Dodaj do ulubionych

09/11 - A TAK BYŁO NA PRAWDĘ:

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 22:04
(pelny tekst:

info.onet.pl/1,15,11,7573498,22636444,1187959,0,forum.html)


Wiadomo już, że 9/11 nie było atakiem terrorystycznym, lecz zwykłą akcją
militarną przeprowadzoną przez ludzi kontrolujących USA (neokonserwatystów
pragnących stworzyć "nowy porządek świata"("New World Order"), o którym
ojciec Busha wspominał już za swojej kadencji, a którego idea sięga lat 60-
tych. Kto wierzy w teorię spisku o 19 islamistach, którzy dokonali ataku
9/11, ten jest naiwny i niedoinformowany. 7 z 19 "samobójców" zatelefonowało
po 11 września do różnych ambasad rozsianych po na całym świecie protestując
przeciwko perfidnemu kłamstwu amerykańskiej administracji, CIA, FBI,
amerykańskich mediów, AssoCIAted Press. Oczywiście takie informacje są
filtrowane przez media i z wiadomych przyczyn 99 % nas o takich rzeczach nie
wie. We wszystkich przypadkach poinformowali, że ich paszporty zostały
ukradzione podczas ich pobytu w Stanach i nie tylko.

(...)

BzW
Obserwuj wątek
    • Gość: [B]B Re: 09/11 - A TAK BYŁO NA PRAWDĘ: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 22:05
      polly, prosze do tablicy
    • Gość: pieniacz jasne...a świstak siedzi i zawija te sreberka.... IP: 212.122.214.* 10.09.04, 22:08
      • kamehamehaaa Re: jasne...a świstak siedzi i zawija te sreberka 10.09.04, 22:10
        a naprawde to jak bylo?
        • trond jak strasznie zimno się zrobiło 10.09.04, 22:15
          porażająco, lodowato zimno...zauważyliście?zimna wigilia jutrzejszej rocznicy.
        • santiago78 Re: jasne...a świstak siedzi i zawija te sreberka 10.09.04, 22:22
          kamehamehaaa napisała:

          > a naprawde to jak bylo?

          teraz problemem dla swiata jest to by czasem ten lewacki playboy Kerry nie
          wygrał...
          o Bushu można różnie mówić, pisać...ale jak widzę wściekłość i nienawiść
          lewactwa, tej całej bandy nierobów spod znaku Moora w oparach maryśki to jestem
          całym sercem za Dżordżem Dablju...
          • Gość: greg 9.11 filmy zmierzcie sie z faktami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 23:57
            www.lepszyswiat.home.pl/modules.php?name=Sections&op=viewarticle&artid=21
            niedowiarki i ignoranci zmierzcie sie z faktami- filmy jak bylo i czego nie bylo
            • tiramisu_pl Re: 9.11 filmy zmierzcie sie z faktami 11.09.04, 08:11
              hmm...
              a próbował kiedykolwiek kolega...
              obróbki cyfrowej materiału wideo...?
              może chociaż obróbki bitmapowej...?
              może niech lepiej nie próbuje...
              w to wierzy co widzi...
              oby tylko niedowiarków...
              ignorantami nie nazywał...
    • polynomial Re: 09/11 - A TAK BYŁO NA PRAWDĘ: 11.09.04, 10:13
      Czy widzieliście film pt. "Farenheit 9/11"?

      Polynomial-C
    • lokator Re: 09/11 - A TAK BYŁO NA PRAWDĘ: 13.09.04, 16:46
      Czytałem już w innym miejscu dyskusję o 11/09. Mnie rozbawił argument jakiegoś
      niedowiarka (przytoczony również na stronie, do której jest link). Pisze gość
      mniej więcej tak:
      To nie jest prawda, że przyczyną zawalenia się wież WTC było stopienie się
      stalowego szkieletu od płonącej benzyny lotniczej, bo temperatura spalania
      benzyny lotniczej jest niższa niż temperatura topnienia stali!
      Mamy tu, w tym jednym zdaniu, do czynienia z kłamstwem i z prawdą. Efektem jest
      kłamstwo, sensacyjka wywołana drastycznym brakiem wiedzy.
      Otóż, stal nie musi się stopić, żeby zmieniła swoje właściwości fizyczne.

      prawo Hooke'a
      Naprężenie występujące w ciele stałym jest proporcjonalne do odkształcenia
      (przy naprężeniu nie przekraczającym granicy sprężystości tego ciała). Stosunek
      naprężenia podłużnego do odkształcenia jest równy modułowi Younga. Prawo to
      sformułował angielski uczony Robert Hooke (1635–1703) w formie maksymy: Ut
      tensio, sic vis („Gdzie naprężenie, tam siła”).

      pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Hooke'a
      www.daktik.rubikon.pl/Slowniczek/sprezystosc_prawo_hooke_stosowalnosc.htm
      Ale granica sprężystości zmienia się w funkcji temperatury.
      Jednym słowem: pożar spowodował to, że stal stała się plastyczna. Konstrukcja
      tracąc sztywność nie była w stanie utrzymać ciężaru pięter powyżej uderzenia i
      pożaru.
      Jakiego rodzaju wiedza potrzebna jest, aby nie pieprzyć bez sensu i szukać
      taniej sensacji? Dobra zawodówka, na pewno technikum i każde studia techniczne.
      • unsatisfied6 do jakiej grupy należysz ? 13.09.04, 20:34
        lokator napisał:

        > Czytałem już w innym miejscu dyskusję o 11/09. Mnie rozbawił argument
        jakiegoś
        > niedowiarka (przytoczony również na stronie, do której jest link). Pisze gość
        > mniej więcej tak:
        > To nie jest prawda, że przyczyną zawalenia się wież WTC było stopienie się
        > stalowego szkieletu od płonącej benzyny lotniczej, bo temperatura spalania
        > benzyny lotniczej jest niższa niż temperatura topnienia stali!
        > Mamy tu, w tym jednym zdaniu, do czynienia z kłamstwem i z prawdą. Efektem
        jest
        >
        > kłamstwo, sensacyjka wywołana drastycznym brakiem wiedzy.
        > Otóż, stal nie musi się stopić, żeby zmieniła swoje właściwości fizyczne.
        >
        > prawo Hooke'a
        > Naprężenie występujące w ciele stałym jest proporcjonalne do odkształcenia
        > (przy naprężeniu nie przekraczającym granicy sprężystości tego ciała).
        Stosunek
        >
        > naprężenia podłużnego do odkształcenia jest równy modułowi Younga. Prawo to
        > sformułował angielski uczony Robert Hooke (1635–1703) w formie maksymy: U
        > t
        > tensio, sic vis („Gdzie naprężenie, tam siła”).
        >
        > pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Hooke'a
        > www.daktik.rubikon.pl/Slowniczek/sprezystosc_prawo_hooke_stosowalnosc.htm
        > Ale granica sprężystości zmienia się w funkcji temperatury.
        > Jednym słowem: pożar spowodował to, że stal stała się plastyczna. Konstrukcja
        > tracąc sztywność nie była w stanie utrzymać ciężaru pięter powyżej uderzenia
        i
        > pożaru.
        > Jakiego rodzaju wiedza potrzebna jest, aby nie pieprzyć bez sensu i szukać
        > taniej sensacji? Dobra zawodówka, na pewno technikum i każde studia
        techniczne.

