lajtova
02.07.25, 11:39
p0licjanci zastosowali niewspolmierne srodki wobec spokojnego i nic nie robiącego 19 latka latem 2024.
Istaniało niebezpieczenstwo że będzie kolejną śmiertelną ofiara uduszenia. Do tego szarpania i uzycie gazu.
Uratowało go że pojawili się świadkowie.
"- Co wy mu robicie? Zostaw go, nie duś go! - krzyczą kobiety. Policjant przyciska krtań Dominika przez około 10 sekund. Później policyjny ekspert w notatce służbowej nazwie chwyt "niebezpiecznym". Kłębem kciuka i nadgarstkiem uciskana była krtań i tchawica chłopaka, co mogło doprowadzić do uszkodzenia tchawicy i problemów z oddychaniem.
Teraz jednak na pomoc przychodzi jeden ze świadków. Mężczyzna odrywa rękę funkcjonariusza od szyi Dominika. Będzie miał przez to kłopoty (duszący policjant będzie mówił o naruszaniu nietykalności funkcjonariusza)."
wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,32051205,policjanci-zatrzymuja-w-nocy-do-kontroli-19-letniego.html#commentsAnchor