Dodaj do ulubionych

Developerzy

IP: 195.116.217.* 23.09.04, 07:48
Chcę przestrzec bydgoszczan przed developerami. Ostatnio miałem do czynienia
z jedną z takich firm, która rozpoczyna właśnie realizację budynku
wielorodzinnego na Wyżynach. Reklamują się, że klient może dowolnie aranżować
sobie wnętrze i że wszystko mozna dogadać. Ludzie nie dajcie się na to
nabrać. Jedyną rzeczą na jaką możecie mieć wpływ to minimalne przesunięcie
ścianek działowych i nic więcej!!!! Nawet nie pozwola Wam przesunąć licznika
na wodę o innym typie okien niż oni proponują nawet nie wspominając. W
siedibie tej firmy traktują klientów per noga, nawet nie mają przygotowanych
krzeseł dla dwóch osób (rzadko kiedy ktoś sam kupuje mieszkanie). W umowie
oni mogą wszystko, klient nic. Przekazuje się im praktycznie całą kasę za
domek (prawie 200000zł) i mogą z tymi pieniędzmi robić co chcą (np. odłożyć
na pół roku na książeczkę lub zainwestować) ale Klientowi nie naliczą za to
procentów. Ale wystarczy że Klient spóźni się sekunde z wpłaceniem którejś z
rat a już dowalają odsetki ustawowe. Ludzie nie kupujcie kota w worku.
Wszystko wygląda fajnie na rysunkach ale rzeczywistość może okazać się zgoła
inna (słońce może w ogóle nie świecić na Wasze okna, mieszkanie może okazać
się min. większe po wybudowaniu lub mniejsze i za to też dopłacicie).
Dopłacicie nawet za podłączenie prądu do lokalu. Oczywiście kuchenkę gazową,
wannę, zlew i umywalkę a także muszlę wc musicie sobie już kupić sami i
zamontować. Chamstwo po prostu. Dodam tylko że cena 1 m kwadratowego waha się
od 2590 do 2690zł (zależnie od piętra). Nie kupujcie od tych cwaniaków
mieszkań, których jeszcze nie wybudowali. Niech sobie Developer weźmie kredyt
z banku PKO BP (podobno mają z nimi ścisłą współpracę) i niech najpierw
wybudują. Potem jak będzie można juz obejrzeć te cacka to można kupować i się
targować!!! Tak tak. Targują sie dopiero jak wybudują. Prędzej nie ma szans.
Olejcie cwaniaków. Oni przez półtora roku mogą obracać Waszymi pieniędzmi i
jeszcze mają Klientów w d...e. Niech się sami postarają o kasę. Przecież
nawet kupując samochód na raty od razu go otrzymujemy a nie jest tak że ktoś
Wam na obrazku pokarze, że za 3 lata jak spłacicie ostatnia ratę to
otrzymacie taki samochód jak na zdjęciu!!! Radzę uważać, żebyście nie musieli
pójść z torbami.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Marian Re: Developerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 08:30
      na forum torunskim jest bardzo ladny watek "Budlex".moze gdybys rzucil nazwa
      i tutaj znalazlby sie pan prezes i bronil racji swojej firmy.
      w toruniu ktos mial pretensje wlasnie do budlexu.prosze:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=15706444&v=2&s=0

      jesli mam byc szczery to w zakresie na ktorym sie troche znam twoje zarzuty sa
      bezpodstawne.to oczywiste ze nie mozesz sobie przesuwac licznikow gdzie
      chcesz,nikt do twojego mieszkania nie bedzie ciagnal nowych pionow i szacht (no
      chyba ze zaplacisz za to), to oczywiste ze nie mozesz sobie stawiac okien
      jakich chcesz i gdzie chcesz, bo to nie wies i kretynsko bedzie wygladal blok
      jak jednemu sie zachce miec okragle okna a drugiemu trojkatne, to oczywiste ze
      nie mozesz przesuwac scianek jak chcesz bo zaproponowany przez ciebie uklad
      musi spelniac szereg przepisow inaczej nikt tego budynku nie "odbierze".

