Dodaj do ulubionych

Myślę, ze Lepper zostanie prezydentem

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 14:53

O ile zechce kandydowac oczywiście.
Obejrzałam część jego wystąpienia w sejmie i jestem pod wrazniem
Nienagannie ubrany, uczesany, przemawia jak prawdziiwy wódz.
Płynnie, nie sepleni, dykcja nienaganna.
No i mowi treściwie. Tylko prawdę. Tak jak jest.
Korupcja, balagan, zlodziejstwo, przekrety.
On jest w tym względzie czysty, zadnych afer, rad nadzorczych itp. - tak mowi.
Chyba nie ma lepszego kandydata, jak na razie, chyba, ze ktoś zza granicy się
ujawni.

Nie wiem czy się cieszyć, czy smucić.

pozdrwaiam:)
Obserwuj wątek
    • radca Re: Myślę, ze Lepper zostanie prezydentem 19.01.05, 15:15
      mysle jednak,ze nie zostanie prezydentem RP i marne szanse.

      radca
      • Gość: Maria Re: Myślę, ze Lepper zostanie prezydentem IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.intelink.pl 19.01.05, 15:37
        Wszystko jest możliwe w końcu masochistów w narodzie nie brakuje.

        *****
        Istnieją ludzie do tego stopnia nieśmiali, że nie mają odwagi wstać ze stołka,
        na którym usiedli.
    • Gość: cogito Re: Myślę, ze Lepper zostanie prezydentem IP: 66.160.17.* 19.01.05, 15:37
      myslenie,wiec nie jest twoja mocna strona :(
      • zinekk Re: Myślę, ze Lepper zostanie prezydentem 19.01.05, 17:26
        Euro, czy np. incognitto nie maja w siobie na tyle siły, by Ci odpowiedziec.
        Zajmij sie swoimi kompleksami a myslec ucz siebie, lub swoich bliskich . Nie
        wku..aj mnie po prostu. Napisz cos sensownego, lub nie pisz w ogole. Ciesz
        sie. Napisałem 4 zdania by Ci odpowiedziec, choc na to nie zasługujesz.
        Pozdrawiam czytajace Panie.
        • Gość: cogito do zinka IP: 66.160.17.* 19.01.05, 20:39
          najgorsze co przyniósł PRL Polsce,to fakt że chołota mogła uzyskać
          wykształcenie ,zdobywając je myśli że już jest inteligencją :(
    • Gość: marian Re: Myślę, ze Lepper zostanie prezydentem IP: *.tvgawex.pl 19.01.05, 18:40
      Co za bzdury!!
      • incognitto Re: Myślę, ze Lepper zostanie prezydentem 19.01.05, 19:49
        zinekk napisał:

        > Euro, czy np. incognitto nie maja w siobie na tyle siły, by Ci odpowiedziec.
        > Zajmij sie swoimi kompleksami a myslec ucz siebie, lub swoich bliskich . Nie
        > wku..aj mnie po prostu. Napisz cos sensownego, lub nie pisz w ogole. Ciesz
        > sie. Napisałem 4 zdania by Ci odpowiedziec, choc na to nie zasługujesz.
        > Pozdrawiam czytajace Panie.

        Zinkku, czy ta 'zdenerwowana' odpowiedź to do autora watku?
        No więc to ja we własnej osobie:))
        Napisałam dlaczego (wg mnie) Lepper Andrzej moze zostac prezydentem.
        Co nie znaczy, ze ja oddałabym na niego głos.
        Taka sobie prowokacyjka i wstęp do pytania, na ktore zdaje sie chętnie
        odpowie "cogito" dopoki ja nie nauczę się mysleć:))

        Dlaczego pan Kwasniewski został prezydentem (i to nie raz) ?
        Jakie przymioty dostrzegli w nim ludzie, ktorzy na niego zagłosowali?

        pozdr.
        • zinekk Re: Myślę, ze Lepper zostanie prezydentem 19.01.05, 20:44
          Oj nie, nie incognitto. Chodziło mi o post w stylu: głupie baby itd. Jak ktos
          nie ma argumentów, to szkoda go czytac. Ja Leppera nie trawie i nie lubie
          polityki. Wole rozmaiwiac o kulturze i sztuce. Pozdrawiam.
    • Gość: luci Re: Myślę, ze Lepper zostanie prezydentem IP: 82.146.225.* 19.01.05, 22:34
      Lepper nie zostanie prezydentem!
      incognitto napisała:
      > No i mowi treściwie. Tylko prawdę. Tak jak jest.
      > Korupcja, balagan, zlodziejstwo, przekrety.
      Jest przynajmniej kilka milionów ludzi w Polsce,którzy identycznie opisują
      naszą rzeczywistość,bo utyskiwać "każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej".
      Nie jest to jednak dla nich żadna rekomendacja na Prezydenta RP,gdyż do takiego
      postrzegania rzeczywistości nie potrzeba ani specjalnych kwalifikacji,ani
      wykształcenia.
      > Nienagannie ubrany, uczesany
      Ja jeszcze zauważyłem byczy kark,szczękę goryla,pozerską minę i niegustowne
      spinki wpięte w mankiety koszuli...
      >nie sepleni, dykcja nienaganna
      To prawda,ale mówi wciąż to samo,to jest refren.
      Pozdrowienia dla incognitto:)
      • incognitto Przepis na prezydenta 20.01.05, 14:24
        Gość portalu: luci napisał(a):

        > Jest przynajmniej kilka milionów ludzi w Polsce,którzy identycznie opisują
        > naszą rzeczywistość,bo utyskiwać "każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej".
        > Nie jest to jednak dla nich żadna rekomendacja na Prezydenta RP,gdyż do
        takiego
        >
        > postrzegania rzeczywistości nie potrzeba ani specjalnych kwalifikacji,ani
        > wykształcenia.

        Alez luci, Ty to umiesz mnie zdołować:)
        Lepper nie tylko postrzega rzeczywistośc, ale mówi, że ja zmieni i ja
        pomyslalam, ze może by mu sie udalo odebrać złodziejom to co ukradli i posadzić
        ich za kratki. To znaczy ja w to nie wierzę, ale pomyślałam, że moze iles dusz
        mu uwierzy...
        No bo tak. Pan Wałęsa tez obiecywał puszczanie w skarpetkach, ale mu się nie
        udało, bo nie miał odpowiednich struktur. Znaczy prezydent był nowy, a
        struktury stare.
        Pan Kwasniewski, tez coś obiecywał? Bo nawet już nie pamiętam.
        Aha, zdaje sie mieszkania dla młodych.
        Tez nic nie mogł zrobić, bo co prawda miał struktury, ale przecież
        swego gniazda się nie kala. Wychodzi na to, że na "mówienie" złapał elektorat i
        stąd mój niepokoj, że tym razem może być tak samo, a dlaczego nie?

        > > Nienagannie ubrany, uczesany
        > Ja jeszcze zauważyłem byczy kark,szczękę goryla,pozerską minę i niegustowne
        > spinki wpięte w mankiety koszuli...

        a tego to nie zauwazyłam. Niegustowne spinki !! W takim razie przepraszam,
        rzeczywiscie on sie nie nadaje:))

        No to kto będzie prezydentem, jak myślisz?
        Ktoś spełnia Twoje wymagania?
        Czy w Polsce prezydent jest w ogole potrzebny????

        > To prawda,ale mówi wciąż to samo,to jest refren.
        > Pozdrowienia dla incognitto:)

        i dla Ciebie, bserdeczne:)

        • Gość: luci Re: Przepis na prezydenta IP: 82.146.225.* 20.01.05, 17:50
          incognitto napisała:> Alez luci, Ty to umiesz mnie zdołować:)
          Przepraszam icognitto,że próbowałem pozbawić Cię nadziei:)
          Pomijam fragmenty o Anrzeju L. i przechodzę do sedna:
          > No to kto będzie prezydentem, jak myślisz?
          > Ktoś spełnia Twoje wymagania?
          > Czy w Polsce prezydent jest w ogóle potrzebny????
          Bardzo dobre pytania.
          Odpowiadam na drugie:Jeziorański,Brzeziński,M azowiecki spełniają moje
          wymagania,ale nie mogą lub nie będą kandydować.Następni w kolejności:Kieres
          (mądry,odważny,prawy,samodzieln y),Kożmiński,b.ambasador w USA(przymiotniki jak
          u Kieresa +skuteczny),Zoll(z zastrzeżeniem),Olechowski(z zastrzeżeniem),pani
          ambasador Lipowicz (bez zastrzeżeń).
          Ad.1 Prezydentem w 2005 roku wybrany zostanie oszołom albo burak...
          Ad.3 Tak,najlepiej charyzmatyczny!
          Serdecznie pozdrawiam.
          ps.pisałem b.ostrożnie,tak,żeby zinekk nie musiał interwniować:)
          • incognitto Re: Przepis na prezydenta 21.01.05, 14:35
            Gość portalu: luci napisał(a):


            > Przepraszam icognitto,że próbowałem pozbawić Cię nadziei:)
            > Pomijam fragmenty o Anrzeju L. i przechodzę do sedna:
            > > No to kto będzie prezydentem, jak myślisz?
            > > Ktoś spełnia Twoje wymagania?
            > > Czy w Polsce prezydent jest w ogóle potrzebny????
            > Bardzo dobre pytania.
            > Odpowiadam na drugie:Jeziorański,Brzeziński,M azowiecki spełniają moje
            > wymagania,ale nie mogą lub nie będą kandydować.

