Gość: mickey
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.01.06, 21:12
No cóż, przyszli sami przeciwnicy pisze pan Aładowicz, ale to nie wina
organizatorów. Prezydent dostał zaproszenie, z którego nie skorzystał i
nokogo nie przysłał w swoim imieniu. Ma do tego prawo oczywiście. Ale w
związku z tym chyba nic dziwnego, że został zaproszony jako druga strona w
sporze pan radny Krzemkowski, który skorzystał z zaproszenia.
Poza tym zaproszone dostały młodzieżówki. Skoro wszyscy mają takie zdanie, to
czyja jak nie prezydenta jest to wina? Miał okazję wyjaśnić wiele rzeczy, nie
skorzystał. Tylko w związku z tym to wygląda tak, że pan redaktor ma trochę
pretensje jak kulawy do garbatego, że ten ma proste dzieci. Niemniej miło, że
się tylu dziennikarzy pojawiło się, w tym pan Aładowicz.