martha_s 25.12.05, 14:05 Życzymy wszystkim Wam - mamom - zdrowia, szczęścia, cierpliwości, a tym młodszym dużo radości, wesołej młodości, mase słodkości i odrobine wyrozumiałości dla rodziców ;) Marta i Sergiuszek Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
martha_s Re: WESOŁYCH ŚWIĄT !!!! 25.12.05, 14:14 A jak Wam się udała Wigilijna wieczerza? i prezenty gwiazdkowe? Przyszedł Gwiazdor? :) U nas był gwiazdor, w czerwonym kubraczku ze ślicznym konikiem pod pachą. Sergiusz od samego początku zagadywał Gwiazdora, pokazywał mu jaką ma śliczną choinkę i że można lapek dotknąć, bo nie są gorące, i że ma super autka i klocki.. ;) i w ogóle nie zauważył, że Gwiazdor ma coś dla niego. W końcu jednak Gwiazor przemówił, a Sergiusz nawet dał mu mówić, wtedy to spostrzegł konika! Wskoczył na niego i od razy zaczął się bujać! I Gwiazdor był już nieważny ;) a Sergiusz od rana powtarzał, że wcale nie był grzeczny ;) Dostał jeszcze czekladowego Mikołaja, to nakarmił nim konika, poczęstował też go swoją herbatką, pogłąskał, przytulił i dopiero wtedy poszedł spać. Dziś rano jak wstał to od razu poleciał na konika :) Prezent więc trafiony w 10 :) pozdrawiam Marta Odpowiedz Link Zgłoś
jusiadyk Re: WESOŁYCH ŚWIĄT !!!! 28.12.05, 10:07 U nas też było fajnie. Jędrek miał przez jakiś czas taki wyraz twarzy jakby go szczęście sparaliżowało: "Ale czym ja mam się bawić? koparką? traktorem? lego z Bobem?" I chociaż te święta były takie krótkie to zdążyłam dużo zrobić bo Jędrek przez całe święta był zajęty zabawkami. Dziś w nocy schowałam kilka starych zabawek, żeby je odkryć za jkiś czas. Poza tym nauczyłam Jędrka fajnej zabawy: śpiewamy kolęde i na słowa "cuda cuda oglaszają" podnosimy rączki wysoooko do góry. Odpowiedz Link Zgłoś
martha_s Re: WESOŁYCH ŚWIĄT !!!! 28.12.05, 14:00 :) to fantastycznie :) Sergiusz natomiast w Wigilię był tak szczęśliwy, że jestem w domu, że taczył przy kolędach :) a z potraw Wigilijnych najbardziej smakował mu smażony kart oraz kapusta z grochem! pochodził do stołu i pokazywał paluszkiem co by sobie zjadł, spróbował wszytsiego czego tylko móŋł (śledziami gonie futrowałam) i kazał nałożyć sobie rybki i kapustki :) no i oczywiście onjadł się rosołkiem z rybki z makaronem babcinej produkcji! :) Pychotka! pozdrawiam Marta Odpowiedz Link Zgłoś