            Natura wyeliminowała jednego z Twoich kandydatów (wieczne odpoczywanie...)
            Brzeziński chyba nie potrafiłby 'znaleźć' się wsrod naszych politykow, partyjek
            itd.
            a Mazowiecki?

            NIE! a dlaczego? (bo nie:))

            jego gruba linia nie wytrzymała i się przerwała pod naporem teczek:)
            pierwsza spadla pani małgosia, zobaczymy co bedzie dalej

            po obejrzeniu wczorajszej debaty na ten temat widząc kozlowskiego, albo bujaka,
            jak z burakiem na twarzy broni biednych donosicieli przed ujawnieniem , wiele
            osob pogrzebalo mit solidarnoisciowych patriotow (zwłaszcza tych z UW) na
            zawsze.

            pozdr.


            • Gość: luci no kto? IP: 82.146.225.* 21.01.05, 20:52
              incognitto napisała:
              > NIE! a dlaczego? (bo nie:))
              A Twój prognozy i ideały?
              Zdystansuj:) się i odpowiedz:kto się nadaję oraz kto zostanie prezydentem?
              (Andrzej L.w będzie w tym czasie grypsował z Pęczakiem)
              Pozdrawiam
              • incognitto Re: no kto? 21.01.05, 23:54
                Gość portalu: luci napisał(a):

                > incognitto napisała:
                > > NIE! a dlaczego? (bo nie:))
                > A Twój prognozy i ideały?
                > Zdystansuj:) się i odpowiedz:kto się nadaję oraz kto zostanie prezydentem?

                juz tu dawno powiedziałam, że nadaje się nasz lokator, ale on ostatnio jakis
                ciepłolubny sie zrobił (cokolwiek to znaczy:)
                a kto zostanie, nie wiem...

                pomysle o tym jutro;)

                o ideałach tez
                miłych snów


                > (Andrzej L.w będzie w tym czasie grypsował z Pęczakiem)
                > Pozdrawiam
          • zinekk Re: Przepis na prezydenta 22.01.05, 01:04
            Luci napisal: "...ps.pisałem b.ostrożnie,tak,żeby zinekk nie musiał
            interwniować:)"


            Spokojnie, przysłuchuje sie rozmowie i nie musze interweniowac. Robie to
            jedynie, gdy ktos nadwyręzy moją cierpliwośc, swa kompletną głupotą. Pozdrawiam.
            • Gość: lulejko Re: Przepis na prezydenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 20:21
              A co mamy zrobić my- forumowicze- z Twoją kompletną głupotą, zapijaczony Zinkku?
              • zinekk lulejko 22.01.05, 20:34
                Gość portalu: lulejko napisał(a):

                > A co mamy zrobić my- forumowicze- z Twoją kompletną głupotą, zapijaczony
                Zinkku
                > ?



                Sluchac, inspirowac sie , uczyc i zazdroscic. Bo poza rozumem ktory posiadam,
                jak pije, to nie pije alpagi, ale porzadna whisky. Nie jestem az tak glupi,
                skoro zmusilem Cie do napisania postu. Chyba ze dyskutujesz jedynie z durniami
                i debilami, bo to Twoje towarzystwo. Wielkie dzieki za kilka slow - zapijaczony
                szkocka zinekk.




                20.32
                • Gość: lulejko Re: lulejko IP: *.telsten.com / 83.238.68.* 22.01.05, 21:19
                  Dyskutuję i z durniami i z nie-durniami,gdyż człowiek światły winien posiadac
                  umiejętność porozumienia się zarówno z ludźmi swojej,jak i niższej klasy.Dla
                  mnie jesteś człowiekiem,który czyta bez zrozumienia,który nie umie opanować
                  swej agresji,której upust daje na forum . Tym gorszy wstyd dla Ciebie,że pod
                  wpływem alkoholu pojawiasz się tu i ośmieszasz,obrażając przy tym innych
                  ludzi ,których nie jesteś w stanie zrozumieć.
                  Pozdrawiam i życzę łagodnego kaca.
                  • zinekk Re: lulejko 22.01.05, 22:14
                    Po dobrej whisky nie ma kaca. Leczylem sie ze swojej agresji w poradni
                    psychiatrycznej na ulicy Kopernika 11 w Bydgoszczy. Rezultaty wypadly
                    zadowalajaco. Moze Ty wiesz wiecej, bo moze studia skonczyles, itd, ale pisac
                    tu moze takze portier, taki jak ja.


                    W koncu kady ma swoj sposob na zycie, ja pilnuje budynku, popijam po pracy i
                    nikt mi tego nie zabroni. Nawet Lulejko. Tez pozdrawiam.
                    • trond chciałbym 22.01.05, 22:30
                      aby prezydentem została kobieta
                    • trond lepiej bym tego nie ujął 26.01.05, 23:14
                      odpowiadasz na :
                      zinekk napisał:



                      > W koncu kady ma swoj sposob na zycie, ja pilnuje budynku, popijam po pracy i
                      > nikt mi tego nie zabroni.

                      jako po prostu prosty barman.pozdrawiam.p.s.i też teqila popijam po pracy.


    • o_0 Re: Myślę, ze Lepper zostanie prezydentem 20.01.05, 18:30
      wyobraz sobie, ze ja dzis takze rozmyslalam na ten temat.
      a moze j. rokita? :))
      • Gość: xxx LEPPER-PREZYDENT NA MIARĘ KRAJU IP: *.man.bydgoszcz.pl 20.01.05, 19:37
      • Gość: luci Re: Myślę, ze Lepper zostanie prezydentem IP: 82.146.225.* 20.01.05, 21:18
        o_0 napisał:
        > wyobraz sobie, ze ja dzis takze rozmyslalam na ten temat.
        > a moze j. rokita? :))
        Kapelusz ma twarzowy,buty wyczyszczone,uśmiecha się jak nutria,
        intelektualnie sprawny,gadatliwy,konsewatysta, autor słów:"Nicea albo śmierć".
        Niech jeszcze trochę poczeka:))
      • incognitto Re: Myślę, ze Lepper zostanie prezydentem 21.01.05, 14:18
        o_0 napisał:

        > wyobraz sobie, ze ja dzis takze rozmyslalam na ten temat.
        > a moze j. rokita? :))

        łał.
        wyobraźnię mam dość bujną, ale ciebie -rozmyślającą- jakoś trudno mi sobie
        wyobrazić
        Rokita ma zbyt chytre oczka;)





        • o_0 Re: Myślę, ze Lepper zostanie prezydentem 22.01.05, 00:04
          > wyobraźnię mam dość bujną, ale ciebie -rozmyślającą- jakoś trudno mi sobie
          > wyobrazić

          nikt nie kaze ci przeciez prochu wynajdowac.

          > Rokita ma zbyt chytre oczka;)

          no, skoro preferujesz tepe oczka, to wyjasnia zarowno twoja niechec do mnie ja i
          twoj narcyzm ;)
          • o_0 Re: Myślę, ze Lepper zostanie prezydentem 22.01.05, 00:04
            poprawka:

            (...) niechec do mnie jaK i (...)
    • Gość: luci Liwiusz kandydatem na prezydenta? IP: 82.146.225.* 21.01.05, 21:43
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19675415&a=19712659
      • incognitto Re: przepis na prezydenta 24.01.05, 14:39
        Gość portalu: luci napisał(a):

        > A Twój prognozy i ideały?
        > Zdystansuj:) się i odpowiedz:kto się nadaję oraz kto zostanie prezydentem?
        > (Andrzej L.w będzie w tym czasie grypsował z Pęczakiem)
        > Pozdrawiam

        moje ideały to - Tadeusz Kościuszko i królowa Bona.

        na prezydenta nadawałaby się: (panie przodem;)
        -Franciszka Cegielska, niestety niezyjąca już;
        -prof. Łętowska (kilka lat temu);
        może jeszcze Aldona Sowińska , podpisała co prawda te aneksy przy PZU, ale
        podobno było to mniejsze zło, nadaje sie jako osobowośc, madra, ambitna i
        energiczna,
        ale są to tylko takie tam odczucia z mediów to nie zadna znajomośc.

        A panowie - to czarno widzę, Rokita - mądry, cwany, chytry lis, ale nie mam do
        niego zaufania
        Ziobro za mlody, ale wydaje się, że uczciwy, mógłby być, gdyby jeszcze miał
        takich elokwentnych, logicznych doradców jak Czesław Bielecki, ktorego jestem
        fanką, lubie go słuchac:)
        A kto zostanie? Nie wiem.

        pozdrwaiam.
        • Gość: torunianka Re: przepis na prezydenta IP: *.petrus.com.pl 24.01.05, 22:45
          incognitto, po krótkiej przerwie sprawdzam jakie afery jeszcze tu kwitną i
          widzę, że prezydenta już prawie wybraliście.

          Przeraziłam się w pierwszej chwili Twoim "gustem" - AL. Ale widzę, że jednak
          pod wpływem opnii publicznej odpuściłaś go sobie. I dobrze zrobiłaś, bo teraz
          to on bez szans. Teraz chyba PSL prędzej już by wygrał niż on. Chłopy zobaczyły
          jak im radził ich wódz i teraz koniec. Ciekawe, czy w ogóle do kolejnego sejmu
          wejdzie?

          Ale co do nowych kandydatów to... królują u Ciebie martwi bohaterowie!
          Bona to dlatego, że nam włoszczyznę do rosołu przywiozła?
          A Kościuszko za kosy?

          A z tych jeszcze żyjących - Aldonę Sowińską to chyba lepiej sobie odpuść bo
          ostatnio to w telewizorze coś kręciła o różnych broniach;)

          ja to bym teraz zagłosowała na.... luciego, o ile ma gustowne spinki:)
          na polityce się zna, popiera i docenia kobiety, potrafi przewidywać, motywować.
          Co sądzisz o tej kandydaturze???

          • incognitto Re: przepis na prezydenta 25.01.05, 14:07
            Gość portalu: torunianka napisał(a):

            > incognitto, po krótkiej przerwie sprawdzam jakie afery jeszcze tu kwitną i
            > widzę, że prezydenta już prawie wybraliście.

            Juz myslałam, że się obraziłaś, no ale torunianki byle jakimi przeszkodami się
            nie zrażają i oto jesteś, bardzo dobrze, bo troche tu roboty jest:))
            Widzisz, więcej zapału forumowicze wykazują w przepisach kulinarnych, albo w
            kłotniach B-T , a prezydenta nie ma kto wybrać.

            Przy okazji podaję link jak to bywało w czasach świetności forum.
            Pełna mobilizacja:)

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=7950687

            > Przeraziłam się w pierwszej chwili Twoim "gustem" - AL. Ale widzę, że jednak
            > pod wpływem opnii publicznej odpuściłaś go sobie. I dobrze zrobiłaś, bo teraz
            > to on bez szans. Teraz chyba PSL prędzej już by wygrał niż on. Chłopy
            zobaczyły jak im radził ich wódz i teraz koniec. Ciekawe, czy w ogóle do
            kolejnego sejmu wejdzie?

            To byla ironia z mojej strony, mam nadzieję prawidłowo odczytana.
            Smutne to ale prawdziwe, że tak naprawde to NIE MA odpowiedniego, wyrazistego,
            kandydata, ktory chociaz w częsci spełniałby oczekiwania i wymagania konieczne
            do sprawowania tego zaszczytnego urzedu.

            >
            > Ale co do nowych kandydatów to... królują u Ciebie martwi bohaterowie!
            > A z tych jeszcze żyjących - Aldonę Sowińską to chyba lepiej sobie odpuść bo
            > ostatnio to w telewizorze coś kręciła o różnych broniach;)

            Króluja martwi bohaterowie, bo wsród zywych ich nie ma.


            > ja to bym teraz zagłosowała na.... luciego, o ile ma gustowne spinki:)
            > na polityce się zna, popiera i docenia kobiety, potrafi przewidywać,
            motywować.
            > Co sądzisz o tej kandydaturze???

            Może być, ale jesli nie jest taki ładny jak Liwiusz to pewnie marne sznase:)
            Ten do tego jest bardzo patriotyczny, czyta polska literaturę piekną..
            hmm, chyba trzeba się powaznie zastanowić;)
            sama zobacz:
            www.polskawnafta.pl/liwiusz_ilasz.html
            pozdr.

            • Gość: torunianka Re: przepis na prezydenta IP: *.petrus.com.pl 25.01.05, 14:45
              incognitto, ja miałabym się obrazić na Ciebie? Ależ skądże.
              Trochę mam zadań do wykonania w realu i stąd moje krótkie
              i przypadkowe wejścia;) (Zresztą chyba niewiele straciłam, bo tu jakaś ogólna
              epidemia aferalna zapanowała.)
              A dzisiaj jeszcze ogłoszenie wyników konkursu! Nie wyrobię się chyba. Ale
              sprawy naczelnej prezydencji odpuścić nie można więc nawet w biegu, a swoje
              trzy grosze muszę wtrącić:)

              > Króluja martwi bohaterowie, bo wsród zywych ich nie ma.
              Jakby tak dobrze poszukać to by się znaleźli. Ale u nas bohaterem to można
              TYLKO po śmierci zostać. Za życia, to Ci późniejsi bohaterowie muszą swoje
              przejść. Niektórzy to pewnie i świętymi męczennikami mogliby od razu zostać;)

              Przechodzę jednak do rzeczy:

              > Może być, ale jesli nie jest taki ładny jak Liwiusz to pewnie marne sznase:)
              widzę, że jednak masz już ustalone preferencje - Liwiusz. Ależ on prawnik! A
              poza tym - na prezydenta ciutkę za młody chyba. Jak już tak bardzo go chcesz,
              to niech zostanie może premierem.
              A czy luci jest tak ładny jak Liwiusz tego nie wiem. TO rzecz gustu chyba.
              Myślę, że w tej sytuacji trzeba byłoby poprosić luciego o zamieszczenie zdjęcia
              i mogłybyśmy wtedy dokonać oceny ad oculos.

              A tak przy okazji. O Lisie to już nikt nie pamięta????
              • Gość: luci Re: przepis na prezydenta IP: 82.146.225.* 25.01.05, 16:49
                Ja,niestety, nie mogę kandydować na Prezydenta RP z uwagi na to,że nie mógłbym
                dochowaćtajemnicy państwowej - o wszystkim pisałbym na ...forum.
                Ponadto codziennie wychodzę z psem na spacer...
                W tej sytuacji zamieszczanie na forum mojego zdjącia,czy choćby rysopisu, byłoby
                nadgorliwością.Ale dzięki za kompetentne opinie i trafne wnioski;)
                • Gość: torunianka Re: przepis na prezydenta IP: *.petrus.com.pl 25.01.05, 18:30
                  > Ja,niestety, nie mogę kandydować na Prezydenta RP z uwagi na to,że nie
                  > mógłbym dochowaćtajemnicy państwowej - o wszystkim pisałbym na ...forum.

                  luci, wtrąciłeś się do prywatnej rozmowy z incognitto!
                  No, ale trudno, stało się. Więc tak. to co piszesz powyżej, to .... dodatkowy
                  atut. O takie prezydenta nam właśnie chodzi, co to będzie pracował przy
                  otwartej kurtynie!!!!

                  > Ponadto codziennie wychodzę z psem na spacer...

                  hmmm. Czy wg protokołu dyplomatycznego prezydent nie może wychodzić na spacer?
                  Nie martw się, ten problem jakoś rozwiążemy. Albo będą Cię dowozić na ten
                  spacer, albo Twoja sekretarka to załatwi. Przy okazji - dziś dzień sekretarki,
                  jak się dowiedziałam z TV.

                  > W tej sytuacji zamieszczanie na forum mojego zdjącia,czy choćby rysopisu,
                  > byłoby nadgorliwością.
                  ja nie będę się upierać przy takich wymaganiach. Ale decyzja należy do
                  incognitto. Zobaczymy co powie, jak się dowie.

                  > Ale dzięki za kompetentne opinie i trafne wnioski;)
                  do usług, Panie Prezydencie. Mam nadzieję, że jakaś robota w otoczeniu się
                  znajdzie?
                  • incognitto Re: przepis na prezydenta 25.01.05, 21:14
                    Gość portalu: torunianka napisał(a):

                    > > Ja,niestety, nie mogę kandydować na Prezydenta RP z uwagi na to,że nie
                    > > mógłbym dochowaćtajemnicy państwowej - o wszystkim pisałbym na ...forum.
                    >
                    > luci, wtrąciłeś się do prywatnej rozmowy z incognitto!
                    > No, ale trudno, stało się. Więc tak. to co piszesz powyżej, to .... dodatkowy
                    > atut. O takie prezydenta nam właśnie chodzi, co to będzie pracował przy
                    > otwartej kurtynie!!!!
                    > > Ponadto codziennie wychodzę z psem na spacer...
                    >
                    > hmmm. Czy wg protokołu dyplomatycznego prezydent nie może wychodzić na spacer?
                    > Nie martw się, ten problem jakoś rozwiążemy. Albo będą Cię dowozić na ten
                    > spacer, albo Twoja sekretarka to załatwi. Przy okazji - dziś dzień
                    sekretarki, jak się dowiedziałam z TV.


                    torunianko, chyba nie jesteś w temacie, jesli o psy (tudzież inne zwierzęta)
                    chodzi:)
                    luci, to chyba Cię nie dyskwalifikuje, a wręcz przeciwnie, wg pewnej teorii
                    byłbyś prezydentem ...wszytskich Polakow:))


                    > > W tej sytuacji zamieszczanie na forum mojego zdjącia,czy choćby rysopisu,
                    >
                    > > byłoby nadgorliwością.
                    > ja nie będę się upierać przy takich wymaganiach. Ale decyzja należy do
                    > incognitto. Zobaczymy co powie, jak się dowie.

                    no wiesz, skoro się uchylasz od patriotycznego obowiazku, przymusu nie ma,
                    ale zdjęcie, takie chociaz 'do połowy' to zamieść, może Twoje predyspozycje
                    uznane zostana za niemożliwe do zmarnowania i nie będziez miał innego wyjścia,
                    tylko kandydowac:)

                    > > Ale dzięki za kompetentne opinie i trafne wnioski;)
                    > do usług, Panie Prezydencie. Mam nadzieję, że jakaś robota w otoczeniu się
                    > znajdzie?

                    hehe
                    no i wyszlo szydło z worka
                    ach, te interesowne torunianki:)
                    ja za 'moim' kandydatem z tamtych wyborów , mialam nadzieję nosić tę..
                    wazną czarna teczkę:))
                    niestety tamten tez , podobnie jak luci zawiódł elektorat:((

                    pozdr;)
                    • Gość: luci Siła perswazji!!!! IP: 82.146.225.* 25.01.05, 22:45
                      :*)))Nie chcem,ale muszem:*)))
                      • Gość: torunianka Re: Siła perswazji!!!! IP: *.petrus.com.pl 25.01.05, 22:53
                        tak, ale to dotyczy na razie - zdjęcia:)))
                        Teraz luci musisz bardzo się starać o nasze względy.
                        Później my będziemy się starały o Twoje;)
                        pozdrowienia
                    • Gość: torunianka Re: przepis na prezydenta IP: *.petrus.com.pl 25.01.05, 23:08
                      incognitto, za późno zajrzałam i luci mnie wyprzedził. Ale nie szkodzi.
                      W sprawach zasadniczych myślę że się dogadamy.

                      Skoro uważasz, że ten pies wywinduje luciego na prezydenta wszystkich Polaków
                      (i Polek też;) to mamy sprawę załatwioną. A rasa obojętna? A może w tej
                      sytuacji luci powinien sobie jeszcze jednego psa kupić?

                      Niepotrzebnie jednak patrzysz z takim sarkazmem na moją ofertę. To wszystko w
                      interesie ogółu, bo nie własnym. Zamienić spokojne toruńskie życie na kręcenie
                      się u boku prezydenta to nie taka bułka z masłem, tylko ciężka orka na ugorze.
                      Ale czego się nie robi dla dobra ogółu i ku chwale ojczyzny, oczywiście?

                      Myślę, że jako pomysłodawczyni tej akcji też powinnaś się poświęcić.
                      Ja teczki nie chcę nosić, szczególnie czarnej.
                      Zresztą myślę, że nasz prezydent na to by nam nie pozwolił. Ktoś kto nosi
                      gustowne spinki, nie może zgodzić się, aby kobiety nosiły mu teczkę (wszystko
                      jedno czy za czy przed, a nawet przeciw).

                      Więc ja widziałabym dla nas obu zupełnie inne, ważne wagą wagi państwowej
                      zajęcia takie jak.
                      Koordynacja bankietów, przygotowywanie list odznaczeń, pisanie przemówień,
                      wystrój pałacu i kilka może jeszcze podobnie ważnych spraw.
                      Wybór należy do Ciebie, jako inicjatorki wątku. Dla mnie do przyjęcia będzie
                      każda z w/w odpowiedzialności. No i jeszcze trochę zostanie dla innych
                      forumowiczów;)

                      To jak, już zaczynamy tę kampanię?
                      • o_0 Re: przepis na prezydenta 26.01.05, 00:26
                        > Więc ja widziałabym dla nas obu zupełnie inne, ważne wagą wagi państwowej
                        > zajęcia takie jak.
                        > Koordynacja bankietów, przygotowywanie list odznaczeń, pisanie przemówień,
                        > wystrój pałacu i kilka może jeszcze podobnie ważnych spraw.

                        moze pomoc w bufecie do kompletu?
                        • Gość: torunianka Re: przepis na prezydenta IP: *.petrus.com.pl 26.01.05, 10:33
                          > moze pomoc w bufecie do kompletu?

                          jeżeli o mnie chodzi, nie ma sprawy. O ile incognitto zostawi nam bankiety
                          oczywiście, a luci wygra i zatwierdzi propozycje;)
                          • o_0 Re: przepis na prezydenta 26.01.05, 11:17
                            chodzi mi o Twoja wypowiedz: panowie do wladzy, panie do garow i sprzatania.
                            podobno jednak to mezczyzni sa lepszymi kucharzami - niech wiec ida pogotowac, a
                            kobitki - dla odmiany - do rzadzic
                            • Gość: torunianka Re: przepis na prezydenta IP: *.petrus.com.pl 26.01.05, 18:57
                              o_0 napisał:

                              > chodzi mi o Twoja wypowiedz: panowie do wladzy, panie do garow i sprzatania.
                              > podobno jednak to mezczyzni sa lepszymi kucharzami - niech wiec ida
                              > pogotowac,

                              o, przepraszam bardzo, to nie jest zgodne z prawdą. Nigdzie i nigdy nie
                              powiedziałam "panowie do władzy, panie do garów i..." Wręcz przeciwnie. Pozwolę
                              sobie powołać się na samą siebie - a mianowicie pracę konkursową o współczesnej
                              kobiecie, której nikt poza mną nie przeczytał, jak widzę;) Oto link - wyraźnie
                              piszę o dzieleniu się przyjemnościami kuchennymi;)

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=18493789&a=19492791
                              > a kobitki - dla odmiany - do rzadzic

                              czemu nie. Jestem za! Ale, jest jeden problem. Żadna kobieta nie wygra wyborów
                              prezydenckich u nas. Kobiety nie głosują na kobiety. Kobiety nie nauczyły się
                              jeszcze takiej solidarności jak mężczyźni, którzy nawet jak się nie lubią to
                              popierać się będą w zdobywaniu władzy. Pewne szanse miała w sondażach p.
                              Jolanta K., ale... to nie mój typ, więc też bym nie poparła, mimo że kobieta;)

                              Więc tak zupełnie serio to jestem jak najbardziej za udziałem kobiet we
                              wszystkich sferach życia, w tym i w polityce. Jest z tym coraz lepiej, ale
                              jeszcze trochę pożyjemy zanim kobieta zostanie prezydentem. Na razie jest
                              nieźle w biznesie. Mamy chyba największy wskaźnik kobiet - właścicielek firm,
                              które osiągają sukcesy. Na początek dobre i to:)

                              A masz jakieś konkretne kandydatki na to stanowisko???
                              luci proponował m.in. kobietę, więc doceniając ten gest zaproponowałam jego
                              kandydaturę;)
                              • o_0 Re: przepis na prezydenta 26.01.05, 21:53
                                chodzilo mio te twoja wypowiedz:

                                > Więc ja widziałabym dla nas obu zupełnie inne, ważne wagą wagi państwowej
                                > zajęcia takie jak.
                                > Koordynacja bankietów, przygotowywanie list odznaczeń, pisanie przemówień,
                                > wystrój pałacu i kilka może jeszcze podobnie ważnych spraw.

                                wystroj palacu i lista odznaczen to - relatywnie - bardzo malo wazne zajecia.

                                >
                                > czemu nie. Jestem za! Ale, jest jeden problem. Żadna kobieta nie wygra wyborów
                                > prezydenckich u nas

                                takie wlasnie myslenie sprawia, iz kobiety dostaja gorsze m-ca na listach, nikt
                                nie inwestuje w ich pr, nikt nawet nie osmiela sie myslec, iz nadaja sie do
                                czegokolwiek innego niz parzenie kawy kolegom z partii, za co zrezta (podobnie
                                jak - czasem - za fryzure czy buty) bywaja chwalone podczas publicznych
                                wypowiedzi przez owych kolegow


                                > A masz jakieś konkretne kandydatki na to stanowisko???
                                > luci proponował m.in. kobietę, więc doceniając ten gest zaproponowałam jego
                                > kandydaturę;

                                np. moze zyta
                                • Gość: torunianka Re: przepis na prezydenta IP: *.petrus.com.pl 26.01.05, 22:17
                                  zyta dobra jest:)
                                  i na pewno nikomu kawy nie parzy, chyba że gościom w domu:)
                                  ale mimo, iż dobra jest PO każe jej być po...

                                  nie wiń mnie za to ja nie rządzę.
                                • Gość: torunianka w sprawie zyty drugi raz IP: *.petrus.com.pl 26.01.05, 22:30
                                  na prezydenta ona za szybka chyba jest;)
                                  na premiera!
                                  • o_0 Re: w sprawie zyty drugi raz 26.01.05, 23:10
                                    no, wczoraj pewna julia zostala premierem
                      • incognitto Re: przepis na prezydenta 26.01.05, 19:02
                        Gość portalu: torunianka napisał(a):

                        > incognitto, za późno zajrzałam i luci mnie wyprzedził. Ale nie szkodzi.
                        > W sprawach zasadniczych myślę że się dogadamy.
                        >
                        > Skoro uważasz, że ten pies wywinduje luciego na prezydenta wszystkich Polaków
                        > (i Polek też;) to mamy sprawę załatwioną. A rasa obojętna? A może w tej
                        > sytuacji luci powinien sobie jeszcze jednego psa kupić?

                        może lepiej nie:)
                        dla pewnosci odsylam Cie do watku Madziary (o psach:)


                        >
                        > Niepotrzebnie jednak patrzysz z takim sarkazmem na moją ofertę. To wszystko w
                        > interesie ogółu, bo nie własnym. Zamienić spokojne toruńskie życie na
                        kręcenie
                        > się u boku prezydenta to nie taka bułka z masłem, tylko ciężka orka na
                        ugorze.
                        > Ale czego się nie robi dla dobra ogółu i ku chwale ojczyzny, oczywiście?
                        >
                        > Myślę, że jako pomysłodawczyni tej akcji też powinnaś się poświęcić.
                        > Ja teczki nie chcę nosić, szczególnie czarnej.
                        > Zresztą myślę, że nasz prezydent na to by nam nie pozwolił. Ktoś kto nosi
                        > gustowne spinki, nie może zgodzić się, aby kobiety nosiły mu teczkę (wszystko
                        > jedno czy za czy przed, a nawet przeciw).

                        Noszenie teczki mialo wydzwięk symboliczny, dostep do tej teczki śwaidczy o
                        zaufaniu:)
                        ja miałam ambicje zostać szefową kancelarii i do zrealizowania tego celu
                        potrzebny mi jest prezydent:))

                        > Więc ja widziałabym dla nas obu zupełnie inne, ważne wagą wagi państwowej
                        > zajęcia takie jak.
                        > Koordynacja bankietów, przygotowywanie list odznaczeń, pisanie przemówień,
                        > wystrój pałacu i kilka może jeszcze podobnie ważnych spraw.
                        > Wybór należy do Ciebie, jako inicjatorki wątku. Dla mnie do przyjęcia będzie
                        > każda z w/w odpowiedzialności. No i jeszcze trochę zostanie dla innych
                        > forumowiczów;)
                        > To jak, już zaczynamy tę kampanię?

                        oczywiście
                        masz te wszytskie funkcje do wyboru, nawet jako podkuchenną możesz zatrudnić
                        o_0, podobno umie robić jajecznicę:))
                        • trond nie wierzę 26.01.05, 19:05
                          że nie zwycięży głos rozsądku
                          • trond znajdźmy jakąś niewiastę 26.01.05, 19:06
                            i wybierzmy ją prezydentem
                        • Gość: torunianka Re: przepis na prezydenta IP: *.petrus.com.pl 26.01.05, 19:16
                          widzę, że ruszył masowy atak na wątek:)))

                          widzę także, że się dogadamy:)))
                          Skoro miałaś ambicję zostać szefową kancelarii, to sprawa załatwiona. Ja nie
                          mam takich ambicji. Ty dobrze i dyplomatycznie piszesz, znasz się na wielu
                          sprawach, masz w małym palcu całą potrzebną do cytatów literaturę.

                          To ja się biorę za bankiety. Chętnie zajmę się doborem gości i taką aranżacją
                          miejsc, żeby zajmowali się jedzeniem, a nie pożarli się nawzajem. Jest to
                          niewątpliwie trudne zajęcie, ale postaram się sprostać tym obowiązkom.

                          zaś co do sugestii w tej sprawie
                          > masz te wszytskie funkcje do wyboru, nawet jako podkuchenną możesz zatrudnić
                          > o_0, podobno umie robić jajecznicę:))

                          to o ile o_0 zechce ze mną współpracować, to bardzo chętnie jako architektkę
                          wnętrz lub dyrektorkę artystyczną:)))

                          no, ale to tylko uprzejme prośby do luciego. Miejmy nadzieję, że zechce
                          zatwierdzić ;)

                          luci, zgadzasz się???
                          • Gość: luci procedury wstępne przed zatwierdzeniem IP: 82.146.225.* 26.01.05, 21:01
                            Wszystkie osoby aspirujące do funkcji w KANCELARII,a w szczególności torunianki:
                            torunianka i incognitto (O_o nie jestem pewien płci i miejsca zameldowania)
                            zobowiązane są, przed zatwierdzeniem, spełnić następujące formalności:
                            - zamieścić 2 zdjęcia "od pasa w górę" w internecie(zdjęcia będą wykorzystane
                            wyłącznie do przygotowania plakatu wyborczego kandydata;
                            -CV zamieścić na forum bydgoskim lub toruńskim (do wyboru);
                            -oświadczenie majątkowe;
                            -certyfikat IPN-u;
                            -dwie rekomendacje "najstarszych górali forum".
                            Po wykonaniu powyższych czynności odbędzie się casting w klubie IQ w Bydgoszczy
                            przy ul.Gdańskiej.Kwalifikacje nieistotne;liczyć się będą m.in.:oczy czarne,
                            rozwarte,ogromne i czyste.
                            Procedury te przysłużą się przejrzystości życia publicznego w kraju,zgodnie z
                            postulatami incognitto.
                            • Gość: torunianka Re: procedury wstępne przed zatwierdzeniem IP: *.petrus.com.pl 26.01.05, 21:24
                              hmmm. wymagania ostre na starcie, szczególnie dla bywających tu incognito.
                              jak to dobrze, że nie aspiruję do KANCELARII:)
                              szkoda tylko, że na casting się nie załapię.

                              ale w sprawie oczu to coś sfałszowałeś, chyba:)
                              i jeszcze jedno pytanie- czemu tylko torunianki wybierasz? toć funkcja
                              warszawska!
                              • Gość: luci Re: procedury wstępne przed zatwierdzeniem IP: 82.146.225.* 26.01.05, 22:02
                                Do torunianki:
                                Był desant gdański,będzie toruńsko - bydgoski(bez uprzdzeń)
                                Jesli chodzi o oczy to je uaktuakniłem:dodałem tylko
                                słowo"czyste"(lustracja,spojrze nie),reszta jest Hemara.
                            • incognitto Re: procedury wstępne przed zatwierdzeniem 27.01.05, 17:27


                              luci dzielisz skórę na niedźwiedziu:)
                              najpierw Twoje zdjęcie,rysopis i CV, o ile wygrasz to rozpocznie się nabór
                              kadry:)
                              ale wstepnie, to dzięki, ze w Twoich planach obeszło się bez walk w kisielu:)
                          • o_0 Re: przepis na prezydenta 26.01.05, 22:00
                            > to o ile o_0 zechce ze mną współpracować, to bardzo chętnie jako architektkę
                            > wnętrz lub dyrektorkę artystyczną:)))

                            ech... ja to bym wolala do komisji... bo ten diabelek ;))
                            • Gość: torunianka Re: przepis na prezydenta IP: *.petrus.com.pl 26.01.05, 22:25
                              > ech... ja to bym wolala do komisji... bo ten diabelek ;))

                              do komisji? nie ma sprawy. komisji już tyle powstało, że do każdej innej sprawy
                              można jakąś komisję utworzyć i zrobić Cię Przewodniczącą. A można też
                              unieważnić dochodzenia komisji poprzedniej i .... powtórzyć jak temat dobry.
                              Tylko weź pod uwagę, że komisja jest ograniczona w czasie, a taki dyrektor
                              artystyczny... też może być przewodniczącą komisji;)

                              ale... jest jeden problem. luci robi casting dla desantu bydgosko-toruńskiego.
                              musisz się przygotować: lekki makijaż, trochę próżności i... oczy - to się
                              liczy.
                              pozdrowienia
                              • o_0 Re: przepis na prezydenta 26.01.05, 22:29
                                ech, makijaz...
                                solarium, fitnes, minge, moze mam szane ;)))))
                                • Gość: torunianka Re: przepis na prezydenta IP: *.petrus.com.pl 26.01.05, 22:32
                                  > ech, makijaz...
                                  > solarium, fitnes, minge, moze mam szane ;)))))

                                  na pewno masz:) tylko nie przesadź z tym solarium;)
                                  i pamiętaj - trochę próżności!!
                                  • trond Re: przepis na prezydenta 26.01.05, 22:53
                                    kobieta prezydentem .będę ,teqila za tym lobbował.
                        • o_0 Re: przepis na prezydenta 26.01.05, 21:56
                          > masz te wszytskie funkcje do wyboru, nawet jako podkuchenną możesz zatrudnić
                          > o_0, podobno umie robić jajecznicę:))

                          nie mam pojecia, skad czerpiesz podobne wiesci. ja pochwalic sie moge
                          umiejetnoscia robienia znakomtiych mielonych
                    • o_0 Re: przepis na prezydenta 26.01.05, 00:24
                      > ale zdjęcie, takie chociaz 'do połowy' to zamieść, może Twoje predyspozycje
                      > uznane zostana za niemożliwe do zmarnowania i nie będziez miał innego wyjścia,
                      > tylko kandydowac:)

                      jakiez to predyspozycje chcesz wywnioskowac z owej polowy?
                      podobno nie wielkosc a jakosc sie liczy
                      • incognitto Re: przepis na prezydenta 26.01.05, 18:50
                        o_0 napisał:

                        >jakiez to predyspozycje chcesz wywnioskowac z owej polowy?
                        podobno nie wielkosc a jakosc sie liczy
                        • trond szersze 26.01.05, 18:51
                          la fam!!!!!!!!!!!!!!!!!!p.s.ponawi am moje pragnienie:kobieta na prezydenta.
                        • o_0 Re: przepis na prezydenta 26.01.05, 21:46
                          o_0 napisał:

                          >jakiez to predyspozycje chcesz wywnioskowac z owej polowy?
                          podobno nie wielkosc a jakosc sie liczy

                          >"Nie po raz pierwszy staje mi..."

                          >Gdyby odpowiedź miała się miescic w twoich standardach, to brzmiałaby tak:
                          >Z tej połowy na pewno nie takie, jakie sugeruje twoja sygnaturka,
                          >a co nieustannie jest w kręgu twoich skojarzonych zainteresowań, wystraczy
                          >wspomniec, ze moja sygnaturka ze zwrotem 'koniec rzeczy' tez ci sie kojarzyła.

                          widac wacpani w najnowszej historii nieosluchana
                          w swej wypowiedzi staralam sie naswietlic, iz twoja prosba o zdjecie 'do polowy'
                          nosi humorystyczne znamiona podobne do tych, ktore nosi sygnaturkowa wypowiedz
                          niedoszlego marszalka :))
    • unsatisfied6 czy stać Polaków na takiego prezydenta ? 26.01.05, 07:18
      Liwiusz Ilasz jest godnym reprezentowania interesów Polski .
      ma wiedzę i program . może wprowadzić zmiany systemowe
      zmieniajace kształt poslkiej gospodarki . nie widzę innego kandydata,
      który ma takie przymioty i możliwości jak Liwiusz .

      na dzień dzisiejszy innego kandydata nie widzę . dla mnie on jest nadzieją ,
      reszta kontynuacją tego co mamy w naszym kraju dzisiaj .
      kandydat o walorach Liwiusza Ilasza jest godny reprezentwania
      interesów każdego szanującego się kraju , takim kandydatem nie
      wzgardziliby Amerykanie , gdyby mógł u nich kandydować - czy nas stać na
      takiego prezydenta ?

      ja będę głosował na niego .


      www.polskawnafta.pl/liwiusz_ilasz.html
      liwiuszilasz.com/page1.html
      www.liwiuszilasz.pl/page2.html
      www.liwiuszilasz.pl/page7.html
      • Gość: torunianka o naiwności ludzka.... IP: *.petrus.com.pl 26.01.05, 10:37
        • incognitto Re: o naiwności ludzka.... 26.01.05, 19:05

          U6, luci 'odkryli' sie w spr kandydata, ja zreszta tez, a Ty torunianko, jakie
          sa twoje typy ?
          • Gość: torunianka Re: o naiwności ludzka.... IP: *.petrus.com.pl 26.01.05, 19:20
            > U6, luci 'odkryli' sie w spr kandydata, ja zreszta tez, a Ty torunianko, jakie
            > sa twoje typy ?

            incognitto, o co Ty pytasz???? toż już kilka postów wysłałam z moim typem.
            tylko luci!!!! Nikt inny, tylko luci!!! luci moim typem na prezydenta:)))
            • incognitto Re: o naiwności ludzka.... 26.01.05, 19:29
              Gość portalu: torunianka napisał(a):

              > > U6, luci 'odkryli' sie w spr kandydata, ja zreszta tez, a Ty torunianko,
              > jakie
              > > sa twoje typy ?
              >
              > incognitto, o co Ty pytasz???? toż już kilka postów wysłałam z moim typem.
              > tylko luci!!!! Nikt inny, tylko luci!!! luci moim typem na prezydenta:)))

              spróbujmy inaczej:)

              Dlaczego NIE Liwiusz?

              Kto będzie Twoim kandydatem jeśli luci w ostatniej chwili zatruje się powiedzmy
              rybką?
              poza tym, jako szefowa kancelarii mam prawo znac preferencje osob pracujących
              w pałacu, to taka wstepna obróbka lustracyjna...
              :)))
              • Gość: torunianka Re: o naiwności ludzka.... IP: *.petrus.com.pl 26.01.05, 20:02
                > spróbujmy inaczej:)
                >
                > Dlaczego NIE Liwiusz?

                nie licz na żaden krzyżowy ogień pytań. nic mnie nie złamie;)
                dlatego nie ten tam wyżej bo tylko luci:))


                > Kto będzie Twoim kandydatem jeśli luci w ostatniej chwili zatruje się
                > powiedzmy rybką?

                incognitto, już ktoś zamach na niego szykuje??? tak szybko się rozniosło?
                a to trzeba się lepiej zająć naszym kandydatem (rozumiem, że też go
                akceptujesz jako przyszła szefowa jego kancelarii;) Proponuję każdy podawany mu
                posiłek sprawdzać na kimś...

                > poza tym, jako szefowa kancelarii mam prawo znac preferencje osob pracujących
                > w pałacu, to taka wstepna obróbka lustracyjna...
                > :)))

                no, myślę, że dobrze przeszłam tę próbę ogniową:)))
        • unsatisfied6 nadzieja a naiwność 26.01.05, 21:19
          zdaję sobie dokonale sprawę z ogromu wysiłku , współpracy i kompetencji
          innych , który należałby wykonać dla stowrzenia fundamentów gospodarki
          konkurencyjnej .

          pisałem , że mam nadzieję - życie bez nadziei to prawdziwa benzadzieja .
          dla mnie wybór Liwiusza to drobna nadzieja - nie łudzę się , że jest w stanie
          w pojedynkę dokonać cudów - może być początkiem i może zdecydowanie
          więcej niż każdy inny kandydat , bo wie i doświadczył normalności .
          poznał i z praktyki i teorii narzędzia do tworzenia norm , które
          skutkują lepszym bytem społeczeństwa .

          naród nie mający nadziei to prawdziwa beznadzieja .
    • Gość: magda Re: Myślę, ze Lepper zostanie prezydentem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 21:27
      oby nie!!!
    • unsatisfied6 jak chcecie wybrać prezydenta? 26.01.05, 23:24
      jak chcecie wybrać prezydenta jak wam ekonomii nie pozwolno się uczyć ?

      dla was dobry poeta , nie gospodarz .
      • trond Re: jak chcecie wybrać prezydenta? 26.01.05, 23:29

        Odpowiadasz na :
        unsatisfied6 napisał:

        > jak chcecie wybrać prezydenta jak wam ekonomii nie pozwolno się uczyć ?
        >
        > dla was dobry poeta , nie gospodarz .

        czasem mnie się wydaje,że Ty tak piszesz jakbyś...nie był żonaty.;-
        ((((p.s.trochę wyrozumienia.no,teqila..lobbuje my.
        • unsatisfied6 Re: jak chcecie wybrać prezydenta? 26.01.05, 23:31
          trond napisał:

          >
          > Odpowiadasz na :
          > unsatisfied6 napisał:
          >
          > > jak chcecie wybrać prezydenta jak wam ekonomii nie pozwolno się uczyć ?
          > >
          > > dla was dobry poeta , nie gospodarz .
          >
          > czasem mnie się wydaje,że Ty tak piszesz jakbyś...nie był żonaty.;-
          > ((((p.s.trochę wyrozumienia.no,teqila..lobbuje my.

          nieprawdę napisałem ?
          • trond Re: jak chcecie wybrać prezydenta? 27.01.05, 16:01
            Uwaga:
            Odpowiadasz na :
            unsatisfied6 napisał:

            > trond napisał:
            >
            > >
            > > Odpowiadasz na :
            > > unsatisfied6 napisał:
            > >
            > > > jak chcecie wybrać prezydenta jak wam ekonomii nie pozwolno się ucz
            > yć ?
            > > >
            > > > dla was dobry poeta , nie gospodarz .
            > >
            > > czasem mnie się wydaje,że Ty tak piszesz jakbyś...nie był żonaty.;-
            > > ((((p.s.trochę wyrozumienia.no,teqila..lobbuje my.
            >
            > nieprawdę napisałem ?


            a ja?ja?p.s.no wiesz...więcej się po Tobie ,teqila zrozumienia i współpracy
            spodziewałem.;-(
            • unsatisfied6 współpracy w czym ? 27.01.05, 22:35
              trond napisał:

              > Uwaga:
              > Odpowiadasz na :
              > unsatisfied6 napisał:
              >
              > > trond napisał:
              > >
              > > >
              > > > Odpowiadasz na :
              > > > unsatisfied6 napisał:
              > > >
              > > > > jak chcecie wybrać prezydenta jak wam ekonomii nie pozwolno s
              > ię ucz
              > > yć ?
              > > > >
              > > > > dla was dobry poeta , nie gospodarz .
              > > >
              > > > czasem mnie się wydaje,że Ty tak piszesz jakbyś...nie był żonaty.;-
              > > > ((((p.s.trochę wyrozumienia.no,teqila..lobbuje my.
              > >
              > > nieprawdę napisałem ?
              >
              >
              > a ja?ja?p.s.no wiesz...więcej się po Tobie ,teqila zrozumienia i współpracy
              > spodziewałem.;-(

              w wyborze ?

              w tym nikomu nie pomogę . nie widzę również wielkich szans na to , by
              Polacy dokonali właściwego wyboru - człowiek nie znajacy norm nie potrafi
              ich wybrać . bez odpowiedniego wykształcenia i doswiadczenia nie jest w stanie
              dokonać tekiego co dokonuje wyborca krajów rozwiniętych ekonomicznie .
              my wybieramy tych co dobrze gadają i dobrze się prezentują . nie
              jesteśmy w stanie ocenić potencjału kandydata i możliwości realizowania
              jego programu - potrafimy jedynie ocenić jego/jej retorykę .
              • Gość: torunianka ekonomicznie rozwinięci wyborcy IP: *.petrus.com.pl 27.01.05, 22:41
                a uważasz, że Amerykanie dobrze wybrali ostatnio, a zwłaszcza przedostatnio?
              • trond Re: współpracy w czym ? 27.01.05, 23:31

                Odpowiadasz na : unsatisfied6 napisał:
                trond: a ja?ja?p.s.no wiesz...więcej się po Tobie ,teqila zrozumienia i współpra
                > cy
                > > spodziewałem.;-(
                >
                > w wyborze ?
                >
                > w tym nikomu nie pomogę .


                w lobbowaniu na rzecz wyboru niewiasty.w USA jest to na porządku
                dziennym,teqila-kobiety sięgają po władzę.tego po Tobie
                oczekuję.bądź,teqila,sprawiedli wy i pomóż bracie wyszukać kobietę na prezydenta.
                łączę ukłony
                • trond uzasadnienie 27.01.05, 23:33
                  kobieta jeszcze nie była prezydentem naszego kraju
                  • trond Re: uzasadnienie 27.01.05, 23:34
                    kobieta zawsze miała w sobie jednocześnie mądrość i delikatność
                    • trond Re: uzasadnienie 27.01.05, 23:35
                      kobieta ma niebywałe wyczucie i zdolności dyplomatyczne
                      • trond Re: uzasadnienie 27.01.05, 23:35
                        kobieta ma czar oraz dar przekonywania
                        • trond i będę,teqila 27.01.05, 23:44
                          za tym lobbował!z Tobą,teqila,czy bez Ciebie.p.s.ale bez Ciebie jakoś smętnie.
                          • trond mam tylko podstawowy problem 27.01.05, 23:45
                            nie wiem która Pani by pasowała...
                          • Gość: torunianka Re: i będę,teqila IP: *.petrus.com.pl 27.01.05, 23:54
                            i byłeś!!! znowu setka:))
                            • trond samo się 28.01.05, 19:23
                              to stało,teqila.p.s.prawdopodobnie ;-))))))))

                              słodkiego wieczora;-)
                • unsatisfied6 wybiorę nie ze względu 27.01.05, 23:54
                  trond napisał:

                  >
                  > Odpowiadasz na : unsatisfied6 napisał:
                  > trond: a ja?ja?p.s.no wiesz...więcej się po Tobie ,teqila zrozumienia i
                  współpr
                  > a
                  > > cy
                  > > > spodziewałem.;-(
                  > >
                  > > w wyborze ?
                  > >
                  > > w tym nikomu nie pomogę .
                  >
                  >
                  > w lobbowaniu na rzecz wyboru niewiasty.w USA jest to na porządku
                  > dziennym,teqila-kobiety sięgają po władzę.tego po Tobie
                  > oczekuję.bądź,teqila,sprawiedli wy i pomóż bracie wyszukać kobietę na
                  prezydent
                  > a.
                  > łączę ukłony

                  jeśli będę miał jakiś wybór , to uwierz , że wybiorę nie ze względu na hormony
                  i narządy płciowe .
                  • trond Re: wybiorę nie ze względu 28.01.05, 19:22
                    :))



                    • wybiorę nie ze względu
                    unsatisfied6 27.01.2005 23:54 + odpowiedz


                    trond napisał:

                    >
                    > Odpowiadasz na : unsatisfied6 napisał:
                    > trond: a ja?ja?p.s.no wiesz...więcej się po Tobie ,teqila zrozumienia i
                    współpr
                    > a
                    > > cy
                    > > > spodziewałem.;-(
                    > >
                    > > w wyborze ?
                    > >
                    > > w tym nikomu nie pomogę .
                    >
                    >
                    > w lobbowaniu na rzecz wyboru niewiasty.w USA jest to na porządku
                    > dziennym,teqila-kobiety sięgają po władzę.tego po Tobie
                    > oczekuję.bądź,teqila,sprawiedli wy i pomóż bracie wyszukać kobietę na
                    prezydent
                    > a.
                    > łączę ukłony

                    jeśli będę miał jakiś wybór , to uwierz , że wybiorę nie ze względu na hormony
                    i narządy płciowe .
    • unsatisfied6 wybierzcie poetę 26.01.05, 23:46
      wybierzcie poetę i dajcie mu ludzi - on głowę ma nie od zarządzania - to takie
      przyziemne i nieestetyczne .

      jak mu się jakiś nie spodoba z tych co mu będą doradzali , to
      go zamieni na ładniejszego albo na kogoś z kim wspólny język
      znajdzie .
      • unsatisfied6 albo innego gadacza albo pisacza 26.01.05, 23:52
        unsatisfied6 napisał:

        > wybierzcie poetę i dajcie mu ludzi - on głowę ma nie od zarządzania - to takie
        > przyziemne i nieestetyczne .
        >
        > jak mu się jakiś nie spodoba z tych co mu będą doradzali , to
        > go zamieni na ładniejszego albo na kogoś z kim wspólny język
        > znajdzie .
        >
        >

        może Zwiefka ?
        • unsatisfied6 albo jakiegoś wodza partyjnego 26.01.05, 23:54
          unsatisfied6 napisał:

          > unsatisfied6 napisał:
          >
          > > wybierzcie poetę i dajcie mu ludzi - on głowę ma nie od zarządzania - to
          > takie
          > > przyziemne i nieestetyczne .
          > >
          > > jak mu się jakiś nie spodoba z tych co mu będą doradzali , to
          > > go zamieni na ładniejszego albo na kogoś z kim wspólny język
          > > znajdzie .
          > >
          > >
          >
          > może Zwiefka ?
          >
          >
          >
          tu wybór wielki . kto z nich najbardziej wodzowaty ?
          • unsatisfied6 z taką edukacją jaką macie 27.01.05, 00:00
            unsatisfied6 napisał:

            > unsatisfied6 napisał:
            >
            > > unsatisfied6 napisał:
            > >
            > > > wybierzcie poetę i dajcie mu ludzi - on głowę ma nie od zarządzania
            > - to
            > > takie
            > > > przyziemne i nieestetyczne .
            > > >
            > > > jak mu się jakiś nie spodoba z tych co mu będą doradzali , to
            > > > go zamieni na ładniejszego albo na kogoś z kim wspólny język
            > > > znajdzie .
            > > >
            > > >
            > >
            > > może Zwiefka ?
            > >
            > >
            > >
            > tu wybór wielki . kto z nich najbardziej wodzowaty ?
            >
            >

            z taką edukacją jaką macie wasz wybór niewiele różni się od typowania
            liczb w totolotku - chcecie lepiej , postawcie na edukację swoich
            dzieci , by ich wybór nie było totolotkowy jak wasz : spośród poetów ,
            gadaczy , wodzów i wysłańców niebios z misją .
    • unsatisfied6 i może jestem naiwny 27.01.05, 00:11
      ale stawiam na lepszego potencjalnego gospodarza naszego kraju .

      wszyscy inni kandydujacy nie mający zielonego pojęcia o zarządzaniu
      są kłamcami jeśli nie ustąpią lepszemu mówiąc , że dokonali decyzji
      kandydowania dla dobra Polski - Polska potrzebuje dobrego komptentengo
      gospodarza . dla mnie tym kandydatem jest Liwiusz i jeżeli
      Lepperowi leży na sercu dobro ojczyzny niech zmobilizuje swoją
      partię do wspierania lepszego gopodarza dla naszego wspólnego kraju .
      • unsatisfied6 to dotyczy każdego kandydata poety , gadacza itp 27.01.05, 00:17
        unsatisfied6 napisał:

        > ale stawiam na lepszego potencjalnego gospodarza naszego kraju .
        >
        > wszyscy inni kandydujacy nie mający zielonego pojęcia o zarządzaniu
        > są kłamcami jeśli nie ustąpią lepszemu mówiąc , że dokonali decyzji
        > kandydowania dla dobra Polski - Polska potrzebuje dobrego komptentengo
        > gospodarza . dla mnie tym kandydatem jest Liwiusz i jeżeli
        > Lepperowi leży na sercu dobro ojczyzny niech zmobilizuje swoją
        > partię do wspierania lepszego gopodarza dla naszego wspólnego kraju .

        zastanawiam się , po co niektórzy pchają się na stanowiska - by
        je "ładnie piastować" ?
        • o_0 Re: to dotyczy każdego kandydata poety , gadacza 27.01.05, 09:13
          coz cie tak ta edukacja boli?
          traci to troche szowinizmem: nie jestesmy dobre wyedukowani, wobec tego na pewno
          zle wybierzemy prezydenta. a co za tym idzie - nie powinnismy miec prawa glosu,
          a prezydent winien sie wybrac sam. wazne, by byl doskonale wyedukowany. a kto to
          oceni? on sam, podobnie jak ocenil przed chwila cale spoleczenstwo.
          • unsatisfied6 co to jest dobra edukacja 27.01.05, 22:20
            o_0 napisał:

            > coz cie tak ta edukacja boli?
            > traci to troche szowinizmem: nie jestesmy dobre wyedukowani, wobec tego na
            pewn
            > o
            > zle wybierzemy prezydenta. a co za tym idzie - nie powinnismy miec prawa
            glosu,
            > a prezydent winien sie wybrac sam. wazne, by byl doskonale wyedukowany. a kto
            t
            > o
            > oceni? on sam, podobnie jak ocenil przed chwila cale spoleczenstwo.
            >

            ok 30% ( tj. ok 10% społeczeństwa ) elit intelektualnych Ameryki potrafi
            interpretować statysyki -jest to minimalnie jednoroczny kurs podręcznik
            ok 1000 stron bez "połepkowania" w polskim wydaniu . każdy wykształcony
            Amerykanin ma ukończone general education requirenments w tym może
            to byc : nauki polityczne , socjologia , statystyka , ekonomia , krytyczne
            myslenie , różnego typu przedmioty informatyczne itd - nie są to żadne ulgowe
            przedmioty jak np u nas ekonomia dla matematyków nie mająca nic wspólnego
            ani z ekonomią ani z matematyką .

            jak już wspomniałem , absolwenci szkół średnich UK chcący kontynuować
            edukację w social scince muszą posiadać wiedzę z ekonomii w zakresie
            ok 500 stron podręcznika do ekonomii .

            nasze uczenie nie zmieniło się od czasów komunizmu pod względem
            pragmatyzmu nauczania jak i kształceniem postaw obywatelskich
            na miarę rozwiniętej ekonomii - jak za komuny stawiamy w edukacji
            na ilość z mierną jakością i przydatnością w wykształconego potenjału
            w gospodarce .
            • Gość: torunianka Re: co to jest dobra edukacja IP: *.petrus.com.pl 27.01.05, 22:26
              masz rację U6.
              Zrób analizę SWOT szkołom.
              • unsatisfied6 a co to takiego? 27.01.05, 22:42
                Gość portalu: torunianka napisał(a):

                > masz rację U6.
                > Zrób analizę SWOT szkołom.

                a co to za szkoły ?
                • Gość: torunianka Re: a co to takiego? IP: *.petrus.com.pl 27.01.05, 22:49
                  SWOT = Strengths - Weaknesses - Opportunities - Threads
                  stosowane w dobrym, zachodnim zarządzaniu.
                  Ale u nas też już znane.

                  Potem wprowadza się TQM (starsza technika, japońska, przeniesiona na zachód, do
                  nas też)
                  • unsatisfied6 Re: a co to takiego? 27.01.05, 23:18
                    Gość portalu: torunianka napisał(a):

                    > SWOT = Strengths - Weaknesses - Opportunities - Threads
                    > stosowane w dobrym, zachodnim zarządzaniu.
                    > Ale u nas też już znane.
                    >
                    > Potem wprowadza się TQM (starsza technika, japońska, przeniesiona na zachód,
                    do
                    >
                    > nas też)

                    przeglądając strony na ten temat ( mogę się oczywiście mylić ) wygląda
                    to na następny połepkowy sposób traktowania poważnych spraw - coś
                    w stylu sekciarstwa różnych "grup biznesu" typu Amway itp .

                    coś raczej na zrobienie dobrego wrażenia raczej niż faktycznej
                    dogłębnej edukacji - streszczenie czegoś nawet wartościowego nie
                    ma wartości dopóki nie pozna się czegoś dogłębniej .
                    • Gość: torunianka analizy IP: *.petrus.com.pl 27.01.05, 23:27
                      a nie, nie. tu się mylisz. Amway to piramida.

                      SWOT to dogłębna analiza działalności organizacji, szczególnie polecana w
                      sytuacji jak coś nie tak się kręci i trzeba gruntownych zmian.
                      Oczywiście każdą analizę można zrobić po łepkach, ale to już nie wina metody,
                      tylko partactwa wykonawczego.
                      • unsatisfied6 Re: analizy 27.01.05, 23:42
                        Gość portalu: torunianka napisał(a):

                        > a nie, nie. tu się mylisz. Amway to piramida.
                        >
                        > SWOT to dogłębna analiza działalności organizacji, szczególnie polecana w
                        > sytuacji jak coś nie tak się kręci i trzeba gruntownych zmian.
                        > Oczywiście każdą analizę można zrobić po łepkach, ale to już nie wina metody,
                        > tylko partactwa wykonawczego.

                        dogłębna analiza musi mieć swój silny fundament - obawiam się , że wielu
                        w naszych warunkach może rzucić kilka haseł z tych metod nie mając
                        faktycznie szerszych i dogłębnych wiadomosci w analizowanym przedmiocie .

                        u nas rzuca się hasło "metoda x" - brzmi to tak jakby ktoś miał ampułkę
                        którą nalezy połknąć by dokonać cudu - np angielski w dwa tygodnie metodą x .

                        faktycznie znajomość przedmiotu jest podobna do znajomości języka tego
                        przedmiotu - nie da się tego zrobić na skróty poznając metodę x .
    • Gość: pp Re: Myślę, ze Lepper zostanie prezydentem IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 27.01.05, 17:31
      > Myślę, ze Lepper zostanie prezydentem

      TORUNIA! Pierwszą Damą zostanie Panna Rydzykówna.

      I zakończmy tą bezsensowna gadaninę!
      • incognitto Re: Myślę, ze Lepper zostanie prezydentem 27.01.05, 17:35
        Gość portalu: pp napisał(a):

        > > Myślę, ze Lepper zostanie prezydentem
        >
        > TORUNIA! Pierwszą Damą zostanie Panna Rydzykówna.
        >
        > I zakończmy tą bezsensowna gadaninę!

        dlaczego? zazdrościsz nasz miejsca na forum?
        to dobrze, ze lud szuka wodza, jakże to tak? stado, bez przedwonika, cóz jest
        warte?
        • o_0 Re: Myślę, ze Lepper zostanie prezydentem 27.01.05, 18:57
          czasem wiecej niz stado owiec
    • Gość: witek Re: Myślę, ze Lepper zostanie prezydentem IP: *.man.bydgoszcz.pl 29.01.05, 11:47
      u leppera mamy wielkie ględzenie bez konkretów. naiwni nię na to nabierają.
      lepper ponad trzy lata jest posłem, szefem partii i klubu w sejmie a nic
      konkretnego nie załatwił, nie wskazał dowodów na istnienie chociażby jednego
      przestępstwa i jednego kikonkretnego sprawcy tego przestępstwa. prezentuje
      ględzenie bez pokrycia. Taki osobnik nie nadaje się nawet na referenta w
      urzędzie, co najwyżej na sprzątacza.
      • incognitto Re: Myślę, ze Lepper zostanie prezydentem 06.02.05, 22:39
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2536116.html
        chyba sobie nie daruję że nie bylam
        dlaczego zapowiedzi takich wizyt bardziej się nie naglaśnia ??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka