Dodaj do ulubionych

piaskownicowe obserwacje

27.04.06, 09:29
ostatnio większość czasu wolnego spędzam w piaskownicy tudzież na świeżym
podwórku w parkach. I mam kilka obserwacji:

obrazek nr 1
Sytuacja wczorajsza. Poszłyśmy z Olgunią i małym Mikołajem (ostatnio ulubiony
kolega Olgi) do piaskownicy. Piaskownica pełna dzieci, ławeczki oblężone
przez matki ogólnie hałas i harmider. Ja byłam jedyną matką, która usiadła w
środku piaskownicy i bawiła sie z dziećmi, reszta siedziała na ławkach
poprzynosiły sobie kawki, jedna przyszła z piwem i plotkowały.
W rezultacie po pięciu minutach byłam oblężona przez gromadkę dzieci i
musiałam je wszystkie zabawaić, rozdzielać te bijące się, poprawiać czapki,
podcierać nosy itp.
A najdziwniejsze jest to, że większość z tych matek pracuje zawodowo i spędza
z dziećmi najwyżej 2-3 godziny dziennie i wolą ten czas spędzać na
obgadywaniu sąsiadek z bloku niż na zabawę z dziećmi.
Mi by było szkoda czasu.
Obserwuj wątek
    • natalya20 Re: piaskownicowe obserwacje 27.04.06, 11:20
      ja chodze do parku tym przy alejach mickiewicza, przychodzi tam sporo ludzi,
      widac mamy bawiace sie z dziecmi w piaskownicy, tylko: wczoraj jedna mam w
      piaskownicy palila fajke(widac inne mamy tez palace ale one siadaja sobie
      gdzies dalej na lawke), w swieta siedziala w piaskownicy cala rodzina a rodzice
      pili piwo!!dla mnie to nienormalne, jeszcze wczraj zdziwilo mnie jedno,
      slizgawka byla zamknieta, wisialy jakies kartki i wszedzie byla taka bialo
      czerwona tasma, dziec mimo to biegaly, czesc byla z rodzicami, a puzniej
      pozrywaly to wszystko i wyzucili

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka