Dodaj do ulubionych

bydgoska ekspansja

20.03.02, 16:08
mialem ostatnio nieprzyjemnosc przebywania w naszej stolicy, i jeden szczegol rozjasnil ponury i niesympatyczny obraz tego miasta. przy wejsciu do przejscia podziemnego przy skrzyzowaniu al. jana pawla II i al. jerozoliskich zauwazylem wielka wlepe (mniej wiecej wielkosci kartki z zeszytu) o tresci:

chcesz powlepiac
jedz do bydzi
tu wlepiania
nikt sie nie wstydzi

autorstwa cartoon crew. jak widzac chlopaki-bydgoszczaki sa wszedzie. gratulacje dla calego cartoon crew!!! tak trzymac!!!

pozdrowionka

da.vlepa.killa
Obserwuj wątek
    • Gość: ochman Re: bydgoska ekspansja IP: 194.203.162.* 20.03.02, 16:20
      za moich czasow robilo sie grafitti :-)))
      w ksiazce o polskim grafitti jest mnostwo zdjec z
      Bydgoszczy, bo kolesie ktorzy robili szablony byli
      naprawde niezli...
      • Gość: fin Re: bydgoska ekspansja IP: *.atr.bydgoszcz.pl 20.03.02, 17:28
        Gość portalu: ochman napisał(a):
        > za moich czasow robilo sie grafitti :-)))

        A za moich czasów robiło się napisy. Mi najbardziej podobał się ten z kamienicy przy Mostowej:

        "Wojciech żywi, Wojciech radzi, Wojciech nigdy cię nie zdradzi".

        pozdr
        • Gość: ochman Re: bydgoska ekspansja IP: 194.203.162.* 20.03.02, 17:52
          moim ulubionym grafitti bylo "Zaraz wracam - Jezus" z
          podobizna tego ostatniego (szablon zrobiony przez
          mojego i Batona kolege z klasy) :-)))
          • krotoss Re: bydgoska ekspansja 20.03.02, 19:47
            a ja uwielbiam vlepki, tylko ze malo u nas w Bydzi ich jest a jak juz sa to
            b.czesto zniszczone hyh.

            KroTosS

            Ps. www.vlepformacja.prv.pl/
            • Gość: da.killa Re: bydgoska ekspansja IP: *.bydg.gazeta.pl 20.03.02, 19:49
              w bydzi malo? malo? to gdzie jest duzo? jestesmy jednym z najbardziej zavlepianych miast w kraju!

              da.vlepa.killa
              • krotoss Re: bydgoska ekspansja 20.03.02, 20:16
                nie znam innych miaast na tyle, ale to co w Bydzi jest to dla mnie malo ;oP
                (nie jezdze autobusami moze to tez wplyw, ale jak jezdzilem trez nie widywalem
                vlepek :o( )

                KroTosS
                • Gość: da.killa Re: bydgoska ekspansja IP: *.bydg.gazeta.pl 20.03.02, 20:21
                  to mi zaufaj - w bydzi jest cala masa vlepek. nie tylko w ''galeriach'' (rondo jagiellonow na przyklad) ale i w mzk. jezdze codziennie i czytam :)))

                  da.vlepka.killa
                  • Gość: ochman Re: bydgoska ekspansja IP: 194.203.162.* 20.03.02, 20:24
                    strona nie dziala na maku

                    och-strona nie dziala na maku-man
                    :-)))
                    • Gość: da.killa Re: bydgoska ekspansja IP: *.bydg.gazeta.pl 20.03.02, 20:26
                      ktora? vlepformacja.prv.pl ?

                      da.ktora.killa
                      • Gość: ochman Re: bydgoska ekspansja IP: 194.203.162.* 20.03.02, 20:31
                        Gość portalu: da.killa napisał(a):

                        > ktora? vlepformacja.prv.pl?

                        jo

                        och-jo-man
                        (to brzmi prawie po jamajsku:-)))


                        • da.killa Re: bydgoska ekspansja 20.03.02, 20:37
                          a czego uzywasz? macowego msie? a tyle jest fajnych przegladarek na maca... sproboj mozille (mozilla.org) lub opere (opera.com)...

                          a tak poza tym to jak sie objawia ''niedzialanie''?

