dziwny22
01.03.14, 17:07
Właśnie skończyła się kolejna nieuczciwa audycja w radiu PiK. W programie Anny Raczyńskiej - gorącej zwolenniczki metropolii toruńsko-bydgoskiej (cyt. z audycji) prym wiedli prezydent Torunia, doktor Sadowski z Torunia i pani Anna. Poseł Kłopotek jak zwykle gadał na okrągło i o niczym, a pozostałych czyli pani Ciemniak i pana Latosa praktycznie nie dopuszczano do głosu, a jak już coś mówili o bydgoskim ZIT czy bydgoskiej metropolii to ich zakrzykiwano. Coś rozsądnego próbował mówić szef lewicy z Włocławka, ale także nikt się nie odniósł do faktu, iż 95% unijnej kasy dzieli pięcioosobowy zarząd województwa nie reagując na nic i za nic mając cały sejmik, manipulując danymi i nie ujawniając ich.
Audycja jednostronna, z jednostronnym założeniem, że powstać może tylko metropolia toruńsko-bydgoska bo tylko ona da możliwość konkurowania z Poznaniem, Gdańskiem, Łodzią czy Krakowem. A ja pytam po co mamy z nimi konkurować? Czy Szczecin, Opole, Lublin, Rzeszów, Kielce, Białystok też musi z tymi wielkimi konkurować? Czy wszyscy muszą być Trójmiastem lub Poznaniem?
Wstyd pani Anno.
TYLKO METROPOLIA BYDGOSKA
TYLKO ZIT BYDGOSKI