bydgosc
07.06.05, 10:54
W jaki sposob czlowiek zaczynajacy swoja kariere polityczna moze sie do niej przygotwac. Niektore
dane finansowe sa tajne, nie wiadomo jak i gdzie wyplywaja pieniadze. Jak wiec przekonac
wyborcow, ze wie sie jak z nich kozystac dla dobra wspolnego? Jak dowiedziec sie tych wszystkich
rzeczy dla dobra ogolu? Z drugiej strony jednak, wszelkie rozliczenia finansowe sa na tyle
skomlikowane, ze niejeden finansista moze sie w nich pogubic. Czy w zwiazku z tym nowi politycy
blefuja stajac do wyborow? Czy w rzeczywistosci nie do konca wiedza na czym stoja i czym
dysponuja? Czy, dajmy na to, Kaczynski wie dosc na temat zarzadzania krajem, ze chce startowac w
wyborach prezydenckich? Obecny prezydent Warszawy chce zarzadac calym krajem... czyli jednostka
o kilkanascie razy wieksza niz zarzadza obecnie. Czy jest mozliwa taka zmiana skali od tak.. z dnia
na dzien? Nawet jesli uwazacie, ze nie, ze jest to niemozliwe to jednak mysle, ze prezydentura
Warszawy jest dobrym wstepem do prezydentury calego kraju. Kwestja czy, w przypadku wygranej,
kredyt zaufania zostanie dobrze wykozystany przez Kaczyskiego. Te watpliwosc pozostawiam
wyborcom.
P.S. Osobiscie nie jestem za Kaczynskim, jeszcze nie znam jego programu zeby sie zadeklarowac.