trond 31.10.04, 01:06 o której?o trzeciej.a tymczasem-już się zmienił.ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trond Re: zmiana czasu 31.10.04, 01:07 cud fizyki-cofnęło mnie razem z wątkiem w czasie.no,no. Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: zmiana czasu 31.10.04, 01:11 a teraz ziuuu-czasie-do przodu.zasuwaj,ale już...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zegarmistrz świata W poszukiwaniu zyskanego czasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 02:58 I minął czas letni bezpowrotnie. O ja naiwny! Co roku obiecuję sobie pieknie zagospodarować tę magiczną godzinę. Tym razem w planach były: telefon do co lepszego słuchacza, pozbycie się kurzu z książek odkładanych na później, spokojne dogotowanie jajek, dopicie kawy ze smakiem, doszukanie się czekoladek w lodówkowej szafce, dotarcie do celu, zwolnienie... Od rana zacząłem jednak przestawiać wszystkie zegarki: by o czasie być na czasie. Kolejne wskazówki cofały się opornie, nie dopuszczając do świadomości (bardziej mojej niż swojej) pożegnania z letnimi wspomnieniami. Właśnie skończylem. Lodówka nieodmrożona, obiad wystygł, filiżanka pełna zimnej herbaty, ja zmęczony bardziej niż zwykle... Tak! Tak! Tik-tak! Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: W poszukiwaniu zyskanego czasu 31.10.04, 09:50 spokojne dogotowanie jajek znam pana,który w tym dniu spokojnie dogotowuje zegarki.p.s.na jajka patrzy sumiennie 4 minuty;) Odpowiedz Link Zgłoś