        wyraźnie popierasz politykę Busha-Kwaśniewskiego . silisz się
        na wskaznie jakichkolwiek nieścisłości w wypowiedziach tych ,
        którzy zarzucają im kłam .

        jeśli chodzi o ewidentne nieścisłości tych dwóch panów , nie
        dostrzegasz żadnych .

        z własnych obserwacji dostrzegam , że ludzi albo to mało obchodzi ,
        albo skłonni są uwierzyć jednym lub drugim w zależności od formy
        w jakiej przedstawia im się fakty , ponadto jest grupa ludzi wyczuwająca
        nieuczciwość polityków w osiąganiu tylko im znanych celów -
        zwanych często dla ośmieszenia i zmniejszenia walorów ich
        argumentu "zwolennikami teorii spiskowej" lub oszołomami i
        grupa zwolenników tej polityki - ci ostani używają różnych epitetów
        ( oszołom lub zwolennik spiskowej teorii dziejów ) w stosunku do
        osób wątpiących w dobre intencje władzy .

        ty ewidentenie należysz do tej ostaniej grupy .
        • lokator Re: do jakiej grupy należysz ? 14.09.04, 13:08
          unsatisfied6 napisał:

          > wyraźnie popierasz politykę Busha-Kwaśniewskiego . silisz się
          > na wskaznie jakichkolwiek nieścisłości w wypowiedziach tych ,
          > którzy zarzucają im kłam .
          >
          > jeśli chodzi o ewidentne nieścisłości tych dwóch panów , nie
          > dostrzegasz żadnych .
          >
          > z własnych obserwacji dostrzegam , że ludzi albo to mało obchodzi ,
          > albo skłonni są uwierzyć jednym lub drugim w zależności od formy
          > w jakiej przedstawia im się fakty , ponadto jest grupa ludzi wyczuwająca
          > nieuczciwość polityków w osiąganiu tylko im znanych celów -
          > zwanych często dla ośmieszenia i zmniejszenia walorów ich
          > argumentu "zwolennikami teorii spiskowej" lub oszołomami i
          > grupa zwolenników tej polityki - ci ostani używają różnych epitetów
          > ( oszołom lub zwolennik spiskowej teorii dziejów ) w stosunku do
          > osób wątpiących w dobre intencje władzy .
          >
          > ty ewidentenie należysz do tej ostaniej grupy .
          >

          Nie spiesz się tak. Jeżeli ktoś podaje bzdurne argumenty w celu uzasadnienia
          jakiejś tam tezy, to JEST oszołomem. A Ty przecież z tym walczysz. Pokazujesz
          bzdury sustemu. Ale dlaczego nie napiętnujesz bzdur tych, którzy z niewłaściwym
          systemem walczą?
          1. Stal nie topi się w temperaturze jaką osiąga płonąca benzyna lotnicza. Ale
          stal w tej temperaturze staje się plastyczna. Znasz przysłowie: kuj żelazo,
          póki gorące? A słyszałeś o przysłowiu: kuj żelazo póki stopione? W tym punkcie
          poszukiwacze sensacji ponoszą sromotną porażkę.
          2. W budynku Pentagonu była dziura. Podobno Boeing wbił się w ścianę i cały
          schował się w budynkach. Ale dlaczego dziura jest stosunkowo nieduża i dlaczego
          nie ma poprzecznych uszkodzeń od skrzydeł? Jeżeli samolot zgubił skrzydła, to
          dlaczego nie leżały na trawniku przed Pentagonem? Rakieta?
          Punkt dla poszukiwaczy sensacji.
          3. Poszukiwacze sensacji wspierają się argumentem: Skoro w Pentagon uderzył
          Boeing, to dlaczego nie ma żadnego filmu lub chociaż zdjęcia, zarejestrowanego
          przez kamery ochrony, na którym ten samolot byłby widoczny?
          Niegrzeczna odpowiedź pytaniem na pytanie:
          Czy po to Amerykanie instalują setki kamer dookoła swoich obiektów
          strategicznych chcąc mieć pewność, że każda próba zgłębiania ich tajemnic
          zostanie wykryta i udaremniona, żeby teraz zdradzać położenie kamer i dokładnie
          wszystko co one rejestrują?
          Owszem, Amerykanie mogą mieć coś więcej do ukrycia, ale wartość takiego
          argumentu, o niechęci do ujawnienia prawdy, jest niewielka.

          =============================================================================


          Tony Blair powiedział:
          (przed atakiem na Irak)

          Dlaczego decyzja, którą podejmujemy, ma aż tak wielkie znaczenie? Dlatego, że
          przesądzi o czymś więcej niż los irackiego reżimu oraz o czymś więcej niż
          przyszłość narodu irackiego, przez tyle lat gnębionego przez Saddama. Decyzja
          ta przesądzi o tym, w jaki sposób Wielka Brytania i świat stawią czoło głównemu
          zagrożeniu XXI stulecia, co będzie dalej z Narodami Zjednoczonymi, jakie ułożą
          się stosunki między Europą a USA i w Unii Europejskiej oraz w jakim stopniu
          Stany Zjednoczone będą się angażować w sprawy reszty świata. Decyzja ta określi
          zasady polityki międzynarodowej na całe następne pokolenie.

          Nasi oponenci w Radzie Bezpieczeństwa ONZ powiadają, że chcą, by Saddam się
          rozbroił, ale nie poprą żadnej nowej rezolucji dającej prawo do użycia siły,
          jeśli Saddam się nie zastosuje. A zatem: ?nie? dla jakiegokolwiek utlimatum, ?
          nie? dla rezolucji, która by stanowiła, że złamanie jej prowadzi do działań
          zbrojnych. Mamy żądać od Saddama rozbrojenia się, ale zarazem odrzucić
          jakąkolwiek groźbę w razie, gdy tego nie uczyni. Od grudnia 1998 r. do grudnia
          2002 r. żadnemu inspektorowi ONZ nie zezwolono na żadną kontrolę w Iraku. Przez
          cztery lata! Co sprawiło, że Saddam zmienił zdanie? Groźba użycia siły. Od
          grudnia do stycznia, potem od stycznia do lutego były ustępstwa. Co sprawiło,
          że zmienił zdanie? Groźba użycia siły. A co każe mu słać zaproszenia do
          inspektorów, odkrywać dokumenty, o których wcześniej mówił, że nigdy ich nie
          było, przedstawiać dowody na istnienie broni, do której istnienia wcześniej się
          nie przyznawał, niszczyć rakiety, które wcześniej zapowiadał, że zachowa?
          Groźba użycia siły. Jedyna perswazja, na jaką Saddam reaguje, to 250 tysięcy
          alianckich żołnierzy u jego granic.

          Świat musi dzisiaj powtórzyć tę lekcję i wreszcie się jej nauczyć: że słabość w
          obliczu zagrożenia ze strony tyrana jest najpewniejszą drogą do wojny, a nie do
          pokoju. Przez ostatnie 12 lata byliśmy ofiarami naszego własnego pragnienia, by
          jakoś załagodzić coś, czego załagodzić się nie da, pragnienia, by posługiwać
          się rozsądną perswazją w stosunku do czegoś zupełnie nieracjonalnego, nadziei
          na odkrycie jakiegoś autentycznego odruchu czynienia dobra przez reżim, który
          jest z natury złem. Co sobie pomyśli jakikolwiek inny despota dysponujący
          broniami masowego rażenia, obserwując dyplomatyczny taniec świata wobec
          Saddama? Że naszej zdolności do uchwalania twardych rezolucji dorównuje tylko
          nasza chwiejność we wprowadzaniu ich w czyn. Ta słabość musi się skończyć. Jest
          ona bowiem niebezpieczna. Jest bowiem groźne, gdy takie reżimy nie dają nam
          wiary. Gdy sądzą, że mogą wykorzystać przeciwko nam naszą słabość, wahanie,
          naturalne dla naszej demokracji pragnienie pokoju. Jest to groźne, gdyż pewnego
          dnia wezmą naszą wrodzoną niechęć do wojny za trwałą niezdolność do niej;
          podczas gdy my - przyparci do muru - podejmiemy akcję. Wtedy jednak, po latach
          udawania, działanie to będzie musiało być ostrzejsze, na większą skalę, wręcz
          totalne w swoich skutkach.

          www1.gazeta.pl/swiat/1,34180,1378818.html


          I jeszcze raz:

          ... naszej zdolności do uchwalania twardych rezolucji dorównuje tylko
          nasza chwiejność we wprowadzaniu ich w czyn. Ta słabość musi się skończyć. Jest
          ona bowiem niebezpieczna. Jest bowiem groźne, gdy takie reżimy nie dają nam
          wiary. Gdy sądzą, że mogą wykorzystać przeciwko nam naszą słabość, wahanie,
          naturalne dla naszej demokracji pragnienie pokoju. Jest to groźne, gdyż pewnego
          dnia wezmą naszą wrodzoną niechęć do wojny za trwałą niezdolność do niej;
          podczas gdy my - przyparci do muru - podejmiemy akcję. Wtedy jednak, po latach
          udawania, działanie to będzie musiało być ostrzejsze, na większą skalę, wręcz
          totalne w swoich skutkach.

          ==============================================================================

          Założenie, że wszystkie kraje jednakowo pragną pokoju jest błędne.
          Chrześcijaństwo z jego miłosierdziem czyni nas bezbronnymi wobec rozlewającej
          się lawy terroryzmu czyli chęci zabicia jak największej liczby ludzi w imię
          destabilizacji i zastraszenia pozostałych. A przeciwnik nie jest
          chrześcijaninem i posługuje się innym systemem wartości.
          Bush to rozumie - Ty nie.

          A, że przy okazji kumple zrobią interes na ropie? No cóż, ja tego nie
          popieram...
          • unsatisfied6 Re: do jakiej grupy należysz ? 15.09.04, 08:12
            lokator napisał:

            > unsatisfied6 napisał:
            >
            > > wyraźnie popierasz politykę Busha-Kwaśniewskiego . silisz się
            > > na wskaznie jakichkolwiek nieścisłości w wypowiedziach tych ,
            > > którzy zarzucają im kłam .
            > >
            > > jeśli chodzi o ewidentne nieścisłości tych dwóch panów , nie
            > > dostrzegasz żadnych .
            > >
            > > z własnych obserwacji dostrzegam , że ludzi albo to mało obchodzi ,
            > > albo skłonni są uwierzyć jednym lub drugim w zależności od formy
            > > w jakiej przedstawia im się fakty , ponadto jest grupa ludzi wyczuwająca
            > > nieuczciwość polityków w osiąganiu tylko im znanych celów -
            > > zwanych często dla ośmieszenia i zmniejszenia walorów ich
            > > argumentu "zwolennikami teorii spiskowej" lub oszołomami i
            > > grupa zwolenników tej polityki - ci ostani używają różnych epitetów
            > > ( oszołom lub zwolennik spiskowej teorii dziejów ) w stosunku do
            > > osób wątpiących w dobre intencje władzy .
            > >
            > > ty ewidentenie należysz do tej ostaniej grupy .
            > >
            >
            > Nie spiesz się tak. Jeżeli ktoś podaje bzdurne argumenty w celu uzasadnienia
            > jakiejś tam tezy, to JEST oszołomem. A Ty przecież z tym walczysz. Pokazujesz
            > bzdury sustemu. Ale dlaczego nie napiętnujesz bzdur tych, którzy z
            niewłaściwym
            >
            > systemem walczą?

            dlaczego ? mówisz o nierównej walce argumentów - system przeciw jednostkom .
            każdy jest w stanie palnąć jakąś bzdurę - natomiast bzdury emitowane przez
            system to jest prawdziwe oszołomstwo , a błędy popełniane przez
            pojedyńczych osobników to sprawa ludzka .

            słyszałem podobne argumenty w sprawie Kennedy'go . dla mnie jest
            tak - przyczyną spraw może być nieracjonalizm , który weryfikuje przyszłość ,
            lecz w większości przypadków jest to przemyślane i racjonalne działanie mające
            na celu korzyści w postaci władzy - co do etycznych aspektów w podejmowaniu
            decyzji , to są one o tyle etyczne o ile opinia społeczna je akceptuje
            w miarę doinformowania .

            Irak od wielu lat stanowił źródło zagrożenia - ale dla kogo ? czy było
            to bezpośrednie zagrożenie Ameryki , Polski czy Europy ? cóż znakomita
            większość krajów zdecydowała , że nie . Bush , Blair i Kwaśniewski twierdzili ,
            że tak . Ich zarzuty , że Irak posiada broń masowego rażenia i jest
            w stanie zagrozić bezpośrednio Ameryce były kompletnie bezpodstawne .
            lecz w świetle poczucia zagrożenia spowodowanego atakiem 9/11 ,
            nietrudno było urobic opinię publiczną dla wsparcia ataku na dowolnie
            wskazany cel - tym celem był Irak .

            jednakże w przypadku ataku od 9/11 Amerykanie inaczej zaczęli reagować
            na potencjalne zagrożenia z zewnątrz . gdyby nie 9/11 , bez wątpienia nie
            poparliby zbrojnego atatku na Irak , Bush mimo swoich urojeń co do
            zagrożeń ze strony Iraku nie móglby zaatakować tego kraju .

            już w czasie akcji Burza , Amerykanie najpierw poparli atak , lecz wkrótce
            domagali się wyjaśnień od rządu , gdy zabrakło siły argumentu dla oszołomienia
            opinii publicznej - wojska zostały wycofane .

            reasumując , wydaje mi się , że ewnetualny scam jest możliwy i jak widać
            sprzyja pewnej logice poprzednich poczynań administracji Białego Domu .
            nie znaczy oczywiście , że w świetle posiadanych informacji twierdzę
            że taki był - faktycznie trudno by mi było w to uwierzyć .

            ponadto atak 9/11 tworzy zupełnie inny porządek świata sprzyjając
            procesom globalizacji , zwiększonej kontroli władzy wobec obywateli i
            podzielenia świata na sprzymierzeńców Ameryki i jak to dziwnie
            Bush określił "sprzymierzeńców terrorystów" .

            >
            > Założenie, że wszystkie kraje jednakowo pragną pokoju jest błędne.
            > Chrześcijaństwo z jego miłosierdziem czyni nas bezbronnymi wobec rozlewającej
            > się lawy terroryzmu czyli chęci zabicia jak największej liczby ludzi w imię
            > destabilizacji i zastraszenia pozostałych. A przeciwnik nie jest
            > chrześcijaninem i posługuje się innym systemem wartości.
            > Bush to rozumie - Ty nie.
            >
            Bush rozumuje inaczej niż ja - to fakt . ja nie nauczyłem się
            jak robić kasę i zdobywać władzę - nie potrafię zabrać jednym
            by dać drugim a i sobie nie zrobić przy okazji krzywdy .

            co do reszty , to pokoju pragną ci co mają stabilizację i jako taki
            byt - rządni władzy bywają chciwi a wojna to dla nich dobry interes -
            czy w przypadku chrześcijan czy w przypadku innych - Hitler był
            chrześcijaninem .

            > A, że przy okazji kumple zrobią interes na ropie? No cóż, ja tego nie
            > popieram...

            przy okazji ? nie była to jedna z pdstw przyczyn ataku ?
            jaka była inna zasadnicza przyczyna ? oczywiście nie mógł
            to być urojony fakt posiadania broni masowego rażenia .


            w całym tym wywodzie , nie twierdzę , że ty masz rację lub ja .

            jedyne co mogę stwierdzić , to fakt twojej przynależności do
            grupy która ewidentnie dostrzega błędy ale nie chce ich widzieć i dostrzegać
            w przypadku błedów popełnionych przez system - dlaczego ?
            • lokator Re: do jakiej grupy należysz ? 15.09.04, 09:54
              unsatisfied6 napisał:

              > jedyne co mogę stwierdzić , to fakt twojej przynależności do
              > grupy która ewidentnie dostrzega błędy ale nie chce ich widzieć i dostrzegać
              > w przypadku błedów popełnionych przez system - dlaczego ?
              >
              >

              Dlatego, że system Wielkiej Brytanii z 1938, reprezentowany przez Chamberlaina,
              który chciał - zgodnie z wolą opinii publicznej - nie mieszać się w cudze
              sprawy dziejące się w Europie, w rzeczywistości wywołał wojnę, bo pokazywał, że
              nikt nie będzie przeszkadzał dyktatorowi w jego działaniach. Tę lekcję należało
              odrobić tylko raz, by nie poświęcać następnych kilkudziesięciu milionów istnień
              ludzkich. Dyktatura, nie powstrzymywana przez nikogo, połyka po kolei
              słabszych, aż osiąga taką masę, że stanowi rzeczywisty problem nawet dla
              najsilniejszych. Dlatego z przeciwnikiem należy walczyć wtedy gdy jest słaby, a
              nie wtedy gdy się uzbroi i jest silny. Zwłoka przyczynie się do drastycznego
              zwiększenia strat. Patrz: II Wojna Światowa.
              • unsatisfied6 Re: do jakiej grupy należysz ? 15.09.04, 10:04
                lokator napisał:

                > unsatisfied6 napisał:
                >
                > > jedyne co mogę stwierdzić , to fakt twojej przynależności do
                > > grupy która ewidentnie dostrzega błędy ale nie chce ich widzieć i dostrze
                > gać
                > > w przypadku błedów popełnionych przez system - dlaczego ?
                > >
                > >
                >
                > Dlatego, że system Wielkiej Brytanii z 1938, reprezentowany przez
                Chamberlaina,
                >
                > który chciał - zgodnie z wolą opinii publicznej - nie mieszać się w cudze
                > sprawy dziejące się w Europie, w rzeczywistości wywołał wojnę, bo pokazywał,
                że
                >
                > nikt nie będzie przeszkadzał dyktatorowi w jego działaniach. Tę lekcję
                należało
                >
                > odrobić tylko raz, by nie poświęcać następnych kilkudziesięciu milionów
                istnień
                >
                > ludzkich. Dyktatura, nie powstrzymywana przez nikogo, połyka po kolei
                > słabszych, aż osiąga taką masę, że stanowi rzeczywisty problem nawet dla
                > najsilniejszych. Dlatego z przeciwnikiem należy walczyć wtedy gdy jest słaby,
                a
                >
                > nie wtedy gdy się uzbroi i jest silny. Zwłoka przyczynie się do drastycznego
                > zwiększenia strat. Patrz: II Wojna Światowa.

                jaki kraj zaatakował Irak i jaki miał potencjał by zaatakować
                świat ?

                zmiłuj się i daruj mi tej propagandy - powiedz coś co naprawdę
                stanowi argument .

                z jednej strony mówisz o dobrych chrześcijanach z drugiej
                strony o złych nazistach , którzy byli jednak chrześcijanami .

                o ataku Niemiec na Europę i o rzekomym zagrożeniu świata
                przez Irak , który nie atakował a został zaatakowany .
                • lokator Re: do jakiej grupy należysz ? 15.09.04, 10:44
                  unsatisfied6 napisał:

                  > o ataku Niemiec na Europę i o rzekomym zagrożeniu świata
                  > przez Irak , który nie atakował a został zaatakowany .

                  Ty mówisz o patrzeniu na historię wstecz, ja mówię o patrzeniu naprzód, czyli o
                  tworzeniu historii.
                  Chamberlain patrzył wstecz, reprezentował PRZECIĘTNEGO wyborcę, który nie
                  chciał następnej wojny i dlatego był skłonny do ustępstw. Hitler patrzył
                  naprzód. Reprezentował siebie, i generałów. Chciał wojny i ustępstwa traktował
                  jako oznakę słabości i potwierdzenie słuszności obranej drogi.
                  Do starcia musiało dojść i jedyną kwestią było to: według czyich reguł to
                  starcie nastąpi. Chamberlain powiedział 'pas'. I rozgrywał Hitler. Trzeba było
                  ogromnego wysiłku i olbrzymiej ilości ofiar, aby Hitler przegrał. A przecież w
                  1933 roku Rzesza była militarnie słabsza od Polski....

                  Problem jest następujący: na ile domniemanie o zagrożeniu z czyjejś strony jest
                  prawdopodobne?

                  W 1933 zagrożenie ze strony Rzeszy było ŻADNE. Po sześciu latach zbrojeń Hitler
                  mógł już atakować świat.
                  W 1991 roku zagrożenie ze strony Iraku było tylko takie, na ile Saddam był w
                  stanie finansować terroryzm. W 2003 roku tak samo. (USA osiągnęły tylko tyle,
                  że Saddam się przyczaił, ale nie zrezygnował z finansowania terroryzmu.)
                  A w 2009 roku?
                  Dasz głowę za Saddama?
                  • unsatisfied6 co do ma do rzeczy 15.09.04, 12:58
                    lokator napisał:


                    > Dasz głowę za Saddama?

                    dasz głowę za Busha?
                    • lokator Re: co do ma do rzeczy 15.09.04, 14:32
                      unsatisfied6 napisał:

                      > lokator napisał:
                      >
                      >
                      > > Dasz głowę za Saddama?
                      >
                      > dasz głowę za Busha?
                      >

                      Ależ ja wielokrotnie pisałem, że zawsze istnieje ryzyko pomyłki i sprawdzalna
                      jest tylko wersja negatywna, tzn. że ktoś wywoła wojnę, a nie to, że się jej
                      zapobiega!
                      Piłsudski nie zaryzykował prewencyjnego ataku na Niemcy i dziś wiemy, że można
                      było za niego dawać głowę gdyby to zrobił, bo trzeba było Hitlera usunąć
                      wcześniej, a nie czekać na wojnę, którą on wywoła w korzystnym dla siebie
                      momencie.
                      Bush zaryzykował atak prewencyjny i już nigdy nie dowiemy się czy miał rację
                      czy też nie. Pozostaje wiara, którą ja mam, a Ty nie, że racja była po stronie
                      koalicji, a nie po stronie Saddama Husajna.
                      • unsatisfied6 sekta ? 15.09.04, 18:49
                        lokator napisał:

                        > unsatisfied6 napisał:
                        >
                        > > lokator napisał:
                        > >
                        > >
                        > > > Dasz głowę za Saddama?
                        > >
                        > > dasz głowę za Busha?
                        > >
                        >
                        > Ależ ja wielokrotnie pisałem, że zawsze istnieje ryzyko pomyłki i sprawdzalna
                        > jest tylko wersja negatywna, tzn. że ktoś wywoła wojnę, a nie to, że się jej
                        > zapobiega!
                        > Piłsudski nie zaryzykował prewencyjnego ataku na Niemcy i dziś wiemy, że
                        można
                        > było za niego dawać głowę gdyby to zrobił, bo trzeba było Hitlera usunąć
                        > wcześniej, a nie czekać na wojnę, którą on wywoła w korzystnym dla siebie
                        > momencie.
                        > Bush zaryzykował atak prewencyjny i już nigdy nie dowiemy się czy miał rację
                        > czy też nie. Pozostaje wiara, którą ja mam, a Ty nie, że racja była po
                        stronie
                        > koalicji, a nie po stronie Saddama Husajna.

                        ile ci płacą z tą propagandę ?

                        nie robisz tego za darmo .

                        wciskasz mi kit o Bushu , jakbyś mówił a jakimś zbawicielu - jakiś
                        twój guru ten Bush , lider jakieś sekty ?
                        • lokator Re: sekta ? 16.09.04, 10:27
                          unsatisfied6 napisał:

                          > ile ci płacą z tą propagandę ?
                          >
                          > nie robisz tego za darmo .
                          >
                          > wciskasz mi kit o Bushu , jakbyś mówił a jakimś zbawicielu - jakiś
                          > twój guru ten Bush , lider jakieś sekty ?

                          To jest argument, który nazywa się ad personam. Zabrakło argumentów ad rem,
                          więc strategia jest prosta: ośmieszyć osobę przeciwnika lub ją zdyskredytować i
                          z tego wyciągnąć wniosek, że skoro osoba jest podejrzana to jej argumenty
                          również. Dzieci się na to nabierają, ale tylko wtedy gdy im się nie wyjaśni
                          tego mechanizmu - tak jak tutaj. Dorośli już się nie nabierają. Przykro mi.
                          • unsatisfied6 nie znane ci te metody? 16.09.04, 16:15
                            lokator napisał:

                            > unsatisfied6 napisał:
                            >
                            > > ile ci płacą z tą propagandę ?
                            > >
                            > > nie robisz tego za darmo .
                            > >
                            > > wciskasz mi kit o Bushu , jakbyś mówił a jakimś zbawicielu - jakiś
                            > > twój guru ten Bush , lider jakieś sekty ?
                            >
                            > To jest argument, który nazywa się ad personam. Zabrakło argumentów ad rem,
                            > więc strategia jest prosta: ośmieszyć osobę przeciwnika lub ją zdyskredytować
                            i
                            >
                            > z tego wyciągnąć wniosek, że skoro osoba jest podejrzana to jej argumenty
                            > również. Dzieci się na to nabierają, ale tylko wtedy gdy im się nie wyjaśni
                            > tego mechanizmu - tak jak tutaj. Dorośli już się nie nabierają. Przykro mi.

                            nie znana ci są te metody - nie bujaj w oblokach . dzieci się
                            na takie argumenty nabierają ?- toć cały świat takie właśnie argumenty
                            przyjął .
                            • lokator Re: nie znane ci te metody? 17.09.04, 14:35
                              unsatisfied6 napisał:

                              > lokator napisał:
                              >
                              > > unsatisfied6 napisał:
                              > >
                              > > > ile ci płacą z tą propagandę ?
                              > > >
                              > > > nie robisz tego za darmo .
                              > > >
                              > > > wciskasz mi kit o Bushu , jakbyś mówił a jakimś zbawicielu - jakiś
                              > > > twój guru ten Bush , lider jakieś sekty ?
                              > >
                              > > To jest argument, który nazywa się ad personam. Zabrakło argumentów ad re
                              > m,
                              > > więc strategia jest prosta: ośmieszyć osobę przeciwnika lub ją zdyskredyt
                              > ować
                              > i
                              > >
                              > > z tego wyciągnąć wniosek, że skoro osoba jest podejrzana to jej argumenty
                              >
                              > > również. Dzieci się na to nabierają, ale tylko wtedy gdy im się nie wyjaś
                              > ni
                              > > tego mechanizmu - tak jak tutaj. Dorośli już się nie nabierają. Przykro m
                              > i.
                              >
                              > nie znana ci są te metody - nie bujaj w oblokach . dzieci się
                              > na takie argumenty nabierają ?- toć cały świat takie właśnie argumenty
                              > przyjął .
                              >
                              >

                              Cały świat przyjął, że mi płacą za propagandę?
                              • unsatisfied6 ile? 17.09.04, 18:09
                                lokator napisał:

                                > unsatisfied6 napisał:
                                >
                                > > lokator napisał:
                                > >
                                > > > unsatisfied6 napisał:
                                > > >
                                > > > > ile ci płacą z tą propagandę ?
                                > > > >
                                > > > > nie robisz tego za darmo .
                                > > > >
                                > > > > wciskasz mi kit o Bushu , jakbyś mówił a jakimś zbawicielu -
                                > jakiś
                                > > > > twój guru ten Bush , lider jakieś sekty ?
                                > > >
                                > > > To jest argument, który nazywa się ad personam. Zabrakło argumentów
                                > ad re
                                > > m,
                                > > > więc strategia jest prosta: ośmieszyć osobę przeciwnika lub ją zdys
                                > kredyt
                                > > ować
                                > > i
                                > > >
                                > > > z tego wyciągnąć wniosek, że skoro osoba jest podejrzana to jej arg
                                > umenty
                                > >
                                > > > również. Dzieci się na to nabierają, ale tylko wtedy gdy im się nie
                                > wyjaś
                                > > ni
                                > > > tego mechanizmu - tak jak tutaj. Dorośli już się nie nabierają. Prz
                                > ykro m
                                > > i.
                                > >
                                > > nie znana ci są te metody - nie bujaj w oblokach . dzieci się
                                > > na takie argumenty nabierają ?- toć cały świat takie właśnie argumenty
                                > > przyjął .
                                > >
                                > >
                                >
                                > Cały świat przyjął, że mi płacą za propagandę?
                                ile?
              • lokator Re: do jakiej grupy należysz ? 15.09.04, 10:27
                lokator napisał:

                .....

                No i potem, aby pokonać głównego przeciwnika musisz sprzeymierzyć się z tym,
                kogo "nie lubisz". W ten sposób go wzmacniasz i gdy razem pokonacie
                tamtego "złego", on stanie się nowym wrogiem i od razu silnym.
          • unsatisfied6 zadam pytanie z innej beczki 15.09.04, 08:47
            zastanawiam się na ile wybór władz w Polsce jest sprawą wyboru
            Polaków , a na ile kontrolowaną przez media opinię publiczną .
            komu sprzyja polityka mediów - Polakom ?

            czy Polacy są szprzymierzańcami Ameryki w okupacji Iraku , czy
            Ameryka jedynie znajduje sprzymierzeńców wśród członków władzy
            w Polsce . czy jest to zbieg okoliczności czy efekt manipulacji
            opinii publicznej skutkujący w wyborze opdpowiednich władz
            w Polsce ?

            czy to przypadek , ze władza w Polsce jest tak przychylna poczynaniom
            Ameryki ?

            w przypadku wyboru Wałęsy , to Ameryka wybrała prezydenta i na
            to jest dowód - American Opinion October 1974 ( zauważ rok wydania
            magazynu - niedostępny dla przeciętnego czytelnika - dlaczego? ).

            czy dziennikarze mogą sięgnąć do tego źródła ? czy chcą sięgnąć
            do tego źródła ? czy im wolno ?
            • lokator Re: zadam pytanie z innej beczki 16.09.04, 11:00
              unsatisfied6 napisał:

              > zastanawiam się ....

              Ty jesteś fajny gość. I masz takie pogodne, chrześcijańskie myślenie. Szkoda
              tylko, że Twoje myślenie jest idiotyczne i szkodliwe. To ładnie z Twojej
              strony, że tak walczysz o dobre szkolnictwo w Polsce. Ale po co to polskie
              szkolnictwo ma być dobre, skoro Polski może nie być dzięki Tobie i Tobie
              podobnym?

              Gdyby Fryderyk myślał tak jak Ty, to nie byłoby rozbiorów. Tym bardziej by ich
              nie było gdyby tak po chrześcijańsku rozumowała Katarzyna i nie lubiłaby
              wtrącać się w sprawy innych. Ale tak nie myślała, lubiła się wtrącać i rozbiory
              były. Gdyby Hitler myślał tak jak Ty, to nie było by wojny, ale była. Gdyby
              Stalin tak myślał, to nie wkroczyłby 17 września, a ludów Kaukazu nie
              wysiedlałby do Kazachstanu. Ale zrobił to. Gdyby pan Pawelka myślałby tak jak
              Ty. To nie domagałby się zwrotu "zagrabionych" niemieckich majątków. Ale się
              domaga. Przeczytaj jeszcze raz historię Polski. Ostatnim Polakiem, który nie
              myślał tak jak Ty (wahał się, hi! hi! hi!) był Jan III Sobieski.
              Jak tam Twoje samopoczucie U6? Uwielbiasz przysłowie: mądry Polak po szkodzie?
              Pamiętasz "Pieśń o spustoszeniu Podola?" Czy chodziło o to, żeby się nie
              wychylać to inni dadzą nam spokój? Ha! Ha! Ha! Pacyfista z Bożej łaski....
              • unsatisfied6 Re: zadam pytanie z innej beczki 16.09.04, 16:23
                lokator napisał:

                > unsatisfied6 napisał:
                >
                > > zastanawiam się ....
                >
                > Ty jesteś fajny gość. I masz takie pogodne, chrześcijańskie myślenie. Szkoda
                > tylko, że Twoje myślenie jest idiotyczne i szkodliwe. To ładnie z Twojej
                > strony, że tak walczysz o dobre szkolnictwo w Polsce. Ale po co to polskie
                > szkolnictwo ma być dobre, skoro Polski może nie być dzięki Tobie i Tobie
                > podobnym?
                >
                > Gdyby Fryderyk myślał tak jak Ty, to nie byłoby rozbiorów. Tym bardziej by
                ich
                > nie było gdyby tak po chrześcijańsku rozumowała Katarzyna i nie lubiłaby
                > wtrącać się w sprawy innych. Ale tak nie myślała, lubiła się wtrącać i
                rozbiory
                >
                > były. Gdyby Hitler myślał tak jak Ty, to nie było by wojny, ale była. Gdyby
                > Stalin tak myślał, to nie wkroczyłby 17 września, a ludów Kaukazu nie
                > wysiedlałby do Kazachstanu. Ale zrobił to. Gdyby pan Pawelka myślałby tak jak
                > Ty. To nie domagałby się zwrotu "zagrabionych" niemieckich majątków. Ale się
                > domaga. Przeczytaj jeszcze raz historię Polski. Ostatnim Polakiem, który nie
                > myślał tak jak Ty (wahał się, hi! hi! hi!) był Jan III Sobieski.
                > Jak tam Twoje samopoczucie U6? Uwielbiasz przysłowie: mądry Polak po szkodzie?
                > Pamiętasz "Pieśń o spustoszeniu Podola?" Czy chodziło o to, żeby się nie
                > wychylać to inni dadzą nam spokój? Ha! Ha! Ha! Pacyfista z Bożej łaski....

                nie pacyfista a realista - nie mądry Polak po czy przed szkodą , a
                Polak bez szacunku dla swojego zdania , bez możliwości wpływu na decyzje władz -
                i w przypadku edukacji i w przypadku ataku i okupacji Iraku i w przypadku
                braku obrony przed 'miłosiernym' parasolem ochronnym , który rozłozył
                nade mną w Bush w trosce , bym przypadkiem nie został zaatakowany przez
                terrorystów lub Hitlera .

                Bush chroni mnie przed terrorystami i Hitlerami jak również przed moimi
                własnymi inicjatywami zgubnymi wg niego dla mnie i dla innych - chroni
                mnie przed dobrodziejstwami demokracji .
            • lokator Re: zadam pytanie z innej beczki 16.09.04, 15:18
              unsatisfied6 napisał:

              > czy dziennikarze mogą sięgnąć do tego źródła ? czy chcą sięgnąć
              > do tego źródła ? czy im wolno ?
              >

              A dzisiaj Rosjanie myślą tak:
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2288551.html
              a nie po "Twojemu".
              • unsatisfied6 Re: zadam pytanie z innej beczki 16.09.04, 16:28
                lokator napisał:

                > unsatisfied6 napisał:
                >
                > > czy dziennikarze mogą sięgnąć do tego źródła ? czy chcą sięgnąć
                > > do tego źródła ? czy im wolno ?
                > >
                >
                > A dzisiaj Rosjanie myślą tak:
                > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2288551.html
                > a nie po "Twojemu".

                masz ewidentny dowód -historia Polski nowożytnej lat 80-2000 spisana
                w 1974 - nie udawaj barana , że jeśli to co zostało napisane w 1974
                pokrywa się w 100% z tym co mamy dzisiaj , to można w dupę pocałować
                naszą demokrację i wszystkie twoje wywody .
                • lokator Re: zadam pytanie z innej beczki 17.09.04, 14:38
                  unsatisfied6 napisał:

                  > lokator napisał:
                  >
                  > > unsatisfied6 napisał:
                  > >
                  > > > czy dziennikarze mogą sięgnąć do tego źródła ? czy chcą sięgnąć
                  > > > do tego źródła ? czy im wolno ?
                  > > >
                  > >
                  > > A dzisiaj Rosjanie myślą tak:
                  > > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2288551.html
                  > > a nie po "Twojemu".
                  >
                  > masz ewidentny dowód -historia Polski nowożytnej lat 80-2000 spisana
                  > w 1974 - nie udawaj barana , że jeśli to co zostało napisane w 1974
                  > pokrywa się w 100% z tym co mamy dzisiaj , to można w dupę pocałować
                  > naszą demokrację i wszystkie twoje wywody .

                  Ty jesteś wyjątkowo zabawny gość...
                  To Ty masz EWIDENTNY dowód. Ja tego dowodu nie widziałem, a Ty nie jesteś w
                  stanie mi go przedstawić. W zasadzie powinienem napisać: bredzisz chłopie...

                  • unsatisfied6 czasopismo wyparowało 17.09.04, 18:21
                    lokator napisał:

                    > unsatisfied6 napisał:
                    >
                    > > lokator napisał:
                    > >
                    > > > unsatisfied6 napisał:
                    > > >
                    > > > > czy dziennikarze mogą sięgnąć do tego źródła ? czy chcą sięg
                    > nąć
                    > > > > do tego źródła ? czy im wolno ?
                    > > > >
                    > > >
                    > > > A dzisiaj Rosjanie myślą tak:
                    > > > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2288551.html
                    > > > a nie po "Twojemu".
                    > >
                    > > masz ewidentny dowód -historia Polski nowożytnej lat 80-2000 spisana
                    > > w 1974 - nie udawaj barana , że jeśli to co zostało napisane w 1974
                    > > pokrywa się w 100% z tym co mamy dzisiaj , to można w dupę pocałować
                    > > naszą demokrację i wszystkie twoje wywody .
                    >
                    > Ty jesteś wyjątkowo zabawny gość...
                    > To Ty masz EWIDENTNY dowód. Ja tego dowodu nie widziałem, a Ty nie jesteś w
                    > stanie mi go przedstawić. W zasadzie powinienem napisać: bredzisz chłopie...
                    >

                    jak ty SZCZEGÓłOWO czytasz moje posty - BRAWO .
                    doczytałeś , że NIE JESTEM W STANIE ci go przedstwić .

                    a może ty wiesz , że NIE JESTEM W STANIE ci go przedstwić ?

                    i to pierwsze i to drugie są prawdopodobnym przypuszczeniem -
                    ja optuję z tym drugim , jako że do tej pory wykazałeś
                    się szczególną wybiorczością w oszałamianiu , teraz
                    trafiasz w 10 podając istotny argument .

                    ps.
                    dowód istnieje . to , że nie jestem go w stanie przedstwić
                    znaczy o wadze tego dowodu i trosce , by nie dostał się
                    do rąk i oczów opinii publicznej - opublikowany
                    stałby się olbrzymią przeskodą dla organizatorów spisku
                    w dalszej realizacji ich planów .

                    dlaczego jestem w stanie zanleźć dowolny chłam publikowany
                    w dziejach ludzkości , a tego niedawno publikowanego czasopisma
                    ( zaledwie 30 lat temu!!! ) nie jestem w stanie ?

                    znajdę wszystko na poparcie tez które służą tezom lokatora
                    OSZOŁOMA i masy jego podobnych , a tego czsopisma nie znajdę . DLACZEGO ?
                    • lokator Re: czasopismo wyparowało 20.09.04, 09:23
                      unsatisfied6 napisał:

                      > znajdę wszystko na poparcie tez które służą tezom lokatora
                      > OSZOŁOMA i masy jego podobnych , a tego czsopisma nie znajdę . DLACZEGO ?
                      >
                      A jaki wpływ ma Bush na spisek pedagogiczny w Polsce, na deprecjonowanie
                      osiągnięć Twojego dziecka i zmuszeniu Ciebie do przeniesienia dziecka do innej
                      szkoły?


                      PS. Studiowałeś w USA? OK. Chwalisz to sobie pokazując kontrast z systemem
                      nauczania obowiązującym w Polsce. Amerykanie po to dobrze uczą swoich
                      studentów, żeby Ci wykrywali ich własne spiski? Taka zabawa w kotka i w myszkę?
                      Może i masz rację, że istnieje spisek Białego Domu i, że Bush jest prezydentem
                      tajnego, światowego superrządu. Tyle, że nie masz na to dowodów. Żadnych
                      dowodów. Aha... Oglądałem ten film z Melem Gibsonem...
                      • vviosna Re: czasopismo wyparowało 20.09.04, 11:08
                        >Oglądałem ten film z Melem Gibsonem

                        i jak sie skonczyl?
                        • lokator Re: czasopismo wyparowało 20.09.04, 12:13
                          vviosna napisała:

                          > >Oglądałem ten film z Melem Gibsonem
                          >
                          > i jak sie skonczyl?

                          Tak jak chce U6 - był spisek...
                          ;-)
                      • unsatisfied6 lokator superman 26.09.04, 00:06
                        lokator napisał:

                        > A jaki wpływ ma Bush na spisek pedagogiczny w Polsce, na deprecjonowanie
                        > osiągnięć Twojego dziecka i zmuszeniu Ciebie do przeniesienia dziecka do
                        innej
                        > szkoły?
                        >

                        masz niezłą pamięć - myślałem , że moje posty czytasz sporadycznie -
                        zapamiętałeś sprawę sprzed ponad roku ? coś co ciebie nie dotyczy .
                        • unsatisfied6 superman czy super s? 26.09.04, 00:18
                          unsatisfied6 napisał:

                          > lokator napisał:
                          >
                          > > A jaki wpływ ma Bush na spisek pedagogiczny w Polsce, na deprecjonowanie
                          > > osiągnięć Twojego dziecka i zmuszeniu Ciebie do przeniesienia dziecka do
                          > innej
                          > > szkoły?
                          > >
                          >
                          > masz niezłą pamięć - myślałem , że moje posty czytasz sporadycznie -
                          > zapamiętałeś sprawę sprzed ponad roku ? coś co ciebie nie dotyczy .

                          w sprawie dziecka dowody s... są .
                          jest ponadto książka W.Trzeciaka "Śmierć
                          w kwitnącym sadzie " i są inne fakty dotyczące
                          patologii w tej szkole .

                          bawi cię bydlaku moja niemoc w tym , że w tej
                          sprawie nie mam faktycznie żadnych możliwości
                          dochodzenia praw ? bawi cię to , że kilka lat
                          straciły moje dzieciaki nad pracą nad fortepianem i
                          bezpowrotniestraciły szansę realizacji
                          kształcenia muzycznego ?

                          bawi cię to , że taki sam s... jak ty ,
                          zadał po prostu dziecku coś , czego nie było
                          w stanie wykonać , a po fakcie bydlak
                          zarzucił mi kłam ?
          • Gość: <<id>> Re: do jakiej grupy należysz ? IP: *.dclient.hispeed.ch 17.09.04, 13:24
            Dobrze gada - piwa mu!!!
            • unsatisfied6 Re: do jakiej grupy należysz ? 17.09.04, 18:26
              Gość portalu: <<id>> napisał(a):

              > Dobrze gada - piwa mu!!!

              dzięki.
              chętenie w piątkowy wieczorek skosztuję zimnego piwa .
      • unsatisfied6 ciekawy typ jesteś 25.09.04, 23:35
        lokator biegle znajduje inforamcje z historii - szybko i sprawnie
        znajdzie "fakty" popierające jego tezy .

        czy ktoś mógłby przypuszczać , że jest fizykiem ? czy osoba
        nie zajmująca się fizyką zareagowałaby , tak jak lokator ?

        lokator napisał:

        > Czytałem już w innym miejscu dyskusję o 11/09. Mnie rozbawił argument
        jakiegoś
        > niedowiarka (przytoczony również na stronie, do której jest link). Pisze gość
        > mniej więcej tak:

        więc Lokator przeczytał i to go ubawiło - bo Lokator zna fizykę .

        > To nie jest prawda, że przyczyną zawalenia się wież WTC było stopienie się
        > stalowego szkieletu od płonącej benzyny lotniczej, bo temperatura spalania
        > benzyny lotniczej jest niższa niż temperatura topnienia stali!
        > Mamy tu, w tym jednym zdaniu, do czynienia z kłamstwem i z prawdą. Efektem
        jest
        >

        Lokator nie kłamie ani nie blefuje - wypowiada się tylko
        o tym na czym się zna .

        > kłamstwo, sensacyjka wywołana drastycznym brakiem wiedzy.

        brakiem wiedzy - WSZYSCY znają prawo Hooke'a - jak
        ktoś nie zna , to charakteryzuje się "drastycznym
        brakiem wiedzy " .


        > Otóż, stal nie musi się stopić, żeby zmieniła swoje właściwości fizyczne.
        >
        > prawo Hooke'a

        Lokator zna prawo Hooke'a .

        > Naprężenie występujące w ciele stałym jest proporcjonalne do odkształcenia
        > (przy naprężeniu nie przekraczającym granicy sprężystości tego ciała).
        Stosunek
        >
        > naprężenia podłużnego do odkształcenia jest równy modułowi Younga. Prawo to
        > sformułował angielski uczony Robert Hooke (1635–1703) w formie maksymy: U
        > t
        > tensio, sic vis („Gdzie naprężenie, tam siła”).
        >

        i nie tylko prawo Hooke'a - zna łacinę .

        > pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Hooke'a
        > www.daktik.rubikon.pl/Slowniczek/sprezystosc_prawo_hooke_stosowalnosc.htm
        > Ale granica sprężystości zmienia się w funkcji temperatury.
        > Jednym słowem: pożar spowodował to, że stal stała się plastyczna. Konstrukcja
        > tracąc sztywność nie była w stanie utrzymać ciężaru pięter powyżej uderzenia
        i
        > pożaru.
        > Jakiego rodzaju wiedza potrzebna jest, aby nie pieprzyć bez sensu i szukać
        > taniej sensacji? Dobra zawodówka, na pewno technikum i każde studia
        techniczne.

        pieprzysz Lokator - miałem faktycznie prawo Hooke'a , ale w szkole
        średniej - z fizyki , uwierz nie miałem problemów . gdbyś
        jednak nie zacytował , nie wiedziałbym że to było prawo Hooke'a .
    • Gość: rodaczka Re: 09/11 - A TAK BYŁO NA PRAWDĘ: IP: 64.213.237.* 13.09.04, 17:59
      Takich bzdur dawno nie czytalam!!
      • Gość: araiw Re: 09/11 - A TAK BYŁO NA PRAWDĘ: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 01:01
        Brawo, brawo....
    • czwarty.wymiar Znowu bzdety... 13.09.04, 18:08
      Ponownie wypłynęło to gówno... Ciekawe ile razy jeszcze?
    • Gość: Kojot Re: 09/11 - A TAK BYŁO NA PRAWDĘ: IP: 212.160.211.* 15.09.04, 09:06
      a wiecie po ile jest teraz litr oleju roślinnego ??
      • Gość: Truth Re: 09/11 - A TAK BYŁO NA PRAWDĘ: IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 15.09.04, 11:50
        > a wiecie po ile jest teraz litr oleju roślinnego ??

        HEEhhee... Bravissimo!:)
    • Gość: Truth Re: 09/11 - A TAK BYŁO NA PRAWDĘ: IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 15.09.04, 11:49
      NNooo ttak... Pamiętajmy jeszcze i o tym, że w ścisłej antynarodowej zmowie z administracją Busha, który tuż po wybraniu przez Naród na Prezydenta zorganizował serię drastycznych zamachów na ów Naród, pozostawał i dalej pozostaje Osama bin Laden, który, w zamian za 11 mld $ pochodzących z tajnych kont CIA oraz osobiście przez Busha podpisany glejt gwarantujący mu, że nigdy nie zostanie schwytany ni osądzony, zgodził się przyznać przed całym światem, że to on i jego nędzna, 3-osobowa (Osama, wnuk i jego żona) organizacja stoją za tymi rzeziami!

      ===================

      Dzizaz, ludzie... Czym więcej dyskusji wokół takich bzdur - tym więcej wody na młyn nudzących się oszołomów...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka