nodorf
04.09.02, 16:04
Ostatnie cięcia połączeń w wykonaniu PKP pozbawiły chyba nadziei ostatnich
naiwnych liczących, że ta firma życzliwszym okiem spojrzy na projekt
szybkiego połączenia między Bydgoszczą i Toruniem. Czy jest alternatywa dla
cuchnących, zgrzytliwych pociągów państwowego monopolisty? Wystarczy
wykorzystać naturalną drogę łączącą oba miasta, czyli Brdę i Wisłę. Flota
wodolotów kursująca między Rybim Rynkiem i Bulwarem Filadelfijskim daje
szansę na komfortową, błyskawiczną (brak korków) i tanią (brak infrastruktury
trwałej) podróż. Linia wodna na Dunaju łączy Bratysławę z Wiedniem. Dla
miejscowego inwestora byłaby to szansa na niezły zarobek.