zgniot
20.11.14, 14:25
Chciała, to poparła.
Ale jeśli myśli, że oznacza to jakieś systemowe przekazanie głosów oddanych na nią - to niech na to nie liczy.
To zwykła bezczelność, zasugerować swym wyborcom, żeby teraz oddali głos na tego toruńskiego szkodnika. Honorowo byłoby ogłosić, że skoro w drugiej turze rywalizuje syfilis i malaria, to zdrowiej jest nie głosować na nikogo.
No chyba że chodzi o jakąś posadkę w razie czego, ale wówczas po co te przedwyborcze frazesy o potrzebach bydgoszczan itd...