      walnij nazwa firma,ja rzuce linka z twoimi pretensjami na ich konto(jak maja)
      to wszyscy sie przekonamy o solidnosci tejze.
      • Gość: Marian to AWZ,nieprawdaż? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 08:44
        www.nieruchomosci.bydgoszcz.pl/

      • Gość: Tomek Re: Developerzy IP: 195.116.217.* 23.09.04, 13:18
        Zarzuty nie są bezpodstawne, bo nie chodzi o to że chcę sobie piony
        przestwaiać. Chciałbym po prostu zeby licznkii na wodę ( tylko na wodę )były w
        mieszkaniu a nie na klatce schodowej. Pomysł z klatką jest bezsesnsowny bo
        dodatkowo na drugi koniec trzeba poprowadzić dodatkowe rury, co powoduje
        znaczne straty na wodzie ciepłej. Wiem bo tak właśnie mam. Jeśli chodzi o okna
        to nie biega o to, że chcę okna okrągłe? Chodzi o to, że nie mogę zamontować
        takich samych okien (jeśli chodzi o wygląd, podział i kolor) jak montują
        standartowo tylko drewnianych a nie plastików. O braku kibelka, gazówki itd już
        pisałem. Naprawdę za taką kasę to mogliby się trochę postarać a nie iść tylko i
        wyłącznie na maksymalny zysk.Jesli chodzi o nazwe firmy to ludzie nie są
        głupi!!! Jeśli będą chcieli się dowiedzieć to się dowiedzą.
        • Gość: Marian Re: Developerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 17:48
          Chciałbym po prostu zeby licznkii na wodę ( tylko na wodę )były w
          >
          > mieszkaniu a nie na klatce schodowej. Pomysł z klatką jest bezsesnsowny bo
          > dodatkowo na drugi koniec trzeba poprowadzić dodatkowe rury, co powoduje
          > znaczne straty na wodzie ciepłej.

          masz calkowita racje.

          Chodzi o to, że nie mogę zamontować
          > takich samych okien (jeśli chodzi o wygląd, podział i kolor) jak montują
          > standartowo tylko drewnianych a nie plastików.

          znowu masz racje.

          no to rzeczywiscie w ch... tną.
          wysylam,zobaczymy czy sie ustosunkuja,choc tak naprawde na 90% jestem
          przekonany,ze nie. bo nie ma do czego,taka jest widac ich zbojecka polityka ,
          a nie pasmo nieporozumien,w ktorym trzeba by bylo cos jeszcze wyjasniac.

          od siebie dodam iz wiem,ze budynki na Ogrodach zbudowane przez ta firme
          nie spelniaja zadnych norma akustycznych.ludzi za sciana w innym mieszkaniu
          slychac jakby siedzieli obok na kanapie.
          poskapiono na izolacji akustycznej,glupim styropianie,lub sensownej przegrodzie.
          • Gość: prezes Re: Developerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 23:39

            Nie jestem prezesem tej firmy ale w ramach tzw. uczciwości kupieckiej mogę
            dodać coś na obrone tej firmy :
            - ostatnie zmiany w prawie budowlanym spowodowały duże zamieszanie , chłopaki w
            sejmie chcieli dobrze a wyszło jak zawsze. Chodzi o to ,że budynek nie może być
            oddany do użytkowania ( procedura odbiorowa zakończona prawomocnym
            pozwoleniem ) jeżeli budynek nie zostanie oddany do użytku w całości zgodny z
            projektem. Dawniej funkcjonowały tzw. zmiany istotne i nieistotne , istotne
            wymagały uzgodnień z projektantem i zmiany pozwolenia na budowę , a nieistotne
            wymagały prostego wpisu do dziennika budowy. Obecnie wszystkie zmiany uważane
            są za istotne i wymagają przejścia procedury zmiany pozwolenia na
            budowę.Intencją ustawodawcy była ochrona klienta - przyszłego lokatora ...i
            słusznie ,ale niestety taka procedura utrudnia życie wszystkim : deweloperowi ,
            klientowi i ....urzędowi. Na razie nikt do końca nie wie jak stosować nowe
            prawo ( brak praktyki ) więc stosowane jest ono literalnie , i tak jeżeli w
            projekcie jest podłoga z linoleum a bardziej zamożny klient zrezygnuje z takiej
            podłogi i samemu bedzie chciał położyć deski sosnowe to uczciwy dweloper
            powinien odliczyć cenę linoleum w kosztorysie i oddać klientowi podłogę z
            gołego betonu .... nietety urząd nie odbierze takiego lokalu z uwagi na
            niezgodność z projektem. Należy więc zmienić projekt , ale tu może okazać
            się ,że
            -po pierwsze to trwa
            -po drugie kosztuje
            -po trzecie Zenek z naprzeciwka który wiecznie protestuje przeciwko tej budowie
            znowu zarząda łapówki za powstrzymanie się od protestów

            Najtrudniej mają te budowy które były projektowane przed wejściem w życie
            nowego prawa. Aby ułatwić sobie życie deweloperzy będą obniżali standardy
            wykończeń zapisane w projekcie w zamian za roboty dodatkowe poza projektem. Mam
            nadzieję ,że obniżą też ceny za ten .... brak standardów. Ciemną stroną tego
            medalu jest fakt ,że banki nie będą chciały udzielać kredytów hipotecznych na
            te dodatkowe ( ale niezbędne w rzeczywistości standardy ) twierdząc ,że to co
            nie jest w projekcie - nie jest mieszkaniem ( nieruchomością ) ale dodatkową
            fanaberią klienta. Jasną stroną jest to ,że urzędy nie chcąc stawiać przeszkód
            deweloperom i klientom próbują wprowadzać przyjazne sposoby odbiorów , lekko
            niedowidząc uchybień lokalu w stosunku do projektu. Tylko czy o to chodziło ?
            Przepraszam za przydługi wywód.
            Swoją drogą inkryminowany powyżej deweloper powinien przestać reklamować swoją
            budowę pod hasłami - zaprojektuj sobie dom.
            prezes
      • Gość: Tomek Re: Developerzy IP: 195.116.217.* 01.10.04, 08:28
        Znam ludzi, którzy "przepieprzyli" dorobek życia właśnie przez Developerów. Oni
        żeruja na ludzkiej naiwności.
    • Gość: Zuza Re: Developerzy IP: 195.116.217.* 23.09.04, 14:43
      Potwierdzam!! Uważnie przeczytajcie umowę z tą firmą i naprawdę dobrze się
      zastanówcie czy chcecie być robieni za własne pieniądze w bambuko przez tych
      cwaniaków.
      • Gość: Marian Re: Developerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 00:00
        nietety urząd nie odbierze takiego lokalu z uwagi na
        niezgodność z projektem. Należy więc zmienić projekt , ale tu może okazać
        się ,że
        -po pierwsze to trwa
        -po drugie kosztuje
        -po trzecie Zenek z naprzeciwka który wiecznie protestuje przeciwko tej budowie
        znowu zarząda łapówki za powstrzymanie się od protestów


        zaraz,zaraz.miales do czynienia z takim przypadkiem?

        poza tym co trwa,co kosztuje?
        przyjezdza architekt na budowe,wali w projekcie czerwonym mazakiem ze
        zmiana,podpisik i do domu.jak was ni elubi to moze i kosztuje,a jak mieszka w
        USA to moze i trwa.
        chyba nie powiesz mi,ze za zmiane parkietu posla cie po nowe pozwolenie na
        budowe?
        :-)

        • Gość: Marian Re: Developerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 00:08
          znowu zarząda łapówki za powstrzymanie się od protestów

          moze jak prawnik zaniesie Zenkowi pismo,ze jego protest spowodowal wymierne
          straty(zastój)-tu wpisujemy ładną kwotę i ze jak przegra,jego protesty
          odrzucone-odda ostatnie kalesony-automatycznie ma sprawe z powodztwa cywilnego-
          to przestanie chciec czegokolwiek?
          • Gość: Tomek Re: Developerzy IP: 195.116.217.* 24.09.04, 08:54
            Marian jestem jak najbardziej za tym, żeby Ci wszyscy mądrale, którzy
            protestują przeciwko inwestycją w końcu zaczeli ponosić odpowiedzialność
            finansową za swoje protesty. Tak samo powinno się wziąć za mordy wszystkich
            ekologów działajacych w tym samym duchu za pieniadze podatników. Niech
            wyprowadzą się na pustynię to nic im nie bedzie przeszkadzać.
            Wracając do tematu - to naprawdę za tak dużą kasę możnaby wymagać czegoś więcej
            od dewelopera. Nawet nie oferują zwykłego linoleum na podłodze w standardzie
            tylko gołe podłogi. Natomiast cudują z jakimiś rurami do wody pociągnietymi z
            klatki schodowej przez całe mieszkanie. Rury maja byc ciągnięte w posadzce. A
            co będzie jak taka rura za kilka lat strzeli? Rozwalanie podłogi? Gratuluję
            pomysłu. Oczywiście nie do końca jest prawdą to co pisał Prezes, że każda
            zmiana w projekcie wymaga dodatkowych uzgodnień i tak dalej. Otóż firma
            deweloperska o której mowa miała w projekcie montaż liczników na wodę w
            mieszkaniach ale nagle teraz doszli do wniosku, że dla nich lepiej będzie jak
            zamontowane bedą na klatce. Zapytali wykonawcę i doszli do wniosku że jest to
            technicznie możliwe więc bedzie na klatce. I jeszcze tekst, cytuję :Jak sie
            Panu nie podoba to przecież nie musi Pan kupować u nas mieszkania. Dla Pana nie
            bedziemy zmieniać naszych ustaleń" świadczy o podejściu do klienta. Dopóki
            ludzie bedą dawali traktować sie w ten sposób i mimo wszystko bedą w takich
            firmach kupowali Powtarzam raz jeszcze Kota w Worku, dopóty firmy takie będą
            miały za nic klientów. Apeluję jeszcze raz: Ludzie nie kupujcie mieszkań,
            których nie ma i nie dajcie sie traktować jak szmaty!!! Pozdrawiam
            • Gość: Marian Re: Developerzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 09:38
              >to naprawdę za tak dużą kasę możnaby wymagać czegoś więcej
              > od dewelopera

              -niestety to rzecz wzgledna. w wawie metr w wiezowcu kosztuje 4 tys i tez gole
              posadzki,ale o tym nizej.
              zalezy to od wielu spraw.np lokalizacji,wiec ceny gruntu.tymczasem cena 2600 za
              metr w tej lokalizacji nie wydaje mi sie ani za niska ani za wysoka.
              nawet skusilbym sie 100 za metr wiecej zaplacic zeby nie slyszec jak sasiad dwa
              pietra wyzej meczy sie na kiblu( dokladnie jest w budynkach AWZ na ul. Ogrody).


              >Nawet nie oferują zwykłego linoleum na podłodze w standardzie
              > tylko gołe podłogi.

              -wytlumaczenie jest proste.na etapie projektu czesc firm podejmuje sie takich
              przerobek,czesc-ta bardziej doswiadczona ludzkimi charakterkami-sobie darowuje
              zabawe w kotka i myszke. nawet nie masz pojecia jak upierdliwy potrafi byc
              czlowiek :-)
              potrafi codziennie pol dnia siedziec na glowie projektanta i zmieniac wizje
              swojego mieszkania,konsultujac przy tym z cala pracownia kolor firanek.na drugi
              dzien przychodzi z pakietem nowych pomyslow,ktore stawiaj pod znakiem zapytania
              wczesniejsze.
              po kilku takich klientach,po kilku jeszcze lepszych,ktorzy stwierdzaja,ze
              rezygnuja na koniec-firma ogranicza sie jedynie do wylania betonu.
              w niektorych przypadkach nawet dzialowek nie uswiadczysz,co dopiero linoleum.
              linoleum.po co? podnosi koszt mieszkania a 90% klientow przyjdzie i wywali by
              sobie zalozyc jakis gres w przedpokoju i panele/parkiet w pokojach.
              jest sens?
              przekroj spoleczenstwa jest teraz tak rozny ze strach wstawiac standardowo
              drzwi do mieszkania(zwykle juz antywlamaniowe). jeden mowi,ze nie chce,zeby
              wyjeli bo za drogo,wstawi swoje z plyty wiórowej (oczywiscie nie wstawi bo nie
              maja odp. ogniowej) a drugi mowi,ze developer ma je zabierac bo to gowno,on
              chce amerykanskie za 3000 dolarow.

              zapanuj nad tym Tomku :-)

              >Natomiast cudują z jakimiś rurami do wody pociągnietymi z
              > klatki schodowej przez całe mieszkanie. Rury maja byc ciągnięte w posadzce

              -to akurat jest wypasik :-) rury CO nie plączą ci sie po mieszkaniu.pomysl
              znany nie od wczoraj.


              >Panu nie podoba to przecież nie musi Pan kupować u nas mieszkania. Dla Pana nie
              > bedziemy zmieniać naszych ustaleń

              -no prostaczkowie.
              • Gość: Tomek Re: Developerzy-do Mariana IP: 195.116.217.* 24.09.04, 09:53
                Marian!!! Czy Ty przypadkiem nie pracujesz w firmie AWZ? Wiesz w Wawie może i
                1m kosztuje 4 tys. Ale mozemy równie dobrze wziąć cenę metra w Londynie i masz
                zupełnie inne porównanie. Nie przesadzajmy. Inne firmy, budujace w Bydgoszczy
                maja ceny za 1m do 2500 za metr i jakos potrafią w standardzie zagwarantować i
                kibelek i zlew i wanne i zlewozmywak i inne rzeczy rzeczy. Więc mi nie mów że
                grunt na skarpie na Wyzynach, który w każdej chwili może się obsunąć - takie
                zagrożenie juz było kilka lat temu po obfitych opadach deszczu- jest aż taki
                drogi. Trochę logiki. Podejrzewam, że pracujesz w jakiejs firmie sprzedającej
                mieszkania i patrzysz na to z trochę innego punktu. Uważam że niuczciwe jest
                sprzedawanie mieszkania przed jego wybudowaniem. To tak samo jakbyś kupował
                samochód którego jeszcze nikt nie wyprodukował.
                • Gość: Marian Re: Developerzy-do Mariana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 10:27
                  hy hy hy.
                  nie nie pracuje w AWZ :-)

                  ty w skarpie widzisz powod do obnizenia ceny,ja widze do podniesienia.
                  nie jestem ani klientem ani developerem,czy jego pracownikiem-jestem kims po
                  srodku,ktory musi z obiema stronami użerac :-)
                  • Gość: Marian Re: Developerzy-do Mariana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 10:37
                    jeszcze jedno.mozesz kupic taniej.w spoldzielni.to co zaoszczedzisz na cenie
                    metra, zlupia z ciebie z nawiazka w czynszu.mysle ze tak maksymalnie po
                    4 latach koszty by sie wyrównaly.potem bedziesz juz tylko lupiony :-)
                    • Gość: Tomek Re: Developerzy-do Mariana IP: 195.116.217.* 24.09.04, 13:41
                      Pewnie masz rację z tymi spółdzielniami. Każdy koniec ma dwa końce. Natomiast
                      pozwole sobie nie zgodzić się z Tobą w sprawie skarpy. Zagrożenie naprawdę
                      istnieje. Kilka lat temu udało się zastopować jej degradację. Ale zagrożenie
                      istnieje. Klimat w naszym kraju się zmienia - coraz więcej jest anomali
                      pogodowych. Wystarczy, że trochę dłużej popada i może byc różnie. Trzeńsień
                      ziemi w Polsce też do niedawna nie było.
                      • Gość: Marian Re: Developerzy-do Mariana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 23:09
                        z obowiazku dodam,ze oczywiscie nikt z AWZ nie raczyl odpowiedziec na mojego
                        mejla.
                        :-)
    • Gość: Tomek Re: Developerzy-Maian Dzięki IP: 195.116.217.* 28.09.04, 08:37
      Marian!!! Dzięki za fatygę i zaangażowanie! Pozdrawiam!!!
      • offa Re: Developerzy-Maian Dzięki 29.09.04, 09:58
        Zgadzam się z tym, żeby bie kupować mieszkań przed ich wybudowaniem!!! Ludzie
        żebyście nie musieli być mądrzy dopiero po szkodzie!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka