Gość: ser
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.12.05, 14:30
Fordon to wstrętne wielkie blokowisko- to oczywiste. Ale nędza ludzi (ktorzy
zalegają z czynszami ponad 5,3 mln zl) i niewyobrazalnej skali nieudolnosc
wladz społdzielni sprawiajaja dodatkowo ze to osiedle jest jak slums.
Jest bowiem w Bydgoszczy nieprawdopodobnej skali ewenement- wprost absurd,
jesli porownamy Fordon z osiedlem Wyżyny. A konkretnie dwie spoldzielnie FSM
i SM Budowalani- pozornie czynsze nie rozniace sie znacznie, i sama forma
gospodarowania- spoldzielnia- jest podobna. A jednak roznica w wygladzie obu
osiedli jest ogromna:
Na Wyzynach- sukcesywnie remontowane calosciowo wszystkie bloki lacznie z
wymiana dzrzwi do klatek, czesto tez nowe sciezki z kostki. Obecnie prawie
cale osiedle jest kompletnie wyremontowne.
W Fordonie- remonty przeprowadzane w iscie groteskowy sposob- remontuje sie
pojedyncze przypadkowe scianki lub ich fragmenty, nadajac im jaskrawe,
pstrokate barwy, tak ze bloki po wyremontowaniu wygladaja ogolnie jakby nie
byly remontowane albo co gorsza- gorzej niz przed remontem. O wymianie dzrzwi
do kaltek tutaj nie slyszano.
Osobiscie oceniam ze te pseudo remonty sa proporcjonalnie 1/4 tego co sie
robi na Wyzynach. Nie byloby nic w tym dziwnego gdyby czynsze na Wyzynach
byly 4 razy wyzsze, natomiast oczywiscie nic podobnego.
Żałosne pseudo remonty tylko upokarzaja i upadlaja ludnosc- wyglad blokowisk
z brzydkiego staje sie groteskowy, poza tym czesc ludzi ma wyremontowane
balkony i sciany wokol swoich okien a czesc -bez powodu- nie.
Nieudolnosc wladz fordonskiej FSM jest ogromna i nieprawdopodobna.
Jak to mozliwe zeby dwie spoldzielnie dysponujace tego samego rodzaju
zabudowa az tak straszliwie sie różniły ??