Dodaj do ulubionych

TEMATY NIEBEZPIECZNE - TORUŃ 1920-1939 !!!

22.11.05, 19:27
Na prośbę forumowiczów zamieszczam krótkie i niewykończone opracowanie dot.
stosunków Bydgoszczy i Torunia w latach międzywojennych. Wszystkie informacje
pochodzą z literatury naukowej dostępnej w bibliotekach Bydgoszczy i
Torunia. Niektóre z pozycji są wręcz cytowane. To są tematy niebezpieczne,
pokazujące prawdziwą historię oraz zamiary Torunia wobec Bydgoszczy i całego
regionu. Opracowanie umieszczam w częściach w kolejnych postach.


1920-1939

Jak powszechnie wiadomo w 1920 roku Bydgoszcz została przyporządkowana do
województwa poznańskiego zgodnie jeszcze z dawnym pruskim podziałem. W
okresie przejściowym do roku 1920 Bydgoszcz cały czas zachowywała wysoką
pozycję regionalną ponieważ władzom bydgoskiej rejencji administracyjnie
podlegały wszystkie ziemie pozostające jeszcze pod władaniem niemieckim.
Wkrótce po powrocie w granice Polski Bydgoszcz została sprowadzona do roli
powiatu – największego miasta powiatowego II Rzeczypospolitej. Miasto zostało
ogołocone ze wszystkich urzędów. Zlikwidowano Rejencję Bydgoską, a Dyrekcję
Kolei wywieziono do Gdańska natomiast w 1922 wyprowadzono z miasta Akademię
Rolniczą. Pozostawiono jedynie Dyrekcję Poczty i Sąd Okręgowy. Myślano nawet
o usunięciu z miasta Bydgskiej Izby Przemysłowo – Handlowej oraz Izby
Rzemieślniczej

Nie wzięto zupełnie pod uwagę że Bydgoszcz była ośrodkiem administracyjnym
już wcześniej (od 1775 r. !) oraz przeważała ludnościowo i gospodarczo. W
czasach nowożytnych Toruń nigdy nie był siedzibą ponadpowiatowych władz
administracyjnych aż do roku 1920. Wybór miasta Torunia na stolice
województwa pomorskiego dużą rolę odegrał Podkomisariat Naczelnej Rady
Ludowej w Gdańsku, który aż do stycznia 1920 roku był najwyższą reprezentacją
polską na Pomorzu. Dużą rolę w tej instytucji odgrywały osoby związane z
Torunim dzięki nim to miasto zostało wybrane na siedzibę władz wojewódzkich.
Do października 1919 realna była także kandydatura Grudziądza – miasta
wówczas porównywalnego wielkością z Toruniem, jednak zbytnia bliskość granicy
niemieckiej spowodowała że zrezygnowano z tej koncepcji. Należy podkreślić że
w 1920 r. Bydgoszcz należała do woj. poznańskiego, Gdańsk był wolnym miastem
a Gdynia jeszcze nie istniała – dlatego Toruń trochę przez przypadek został
stolicą woj. pomorskiego.

Woj. pomorskie ze stolicą w Toruniu było do 1938 roku jednym z najsłabszych
województw w Polsce. Zajmowało 16 386 tys km2 i w 1921 niespełna liczyło 1
mln mieszkańców - pod względem powierzchni tylko śląskie było mniejsze.
Charakteryzowało się również brakiem większych ośrodków miejskich oraz
urodzajnych ziem. Przykładowo sąsiednie województwo pomorskie składało się z
39 powiatów i 4 miasta wydzielone, a pomorskie tylko z 18 powiatów i 2 miast
wydzielonych.

Rywalizacja Bydgoszczy i Torunia był grą o bardzo dużą stawkę, a w wypadku
Torunia wręcz decydującą o dalszych perspektywach rozwoju tego miasta. Z
racji zacofania istniał cały szereg ulg i programów pomocy dla Pomorza z
których Toruń korzystał bardzo szeroko, często nawet kosztem innych miast
regionu. Przez cały okres międzywojenny Toruń prowadził również bezwzględna i
bardzo konsekwentną polityką centralizacji wszelkich instytucji i urzędów w
grodzie Kopernika. Mieściło się tutaj ponad 90 % ważnych instytucji
regionalnych.

Charakterystycznym tego przykładem może być sposób w jaki Toruń przechwycił
Dyrekcję Kolei mieszczącą się od 1849 roku w Bydgoszczy, a po 1920
przeniesioną do Gdańska. Kiedy wiadomo były że na skutek niemieckich szykan
trzeba ją wyprowadzić z Gdańska. Zarówno Bydgoszcz jak i Toruń zaproponowały
umieszczenie jej u siebie oferując jednocześnie warunki. Bydgoszcz posiadała
reprezentacyjny gmach przy ul. Dworcowej specjalnie zbudowany dla tej
instytucji, a przez miasto dodatkowo przebiegała magistrala kolejowa Nowe
Herby – Gdynia. Toruń postanowił jednak za wszelka cenę nie dopuścić do
umieszczenia tej instytucji w Bydgoszczy. Władze grodu Kopernika zagrały va
banque i zaoferowały...świeżo ukończony budynek Urzędu Wojewódzkiego przy Pl.
Teatralnym. I tam Dyrekcja Kolei została umieszczona. Toruń wolał poświęcić
gmach zbudowany w zupełnie innym celu niż dopuścić do umieszczenia Dyrekcji
Kolei w Bydgoszczy. Z resztą Toruń i tak nie mógł wykonać wszystkich
przyjętych na siebie zobowiązań w tej sprawie, skutkiem czego kilka mniej
ważnych wydziałów dyrekcji kolei jednak umieszczono w Bydgoszczy. Było to
oczywiste spełnienie zachcianki Torunia gdyż semafory graniczne stacji Toruń-
Przedmieście graniczyły już z innym okręgiem PKP (warszawskim). Natomiast
dyrekcja kolei nigdy wcześniej nie mieściła się w Toruniu tylko w Bydgoszczy -
przez ponad 70 lat i posiadała tu okazały gmach.
Obserwuj wątek
    • leszek21 Re: TEMATY NIEBEZPIECZNE - TORUŃ 1920-1939 !! 22.11.05, 19:28
      Warto także pamiętać w 1920 roku kiedy stworzono województwo pomorskie Toruń
      nawet nie posiadał odpowiednich gmachów publicznych a siedziba władz
      wojewódzkich została zlokalizowana w budynku poniemieckiej szkoły! W tym czasie
      Bydgoszcz dysponowała wolnymi gmachami rejencji bydgoskiej (ul. Jagiellońska),
      czy dyrekcji kolei (ul. Dworcowa). Było tak na skutek wyprowadzenia z miasta
      lub likwidacji prawie wszystkich ważniejszych urzędów i instytucji
      regionalnych.

      W latach 1920 – 1939 w Toruniu miały swe siedziby następujące instytucje:
      Starostwo Krajowe Pomorskie
      Sąd Okręgowy
      Wojewódzki Sąd Administracyjny
      Komenda Wojewódzka Policji Państwowej
      Oddział Banku Polskiego
      Pomorska Izba Rolnicza
      Dowództwo Okręgu Korpusu VIII
      Kuratorium Pomorskiego Okręgu Szkolnego
      Pomorski Sąd Apelacyjny
      Konsulaty Francji, Belgii, oraz Niemiec
      Dyrekcja Kolei Państwowych,
      Wojewódzki Fundusz Pracy
      Pomorskie Towarzystwo Rolnicze,
      Korporacja Kupców Chrześcijańskich,
      Polski Związek Zachodni
      Stowarzyszenie Właścicieli Nieruchomości Województwa Pomorskiego
      Związek Restauratorów i Hoteli
      Naczelna Organizacja Inżynierów,

      Z pośród ważniejszych instytucji regionalnych tylko dwie nie były zlokalizowane
      w Toruniu. Pomorska Izba Skarbowa mieściła się w Grudziądzu, a Okręgowa
      Dyrekcja Poczt i Telegrafów w Bydgoszczy.

      Prawie od samego początku podział administracyjny z 1920 traktowano jako
      prowizoryczny, nie uwzględniający tradycji historycznych ani struktury państwa.
      Zarzucano także, iż za bardzo pokrywa się z dawnymi podziałami zaborców oraz
      nie uwzględnia kryteriów ekonomicznych. Już na początku lat dwudziestych
      przystąpiono do prac nad planami reformy. Władze Bydgoszczy upatrywały tu
      szansę na przywrócenie utraconego statusu ośrodka wyższego niż powiat. W dniu 3
      września 1923 władze Bydgoszczy wydały rezolucję skierowaną do władz
      centralnych z prośbą zmiany istniejącego podziału administracyjnego i
      umieszczenia w mieście siedziby władz wojewódzkich.

      Projekty reformy podziału administracyjnego kraju trwały praktycznie już od
      początku lat dwudziestych. Kiedy w latach 1923 – 1924 zaczęto głośniej
      dyskutować możliwość ewentualnych reform wywołało to duże zaniepokojenie ze
      strony Torunia. Między innymi ówczesny przewodniczący Rady Miejskiej Torunia
      Zdzisław Dandelski wyliczył, że Toruń zarabia co najmniej 300 tys. złotych
      rocznie z tytułu bycia stolicą województwa. Dyskusje które miały wtedy miejsce,
      stały się impulsem do podjęcia gorączkowych prac nad budową gmachów dla urzędów
      wojewódzkich w Toruniu. Warto także dodać że o ile torunianie popierali
      przyłączenie Bydgoszczy do województwa pomorskiego, o tyle byli zdecydowanie
      przeciwni umieszczeniu w Bydgoszczy stolicy województwa. Również Fordon chciał
      włączenia do woj. pomorskiego ale tylko pod warunkiem że Bydgoszcz będzie
      stolicą województwa.

      • leszek21 Re: TEMATY NIEBEZPIECZNE - TORUŃ 1920-1939 !! 22.11.05, 19:29
        Nie można zapomnieć o licznych pozytywach wzajemnej rywalizacji. Dzięki niej
        powstawały liczne inicjatywy korzystne dla rozwoju obu ośrodków, a wynikające z
        chęci uprzedzenia sąsiada lub wykazania „wyższości” danego miasta. Wzajemna
        rywalizacja obu miast znajdował swoje odzwierciedlenie w lokalnej prasie na
        łamach której prowadzono demagogiczne i zacięte spory na ten temat.

        W dalszych latach wysuwano kolejne projekty reform podziału administracyjnego.
        Niektóre zakładały nawet likwidację całego województwa pomorskiego ze stolicą w
        Toruniu. Inne zakładały powstanie 22 okręgów regionalnych w tym Bydgoskiego i
        Toruńsko – Grudziądzkiego. Gorącym orędownikiem przeniesienia stolicy
        województwa do Bydgoszczy w latach trzydziestych był ówczesny prezydent
        Bydgoszczy Leon Barciszewski. Władze Bydgoszczy w tej sprawie porozumiały się z
        Gdynią która zdecydowanie poparła starania Bydgoszczy. W prasie zaczęto nawet
        pisać o wspólnym „froncie” Bydgoszczy i Gdyni.

        Poszczególne tytuły prasowe w regionie opowiadały się za kandydaturami
        Bydgoszczy lub Torunia jako stolicy województwa. Wyliczono, że w 1937 roku 19
        tytułów prasowych na Pomorzu opowiadały się za Bydgoszczą, 3 były przeciw, a 2
        nie zajęły stanowiska w tej sprawie. Przeniesienie stolicy województwa do
        Bydgoszczy poprał nawet „Deutsche Rundschau in Polen” zazwyczaj negujący
        wszystko co polskie!

        „Dziennik Bydgoski” z dnia 23 grudnia 1937 nr 294 artykuł „O krzywdach
        wyrządzonych Bydgoszczy nie wolno mówić”
        - zabrano Bydgoszczy niektóre ważniejsze instytucje
        - zjazd kuratorów szkół do Bydgoszczy uznali że w Bydgoszczy powinno się
        mieścić kuratorium – zrobiono je w Toruniu
        - podobnie Sąd Apelacyjny do Torunia pomimo lepszych warunków lokalowych
        w Bydgoszczy
        - krzywdzenie społeczeństwa Bydgoszczy przez władze centralne

        „Głos Grudziądzki” z 18 X 1936 roku
        art. tyt „Kończyć z poszerzaniem Torunia kosztem Grudziądza”
        - uznawany za teren „wpływów Torunia” Grudziądz był rozżalony za brak
        jakichkolwiek
        wążniejszych instytucji oprócz Izby Skarbowej

        Już w 1936 roku rozpoczęto intensywną polemikę na łamach prasy regionalnej
        (Bydgoszcz Toruń, Nakło) oraz warszawskiej, na temat: „które z miast lepiej
        spełniłoby rolę stolicy regionu?” W intensywne dyskusje nad kształtem
        przyszłego podziału administracyjnego wywołały duży niepokój w Toruniu.
        Czytając toruńską gazetę „Słowo Pomorskie” z 1936 roku można znaleźć
        informacje, że redakcja odebrała wiele listów od czytelników pełnych rozpaczy,
        trwogi i przerażenia przed „ekspansją Bydgoszczy”.

        W obliczu nieuchronnie zbliżającej się reformy administracyjnej zwolennicy
        Torunia jako siedziby województwa zorganizowali w 1937 roku Komitet Obywatelski
        Miasta Torunia. Pod przewodnictwem wymienianego już Zdzisława Dandelskiego
        wydał on propagandową książeczkę pt.„Toruń w granicach Wielkiego Pomorza”.
        Autorzy tej pozycji przywoływali szereg argumentów przemawiających za
        pozostawieniem stolicy województwa pomorskiego w Toruniu. Oto najważniejsze z
        nich:
        tradycje historyczne (?)
        prawa nabyte z racji „zasiedzenia”
        zbudowane gmachy urzędów
        realizowane inwestycje
        liczniejsze szlaki drógowe wokół Torunia
        lepsze połączenie z Warszawa
        • leszek21 Re: TEMATY NIEBEZPIECZNE - TORUŃ 1920-1939 !! 22.11.05, 19:32
          inwestycje budowlane
          zaczęto głosić, że Bydgoszcz posiada reprezentacyjne gmachy które są
          przestarzałe i wymagają kosztownych remontów
          centralne położenie
          niebezpieczną bliskość Bydgoszczy do granicy III Rzeszy (zapomniano że Toruń
          też nie
          Toruń posiada bogatszą infrastrukturę
          życie kulturalne
          powiązania naukowe
          Bydgoszcz w tym czasie nie posiadała nawet jednego budynku, zdolnego pomieścić
          wszystkie instytucje i urzędy, o które zabiegała.
          wyższą gęstość zaludnienia powiatu toruńskiego,
          niższy udział mniejszości niemieckiej,
          bardzo szeroki zasięg naukowy Archiwum Miejskiego
          poczynione inwestycje urzędowe.
          Fakt już istnienia wielu regionalnych instytucji
          nieaktualny argument o centralnym położeniu bydgoszczy po przyłączeniu 4
          powiatów z woj. warszawskiego
          a nawet próbowano wykorzystywać do swych celów ekspertyzy prof. Eugeniusza
          Romera ze Lwowa


          Wkrótce potem na toruńską publikację odpowiedział Komitet Obywatelski Miasta
          Bydgoszczy, który wydał książeczkę pt. „Pomorze czy Toruń”. Autorem tej pozycji
          był prawdopodobnie Adam Grzymała – Siedlecki, znany bydgoski publicysta i
          krytyk teatralny. Pozycja przedstawiała z kolei argumenty Bydgoszczy – poniżej
          dogodne centralne położenie
          potencjał ludnościowy
          rozwinięty przemysłowy
          mocna pozycja kultury i handlu
          zaplecze Gdyni dzięki magistrali kolejowe
          przewaga sportowa
          możliwa rozbudowa (nadbudowa 2 pięter) istniejącego budynku przy ul.
          Jagiellońskiej w Bydgoszczy, by pomieścił nowe urzędy.
          Argumentowano, iż w Bydgoszczy niedawno stworzono Muzeum Miejskie i Szkołę
          Średnią Techniczną, co podnosi prestiż miasta.
          minimalizowano względy strategiczne (bliskość Bydgoszczy do hitlerowskich
          Niemiec).
          Wymieniano istniejące w Bydgoszczy znaczące zrzeszenia pomorskie - związek
          pracodawców, związek właścicieli cegielń, związek kupców podróżujących, sekcja
          bławatników, związki robotnicze, organizacje sportowe itp.
          ankietę w miastach regionu, z których te na zachód od Bydgoszczy, a dalej od
          Torunia, wypowiadały się za przeniesieniem stolicy: Kartuzy, Kościeradz,
          Tuchola, Sępólno (w Toruniu podnoszono, że głosy prasy są wywoływane
          sztucznie).
          rzeczowo krytykowano położenie toruńskiego węzła kolejowego, gdyż semafory
          graniczne stacji Toruń-Przedmieście graniczyły z innym okręgiem PKP
          (warszawskim).

          W broszurze bydgoskiej sugerowano również, że funkcję stolicy mógłby lepiej
          pełnić Włocławek lub Gdynia. (w latach ‘20 Włocławek większy niż Torunia)

          Obie przedstawione książki były pozycjami typowo propagandowymi, pełnymi
          przemilczeń, manipulacji i naciąganych faktów a ich głównym założeniem było
          wykazanie za wszelką cenę wyższości danego miasta.

          Niektóre bydgoskie media zaczęły sugerować, jakoby Bydgoszcz była "stolicą
          Pomorza" na różnych polach. Bydgoskie media w swych reklamach lansowały gród
          nad Brdą jako "stolicę Pomorza. W końcu decyzja władz centralnych zapadła. W
          dniu 1 kwietnia 1938 Bydgoszcz została włączona do województwa pomorskiego ze
          stolicą w Toruniu. Przyłączenie Bydgoszczy do województwa pomorskiego tzw.
          Wielkiego Pomorza odebrano jako awans miasta. W województwie poznańskim
          Bydgoszcz była zawsze drugim miastem po Poznaniu. W województwie pomorskim
          Bydgoszcz stała się największym miastem pod względem wielkości. W bydgoskiej
          prasie zaczęto pisać iż Bydgoszcz jest pierwszym miastem na Pomorzu, chociaż
          nie formalną stolicą województwa. Reformie poświęcono specjalny numer Dziennika
          Bydgoskiego z 27 marca 1938 r. nr 71.

          Warto pamiętać krzyczący dziś o równouprawnieniu Toruń nie podzielił się w 1938
          roku z Bydgoszczą ani jedną instytucją czy urzędem.

          Ludność miast województwa pomorskiego w 1939 roku
          Bydgoszcz 143 tys
          Gdynia 125 tys
          Toruń 76 tys
          Włocławek 68 tys
          Grudziądz 59 tys
          Inowrocław 40 tys

          Reforma z dnia 1 kwatnia 1938 r. nie zakończyła prac rządowych nad systemem
          administracji. Planowano przeniesienia stolicy województwa z Torunia do
          Bydgoszczy z dniem 1.01.1940. Plany te pokrzyżowała wojna.

          Tak na marginesie to nie Bydgoszcz chciała zmienić lokalizację siedziby władz
          administracyjnych woj pomorskiego przed II woj. Plany takie powstały w
          Warszawie. By to zrealizować Bydgoszcz najpierw została przeniesiona z
          poznańskiego do pomorskiego. W poznańskim była drugim miastem pod względem
          wielkości , za dużym i zbyt znaczącym by pozostać pod Poznaniem. W pomorskim,
          po przeniesieniu została największym miastem. Taki był cel tej zmiany na mapie
          administracyjnej II Rzeczpospolitej. To nie ludowa władza podjęła się zadania
          ustanowienia centrum administracyjnego regionu w Bydgoszczy. Taką wyraźną
          potrzebę, uzasadnioną potencjałem miasta, oddziaływaniem na region, oraz
          tradycjami w pełnieniu roli administracyjnej /nawet jeżeli dotyczyły okresu
          zaborów/ widziały władze Polski już przed wojną.
          • Gość: PIT Re: TEMATY NIEBEZPIECZNE - TORUŃ 1920-1939 !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.05, 20:05
            Super. Bardzo cenne informacje.
          • wet3 Sprostowanie 07.02.06, 18:15
            Przed wojna NIE bylo planow przeniesienia stolicy wojewodztwa z Torunia do
            Bydgoszczy z poczatkiem 1940r. Nie pisz klamstw. Procz tego podajesz
            nieprawidlowe dane ludnosci miast. W 1939r. przed wybuchem wojny ludnosc
            Torunia dochodzila do 83 tys. mieszkancow (a nie, jak podajesz 76 tys). Obok
            Gdyni, Radomia i Bialegostoku Torun nalezal do najszybciej rozwijajacych sie
            miast w Polsce. Pozostale dane sa mniej wiecej prawidlowe, byc moze zanizona
            jest liczba mieszkancow Wloclawka (68 tys. - bylo ich chyba nieco ponad 70
            tys.). Nie chce mi sie jeszcze raz przeszukiwac wszystkiego. Pamietam jednak,
            ze ktos napisal iz Bydgoszcz byla najwiekszym miastem powiatowym w Polsce przed
            ostatnia wojna. To nie jest prawda! Od Bydgoszczy byla bowiem nieco ludniejsza
            Czestochowa!

    • Gość: viki Wszyscy potwierdzaja wywózki instytucji z Torunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 20:16
      Wszyscy juz potwierdzaja wywózki instytucji z Torunia za PRL, ogolocenie miasta
      przez KW PZPR B-cz. Nawet nieprzychylna Toruniowi TVB przyznaje to i robi
      programy o tym.
      A ty ciagle zaprzeczasz?
      Nie na darmo jestes :"jątrzący leszek" :-)
      • leszek21 Wszyscy czyli kto? 22.11.05, 20:22
        Wszyscy czyli konkretnie kto? Autorzy torun-bydgoszcz.pl?
        • Gość: viki nawet nieprzychylna Toruniowi TVB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 20:34
          Napisalem powyzej: nawet nieprzychylna Toruniowi TVB - robi o tych wywozkach
          programy.
          To poczatek pojednania a ty ciagle jatrzysz.
          Az dziwne ze nie reklamujesz swojej www.torun-bydgoszcz.org i dwumiasto.pl,
          znacznie mniej obiektywne.
          • Gość: viki Re: nawet nieprzychylna Toruniowi TVB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 20:41
            HA HA HA HA !!! najsmieszniejsze: Leszek żywcem przepisal cale fragmenty z
            www.torun-bydgoszcz.pl! Niby ta strona torunska taka zla, a tu caly opis z niej
            sam cytuje. HA HA HA HA !!!
            Moze jednak nie jest taka zla?

            Przykladowo ponizszy opis jest wziety z w/w www:

            Wkrótce potem na toruńską publikację odpowiedział Komitet Obywatelski Miasta
            Bydgoszczy, który wydał książeczkę pt. „Pomorze czy Toruń”. Autorem tej pozycji
            był prawdopodobnie Adam Grzymała – Siedlecki, znany bydgoski publicysta i
            krytyk teatralny. Pozycja przedstawiała z kolei argumenty Bydgoszczy – poniżej
            dogodne centralne położenie
            potencjał ludnościowy
            rozwinięty przemysłowy
            mocna pozycja kultury i handlu
            zaplecze Gdyni dzięki magistrali kolejowe
            przewaga sportowa
            możliwa rozbudowa (nadbudowa 2 pięter) istniejącego budynku przy ul.
            Jagiellońskiej w Bydgoszczy, by pomieścił nowe urzędy.
            Argumentowano, iż w Bydgoszczy niedawno stworzono Muzeum Miejskie i Szkołę
            Średnią Techniczną, co podnosi prestiż miasta.
            minimalizowano względy strategiczne (bliskość Bydgoszczy do hitlerowskich
            Niemiec).
            Wymieniano istniejące w Bydgoszczy znaczące zrzeszenia pomorskie - związek
            pracodawców, związek właścicieli cegielń, związek kupców podróżujących, sekcja
            bławatników, związki robotnicze, organizacje sportowe itp.
            ankietę w miastach regionu, z których te na zachód od Bydgoszczy, a dalej od
            Torunia, wypowiadały się za przeniesieniem stolicy: Kartuzy, Kościeradz,
            Tuchola, Sępólno (w Toruniu podnoszono, że głosy prasy są wywoływane
            sztucznie).
            rzeczowo krytykowano położenie toruńskiego węzła kolejowego, gdyż semafory
            graniczne stacji Toruń-Przedmieście graniczyły z innym okręgiem PKP
            (warszawskim).

            W broszurze bydgoskiej sugerowano również, że funkcję stolicy mógłby lepiej
            pełnić Włocławek lub Gdynia. (w latach ‘20 Włocławek większy niż Torunia)
    • Gość: viki NAJŚMIESZNIEJSZE: LESZEK ŻYWCEM PRZEPISAŁ Z T-NIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 20:56
      HA HA HA HA !!! najsmieszniejsze: Leszek żywcem przepisal cale fragmenty z
      www.torun-bydgoszcz.pl! Niby ta strona torunska taka zla, a tu caly opis z niej
      sam cytuje. HA HA HA HA !!!
      Moze jednak nie jest taka zla?










      Przykladowo ponizszy opis jest wziety z w/w www:

      Wkrótce potem na toruńską publikację odpowiedział Komitet Obywatelski Miasta
      Bydgoszczy, który wydał książeczkę pt. „Pomorze czy Toruń”. Autorem tej pozycji
      był prawdopodobnie Adam Grzymała – Siedlecki, znany bydgoski publicysta i
      krytyk teatralny. Pozycja przedstawiała z kolei argumenty Bydgoszczy – poniżej
      dogodne centralne położenie
      potencjał ludnościowy
      rozwinięty przemysłowy
      mocna pozycja kultury i handlu
      zaplecze Gdyni dzięki magistrali kolejowe
      przewaga sportowa
      możliwa rozbudowa (nadbudowa 2 pięter) istniejącego budynku przy ul.
      Jagiellońskiej w Bydgoszczy, by pomieścił nowe urzędy.
      Argumentowano, iż w Bydgoszczy niedawno stworzono Muzeum Miejskie i Szkołę
      Średnią Techniczną, co podnosi prestiż miasta.
      minimalizowano względy strategiczne (bliskość Bydgoszczy do hitlerowskich
      Niemiec).
      Wymieniano istniejące w Bydgoszczy znaczące zrzeszenia pomorskie - związek
      pracodawców, związek właścicieli cegielń, związek kupców podróżujących, sekcja
      bławatników, związki robotnicze, organizacje sportowe itp.
      ankietę w miastach regionu, z których te na zachód od Bydgoszczy, a dalej od
      Torunia, wypowiadały się za przeniesieniem stolicy: Kartuzy, Kościeradz,
      Tuchola, Sępólno (w Toruniu podnoszono, że głosy prasy są wywoływane
      sztucznie).
      rzeczowo krytykowano położenie toruńskiego węzła kolejowego, gdyż semafory
      graniczne stacji Toruń-Przedmieście graniczyły z innym okręgiem PKP
      (warszawskim).

      W broszurze bydgoskiej sugerowano również, że funkcję stolicy mógłby lepiej
      pełnić Włocławek lub Gdynia. (w latach ‘20 Włocławek większy niż Torunia)

      • Gość: Leszek VIKI - autor torun-bydgoszcz.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 22:01
        Podaję cytaty i analizuję różne źródła, nie tylko korzystne dla Bydgoszczy, ale
        również te propagandowe. To naprawdę bardzo zajmujące zajęcie.

        A skoro tak bronisz Torunia to powinnaś się cieszyć że jako jedno ze źródeł
        podaję również waszą antybydgoską stronę.


        • Gość: balum dobra robota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 22:25
          Dzięki leszku - dobra robota. Czyli możemy mówic o tym że toruń pierwszy zaczął
          wywózki i że to on pierwszy powinien nas przeprosi o ile chce tworzy
          dwumiasto :)
          • Gość: JaCeK ! Re: dobra robota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 22:43
            Tylko ze Torun byl 2 razy mniejszy od nas a zagarnal wszystko- a my po wojnie
            jako 2 razy wieksze miasto mielismy prawo brac co chcielismy- zeby bylo po
            prostu tak jak wszedzie indziej w Polsce.
          • Gość: Leszek Re: dobra robota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 22:43
            Działania Torunia można skrótowo pogrupować w trzy działy:

            1) bezpośrednie wywózki instytucji lub przechwytywanie instytucji wracających
            do Bydgoszczy (np. Dyrekcja Kolei)

            2) złosliwe działania blokujące inicjatywy bydgoskie i regionalne (np.
            Wojewódzkie Kuratorium które zgodnie z ustaleniam Zjazdu Kuratorów miało
            mieścić się w Bydgoszczy ostatecznie powstało w Toruniu, umieszczanie
            wszystkich instytucji tylko w Toruniu)

            3) gospodarka funduszami wojewódzkimi, faworyzowanie Torunia (nieprzypadkowo
            większość gmachów publicznych w Toruniu powstała w latach 1920-1939, zarabianie
            Torunia na byciu stolicą województwa co przyznał sam radny Dandelski)


            Niedowiarkom polecam dostępne w biblotece na Starym Rynku numery Dziennika
            Bydgoskiego z lar '20 i '30.
            • yaraz82 Brawo Leszek 22.11.05, 22:57
              Brawo Leszek :)
    • Gość: arek Wywozek w PRL z Tnia przez KW PZPR Bcz byly setki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 11:23
      Wywozek w PRL z Torunia przez KW PZPR B-cz byly setki. To potwiedza wiele
      źródeł, m.in 2 strony www:
      www.torun-bydgoszcz.pl
      www.turystyka.torun.pl/index.php?jezyk=1&strona=51

      A w II RP nie bylo, bo nie bylo gospodarki centralnie sterowanej - to o czym
      pisze Leszek (jątrzacy) to zwykla rywalizacja T i B o NOWĄ placowke (dyr.
      Kolei), zakonczona zwyciesko dla Torunia.
      Tak samo nie mozna mowic o wywozce IPN do B-czy z T-nia, bo w T-niu go nie
      bylo.
      Do wyozek mozna zaliczyc te instytucje, ktore wczesniej byly w T-niu, a B-cz
      wywiozla: Rozglosnia Pomorska, Bibl. Pedagogiczna, G. Pomorska, Filharmonia
      Pomorska i Orkiestra Symfoniczna itp.
      • ka_zet Re: Wywozek w PRL z Tnia przez KW PZPR Bcz byly s 23.11.05, 13:36
        Gość portalu: arek napisał(a):

        > Wywozek w PRL z Torunia przez KW PZPR B-cz byly setki.

        Przez grzeczność pominę dobór źródeł, ale powyżej idziesz w dobrym kierunku:

        "KW PZPR B-cz". Czyli nie Bydgoszcz, tylko waaaadza ludowa skupiona w PPR i
        później w PZPR, która (o czym torunianie nie wiedzą, albo nie chcą wiedzieć) z
        Bydgoszczą miała tyle wspólnego co i z Toruniem, bo to byli towarzysze
        przywiezieni w teczkach zupełnie spoza regionu.
        • Gość: Karol Bydgoszcz była w poznańskim IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.05, 22:08
          Dlaczego Bydgoszcz została po roku 1920 ogołocona przez Poznań ze wszystkich
          ważnych instytucji ?
          • Gość: Leszek Re: Bydgoszcz była w poznańskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 23:48
            Administracja pruska była czterostopniowa:

            prowincja > rejencja > powiat > gmina

            Bydgoszcz wchodziła w skład prowincji poznańskiej, składającej się z dwóch
            rejencji: poznańskiej i bydgoskiej. Toruń natomiast był miastem powiatowym
            podlegającym rejencji w Kwidzynie.

            Polski podział administracyjny był wtedy (i teraz również jest) trójstopniowy:

            województwo > powiat > gmina

            Z dawnej prowincji poznańskiej po prostu zrobiono wojwództwo - a rejencję
            bydgoską zlikwidowano. Wiązało się to również - nie widzieć czemu - z
            likwidacją albo wyprowdzką bydgoskich instytucji oraz urzędów (nie tylko
            rejencyjnych) do Poznania, Torunia Gdańska, a nawet na Śląsk! Przykładowo o
            czym pisałem gdy Dyrekcja Kolei miała powrócić z Gdańska w 1933 Toruń zrobił
            wszystko aby ją zabrać Bydgoszczy.

            Natomiast Toruniowi województwo trafiło się jak ślepej kurze ziarno. W czasach
            nowożytnych do 1920 r Toruń nigdy nie był siedzibą ponadpowiatowych władz
            administracyjnych! Został tylko dlatego miastem wojewódzkim że w ówczesnym woj.
            pomorskim nie było ani Gdańska ani Bydgoszczy. Teorie o "propolskim
            nastawieniu" Torunia i nagrodzie w postaci województwa można włożyć między
            bajki. Już wtedy liczyła się ekonomia i efektywność.

            Mam nadzieję że chociaż częściowo wyjaśniłem problem.









            • Gość: Karol Re: Bydgoszcz była w poznańskim IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.05, 10:22
              Co do Dyrekcji Kolei w 1933 mogę przyznać rację. W latach międzywojennych
              Toruń był tak nasycony urzędami , że Dyrekcja Kolei w Bydgoszczy nie byłaby
              problemem. Reszta twego pisania jest bez sensu .
              >Toruń natomiast był miastem powiatowym
              > podlegającym rejencji w Kwidzynie.
              Rejencja kwidzyńska wchodziła w skład Prus Zachodnich . Kwidzyn był stolicą
              tego obszaru chociaż był dopiero 5 miastem co do liczby ludności - większe
              były : Elbląg , Toruń , Grudziądz i Malbork. Jak widać stolicą rejencji ,
              województwa nie musi być miasto największe.
              >Teorie o "propolskim
              > nastawieniu" Torunia i nagrodzie w postaci województwa można włożyć między
              > bajki.
              I tu nie masz racji . Toruń i Chełmno były ostoją polskości na terenie Pomorza.
              W Bydgoszczy organizacjom polskim ciężko było zaistnieć , ponieważ silniejszy
              była w tym mieście żywioł niemiecki.
              >Z dawnej prowincji poznańskiej po prostu zrobiono wojwództwo - a rejencję
              > bydgoską zlikwidowano. Wiązało się to również - nie widzieć czemu - z
              > likwidacją albo wyprowdzką bydgoskich instytucji oraz urzędów (nie tylko
              > rejencyjnych) do Poznania, Torunia Gdańska, a nawet na Śląsk!
              Czyli Bydgoszcz po roku 1920 została pokrzywdzona przez cały świat. Dlaczego
              uważasz , że Toruń jest temu winny ? W okresie międzywojennym często stolicami
              województw zostawały nie największe miasta :W województwie kieleckim
              największymi miastami były Sosnowiec , Częstochowa , Radom - Kielce były
              dopiero na 4 miejscu. Podobnie stolicą województwa był 15 000 Nowogródek , gdy
              większymi miastami tego województwa były Lida czy Baranowicze.
    • Gość: KRIS DO 1938 B-CZ MOGLA BYC OGRANICZANA PRZEZ POZN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 08:30
      DO 1938 BYDGOSZCZ MOGLA BYC JEDYNIE OGRANICZANA PRZEZ POZNAN -bo to jemu
      podlegala.
      Jątrzący leszek probuje nadrobic 35 lat zlodziejskiej polityki KW PZPR B-cz w
      stosunku do Torunia - naciaganiem argumentow o grabiezach Torunia w B-czy,
      ktora od 1920 do 1938 NIE PODLEGALA POD TORUN.
      • ka_zet Re: DO 1938 B-CZ MOGLA BYC OGRANICZANA PRZEZ POZN 25.11.05, 09:54
        Gość portalu: KRIS napisał(a):

        > DO 1938 BYDGOSZCZ MOGLA BYC JEDYNIE OGRANICZANA PRZEZ POZNAN -bo to jemu
        > podlegala.

        Teoria sobie, a praktyka sobie. Owszem, nie mogło być takich akcji jakie mogła
        zafundować stolica województwa miastu powiatowemu, ale inne jak najbardziej.
        (i tu też był podnoszony argument, że coś powinno znaleźć się w STOLICY
        pomorskiego, a nie jakimś tam powiatowym miasteczku wielkopolskim).

        Ciekawe jest, że Bydgoszcz mimo ograniczeń ("miasto emerytów" to nie jest
        powojenne określenie, to takie miejsce które przeznaczono jej odgórnie przed
        wojną) rozwijała się dynamicznie i nowocześnie.

        > Jątrzący leszek probuje nadrobic 35 lat zlodziejskiej polityki KW PZPR B-cz w
        > stosunku do Torunia

        O, znowu muszę pochwalić poprawę. Już nie "Bydgoszczy" tylko "KW PZPR
        Bydgoszcz", w dobrą stronę myślicie. Jeszcze trochę i dojdziecie do właściwych
        wniosków.

        (przy okazji: gdyby istotnie komuchy z KW miały na celu tylko "ograbienie"
        Torunia, zrobiłyby to tak skutecznie że Toruń do dziś by się nie pozbierał.
        Ponieważ tak nie jest, jasne jest że chodziło głównie o skupienie waaaadzy a nie
        o nienawiść do Torunia jako takiego. Zresztą, czemu jacyś spadochroniarze z
        kresó wschodnich mieliby wielbić Bydgoszcz, a nienawidzić Torunia?)


        - naciaganiem argumentow o grabiezach Torunia w B-czy,
        > ktora od 1920 do 1938 NIE PODLEGALA POD TORUN.
        • Gość: Leszek Tematy niebezpieczne - lata 1945 - 1975 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 22:47
          Zabrałem się za opracowanie lat 1945-1975 czyli okresu który Toruń najbardziej
          kwestionuje. Materiału jest dużo więc opracowywanie potrwa jeszcze dość długo.
          Ale już wyszły pierwsze ciekawe kwiatki, odnośnie powstania UMK, oraz kwestii
          związanych z teatrami, a zwłaszcza Bajem Pomorskim.
          • Gość: balum Re: Tematy niebezpieczne - lata 1945 - 1975 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 23:34
            Pisz leszku pisz, już są wymierne efekty -coraz mniej durnych tekstów kopiuj
            wklej o wywózkach wilmana. Po za tym wiele osób czyta to forum w tym politycy
            jak myślę - będą mieli oręż w prztpadku dyskusji o wiecznie pokrzywdzonym
            toruniu.
            • Gość: ja Re: Tematy niebezpieczne - lata 1945 - 1975 IP: *.torun.mm.pl 02.12.05, 12:54
              Gość portalu: balum napisał(a):

              > Pisz leszku pisz, już są wymierne efekty -coraz mniej durnych tekstów kopiuj
              > wklej o wywózkach wilmana. Po za tym wiele osób czyta to forum w tym politycy
              > jak myślę - będą mieli oręż w prztpadku dyskusji o wiecznie pokrzywdzonym
              > toruniu.

              Nie tak wiecznie, bo dopiero od zaborów...
    • wet3 Re: TEMATY NIEBEZPIECZNE - TORUŃ 1920-1939 !! 07.02.06, 03:36
      Jak podajesz jakies dane, to podawaj je poprawnie! Obszar pomorskiego:16,404
      tys.km2. Prawda jest, ze mniejsze bylo tylko slaskie - jednak tylko minimalnie
      wieksze byly: tarnopolskie (16,5), stanislawowskie (~16,9), krakowskie (~17,4)
      i lodzkie(19). Woj. poznanskie nie skladalo sie z 39 powiatow - a z 34, zas po
      reformie z r.1932 tylko z 27 powiatow i 4 miast wydzielonych; pomorskie -
      najpierw z 17 powiatow i 2 miast wydzielonych, a pozniej (po 1932r.) z 16
      powiatow i trzech miast wydzielonych.
      Piszesz, ze do 1938r. pomorskie bylo jednym z najslabszych wojewodztw w Polsce.
      Nie wiem skad wyczytales takie duperele. Obok Slaska i poznanskiego bylo to
      najlepiej gospodarczo rozwiniete woj. w IIRP. Status ten utracilo dopiero po
      wojnie pod wladztwem Bydgoszczy!
      Nastepna bzdura - piszesz, ze od r. 1775 Bydgoszcz przewazala ludnosciowo i
      gospodarczo!!! Bydgoszcz zaczela przwyzszac Torun pod wzgledem ludnosci dopiero
      w 2-giej polowie XIX po otrzymaniu o 10 lat wczesniej polaczenia kolejowego. Do
      roku 1851 zawsze wiekszy byl Torun.
      • leszek21 ODPOWIEDZ LESZKA 07.02.06, 17:46
        Obszar pomorskiego:16,404
        > tys.km2. Prawda jest, ze mniejsze bylo tylko slaskie - jednak tylko
        minimalnie
        > wieksze byly: tarnopolskie (16,5), stanislawowskie (~16,9), krakowskie
        (~17,4)
        > i lodzkie(19).
        O ILE MI WIADOMO 16,4 TO MNIEJ NIŻ 16,5 CZY 16,9. WIĘC W CZYM PROBLEM -
        NAPISALEM PRAWDE A TY SIE CZEPIASZ.


        Woj. poznanskie nie skladalo sie z 39 powiatow - a z 34, zas po
        > reformie z r.1932 tylko z 27 powiatow i 4 miast wydzielonych; pomorskie -
        > najpierw z 17 powiatow i 2 miast wydzielonych, a pozniej (po 1932r.) z 16
        > powiatow i trzech miast wydzielonych.
        TĘ LICZBĘ PRZEPISAŁEM Z JEDEGO Z OPRACOWAŃ. ALE NAWET WTEDY MAMY PROPORCJE 34
        DO 17. CHYBA WIDAĆ RÓŻNICĘ.



        > Piszesz, ze do 1938r. pomorskie bylo jednym z najslabszych wojewodztw w
        Polsce.

        > Nie wiem skad wyczytales takie duperele. Obok Slaska i poznanskiego bylo to
        > najlepiej gospodarczo rozwiniete woj. w IIRP. Status ten utracilo dopiero po
        > wojnie pod wladztwem Bydgoszczy!
        TE DUPERELE WYCZYTAŁEM W BIBLIOTECE UMK.
        WOJ. POMORSKIE ZWŁASZCZA DO REFORMY 1937 CHARAKTERYZOWAŁO SIĘ BRAKIEM WIĘKSZYCH
        OŚRODKÓW MIESKICH (ZWŁASZCZA DO PRZYŁĄCZENIA BYDGOSZCZY I BUDOWY GDYNI) ORAZ
        SŁABYMI ZIEMAMI ROLNYMI. DO ROZWINIECIA GDYNI NIE POSIADAŁO TEŻ DUŻEGO PORTU
        MORSKIEGO. KONIECZNA BYŁA TEŻ BUDOWA MAGISTRALI KOLEJOWEJ ŚLASK-PORTY


        > Nastepna bzdura - piszesz, ze od r. 1775 Bydgoszcz przewazala ludnosciowo i
        > gospodarczo!!!
        NIE CZYTAŁEŚ UWAŻNIE - CYTAT„Nie wzięto zupełnie pod uwagę że Bydgoszcz była
        ośrodkiem administracyjnym już wcześniej (od 1775 roku!) oraz przeważała
        ludnościowo i gospodarczo”
        PISZE O TYM ŻE BYDGOSZCZ JEST OŚRODKIEM ADMINISTRACJI OD 1775, A PRZEWAŻAŁ
        LUDNOŚCIOWO I GOSPODARCZO W LATACH 1920-1939.


        Bydgoszcz zaczela przwyzszac Torun pod wzgledem ludnosci dopiero >
        > w 2-giej polowie XIX po otrzymaniu o 10 lat wczesniej polaczenia kolejowego.
        Do> > roku 1851 zawsze wiekszy byl Torun.
        TO AKURAT PRAWDA - DOKŁADNIE W 1850 R.

        ALE JAK ROZUMIEM POZOSTAŁE FAKTY W MOIM OPRACOWANIU SĄ OK?
        • wet3 Re: ODPOWIEDZ LESZKA 07.02.06, 19:59
          leszek21 napisał:

          > Obszar pomorskiego:16,404
          > > tys.km2. Prawda jest, ze mniejsze bylo tylko slaskie - jednak tylko
          > minimalnie
          > > wieksze byly: tarnopolskie (16,5), stanislawowskie (~16,9), krakowskie
          > (~17,4)
          > > i lodzkie(19).
          > O ILE MI WIADOMO 16,4 TO MNIEJ NIŻ 16,5 CZY 16,9. WIĘC W CZYM PROBLEM -
          > NAPISALEM PRAWDE A TY SIE CZEPIASZ.
          >
          >
          > Woj. poznanskie nie skladalo sie z 39 powiatow - a z 34, zas po
          > > reformie z r.1932 tylko z 27 powiatow i 4 miast wydzielonych; pomorskie -
          >
          > > najpierw z 17 powiatow i 2 miast wydzielonych, a pozniej (po 1932r.) z 16
          >
          > > powiatow i trzech miast wydzielonych.
          > TĘ LICZBĘ PRZEPISAŁEM Z JEDEGO Z OPRACOWAŃ. ALE NAWET WTEDY MAMY PROPORCJE 34
          > DO 17. CHYBA WIDAĆ RÓŻNICĘ.
          >
          >
          >
          > > Piszesz, ze do 1938r. pomorskie bylo jednym z najslabszych wojewodztw w
          > Polsce.
          >
          > > Nie wiem skad wyczytales takie duperele. Obok Slaska i poznanskiego bylo
          > to
          > > najlepiej gospodarczo rozwiniete woj. w IIRP. Status ten utracilo dopiero
          > po
          > > wojnie pod wladztwem Bydgoszczy!
          > TE DUPERELE WYCZYTAŁEM W BIBLIOTECE UMK.
          > WOJ. POMORSKIE ZWŁASZCZA DO REFORMY 1937 CHARAKTERYZOWAŁO SIĘ BRAKIEM
          WIĘKSZYCH
          >
          > OŚRODKÓW MIESKICH (ZWŁASZCZA DO PRZYŁĄCZENIA BYDGOSZCZY I BUDOWY GDYNI) ORAZ
          > SŁABYMI ZIEMAMI ROLNYMI. DO ROZWINIECIA GDYNI NIE POSIADAŁO TEŻ DUŻEGO PORTU
          > MORSKIEGO. KONIECZNA BYŁA TEŻ BUDOWA MAGISTRALI KOLEJOWEJ ŚLASK-PORTY
          >
          >
          > > Nastepna bzdura - piszesz, ze od r. 1775 Bydgoszcz przewazala ludnosciowo
          > i
          > > gospodarczo!!!
          > NIE CZYTAŁEŚ UWAŻNIE - CYTAT„Nie wzięto zupełnie pod uwagę że Bydgoszcz b
          > yła
          > ośrodkiem administracyjnym już wcześniej (od 1775 roku!) oraz przeważała
          > ludnościowo i gospodarczo”
          > PISZE O TYM ŻE BYDGOSZCZ JEST OŚRODKIEM ADMINISTRACJI OD 1775, A PRZEWAŻAŁ
          > LUDNOŚCIOWO I GOSPODARCZO W LATACH 1920-1939.
          >
          >
          > Bydgoszcz zaczela przwyzszac Torun pod wzgledem ludnosci dopiero >
          > > w 2-giej polowie XIX po otrzymaniu o 10 lat wczesniej polaczenia kolejowe
          > go.
          > Do> > roku 1851 zawsze wiekszy byl Torun.
          > TO AKURAT PRAWDA - DOKŁADNIE W 1850 R.
          >
          > ALE JAK ROZUMIEM POZOSTAŁE FAKTY W MOIM OPRACOWANIU SĄ OK?


          1 - Chyba potrafisz czytac. Napisalem MINIMALNIE wieksze byly ... Jak podajesz
          dane, to upewnij sie, ze podajesz PRAWIDLOWO! Poza tym opracowania sa czesto
          nieprawidlowe. Przed wojna mielismy dwa razy zmiany podzialow
          administracyjnych - w 1932r. oraz w latach 1938/39.
          2 - Oczywiscie, poznanskie bylo prawie dwukrotnie wieksze obszarem od
          pomorskiego. Tylko co to ma do rzeczy?! Podzial IIRP na wojewodztwa na ogol
          pokrywal sie (mowie tu o ziemiach etnicznie polskich) z granicami historycznymi
          (Malopolska, Wielkopolska, Mazowsze itd.)
          Wyjatek stanowilo przylaczenie Ziemi Dobrzynskiej (pow. Lipno i Rypin) i
          Wschodnich Kujaw (pow. nieszawski i wloclawski) do woj. warszawskiego. Powinny
          stanowic czesc woj. lodzkiego (sprzed 1938r.) - bo byly (w szerszym sensie)
          czescia historycznej Wielkopolski, a nie Mazowsza. Najlepszym wyjsciem byloby
          jednak wowczas (1920r.) utworzenie jakiegos wojewodztwa krajensko-kujawskiego
          obejmujacego historyczne woj.inowroclawskie, brzesko-kujawskie i polnocna czesc
          gnieznienskiego (spojrz sobie do atlasu historycznego!) ze stolica w
          Bydgoszczy. Pamietaj! - Bydgoszcz NIGDY nie byla na Pomorzu! Zawsze nalezala do
          Wielkopolski w szerszym (!), a nie WLASCIWYM, lub scislym sensie. Przeciez
          powierzchnia obszaru nie jest odpowiednikiem jego znaczenia. Tak np. Prusy
          Krolewskie, inkorporowane do Polski za Wladyslawa Jagiellonczyka byly pod
          wzgledem obszaru bardzo male, a pod wzgledem gospodarki byly dla XV-wiecznej
          Polski Zaglebiem Ruhry, czy tez Donbasem - jak kto woli)!

          3 - Przede wszystkim, reforma administracyjna miala miejsce pierwszego kwietnia
          1938r. (a nie rok 1937 jak to mylnie podajesz). W tym czasie (poczatek 1938)
          woj. pomorskie mialo: jedno miasto stutysieczne (Gdynia), dwa miasta z
          ludnoscia ponad 50 tys. (Torun i Grudziadz) oraz jedno miasto ponad 25 tys. -
          Tczew. Spojrz na mape Polski z 1938r. i porownaj z innymi wojewodztwami. Na
          jedno z najmniejszych wojewodztw (przedostatnie na liscie) - to bylo kolosalne!
          A wiesz jak sie zaczelo w 1920r.? - W woj. pomorskim byly dwa miasta z
          ludnoscia 25 tys.+ (Torun i Grudziadz - prawdopodobnie 40 tys.) oraz Chelmno,
          Chojnice i Tczew z ludnoscia ponad 10 tys. W 1938r. Gdynia miala ponad 100 tys.
          (w 1939 ponad 127 tys.), Torun 78 tys., Grudziadz 60 tys., Tczew okolo 30 tys.,
          poza tym ponad 10 tys. ludnosci mialy: Wejherowo, Starogard, Chojnice, Chelmno,
          Chelmza i Brodnica. Biorac pod uwage okres 18 lat, postep byl impomujacy! Wiec
          nie pisz glupstw! Bylo to JEDYNE wojewodztwo z dostepem do morza - ergo bylo
          uprzywilejowane i Torun bardzo skrzetnie wykorzystal owe przywileje dla calego
          wojewodztwa (a nie tylko dla siebie). Wladze wojewodzkie Torunia wiedzialy jak
          rozwijac CALY region. Nie dbaly o wlasny tylek, tylko o cale wojewodztwo. Gdyby
          bylo inaczej, to rozwoj miast na terenie pomorskiego bylby znacznie wolniejszy
          w porownaniu z reszta Polski. Porownaj ten 18-letni okres z okresem 30 lat woj.
          bydgoskiego (1945-75)! Jesli masz obiektywne podejscie do tematu - to uszy
          powinny Tobie zwiednac!!!

          4 - Nie pisz, ze Bydgoszcz w 1775 przewazala ludnosciowo i gospodarczo. Ani w
          jednym, ani w drugim aspekcie nie przewazala! Nie ma chyba powodu do chwaly, ze
          Bygdoszcz byla osrodkiem administracyjnym zaborcy! Dzieki Bogu, Torun nim nie
          byl, podlegajac okolo czterokrotnie mniejszemu Kwidzynowi! Bycie siedziba
          osrodka administracyjnego zaborcy zemscilo sie na Bydgoszczy przynajmniej przez
          okres Miedzywojnia. Natomiast Torun byl siedziba Towarzystwa Naukowego na cale
          Pomorze! Po wojnie odniemczyl sie bardzo szybko. Liczba Niemcow w Toruniu
          ustabilizowala sie w polowie lat dwudziestych XXw. (2 tys.). Przed wybuchem
          wojny Torun byl NAJBARDZIEJ polskim z duzych (=ponad 50 tys. i wiecej) miast
          polskich z 97% ludnosci polskiej! Za to wy mieliscie szwabska dywersje w 1939
          roku. Z tego powodu skladam Wam szczere kondolencje, Jestem rodowitym
          torunianinem i nie cierpie szwabow! - Bo pamietam okupacje.
          • leszek21 Re: ODPOWIEDZ LESZKA 07.02.06, 22:23
            Województwo śląskie było najmniejsze (i posiadało autonomię, więc trudno je
            porównywać do innych). Drugie w kolejce, to woj. pomorskie. Faktem jest że
            kilka innych województw było minimalnie większych – nie zmienia to jednak
            kolejności, że pomorskie było drugie od końca (tak jak w reklamie „prawie
            większe – prawie robi dużą różnicę!).

            Zgadzam się, że Bydgoszcz to historyczne Kujawy i nigdzie nie piszę że było
            inaczej! Przed wojną jednak był trend aby zaliczać Bydgoszcz do tzw. Wielkiego
            Pomorza. Co ciekawe, do pewnego stopnia popierały to nawet środowiska
            toruńskie.

            Twierdzenie że powierzchnia nie jest miernikiem znaczenia i siły jeśli co
            najmniej śmieszne.
            A powoływanie się na znaczenie regionu w XV w i porównywanie do lat 1920-39
            jest nieporozumieniem. Przecież większa część tego regiony była wtedy
            terytorium Niemiec.
            W 1939 mamy następującą sytuację – przemysłowa Bydgoszcz (141 tys), portowa
            Gdynia (125 tys) będąca główną inwestycją II RP oraz dopiero trzeci Toruń 76
            tys.
            Ekonomia i gospodarka to przede wszystkim czynnik ludzki i tego się nie zmieni.
            Skoro był to taki silny region to dlaczego np. na początku lat 30 zlikwidowano
            w ramach oszczędności Sad i Prok. Apelacyjną w Toruniu i podporządkowano pod
            Apelację w Poznaniu?

            Skoro miał miejsce taki rzekomo „dynamiczny” rozwój regionu to dlaczego
            większość miast opowiadała się za przeniesieniem stolicy województwa do
            Bydgoszczy? Dlaczego w przedwojennej prasie grudziądzkiej są takie pretensje do
            toruńskich rządów?

            Przypadek Gdyni jest specyficzny, bo była to inwestycja „ogólnokrajowa”,
            podobnie jak magistrala na Śląsk. Zwłaszcza ta pierwsza inwestycja rozruszała
            gospodarczo region i spowodowała wzrost zaludnienia w miastach nie jest to
            zasługa Torunia, ale polityki władz w Warszawie. Faktem jest jednak, że zanim
            ruszyły obie inwestycje i powiększono region o kolejne powiaty – z gospodarką
            było tak sobie, a toruńskie władze potrafiły tylko budować sobie
            reprezentacyjne budynki.

            A lat 1945-1975 nie ośmieszaj, bo to właśnie wtedy w Toruń dostał UMK w
            prezencie, zbudowano od zera trzy zakłady przemysłowe, zbudowano miasteczko
            uczelniane na Bielanach, przeprowadzono też kompleksową renowację starówki
            toruńskiej z okazji rocznicy urodzin Kopernika. Zapominasz też, że po wojnie
            region został pozbawiony dostępu do morza i korzyści z tego płynących.

            Bydgoszcz była ośrodkiem administracji już od 1775 r, a w II RP znacząca
            przeważała nad Toruniem ludnościowo i gospodarczo. Takie są fakty. Bydgoszcz
            też odniemczyła się w latach 20 – ale np. konsulat III Rzeszy znajdował się w
            Toruniu – więc nie wypisuj że nie Toruń nie miał żadnych związków z Nemacami

            W XIVw Bydgoszcz była siedzibą księstwa i kasztelani. Toruń zawdzięcza
            natomiast swoje powstanie i rozkwit Zakonowi Krzyżackiem – państwu wrogiemu
            Polsce!!! To trzeba przypomnieć. Cała toruńska starówka jest zbudowana przez
            Krzyżaków, zaciekłych wrogów państwa polskiego.

            A w czasach zaborów bydgoszczanie też podejmowali różne inicjatywy, czasem
            wcześniej niż w Toruniu:
            - polska „Gazeta Bydgoska” od 1898 r.
            - polski „Dziennik Bydgoski” od 1902 r. Jana Teski
            - budowa z polskich składek Domu Polskiego w 1906 r., gdzie koncentrowała się
            działalność polskich stowarzyszeń (E. Warmiński)
            - w 1906 r. w szkołach bydgoskich wybuchł strajk szkolny po usunięciu religii w
            jęz. polskim ze szkół
            - założenie Polskiego Banku Ludowego (1869)
            - polskie stowarzyszenia gospodarcze np Towarzystwo Przemysłowe, założone przez
            T. Magdzińskiego
            - polskie stowarzyszenia kulturalne np Towarzystwo Śpiewu „Halka”(1883)
            propagującego pieśń polską i czystość mowy ojczystej
            - polskie stowarzyszenia sportowe np Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” (1886)
            wywierające poważny wpływ na rozwój życia polskiego w mieście

          • ka_zet Re: ODPOWIEDZ LESZKA 08.02.06, 00:47
            wet3 napisał:

            > Porownaj ten 18-letni okres z okresem 30 lat woj.
            > bydgoskiego (1945-75)! Jesli masz obiektywne podejscie do tematu - to uszy
            > powinny Tobie zwiednac!!!

            No więc po pierwsze, w ciągu tych lat miasta województwa bydgoskiego rozwijały się jednak dość
            dynamicznie jak na PRL (czyli pomiędzy kolejnymi kryzysami), a na pewno nie odstawały od średniej
            krajowej.

            Po drugie, pisanie o "okresie woj. bydgoskiego" jest silnym uproszczeniem (a czasami świadomym
            nadużyciem). Na te lata przypadał stalinizm, Gomułka i pół Gierka, epoki dość nieporównywalne.

            A tak ogólnie to obaj piszecie dość mądre rzeczy i jak wyhamujecie jeszcze nieco emocje i zaczniecie
            dokładnie czytać nawzajem własne teksty to z tego coś bardzo fajnego może wyjść (o ile za chwilę nie
            wpadnie do tego wątku wesoła gromadka z jej wyświechtanymi na błyszcząco sloganami).
            • wet3 do ka_zet 09.02.06, 01:59
              1 - miasta woj.bydgoskiego, jak twierdzisz, rozwijaly sie dosc dynamicznie. NIC
              dalszego od prawdy! Mam przed soba dane z rocznikow statystycznych. I tak, po
              25 -ciu latach "wladztwa" Bydgoszczy: w 1970r. Wloclawek mial 77 tys. (przed
              wojna nieco nonad 70 tys.), Grudziadz - 75 tys. (60), Inowroclaw - 54 tys.
              (40). Rozwijala sie, oczywiscie, Bydgoszcz - 282 tys. (143) i w jakims mizernym
              sensie Torun - 129 tys. (~83). Dopiero po nowyn, Gierkowskim podziale nastapilo
              ozywienie. Jakos "wladztwo" Torunia nie przeszkodzilo Grudziadzowi, ktory pod
              koniec lat 80-tych stal sie miastem 100-tysiecznym. Wloclawkowi wystarczylo
              pare lat i byl miastem 100-tysiecznym - a w 1980r. liczyl juz 107 tys. To chyba
              o czyms swiadczy. Przeciez za Gierka byla tez komuna!
              Szkopul w tym, ze podzial administracyjny z lat 1945-75 wyraznie faworyzowal
              wojewodzkie molochy ktore tuczyly sie kosztem reszty wojewodztwa. Tak bylo
              prawie wszedzie. Byly jednak miasta wojewodzkie bardziej lub mniej pazerne.
              Bydgoszcz nalezala do najbardziej pazernych.
              Podam Tobie jeden przyklad . Wezmy kuj.-pom. i woj. malopolskie w dzisiejszych
              granicach i za punkt porownania przyjmijmy 1939 i rok dzisiejszy. Porownajmy
              miasta obu wojewodztw biorac pod uwage kategorie: ponad 100 tys., ponad 50
              tys., ponad 25 tys. i ponad 10 tys.
              I tak, w 1939r. malopolskie posiadalo: ponad 100 tys. - 1 Krakow, ponad 50 tys.
              1 - Tarnow, ponad 25 tys. - 1 Nowy Sacz, ponad 10 tys. - 5: Chrzanow, Oswiecim,
              Nowy Twrg, Zakopane i Bochnia.
              Dzis malopolskie posiada: ponad 100 tys. - 2:Krakow i Tarnow; ponad 50 tys. -1
              Nowy Sacz, ponad 25 tys. - 7: Olkusz, Chrzanow, Oswiecim, Nowy Targ, Zakopane,
              Gorlice i Bochnia (czyli wszystkie miasta ponad 10 tys. plus Olkusz
              przekroczyly bariere 25 tys. , ale nie tylko - bo Olkusz, Chrzanow, Oswiecim
              maja ponad 40 tys.); ponad 10 tys. jest dzis dzis 17: Miechow, Bukowno, Libiaz,
              Trzebinia, Brzeszcze, Kety, Andrychow, Wadowice, Myslenice, Rabka, Limanowa,
              Krynica, Brzesko, Dabrowa Tarnowska, Wieliczka, Skawina i Krzeszowice.
              A teraz przejdzmy do kuj.-pom. W 1939r.: ponad 100 tys. - 1 Bydgoszcz (tak samo
              jak malopolskie.), ponad 50 tys. - 3: Torun, Wloclawek, Grudziadz (2 wiecej niz
              malop.) ; ponad 25 tys. - 1 Inowroclaw (tak samo jak malop.); ponad 10 tys. -
              6: Naklo, Aleksandrow Kuj., Lipno, Brodnica, Chelmno i Chelmza (jedno wiecej
              niz malop.). W porownaniu z malop. bilans jest imponujacy.`
              Dzis: ponad 100 tys. - 3 Bydgoszcz, Torun i Wloclawek (Grudziadz wypadl z tej
              rangi), ponad 50 tys. - 2 Grudziadz, Inowroclaw, ponad 25 tys. - 2 Brodnica i
              Swiecie (w porownaniu z malop. powinnismy miec cconajmniej 6 - 7 miast tej
              rangi), ponad 10 tys. - 14 Naklo,Koronowo,Solec Kuj., Znin, Mogilno,
              Aleksandrow Kuj., Ciechocinek, Lipno, Rypin, Golub-Dobrzyn, Wabrzezno, Chelmno,
              Chelmza i Tuchola (i tu malopolskie tez nas wyprzedzilo).
              Z porownania tego wynika jednoznacznie, ze Krakow dbal w o wiele wiekszym
              stopniu o swoj region niz Bydgoszcz!
              Pragne tu przypomnie, ze malop. w dzisiejszych granicach mialo w 1939r. dwa
              razy tyle ludnosci co kuj-pom.- czyli bylo wojewodztwem slabo zurbanizowanym w
              porownaniu z nami. A dzis?
              • leszek21 Odpowiedz Leszka 09.02.06, 17:31
                Bydgoszcz była w czasach II RP największym miastem powiatowym w kraju. Tuż za
                Bydgoszczą plasowała się Częstochowa:
                - 1921 B- 88 tys., C- 80 tys.
                - 1931 B- 117 tys., C- 117 tys.
                - 1939 B- 141 tys., C- 138 tys.
                Jak widać był krótki okres czasu gdy Częstochowa była równa Bydgoszczy, jednak
                przez większą część dwudziestolecia Bydgoszcz była większa.

                Porównywanie struktury demograficznej Pomorza i Kujaw do Małopolski to
                kompletne nieporozumienie!!! Południe kraju – Małopolska, Podkarpacie cechują
                się największą w kraju gęstością zaludnienia. Zupełnie inaczej niż tereny kuj-
                pom. U nas mamy znacznie niższy współczynnik demograficzny, inne tradycje
                gospodarcze (nawet prawne- system dziedziczenia gospodarstw rolnych!), inne są
                też kierunki migracji ludności. W Bydgoszczy nie zbudowano też po wojnie czegoś
                w rodzaju Nowej Huty.

                Zapominasz też, że lata 1945 – 1975 to okres przede wszystkim odbudowy
                powojennej (co najmniej kilka lat), braków na rynku materiałowym, chorych
                komunistycznych reform gospodarczych, to także najgorszy okres jeśli chodzi o
                metody zarządzania.

                Reforma z 1975 r. awansowała szereg średnich a nawet małych miast do statusu
                wojewódzkiego. Przyczyniło się to do ich dynamicznego rozwoju. Spowodowało też
                bardziej równomierny rozwój kraju. To właśnie wtedy szybciej rozwinęły się
                ośrodki takie jak np. Włocławek, Piła, Konin, Łomża, Ciechanów, Płock.
                Skutkowało to wzrostem ich ludności, jak również mniejszych miast i miasteczek,
                ale położonych blisko nowych stolic województw. Kiedy w 1998 dyskutowano nad
                reformą – podnoszono, że nie należy likwidować systemu który przyczynił się do
                bardziej równomiernego rozwoju państwa.

                Nawiasem mówiąc podając dane ludnościowe z 1939 a potem dopiero z 1975
                dokonujesz manipulacji. Prawie wszystkie polskie miasta wyszły z wojny ze
                znacznie zmniejszoną ludnością niż w 1939 r. i musiały po wojnie najpierw
                odrabiać straty.

                Założę się, że gdyby w latach 1945-1975 Toruń był stolicą województwa – byłby
                to dla niektórych okres najlepszego rozkwitu regionu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka