nodorf
22.08.02, 12:04
Włodarze właśnie wymyślili, żeby przesunąć posąg Łuczniczki nieco bliżej
remontowanego teatru. Ma stać się bardziej widoczny i dostępny dla
mieszkańców. Obawiam się, że owa "dostępność" skończy się zwiększoną liczbą
aktów wandalizmu. Poza tym, czy jest sens dokonywać takich kosmetycznych a
kosztownych zmian, skoro Łuczniczka prędzej czy później powróci na stare
śmieci obok odbudowanego teatru na dzisiejszym pl. Teatralnym? Nie narażajmy
staruszki na niepotrzebne cierpienia.