Gość: sz
IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
27.06.02, 18:20
jak dostać się do liceum?
zanurtował mnie temat bo czas teraz rekrutacyjny
a ja nie rozumiem nic ze współczesności.....
Proszę państwa z perspektywy trzydziestoparotniego goscia pytanie takie pada.
Jak wyżej "jak dostać się do liceum?". Patrzę I nie rozumiem co się dzieje....
Za moich czasów ... (dziadek teraz mówi)
skladało się papiery do JEDYNEGO, tego upatrzonego, wymarzonego LICEUM.
Potem zdawało się egzamin. Jak kto był laureatem jakiejś olimpiadyy to miał z
tego różne fory.
Zdawales egzamin byleś przyjęty ... jeśli brakło miejsca szukałes go po mniej
popularnych liceach.
System klarowny, prosty jak włos Mongoła.
CO najważniejsze zasady jego były raczej sprawiedliwe.
Nie liczyły za bardzo oceny jakie kandytawi podarowali jego poprzedni
nauczyciele. Liczył się wynik egzaminu!
A jak jest dzisiaj?
Dziatki nieletnie po gimnazjum obstawiają po kilka licecuff. Generuje sie ruch.
Cudownie. Nerwowo. Niekulturalnie.
Obstawia sie po kilka liceuff! Ale kurde po co?
Na liście przyjętych wiszą sami piątkowicze z kiepskich gimnazjów
prowincjonalnych z Koziej Wólki. Tam sute apanaże. Tam piątki licznie darowane
na semestr końcowy.. na dogę .. naszym absolwentom.
Jeden tak uposażony uczeń może być przyjęty do 2 -3 liceuff I pięknie blokuje.
Ruch generuje, fałszuje system cały,... kiedy tymczasem uczniowie z lepszych
gimnazjów (czyt. mający gorsze średnie) się nie załapują).
Oceny semestralne z przedmiotów ze szkoły poprzedniej niższej nie mogą być
wykładnią przyjęcia do szkoły wyższej. Ni cholery! Szkoła wyższa musi robić
swój egzamin. I TYLKO ten egzamin (lub inny centralny) może decydować o
przyjęciu. Żadnego patrzenia w oceny z poprzedniej szkoły... one są
nieadkwatne. TAK I TYLKO jest zdrowo I sprawiedliwie.
Przykład z mojego gniazda. Troszkę może na nie sram teraz ale ...
NA Telekomunikacje na ATR przyjmuje się właśnie na podstwie takich porąbanych
zasad wg. ocen ze szkoły niższej, poprzedniej. NIE ROZUMIEM WŁADZ TEGO
WYDZIAŁU!
Potem w praniu, podczas pracy akademickiej na kolejnych latach okazuje się, że
poziom studentów jest totalnie różny. Są tłuki totalne i ludzie wybitni. Czy to
jest normalne? Skąd te tłuki? Skąd rozrzut? Piątkowicze z kiepskiej szkoły. Od
kiepskiego nauczyciela .. zostają I mają luxus.
Ci z gorszymi średnimi, z lepszych szkół mogą sobie z palcem w nosie zdać na
jakąś renomowaną polibudę .. na Telekomuniakcji ATR obowiązuje konkurs
świadectw .... jak masz mniej niz 5.0 to spadaj. Nikt nie weryfikuje tych
ślicznych piątek.
przepraszam. nie kumam systemu
proszę jakąś koleżanke nauczycielke o pojaśnienie mnie tej idei rekrutacji do
liceja. bardzo niejasnej.