Dodaj do ulubionych

inwestycje vs manipulacje

08.02.06, 08:52
przyjrzyjmy się klasycznemu przykładowi manipulacji na forum
na podstwaie argumentu ethanaka

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=36362659&a=36400953
inny metodę manipulacji stosuje a_werdo nadając negatywny ranking postom
poprzez znajdywanie błędów i niedociągnięć w treściach sprzecznych
z jego punktem widzenia lub na kierowaniu swojego obiektywu na treść
zwiększającego walory postu jeżeli całokształt treści jest zgodny
z jego "obiektywnym" punktem widzenia .

a_weirdo przynaje , że "zbiera informacje" i mając jak twierdzi wiarygodne
dane po przeczytaniu poniższego odnosi się do jednej z poruszonych kwesti ,
a mianowicie nieścisłosci informacji , ze "ponad 50% wszystkich inwestycji
jest dokonywana przez władze " .

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=36362659&a=36362975
dziwnym wydaje mi się taki sposób "zbierania informacji".
nazwałbym to raczej wybiórczym używaniem informacji celem
osłabienia arumentów w tekście , zatem poprosiłem a_weirdo , by
się najpierw odniósł do reszty tekstu .

po kilkukrotnych prośbach ustosunkowania się do
innej kwesti w tekście a_wierdo przyznaje mi rację , że nauczyciel
z Solca najprawdopodoniej szarpał ucznia przed prowokacją ,
za którą uczeń został ukarany .

odrzućmy zatem treść , która wg a_weirdo nie ma wiarygodnego
uzasadnienia i otrzymamy poniższą treść . czy są w tej
treści kwestie oparte na niewiarygodnych przesłanakach ?

treść postu po korekcie a_weirdo :

skuteczność inwestowania władz decyduje co najmniej w 50% o tym ,
jakimi standardami żyjemy .
wpływ na decyzję władz mają media i to one werbalizują
zapotrzebowanie społczne na realizowanie inicjatyw .
one tworzą ideowy fundament podejmowania decyzji
władz .

jednakże , jak przypatrzeć się tym inicjatywom bliżej , okazuje
się że koszty alternatywne są wysokie a rentowność bardzo niska .

pod parawanem ochrony i wsparciem promocji mediów pewne
czynniki w Polsce realizują co najmniej dziwne "inwestycje" .
taką dziwną inwestycją było np stworzenie sądu apelacyjnego
w Bydgosczy , w rezultacie czego zlikwidowano wzorcową
szkołę a w jej miejscu stoi teraz pustostan z dodatkowymi
kosztami na ochronę budynku . inną dziwną inwestyją jest np
wydatek na reklamę w miasta w wysokości 1,5 milona złotych
( na stronie lini lotniczych ) , choć faktycznie każdy logicznie myślący
człowiek dojdzie raczej do przekonania , że znacznie więcej
tymi liniami poleci mieszkańców Bydgoszczy do Angli , niż
Anglików do Bydgoszczy , na czym siłą rzeczy zarobi więcej
Anglia niż Bydgoszcz -Bydgoszcz zapłaciła za rekalamę ,
na której ma zarobić Anglia ?

media dbają o wizerunek władz inwestujących pieniądze publiczne .
dają wyraz temu jeżeli tylko pojawi się jakakolwiek okazja .
edukacja to słowo-lep dla mas i gdy jest okazja , to media
przez swoje skrzywione wybiórczym traktowaniem informacji
wyeskponują incydent wśród obywateli .

tak też gdy padła inicjatywa otwarcia wydziału farmacji , media
wyeksponawały "dobrą wolę" czynników decydenckich o wykształceniu
młodego pokolenia . ale gdy zapytać się farmaceuty lub właściciela
apteki , okkazuje się , że ci są zaniepokojeni , gdyż tych aptek jest
więcej w Bydgoszczy na jednego mieszkańca niż w innych miastach a
i miejsc pracy dla farmaceutów coraz mniej . kto na tym zyska ?
absolwent wydziału farmacuetycznego , czy uczelnia ?

ciekawym ostatnio zjawiskiem jest eskplotwanie mediów incydentów
szkolnych dla realizazji dziwnych celów . jakby do gorszych warunków
nie szukały sposobów na ich polepszenie a starały się dobrać metody
do tych złych warunków .

