Gość: Aga
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.09.05, 07:45
Zewsząd spoglądają na mnie uśmiechnięte twarze kandydatów czy to na posłów,
czy to na senatorów, czy też na prezydenta.
Prawie nie rozpoznaję tych twarzy, choć większość z nich ogląamy codziennie w
TV i w prasie.
Nigdy nie widziałam tych uśmiechów na ich twarzach. Obca mi jest obecna
mimika twarzy tych Pań i Panów. Bochniarz pokazująca zęby w uśmiechu? Słodko-
kretyński uśmiech Leppera? Wymuszona nieśmiałość na ustach Tuska? Kaczyński z
zadowoleniem i błogim wewnętrznym spokojem na twarzy?
Ale rozumiem to, niestety. I coraz bardziej mi przykro...