Gość: Déjà vu
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.06.05, 23:16
J A K S M I E S Z !!!???
tak przekrecac moja wypowiedz!!!??? i to wkladajac ja w cudzyslow...
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=25046374&a=25225415
JA NAPISALAM:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=25046374&a=25093853
jak zwykle kpisz - a to konstruktywnosci dyskusji nie sluzy. ulamki mialam i
kropka. moje dziecko tez juz mialo, choc w innej formie niz ja - vide osmeki
na lekcjach z muzyki. moze cie dobije, ale moj syn jako 6-o latek rozwiazywal
zadania matematyczne na liczbach ujemnych. DLACZEGO? bo zapytal, a ja mu
odpowiedzialam TAK, ze zrozumial i mial frajde. i to zadna genialnosc z jego
strony. po prostu pytal i dostal wyczerpujaca odpowiedz.
TY „ZACYTOWALES”
"jest dobrze , bo ja się uczyłam ułamków
w pierwszej klasie szkoły podstwaowej , a mój syn poznaje ułamki
mając sześć lat przez poznawanie wartości rytmiczych w muzyce ,
i wyrosłam na aktywnego członka naszego społeczeństwa , mającego swój
wkład w jego rozwój . " .
unsatisfied6 napisał:
> powiedz mi de javu odnośnie swojego przykladu z szefem " jak szef każe..."
> jesteś również szefem ?
odpowiadam: szefem nie jestem.
jestem mikro trybem w koncernie miedzynarodowym. mam swoje zdanie i wszyscy
LACZNIE Z SZEFEM JE SZANUJA. dlaczego? po prostu - jestem autorytetem. a ty –
narzekajacym i pokretnym w przeinaczaniu wypowiedzi innych, wiecznie
niezadowolonym utyskiwaczem...
powtorze, jak zdarta plyta cytujac sama siebie:
„U6, kiedys lubilam z toba dyskutowac i wymieniac poglady. TERAZ juz nie.
jak tylko ktos ma odmienne zdanie od twojego jestes napastliwy, kpisz,
trywializujesz... szkoda. bywaj.
uklony,
Déjà vu - bez odbioru”
i tym razem rowniez BEZ ODBIORU,
Déjà vu – rozczarowana twoja postawa
(a w ewentualne dyskusje wdawac się nie zamierzam)
PS1 zawsze sadzilam, ze bronisz prawdy, rzetelnosci i prawa – TU dales popis
swego kunktatorstwa i zaklamiania – przykro mi... nawet nie wiesz jak
bardzo... naprawde nie sadzilam, ze kiedykolwiek moglbys się do czegos
takiego posunac...
PS2 powtorze BYWAJ raz jeszcze - moze tym razem zrozumiesz dlaczego