Gość: zonc
IP: *.man.bydgoszcz.pl
27.07.04, 23:39
MAM PROBLEM! Moja świnka morska wpadła mi do tostera, kocham ją mimo, że ma
gruby tyłeczek i LEKKO ZEZUJE:( Siedzi w tosterze już trzy godziny, co mam
robić! Pojechałem z tostero-świnką do weterynarza, ale ten spytał bezczelnie
co to za RUDE paskudztwo- jak on mógł go pomylić z marchewką! Chyba był
PIJANY! Ludzie jaka my mamy SŁUŻBĘ ZDROWIA!!!!!!! Czas leci a mój zwierzak
nadal w tym mechanicznym potworze... co robić!