły pozostalibyśmy
                      > samotnym okopem ostrzeliwującym się wszelkim "obcym". Aha "obcy" nadchodzą od
                      > zachodu. O ciągłym podkreślaniu wątków antysemickich, nie ma nawet co
                      wspominać
                      > .
                      > Kto słyszał, wie o co chodzi...
                      > Zresztą, to partia powołana z woli ojca dyrektora i przez ojca dyrektora
                      > trzymana na uwięzi. A jakiej polityki mozna się spodziewać po patronie, który
                      w
                      > zadziwiający sposób podbił serca postsowieckich decydentów, bez trudnu posiadł
                      > od nich częstotliwosci i przekaźniki dla swojego radia. Wszystko to w czasie
                      gd
                      > y
                      > rosyjska propaganda nie nadążała z produkowaniem "afer" z udziałem katolickich
                      > duchownych, których największą winą była próba wjazdu do Rosji. Oczywiscie,
                      > ojciec dyrektor powie, że to cud. Tylko czy Rosjanie to aż tacy cudotwórcy? :-
                      )
                      > )))
                      >
                      > Taka ciekawostka przy okazji (dla stałych słuchaczy radyja ofc.) Ojcowie
                      > prowadzący namiętnie wprost zachłystują sie opowieściami o zeświecczeniu i
                      > "wtórnym ateizmie" na Zachodzie. I zapewne u podstaw tego jest sporo racji,
                      cho
                      > ć
                      > niektóre wnioski wątpliwe. Dlaczegóż to zgodnie przemilczają wszelkie szykany
                      > jakie spotykają katolików na Wschodzie? Jak już sie trafi jakiś naiwny
                      słuchacz
                      > ,
                      > który to dostrzega, to dowie się zaraz: "No tak, no tak, ale pamietajmy że
                      > szatan wszędzie knuje. We Francji to koscioły puste, a w Holandii mordują
                      > staruszków..."

                      siejesz wrogą propagandę . pokazujesz fałszywego wroga .
                      • Gość: Miguel La Locca wskazuj proszę mnie wrogra prawdziwego drogi u6 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 18:36
        • Gość: daa Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 20:15
          zamkinj paszcze cioto!
      • unsatisfied6 Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju 08.07.04, 17:57
        t.king napisał:

        > a kolega nie maczał w tym paluszków głosując
        na "cywilizowane"ugrupowania....??
        > ?
        > no to teraz trzeba spijać śmietanke;
        >
        > p.s. a bedzie jeszcze gorzej!

        najwięcej paluszków w tą sprawę maczał rząd i media -
        wypromowali takich a nie innych ludzi do władzy ,
        nie dając wyborcy żadnego wyboru .

        ps.
        może nie będzie gorzej ale znacznie częściej i znacznie
        większa grupa Polaków odczuje to na własnej skórze .
        • Gość: wojt Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 08.07.04, 18:45
          Polacy już czują to na swojej skórze . Kiedy teraz oglądałem Euro 2004
          przyglądałem się tym pięknym stadionom jescze 20 lat temu Portugalia była
          bardzo zacofana i zastanawiałem się czy u nas kiedys takich doczekamy ,a
          spójrzmy na Czechów jak się rozwijają : małe bezrobocie , wzrost gospodarczy a
          u nas co ? Nic .III Rzeczpospolito zmierzasz do upadku , chciało by się
          zaspiewac za Kazikiem : "Coście skurwysyny uczynili z tą krainą ?
          • unsatisfied6 Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju 08.07.04, 18:53
            Gość portalu: wojt napisał(a):

            > Polacy już czują to na swojej skórze . Kiedy teraz oglądałem Euro 2004
            > przyglądałem się tym pięknym stadionom jescze 20 lat temu Portugalia była
            > bardzo zacofana i zastanawiałem się czy u nas kiedys takich doczekamy ,a
            > spójrzmy na Czechów jak się rozwijają : małe bezrobocie , wzrost gospodarczy
            a
            > u nas co ? Nic .III Rzeczpospolito zmierzasz do upadku , chciało by się
            > zaspiewac za Kazikiem : "Coście skurwysyny uczynili z tą krainą ?

            nie znam piosenki . warto poznać?
            • Gość: wojt Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 08.07.04, 22:18
              nie znam piosenki . warto poznać?

              Zacytuje ci ale moge troche pomieszac .Pochodzi z płytu Kazika -Spalam się

              "Popatrz dokoła ile brudu na ulicy jacy ludzie
              są zmęczeni jacy oni umęczeni a nocami pod domami stoją brudne prostyttki
              Boje chodzić się po nocy tyle teraz jest przemocy
              Coście skurwysyny uczynili z ta kraina pomieszali katolika z komunistyczną
              świnią..... to tylko fragment - utwór zatytułowany jest Jeszcze Polska
              • Gość: wojt Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 08.07.04, 22:21
                Podaje cały tekst piosenki bo warto zresztą idealnie pasuje do naszej dyskusji :

                Jeszcze Polska
                słowa: Kazik Staszewski
                muzyka: Jacek Kufirski
                zespół: Kazik
                płyta: Spalam się


                Popatrz...
                Popatrz dookoła, ile brudu na ulicy
                Jacy ludzie są zniszczeni, jacy oni umęczeni
                A nocami pod domami stoją brudne prostytutki
                Boję chodzić się po nocy, tyle teraz jest przemocy
                Te kobiety, co pracują dni i noce po fabrykach
                Ci mężczyźni, którzy topią swoją rozpacz w tanich winach
                Nie widzący ładnych rzeczy, dla nich nie ma ładnych rzeczy
                Popatrz, popatrz dookoła i nie staraj się zaprzeczyć
                Te parkingi hotelowe z żebrzącymi dzieciakami
                Szczęściem ich jest umyć auto z niemieckimi numerami
                Taksówkarze w samochodach grają w karty za pieniądze
                Wyczekują cale życie na swojego dobroczyńcę
                Te widoki nienormalne dla nas przecież są normalne
                Już jesteśmy nienormalni

                Coście skurwysyny uczynili z ta krainą
                Pomieszanie katolika z manią postkomunistyczną
                Ci modlący się co rano i chodzący do kościoła
                Chętnie by zabili ciebie tylko za kształt twego nosa
                Już ruszyły wody z góry do jeziora zatrutego
                Do jeziora nienawiści, domu smoka pradawnego
                W każdym jednym towarzystwie tylko mowa o pieniądzach
                Przedsiębiorcy się bogacą, ale coraz brudniej w kiblach
                Na ulicy pod pałacem smród handlarzy się unosi
                Piją. plują i rzygają i sprzedają w międzyczasie
                Na plandekach i gazetach leży ścierwo zabrudzone
                A na stołach czekolada razem z piwem przywieziona
                Te kobiety, co pracują aż po dwunastą godzinę
                Aby kupić trochę chleba i wyżywić swa rodzinę

                To początek końca
                Coście skurwysyny uczynili z ta krainą
                Gdzie te tłumy brudnoszare idą latem, wiosną, zimą
                I mijają samochody z wytłuczonymi szybami
                I nie patrzą na żebrzących z wyciągniętymi rękami
                Te kobiety co wracają po katordze swej do domu
                Włosy kurzem posklejane, czeka na nie pani w domu
                Hej to jedzie twój autobus i czerwony jego kolor
                A ty mówisz był czerwony, teraz tylko smród i odór
                Czemu w lecie tutaj w tłumie wszyscy strasznie śmierdzą potem
                I nie myśleć chcą samemu, maja już gotowe zwroty
                Na ulicy i w mieszkaniach koktajl księdza z przewodnikiem
                Kto nie cierpiał za komuny, teraz jest po prostu nikim
                O czym chciał powiedzieć pisarz, pyta pani od polskiego
                Chciał pokazać nierówności kapitalizmu wczesnego
                To bogaci i biedni, bogaci i biedni, bogaci i biedni

                Coście skurwysyny uczynili z ta kraina
                Czas idzie, od wieków płynie i nie zatrzymasz go siła
                Głupia duma narodowa i kompleksy od stuleci
                Brudne twarze z wąsikami, ci agresywni frustraci
                Te kobiety umęczone, kiedy noc na niebie świeci
                Stoją jeszcze na swych nogach, piorą rzeczy swoich dzieci
                Starszy człowiek w barze mlecznym je kartofle z ogórkami
                Cale życie tyrał w hucie a do huty dokładali
                Cala jego ciężka praca, wszystko było chuja warte
                Gdyby leżał cale życie, mniejszą czyniłby on stratę
                W starej części tego miasta proszą chorzy o jałmużnę
                Gdy już maja ile trzeba, to kupują heroinę
                A nocami pod domami okradane samochody
                Boję chodzić się po nocy, tyle teraz jest przemocy
                To przepowiedziane, przepowiedziane, przepowiedziane

                Popatrz dookoła, ile brudu na ulicy
                Jacy ludzie są zniszczeni, jacy oni umęczeni
                W samochodach przy chodnikach z lustrzanymi okularami
                Siedzą groźni i ponurzy z gazowymi naganami
                Tu złodzieje okradają wszystkich, którzy się ruszają
                I nie myślą o policji, bo ci teraz spowiedź maja
                Czasy rodzą się na nowo o pięćdziesiąt lat za późno
                Eksperyment wykonany, lecz niestety nie udany
                A wiec powrót do przeszłości, chwytać to, co już uciekło
                I wymyślić sobie niebo, i wymyślić innym piekło

                Popatrz na ulice jaka rzeka naprzód płynie
                W samochodzie przy chodniku zapłacono już dziewczynie
                Dzień już ma się ku końcowi, noc zakryje wszystkie brudy
                Widać będzie mniej wszystkiego, tylko bicie leżącego
                Już umiera ta kraina, tego nikt już nie powstrzyma
                Już umiera ta kraina
                Już umiera ta kraina, tego nikt już nie powstrzyma
                Już umiera ta kraina
                ...


                • unsatisfied6 ta kraina nie umrze 08.07.04, 22:49
                  Gość portalu: wojt napisał(a):

                  > Podaje cały tekst piosenki bo warto zresztą idealnie pasuje do naszej
                  dyskusji
                  > :
                  >
                  > Jeszcze Polska
                  > słowa: Kazik Staszewski
                  > muzyka: Jacek Kufirski
                  > zespół: Kazik
                  > płyta: Spalam się
                  >
                  >
                  > Popatrz...
                  > Popatrz dookoła, ile brudu na ulicy
                  > Jacy ludzie są zniszczeni, jacy oni umęczeni
                  > A nocami pod domami stoją brudne prostytutki
                  > Boję chodzić się po nocy, tyle teraz jest przemocy
                  > Te kobiety, co pracują dni i noce po fabrykach
                  > Ci mężczyźni, którzy topią swoją rozpacz w tanich winach
                  > Nie widzący ładnych rzeczy, dla nich nie ma ładnych rzeczy
                  > Popatrz, popatrz dookoła i nie staraj się zaprzeczyć
                  > Te parkingi hotelowe z żebrzącymi dzieciakami
                  > Szczęściem ich jest umyć auto z niemieckimi numerami
                  > Taksówkarze w samochodach grają w karty za pieniądze
                  > Wyczekują cale życie na swojego dobroczyńcę
                  > Te widoki nienormalne dla nas przecież są normalne
                  > Już jesteśmy nienormalni
                  >
                  > Coście skurwysyny uczynili z ta krainą
                  > Pomieszanie katolika z manią postkomunistyczną
                  > Ci modlący się co rano i chodzący do kościoła
                  > Chętnie by zabili ciebie tylko za kształt twego nosa
                  > Już ruszyły wody z góry do jeziora zatrutego
                  > Do jeziora nienawiści, domu smoka pradawnego
                  > W każdym jednym towarzystwie tylko mowa o pieniądzach
                  > Przedsiębiorcy się bogacą, ale coraz brudniej w kiblach
                  > Na ulicy pod pałacem smród handlarzy się unosi
                  > Piją. plują i rzygają i sprzedają w międzyczasie
                  > Na plandekach i gazetach leży ścierwo zabrudzone
                  > A na stołach czekolada razem z piwem przywieziona
                  > Te kobiety, co pracują aż po dwunastą godzinę
                  > Aby kupić trochę chleba i wyżywić swa rodzinę
                  >
                  > To początek końca
                  > Coście skurwysyny uczynili z ta krainą
                  > Gdzie te tłumy brudnoszare idą latem, wiosną, zimą
                  > I mijają samochody z wytłuczonymi szybami
                  > I nie patrzą na żebrzących z wyciągniętymi rękami
                  > Te kobiety co wracają po katordze swej do domu
                  > Włosy kurzem posklejane, czeka na nie pani w domu
                  > Hej to jedzie twój autobus i czerwony jego kolor
                  > A ty mówisz był czerwony, teraz tylko smród i odór
                  > Czemu w lecie tutaj w tłumie wszyscy strasznie śmierdzą potem
                  > I nie myśleć chcą samemu, maja już gotowe zwroty
                  > Na ulicy i w mieszkaniach koktajl księdza z przewodnikiem
                  > Kto nie cierpiał za komuny, teraz jest po prostu nikim
                  > O czym chciał powiedzieć pisarz, pyta pani od polskiego
                  > Chciał pokazać nierówności kapitalizmu wczesnego
                  > To bogaci i biedni, bogaci i biedni, bogaci i biedni
                  >
                  > Coście skurwysyny uczynili z ta kraina
                  > Czas idzie, od wieków płynie i nie zatrzymasz go siła
                  > Głupia duma narodowa i kompleksy od stuleci
                  > Brudne twarze z wąsikami, ci agresywni frustraci
                  > Te kobiety umęczone, kiedy noc na niebie świeci
                  > Stoją jeszcze na swych nogach, piorą rzeczy swoich dzieci
                  > Starszy człowiek w barze mlecznym je kartofle z ogórkami
                  > Cale życie tyrał w hucie a do huty dokładali
                  > Cala jego ciężka praca, wszystko było chuja warte
                  > Gdyby leżał cale życie, mniejszą czyniłby on stratę
                  > W starej części tego miasta proszą chorzy o jałmużnę
                  > Gdy już maja ile trzeba, to kupują heroinę
                  > A nocami pod domami okradane samochody
                  > Boję chodzić się po nocy, tyle teraz jest przemocy
                  > To przepowiedziane, przepowiedziane, przepowiedziane
                  >
                  > Popatrz dookoła, ile brudu na ulicy
                  > Jacy ludzie są zniszczeni, jacy oni umęczeni
                  > W samochodach przy chodnikach z lustrzanymi okularami
                  > Siedzą groźni i ponurzy z gazowymi naganami
                  > Tu złodzieje okradają wszystkich, którzy się ruszają
                  > I nie myślą o policji, bo ci teraz spowiedź maja
                  > Czasy rodzą się na nowo o pięćdziesiąt lat za późno
                  > Eksperyment wykonany, lecz niestety nie udany
                  > A wiec powrót do przeszłości, chwytać to, co już uciekło
                  > I wymyślić sobie niebo, i wymyślić innym piekło
                  >
                  > Popatrz na ulice jaka rzeka naprzód płynie
                  > W samochodzie przy chodniku zapłacono już dziewczynie
                  > Dzień już ma się ku końcowi, noc zakryje wszystkie brudy
                  > Widać będzie mniej wszystkiego, tylko bicie leżącego
                  > Już umiera ta kraina, tego nikt już nie powstrzyma
                  > Już umiera ta kraina
                  > Już umiera ta kraina, tego nikt już nie powstrzyma
                  > Już umiera ta kraina
                  > ...
                  >
                  >

                  smutne .

                  ale ta kraina nie umrze .
                  • Gość: wojt Re: ta kraina nie umrze IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 08.07.04, 22:52
                    smutne ale prawdziwe, miejmy nadzieje że kraina nie umrze ale co z ludźmi
                    niektórzy mają już wszystkiego dość ....
                    • unsatisfied6 Re: ta kraina nie umrze 08.07.04, 23:27
                      Gość portalu: wojt napisał(a):

                      > smutne ale prawdziwe, miejmy nadzieje że kraina nie umrze ale co z ludźmi
                      > niektórzy mają już wszystkiego dość ....

                      chciałbym coś pozytywnego napisać . wiem , że jest szansa - obawiam
                      się , że gdybym powiedział skąd wiem , zlekceważyłbyś .
                      • deltalima Re: ta kraina nie umrze 08.07.04, 23:46
                        > chciałbym coś pozytywnego napisać .

                        NIEMOŻLIWE!!!! TY????
                        • unsatisfied6 ty widzisz same plusy 09.07.04, 08:58
                          deltalima napisał:

                          > > chciałbym coś pozytywnego napisać .
                          >
                          > NIEMOŻLIWE!!!! TY????

                          ty zawpewne w tym kontekście widzisz same plusy .
    • ochman Bla, bla, bla 08.07.04, 23:34
      Nic dziwnego ze w kraju nie dzieje sie najlepiej skoro jest tylu ludzi ktorzy
      mysla dokladnie tak jak towarzystwo w tym watku. Piszecie koledzy pierdoly, tam
      gdzie mozna wszystko bez najmniejszego wysilku wytlumaczyc.

      Zle traktowanie pracownika – bezrobocie – polityka ekonomiczna kolejnych rzadow

      Ktos napisal ze zyjemy w dzikim kapitalizmie. Nieprawda. Zyjemy w glebokim
      socjalizmie z paroma elementami wolnego rynku i nazywamy go kapitalizmem.
      Od ’93 u steru sa rzady ktorym zalezy na zachowaniu status quo, nic nie robiace
      zeby ow kapitalizm wprowadzic. Nie ma roznicy czy rzadzi prawa czy lewa strona.
      Tak samo jak nie bedzie zadnej roznicy jesli do steru dorwie sie LPR, PiS czy
      Samoobrona. Bedzie dokladnie tak jak jest – tylko inni ludzie beda czerpac
      korzysci (i tak pewnie nie do konca).

      Oczywiscie lepiej zwalic wszystko na obcy kapital i inne tego typu pierdoly.
      Bolec nad biednym spoleczenstwem i krajem wysysanym przez ciemne sily
      niezalezne od nas. Jest to mentalnosc taksowkarza – powtarzacie zaslyszane
      glupoty pokrywajac tym wlasna ignorancje. Wbijcie sobie do glowy ze to WY
      odpowiedzialni jestescie za to co sie dzieje, nikt inny. Ale oczywiscie latwiej
      jest biadolic niz zainteresowac sie tym jak mozna to zmienic, na kogo glosowac.
      Latwiej jest byc malkontentem i wytykac palcem innych.

      Bator, Gall ze tez Wam sie chce... (pzdr BTW:-)

      _____________

      파블 오크만스키
      • bator1 Re: Bla, bla, bla 08.07.04, 23:39
        Od paru godzin (i postów) nie chce się :-)))
        szkoda czasu i atłasu jak mawiali starożytni Polacy
        Ale tak jakoś idzie siłą rozpędu

        Na początek trzeba by wypalić gorącym żelazem przekonanie, ze jak kto już ma
        krzyżyk na szyi, to prawica :-)))

        pzdr najzupełniej

        btw. widziałeś fotki "Pompejów w jedynce"?
        imponujące
        • Gość: wojt Re: Bla, bla, bla IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 08.07.04, 23:47
          Jutro wyjeżdżam nad morze i ma byc zła pogoda jestem w pełni przekonany ze to
          wina obcego kapitału rokradającego Polskę ,ale zaświeci kiedyś słońce .Dobranoc
          wszystkim...
          • bator1 Re: Bla, bla, bla 08.07.04, 23:51
            Gość portalu: wojt napisał(a):

            > Jutro wyjeżdżam nad morze i ma byc zła pogoda jestem w pełni przekonany ze
            to
            > wina obcego kapitału rokradającego Polskę ,ale zaświeci kiedyś
            słońce .Dobranoc
            >
            > wszystkim...
            Zauważ, ze w okresie rządu Jerzego Buzka, taka pogoda byłaby nie do
            pomyślemnia. Wystarczyły dwa lata i koalicja SLD-UP roztrwoniła majatek
            narodowy jakim były cykliczne upały. Nasuwa sie pytanie: kto tym razem na tym
            zyskał?
            Cała nadzieja, że zdrowe siły narodu zyskują uznanie przemarzniętego
            elektoratu....
      • deltalima Re: Bla, bla, bla 08.07.04, 23:45
        Wbijcie sobie do glowy ze to WY
        > odpowiedzialni jestescie za to co sie dzieje, nikt inny. Ale oczywiscie
        latwiej
        >
        > jest biadolic niz zainteresowac sie tym jak mozna to zmienic, na kogo
        glosowac.
        >
        > Latwiej jest byc malkontentem i wytykac palcem innych.

        brawo panie ochman!!!
        unsatisfied6 - wydrukuj, powieś nad łóżkiem i powtarzaj jak mantrę!! może coś
        do ciebie dotrze.
        • unsatisfied6 mantra 09.07.04, 09:16
          deltalima napisał:

          > Wbijcie sobie do glowy ze to WY
          > > odpowiedzialni jestescie za to co sie dzieje, nikt inny. Ale oczywiscie
          > latwiej
          > >
          > > jest biadolic niz zainteresowac sie tym jak mozna to zmienic, na kogo
          > glosowac.
          > >
          > > Latwiej jest byc malkontentem i wytykac palcem innych.
          >
          > brawo panie ochman!!!
          > unsatisfied6 - wydrukuj, powieś nad łóżkiem i powtarzaj jak mantrę!! może coś
          > do ciebie dotrze.

          taki argument znam od dwudziestu lat - często słyszałem go od
          Żydów w Ameryce .

          "jesteście winni i zapłacicie za to" - nie muszę tego wieszać
          nad łóżkiem , wiele razy go słyszałem i pamiętam jak "mantrę" .
      • incognitto Hłe, hłe, hłe.. 08.07.04, 23:48



        Pan Ochman nie wytrzymał i napisał:
        (pochwaliwszy obcy kapitał:)

        > jest biadolic niz zainteresowac sie tym jak mozna to zmienic, na kogo
        glosowac.

        no ja to można zmienić, na kogo glosować !? :))

        >
        > 파블 오크만스키
        • Gość: wojt Re: Hłe, hłe, hłe.. IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 09.07.04, 00:11
          No właśnie może nas jutro Ochman oświeci na kogo głosować i jak to zmienic ?
          Ale zdaje mi się że miałem iść spać...
      • unsatisfied6 jeszcze większe bla bla bla 09.07.04, 09:11
        ochman napisał:

        > Nic dziwnego ze w kraju nie dzieje sie najlepiej skoro jest tylu ludzi ktorzy
        > mysla dokladnie tak jak towarzystwo w tym watku. Piszecie koledzy pierdoly,
        tam
        >
        > gdzie mozna wszystko bez najmniejszego wysilku wytlumaczyc.
        >

        owszem , można - ale ty tłmuaczysz to tak , jak władza -
        "ludzie są sobie sami winni "


        > Zle traktowanie pracownika – bezrobocie – polityka ekonomiczna kole
        > jnych rzadow
        >

        to według ciebie wina obywateli .

        > Ktos napisal ze zyjemy w dzikim kapitalizmie. Nieprawda. Zyjemy w glebokim
        > socjalizmie z paroma elementami wolnego rynku i nazywamy go kapitalizmem.
        > Od ’93 u steru sa rzady ktorym zalezy na zachowaniu status quo, nic nie r
        > obiace
        > zeby ow kapitalizm wprowadzic. Nie ma roznicy czy rzadzi prawa czy lewa
        strona.
        >

        dokładnie , nie ma różnicy z tym , że można zaobserwować silną
        grupę i w rządzie we wszystkich prawie partiach i w gospodarce
        i w kulturze i w mediach silną grupę , która zdecydowanie dominuje
        nad pozostałymi .

        > Tak samo jak nie bedzie zadnej roznicy jesli do steru dorwie sie LPR, PiS czy
        > Samoobrona. Bedzie dokladnie tak jak jest – tylko inni ludzie beda czerpa
        > c
        > korzysci (i tak pewnie nie do konca).

        zgadza się - jak to miło , gdy ktoś pisze czasami z sensem .



        > Oczywiscie lepiej zwalic wszystko na obcy kapital i inne tego typu pierdoly.
        > Bolec nad biednym spoleczenstwem i krajem wysysanym przez ciemne sily
        > niezalezne od nas. Jest to mentalnosc taksowkarza – powtarzacie zaslyszan
        > e
        > glupoty pokrywajac tym wlasna ignorancje. Wbijcie sobie do glowy ze to WY
        > odpowiedzialni jestescie za to co sie dzieje, nikt inny. Ale oczywiscie
        latwiej
        >
        > jest biadolic niz zainteresowac sie tym jak mozna to zmienic, na kogo
        glosowac.
        >
        > Latwiej jest byc malkontentem i wytykac palcem innych.
        >
        > Bator, Gall ze tez Wam sie chce... (pzdr BTW:-)

        więc i są , jak wskazujesz ( ale nie nazywasz ) te "obce siły"
        i jak na zakończenie stwirdzasz , nie ma tych "obcych sił" .

        ludzie są sobie winni .

        ten argument słyszałem ok 20 lat temu od Żydów w stanach .

        "jesteście winni i zapłacicie za to" .
        • l_jane Do wojta 09.07.04, 09:44
          Może będziesz miał jeszcze okazję to przeczytać, wojt, zanim wyjedziesz:
          wreszcie udało mi się znaleźć trochę czasu, by przeczytać wszystkie posty w tym
          wątku. Zawsze z zainteresowaniem śledze to, co wnosisz na to forum, wiesz o
          tym. A TEN wątek... cóż - chyba jeden z najlepszych w ciągu ostatnich miesięcy.
          Gratuluję i życzę słońca w czasie urlopu, choć może tego lata to
          nienajszcześliwsze życzenia, żeby nie powiedzieć - małoprawdopodobne? W każdym
          razie - najpiękniej życzę. Odpocznij i nabierz sił, żeby może było Cię więcej w
          tym miejscu?
          Pozdrawiam serdecznie i generalnie podpisuję się pod Twoim widzeniem problemu.

          Btw: dzięki za przypomnienie tego kawałku Kazika. Chyba odkurzę tą płytę.
          • Gość: wojt Re: Do wojta IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 09.07.04, 12:03
            No jescze zdążyłem tu zajrzeć własnie jestem spakowany i wyjeżdzam nad morze
            jednak pewnie zanim dojde do przystanku cały zmoknę , ale leje czy te lato
            oszalało wygląda na to że zamiast na plazy posiedze w barach i będe z
            marynarzami śpiewał piosenki shanty.
            A co do tej płyty lisiczko to ja tez ją sobie odkurzyłem dzieki temu
            wątkowi ,własciwie mam te nagrania na kasecie sa tam jeszcze takie piosenki jak
            np. Spalam się , piosenka trepa wogóle to pierwsza rapowa płyta Kazika i jej
            teksty pasują do naszych czasów idealnie jest tam np. piosenka o pierwszej
            wojnie w zatoce perskiej zmienic tylko cyfrę i pasuje do niedawnej wojny .O
            kurza twarz właśnie grzmi musze wychodzić . Pa !
    • unsatisfied6 winny i takim ma zostać 09.07.04, 14:46
      ochman napisał:


      >
      > Bator, Gall ze tez Wam sie chce... (pzdr BTW:-)
      >

      chce im się - tobie też i deltalimie
      w takich wątkach jak te pieprzyć bzdury i
      winić za taką sytuację Polaków

      słówkiem nie poprzecie takich inicjatyw :
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=13481281
      nikt was nie zmusza . nie chcecie , nie musicie .

      dla was , Polak jest sam sobie winny i takim ma zostać .
      winny musi być ukarany , dlaczego więc wspierać winnych ?
      • Gość: MMM Re: Az tak zle w PL ??? IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 09.07.04, 19:53
        Przeciez sa piekne koscioly w Polsce, krzyze wisza w szkolach publicznych, duzo
        ksiedzuw jest w Polsce i nie sa chudzi ;))) a wiec nie jest tak zle w Pl !
        Poniewaz jest to wybor Polakow. Niedlugo 30% bezrobocia, niewazne bedzie czas
        na modlitwe !
        • unsatisfied6 naucz się czytać 09.07.04, 20:02
          Gość portalu: MMM napisał(a):

          > Przeciez sa piekne koscioly w Polsce, krzyze wisza w szkolach publicznych,
          duzo
          >
          > ksiedzuw jest w Polsce i nie sa chudzi ;))) a wiec nie jest tak zle w Pl !
          > Poniewaz jest to wybor Polakow. Niedlugo 30% bezrobocia, niewazne bedzie czas
          > na modlitwe !

          naucz się czytać szmato - czego dotyczy temat ?
          • Gość: MMM Re: naucz się czytać IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 09.07.04, 20:08
            Moze nie dotyczy.
            Ale szmato wyglada nieladnie, nie tak?
            • unsatisfied6 zupełnie przyzwoicie 09.07.04, 20:12
              Gość portalu: MMM napisał(a):

              > Moze nie dotyczy.
              > Ale szmato wyglada nieladnie, nie tak?

              zależy czego dotyczy .

              zupełnie przyzwoicie jeśli teamt dotyczy zmywania podłogi .
              • Gość: MMM Re: zupełnie przyzwoicie IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 09.07.04, 20:18
                A wiec tak sobie pozwalasz mnie nazwac. :)
                • unsatisfied6 Re: zupełnie przyzwoicie 09.07.04, 20:25
                  Gość portalu: MMM napisał(a):

                  > A wiec tak sobie pozwalasz mnie nazwac. :)

                  deltalima ? myślałem że przywykłeś .
                  • Gość: MMM Re: zupełnie przyzwoicie IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr 09.07.04, 21:10
                    Mysl co chcesz czlowieku, jest to niewazne !
                    • unsatisfied6 Re: zupełnie przyzwoicie 09.07.04, 23:37
                      Gość portalu: MMM napisał(a):

                      > Mysl co chcesz czlowieku, jest to niewazne !

                      dla ciebie nieważne , dla mnie ważne .
    • ochman Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju 12.07.04, 00:09
      > Pan Ochman nie wytrzymał i napisał:

      Nie mam co nie wytrzymywac. W przeciwienstwie co do niektorych nigdy nie
      zegnalem sie z forum

      > no ja to można zmienić, na kogo glosować !? :))

      Nieumiejetnosc myslenia, to po narzekaniu, druga z naszych narodowych
      przypadlosci.

      DeltaLima - sorry za pominiecie przy wymienianiu. Uklony.
      Bator - czytalem. Lal (przez l z kreska:)

      _____________

      파블 오크만스키
      • bator1 Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju 12.07.04, 10:55
        ochman napisał:

        > Bator - czytalem. Lal (przez l z kreska:)
        >
        Byłem osobiscie - robi ogromne wrażenie. Zwłaszcza stan zachowania.
        Po tym lastrykiem są stare, oryginalne schody. Te lastrykowe już rozwalają -
        całość zyska lepsze proporcje.
        Teraz wiem, czemu filary na wyższych piętrach dają wrażenie tak sztucznie
        nadętych. czekam aż od nich także odpadnie obmurowanie z tymi ohydnymi kafelkami.

        swoją drogą dyr. Sz. ze swoimi możliwościami w "minionym okresie" mógł wiele
        zdziałac dobrego dla przywrócenia oryginalnej architektury. Tylko z tą jego
        prostą umysłowością było to chyba raczej trudne...
        pzdr.
        ps. że też Ci sie jeszcze chce :-)
        • incognitto Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju 12.07.04, 12:31
          Ochman napisał:

          >Ktos napisal ze zyjemy w dzikim kapitalizmie. Nieprawda. Zyjemy w glebokim
          socjalizmie z paroma elementami wolnego rynku i nazywamy go kapitalizmem.
          Od ’93 u steru sa rzady ktorym zalezy na zachowaniu status quo, nic nie robiace
          >zeby ow kapitalizm wprowadzic.

          >Nie ma roznicy czy rzadzi prawa czy lewa strona.

          >Ale oczywiscie latwiej
          jest biadolic niz zainteresowac sie tym jak mozna to zmienic, na kogo glosowac.
          >Latwiej jest byc malkontentem i wytykac palcem innych.


          >> no jak to można zmienić, na kogo glosować !? :))

          >Nieumiejetnosc myslenia, to po narzekaniu, druga z naszych narodowych
          przypadlosci

          Na podstawie tego co napisales, a co zacytowałam powyżej zadałam Ci pytanie
          jako myślącemu, niebiadolącemu, nie malkontentowi.
          Zamiast sugerowac naszą głupotę, tępotę, mogłeś odpowiedzieć,
          KTo wg Ciebie (nazwiska, partia) może ten stan zmienić.
          Takiej odpowiedzi pewnie nie tylko ja się spodziewałam:)
          Ograniczyłes sie tylko do wytknięcia, że nie podoba się nam polska bida,
          ale nie przeszkadza mi to na tyle, by Cię nie pozdrowić na równi z wszytskimi
          forumowiczami z tego wątku.
          Milo Cię widziec Panie Ochman, ukłony.



          • ochman Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju 13.07.04, 20:25
            Wole dac Ci wedke zamiast ryby :-)
            (dla ulatwienia wymienilem jeszcze partie ktore niczego nie zmienia nawet gdyby
            dostaly sie na najwyzsze stolki)

            Rowniez sie klaniam.
            _____________

            파블 오크만스키
            • unsatisfied6 Re: Staliśmy się niewolnikami we własnym kraju 13.07.04, 20:45
              ochman napisał:

              > Wole dac Ci wedke zamiast ryby :-)
              > (dla ulatwienia wymienilem jeszcze partie ktore niczego nie zmienia nawet
              gdyby
              >
              > dostaly sie na najwyzsze stolki)
              >

              jakie to partie?
              > Rowniez sie klaniam.
              > _____________
              >
              > 파블 오크만스키
      • Gość: Gall Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 15:44
        Hi
        Czasami mi się chce, w ramach terapi. Człowiek non stop zapieprza, to i czasami
        taka chwila oddech jest wskazana. A wątków do dyskusji z czasem mniej i mniej.

        Ale wracając do meritum, to tylko rzeknę, że:
        1. Zdrowy kapitalizm i wolny rynek w Polsce to fikcja. Nie powinno to jednak
        dziwić, gdy został wzniesiony w interesie nomenklatury, a scementowany
        nadziejami walczących z PZPR robotnikami. W ten sposób mamy do czynienia z
        półprywatyzacją, nepotyzmem, synekurami (Orlen itp) i branżowymi związkami
        zawodowymi w parlamencie z PSL na czele. Stąd też faktycznie wiele jest
        nieprawidłowości i w tyłek dostają najsłabsi.
        2. Pochodzenie kapitału, roizmiar przedsiębiorstwa - nie ma nic do rzeczy. jak
        ktoś jest chamem, który ma w t..u swoich pracowników, to nic mu nie pomoże.
        3. Najwięcej malkontentów jest wśród tych, którzy niepomni na swe cechy mają
        pretensje do świata, że źle im się dzieje. A ruszcie się do roboty (przesuńcie
        tą bryłę z posad świata), to i będzie lepiej. Ale jest to solidny elektorat i
        dlatego

        A wiecie co, nie chce mis się dlaje pisać.
        Przepraszam,

        Pozdrawiam
        Gall

        Dosyć przerwy, czas pracować na bliskich i tych, którzy chętnie zaczerpną z
        socjalu, a i tych, co rozkradną z państwowej kasy. Żeby zostało dla tych
        pierwszych, to trzeba się trochę napocić.
        • incognitto Re: 12.07.04, 16:11
          Gość portalu: Gall napisał(a):


          > Dosyć przerwy, czas pracować na bliskich i tych, którzy chętnie zaczerpną z
          > socjalu, a i tych, co rozkradną z państwowej kasy. Żeby zostało dla tych
          > pierwszych, to trzeba się trochę napocić.

          to ma być przepis na "ruszenie z posad bryły.." ??
          Jesli np.U6 jest malkontentem to Ty jestes idealnym przykładem nowoczesnego
          niewolnika :)

          i to co tak pieknie ująłeś:

          " W ten sposób mamy do czynienia z
          > półprywatyzacją, nepotyzmem, synekurami (Orlen itp) i branżowymi związkami
          > zawodowymi w parlamencie z PSL na czele. Stąd też faktycznie wiele jest
          > nieprawidłowości i w tyłek dostają najsłabsi"

          W tyłek dostają wszyscy uczciwie pracujący, cale społeczeństwo, traci na tym
          nasza ojczyzna, Galu.
          Taka sytuacja niekoniecznie wkurza tylko leni i tych najsłabszych.
          Tak trudno ci zrozumieć, ze nie kazdy pokornie chce pracować dla złodziei,
          ze z tym nie chce się godzić, ze sie buntuje i wyraża to choćby poprzez pisanie
          na forum GW, dziękując Bogu, ze chociaż to nam w demokracja dała?


          • Gość: Gall Re: IP: 217.97.147.* 13.07.04, 08:48
            Wkurzanie się nic nie pomoże, a demokracja ma wiele wad, zwłaszcza gdy podłoże
            jest tak paskudne jak nasze. Dzięki temu rządy, które przypodobają się szaremu
            tłumowi, a przede wszystkim chętnym do korzystania z socjalu, bedą zyskiwały
            popularność. Nie może być dobrze, gdy zblazowani i otumanieni przez media -
            stanowiący większość rządzą bardziej roztargniętą mniejszością.

            Nie widzę szans na poprawę, bo jak już kiedyś pisałem nie ma co zmuszac
            rozsądnych ludzi do babrania się w politykę, by utopili się w tym bagnie i
            zatracili. A Ci co się garną do tego szmba, to niestety nie pozostawiają nam
            zbyt wiele nadziei.

            Obecna degrengolada, nie tylko w wymiarze naszego kraju, czyni ludzi o
            poglądach konserwatywno liberalnych wysoce nieukontentowanymi i dlatego zamiast
            myśleć o reszcie, wolę sam się zatroszczyć o moich bliskich i skoncentrować na
            tym poletku. Egoistycznie, tak, ale jak nie ma swiatełka w tunelu, to ten wybór
            wydaje mi się zasadny. Kłapanie zębami nic nie da. Ale rozumiem, że czasem
            trzeba wyrzucić z siebie trochę żółci i dlatego proszę bardzo.

            Pozdrawiam
            Gall
            • unsatisfied6 Re: 13.07.04, 09:22
              Gość portalu: Gall napisał(a):

              > Wkurzanie się nic nie pomoże, a demokracja ma wiele wad, zwłaszcza gdy
              >podłoże jest tak paskudne jak nasze.

              ten partyjny system nazywasz demokracją ? mówisz o wadach a nic
              o kompletnym braku realizacji pluralizmu społecznego w naszym
              kraju - skąd takie uogólnienie skoro nie jest spoełniony
              podstawowy warunek funkcjonowania demokracji ?

              > Dzięki temu rządy, które przypodobają się szaremu
              > tłumowi, a przede wszystkim chętnym do korzystania z socjalu, bedą zyskiwały
              > popularność. Nie może być dobrze, gdy zblazowani i otumanieni przez media -
              > stanowiący większość rządzą bardziej roztargniętą mniejszością.
              >

              szuka ten socjalu , kto nie może znaleźć przyzwoitej pracy za przyzwoitą
              płacę . im mniej władzy w rękach obywatela w kształtowanie władzy , tym
              mniejsza płaca i bardziej "szary tłum".


              > Nie widzę szans na poprawę, bo jak już kiedyś pisałem nie ma co zmuszac
              > rozsądnych ludzi do babrania się w politykę, by utopili się w tym bagnie i
              > zatracili. A Ci co się garną do tego szmba, to niestety nie pozostawiają nam
              > zbyt wiele nadziei.
              >

              skoro nie widzisz szans , dlaczego wogóle o tym piszesz .

              > Obecna degrengolada, nie tylko w wymiarze naszego kraju, czyni ludzi o
              > poglądach konserwatywno liberalnych wysoce nieukontentowanymi i dlatego
              zamiast
              >
              > myśleć o reszcie, wolę sam się zatroszczyć o moich bliskich i skoncentrować
              na
              > tym poletku.

              chcesz arkę budować dla swoich bliskich ?

              > Egoistycznie, tak, ale jak nie ma swiatełka w tunelu, to ten wybór
              > wydaje mi się zasadny. Kłapanie zębami nic nie da. Ale rozumiem, że czasem
              > trzeba wyrzucić z siebie trochę żółci i dlatego proszę bardzo.
              >
              > Pozdrawiam
              > Gall

              "nie ma światełka w tunelu" - przykro mi , nic innego ci nie pozostaje , jak
              budowa arki .
            • trond a świadomość? 13.07.04, 10:35
              Gość portalu: Gall napisał(a):

              > Wkurzanie się nic nie pomoże, a demokracja ma wiele wad, zwłaszcza gdy
              podłoże
              > jest tak paskudne jak nasze. Dzięki temu rządy, które przypodobają się
              szaremu
              > tłumowi, a przede wszystkim chętnym do korzystania z socjalu, bedą zyskiwały
              > popularność. Nie może być dobrze, gdy zblazowani i otumanieni przez media -
              > stanowiący większość rządzą bardziej roztargniętą mniejszością.
              >
              > Nie widzę szans na poprawę, bo jak już kiedyś pisałem nie ma co zmuszac
              > rozsądnych ludzi do babrania się w politykę, by utopili się w tym bagnie i
              > zatracili. A Ci co się garną do tego szmba, to niestety nie pozostawiają nam
              > zbyt wiele nadziei.
              >
              > Obecna degrengolada, nie tylko w wymiarze naszego kraju, czyni ludzi o
              > poglądach konserwatywno liberalnych wysoce nieukontentowanymi i dlatego
              zamiast
              >
              > myśleć o reszcie, wolę sam się zatroszczyć o moich bliskich i skoncentrować
              na
              > tym poletku. Egoistycznie, tak, ale jak nie ma swiatełka w tunelu, to ten
              wybór
              >
              > wydaje mi się zasadny. Kłapanie zębami nic nie da. Ale rozumiem, że czasem
              > trzeba wyrzucić z siebie trochę żółci i dlatego proszę bardzo.
              >
              > Pozdrawiam
              > Gall

              Gallu,pozwól,że się do Ciebie odezwę. uważam,że polityka nie jest
              szambem.politycy podejmują się rozwiązania nierozwiązywalnych w odniesieniu do
              konstrukcji istoty ludzkiej problemów.czasem drwala przygniata drzewo.taka
              praca.człowiek chce pogadać z człowiekiem.nie nazwałbym tego rozlanym
              woreczkiem żółciowym.do polityki trzeba mieć powołanie.ktoś będzie mądry i
              dalekowzroczny z pozycji ryczki i kozika do strugania pyr,ktoś inny pójdzie pod
              laskę marszałkowską.od polityki na swój prywatny użytek nie stronię.ale nie
              wbijam sobie jej pod paznokcie.natomiast polityków szanuję,bo alternatywą jest
              maczuga,dzida,wrzątek.itp.uważam,że optując za zamknięciem się w prywatnej
              skorupce trochę zapomniałeś,że Ty też nie wdając się w politykę z górnej półki
              możesz bardzo wiele pomóc politykom.jest to kształtowanie świadomości,którą Ty
              nazywasz kłapaniem.w odróżnieniu od propagandy.coś jak dziadek u6.albo szczątek
              spalonego zegara z powstania warszawskiego z dawnego mieszkania zawieszony na
              ścianionie.tzw."wychowanie pod zegarem".nie wszyscy politycy to koryciarze.cała
              duża rzesza zasuwa.warto przynajmniej czytać jak ktoś "kłapie" jak to
              nazwałeś.ja cieszę się,że zyskuję świadomość.p.s.biologicznie ostatnio dobrze
              się "nakłapałem" w Kellerze.grunt to rodzinka.
              • Gość: Gall Re: a świadomość? IP: 217.97.147.* 13.07.04, 13:22
                Porzuszamy szerszą materię, a mam ograniczenia czasowe i dlatego pozwólcie na
                posługiwanie się przeze mnie skrótami.

                1. Znam parę osób, które mogłyby zrobić sporo dobrego dla kraju, ale jednostki
                nie zdziałają nic i nie miałbym sumienia namawiać ich, by zajęli się polityką.
                Jeśli komuś dobrze idzie w biznesie, to wchodząc w politykę straci - nie mówie
                o przypadkach, gdy idzie w politykę, by zyskać w mało legalny i przejrzysty
                sposób. Smioem twierdzić, że godne bycia politykiem przez duże P jednostki nie
                mogą się pchać w politykę, bo w układzie (gry kanapowe itd) ich P przejdzie
                szybką metamorfozę w małe p.

                3. Przeciętni wyborcy patrzą z perspektywy tych, którzy oczekują czegoś.
                Komunistyczny paternalizm zrobił z ludzi ofiary. Czekają na tatusia, który da,
                który powie co zrobić itd. Takiego tatusia będą szukać wśród polityków. jak
                jeden okaże się niegodny, wybiorą innego. Raz tato Leszek, raz tato Andrzej
                itd. Polityk, który powie: dam tobie szansę na osiągnięcie czegoś, lecz będzie
                to wymagało wysiłku i potu nie ma szans na elekcję. I tego się nie zmieni.
                Mniej niż jeden procent ludzi będzie tego świadomy, ale my podobnie jak w USA
                dochodzimy do posidania szerokiej rzeszy mieszkańców, którzy zerkają w tv
                oglądając bzdurne historie i poddawani manipulacji, inżynierii społecznej nie
                wiedzą co się dzieje. Będą narzekać, że jest źle, ale pójdą zagłosować na wujka
                Olka, bo bardziej opalony i w ładnej niebieskiej koszuli.

                Trudno bym był optymistą w sytuacji, gdy ludzie uwikłani w afery, kłamcy bez
                jakiegokolwiek kręgosłupa robią polityczną karierę. W tej sytuacji nie
                powinniśmy zbyt wiele od nich oczekiwać.


                4. U6 dotknąłeś istotnej kwestii, stwierdziłeś, ze po socjal idzie się wtedy,
                gdy nie ma pracy lub jest mało płatna. I tutaj się znacząco różnimy, gdyż w
                mojej ocenie fakt, że ktoś marnie zarabia nie usprawiedliwia postawy sięgania
                po kasę innych (ile razy to słyszałem "to mi się nie opłaca")

                5. Co do cynizmu, to wierzę, że właśnie dzieki takim arkom jak moja oręt
                flagowy Polska bedzie płynął dalej, pomimo całej tej hucpy i błazenady.
                Gospodarka odrywa się od polityki (choć "dzięki" decydentom proces ten żałośnie
                długo trwa) i za kilkanaśnie lat będą w niej dominowały bardziej rynkowe trendy.
                Wzrastać bedzie grupa ludzi, którzy z przymrużeniem oka będą obserwować
                błazenadę w wykonaniu polityków, nęcących tłum nowymi tatusiowatymi
                obietnicami. Swą aktywność skierują na małe własne podwórka, by tam budować
                oazy normalności.

                pozdrawiam
                Gall
                • unsatisfied6 upodlająca konieczność 13.07.04, 13:49
                  Gość portalu: Gall napisał(a):

                  > 4. U6 dotknąłeś istotnej kwestii, stwierdziłeś, ze po socjal idzie się wtedy,
                  > gdy nie ma pracy lub jest mało płatna. I tutaj się znacząco różnimy, gdyż w
                  > mojej ocenie fakt, że ktoś marnie zarabia nie usprawiedliwia postawy sięgania
                  > po kasę innych (ile razy to słyszałem "to mi się nie opłaca")
                  >

                  to nie kwestia opłacalności sięgania po socjal w naszej ekonomii - to dla
                  większości sprawa miernego przetrwania i wegetacji .

                  udział płac w całkowitych kosztach funkcjonowania spółek już jest na alarmująco
                  niskim poziomie , dochodzącym do poniżej 30proc. inwestycji nie widać więc
                  gdzie reszta ?

                  wziąć jeszcze pod uwagę , że udział płac w sferze produkcyjnej jest
                  niższy od przeciętnej , to masz nie "opłacalność" sięgania po socjal
                  a upodlającą konieczność spowodowaną antyludzką działalnością rządu .




                  >
                  > pozdrawiam
                  > Gall
                • trond Re: a świadomość? 13.07.04, 14:08
                  Gość portalu: Gall napisał(a):

                  > Porzuszamy szerszą materię, a mam ograniczenia czasowe i dlatego pozwólcie na
                  > posługiwanie się przeze mnie skrótami.
                  >
                  > 1. Znam parę osób, które mogłyby zrobić sporo dobrego dla kraju, ale
                  jednostki
                  > nie zdziałają nic i nie miałbym sumienia namawiać ich, by zajęli się
                  polityką.
                  > Jeśli komuś dobrze idzie w biznesie, to wchodząc w politykę straci - nie
                  mówie
                  > o przypadkach, gdy idzie w politykę, by zyskać w mało legalny i przejrzysty
                  > sposób. Smioem twierdzić, że godne bycia politykiem przez duże P jednostki
                  nie
                  > mogą się pchać w politykę, bo w układzie (gry kanapowe itd) ich P przejdzie
                  > szybką metamorfozę w małe p.
                  >
                  > 3. Przeciętni wyborcy patrzą z perspektywy tych, którzy oczekują czegoś.
                  > Komunistyczny paternalizm zrobił z ludzi ofiary. Czekają na tatusia, który
                  da,
                  > który powie co zrobić itd. Takiego tatusia będą szukać wśród polityków. jak
                  > jeden okaże się niegodny, wybiorą innego. Raz tato Leszek, raz tato Andrzej
                  > itd. Polityk, który powie: dam tobie szansę na osiągnięcie czegoś, lecz
                  będzie
                  > to wymagało wysiłku i potu nie ma szans na elekcję. I tego się nie zmieni.
                  > Mniej niż jeden procent ludzi będzie tego świadomy, ale my podobnie jak w USA
                  > dochodzimy do posidania szerokiej rzeszy mieszkańców, którzy zerkają w tv
                  > oglądając bzdurne historie i poddawani manipulacji, inżynierii społecznej nie
                  > wiedzą co się dzieje. Będą narzekać, że jest źle, ale pójdą zagłosować na
                  wujka
                  >
                  > Olka, bo bardziej opalony i w ładnej niebieskiej koszuli.
                  >
                  > Trudno bym był optymistą w sytuacji, gdy ludzie uwikłani w afery, kłamcy bez
                  > jakiegokolwiek kręgosłupa robią polityczną karierę. W tej sytuacji nie
                  > powinniśmy zbyt wiele od nich oczekiwać.
                  >
                  >
                  > 4. U6 dotknąłeś istotnej kwestii, stwierdziłeś, ze po socjal idzie się wtedy,
                  > gdy nie ma pracy lub jest mało płatna. I tutaj się znacząco różnimy, gdyż w
                  > mojej ocenie fakt, że ktoś marnie zarabia nie usprawiedliwia postawy sięgania
                  > po kasę innych (ile razy to słyszałem "to mi się nie opłaca")
                  >
                  > 5. Co do cynizmu, to wierzę, że właśnie dzieki takim arkom jak moja oręt
                  > flagowy Polska bedzie płynął dalej, pomimo całej tej hucpy i błazenady.
                  > Gospodarka odrywa się od polityki (choć "dzięki" decydentom proces ten
                  żałośnie
                  >
                  > długo trwa) i za kilkanaśnie lat będą w niej dominowały bardziej rynkowe
                  trendy
                  > .
                  > Wzrastać bedzie grupa ludzi, którzy z przymrużeniem oka będą obserwować
                  > błazenadę w wykonaniu polityków, nęcących tłum nowymi tatusiowatymi
                  > obietnicami. Swą aktywność skierują na małe własne podwórka, by tam budować
                  > oazy normalności.
                  >
                  > pozdrawiam
                  > Gall

                  to przynajmniej przyłącz się do grupy oświeconych kontrolerów.tyle chyba
                  wydolisz z siebie Ty i Twoi mądrzy znajomi.świadoma kontrola błądzących
                  niekiedy polityków to bardzo dużo.p.s.światełko w tunelu niektórzy
                  zapodają.niestety w innym kontekście.
    • unsatisfied6 jak to jest ? 12.07.04, 18:04
      że w realu nie słyszę tak głupawych argumentów , że naród jest sam sobie winny-
      z wyjątkiem przebąkiwań niektórych polityków w mediach- nie wiem co w rządzie
      robią winiąc naród za własne błędy .

      że wam się jescze chce ?
      • Gość: wojt Re: jak to jest ? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 15.07.04, 12:18
        Przeczytałem z uwagą powyższe posty i wniosek jaki z nich wynika jest jeden :
        wszyscy kradną , jeden lepiej drugi gorzej a szczególnie politycy , ktoś
        napisał że niska pensja i socjal nie jest usprawiedliwieniem dla przekrętów a
        ja powiem tak syty nigdy nie zrozumie głodnego dla kogoś kto zarabia np.5000
        koleś zarabiający 1000 zł jest kosmitą i odwrotnie . Ostatnio słuchałem w tv
        dyskusji likwidacji handlu w niedzielę , ktos powiedział że przez to 20 %
        pracujących w hipermaketach straci pracy a biznesmen z centrum Adama Smitha
        przysłuchujący się dyskusji powiedział : w takim razie niech poszukają sobie
        innej pracy , ale pewnie nie zrozumiał że może praca w niedzielę jest dla nich
        szansą do dorobienia albo przymusem i tu dochodzimy do tytułu wątku : Jestesmy
        cały czas niewolnikami we własnym kraju !
        • unsatisfied6 2+2=4 15.07.04, 17:43
          Gość portalu: wojt napisał(a):

          > Przeczytałem z uwagą powyższe posty i wniosek jaki z nich wynika jest jeden :
          > wszyscy kradną , jeden lepiej drugi gorzej a szczególnie politycy , ktoś
          > napisał że niska pensja i socjal nie jest usprawiedliwieniem dla przekrętów a
          > ja powiem tak syty nigdy nie zrozumie głodnego dla kogoś kto zarabia np.5000
          > koleś zarabiający 1000 zł jest kosmitą i odwrotnie . Ostatnio słuchałem w tv
          > dyskusji likwidacji handlu w niedzielę , ktos powiedział że przez to 20 %
          > pracujących w hipermaketach straci pracy a biznesmen z centrum Adama Smitha
          > przysłuchujący się dyskusji powiedział : w takim razie niech poszukają sobie
          > innej pracy , ale pewnie nie zrozumiał że może praca w niedzielę jest dla
          nich
          > szansą do dorobienia albo przymusem i tu dochodzimy do tytułu wątku :


          > Jestesmy cały czas niewolnikami we własnym kraju !

          dla mnie to jest oczywistym od kilku lat . kiedy to się stanie dla innych
          oczywistym będzie tylko trudniej zacząć budować ten kraj na zgliszczach jakie
          zostawią ci , co robią z ludzi niewolników .
          • Gość: wojt Re: 2+2=4 IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 15.07.04, 18:31
            unsatisfied6 napisał:

            dla mnie to jest oczywistym od kilku lat . kiedy to się stanie dla innych
            > oczywistym będzie tylko trudniej zacząć budować ten kraj na zgliszczach jakie
            > zostawią ci , co robią z ludzi niewolników .

            Pytanie tylko czy nie rozkradną albo rozprzedają tych zgliszczy . No i czy
            zostaną jacyś niewolnicy bo większość z nich opuszcza tą krainę w poszukiwaniu
            kolejnej niewoli w innym kraju
            • unsatisfied6 Re: 2+2=4 15.07.04, 18:36
              Gość portalu: wojt napisał(a):

              > unsatisfied6 napisał:
              >
              > dla mnie to jest oczywistym od kilku lat . kiedy to się stanie dla innych
              > > oczywistym będzie tylko trudniej zacząć budować ten kraj na zgliszczach j
              > akie
              > > zostawią ci , co robią z ludzi niewolników .
              >
              > Pytanie tylko czy nie rozkradną albo rozprzedają tych zgliszczy . No i czy
              > zostaną jacyś niewolnicy bo większość z nich opuszcza tą krainę w
              poszukiwaniu
              > kolejnej niewoli w innym kraju

              największe spustoszenia to oni robią w świadomości spełczeństwa - to jest trudne
              do odbudowania - reszta to pestka .
              • Gość: wojt Re: 2+2=4 IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 15.07.04, 21:59
                No i kto za to płaci ? Pan płaci Pani płaci ! Społeczeństwo !
    • unsatisfied6 w Tychowie jest robota 12.08.04, 12:42
      pojechałem odwiedzić rodzinę .

      ciotka się skarży na córkę , że ta nie podjęła pracy i pojechała do większego
      miasta szukać pracy . pytam się o warunki - od 12 godzin dziennie - jak komuś
      się nie podoba , nie musi pracować .
      • Gość: wojt Re: w Tychowie jest robota IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 12.08.04, 13:43
        kapryśne się zrobiło te nasze społeczeństwo , praca jest a nikt jej nie chce...
        12 godzin pracy to przecież pikuś....
        • unsatisfied6 Re: w Tychowie jest robota 12.08.04, 14:17
          Gość portalu: wojt napisał(a):

          > kapryśne się zrobiło te nasze społeczeństwo , praca jest a nikt jej nie
          chce...
          > 12 godzin pracy to przecież pikuś....

          tak , kapryszą .
          chcą by im płacić na czas i ośmiu godzin pracy ( pracujemy więcej niż
          inni Europejczycy ) .
          • Gość: wojt Re: w Tychowie jest robota IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 13.08.04, 00:12
            pracujemy więcej niz inni Europejczycy , zarabiamy pare razy mniej a ceny mamy
            iście europejskie , nasze społeczeństwo jest wyjątkowo spokojne ale Polak
            zawsze kombinował i kombinować będzie...
            "I kto za to płaci , pan płaci , pani płaci - społeczeństwo"
            • Gość: Wolny najmita,Pola Tychowie jest robota, ale nie posiadanie IP: *.ipt.aol.com 14.08.04, 00:30
              Polacy maja uslugiwac.

              Wlasnosc jest dla innych.
              • Gość: wojt Re: Tychowie jest robota, ale nie posiadanie IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 14.08.04, 01:17
                Tak miawiał niejaki Hitler i jego przyjaciele...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka