Dodaj do ulubionych

róg na głowie???

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.07.03, 17:21
Oświećcie mnie co to może być bo już wariuję a się martwię... Co to jest
jeśli nagle komuś na głowie (po kilku przypadkowych uderzeniach w to samo
miejsce) zaczyna wyrastać taka jakby narośl, taki jakby pionowy słupek o
średnicy kliku milimetrów i wysokości tez nie wielkiej, który z czasem
zaczyna twardnieć jak róg... pozatym nie zmienia ani wielkości ani kształtu,
nic. Co to jest???????? Nie boli wcale, czasami troche się ukrusza... mam
sie martwić? Czy mnie uspokoicie??? Błagam....
Obserwuj wątek
    • Gość: justy Re: róg na głowie??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.03, 21:04
      istnieje coś takiego jak róg skórny (cornu cutaneum)- jest to szczególna
      odmiana rogowacenia starczego. ale moze pojawić się też u dzieci na tle stanów
      zapalnych i długotrwałego drażnienia. zaliczany jest do stanów przedrakowych.
      proponuję szybką wizytę u dermatologa.
      • Gość: Bunia Re: róg na głowie??? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.07.03, 23:10
        i to moze byc niebezpieczne? to juz rak? czy jeszcze nie? moze byc wogole
        niegrozne tez?
        • Gość: justy Re: róg na głowie??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.03, 00:10
          opisałam tylko jedno z przypuszczeń, które przyszło mi do głowy. jeśli miałam
          rację, to w porę usunięty róg skórny nie jest groźny. natomist hodowany dłużej
          często przekształaca się w nowotwór. idź do lekarza, niech sprawdzi, co to jest.
      • Gość: lola Re: róg na głowie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 08:36
        Gość portalu: justy napisał(a):

        > istnieje coś takiego jak róg skórny (cornu cutaneum)- jest to szczególna
        > odmiana rogowacenia starczego. ale moze pojawić się też u dzieci na tle
        stanów
        > zapalnych i długotrwałego drażnienia. zaliczany jest do stanów
        przedrakowych.
        > proponuję szybką wizytę u dermatologa.

        No własnie, moja mama 53 lata od wielu lat ma na głowie 3 takie narosla, raz
        sie powiekszają, raz maleja. Czasem ją to boli. Lekarz nie bardzo wiedział co
        z tym robic.Boi sie operacji tym bardziej ze niedawno jakas jej kuzynka
        chorująca na cukrzyce takie cos miała operowane, nie chciało sie goic i
        okazało sie nowotworem. Do jakiego lekarza ma sie udac?
        • Gość: Bunia Re: róg na głowie??? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.07.03, 09:13
          Gość portalu: lola napisał(a):

          > No własnie, moja mama 53 lata od wielu lat ma na głowie 3 takie narosla, raz
          > sie powiekszają, raz maleja. Czasem ją to boli. Lekarz nie bardzo wiedział
          co
          > z tym robic.Boi sie operacji tym bardziej ze niedawno jakas jej kuzynka
          > chorująca na cukrzyce takie cos miała operowane, nie chciało sie goic i
          > okazało sie nowotworem. Do jakiego lekarza ma sie udac?

          Do dermatologa. Po panice pierwszej, trochę poczytałam na ten temat w
          internecie i... takie cos jest podobno dosyć często spotykane. I jak
          powiwedziała wcześniej justy może być niegrożne tylko dopiero z czasem, długo
          hodowane może prtzekształcić się w nowotwór... A na takie przekształcanie
          wskazuje, że ten róg zaczyna się jakoś zmieniać, ropieć, pękać, krwawić przy
          najmniejszym podrażnieniu... A nawet jak już nowotwór to też maja dość dużą
          wyleczalność i dość wolno się rozwijają...
          Więc niech mama nie panikuje na zapas, i się nie boi tylko pójdzie do
          dermatologa - to nawet nie jest operacja tylko po prostu usunięcie (wycięcie)
          tego i przesłanie do badań, albo zamrożenie...
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka