Dodaj do ulubionych

Urząd Wojewódzki 2

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.04, 10:22
Dr. Jekyll i Mr Hyde
Ostatnio na łamach "Gazety Wyborczej" ukazał się artykuł z p. wojewodą
Romualdem Kosieniakiem w roli głównej. Zaprezentował się w nim jako wielki
przyjaciel dzieci, który to w bezinteresownym akcie dobrej woli przeprowadza
je przez ulicę, służy dobrą ojcowską radą, a w trudnych chwilach kiedy
przykuci do szpitalnych łóżek czekają ozdrowienia czyta im książki kojąc ich
ból. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że owe altruistyczne gesty
kończą się wraz z wygaśnięciem lamp błyskowych fotoreporterskich aparatów.
Zapytacie co potem? Potem przychodzi proza życia czyli tz. szara i smutna
rzeczywistość. Zimne i bezwzględne liczby tabel statystycznych, które
przyprawiają przeciętnych obywateli o zawrót głowy. Jest to zarazem prawdziwy
nie retuszowany propagandowymi frazesami obraz zaangażowania włodarza naszego
regionu. Stara łacińska sentencja brzmi "Kontra faktum nullum argumentum".
Przekładając to na nasz język można powiedzieć "z faktami się nie
dyskutuje". A fakty w okrutny sposób obnażają indolencję ekipy p. wojewody
Kosieniaka. W czasie sprawowania swoich kontrowersyjnych rządów województwo
Kujawsko-Pomorskie wyforował na niechlubne czoło liderów rankingowej listy
bezrobocia, która wynosi według przybliżonych szacunków ponad 30%.Co zaś się
tyczy tematu naszych milusińskich tu wykresy i tabele nie pozostawiają suchej
nitki na p. Romualdzie. Z ostatnich badań wynika, że Kujawsko-Pomorskie
przoduje w ilości głodujących i nie dożywionych dzieci. Tym bardziej zasadnym
byłoby pytanie jak to się ma do przerysowanego sielankowego wizerunku wodza w
otoczeniu dziatwy. Nie dość na tym . Pan wojewoda niesiony wiatrem własnych
ambicji robi krok dalej. Parafrazując znane powiedzenie "Kiedy kamery
wyłączone, budzą się demony" Niepokojony przez nikogo za milczącym
przyzwoleniem urzędowej społeczności, ale nie tylko, przędzie misterną
pajęczą sieć intryg. Celem jego mają stać się ludzie pracy. Często jedyni
żywiciele rodziny. Chciałbym zapytać w tym miejscu p. wojewodę gdzie podziała
się wrażliwość, z którą tak obnosi się w mediach. Czyż nie dostrzega tych
subtelnych zależności, z których wynika, że powiększone grono i tak już
sporej rzeszy bezrobotnych stawia rodziny i ich dzieci w krytycznej sytuacji.
Pozbawieni środków do życia z nikłą perspektywą znalezienia pracy powiększą
statystyczny bilans czarnej listy. Wtedy na ekranie telewizorów pojawi się
on, zatroskany z zasępioną miną będzie im współczuł i utożsamiał z ich dolą
prawiąc stosowne na tę okoliczność komunały. Obserwując jego swoiście pojętą
aktywność, ma się wrażenie, że oto mamy do czynienia z patologicznym
syndromem dualizmu osobowego. Przypomina to bardzo literacką postać z
książki "Dr. Jekyll i Mr Hyde" R.L.Stevensona. Z jednej strony ułożony,
serdeczny, pełen ciepła, urokliwy jegomość z drugiej, kiedy światła na scenie
zgasną budzi się "BESTIA". W tej sytuacji należy współczuć nie tylko
dzieciom, ale nam wszystkim. Przerażeni nie na żarty, pełni obaw powinniśmy
zawołać tysiącem gardeł - NA LITOŚĆ BOSKĄ P. WOJEWODO KOŃCZ WAŚĆ WSTYDU
OSZCZĘDŹ-.

Jacek Kadłubek
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka