Gość: herow
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.06.05, 23:08
Kochana gosiu z ciekawością przeczytałem twoje poprzednie posty które
zainteresowały mnie po tym jak dowiedziałem się o temacie twojej pracy(coś
tam coś tam o gollobie).Stwierdzam ,że jesteś chyba nieszczęśliwie zakochana
i to spowodowało u ciebie pomroczność jasną.Napewno czytasz dużo gazet i
słuchasz radia, dostajesz smsy ,ale z żużlem od "zaplecza"masz niewiele
wspólnego co widać po treści twoich wypowiedzi(wulgarnych i prostackich).Nie
neguje ,że gollob to wielki żużlowiec ,że zrobił wiele dla bydgoszczy,polonii
(NIE ZA DARMO,faktury taty na szlifowanie gwożdzi,itp.jego bajki opowiadane w
radiu gra o tym ,że nic nie wiedział to może sobie córce opowiadać)jednak nie
podoba mi się sposób w jaki opuśćił tonący okręt (i jak bardzo chciał go
pogrążyć po ewentualnym zostaniu,to byłby pewnie ostatni sezon Bydgoszczy w e-
lidze).Nie podoba mi się jak obrzucasz błotem działaczy bydgoskich którzy ten
żużel URATOWALI- tego chyba nie negujesz(mamy szanse na walkę o medale ,klub
nie jest zadłużony ,spłacił prawie wszystkie długi polonii chylińskiego i
papy bo przecież tomek" nic nie wiedział".Sama nie jesteś lepsza od tych
kibiców którzy na tomka gwiżdzą,bo sama gwiżdzesz na ludzi którzy wiele robią
niekoniecznie na torze i umieją trochę więcej powiedzieć niż "tooo jest
spoort".Pozdrawiam!