benedykt25
01.02.06, 23:14
Przez ostatnie dni jesteśmy świadkami medialnej nagonki na ministra
Schreibera.Obserwujemy nagłe , całkowicie"przypadkowe" wyciąganie spraw sprzed
ponad 10 lat. 3 artykuły o tej samej tematyce w 2 różnych dziennikach na
przełomie 4 dni to chyba nie przypadek.
Grzegorz Schreiber przez jednych uważany za skutecznego i godnego zaufania i
bezkompromisowego działacza społecznego i politycznego , a przez drugich za
"politycznego nieudacznika" awanturnika , boksera , karierowicza.Przeciwnicy
Schraibera zrobią wszsytko aby go zniszczyć , zepchnąc w polityczny niebyt.
Ostatnie artykuły nt. rzekomych długów Schraibera są tego przykładem. Pisane
jakby na zamówienie i taśmowo mają zdyskredytować byłego posła a obecnego
wiceministra.
Nie jestem zawodowym dziennikarzem ,jednak znam podstawowe zasady sztuki
dziennikarskiej. W głebokie zaniepokojenie wprawił mnie ton omawianych
artykułów , jest to przykład dziennikarstwa śledczego , lecz jakie to śledztwo
bez wypowiedzi głownego oskarzonego????co to za artykuł w którym brakuje
komentarza głównego"winnego".Wydaje mi się ze nieskontaktowanie sie z głownym
bohaterem tekstu i prośba o ustosunkowanie isę do zarzutów ociera się o tzw,
brak dziennikarskiej żetelności( radio PiK , czy Express Bydgoski niem ialy
problemów z dodzwonieniem sie do wiceministra)
Kolejny aspekt tej nagonki to widmo zbliżajacych się wyborów parlamentarnych
w których zapewne Schreiber startowałby i mógłby zagrozić niektorym
kandydatow. Tak więc mamy tu do czynienia walką polityczna majacą na celu
storpedowanie prawdopodobnej kandydatury Schraibera w wyborach parlamentarnych.
W powyższych akapitach opisałem działanie przeciwników , wrogów Wiceministra-
tej grupy ktora ma dfostęp do mediów .Jednak tak na prawde liczą się opinie
zwykłych mieszkańców naszego regionu, oni naja swoje własne zdanie nt,
Schraibera, znaja go z jego interwencji , obrony poszczególnych grup , pracy
na rzecz społeczno.ści lokalnej .To od tych zwykłych ludzi zależa wyniki
wyborów .A w od samego początku działalności polityczne wiceministra możemy
zauważyć że mieszkańcy regionu obdażają byłego posła dużym zaufaniem - dali
tego przykład wybierając go 2 razy posłem , wybierając go radnym ( gdzie
zdobyl najwiecej głosów w dzielnicy z której startował)
Schraiber ma duże poparcie społeczne , choc nie wszystkim to się podoba