uczeń który sprowokował nauczyciela w Solcu do zastosowania
przemocy - dlaczego go sprowokował ? wydaje się wielce prawdopodobnym ,
że ten nauczyciel stosował wobec niego takie formy "kształcenia" ,
bo uczniowi zapewne nawet nie przyszło by do głowy , że
nauczyciel da się sprowokować . uczeń został ukarany za dostarczenie
dowodu za nieprzestrzeganie praw ucznia .

niemalże śmiesznym jest "fakt" , że uczniowie soldarnie stanęli
w obronie "pokrzywdzonego nauczyciela" . ewenement na skalę
światową który tylko polskie gazety potrafią tak obiektywnie zinterpretować .
zastanawiam się czy gdziekolwiek zanotowano solidarną obronę
pacjentów praw lekarzy albo solidarną obronę pasażerów praw kanarów .
absolutnie niemożliwym dla mediów jest manipulowanie młodzieżą ?
strajk w szkole był z inicjatywy solidarnego z prawami nauczyciela
ucznia ? ciekawa interpretacja incydentu .

patologie zdarzały się w każdych warunkach ale nigdy nie służyły
jako "racjonalny argument" budowania fundamentów dla tworzenia
patologicznych warunków .

w Miastku uczeń uderzył nauczyciela , który to temat natychmiast
został podchwycony przez media . jakie proponują rozwiązania ?
nie słuchając argumentu ministra oświaty , że nauczyciel został
zaatakowany przez bandytów , media proponują zaostrzenie
rygoru w szkole odpowiedznie dla rehabilitowania młodocianych przestępców .
nauczyciele i dyrekcja tej powiedzieli , że nie mają możliwości
odizolowania uczniów od patologicznej młodzieży i w tym
widzą problem , a media proponują by młodzież o zachowaniach
kryminalnych uczyła się z pozostałymi i żeby przy tym zastosowano
środki dyscyplinarne jakie są w poprawczaku . jak świetnie mediom
posłużył incydent ewidentnego nieposzanowania praw ucznia w
Solcu - szarpany uczeń ukarany , nauczyciel wykidaiło przywrócony do pracy i
świetny argument na promocję tezy - tworzenie poprawczaków
dla uczniów szkół a nie normalnych warunków kształcenia .

jaki media mogą mieć w tym interes ? więcej patologi w szkołach
to więcej dobrze sprzedających się informacji ?
Obserwuj wątek
    • fordoniak1 ethanak =balum - to najwiekszy jątrzyciel na forum 08.02.06, 08:58
      A-weirdo jest w pozradku, ale ethanak = balum - to najwiekszy jątrzyciel i
      wywoływacz wojen na forum
      • unsatisfied6 nie twierdzę , że a_weirdo nie jest w porządku 08.02.06, 09:04
        fordoniak1 napisał:

        > A-weirdo jest w pozradku, ale ethanak = balum - to najwiekszy jątrzyciel i
        > wywoływacz wojen na forum

        nie twierdzę , że a_weirdo nie jest w porządku .
        twierdzę , że stosuje metody manipulwania informacją .

        widomym jest , że fałszywe założenie może mić fałszywą tezę .
        ale równie dobrze teza może być prawdziwa . a_wiero kierując obiektyw
        na treści kontowersyjne lub nieścisłe porównmaniu z "wiarygodnymi
        źródłami informacji" , które zbiera , umnijesza walory tekstu
        unikając dyskusji na temat innych kwesti poruszonych w tekście ,
        jeżeli jego punkt widzenia jest inny .
        • mylady1 a_weirdo...stosuje metody manipulwania informacją 08.02.06, 09:06
          unsatisfied6 napisał:

          > a_weirdo ... stosuje metody manipulwania informacją .
          > widomym jest , że fałszywe założenie może mić fałszywą tezę .

          Ale za to zawsze ma rację :-)
          • unsatisfied6 zależy co rozumiesz przez rację 08.02.06, 09:21
            mylady1 napisała:

            > unsatisfied6 napisał:
            >
            > > a_weirdo ... stosuje metody manipulwania informacją .
            > > widomym jest , że fałszywe założenie może mić fałszywą tezę .
            >
            > Ale za to zawsze ma rację :-)

            czy tą obiektywną rację czy tą którą on promuje ze swoimi
            kolegami z redakcji na tym forum .

            oczywiście , że z punktu widzenia racji promowanych
            przez media , a_weirdo ma rację .

            natomiast istnieje coś takiego jak racja obiektywna
            a on takim racjom woli zaprzeczcyć , jeżeli są sprzeczne
            z jego racjami , choć doskonale wie ( bo zbiera infrmacje)
            która racja jest obiektywna i jaka jest rozbieżność między
            tą racją a inną racją którą tworzy z kolgami z redakcji .
            • unsatisfied6 przykład na wybiorczą rację a_weirdo 08.02.06, 11:50
              unsatisfied6 napisał:

              > mylady1 napisała:
              >
              > > unsatisfied6 napisał:
              > >
              > > > a_weirdo ... stosuje metody manipulwania informacją .
              > > > widomym jest , że fałszywe założenie może mić fałszywą tezę .
              > >
              > > Ale za to zawsze ma rację :-)
              >
              > czy tą obiektywną rację czy tą którą on promuje ze swoimi
              > kolegami z redakcji na tym forum .
              >
              > oczywiście , że z punktu widzenia racji promowanych
              > przez media , a_weirdo ma rację .
              >
              > natomiast istnieje coś takiego jak racja obiektywna
              > a on takim racjom woli zaprzeczcyć , jeżeli są sprzeczne
              > z jego racjami , choć doskonale wie ( bo zbiera infrmacje)
              > która racja jest obiektywna i jaka jest rozbieżność między
              > tą racją a inną racją którą tworzy z kolgami z redakcji .
              >
              a_wierdo przyznał , po wielokrotnych prośbach , że uczeń z Solca
              najprawdopodobniej był poprzednio szarpany przez nauczyciela .

              lecz a_weirdo nie przyzna racji obiektywnej prawdzie, która jest sprzeczna z
              racją promowaną przez media , sprzeczną z racją jego koegów
              dziennikarzy , że najprawdopodobniej zostały naruszone prawa ucznia
              i że absurdalnym jest racja przedstawiona przez jego kolegów .

              inne przykłady racji a_weirdo w dalszej części
              • unsatisfied6 ryanair 08.02.06, 12:05
                unsatisfied6 napisał:

                > unsatisfied6 napisał:
                >
                > > mylady1 napisała:
                > >
                > > > unsatisfied6 napisał:
                > > >
                > > > > a_weirdo ... stosuje metody manipulwania informacją .
                > > > > widomym jest , że fałszywe założenie może mić fałszywą tezę .
                > > >
                > > > Ale za to zawsze ma rację :-)
                > >
                > > czy tą obiektywną rację czy tą którą on promuje ze swoimi
                > > kolegami z redakcji na tym forum .
                > >
                > > oczywiście , że z punktu widzenia racji promowanych
                > > przez media , a_weirdo ma rację .
                > >
                > > natomiast istnieje coś takiego jak racja obiektywna
                > > a on takim racjom woli zaprzeczcyć , jeżeli są sprzeczne
                > > z jego racjami , choć doskonale wie ( bo zbiera infrmacje)
                > > która racja jest obiektywna i jaka jest rozbieżność między
                > > tą racją a inną racją którą tworzy z kolgami z redakcji .
                > >
                > a_wierdo przyznał , po wielokrotnych prośbach , że uczeń z Solca
                > najprawdopodobniej był poprzednio szarpany przez nauczyciela .
                >
                > lecz a_weirdo nie przyzna racji obiektywnej prawdzie, która jest sprzeczna z
                > racją promowaną przez media , sprzeczną z racją jego koegów
                > dziennikarzy , że najprawdopodobniej zostały naruszone prawa ucznia
                > i że absurdalnym jest racja przedstawiona przez jego kolegów .
                >
                > inne przykłady racji a_weirdo w dalszej części
                >

                a_weirdo nie dyskutuje z racjonalnymi racjami a woli w przypadku
                przeforsowania racji swoich kolegów stosować populistyczny argument
                "wyskoku Anglika na piwko do Bydgoszczy" tworząc olbrzymią
                masę racji wspieranych argumentami kolegów na zaprzeczenie
                rajonalnego argumentu innego dziennikarza spoza grupy kolegów
                a_weirdo .

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=35350061&a=36289795
                • unsatisfied6 inne przykłady ingerencji kolegów dziennikarzy 08.02.06, 12:17
                  unsatisfied6 napisał:

                  > unsatisfied6 napisał:

                  > a_weirdo nie dyskutuje z racjonalnymi racjami a woli w przypadku
                  > przeforsowania racji swoich kolegów stosować populistyczny argument
                  > "wyskoku Anglika na piwko do Bydgoszczy" tworząc olbrzymią
                  > masę racji wspieranych argumentami kolegów na zaprzeczenie
                  > rajonalnego argumentu innego dziennikarza spoza grupy kolegów
                  > a_weirdo .
                  >
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=35350061&a=36289795
                  >
                  inne przykłady manipulacji kolegów dziennikarzy na tym forum w następnej
                  części tego postu .

                  zanim przejdę do następnej części , zastanówmy się , jaki wpływ na atmosferę
                  forum może mieć aktywność kilku dziennikarzy na nim , którymi kieruje
                  ta sama idea . dobry czy zły ? mówimy o profesjonalistach zajmujacych
                  się interpretacją i przetwarzaniem informacji . o ludziach którzy profesjonalnie
                  kierują obiektyw uwagi społecznej nadając kształt realizowania zapotrzebowań na
                  realizowanie potrzeb społecznych .
                  • a_weirdo Re: inne przykłady ingerencji kolegów dziennikarz 08.02.06, 12:24

                    > w następnej części tego postu .

                    Pisząc post (z angielskiego post - "an electronic message sent to a newsgroup")
                    masz na myśli wątek (z angielskiego thread - "a set of posts on a newsgroup,
                    composed of an initial post about a topic and all responses to it"), nieprawdaż?

                  • mozilla.org Re: inne przykłady ingerencji kolegów dziennikarz 08.02.06, 12:28
                    unsatisfied6 napisał:

                    > a_weirdo nie dyskutuje z racjonalnymi racjami a woli w przypadku
                    > > przeforsowania racji swoich kolegów stosować populistyczny argument
                    > > "wyskoku Anglika na piwko do Bydgoszczy"

                    jak myslisz, u6, jaki procent zagranicznych turystow odwiedzajacych krakow, robi
                    to dla zaspokojenia potrzeby rozrywki (rozumianej jako chodzenie po barach) ?
                    • unsatisfied6 prawie 100% 08.02.06, 12:46
                      mozilla.org napisał:

                      > unsatisfied6 napisał:
                      >
                      > > a_weirdo nie dyskutuje z racjonalnymi racjami a woli w przypadku
                      > > > przeforsowania racji swoich kolegów stosować populistyczny argument
                      > > > "wyskoku Anglika na piwko do Bydgoszczy"
                      >
                      > jak myslisz, u6, jaki procent zagranicznych turystow odwiedzajacych krakow,
                      rob
                      > i
                      > to dla zaspokojenia potrzeby rozrywki (rozumianej jako chodzenie po barach) ?


                      prawie 100%

                      ilu turystów z Polski w Kaliningradzie szuka między innymi rozrywek w barach ?

                      i jedna i druga statystyka nie świadczy o atrakcyjności turystycznej tych miast.
                      istnienie barów to warunek konieczny turystyki , a nie dostateczny .
                      • mozilla.org Re: prawie 100% 08.02.06, 12:50
                        > prawie 100%

                        troche brakuje do 100%.

                        > i jedna i druga statystyka nie świadczy o atrakcyjności turystycznej tych miast

                        ktos twierdzil inaczej?

                        > istnienie barów to warunek konieczny turystyki , a nie dostateczny .

                        ktos twierdzil inaczej?

                      • mozilla.org Re: prawie 100% 08.02.06, 12:56
                        > ilu turystów z Polski w Kaliningradzie szuka między innymi rozrywek w barach ?

                        za chwilke jade w tamte okolice (no prawie hehe)
                      • unsatisfied6 ponadto ja nie chcę w Bydgoszczy takich turystów 08.02.06, 12:58
                        unsatisfied6 napisał:

                        > mozilla.org napisał:
                        >
                        > > unsatisfied6 napisał:
                        > >
                        > > > a_weirdo nie dyskutuje z racjonalnymi racjami a woli w przypadku
                        > > > > przeforsowania racji swoich kolegów stosować populistyczny ar
                        > gument
                        > > > > "wyskoku Anglika na piwko do Bydgoszczy"
                        > >
                        > > jak myslisz, u6, jaki procent zagranicznych turystow odwiedzajacych krako
                        > w,
                        > rob
                        > > i
                        > > to dla zaspokojenia potrzeby rozrywki (rozumianej jako chodzenie po barac
                        > h) ?
                        >
                        >
                        > prawie 100%
                        >
                        > ilu turystów z Polski w Kaliningradzie szuka między innymi rozrywek w barach ?
                        >
                        > i jedna i druga statystyka nie świadczy o atrakcyjności turystycznej tych
                        miast
                        > .
                        > istnienie barów to warunek konieczny turystyki , a nie dostateczny .
                        >
                        ponadto ja nie chcę w Bydgoszczy takich turystów , jacy przykladowo
                        bombardują swoimi odwiedzinami meksykańskie przygraniczne miasta .

                        atrakcyjnym miastem dla pewnej grupy jest Tijuana - atrakcją dla znacznej
                        części turystów robiących wyskok do tego miasta rozrywki nie jest wysoki
                        standard obługi turystów a niskie ceny w burdealach i ezotyczne nielegalne
                        w stanach atrakcje erotyczne .

                        mieszkańcy Tijuany mają niewiele do powiedzenia na ograniczenie ich spokoju i
                        redukcję hałasu z knajp przez 24 godziny na dobę - ten hałas jest w "interesie
                        ich miasta".

                        wolałbym turystę , który szuka w mieście jakości , a nie tylko tanich i
                        niekonicznie przyjemnych dla mieszkanców miasta rozrywek .
                        • mozilla.org Re: ponadto ja nie chcę w Bydgoszczy takich turys 08.02.06, 13:02
                          > wolałbym turystę , który szuka w mieście jakości , a nie tylko tanich i
                          > niekonicznie przyjemnych dla mieszkanców miasta rozrywek .

                          to swietnie! tylko wydaje mi sie, ze nie ma sensu obrazac sie na rzeczywistosc!
                          nie jestesmy krakowem a nawet gdybysmy byli, to .... - odszukaj sobie raport
                          koncowy pt. "Badanie ruchu turystycznego w Krakowie w roku 2005"
                          • unsatisfied6 wybierz się do Tijuany 08.02.06, 13:10
                            mozilla.org napisał:

                            > > wolałbym turystę , który szuka w mieście jakości , a nie tylko tanich i
                            > > niekonicznie przyjemnych dla mieszkanców miasta rozrywek .
                            >
                            > to swietnie! tylko wydaje mi sie, ze nie ma sensu obrazac sie na
                            rzeczywistosc!
                            >
                            > nie jestesmy krakowem a nawet gdybysmy byli, to .... - odszukaj sobie raport
                            > koncowy pt. "Badanie ruchu turystycznego w Krakowie w roku 2005"

                            a później wybierz się do Wiednia i później po przemyśleniu odpowiedz
                            jakiego rodzaju turystę chciałbyś w naszym mieście - bo to istotne .
                            miasto będzie tak wyglądało w przyszłości między innymi z tego powodu
                            na jakiego turystę nastawi się teraz .
                            • a_weirdo Re: wybierz się do Tijuany 08.02.06, 13:12
                              > miasto będzie tak wyglądało w przyszłości między innymi z tego powodu
                              > na jakiego turystę nastawi się teraz .

                              Ale mi się Kraków czy Praga podobają...
                              • unsatisfied6 śliczne miasta 08.02.06, 21:33
                                a_weirdo napisał:

                                > > miasto będzie tak wyglądało w przyszłości między innymi z tego powodu
                                > > na jakiego turystę nastawi się teraz .
                                >
                                > Ale mi się Kraków czy Praga podobają...

                                i Kraków i Praga .
                                • a_weirdo Re: śliczne miasta 08.02.06, 21:37

                                  > i Kraków i Praga .

                                  im nie przeszkadza, że większość turystów przylatuje tam na piwo i nie obchodzą ich jakieś zabytki.
                                  • unsatisfied6 nie prowokuj 08.02.06, 21:52
                                    a_weirdo napisał:

                                    >
                                    > > i Kraków i Praga .
                                    >
                                    > im nie przeszkadza, że większość turystów przylatuje tam na piwo i nie
                                    obchodzą
                                    > ich jakieś zabytki.

                                    zgrywasz się na idiotę , którym nie jesteś .

                                    też i nie na zwiedzanie zabytków wali chmara niewyżytych seksualnie
                                    samców do Tijuany i też się niejednego piwa napiją . zabytków tam
                                    praktycznie nie ma . jest tanie piwo , tanie burdele i wyuzdana
                                    rozrywka seksualna , która jest nielegalna w USA . są hałaśliwe
                                    knajpy na każdej niemalże ulicy ( 24h/dobę) , śmierdzące ulice ,
                                    obszczane ubikacje , dziury w jezdniach takie jak w Bydgoszczy i
                                    rynek pracy w postaci obsługi takiego turysty w tych knajpach
                                    i burdelach .

                                    czym chcesz zwabić turystę do Bydgoszczy ? nie zabytakami , to
                                    czym ? dziurawymi jezdniami i czym jeszcze ? tanim piwkiem ?
                                    co jeszcze zaproponujesz ?
                                    • unsatisfied6 tobie nie zależy 08.02.06, 22:13
                                      unsatisfied6 napisał:

                                      > a_weirdo napisał:
                                      >
                                      > >
                                      > > > i Kraków i Praga .
                                      > >
                                      > > im nie przeszkadza, że większość turystów przylatuje tam na piwo i nie
                                      > obchodzą
                                      > > ich jakieś zabytki.
                                      >
                                      > zgrywasz się na idiotę , którym nie jesteś .
                                      >
                                      > też i nie na zwiedzanie zabytków wali chmara niewyżytych seksualnie
                                      > samców do Tijuany i też się niejednego piwa napiją . zabytków tam
                                      > praktycznie nie ma . jest tanie piwo , tanie burdele i wyuzdana
                                      > rozrywka seksualna , która jest nielegalna w USA . są hałaśliwe
                                      > knajpy na każdej niemalże ulicy ( 24h/dobę) , śmierdzące ulice ,
                                      > obszczane ubikacje , dziury w jezdniach takie jak w Bydgoszczy i
                                      > rynek pracy w postaci obsługi takiego turysty w tych knajpach
                                      > i burdelach .
                                      >
                                      > czym chcesz zwabić turystę do Bydgoszczy ? nie zabytakami , to
                                      > czym ? dziurawymi jezdniami i czym jeszcze ? tanim piwkiem ?
                                      > co jeszcze zaproponujesz ?
                                      >
                                      >
                                      ok 100 mil na południe od Tijuany jest Ensenada .
                                      mieszkańcy są biedni ale ulice czyścijssze niż w Tijuanie .
                                      spokój na ulicach i normalne życie mieszkańców .

                                      Ensenada nie robi takiej kasy na turystyce jaką robi
                                      Tijuana której elita zapewne bije robi więcej kasy niż Praga , Kraków
                                      i Wiedeń razem wzięte . ale tej kasy nie widzą jej
                                      mieszkańcy w swoich lepiankach bez dachów których standardy
                                      są znacznie niższe od standardów życia Ensenady i którzy
                                      muszą znosić hałasy po nocach i którzy muszą zadowolić
                                      się taką pracą jaka jest - w burdelach i knajpach .

                                      ale tobie ciebie nie obchodzi los mieszkańcow Tijuany
                                      ( ani mieszkańców Bydgoszczy ) - chcesz wmówić , że
                                      na jakiejś turystyce opartej na "wyskoku na piwko"
                                      zarobią mieszkańcy Bydgoszczy , bo turystę "nie obchodzą
                                      zabytki a tanie piwko" .
              • a_weirdo Re: przykład na wybiorczą rację a_weirdo 08.02.06, 12:12

                > lecz a_weirdo nie przyzna racji obiektywnej prawdzie,

                A nieobiektywnej prawdzie przyzna rację?
                • unsatisfied6 obiektywne znaczy w twoim rozumieniu.. 08.02.06, 12:23
                  a_weirdo napisał:

                  >
                  > > lecz a_weirdo nie przyzna racji obiektywnej prawdzie,
                  >
                  > A nieobiektywnej prawdzie przyzna rację?

                  obiektywne znaczy w twoim rozumieniu zbliżenie obiektywu w rękach
                  mediów i twoich kolegów - zatem takim "nieobiektywnym prawdom" z twojego
                  punktu widzenia , nie przyznasz racji .

                  to zbliżenie obiektywu z perspektywy osoby zainteresowanej ( niewielki
                  procent populacji ) zawsze potrafisz zinterpretować jako subiektywny
                  i skierować swój obiektyw na swoje subiektywne racje tworząc "obiektywne
                  racje" którym nie są w stanie sprostać zwane przez ciebie "racjami
                  subiektywnymi" - ty i twoi koledzy macie w ręku obiektyw/media , który nadaje
                  tym racjom ranking subiektywny lub obiektywny
    • unsatisfied6 informacje dla a_weirdo 09.02.06, 13:30
      kolekcjonujesz informacje a_weidro

      może tutaj coś ciekawego znajdziesz

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=36497354
      • unsatisfied6 cytaty 09.02.06, 13:49
        cytaty :

        Przykro rzec, ale w moim państwie znów skutecznie działa - choć nieoficjalnie i
        w demokratycznych szatach - peerelowskie Ministerstwo Prawdy.

        Drugim powodem był strach przed bliżej nie określonym odwetem Agory
        („wie pan, oni mają długie ręce i dobrą pamięć, a my wolimy nie mieć
        kłopotów”). Zimno mi się robiło, gdy mi to mówiono lub dawano do zrozumienia,
        bo przeżyłem PRL i dobrze pamiętam lęk zwykłych szarych ludzi przed rzekomą
        wszechmocą bezpieki:
        nie pójdę głosować, to paszportu nie dadzą, z pracy wyrzucą, dziecko w szkole
        będzie miało nieprzyjemności... Gdy w maju 1989 roku ukazał się pierwszy numer
        „Wyborczej” - chyba nikomu przez myśl nie przeszło, że po czternastu latach
        „Gazeta” będzie budziła podobne obawy. I to wśród dziennikarzy, a więc ludzi
        dobrze wykształconych, bardziej świadomych rzeczywistego stanu rzeczy,
        lepiej zorientowanych w świecie polityki i biznesu. Zresztą - może właśnie
        dlatego wśród dziennikarzy?



        Ze strachu przed Agorą (bo jak inaczej to wytłumaczyć?) zawartą już umowę o
        druk reklamy zerwało, oddając pospiesznie tysiąc złotych, kierownictwo redakcji
        „Naszego Dziennika”, uchodzącego za ideowego przeciwnika „Gazety Wyborczej”...

        koniec cytatów .

        obiektywna racja , o której pisał a_weirdo , nie istnieje w świadomości
        obywateli jest ona zniekształcona jednym kierunkiem zbliżenia obiektywu
        wobec spraw które nas dotyczą . istnieje jedna subiektywna racja ,która
        uzyskuje rangę obiektywnej dzięki wspólnemu działaniu mediów na
        rzecz "Ministerstwa Prawdy" .

        rozbieżność między tą "prawdą obiektywną" a subiektywną oceną obywatela
        który przygląda się sprawie z bliższej perspektywy z racji swojego
        interesu , jest wielce rozbieżna - ta jednak nie zyskuje żadnych racji
        nagłośnienia przez media jeżeli nie jest zbieżna z racjami "Ministerstwa
        Prawdy" która wybierze te subiektywne zbliżenia wobec sprawy i takie
        ich interpetacje , które będą dowodziły tez słuszności tej wypaczonej
        "prawdy obiektywnej" .
        • unsatisfied6 zbiżenie obiektywu 09.02.06, 14:03
          cytat:
          "nie pójdę głosować, to paszportu nie dadzą, z pracy wyrzucą, dziecko w szkole
          będzie miało nieprzyjemności...
          chyba nikomu przez myśl nie przeszło, że po czternastu latach
          „Gazeta” będzie budziła podobne obawy. I to wśród dziennikarzy..."

          koniec cytatu

          a ja naiwny poszedłem do GW by wzięła swój obiektyw i dokonała
          zbliżenia w sprawie pewnych praktyk , które z mojego
          (oczywiście opartego na subiektywnej ocenie ) były nieuczciwe .

          redaktor po pewnym czasie zaczął mnie unikać , później powiedział
          że nie może "zwrócić obiektywu gazety na tę sprawę" .

          zaczęły się kłopoty ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka