nodorf
04.09.02, 13:27
Ten dom przeznaczono do rozbiórki. Serce bydgoszczanina krwawi, kiedy widzi
takie rzeczy. Okazałą piękną kamienicę, która po remoncie mogłaby być ozdobą
przyszłej dzielnicy uniwersyteckiej (jest większa od tej, w której mieści się
obecnie Muzeum Dyplomacji) najwyraźniej rozmyślnie doprowadzono do ruiny.
Mimo że powybijano wiele okien, żeby udowodnić opłakany stan budynku, jakoś
nie chce mi się wierzyć, że wyburzenie jest koniecznością. Mury wyglądają
solidnie. Chyba ktoś ostrzy sobie zęby na działkę przy strategicznym
skrzyżowaniu. I pomyśleć, że wokół straszą obskurne budy, których nikt nie
śmie ruszyć. Osoby odpowiedzialne za konserwację nie po raz pierwszy
przykładają rękę do oszpecenia miasta. Niech się strzegą! Bydgoszcz (tak jak
poeta ze znanego wiersza)pamięta...