                          da.niedziala.killa
                          • da.killa Re: bydgoska ekspansja 20.03.02, 20:39
                            ale porazka z tymi urlami. powinno byc tak:
                            mozilla.org
                            opera.com

                            da.url.killa
                            • da.killa opery nie bierz! 20.03.02, 20:43
                              bo na maca maja tylko wersje 5, a sensowna jest dopiero 6 :(
                              ale mozilla jest - 0.9.9
                  • krotoss Re: bydgoska ekspansja 20.03.02, 20:38
                    Gość portalu: da.killa napisał(a):

                    > to mi zaufaj - w bydzi jest cala masa vlepek. nie tylko w ''galeriach'' (rondo
                    > jagiellonow na przyklad) ale i w mzk. jezdze codziennie i czytam :)))

                    no jednak wole jezdzic moim pojazdem nawet za cene vlepek... a rondo jest i
                    sporo ale wlasciwie wszystkie pozmywane/pozrywane :o(

                    Ochamn no widzisz a mowilem Ci, ze trzeba uzywac PC ;oPPPPPPP

                    KroTosS "von" PC

                    Ps."byc nie miec to odwieczny dylemat, byc nie miec, my we dwoch cos na tema,
                    byc nie miec konsekwetnie ten schemat, przemysl to sam, bo reguly na to nie
                    ma..." /SA ;o)))

                    • da.killa Re: bydgoska ekspansja 20.03.02, 20:45
                      krotoss napisał(a):

                      > no jednak wole jezdzic moim pojazdem nawet za cene vlepek...

                      i potem przez takich co wola swoje pojazdy moje autobusy stoja w korkach :[

                      > a rondo jest i
                      > sporo ale wlasciwie wszystkie pozmywane/pozrywane :o(

                      nie wszystkie, poza tym caly czas dochodza nowe. jak masz malo pod rondem poogladaj rozmaite przystanki i kioski w srodmiesciu... (i nie tylko)

                      da.vlepa.killa
                      • krotoss Re: bydgoska ekspansja 20.03.02, 20:48
                        da.killa napisał(a):

                        > krotoss napisał(a):
                        > > no jednak wole jezdzic moim pojazdem nawet za cene vlepek...
                        > i potem przez takich co wola swoje pojazdy moje autobusy stoja w korkach :[

                        a mylisz sie ja i moj pojazd nawet nie widzimy (jak jest normalny dzieni nie
                        wypadam do miasta) autobusow miejskich (mowie o Bydgoszczy hi hi) wiec osobiscie
                        Ci nie "bruzdze", ale i tak to autobusy zawalaja mi droge nie na odwrot ;o)

                        Pozdrawiam

                        KroTosS
        • Gość: sinuhe Re: bydgoska ekspansja IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.02, 00:31
          Gość portalu: fin napisał(a):

          > Gość portalu: ochman napisał(a):
          > > za moich czasow robilo sie grafitti :-)))
          >
          > A za moich czasów robiło się napisy. Mi najbardziej podobał się ten z kamienicy
          > przy Mostowej:

          A przed wojną /grudzień 1981/ jak był remont w delikatesach na Alejach 1-Maja,
          tam gdzie dzisiaj sprzedają hamerykańskie bułki, to fachowcy na tle zamalowanych
          na biało szyb, wyskrobali napis " Capito remonto - niech żyje wódka". Och co
          się działo, bydgoskie gazety pisały o tym przez parę tygodni, a sprawa trafiła,
          aż do najważnijszego "komitetu". Takie to były początki...
          >
          > "Wojciech żywi, Wojciech radzi, Wojciech nigdy cię nie zdradzi".
          >
          > pozdr

          • polynomial Re: bydgoska ekspansja 21.03.02, 09:46
            Pamiętam taki napis "wyszprejowany" na garażu, obok Hermesa (na "Kapach"-
            dobrze piszę?):

            "Fczoraj byłem f szkole"
            poniżej ktoś dopisał innym kolorem:
            "Ja tesz"
            i riposta:
            "To dopsze"
            Szkoda, że nie zdążyłem zrobić zdjęcia :(

            Polynomial

            p.s. Kto jesze to pamięta (ten napis)?
      • de_long Re: bydgoska ekspansja 21.03.02, 10:12
        Gość portalu: ochman napisał(a):

        > za moich czasow robilo sie grafitti :-)))
        > w ksiazce o polskim grafitti jest mnostwo zdjec z
        > Bydgoszczy, bo kolesie ktorzy robili szablony byli
        > naprawde niezli...

        Kurczę, ochman, masz tę książkę???
        Nigdy jej nie widziałem, a podobno są tam też moje �dzieła� (się miało naście lat, to się trochę tworzyło ;-)

        de.grafitti.long



        • Gość: ochman Re: bydgoska ekspansja IP: 194.203.162.* 21.03.02, 10:45
          de_long napisał(a):

          > Kurczę, ochman, masz tę książkę???

          moge miec :-)))
          (z tym ze dostarczenie mi jej do bydgoskiej GW moze
          troche potrwac)

          > Nigdy jej nie widziałem, a podobno są tam też moje
          > "dzieła" (się miało naście lat, to się trochę tworzyło

          ktore z grafitti sa Twoje (moze moja skleroza nie jest
          jeszcze posunieta za daleko i jak je opiszesz o sobie
          przypomne)

          • de_long Re: bydgoska ekspansja 21.03.02, 14:23
            Gość portalu: ochman napisał(a):

            > ktore z grafitti sa Twoje (moze moja skleroza nie jest
            > jeszcze posunieta za daleko i jak je opiszesz o sobie
            > przypomne)

            Haslo: Harvester of Sorrow
            Obrazek: Dlugowłosy koleś o smutnym wzroku

            Haslo: Sid Vicious was innocent
            Obrazek: Sid

            Haslo: Skin to Skunx
            Obrazek: do pasa - koleś w glanach, od pasa w górę - ostrze noża

            Hasło: Cztery nogi - dobrze, dwie nogi - źle? (z Orwella)
            Anti Napoleon Front
            Obrazek: Przekreślona racica na powiewającej fladze

            No i jeszcze kilka mniej wysublimowanych produktów o charakterze antyustrojowym ;-)

            Del
            • Gość: ochman Re: bydgoska ekspansja IP: 194.203.162.* 21.03.02, 16:38
              Del, a pamietasz:
              "wyprowadzac skina na smyczy" ze skinem na smyczy :)
              "komuno nie wracaj" z przekreslonym czolgiem
              "punk's not dead" z Leninem z irokezem

              no i niesmiertelny napis "kochajmy sie bo nie zdazymy"
              na Plastyku :-)))
              • de_long Zdanie do ochmana, kilka zdań do LilSnake'a 21.03.02, 21:18
                Jasne, że pamiętam!
                A przy okazji kilka słów do LilSnake'a. Malowanie po domach złe jest, karygodne wręcz. Ale są takie miejsca,
                które aż proszą się o wejście do akcji graficiarzy. Zobacz te szare mury przy torach kolejowych (na których
                jeszcze można odczytać komunistyczne hasła z lat 50.). W imię czego chronić je przed ręką twórców?

                A już vlepki są zupełnie nieszkodliwe.
                Jeśli uważasz, że mówiąc z uznaniem o vlepkach czy grafitti da.killa, ochman, krotoss czy ja popieramy wandali
                tnących scyzorykami siedzenia w autobusach czy smarujących po nich pisakami, to po prostu się mylisz.

                Pozdrawiam
                Del

                • lilsnake Re: Zdanie do ochmana, kilka zdań do LilSnake'a 21.03.02, 21:43
                  de_long napisał(a):

                  Hej Del,

                  > Jasne, że pamiętam!
                  > A przy okazji kilka słów do LilSnake'a. Malowanie po domach złe jest, karygodne
                  > wręcz. Ale są takie miejsca,
                  > które aż proszą się o wejście do akcji graficiarzy. Zobacz te szare mury przy t
                  > orach kolejowych (na których
                  > jeszcze można odczytać komunistyczne hasła z lat 50.). W imię czego chronić je
                  > przed ręką twórców?

                  Oczywiscie mozna, a moze nawet powinno sie takie miejsca zamalowac. W swoim
                  poscie napisalem, ze grafiti powinno sie znalezc w takich miejscach, ktorych nie
                  da sie w zaden inny sposob upiekszyc. Tylko, ze sam wiesz, jak jest najczesciej-
                  graffiti nie pojawia sie przy torach kolejowych, ale na budynkach w centrum
                  miasta, na klatkach i wszedzie, gdzie nie powinno.
                  >
                  > A już vlepki są zupełnie nieszkodliwe.
                  > Jeśli uważasz, że mówiąc z uznaniem o vlepkach czy grafitti da.killa, ochman, k
                  > rotoss czy ja popieramy wandali
                  > tnących scyzorykami siedzenia w autobusach czy smarujących po nich pisakami, to
                  > po prostu się mylisz.

                  Wcale nie mialem tego na mysli. Ale z moich obserwacji wynika, ze naklejanie
                  vlepek rowna sie w praktyce temu samemu, co gryzmolenie pisakiem: usunac je jest
                  ciezko i nikt tego nie robi, a i ich tresc jest najczesciej dosc niskiego lotu i
                  graficznie szpeci. W kazdym razie ja wole autobus bez jakichkolwiek "upiekszen".
                  >
                  > Pozdrawiam
                  > Del
                  >
                  Rowniez, Snake
                  • ochman Re: Zdanie do ochmana, kilka zdań do LilSnake'a 21.03.02, 23:01
                    ja caly czas mysle ze dobry napis wart jest kazdego muru (niestety jeden dobry
                    napis to 3 gorszej jakosci - ale chyba warte jest to farby potrzebnej do
                    zamalowania:-)))

                    Del wyglada na to ze jak juz kiedys przejdziemy na emeryture bedziemy mogli
                    oddawac sie upiekszaniu miasta i walczeniu z mlodymi, uciekajac z puszkami
                    ociekajacymi farba na elektrycznych wozkach do robienia zakupow (to zapozyczone
                    z reklamy IrnBru gdzie babcia na takim wozku wjezdza do sklepu, robi demolke i
                    ucieka z puszkami tego napoju)
    • Gość: LilSnake Chyba Was wszystkich...! IP: *.i4.auc.dk 21.03.02, 14:49
      Czy Was przypadkiem nie rabnelo? Czytam Wasze komentarze i wlasnym oczom nie
      wierze! Czy komus o jako takim zmysle estetycznym moga podobac sie vlepki
      niechlujnie naklejone i zabazgrane bzdurami przy wejsciu do Ronda Jagiellonow?
      czy lubicie pozaklejane nimi nowe autobusy, ktore po kilku dniach od wyjechania
      na drogi naszego miasta wygladaja, jakby jezdzily od lat? Czy podobaja Wam sie
      bazgroly na siedzeniach tramwajow lub na murach domow, szczegolnie tych swiezo
      odmalowanych? A moze wolicie wyskrobane czyms ostrym inicjaly na szybach
      tramwaju, ktorym jedziecie po miescie?

      Jesli tak, to chyba zyjemy w jakichs odrebnych cywilizacjach, bo poki co, to
      chyba jednak normalni ludzie wola widziec sciany domow, szyby w tramwajach,
      siedzenia w autobusach nieoszpecone takim paskudztwem. Mam nadzieje, ze nie
      tylko ja tak mysle. Owszem, grafiti potrafi byc ladne, ale w odpowiednim
      miejscu do tego przeznaczonym, np. tam, gdzie architektura jest juz tak brzydka
      lub zaniedbana, ze nic nie potrafi jej zepsuc. Od kogo mlodzi ludzie, ktorzy
      nie pamietaja komunizmu, kiedy to wszystko bylo wspolne, maja sie nauczyc
      poszanowania cudzej wlasnosci i poczucia odpowiedzialnosci za to, co jest
      wspolne. Jest mi naprawde przykro, ze dorosli ludzie bawia sie takimi glupotami
      (zaraz powiecie, ze vlepki sa takie dowcipne i zawieraja zyciowo madre i
      przemyslane sentencje- byc moze) i propaguja to na forum.
      • Gość: ochman Re: Chyba Was wszystkich...! IP: 194.203.162.* 21.03.02, 16:48
        Spokojnie Lil

        Uwazam ze dobre haslo jest sztuka i miasto bez dobrych
        napisow na murach jest martwe. Poza tym wspominamy czasy
        kiedy napis czy grafitti na murze bylo sposobem
        nastolatkow na dobijanie konajacego systemu.

        Jezeli chodzi o vlepki, to musze przyznac ze nie ma ich
        tutaj duzo, a jak sa to sa zaangazowane politycznie. Z
        tego co pisza Killa i Krotoss nasze sa inne - nie wiem
        wiec sie nie wypowiadam.

        Ponadto jestem przeciwnikiem bezmyslnego mazania na
        murach czy wydrapywania napisow na szybie, natomiast
        pamietam jeszcze czasy kiedy bylem mlody i z
        poblazliwoscia i rozrzewnieniem patrze na prawdziwa
        tworczosc :-)))
        • Gość: LilSnake Re: Chyba Was wszystkich...! IP: *.i4.auc.dk 21.03.02, 16:55
          Gość portalu: ochman napisał(a):

          > Spokojnie Lil
          >
          > Uwazam ze dobre haslo jest sztuka i miasto bez dobrych
          > napisow na murach jest martwe. Poza tym wspominamy czasy
          > kiedy napis czy grafitti na murze bylo sposobem
          > nastolatkow na dobijanie konajacego systemu.
          >
          > Jezeli chodzi o vlepki, to musze przyznac ze nie ma ich
          > tutaj duzo, a jak sa to sa zaangazowane politycznie. Z
          > tego co pisza Killa i Krotoss nasze sa inne - nie wiem
          > wiec sie nie wypowiadam.
          >
          > Ponadto jestem przeciwnikiem bezmyslnego mazania na
          > murach czy wydrapywania napisow na szybie, natomiast
          > pamietam jeszcze czasy kiedy bylem mlody i z
          > poblazliwoscia i rozrzewnieniem patrze na prawdziwa
          > tworczosc :-)))

          A ja jestem jeszcze mlody, czasy o ktorych wspominasz tez pamietam, ale nigdy nie
          widzialem nic dobrego w tych napisach. Pewnie, ze niektore byly fajne, ale nigdy
          nie podobalo mi sie, ze znajduja sie na murach. Poza tym obserwujemy chyba
          staczanie sie poziomu umiejetnosci grafficiarzy, ktorzy od dluzszego juz czasu
          namietnie podpisuja sie na wszystkim co mozliwe swoimi bazgrolami, i to
          bynajmniej nie ma nic wspolnego ze sztuka.
    • Gość: sinuhe Re: bydgoska ekspansja IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.02, 00:51
      A był taki piękny czołg na trafostacji przy ulicy Grudziądzkiej, u wlotu na
      Nowy Rynek, ale zginął pod monotonnią białej farby.
      • Gość: fin Re: bydgoska ekspansja IP: *.atr.bydgoszcz.pl 22.03.02, 07:30
        Gość portalu: sinuhe napisał(a):
        > A był taki piękny czołg na trafostacji przy ulicy Grudziądzkiej, u wlotu na
        > Nowy Rynek, ale zginął pod monotonnią białej farby.

        Własnie, ten czołg był swietny. Z jednej strony wieżyczki czerwona gwiazda a z drugiej swastyka.
        I podpis: "czy to ważne z której strony przyjdą?". To chyba tak było o ile dobrze pamiętam.

        LilSnak, po przeczytaniu Twojego postu nawet się zaczerwieniłem troszeczkę (ze wstydu a nie ze
        złosci rzecz jasna). Masz dużo racji. Naklejanie głupich, płytkich hasełek gdzie popadnie a tym
        bardziej bazgranie po murach nie jest w naszych czasach godne pochwały. Ale tak jak stwierdził
        Ochman- wtedy były jednak inne czasy, młodzież nie miala innej możliwosci wypowiedzenia się.
        Ja bym jednak rozgraniczył: co innego hasła dowcipne i inteligentne, z polotem, a co innego
        jakas żałosna twórczosć (najlepiej widoczna na pociągach PKP, zwłaszcza w Trójmiescie-tam to
        jest horror). Niestety, prawda jest jednak taka, że tych pierwszych jest co najwyżej 5%, a cała
        reszta należy do drugiej kategorii.
        Pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka