BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ?

28.09.04, 21:30
" Gespräch am 2. März 2004 in Bromberg mit dem Vorsitzenden der Gesellschaft,
Prof. Mackiewicz, und dem Chefredakteur der "Gazeta Wiborcza", Jozef Herold,
sagte Wilfried Samel seine grundsätzliche Förderung und Unterstüt­zung des
Sintflutbrunnen-Vorhabens zu."

www.lech-family.de/100_lat_bydgoskiego_Potopu/Der_Sintflutbrunnen/Artikel/artikel.html



- po przeczytaniu tych tekstow odnosnie budowaniu POTOPU - zadaje sobie
pytanie ( pamietajac jakie byly wojny na forum odnosnie Bydgoszcz-Bromerg )
- czy miasto to jest nadal BROMERGIEM - czy tez juz BYDGOSZCZA ?

z tekstow wynika,ze jest to miasto " BROMBERG "

radca

ps. ..." Gespräch am 2. März 2004 in Bromberg mit dem Vorsitzenden der
Gesellschaft, Prof. Mackiewicz, und dem Chefredakteur der "Gazeta Wiborcza",
Jozef Herold, "

czyli 2.Marca.2004 roku byl to " BROMBERG " ?
    • radca Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? 28.09.04, 21:51
      dla porownania ;


      " forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=8683447&s=0


      " BROMBERG - ???
      Autor: Gość: ja1 IP: *.man.bydgoszcz.pl / *.man.bydgoszcz.pl
      Data: 24.10.2003 11:13


      Od kilku miesięcy działa NADAL w Bydgoszczy lokal Cafe Bromberg. Dlaczego
      władze miasta nic z tym nie zrobia? Starszym mieszkańcą przypomina to czasy
      okupacji, krwawa niedziela, itp. Lokal o takiej nazwie wogole nie powinien
      otrzymac pozwolenia na prowadzenie działalnosci. a w dodatku gdzie nie
      spojrzec sa plakaty reklamujace ten lokal. Czy nie mozna cos z tym zrobic? "

      -----------------------------------------------------------------------------


      - i tak oto zaczal sie caly cykl dyskusji o tym,ze nazwa " BROMBERG " nie
      powinna byc uzywana itd.itd.

      nastapilo wiele podzialow i walk na forum, wiele atakow obwiniajacych o brak
      patriotyzmu oraz o brak " polskosci "

      Lecz nazwa lokalu - byla tylko nazwa, ale jesli np. w obecnych czasach miasto
      polskie BYDGOSZCZ - nazywane jest " BROMBERG " , to juz sie nasuwa pytanie....

      czy to nadal jest jeszcze " BROMBERG " ? - czy moze jest to " BROMBERG " -
      ponownie ?

      jak za dawnych lat ?

      radca

      • Gość: Zenek Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.09.04, 22:11
        A co powiedza Litwini o naszych nazwach ich miast.
        Czy nas to obchodzi co oni o tym mysla?
        Najwazniejsze jest ze nam to odpowiada.
      • Gość: zonc jaka okupacja!? IP: *.man.bydgoszcz.pl 28.09.04, 22:21
        Kazde panstwo ma swoją nazwe różnych miast! Czemu my piszemy Nowy York zamiast
        New York ? czemu mamy Brukselle zamiast Breseu ? Zawsze, wszędzie tak było!
        Pojęcia takie jak Bromberg, Danzig, Breslau nigdy nie zginą! Większe miasta
        zawsze będą miały swoje odmienniki!


        und das ist alles
        • radca lokal o nazwie " BROMBERG " nalezalo potepic ? 28.09.04, 22:24
          Gość portalu: zonc napisał(a):

          > Kazde panstwo ma swoją nazwe różnych miast! Czemu my piszemy Nowy York
          zamiast
          > New York ? czemu mamy Brukselle zamiast Breseu ? Zawsze, wszędzie tak było!
          > Pojęcia takie jak Bromberg, Danzig, Breslau nigdy nie zginą! Większe miasta
          > zawsze będą miały swoje odmienniki!
          >
          >
          > und das ist alles

          - czyli lokal o nazwie " BROMBERG " - nalezalo potepiac ?
          czy mamy tutaj rozne interpretacje ?

          radca
        • Gość: Zenek Re: jaka okupacja!? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.09.04, 22:25
          Zgadzam sie z panem
        • radca Re: jaka okupacja!? - O IDEOLOGII 28.09.04, 22:28
          Gość portalu: zonc napisał(a):

          > Kazde panstwo ma swoją nazwe różnych miast! Czemu my piszemy Nowy York
          zamiast
          > New York ? czemu mamy Brukselle zamiast Breseu ? Zawsze, wszędzie tak było!
          > Pojęcia takie jak Bromberg, Danzig, Breslau nigdy nie zginą! Większe miasta
          > zawsze będą miały swoje odmienniki!
          >
          >
          > und das ist alles

          ----------------------------------------------------------------------------

          " Re: BROMBERG - - ideologia ?
          Autor: genuine44
          Data: 24.10.2003 19:42


          Nie ma takiego miasta Bromberg. Jest tylko Bydgoszcz ktora byla nazwana przez
          okupantow Brombergiem. "

          -------------------------------------------------------------------------------


          • genuine44 Re: jaka okupacja!? - O IDEOLOGII 29.09.04, 22:21
            Radco, czy to Twoja kampania wyborcza czy problemy wrodzone?

            Po tysiacu wypowiedzi jeszcze trzeba powtarzac? Niemiec mowi Bromberg, bo ...
            a. jest niemcem
            b. mowi po niemiecku
            c. Bydgoszcz w jezyku niemieckim jest nazywana Bromberg.

            Czy Ty naprawde nie mozesz/ nie chcesz zrozumiec, ze Bromberg wypowiadany na
            niemieckiej ziemi jest na miejscu, natomiast na polskiej juz nie? W Polsce
            mowimy po polsku a nie niemiecku. Po polsku jest Bydgoszcz.

            • radca jaka okupacja!? - O IDEOLOGII - genuine 44 29.09.04, 22:45
              genuine44 napisał:

              > Radco, czy to Twoja kampania wyborcza czy problemy wrodzone?
              >
              > Po tysiacu wypowiedzi jeszcze trzeba powtarzac? Niemiec mowi Bromberg,
              bo ...
              >
              > a. jest niemcem
              > b. mowi po niemiecku
              > c. Bydgoszcz w jezyku niemieckim jest nazywana Bromberg.
              >
              > Czy Ty naprawde nie mozesz/ nie chcesz zrozumiec, ze Bromberg wypowiadany na
              > niemieckiej ziemi jest na miejscu, natomiast na polskiej juz nie? W Polsce
              > mowimy po polsku a nie niemiecku. Po polsku jest Bydgoszcz.


              - a tak pisal GENUINE 44 ?

              ---------------------------------------

              Re: BROMBERG - - ideologia ?
              Autor: genuine44
              Data: 24.10.2003 20:28


              Mylisz sie. To nie sa dwie odrebne sprawy. Bromberg to symbol okupacji miasta
              przez Niemcow. Ostatnim byl Hitler ale nie pierwszym ani jedynym.

              ------------------------------------------------------------------------------





              • radca jaka okupacja ? - O IDEOLOGII - genuine 44 29.09.04, 22:48
                " Re: BROMBERG - - ideologia ?
                Autor: genuine44
                Data: 24.10.2003 20:38

                Bromberg jest symbolem. Symbolem wymyslonym przez Niemcow mieszkajacych tutaj
                ale zawlaszczonym przez wrogie mocarstwo. Czemu mamy uzywac tego wrogiego
                symbolu? Swastyka tez nie jest symbolem wymyslonym przez hitlerowcow ale
                uzywanie jej jest nietaktem a gdzieniegdzie jest karalne.

                tak jak ideologie i moim zdaniem - Ty akurat
                > usilnie sie tego trzymasz - bos juz do tego dorobil.

                To nie ja dorobilem. To wrogie niemieckie mocarstwo.

                ----------------------------------------------------------


                - i jak genuine 44 ???

                • radca jaka okupacja ? - O IDEOLOGII - genuine 44 29.09.04, 22:51
                  " Re: BROMBERG - - ideologia ?
                  Autor: genuine44
                  Data: 24.10.2003 20:52


                  Mylisz sie. To wrogie okupacyjne wladze (niemieckie) zawlaszyly ta nazwe i
                  nazwaly tak polskie miasto Bydgoszcz. Docelowo miasto to mialo zostac
                  przeksztalcone w calkowicie niemieckie miasto i gdyby ten plan zostal
                  zrealizowany to poza kilkoma historykami nikt nawet nie wiedzialby o istnieniu
                  nazwy Bydgoszcz. Bromberg to symbol niemieckiej okupacji Bydgoszczy.

                  ---------------------------------------------------------------------------

                • radca jaka okupacja ? - O IDEOLOGII - genuine44 29.09.04, 22:53
                  " Re: BROMBERG - - ideologia ?
                  Autor: genuine44
                  Data: 24.10.2003 19:42


                  Nie ma takiego miasta Bromberg. Jest tylko Bydgoszcz ktora byla nazwana przez
                  okupantow Brombergiem.

                  ------------------------------------------------------------------------

                  • radca GENUINE 44 i jak teraz wygladasz ? 29.09.04, 23:27
                    dawniej z atomowa ekipa - by dokopac adwersarzom - miales inne spojrzenie ?
                    czyz kiedys nie pisalem,zes jest " MANIPULANT " ?

                    radca
                    • radca Re: GENUINE 44 i jak teraz wygladasz ? 29.09.04, 23:33
                      czy to ty nie napisales tego do mnie ?

                      ----------------------------------------------------

                      " Autor: genuine44
                      Data: 26.10.2003 15:40

                      Nie kasa sie reki ktora karmi. :(

                      -------------------------------------------------------
                      • genuine44 Re: GENUINE 44 i jak teraz wygladasz ? 30.09.04, 02:08
                        Widze, ze Radcus w krotkich majteczkach znowu w akcji. :)

                        > Nie kasa sie reki ktora karmi. :(

                        Ale to wcale nie znaczy, ze trzeba ja lizac, Radco. :)
                        Od tego lizania slina kapie.
                        • Gość: Marianna Re: GENUINE 44 i jak teraz wygladasz ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 13:50
                          genuine44 napisał:

                          > Widze, ze Radcus w krotkich majteczkach znowu w akcji. :)
                          >
                          > > Nie kasa sie reki ktora karmi. :(
                          >
                          > Ale to wcale nie znaczy, ze trzeba ja lizac, Radco. :)
                          > Od tego lizania slina kapie.

                          nie widze rozbieznosci miedzy tym co kiedys pisal genuine a tym co twierdzimy
                          dzis.
                          rzeczywiscie taka jest historia nadania naszemu miastu nazwy
                          Bromberg,rzeczywiscie Polakowi powinna sie kojarzyc tylko z okupacja ta nazwa
                          (tym co sie nie kojarzy nie chodzili d szkoly widocznie).
                          w czym problem radco,czego nie rozumiesz?
                          • radca Re: GENUINE 44 i jak teraz wygladasz ? 01.10.04, 13:53
                            Gość portalu: Marianna napisał(a):

                            > genuine44 napisał:
                            >
                            > > Widze, ze Radcus w krotkich majteczkach znowu w akcji. :)
                            > >
                            > > > Nie kasa sie reki ktora karmi. :(
                            > >
                            > > Ale to wcale nie znaczy, ze trzeba ja lizac, Radco. :)
                            > > Od tego lizania slina kapie.
                            >
                            > nie widze rozbieznosci miedzy tym co kiedys pisal genuine a tym co twierdzimy
                            > dzis.
                            > rzeczywiscie taka jest historia nadania naszemu miastu nazwy
                            > Bromberg,rzeczywiscie Polakowi powinna sie kojarzyc tylko z okupacja ta nazwa
                            > (tym co sie nie kojarzy nie chodzili d szkoly widocznie).
                            > w czym problem radco,czego nie rozumiesz?


                            - tutaj znajdziesz odpowiedz - co mialem na mysli

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=16207347&a=16284562

                            radca
                • Gość: zonc Re: jaka okupacja ? - O IDEOLOGII - genui IP: *.man.bydgoszcz.pl 29.09.04, 23:17
                  BOZEEEEEEEEEEEEEEEE nie ma juz wrogiego niemieckiego mocarstwa! Zreszta to kto
                  to mówi, sam mieszkasz w narodzie germanskim, z ktorego pochodzil sam Adolf!!
                  Potępić cie za to?



                  1) Niemcy to nasz partner handlowy
                  2) Ten sam sojusz wojskowy zwany NATO
                  3) Razem walczyć zaczelismy przeciw niepotrzebnym roszczeniom

                  Więc... ODPIERDOL się od Niemców i z łaski swojej uspokoj sie! nauczono ich
                  mówić Bromberg tak jak ciebie nauczono mówić Niemcy a nie Deutschland! Pierw
                  doczepiłeś się karetków i rozgrzebywales stare rany obarczając każdego lekarza
                  za smierc swojego dziecka, której powodu naprawde każdy ci wspolczoje! TEraz
                  znalazles sobie Niemcow i czepiasz sie niewinnych ludzi. Pokolenie Hitlera w
                  wiekszosci lezy w grobie, pozostalo ich coraz mniej, a Ty zachowujesz się tak
                  jakby wojna zakończyła się z 3 tygodnie temu.
                  • radca ZONC ! POMYLILES ADRES 29.09.04, 23:22
                    Gość portalu: zonc napisał(a):

                    > BOZEEEEEEEEEEEEEEEE nie ma juz wrogiego niemieckiego mocarstwa! Zreszta to
                    kto
                    > to mówi, sam mieszkasz w narodzie germanskim, z ktorego pochodzil sam Adolf!!
                    > Potępić cie za to?
                    >
                    >
                    >
                    > 1) Niemcy to nasz partner handlowy
                    > 2) Ten sam sojusz wojskowy zwany NATO
                    > 3) Razem walczyć zaczelismy przeciw niepotrzebnym roszczeniom
                    >
                    > Więc... ODPIERDOL się od Niemców i z łaski swojej uspokoj sie! nauczono ich
                    > mówić Bromberg tak jak ciebie nauczono mówić Niemcy a nie Deutschland! Pierw
                    > doczepiłeś się karetków i rozgrzebywales stare rany obarczając każdego
                    lekarza
                    > za smierc swojego dziecka, której powodu naprawde każdy ci wspolczoje! TEraz
                    > znalazles sobie Niemcow i czepiasz sie niewinnych ludzi. Pokolenie Hitlera w
                    > wiekszosci lezy w grobie, pozostalo ich coraz mniej, a Ty zachowujesz się tak
                    > jakby wojna zakończyła się z 3 tygodnie temu.


                    - TE ZONC.... czy ty czegos tu nie pomyliles ????????????

                    te teksty - to przeciez pisywal GENUINE 44 I TO DO NIEGO KIERUJ SWOJE PRETENSJE

                    OK ????????

                    Ja akurat mialem inne spojrzenie i nie do mnie te UWAGI - OK ??? !!!

                    pisz sobie do tych - ktorych tutaj ZACYTOWALEM !!!!!!!!!!!!!


                    radca
    • Gość: Zenek Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.09.04, 21:58
      Köln - w Polsce Kolonia
      Mainz - w polsce Moguncja
      Frankfurt am Main - w Polsce Frankfurt nad Menem itd. itp.

      co wolno a czego nie?

      Bromberg Bydgoszcz

      nam wolno?

      • madziara_pl Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? 28.09.04, 22:04
        własnie chcialam o tym samym
        zwłaszcza o Mainz - rodzinne strony :)
      • radca Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? 28.09.04, 22:07
        Gość portalu: Zenek napisał(a):

        > Köln - w Polsce Kolonia
        > Mainz - w polsce Moguncja
        > Frankfurt am Main - w Polsce Frankfurt nad Menem itd. itp.
        >
        > co wolno a czego nie?
        >
        > Bromberg Bydgoszcz
        >
        > nam wolno?


        - byly juz kiedys takie tlumaczenia Zenku na Forum i podobnie jak Ty ukazywano,
        ale spotkaly sie z atakami o brak patriotyzmu itp.

        ale tak miedzy nami mowiac .... to jednak aktualna nazwa polskiego miasta -
        to BYDGOSZCZ i tak moim zdaniem powinno sie ukazywac w tekstach

        chyba, ze chodzi tutaj o " podchlebianie sie Niemcom" dla pozyskiwania
        kasy i wtedy nawet za cene utraty wlasnej tozsamosci ?

        Moze nawet w pozniejszej przemowie i w podziece - ktos powie,ze...
        " to miasto bylo niemieckie od dawien dawna - albo i od zawsze " ???

        Badzmy obiektywni jednak, przeciez tutaj w teskcie wyraznie jest napisany rok
        2004 i napisane,ze spotkano sie w BROMBERGU .

        radca
        • Gość: Zenek Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.09.04, 22:18
          Ten tekst ukazal sie w czasopismie "Bromberg" wydawanym w Niemczech dla Związku
          Bydgoszczan w Niemczech ( tak zwanych Bromberger ). O podchlebianiu sie Niemcom
          nie moze byc wiec mowy.
          • radca Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? 28.09.04, 22:22
            Gość portalu: Zenek napisał(a):

            > Ten tekst ukazal sie w czasopismie "Bromberg" wydawanym w Niemczech dla
            Związku
            >
            > Bydgoszczan w Niemczech ( tak zwanych Bromberger ). O podchlebianiu sie
            Niemcom
            >
            > nie moze byc wiec mowy.

            - czyli wydawany dla "ZIOMKOSTWA " ?

            radca
            • Gość: Zenek Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.09.04, 22:33
              Prosze dokladnie przeczytac kto jest wydawca tego czasopisma.

              << - czyli wydawany dla "ZIOMKOSTWA " ? >>

              Jesli pod ta nazwa rozumie pan Bydgoszczan Niemcow, mieszkajacych obecnie w
              Niemczech czy Austrii, to tak.

              Zenek
              • radca Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? 28.09.04, 22:36
                Gość portalu: Zenek napisał(a):

                > Prosze dokladnie przeczytac kto jest wydawca tego czasopisma.
                >
                > << - czyli wydawany dla "ZIOMKOSTWA " ? >>
                >
                > Jesli pod ta nazwa rozumie pan Bydgoszczan Niemcow, mieszkajacych obecnie w
                > Niemczech czy Austrii, to tak.
                >
                > Zenek

                - a wiec tutaj sie zgadzamy z soba ?

                radca
                • radca BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ?- Tyciarek 28.09.04, 22:41
                  " Re: BROMBERG - ???
                  Autor: Gość: tyciarek IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl
                  Data: 24.10.2003 21:03

                  moje kochane matołki i nieuki broniace nazwy bromberg.
                  bydgoszcz w przeciwieństwie do torunia została załozona i lokowana przez
                  polskiego króla. powstała jako miasto mające przeciwstawić się niemieckiemu
                  toruniowi.
                  od zawsze wiec to jest twór polski ! ziemie polskie ! nazewnictwo polskie. "

                  ------------------------------------------------------------------------------


                • Gość: Zenek Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.09.04, 22:45
                  Zgadzamy sie.
                  Inna sprawa ze samo okreslenie <<Ziomkowstwo>> ma w Polsce wydzwiek negatywny i
                  najczesciej dyskredytuje w naszych oczach tych ludzi. Wszystkich bez wyjatku.
                  Takie podejscie uwazam za bardzo szkodliwe dla obu stron.

                  Zenek
                  • radca Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? 28.09.04, 22:53
                    Gość portalu: Zenek napisał(a):

                    > Zgadzamy sie.
                    > Inna sprawa ze samo okreslenie <<Ziomkowstwo>> ma w Polsce wydz
                    > wiek negatywny i
                    > najczesciej dyskredytuje w naszych oczach tych ludzi. Wszystkich bez wyjatku.
                    > Takie podejscie uwazam za bardzo szkodliwe dla obu stron.
                    >
                    > Zenek

                    - oczywiscie Zenku, zgadzam sie z Toba - ze nazwa " ZIOMKOSTWO " w naszym
                    kraju ma wydzwiek negatywny

                    a zwlaszcza po ostatnich wystapieniach Pani ERIKI STEINBACH i Jej podobnym.

                    Lecz ja osobiscie znam wielu naszych rodakow pochadzych z Bydgoszczy , ktorzy
                    z roznych tam wzgledow mieszkaja w Niemczech i calym sercem i dusza sa myslami
                    w Tym i dla Tego miasta - czyli Bydgoszczy.

                    Zycza Temu miastu jak najlepiej i zyja - cieszac sie z kazdej dobrej informacji
                    o Bydgoszczy.

                    radca
    • Gość: WEBMASTER Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 22:55
      wydaje mi sie, ze lokal "Bromberg" juz nie istnieje...
      czy sie myle?
      • radca Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? 28.09.04, 23:00
        Gość portalu: WEBMASTER napisał(a):

        > wydaje mi sie, ze lokal "Bromberg" juz nie istnieje...
        > czy sie myle?

        - podobno nie istnieje

        zbyt wiele bylo atakow i szykan

        radca
        • Gość: fg-h86op/45 Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 00:23
          zbyt malo klientow raczej.
          • grom3 Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? 29.09.04, 01:55
            Dla mnie to obojetne,gdy tutaj uzywam slowo Bromberg to jakby rosl prestiz
            mojego miasta,na slowo Bydgoszcz troche budzi zmieszanie prosza o
            przeliterowanie.
            • Gość: jarrys Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: 212.122.214.* 29.09.04, 06:41
              a cóz ten kazimierz wielki zrobił dla tego miasta?do 19 wieku było to miasto prowincjonalne,dopiero za sprawą Wilhelma rozbudowało się i wyglądało jak inne miasta europejskie,potem przyjechała banda ze wschodu i wystarczy popatrzyć na sródmiescie jak wygląda w chwili obecnej.
              • Gość: Marianna Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 08:23
                tyle wpisow prowokujacych radcy i cos slabo.
                radco specjalnie przemilczales,ze twoi adwersarze uwazali ze w polsce mowi sie
                po polsku,ze obowiazuje tu jezyk polski,nie niemiecki,ani zaden inny i
                w zwiazku z tym mowi sie bydgoszcz, a tobie nie przeszkadzalo by w polsce
                mowiono bromberg.zapomniales,czy z rozmyslem ?
                ciekawe czy niemcy w ramach przyjazni polsko-niemieckiej zechcieliby na swoim
                terenie mowic na swoje miasto np Kolonia czy Moguncja.tak dla promocji,nie?
                jak otworza muzea ku czci poleglych pod polskimi nazwami muzeum ofiar w
                Oswiecimiu,muzeum ofiar naMajdanku to mnie Bromberg nie bedzie przeszkadzal.
    • lokator Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? 29.09.04, 08:23
      radca napisał:

      > " Gespräch am 2. März 2004 in Bromberg mit dem Vorsitzenden der Gesellschaft,
      > Prof. Mackiewicz, und dem Chefredakteur der "Gazeta Wiborcza", Jozef Herold,
      > sagte Wilfried Samel seine grundsätzliche Förderung und Unterstüt­zung des
      > Sintflutbrunnen-Vorhabens zu."
      >
      > www.lech-family.de/100_lat_bydgoskiego_Potopu/Der_Sintflutbrunnen/Artikel/artikel.html

      >
      >
      >
      > - po przeczytaniu tych tekstow odnosnie budowaniu POTOPU - zadaje sobie
      > pytanie ( pamietajac jakie byly wojny na forum odnosnie Bydgoszcz-Bromerg )
      > - czy miasto to jest nadal BROMERGIEM - czy tez juz BYDGOSZCZA ?
      >
      > z tekstow wynika,ze jest to miasto " BROMBERG "
      >
      > radca
      >
      > ps. ..." Gespräch am 2. März 2004 in Bromberg mit dem Vorsitzenden der
      > Gesellschaft, Prof. Mackiewicz, und dem Chefredakteur der "Gazeta Wiborcza",
      > Jozef Herold, "
      >
      > czyli 2.Marca.2004 roku byl to " BROMBERG " ?


      Powołujesz się na dyskusję, która miała już miejsce na forum, ale nie
      przytaczasz jej efektów, tak jakbyś o nich zapomniał.
      Nie można się dziwić Niemcom, że Bydgoszcz nazywają Brombergiem, albo na
      Warszawę mówią Warschau. To dokładnie to samo, gdy my używamy takich nazw jak
      Lipsk, Drezno, Kolonia itd. Natomiast nie można się zgodzić z tym, że nazwę
      Bromberg, a wraz z jej używaniem optykę niemiecką, przyjęłyby kraje nie
      niemieckojęzyczne. Dla mnie nie do przyjęcia byłyby mapy np. rosyjskie,
      francuskie, angielskie, czy też mapy z Papui-Nowej Gwinei, na których zamiast
      Bydgoszczy figurowałaby niemiecka nazwa Bromberg.
      Niemcy używają nazwy Bromberg i jest to zupełnie naturalne. A wojna toczyła się
      o to, czy my - Polacy - mamy się na świecie reklamować jako Bydgoszcz czy jako
      Bromberg. Dla mnie nie ulega wątpliwości, że mieszkam w Bydgoszczy. Niemcowi
      mogę powiedzieć, że chodzi o Bromberg, bo oni używają tej nazwy, ale Anglikowi
      będę powtarzał, że urodziłem się w Bydgoszczy, choćby miał sobie język połamać
      i zdechnąć z wysiłku.
      • radca BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? - a wiec ... 29.09.04, 15:33
        czyli smialo mozna mowic Niemcom,ze jetesmy z BROMBERGU ?
        Mozna tez mowic,ze BROMBERG lezy blisko THORN i jest po drodze MARIENBURG
        i wyzej znajduje sie DANZING ?

        Czyz nie bedzie to latwiej ( jak sugeruje MARIANNA -tyciarek , lOkator i ktos
        jeszcze ) ukazac w Niemczech,ze to miasto nad BRDA - to BROMBERG ?

        takie teraz macie TYCIARKU-MARIANIE oraz LOKATORZE zdanie ?

        oj zmieniacie zdanie jak widze ... oj zmieniacie :)))

        a pamietam,ze w dyskusji BYDGOSZCZ-BROMBERG pisalem i tlumaczylem podobnie
        jak wy teraz - ale jak wtedy zescie sie wypowiadali,ze nawet atomowa grupa
        posunela sie do ublizania i stosowania najrozmaitszych obelg - zarzucajac
        " BRAK PATRIOTYZMU " itd. itd.

        ale nie od dzis wiadomo,ze " ATOMOWA GRUPA" musi DOKOPAC - bo nie bylaby soba.

        i tutaj wpadliscie " ATOMOWO GRUPA" we wlasne sidla :)

        radca
        • lokator Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? - a wiec 29.09.04, 15:54
          radca napisał:

          > czyli smialo mozna mowic Niemcom,ze jetesmy z BROMBERGU ?
          > Mozna tez mowic,ze BROMBERG lezy blisko THORN i jest po drodze MARIENBURG
          > i wyzej znajduje sie DANZING ?
          >
          > Czyz nie bedzie to latwiej ( jak sugeruje MARIANNA -tyciarek , lOkator i ktos
          > jeszcze ) ukazac w Niemczech,ze to miasto nad BRDA - to BROMBERG ?
          >
          > takie teraz macie TYCIARKU-MARIANIE oraz LOKATORZE zdanie ?
          >
          > oj zmieniacie zdanie jak widze ... oj zmieniacie :)))
          >
          > a pamietam,ze w dyskusji BYDGOSZCZ-BROMBERG pisalem i tlumaczylem podobnie
          > jak wy teraz - ale jak wtedy zescie sie wypowiadali,ze nawet atomowa grupa
          > posunela sie do ublizania i stosowania najrozmaitszych obelg - zarzucajac
          > " BRAK PATRIOTYZMU " itd. itd.
          >
          > ale nie od dzis wiadomo,ze " ATOMOWA GRUPA" musi DOKOPAC - bo nie bylaby
          soba.
          >
          > i tutaj wpadliscie " ATOMOWO GRUPA" we wlasne sidla :)
          >
          > radca

          Tam na górze dogadali się, że nie będzie roszczeń. Słyszałeś takie
          słowo "kompromis"?
          Jak spotkam na drodze bezradnego Niemca z polską mapą, szukającego Brombergu,
          to pokażę na mapie: Bydgoszcz, das ist Bromberg (przepraszam znających język
          niemiecki ;-), ale jak mi powie, że 'Bromberg ist schoen deutsche stadt' to tak
          dam w pysk, że nie wstanie.
        • lokator Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? - a wiec 29.09.04, 15:59
          radca napisał:

          > czyli smialo mozna mowic Niemcom,ze jetesmy z BROMBERGU ?
          > Mozna tez mowic,ze BROMBERG lezy blisko THORN i jest po drodze MARIENBURG
          > i wyzej znajduje sie DANZING ?

          Aaaa... zbliżają się wybory. W swoim partyjnym CV będziesz mógł napisać:
          Na forum Gazety Wyborczej walczyłem z nie-patriotami atomskim i lokatorem.
          (Gdybyś wygrał to byłby wyczyn, że ho! ho!)

          > oj zmieniacie zdanie jak widze ... oj zmieniacie :)))

          Może jakiś cytacik na poparcie tezy?
        • Gość: Marianna Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? - a wiec IP: *.gazeta.pl / 200.58.141.* 29.09.04, 16:08
          radca napisał:

          > czyli smialo mozna mowic Niemcom,ze jetesmy z BROMBERGU ?
          > Mozna tez mowic,ze BROMBERG lezy blisko THORN i jest po drodze MARIENBURG
          > i wyzej znajduje sie DANZING ?
          >
          > Czyz nie bedzie to latwiej ( jak sugeruje MARIANNA -tyciarek , lOkator i ktos
          > jeszcze ) ukazac w Niemczech,ze to miasto nad BRDA - to BROMBERG ?
          >
          > takie teraz macie TYCIARKU-MARIANIE oraz LOKATORZE zdanie ?
          >
          > oj zmieniacie zdanie jak widze ... oj zmieniacie :)))
          >
          > a pamietam,ze w dyskusji BYDGOSZCZ-BROMBERG pisalem i tlumaczylem podobnie
          > jak wy teraz - ale jak wtedy zescie sie wypowiadali,ze nawet atomowa grupa
          > posunela sie do ublizania i stosowania najrozmaitszych obelg - zarzucajac
          > " BRAK PATRIOTYZMU " itd. itd.
          >
          > ale nie od dzis wiadomo,ze " ATOMOWA GRUPA" musi DOKOPAC - bo nie bylaby soba.
          >
          > i tutaj wpadliscie " ATOMOWO GRUPA" we wlasne sidla :)
          >
          > radca


          szukam tlumacza.
          nie mam czasu analizowac i domyslac sie,a po pierwszej lekturze
          powyzszy,cytowany,wpis jest dla mnie belkotem.
          rozumiem,ze sa tu zawarte jakies zarzuty,ale nic wiecej.
          ustosunkuje sie jak ktos mi wytlumaczy.
          • Gość: jarrys Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? - a wiec IP: 212.122.214.* 29.09.04, 21:38
            Bromberg dla autochtonów zawsze będzie Bromberg.Pokolenie ludności napływowej nigdy tego nie zrozumnie.
        • Gość: zonc Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? - a wiec IP: *.man.bydgoszcz.pl 29.09.04, 23:20
          > czyli smialo mozna mowic Niemcom,ze jetesmy z BROMBERGU ?
          > Mozna tez mowic,ze BROMBERG lezy blisko THORN i jest po drodze MARIENBURG
          > i wyzej znajduje sie DANZING ?

          a jak popierdolisz kierunek jazdy dojedziesz do Breslau


          GŁUPICH NIE SIEJĄ ....
          • radca Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? - a wiec 29.09.04, 23:24
            Gość portalu: zonc napisał(a):

            > > czyli smialo mozna mowic Niemcom,ze jetesmy z BROMBERGU ?
            > > Mozna tez mowic,ze BROMBERG lezy blisko THORN i jest po drodze MARIENBURG
            > > i wyzej znajduje sie DANZING ?
            >
            > a jak popierdolisz kierunek jazdy dojedziesz do Breslau
            >
            >
            > GŁUPICH NIE SIEJĄ ....

            - zonc - ty blokersie !!!!
            nie nauczyli cie KULTURY ???
            • genuine44 Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? - a wiec 30.09.04, 02:10

              > - zonc - ty blokersie !!!!
              > nie nauczyli cie KULTURY ???

              Ale ku.wa wesole. Wyrobiles sie Radcus czy to nie Ty? :)
              • Gość: rynkowo Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? - a wiec IP: *.proxy.aol.com 30.09.04, 06:48
                bydgoszcz czy bromberg,to zalezy z kim sie o miescie rozmawia.sa tacy co sie
                na geografii nic nie znaja[nie obchodzi ich to]i jak im powiesz ze z bromberga,
                to od razu kontaktuja,bo to tylko im w pamieci pozostalo.jednak jak postarasz
                sie wyjasnic to czy owo,to zrozumieja,i jak nie zapomna,to bedzie tez u nich
                bydgoszcz.ja mialem z ludzmi podobne przejscia z nazwami innych miast.i nie
                bylo zadnego potem problemu.ludzom trzeba czasami pomoc i wyjasnic,bo tak
                naprawde to tylko znaja stolice,ale to jest normalne w stosunku do wszystkich
                krajow na swiecie.
              • incognitto Radco, masz u mnie piffko :)) 30.09.04, 18:33

                za ten wątek
                jesli zgadniesz dlaczego - stawiam drugie:)


                --
                'Pójść drogą tylko kawałek to nie to samo, co wybrać złą drogę..'
                • radca Re: Radco, masz u mnie piffko :)) 30.09.04, 18:56
                  incognitto napisał:

                  >
                  > za ten wątek
                  > jesli zgadniesz dlaczego - stawiam drugie:)
                  >
                  >
                  > --
                  > 'Pójść drogą tylko kawałek to nie to samo, co wybrać złą drogę..'

                  - naprawde nie jestem w stanie sie domyslec :)

                  pzdr.

                  radca
                  • incognitto Re: Radco, masz u mnie piffko :)) 30.09.04, 22:32
                    radca napisał:

                    > incognitto napisał:
                    >
                    > >
                    > > za ten wątek
                    > > jesli zgadniesz dlaczego - stawiam drugie:)

                    > - naprawde nie jestem w stanie sie domyslec :)

                    no to sie nie wykosztuję:))
                    zmusiłes genuine do pojawienia sie na forum
                    pewnie niektorzy niepokoili się dlaczego od ponad miesiąca
                    go nie widać.

                    pozdr.
                    • genuine44 Re: Radco, masz u mnie piffko :)) 30.09.04, 23:35
                      > pewnie niektorzy niepokoili się dlaczego od ponad miesiąca

                      Niepokoili? Wolne zarty. :)

                      > zmusiłes genuine do pojawienia sie na forum

                      Po prostu nadchodza nudne zimowe wieczory. :) A poza tym ostatnie 2 miesiace (
                      z przerwami) bylem tam gdzie internetu nie ma. (Sa za to piekne plaze).
                      • radca Re: Radco, masz u mnie piffko :)) 30.09.04, 23:51
                        genuine44 napisał:

                        > > pewnie niektorzy niepokoili się dlaczego od ponad miesiąca
                        >
                        > Niepokoili? Wolne zarty. :)
                        >
                        > > zmusiłes genuine do pojawienia sie na forum
                        >
                        > Po prostu nadchodza nudne zimowe wieczory. :) A poza tym ostatnie 2 miesiace
                        (
                        > z przerwami) bylem tam gdzie internetu nie ma. (Sa za to piekne plaze).


                        - ja tez juz nieraz myslalem - co sie dzieje z Genuine 44 ? :)

                        no... ale wszystko jest OK :)))

                        radca
                        • Gość: Marianna Re: Radco, masz u mnie piffko :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 13:44
                          > - ja tez juz nieraz myslalem - co sie dzieje z Genuine 44 ? :)

                          to musi byc milosc
                      • incognitto Re: Radco, masz u mnie piffko :)) 01.10.04, 16:22
                        genuine44 napisał:

                        > > pewnie niektorzy niepokoili się dlaczego od ponad miesiąca
                        >
                        > Niepokoili? Wolne zarty. :)

                        Dlaczego tak myślisz?
                        Przeciez Cię lubimy, to i martwimy się czy czasami coś Ci sie nie stało.
                        To normalne.


                        > Po prostu nadchodza nudne zimowe wieczory.

                        dobre i to:))

                        > A poza tym ostatnie 2 miesiace (
                        > z przerwami) bylem tam gdzie internetu nie ma. (Sa za to piekne plaze).

                        ech..
                      • Gość: iv Re: Radco, masz u mnie piffko :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 09:04
                        > (Sa za to piekne plaze).

                        ty to wiesz jak czlowieka rozwalic :))))
    • Gość: Dennis Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: *.ipt.aol.com 30.09.04, 12:51
      Po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi moge tylko jedno dodac i potwierdzic;
      Niemiec mowi po niemiecku i Bydgoszcz w jezyku niemieckim nazywa sie
      Bromberg.Kazda narodowosc mowi w swoim jezyku i to jest fakt.Dlaczego polacy
      nie mowia München tylko Monachium ???
      • Gość: zonc Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: *.man.bydgoszcz.pl 30.09.04, 15:36
        Gość portalu: Dennis napisał(a):

        > Po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi moge tylko jedno dodac i potwierdzic;
        > Niemiec mowi po niemiecku i Bydgoszcz w jezyku niemieckim nazywa sie
        > Bromberg.Kazda narodowosc mowi w swoim jezyku i to jest fakt.Dlaczego polacy
        > nie mowia München tylko Monachium ???

        wytlumacz to RAdcy a dostaniesz pokojową nagrode Nobla...


        a i jeszcze jedno, blokers to młody mieszkaniec duzego blokowiska nie mający
        pomysłu na zorganizowanie sobie czasu... nie jest to synonim słowa łobuz. A z
        organizacją czasu sobie radze... częściej mam go za mało...

        NIE CHCIAŁO SIĘ NOSIĆ KSIĄŻECZKI TRZEBA DŹWIGAĆ WORECZKI! Ucz się, czytaj
        slowniki a potem używaj okresleń (po uprzednim ich zrozumieniu)
        • Gość: Zenek Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.09.04, 16:07
          I jeszcze jedna ciekawostka.
          Prosze nauczyc rodowitego Niemca wymowy nazwy Bydgoszcz.
          Mimo najszczerszych checi zalamany pozostanie przy Brombergu.
          Tak dla zabawy podjalem sie tego trudu i "znecalem" sie nad moim znajomym.
          Po pewnym czasie na dzwiek slowa Bydgoszcz dostawal gesiej skorki.
          Nawet slowo pisane nie jest ulatwieniem bo i tego nie dadza rady.
          Tak ostatecznie nie ma w tym nic dziwnego bo przecietny Polak bedzie mial tez
          powazne problemy z wymowa ü, ä, ö.........
          Dla Polaka Bydgoszcz, dla Niemca Bromberg. Najwazniejsze aby kochac to miasto.
          • Gość: Dennis Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: *.proxy.aol.com 30.09.04, 18:25
            Musze podpisac sie rowniez po definicja:dla Polaka Bydgoszcz dla Niemca
            Bromberg,niewidze zadnego problemu.Najwazniejsze ze wszyscy kochaja to miasto.
            • incognitto Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? 30.09.04, 18:31
              Gość portalu: Dennis napisał(a):

              >Najwazniejsze ze wszyscy kochaja to miasto.

              Nie wszyscy:)
              Ja nie lubię samego miasta, Bydgoszcz mi sie nie podoba, byc może
              najładniejszych zakątków nie znam, ale ludzi zamieszkałych w Bydg - tak.
              Niektorych to nawet bardzo.
              pozdr.
              • Gość: zonc Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: *.man.bydgoszcz.pl 30.09.04, 19:09
                incognitto napisał:

                > Gość portalu: Dennis napisał(a):
                >
                > >Najwazniejsze ze wszyscy kochaja to miasto.
                >
                > Nie wszyscy:)
                > Ja nie lubię samego miasta, Bydgoszcz mi sie nie podoba, byc może
                > najładniejszych zakątków nie znam, ale ludzi zamieszkałych w Bydg - tak.
                > Niektorych to nawet bardzo.
                > pozdr.


                dziwni ludzie są wszędzie! nawet w przepięknej Austrii! :)
                • Gość: Dennis Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: *.proxy.aol.com 30.09.04, 23:19
                  Bydgoszcz ma naprawde piekne zakatki np:Wenecja Bydgoska,Myslecinek,Kosciol
                  Klarysek i wiele innych.Napewno sie duzo zmienilo.Ja wspominam moje miasto
                  rodzinne i lezka w oku tesknie za nim. Jezeli chodzi o ludzi sa wszedzie dobrzy
                  i zli nawet w Afryce i Canadzie
                  • trond Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? 30.09.04, 23:30
                    merytorycznie-to się nie wypowiem.ale na moje-BYDGOSZCZ- ładniej brzmi.i tak
                    młodzieżowo: "baj didżej gouszcz".młodych ludków innojęzycznych tak bym
                    nakłaniał do zapamiętania nazwy miasta.p.s. lecą kasztany.na szczęście Waszego
                    pięknego miasta.
              • Gość: Zenek Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.09.04, 20:08
                Z wszelkimi miejscami czlowiek zwiazany jest poprzez wlasne umczucia.
                Dla mnie Bydgoszcz jest miastem rodzinnym, gdzie rozpoczale moje
                zycie,zakochalem sie i poznalem wielu ludzi z ktorymi jestem do teraz bardzo
                zwiazany. Wszystko to sprawia, ze w Bydgoszczy jestem w domu. Moze moje
                podejscie do tego miasta nie jest obiektywne ale inaczej nie potrafie. Moze
                wlasnie dlatego potrafie zrozumiec tych Bromberger ( "ziomkow" )wspomminajacych
                to miasto. Miasto z ktorym sa tak bardzo zwiazani poprzez swoje wspomnienia. To
                nie ma nic wspolnego z jakims rewizjonizmem. To jest zwyczajna ludzka tesknota
                i chec powrotu do miejsc ze swojej mlodosci.

                ".....Nasz krajan Siegfried Speer, ktory 23 czerwca tego roku obchodzil 90
                urodziny, zamiast tradycyjnych prezentow urodzinowych prosil o datki na
                odbudowe bydgoskiej fontanny Potop......"
                www.lech-family.de/100_lat_bydgoskiego_Potopu/Publikacje/Bromberg_135/body_bromberg_135.h
                tml

                Mile to i swiadczy o przywiazaniu do miasta.
              • Gość: Marianna Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 13:46
                > Niektorych to nawet bardzo

                dzieki, nie trzeba bylo :-)
                • incognitto Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? 01.10.04, 16:25
                  Gość portalu: Marianna napisał(a):

                  > > Niektorych to nawet bardzo
                  >
                  > dzieki, nie trzeba bylo :-)

                  drobiazg, to tylko taka ...częściowa wzajemność:-)
          • bogini_s Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? 30.09.04, 21:56
            Gość portalu: Zenek napisał(a):

            > I jeszcze jedna ciekawostka.
            > Prosze nauczyc rodowitego Niemca wymowy nazwy Bydgoszcz.
            > Mimo najszczerszych checi zalamany pozostanie przy Brombergu.
            > Tak dla zabawy podjalem sie tego trudu i "znecalem" sie nad moim znajomym.
            > Po pewnym czasie na dzwiek slowa Bydgoszcz dostawal gesiej skorki.
            > Nawet slowo pisane nie jest ulatwieniem bo i tego nie dadza rady.
            > Tak ostatecznie nie ma w tym nic dziwnego bo przecietny Polak bedzie mial tez
            > powazne problemy z wymowa ü, ä, ö.........
            > Dla Polaka Bydgoszcz, dla Niemca Bromberg. Najwazniejsze aby kochac to
            miasto.


            Wymówienie słowa Bydgoszcz dla Niemca jest rzeczywiście problemem, ale
            najbardziej się ubawiłam, jak jeden mój znajomy próbował wymówić "pietruszka"!!!
            Ubaw po pachy!!!Moja babcia (ś.p. niestety) urodziła się w mieście Bromberg, do
            końca życia lepiej mówiła po niemiecku niż po polsku, ale nigdy w życiu nie
            ośmieliłabym się stwierdzić, że nie była patriotką! Nie będę tu przytaczała
            przykładów na poparcie mojej tezy, bo do jutra bym nie skończyła. Jeżeli dobrze
            zrozumiałam gazeta ukazuje się dla Polaków w Niemczech, ale być może nie tylko
            Polacy ją czytają... Pozdrawiam.
            • Gość: Zenek Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.09.04, 22:21
              Czasopismo "Bromberg" jest czasopismem wydawanym w Niemczech dla Bydgoszczan
              niemieckiego pochodzenia. Czytana jest jednak i w Austri i czasami i Polsce.
              • radca Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? 30.09.04, 22:40
                Gość portalu: Zenek napisał(a):

                > Czasopismo "Bromberg" jest czasopismem wydawanym w Niemczech dla Bydgoszczan
                > niemieckiego pochodzenia. Czytana jest jednak i w Austri i czasami i Polsce.


                - :)))

                www.bromberg.at/
                Marktgemeinde Bromberg
              • bogini_s Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? 30.09.04, 23:27
                Gość portalu: Zenek napisał(a):

                > Czasopismo "Bromberg" jest czasopismem wydawanym w Niemczech dla Bydgoszczan
                > niemieckiego pochodzenia. Czytana jest jednak i w Austri i czasami i Polsce.


                Dzięki za informację. W takim razie nie mogę zrozumieć autora tego wątku. W
                jakim celu został nawiązany? Tak sobie, dla hecy? Czy autor nie ma nic lepszego
                do roboty, tylko wypisywać głupoty? (Zaraz zostanie ukazane, że to ja jestem
                głupia!...). Ale z drugiej strony, o czym tu pisać? Komentować wojnę w Iraku
                (dla mnie się jeszcze nie skończyła, bo są tam cały czas żołnierze obcych
                państw, którzy notorycznie giną w zamachach? To może powinni jednak wrócić do
                swoich krajów?!...), albo tym podobne? Pozdrawiam.
                • radca mniej wiecej - to mialem na mysli , jesli chodzi 30.09.04, 23:47
                  o tekst,ze gdyby bylo napisane np. tak :

                  ....." Bydgoszcz / Polen (Bromberg), ".......

                  czyli zamiast ;

                  " Gespräch am 2. März 2004 in Bromberg mit dem Vorsitzenden der Gesellschaft,
                  Prof. Mackiewicz, und dem Chefredakteur der "Gazeta Wiborcza", Jozef Herold,
                  sagte Wilfried Samel seine grundsätzliche Förderung und Unterstüt­zung des
                  Sintflutbrunnen-Vorhabens zu."


                  byloby :

                  " " Gespräch am 2. März 2004 in Bydgoszcz / Polen (Bromberg), mit dem
                  Vorsitzenden der Gesellschaft, Prof. Mackiewicz, und dem Chefredakteur
                  der "Gazeta Wiborcza", Jozef Herold, sagte Wilfried Samel seine grundsätzliche
                  Förderung und Unterstüt­zung des Sintflutbrunnen-Vorhabens zu."


                  - wtedy bym sie wcale nie zdziwil i nie byloby takiego pytania.Takie okreslenia
                  z Bydgoszcza/Polen (Bromberg ) spotyka sie na roznych stronach internetowych
                  z Niemiec.

                  Lecz jesli bylo napisane tylko ,ze " w Bromberg" ?
                  to tez moglo byc to np. www.bromberg.at/

                  ot..... taki maly drobiazg i oto tylko chodzilo


                  nikogo z tego powodu nie zamierzalem urazic, ani tez potepiac - pragnalem tylko
                  ukazac swoje skojarzenie po przeczytaniu tego tekstu.

                  radca
                  • Gość: Zenek Re: mniej wiecej - to mialem na mysli , jesli ch IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.10.04, 18:43
                    radca napisał:

                    > o tekst,ze gdyby bylo napisane np. tak :
                    >
                    > ....." Bydgoszcz / Polen (Bromberg), ".......
                    >
                    > czyli zamiast ;
                    >
                    > " Gespräch am 2. März 2004 in Bromberg mit dem Vorsitzenden der Gesellschaft,
                    > Prof. Mackiewicz, und dem Chefredakteur der "Gazeta Wiborcza", Jozef Herold,
                    > sagte Wilfried Samel seine grundsätzliche Förderung und Unterstützung des
                    > Sintflutbrunnen-Vorhabens zu."
                    >
                    >
                    > byloby :
                    >
                    > " " Gespräch am 2. März 2004 in Bydgoszcz / Polen (Bromberg), mit dem
                    > Vorsitzenden der Gesellschaft, Prof. Mackiewicz, und dem Chefredakteur
                    > der "Gazeta Wiborcza", Jozef Herold, sagte Wilfried Samel seine
                    grundsätzliche
                    > Förderung und Unterstützung des Sintflutbrunnen-Vorhabens zu."
                    >
                    >
                    > - wtedy bym sie wcale nie zdziwil i nie byloby takiego pytania.Takie
                    okreslenia
                    > z Bydgoszcza/Polen (Bromberg ) spotyka sie na roznych stronach internetowych
                    > z Niemiec.
                    .....................................................................

                    Jesli dobrze zrozumialem to w Niemczech powinno sie pisac o Bydgoszczy

                    ….Bydgoszcz / Polen (Bromberg)….

                    To znaczy ze i w Polsce powinny obowiazywac podobne zasady i wypada pisac

                    ……Nürnberg / Niemcy ( Norymberga)……….

                    ………Vilnius / Litwa (Wilno)………

                    Co jednak spotykamy w prasie ?


                    Litwini odbudują dzielnicę żydowską Wilna
                    Jacek J. Komar (11-07-2002 16:48)
                    Odbudowując fragmenty dzielnicy żydowskiej, choć w części naprawimy błędy
                    historii. Pokażemy światu, że mieszkańcy Wilna, wymordowani w tak nieludzki
                    sposób, wracają dziś do swojego miasta

                    Norymberga. Ślady Hitlera
                    Anna Rubinowicz (28-08-2002 12:29)
                    Co robić z placem defilad w Norymberdze albo gigantycznym ośrodkiem
                    wypoczynkowym Kraft durch Freude na Rugii? Zachować czy burzyć? Otwierać tam
                    muzea czy centra handlowe?


                    Czy w 2002 roku Vilnius byl jeszcze Wilnem a Nürnberg Norymberga?
                    Taka pisownia jakos nie wyzwala wiekszych emocji.
                    Te same zasady dla wszystkich.
                    Jednym slowem zanim zaczniemy krytykowac innych, wypada troche rozejrzec sie po
                    swoim podworku.






                    • Gość: lidka Re: mniej wiecej - to mialem na mysli , jesli ch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 11:49
                      jednakowoż nazwa lokalu w Bydgoszczy"Bromberg" wydaje się niestosowna, a nawet
                      głupia,już porownuje... "Wilno" w Wilnie-prowokujące,trudno, stało sie, niech
                      się nazywa "U Kaziuka", a ta w Bydgoszczy "U Helmuta", to już obleci chyba,co
                      wy na to ?Niech sobie Helmut kocha Bydgoszcz czy Bromberg, ale nad Brdą nazwa
                      jest polska. Tylko niech kurna będzie wysprzątane i bez tego złodziejstwa, to
                      nas będa szanować i nie bedziemy sie musieli wciąż tak wyklocać o nasze krzywdy.
                      • trond Re: mniej wiecej - to mialem na mysli , jesli ch 03.10.04, 12:19
                        Gość portalu: lidka napisał(a):

                        > jednakowoż nazwa lokalu w Bydgoszczy"Bromberg" wydaje się niestosowna, a
                        nawet
                        > głupia,już porownuje... "Wilno" w Wilnie-prowokujące,trudno, stało sie, niech
                        > się nazywa "U Kaziuka", a ta w Bydgoszczy "U Helmuta", to już obleci chyba,co
                        > wy na to ?Niech sobie Helmut kocha Bydgoszcz czy Bromberg, ale nad Brdą nazwa
                        > jest polska. Tylko niech kurna będzie wysprzątane i bez tego złodziejstwa, to
                        > nas będa szanować i nie bedziemy sie musieli wciąż tak wyklocać o nasze
                        krzywdy
                        > .
                        i tu tkwi sedno problemu.dla mnie jako klienta nazwa ma zachęcać do
                        skorzystania.nie dla mnie ksenofobie i historiozofie.w Bydgoszczy chętnie się
                        napiję w knajpie Bydgoszcz.dlaczego?bo to extra brzmi.ja jestem klientem.ja mam
                        prawo wyboru lokalu.w Brombergu się nie napiję.bo mi ta nazwa nie brzmi w
                        uszach.nawet w kraju niemieckojęzycznym wybiorę sobie old
                        traditional.p.s.prowokacja?nie siedzę w twórcy nazwy knajpy.tyle mnie on
                        obchodzi co nic.ale jeśli kogoś zaboli nazwa knajpy Bromberg w Bydgoszczy bo mu
                        się kojarzy z bolesnymi dziejami w historii miasta Bydgoszcz to mu się nie
                        dziwię,że nie siedzi cicho.tkanka polsko-niemiecka w tym mieście jest delikatną
                        strukturą.łatwo głupotę wziąć za prowokację. i można prowokację przeoczyć.komu
                        nie przeszkadza Bromberg,bo nie kojarzy-też da się zrozumieć.znowu jak
                        wszystkim generalnie przeszkadza-znów-ksenofobia.lokal-miejsce publiczne-z
                        nazwami ostrożnie-tak bym to ujął.a dodatkowo-macie w Bydgoszczy knajpę z
                        francuską kuchnią.nazywa się "pod papugami", a nie Paris.i też dobrze.a jak
                        ktoś chce mieć knajpkę z niemieckim menu-mógłby ją nazwać
                        np "geburstag".belgijska kawiarnia nazywa sie u Was :leonidas.a nie
                        bruxelle.itp itd.ja i tak najlepiej lubię hienę.więc -co mi tam.a Bydgoszcz
                        najlepiej brzmi.takie jest moje zdanie w tym temacie.teqila.a na jesień
                        przerzucam się i tak na old scotch.w chacie.
                        • bogini_s Re: mniej wiecej - to mialem na mysli , jesli ch 07.10.04, 23:57
                          trond napisał:

                          > Gość portalu: lidka napisał(a):
                          >
                          > > jednakowoż nazwa lokalu w Bydgoszczy"Bromberg" wydaje się niestosowna, a
                          > nawet
                          > > głupia,już porownuje... "Wilno" w Wilnie-prowokujące,trudno, stało sie, n
                          > iech
                          > > się nazywa "U Kaziuka", a ta w Bydgoszczy "U Helmuta", to już obleci chyb
                          > a,co
                          > > wy na to ?Niech sobie Helmut kocha Bydgoszcz czy Bromberg, ale nad Brdą n
                          > azwa
                          > > jest polska. Tylko niech kurna będzie wysprzątane i bez tego złodziejstwa
                          > , to
                          > > nas będa szanować i nie bedziemy sie musieli wciąż tak wyklocać o nasze
                          > krzywdy
                          > > .
                          > i tu tkwi sedno problemu.dla mnie jako klienta nazwa ma zachęcać do
                          > skorzystania.nie dla mnie ksenofobie i historiozofie.w Bydgoszczy chętnie się
                          > napiję w knajpie Bydgoszcz.dlaczego?bo to extra brzmi.ja jestem klientem.ja
                          mam
                          >
                          > prawo wyboru lokalu.w Brombergu się nie napiję.bo mi ta nazwa nie brzmi w
                          > uszach.nawet w kraju niemieckojęzycznym wybiorę sobie old
                          > traditional.p.s.prowokacja?nie siedzę w twórcy nazwy knajpy.tyle mnie on
                          > obchodzi co nic.ale jeśli kogoś zaboli nazwa knajpy Bromberg w Bydgoszczy bo
                          mu
                          >
                          > się kojarzy z bolesnymi dziejami w historii miasta Bydgoszcz to mu się nie
                          > dziwię,że nie siedzi cicho.tkanka polsko-niemiecka w tym mieście jest
                          delikatną
                          >
                          > strukturą.łatwo głupotę wziąć za prowokację. i można prowokację
                          przeoczyć.komu
                          > nie przeszkadza Bromberg,bo nie kojarzy-też da się zrozumieć.znowu jak
                          > wszystkim generalnie przeszkadza-znów-ksenofobia.lokal-miejsce publiczne-z
                          > nazwami ostrożnie-tak bym to ujął.a dodatkowo-macie w Bydgoszczy knajpę z
                          > francuską kuchnią.nazywa się "pod papugami",

                          Powinnam się wylogować, bo być może będę rzucać fałszywe oskarżenia, ale jestem
                          nad wyraz leniwa. "Pod papugami", czy "Pralnia pieniędzy" to jednakowo uroczo
                          brzmi( w sensie pierwszych liter- każdy dobiera, jak mu dusza podpowiada).
                          W "Pp" jest dziwnie. Nie można się tam np. po prostu napić kawy, bo widocznie
                          rachunek będzie zbyt niski i kelnerom się nie opłaca nawet ruszyć tyłków.
                          Dziwne, ale jeszcze nigdzie (oprócz "Pp") tego nie doświadczyłam.
                          Słowo "restauracja" nie zobowiązuje chyba do spożycia pół menu? Można tam chyba
                          wejść i wypić ze znajomą/ym/mi np.: kawy?! Wprawdzie są to traumatyczne
                          przeżycia z lat między 1997-2000, ale, niestety, wrażenie i niesmak
                          pozostaje... A jeżeli chodzi o "Leonidas" (tak się nazywa u nas?!, tak się
                          nazywa przede wszystkim w Brukseli!), to i owszem, ale spożywałam tylko podczas
                          pobytu w Belgii (zawsze świeże i jeszcze bardziej pyszne), a w Bydzi (lub
                          gdziekolwiek w Polsce) nie mam odwagi, bo niestety polskie podróby są niezbyt
                          fajne (nic nie wiem o ewentualnych podróbach pralinek "Leonidas"!!!), tak
                          ogólnie tylko mówię...


                          a nie Paris.i też dobrze.a jak
                          > ktoś chce mieć knajpkę z niemieckim menu-mógłby ją nazwać
                          > np "geburstag".belgijska kawiarnia nazywa sie u Was :leonidas.a nie
                          > bruxelle.itp itd.ja i tak najlepiej lubię hienę.więc -co mi tam.a Bydgoszcz
                          > najlepiej brzmi.takie jest moje zdanie w tym temacie.teqila.a na jesień
                          > przerzucam się i tak na old scotch.w chacie.
                          >
                          >
    • Gość: [B]B Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 00:06
      W Wiesbaden w Niemczech, na tablicy z wypisanymi miastami partnerskimi widnieje
      napis:
      Breslau (Wroclaw).

      W swiadomosci Niemcow istnieja nazwy sprzed kilkudziesieciu lat. I nic w tym
      dziwnego. Dziwi jedynie fakt braku ochoty na zmiane tego stanu rzeczy.
      Bardziej adekwatyny bylby napis:
      Wroclaw (Breslau),
      tym bardziej iz inne miasta (francuskie, izraelskie i inne) napisane sa w
      oryginalnej formie.

      BzW
    • Gość: iv Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 09:07
      Jak na razie sprawa jest prosta.Obowiązuje ustawa o ochronie języka polskiego z 1999 roku. Tak więc nazwy miast na terenie Polski nalezy pisac po polsku. Ten kto tego nie robi lamie prawo.
      • Gość: SIH co to jakies resentymenty niemieckie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 09:53
        co to jakies resentymenty niemieckie?
    • Gość: luci Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: 82.146.225.* 02.10.04, 13:11
      ... radca jest ksenofobiczny,zakompleksiony,sfrustrowany i nieprzemakalny.
      Ponadto, trzeba przyznać,że radca jest ...odważny:głoszenie takich
      obskuranckich poglądów jest aktem najwyższej odwagi!
      Zgadzam się z jego adwersarzami głoszącymi odmienne
      poglądy:tolerancyjne,nowoczesne,otwarte i bez uprzedzeń.Argumenty zostały
      przytoczone i nie ma sensu dziesiąty raz ich w tym miejscu powtarzać.Zresztą
      radca/we wszystkich postaciach/,ani jego zaścianek i tak tego nie zrozumieją.
      Żyjemy w nowoczesnej,integrującej się i tolerancyjnej Europie i powinniśmy
      zachowywać się jak europejczycy,a nie jak zapyziały radca.
      Osobiście znam Samela i jego działalność:to co robi jest przyzwoite,mądre i
      pożyteczne- służy bowim wsółpracy i pojednaniu.A internautów pytam komu i czemu
      służą poglądy głoszone przez radcę,jakiemu dobru i czy dobru?
      • trond Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? 03.10.04, 11:27
        właśnie sobie przypomniałem pewne zabawne w sumie zdarzenie.miało miejsce nie
        dalej jak miesiąc temu.piłem herbatkę na bydgoskim Starym Rynku.i gawędziłem z
        rodowitym Szwajcarem.służbowo.nie będę nudził o czym gawędziliśmy.od słowa do
        słowa zeszliśmy na miasto, w którym konsumowaliśmy. przyszło do zwierzeń,że
        ktoś z krewnych mojego rozmówcy otarł się kiedyś o Bydgoszcz.tu zaznaczę,że
        rozmawialiśmy trochę na migi,trochę po angielsku,trochę po niemiecku.a nawet
        trochę po łacinie i francusku.najwięcej na migi jednak.niezależnie od tego mój
        rozmówca kiedy w temacie pojawiła się Bydgoszcz- zupełnie wyraźnie wymawiał
        słowo Bydgoszcz. wtedy było to dla mnie tak naturalne,że nawet nie zwróciłem
        uwagi.dzisiaj czytam wątek Bydgoszcz-Bromberg i zaczyna mi coś świtać.otóż-
        myśmy się zaczęli nie wiem po co głowić-jak się kiedyś nazywała Bydgoszcz.do
        dziś pamiętam ,że strawiliśmy na to chyba kwadrans i...nie udało nam się wpaść
        na to,że Bromberg.jaki stąd wniosek?w sumie taki,że w świadomości dzisiejszych
        cudzoziemców jest to Bydgoszcz.ja już się zresztą wypowiadałem-dla mnie to
        słowo jest piękne,bardzo charakterystyczne,typowo polskie-reklama polskiego
        języka.i podkreślam-nie konteksty wątku-a nazwa miasta -Bydgoszcz-sprawia,że
        się wpisuję.Miast z berg jest tyyyyyyyle.Bydgoszcz jest jedyna.Waszemu miastu
        życzę szczęścia.
        • Gość: JERZY Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 11:51
          dyskusja o nazwie miasta przypomina mi dyskusje z 1920 roku, kiedy Bydgoszcz
          była typowo niemieckim miastem i bano sie wszystkiego, co niemieckie.
          Zapomnielismy juz o tym?
          Sami chcemy byc Bromberg?
          • Gość: Zenek Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.10.04, 13:51
            Bydgoszcz czy Bromberg ?

            Dyskusja na ten temat rozwinela sie w dwoch kierunkach.
            1. Czy wolno w niemieckim czasopismie, wydawanym dla dawnych“niemieckich
            Bydgoszczan“ w Niemczech, poslugiwac sie nazwa Bromberg w odniesieniu do
            Bydgoszczy.
            2. Czy wolno w Bydgoszczy poslugiwac sie nazwa Bromberg w odniesieniu do
            miasta czy tez jakiegos lokalu.

            Jesli chodzi o ten pierwszy watek, to wyrazilem juz swoje zdanie.
            W drugiej kwestii moge stwierdzic ze uzywanie nazwy Bromberg w obecnej
            Bydgoszczy zawsze bedzie mialo znamiona prowokacji. Tak tez sie stalo z tym
            slawetnym lokalem.
            Czy taka nazwa lokalu powinna byc zabroniona nie jestem tak calkowicie pewny.
            Mysle ze lepszym rozwiazaniem jest okazanie dezaprobaty poprzez „omijanie“
            takiego lokalu. Ekonomia przemawia lepiej i dosadniej niz restrykcje.
            Prawdopodobnie z tego tez wzgledu lokal ten upadl.
            Bydgoszcz czy Bromberg ?
            Nazwa Bromberg zachowala sie, jesli sie nie myle, jedynie w krajach
            niemieckojezycznych. Jakie ma to dla Bydgoszczan znaczenie.
            Ostatecznie to od wladz i mieszkancow miasta zalezy czy Bydgoszcz bedzie
            kojazyc sie wylacznie z jej histiria czy tez bedzie bardziej znana ze swojego
            obecnego rozwoju.
            Nowoczesne miasto i zwiazani z mim, pewni siebie mieszkancy, bez kompleksow
            patrzacy w przyszlosc sprawia, ze Bydgoszcz jako Bydgoszcz znana bedzie nie
            tylko w Europie.
            Dla mlodego pokolenia Niemcow nazwa Bromberg jest tak samo egzotyczna jak
            Bydgoszcz.
            Czasami mam wrazenie ze te wielkie dyskusje i oburzenie, ze ktos ( w kraju czy
            tez za granica ) uzyl nazwy Bromberg, maja za zadanie aby nikt o tej nazwie nie
            zapomnial.
            Dzieki takim dzialaniom jeszcze dlugie lata bedzie istnial „problem“ Bydgoszcz
            czy Bromberg.
            • trond Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? 03.10.04, 14:16
              Gość portalu: Zenek napisał(a):

              > Bydgoszcz czy Bromberg ?
              >
              > Dyskusja na ten temat rozwinela sie w dwoch kierunkach.
              > 1. Czy wolno w niemieckim czasopismie, wydawanym dla dawnych“niemiecki
              > ch
              > Bydgoszczan“ w Niemczech, poslugiwac sie nazwa Bromberg w odniesieniu do
              > Bydgoszczy.
              > 2. Czy wolno w Bydgoszczy poslugiwac sie nazwa Bromberg w odniesieniu do
              > miasta czy tez jakiegos lokalu.
              >
              > Jesli chodzi o ten pierwszy watek, to wyrazilem juz swoje zdanie.
              > W drugiej kwestii moge stwierdzic ze uzywanie nazwy Bromberg w obecnej
              > Bydgoszczy zawsze bedzie mialo znamiona prowokacji. Tak tez sie stalo z tym
              > slawetnym lokalem.
              > Czy taka nazwa lokalu powinna byc zabroniona nie jestem tak calkowicie pewny.
              > Mysle ze lepszym rozwiazaniem jest okazanie dezaprobaty poprzez „omijani
              > e“
              > takiego lokalu. Ekonomia przemawia lepiej i dosadniej niz restrykcje.
              > Prawdopodobnie z tego tez wzgledu lokal ten upadl.
              > Bydgoszcz czy Bromberg ?
              > Nazwa Bromberg zachowala sie, jesli sie nie myle, jedynie w krajach
              > niemieckojezycznych. Jakie ma to dla Bydgoszczan znaczenie.
              > Ostatecznie to od wladz i mieszkancow miasta zalezy czy Bydgoszcz bedzie
              > kojazyc sie wylacznie z jej histiria czy tez bedzie bardziej znana ze swojego
              > obecnego rozwoju.
              > Nowoczesne miasto i zwiazani z mim, pewni siebie mieszkancy, bez kompleksow
              > patrzacy w przyszlosc sprawia, ze Bydgoszcz jako Bydgoszcz znana bedzie nie
              > tylko w Europie.
              > Dla mlodego pokolenia Niemcow nazwa Bromberg jest tak samo egzotyczna jak
              > Bydgoszcz.
              > Czasami mam wrazenie ze te wielkie dyskusje i oburzenie, ze ktos ( w kraju
              czy
              > tez za granica ) uzyl nazwy Bromberg, maja za zadanie aby nikt o tej nazwie
              nie
              >
              > zapomnial.
              > Dzieki takim dzialaniom jeszcze dlugie lata bedzie istnial „problem“
              > ; Bydgoszcz
              > czy Bromberg.
              jak mnie boli to wyję.nie dorabiam do tego ideologii.chyba dlatego były
              protesty tych Bydgoszczan,których nawet cień możliwości jątrzeń i odniesień w
              nazwie knajpy Bromberg ukłuł jak cierń.p.s.jakbym zakładał knajpę nazwałbym ją
              tak,żeby na dziś: Polak zasmakował po angielskich nazwach w polskości,a
              cudzoziemiec czy turysta odwiedzając Polskę-zadziwił się czymś sobie
              nieznanym,egzotycznym.tu porównanie-Czechy:czerstwene(to znaczy po polsku
              świeże,konkretnie pieczywo).czyli u mnie byłoby :"cafe barszczyk","pod
              żyrafą","pod śledzikiem","zakąseczka".itp.a waliłbym tak trudne nazwy,żeby się
              nie dało wymówić.ale na zawsze by cudzoziemiec zapamiętał.tak jak ja-tak się
              uśmiałem na Słowacji "pod szlimakom"="pod ślimakiem",że wyleciałem razem ze
              szklanym kuflem.potem zawróciłem i oddałem.a więc...?"cafe
              kapuśniaczek","podgrzybek" etc.po co jątrzyć i dorabiać do tego ideologię?gdzie
              na randkę wali w Bydgoszczy Europa?"pod darzbór".itp.
              • trond Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? 03.10.04, 15:06
                trond napisał:

                > Gość portalu: Zenek napisał(a):
                >
                > > Bydgoszcz czy Bromberg ?
                > >
                > > Dyskusja na ten temat rozwinela sie w dwoch kierunkach.
                > > 1. Czy wolno w niemieckim czasopismie, wydawanym dla dawnych“nie
                > miecki
                > > ch
                > > Bydgoszczan“ w Niemczech, poslugiwac sie nazwa Bromberg w odniesien
                > iu do
                > > Bydgoszczy.
                > > 2. Czy wolno w Bydgoszczy poslugiwac sie nazwa Bromberg w odniesieniu
                > do
                > > miasta czy tez jakiegos lokalu.
                > >
                > > Jesli chodzi o ten pierwszy watek, to wyrazilem juz swoje zdanie.
                > > W drugiej kwestii moge stwierdzic ze uzywanie nazwy Bromberg w obecnej
                > > Bydgoszczy zawsze bedzie mialo znamiona prowokacji. Tak tez sie stalo z
                > tym
                > > slawetnym lokalem.
                > > Czy taka nazwa lokalu powinna byc zabroniona nie jestem tak calkowicie pe
                > wny.
                > > Mysle ze lepszym rozwiazaniem jest okazanie dezaprobaty poprzez „o
                > mijani
                > > e“
                > > takiego lokalu. Ekonomia przemawia lepiej i dosadniej niz restrykcje.
                > > Prawdopodobnie z tego tez wzgledu lokal ten upadl.
                > > Bydgoszcz czy Bromberg ?
                > > Nazwa Bromberg zachowala sie, jesli sie nie myle, jedynie w krajach
                > > niemieckojezycznych. Jakie ma to dla Bydgoszczan znaczenie.
                > > Ostatecznie to od wladz i mieszkancow miasta zalezy czy Bydgoszcz bedzie
                > > kojazyc sie wylacznie z jej histiria czy tez bedzie bardziej znana ze swo
                > jego
                > > obecnego rozwoju.
                > > Nowoczesne miasto i zwiazani z mim, pewni siebie mieszkancy, bez kompleks
                > ow
                > > patrzacy w przyszlosc sprawia, ze Bydgoszcz jako Bydgoszcz znana bedzie
                > nie
                > > tylko w Europie.
                > > Dla mlodego pokolenia Niemcow nazwa Bromberg jest tak samo egzotyczna jak
                >
                > > Bydgoszcz.
                > > Czasami mam wrazenie ze te wielkie dyskusje i oburzenie, ze ktos ( w kraj
                > u
                > czy
                > > tez za granica ) uzyl nazwy Bromberg, maja za zadanie aby nikt o tej nazw
                > ie
                > nie
                > >
                > > zapomnial.
                > > Dzieki takim dzialaniom jeszcze dlugie lata bedzie istnial „problem
                > “
                > > ; Bydgoszcz
                > > czy Bromberg.
                > jak mnie boli to wyję.nie dorabiam do tego ideologii.chyba dlatego były
                > protesty tych Bydgoszczan,których nawet cień możliwości jątrzeń i odniesień w
                > nazwie knajpy Bromberg ukłuł jak cierń.p.s.jakbym zakładał knajpę nazwałbym

                > tak,żeby na dziś: Polak zasmakował po angielskich nazwach w polskości,a
                > cudzoziemiec czy turysta odwiedzając Polskę-zadziwił się czymś sobie
                > nieznanym,egzotycznym.tu porównanie-Czechy:czerstwene(to znaczy po polsku
                > świeże,konkretnie pieczywo).czyli u mnie byłoby :"cafe barszczyk","pod
                > żyrafą","pod śledzikiem","zakąseczka".itp.a waliłbym tak trudne nazwy,żeby
                się
                > nie dało wymówić.ale na zawsze by cudzoziemiec zapamiętał.tak jak ja-tak się
                > uśmiałem na Słowacji "pod szlimakom"="pod ślimakiem",że wyleciałem razem ze
                > szklanym kuflem.potem zawróciłem i oddałem.a więc...?"cafe
                > kapuśniaczek","podgrzybek" etc.po co jątrzyć i dorabiać do tego ideologię?
                gdzie
                >
                > na randkę wali w Bydgoszczy Europa?"pod darzbór".itp.
                p.s.byłbym zapomniał:"pod wielbłądzim garbem",ale najlepiej bym się kopnął do
                knajpy :"źdźbło"-szczególnie na poważne rozmowy z cudzoziemcami.
                >
                >
                • trond Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? 03.10.04, 15:12
                  a nie macie jakiegoś zdolnego artysty żeby Wam promował miasto?mógłby napisać
                  coś o Bydgoszczy-jakiś wiersz albo pieśń.coś godnego tego tysiąclecia.
                  • Gość: Zenek Re: BYDGOSZCZ - czy BROMBERG ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.10.04, 15:59
                    Ja tam jestem caly czas za promowaniem odbudowy fontanny "Potop".
                    To bedzie polaczenie starego i nowego. Atrakcja miasta z podtekstem
                    historycznym a jednoczesnie przyklad wspolpracy wszystkich Bydgoszczan,
                    niezaleznie od obecnego miejsca zamieszkania i narodowosci.

                    Alfred Kowalkowski
                    POSĄGI POTOPU
                    Przyjdź tu w jesienną słotę – pod niebo ciężko sklepione
                    Nie kłamią wtedy tęcze: mży zimna rzeczywistość.
                    Bożego gniewu tchnienie gnie drzewa w śmierci stronę
                    i próżno skalni olbrzymi prężą muskułów zwalistość.
                    I rozpacz wtedy potopem na kształty nadludzkie opada –
                    na twarzach zakrzepło cierpienie, a w oczach szaleje bunt.
                    I wyją wargi zgłodniałe, i huczy nad ziemią zagłada:
                    ostatni szczyt już pod wodą... Spod stopy odpływa grunt...

                    www.lech-family.de/100_lat_bydgoskiego_Potopu/Poetycki__Potop_/poetycki__potop_.html


                    www.lech-family.de/100_lat_bydgoskiego_Potopu/Poetycki__Potop_/poetycki__potop_.html


                    Piotr Winter - Fontanna “Potop” w Bydgoszczy / Studium historyczne /
                    “Bydgoski „Potop” jawi się więc jako dzieło specyficzne, nie mające swojego
                    odpowiednika w kulturze polskiej (nie tylko w regionie, ale i na całym obszarze
                    między Odrą a Bugiem). Mimo dużej ilości zachowanych pomników–fontann, często
                    bardziej rozbudowanych architektonicznie, bardziej monumentalnych plastycznie,
                    z udziałem większej liczby przedstawień figuralnych, jak i stojących na wyższym
                    poziomie artystycznym (szczególnie realizacje paryskie czy włoskie) nie
                    odnajdujemy analogicznych do bydgoskiego „Potopu” przedstawień ani w plastyce
                    europejskiej, a nawet niemieckiej skąd pochodził i skąd przecież czerpał
                    inspiracje. “

                    www.lech-family.de/100_lat_bydgoskiego_Potopu/Studium_hist_/Ocena/ocena.html

Pełna wersja